Aktualności

Mazurki Dwa, fot Magdalena Misiura

Co z tą choinką?

Nieodłącznym elementem nadchodzących świąt jest pięknie ubrana choinka. Wiele osób stawia na żywe choinki, ceniąc je za naturalność i leśny zapach. Zwolennicy choinek sztucznych preferują regularność pokroju, oszczędność (nie trzeba co roku wymieniać drzewka) i długoletnią trwałość.

Obie „opcje” utrzymują, że ich podejście jest bardziej ekologiczne: „Choinka żywa jest bardziej ekologiczna niż plastykowa”, „my przynajmniej nie niszczymy żywych drzew”.

Takich argumentów jest dużo więcej, długo by wymieniać.
Jak jest w istocie?

 
Żywe choinki pochodzą z miejsc przeznaczonych do wycięcia (np.: przy pasach przeciwpożarowych, pod drutami napięcia) lub ze wyspecjalizowanych szkółek. Po świętach drzewka oczywiście wymagają utylizacji. Choinki plastykowe są wymieniane zwykle co kilka lub kilkanaście lat – i tu jest ich przewaga. Niestety ich produkcję raczej nie można zaliczyć do szczególnie przyjaznych środowisku a po wyrzuceniu to „ciężki” odpad nieorganiczny.
W obu przypadkach więc można przyczepić się do czegoś.

Mamy rozwiązanie idealne!
Osoby, które posiadają własny ogród czy działkę mogą jednak postawić na rzeczywiście ekologiczne rozwiązanie. To zakup żywego drzewka iglastego z pełni uformowanym systemem korzeniowym. Taką choinkę ustawia się w pomieszczeniu (byle daleko od źródła ciepła, np.: grzejnika), regularnie podlewa a po świętach (możliwie jak najszybciej) przenosi do ogrodu. Można ją zadołować w gruncie (jeśli nie ma mrozu) a podstawę przysypać korą lub zabezpieczyć pojemnik w inny sposób (workami jutowymi, styropianem). Drzewko trzeba ustawić w miejscu osłoniętym od wiatru.
Należy je sporadycznie podlewać. Wiosną wysadza się w wybrane miejsce. Choinkę przed przeniesieniem do ciepłego pomieszczenia i po wyniesieniu trzeba przyzwyczaić do nowych temperatur. Najlepiej jak przez kilka dni (w obu przypadkach) postoi w chłodnym, ale nie mroźnym miejscu (np.: widnym budynku gospodarczym). Taka stopniowa aklimatyzacja zwiększy szansę na efektywny wzrost wiosną.
 
Raniuszek jako ozdoba choinkowa, fot Rafał Trzciński (z grupy Jaki to pTAK!?

Co robimy w grudniowym ogrodzie?
Dokarmiać ptaki, czy nie? 
Kogo, czym ugościć? 

Autor: Michał Mazik

Źródło: Ptaki Polskie