Aktualności

Marsz Pingwinów 2 w kinach już od 8 września!

Stowarzyszenie Ptaki Polskie patronuje dystrybucji tego ptasiego filmu. Pingwin jaki jest każdy widzi. I chociaż na świecie żyje dzisiaj ok. 20 różnych gatunków, nikt spotykając pingwina nie będzie mieć wątpliwości, że to właśnie jeden z nich!

Różne gatunki bardzo różnią się wielkością. Z archeologicznych znalezisk wiemy, że bardzo dawno temu na Ziemi żyły pingwiny, które miały 1.80 m wzrostu oraz ok 90 kg wagi, czyli tyle co dobrze zbudowany mężczyzna! Współcześnie największe rozmiary osiąga bohater „Marszu pingwinów”, antarktyczny pingwin cesarski – nawet metr trzydzieści wysokości i ponad 45 kg wagi (i tylko niewiele ustępuje mu pingwin królewski). Najmniejszy z kolei pingwin mały, z wybrzeży Nowej
Zelandii i południowej Australii, dorasta 40 cm i waży zaledwie 1 kg.

Różne gatunki pingwinów zdecydowanie jednak więcej łączy niż dzieli.
I to dzięki temu właśnie tak łatwo rozpoznać pingwina:
 
1.Wszystkie, bez względu na wielkość, gdy stoją lub chodzą przyjmują tę jedyną w swoim rodzaju, charakterystyczną, wyprostowaną sylwetkę, przypominającą staroświeckiego dżentelmena lub urzędnika w czarnym surducie.    
 
2.Dzieje się tak dlatego, że nogi pingwinów, inaczej niż u innych ptaków, znajdują się na samym końcu ciała i „umocowane są” równolegle do kręgosłupa (tak jak u ludzi). Co prawda taka budowa
w widoczny sposób utrudnia im sprawne poruszanie się na lądzie lub lodzie, ale doskonale sprawdza się pod wodą! Tam dopiero sensu nabiera ich wielce oryginalna anatomia i sylwetka, która na lądzie czyni pingwiny niezdarnymi i komicznymi.
 
3.Pingwiny są w pełnym tego słowa znaczeniu ptakami morskimi oraz doskonałym przykładem konwergencji w ewolucji, czyli sytuacji, gdy niespokrewnione ze sobą zwierzęta upodabniają się do siebie wyglądem tylko dlatego, że żyją w tym samym środowisku. Ryby, walenie (delfiny i wieloryby), płetwonogi (foki, uchatki i pokrewne) oraz pingwiny, mimo że siedzą na bardzo odległych od siebie gałęziach drzewa ewolucji, wszystkie wyglądają podobnie, a co najbardziej rzuca się w oczy gdy obserwujemy je pod wodą, czyli w ich prawdziwym żywiole. Może więc nie powinno nas dziwić, że europejscy podróżnicy, którzy jako pierwsi widzieli pingwiny, wzięli je za ryby…!
 
4.Jako wybitnie przystosowane do życia w morskiej wodzie, pingwiny spędzają w niej 75-80% swojego życia. Wszystkie doskonale pływają i nurkująPod wodą ich ciało przybiera hydrodynamiczny kształt torpedy, krótkie nogi służą jako stery (długie by się do tego nie nadawały), a ich małe, nielotne skrzydła świetnie sprawdzają się jako wiosła albo płetwy (znowu: typowe skrzydła zupełnie by się tutaj nie sprawdziły), umożliwiając im osiąganie bardzo dużych prędkości. Pingwiny pod wodą wyglądają jakby latały! Zwykle płyną z prędkością 8-9 km/h. (Mało? - To dwa metry na sekundę!) Tymczasem nasi dobrzy znajomi, pingwiny cesarskie, z łatwością rozpędzają się do 14 km/h (przy czym donoszono już o prędkościach 27 km/h) i znacznie ponad pół kilometra (zarejestrowany rekord wynosi 565m!), wstrzymując oddech na 22minuty! Mogą też katapultować się z wody na wysokość blisko dwóch metrów!
 
5.Gruba warstwa tłuszczu pod grubą skórąkrótkie, sztywne, gęste i wodoodporne pióra nie tylko zabezpieczają przed namoczeniem i wychłodzeniem, ale dodatkowo nadają tak ważnej pod wodą gładkości, eliminując wszelkie tarcie. Warstwa tłuszczu, skóra i pióra chronią też przed silnymi uderzeniami fal oraz brutalnymi zderzeniami z twardym lodem lub skałami, na których rozpędzone ptaki lądują wyskakując z wody. Tutaj, podobnie jak w schodzeniu na duże głębokości, pomocny okazuje się mocny i ciężki szkielet (przeciwnie niż u ptaków latających, których kości są częściowo wypełnione powietrzem i dzięki temu bardzo lekkie). Pióra przechwytują i przechowują powietrze, które zapewnia dodatkową warstwę izolacyjną w lodowatej wodzie oraz wyporność. Pingwiny na drodze ewolucji i adaptacji do swojego ekstremalnego środowiska, wykształciły też specjalne funkcje w swoim układzie krwionośnym, które pozawalają im nurkować i żyć w warunkach ciągłego, antarktycznego zimna – między innymi specjalna budowa czerwonych ciałek krwi (hemoglobiny), pozwala wiązać tlen (i oddychać) nawet na dużych głębokościach, tam gdzie tlenu jest bardzo mało. Pingwiny „oszczędzają” na temperaturze na obrzeżach ciała – jest ona znacznie niższa od temperatura głowy i centrum ciała, gdzie znajdują się najważniejsze organy. Pingwiny mogą też oszczędzać energię zmniejszając tempo przemiany materii - między innymi poprzez zwolnienie rytmu bicia serca, zatrzymanie pracy niektórych narządów, zaprzestanie trawienia.
 
6.Pingwiny należą do tych nielicznych zwierząt, które mogą pić (i piją) słoną wodę – filtrują ją w swoim organizmie, a sól wydalają przez nos. 

A co wyjątkowego mają w sobie Pingwiny cesarskie?
Śnieg, mróz lub ciągłe przebywanie w lodowatej wodzie wzburzonych oceanów są dla większości pingwinów chlebem powszednim. Nic dziwnego, że pingwiny zwykle kojarzymy z krajobrazem ośnieżonych lodowców. Pingwiny cesarskie pociągnęły jednak to umiłowanie do zimna do samego ekstremum. Gnieżdżą się w środku antarktycznej zimy, gdy temperatury regularnie spadają w okolice 50 stopni Celsjusza. Chociaż trudno to nam sobie wyobrazić, często jest tam jeszcze zimniej! O sile szalejących na lodowych pustkowiach wiatrów i śnieżycach nawet nie wspominając! Cesarskie, jako jedyne z rodziny pingwinów, zakładają swoje kolonie lęgowe z daleka od wybrzeży morskich. 

Autor: Jacek Karczewski