Aktualności

Mazurki Dwa, fot Magdalena Misiura

Międzynarodowy Dzień Ptaków!

Obchodzony co roku, 1 kwietnia...

Ptaki są Cudem!

Aby go doświadczyć, nie musimy studiować encyklopedii, ani ruszać na wyprawę do Amazońskiej Dżungli. Wystarczy wyjść z domu lub tylko otworzyć okno – a jeszcze szerzej oczy, uszy, głowę…

 

Te szalone hordy ptaków jak bumerangi, tnących majowe niebo nad naszymi miastami z piekielną prędkością – toJerzyki. Jeżeli ptaki są królami przestworzy, to malutkie i niepozorne Jerzyki muszą być ich cesarzami. Wysoko nad naszymi głowami jedzą, kochają się, kąpią w strugach deszczu i schną w promieniach słońca. Gdy chcą spać – wzlatują bardzo(!) wysoko. Potem zasypiają – i zaczynają opadać na ziemię. Obudzą się tam gdzie zwykle możemy je zobaczyć – nad naszymi głowami.

 

W tym samym czasie, gdzieś nad stawem, kaczka Krzyżówka nerwowo szuka gniazda, w którym w sekrecie zniesie jajo. Nic niezwykłego? A jednak… Tym razem nie będzie to jej własne gniazdo! Przecież nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka. Gdyby jej zdarzyło się nieszczęście, może dzięki sąsiadce ten sezon nie będzie całkowicie stracony.

 

Na drutach siedzą rozświergotane Jaskółki. Dookoła sielskie lato. Nagle, któryś z ptaków wszczyna alarm – pewnie krzyczy coś w rodzaju „niebezpieczeństwo z powietrza!”, albo „kot!” Wszyscy zrywają się w popłochu – chaos!I o to właśnie chodziło. Korzystając z zamieszania, mały prowokator szybko romansuje z sąsiadką. „Normalnie” nie mieliby szans. A przecież „krew nie woda”…

 

Jesień. Wrona zrzuciła orzech włoski na ulicy Pomorskiej w Gdańsku, tuż obok przejścia dla pieszych. Któreś z aut przejechało orzech i odsłoniła się jego pożywna zawartość. Wrona czeka na czerwone światło dla samochodów, aby bezpiecznie pozbierać jedzenie. Całą scenę z ukrycia obserwowały dwie Sroki. Teraz postanowiły odebrać Wronie orzech. Wywiązuje się awantura. Jedna ze Srok dostaje się pod koła nadjeżdżającego samochodu – ginie. Druga ciągnie ją za ogon, za skrzydła, próbuje podnieść głowę, krzyczy swoje czaka-czaka, coś kwili, potrząsa ogonem, skrzydłami. Powraca za każdym razem jak zmienia się światło… Latamy w kosmos i marzymy o spacerze po Księżycu. Prawdziwy „kosmos” pełen życia „jakby nie z tej ziemi” odkryjemy w naszym ogrodzie (jeżeli tylko będzie to ogród życiu przyjazny) lub na „zwykłym” spacerze pośród łęgowego lasu (jeżeli mamy szczęście taki znaleźć). My współcześni, zapatrzeni w siebie i kosmos, tracimy kontakt z Ziemią.

 

Nasz Raj, w naszych rękach, staje się Rajem Utraconym…
Bądźmy na pTAK! zanim będziemy za późno!

Powiązane artykuły

Gniew. Zapory a powodzie.

Gniew. Zapory a powodzie.

07 styczeń 2011

Raport Towarzystwa na rzecz Ziemi i Polskiej Zielonej Sieci, 2007

WIĘCEJ >
Rybitwa Białoczelna

Rybitwa Białoczelna

15 styczeń 2015

Najmniejsza z rybitw.

WIĘCEJ >
Cud bioróżnorodności

Cud bioróżnorodności

05 październik 2014

Według rożnych szacunków na Ziemi istnieje od 10 do 100 mln gatunków organizmów żywych. Sklasyfikowaliśmy do tej pory zaledwie około 2 mln, co oznacza, że co najmniej 80% gatunków nie została nawet nazwana.

WIĘCEJ >