Aktualności

Ptaki szykują się do odlotów

Niektóre ptaki zostają z nami na zimę, niektóre odlatują.

Od czego to zależy i gdzie ptaki spędzają zimę opowiada Piotr Kamont w Czwórce Polskie Radio. Zapraszamy do odsłuchania nagrania tutaj.


Czajka, fot. Marcin Nawrocki

Jakież było zdziwienie pilota samolotu, który jesienią 1978. minął 30 Łabędzi Krzykliwych lecących na wysokości 8,2 kilometrów!
 

Malutkie Zięby zapuszczają się na wysokość 1 kilometra. Czajki, widziano na wysokości blisko 4 kilometrów. Jeszcze wyżej obserwowano Bociany Białe i Kaczki Krzyżówki – odpowiednio 6 i 6,4 kilometrów. Znany nam rekord należy do Gęsi Tybetańskich, które corocznie przelatują nad Mount Everestem na wysokości ponad 9 kilometrów! Jeszcze wyżej widziano afrykańskie Sępy Plamiste, które pewnego dnia poszybowały na wysokość 11 kilometrów!

Nikt naprawdę nie wie, jak ptaki radzą sobie z ciśnieniem oraz deficytem tlenu na tych wysokościach! O prędkości wiatru, „nadludzkim” wysiłku i, bagatela, umiejętnościach nawigacji nawet nie wspominając. Wiemy natomiast, że nie muszą się obawiać ekstremalnych temperatur – i nie straszne im nawet kilkadziesiąt stopni poniżej zera. W końcu mają na sobie najlepszy z dostępnych na Ziemi materiałów izolacyjnych – pióra!

Nic dziwnego, że fenomen ptasich migracji został oficjalnie uznany przez naukę zaledwie nieco ponad 100 lat temu. Prędzej zaczęliśmy jeździć samochodami, niż uwierzyliśmy w wielką migrację. Dumni i zapatrzeni w siebie, odrzucaliśmy myśl, że małe, głupiutkie ptaki mogłyby na własnych skrzydłach lecieć tam, gdzie my tygodniami podróżowaliśmy wielkimi statkami lub pociągami, korzystając ze skomplikowanych urządzeń nawigacyjnych i imponującej infrastruktury.

Oczywiście zauważyliśmy, że wraz ze zmianą sezonów jedne ptaki znikały, a inne się pojawiały. No właśnie – wierzyliśmy, że ptaki przechodziły sezonową reinkarnację. Niektóre zamieniały się w inne ptaki, albo leśne zwierzęta, czy ryby. Inne - w kamienie, drzewa, a nawet w grudy ziemi. Wreszcie jeszcze inne zapadały w sen zimowy w norach, dziuplach lub, tak jak jaskółki, w mule na dnie rzek i jezior. Gdy wreszcie udowodniono, że ptaki odbywają regularne podróże na skalę międzykontynentalną, niektórzy długo jeszcze upierali się, że małe ptaki migrują na… plecach większych.

Jacek Karczewski 

Powiązane artykuły

Bądźmy na pTAK!

Bądźmy na pTAK!

01 maj 2014

Stan naszego środowiska jest sprawą na wszystkich. Wszyscy mamy też wpływ na nasze środowisko. W końcu żyjemy w jednym globalnym ekosystemie.

WIĘCEJ >
Z gabinetu Roberta Biedronia zniknął Orzeł!

Z gabinetu Roberta Biedronia zniknął Orzeł!

14 maj 2015

Po godle została tylko pusta ramka...

WIĘCEJ >
Najlepszy pomysł na czerwcowy weekend?

Najlepszy pomysł na czerwcowy weekend?

20 maj 2014

Z przyjemnością przekazujemy Wam Program Trzeciego Zlotu Klubu Ptaków Polskich!

WIĘCEJ >