Aktualności

Mazurki Dwa, fot Magdalena Misiura

Myśliwi wciąż strzelają do ptaków, zagrożonych wyginięciem w Polsce i na świecie.

Pomożesz nam to zatrzymać? Polski Komitet Krajowy Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) zaapelował o wykreślenie z listy gatunków łownych i objęcie ścisłą ochroną czernicy, głowienki, łyski i cyraneczki! To przełomowy moment w walce Koalicji Niech Żyją!

Niegdyś pospolite w Polsce, obecnie w zastraszającym tempie znikają z Polskich jezior i innych wód.
Mimo to, nadal się na nie poluje!

Argumentem o zatrzymanie odstrzału tych ptaków jest najnowsza ekspertyza przygotowana przez IUCN.

Pilnej zmianie powinny ulec także inne przepisy łowieckie, wskazane w opinii.

Eksperci wniskują, m.in. o:
  • Pilne usunięcie czernicy, głowienki, cyraneczki i łyski z listy gatunków łownych w Polsce i objęcie ich ścisłą ochroną  gatunkową
  • Wprowadzenie następujących terminów polowań na pozostałe ptaki wodne:
    kaczki (krzyżówki) – od 15 września do 21 grudnia,
    gęsi (gęgawy, białoczelne i zbożowe) – na terenie całej Polski od 15 września do 15 stycznia.
    (aby nie zabijać w sierpniu i wrześniu rodziców jeszcze wodzących młode!)
  • Dopuszczenie polowań na ptaki wodne jedynie w okresie od pół godziny po wschodzie słońca do pół godziny przed zachodem słońca, a na obszarach Natura 2000, w których przedmiotem ochrony są migrujące ptaki wodne, od godziny po wschodzie słońca do godziny przed zachodem słońca. Miałoby to - jedynie - ograniczyć permanentne zjawisko przypadkowego zabijania ptaków gatunków chronionych.
  • Powrót do wstrzymanego programu stopniowego wycofania toksycznej dla ludzi i zwierząt, ołowianej amunicji.
  • Wprowadzenie obowiązku opierania rocznych planów łowieckich i wieloletnich łowieckich planów hodowlanych także w odniesieniu do migrujących ptaków wodnych o wyniki monitoringu stanu ich populacji. (niestety, to nie pomyłka - myśliwi nie opierają swoih planów łowieckich o rzetelne badania ekspertów). 

Opinia PK IUCN (Polskiego Komitetu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody - to stowarzyszenie łączące byty rządowe i pozarządowe, w sumie ponad 1300 w 160 krajach) jest milowym krokiem do długo oczekiwanych zmian, które w końcu ucywilizują polskie łowiectwo, weryfikując jego założenia i dostosowując model do współczesnych wymogów ekologicznych, w erze antropocenu, wielkiego, szóstego wymierania różnorodności biologicznej na planecie Ziemia. Na płaszczyźnie formalnej, pożądane zmiany w końcu spełnią wymogi Dyrektywy Ptasiej, której permanentne łamanie od lat podnoszą polscy naukowcy, ornitolodzy i organizacje pozarządowe działające w tym obszarze.


Najnowsze opracowanie Polskiego Komitetu Krajowego IUCN nie pozostawia złudzeń.

Sytuacja czterech spośród 13 gatunków ptaków łownych w Polsce jest dramatyczna. Presja ze strony łowiectwa doprowadziła do ich gwałtowanych spadków w ciągu ostatnich lat i dekad. Liczby mówią same za siebie.Głowienka zanotowała spadek populacji lęgowej o 75% w ciągu ostatnich 30 lat. Podobnie jest w przypadku drugiego gatunku kaczki, czernicy. Popularna i stosunkowo często obserwowana łyska mogła zanotować spadek populacji lęgowej nawet o 70-90%. Cyraneczka jest najmniej rozpoznana jeżeli chodzi o trendy spadkowe w Polsce, ale na przykładzie danych z lęgowisk w Rosji i Finlandii, szacuje się jej spadek na poziomie 20-30%.

 

Co z pozostałymi ptakami Pechowej Trzynastki?

Sam raport zajął się czterema gatunkami i pilnymi zmianami w przepisach łowieckich, ale problemy przekształceń środowiska, kryzysu klimatycznego, presji łowieckiej, łamiącej same cele ustawy prawo łowieckie, dotyczą wszystkich 13 gatunków dzikich ptaków, wpisanych w Polsce na listę gatunków łownych – mówi Tomasz Zdrojewski z koalicji Niech Żyją!

Na swoje opracowanie czeka pozostałe dziewięć gatunków, wkrótce będą gotowe – mówi Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, członka koalicji. – Są wśród nich słonka i jarząbek. Polowanie na te ptaki nie ma żadnego, racjonalnego uzasadnienia w dobie głębokiego kryzysu klimatycznego i ekologicznego. Pozostałe gatunki dzikich ptaków powinny wkrótce dołączyć do wspomnianej w raporcie IUCN czwórki.

To samo dotyczy dzikich gęsi, jako że każda z tych rodzin dzikich ptaków ma swoją behawioralną i stadną specyfikę i wymaga specyficznych dla tego gatunku rozwiązań. W przypadku dzikich gęsi warto zaznaczyć, że myśliwi nie wypłacają żadnych odszkodowań od - czasem - lokalnie pojawiających się szkód w uprawach od dzikich gęsi. Skala ich jest marginalna, nie są w żaden sposób mierzone i badane. Dlatego, właściciele lokalnych gruntów uprawnych potrzebują nieco wsparcia w procedurze admnistracyjnej w tym zakresie, szczególnie wraz z rolnikami.
Po pierwsze, można im skutecznie zapobiegać, a same polowania je powodują. Po drugie – przeniesienie 3 gatunków gęsi, na które wolno u nas polować, z listy gatunków łownych na listę chronionych, zapewniłoby w końcu rekompensaty ze środków Skarbu Państwa, dla poszkodowanych.
Autorzy ekspertyzy rekomendują wprowadzenia natychmiastowych zmian w polskim prawie. Należy zacząć od zdjęcia tych gatunków z listy gatunków łownych. Jak podkreślają:

Obecnie brakuje merytorycznych przesłanek za pozostawieniem ww. gatunków na liście łownych, tym bardziej, że jak wykazano powyżej, względny poziom odstrzału w skali kraju w przypadku części gatunków jest wysoki, zarówno w odniesieniu do populacji lęgowych jak i zimujących. Polowanie przez polskich myśliwych (przez okres ponad 5 miesięcy w roku) na gatunki będące w regresie, w tym na gatunek zagrożony wyginięciem w skali globalnej (głowienka), przy braku jakichkolwiek przesłanek przyrodniczych czy ekonomicznych przemawiającym za ograniczaniem ich liczebności, jest bez wątpienia trudne do merytorycznego uzasadnienia i nieakceptowane przez znaczną część społeczeństwa.

I dalej:

Należałoby również skrócić sezon polowań o jeden miesiąc oraz zakazać polowań w słabych warunkach oświetleniowych, czyli o zmroku i o świcie. Szwankuje również umiejętność rozpoznawania gatunków i sprawozdawczość.Tak naprawdę ze sprawozdań łowieckich przygotowanych przez Stację Badawczą PZŁ w Czempiniu obecnie wszystkie gatunki kaczek traktuje się jako „dzikie kaczki”, a poszczególne gatunki gęsi jako „dzikie gęsi”, pomimo że teoretycznie Związek powinien posiadać dane o dokładnej liczbie zastrzelonych ptaków z poszczególnych gatunków.

Jako członek koalicji Niech Żyją! apelujemy o podpisywanie petycji o moratorium na zabijanie dzikich ptaków,
jak również o powołanie specjalnego programu badawczego, który przeanalizuje rozwój sytuacji i stany populacji ptaków w ich naturalnym rytmie, bez presji łowieckiej.  

Cały raport PK IUCN (Polskiego Komitetu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody) dostępny jest tutaj: https://www.iucn.org.pl/pl/aktualnosci

 

Autor: Niech Żyją!

Źródło: niechzyja.pl

Powiązane artykuły

Przyjaźń, komunikacja i relacje społeczne

Przyjaźń, komunikacja i relacje społeczne

20 luty 2013

W świecie ptaków, tak jak w naszym, skuteczna komunikacja to podstawa! Te, które żyją w multikulturowych (wielogatunkowych) społecznościach, wykształciły więc swój Basic English, który jest zrozumiały dla wszystkich.

WIĘCEJ >
Polacy są bardziej eko?

Polacy są bardziej eko?

24 listopad 2014

Obserwując nasze otoczenie, czasem trudno uwierzyć w takie wyniki badań.

WIĘCEJ >

Przewodnik po ogrodach

06 maj 2016

WIĘCEJ >