7 grzechów głównych

Chciwość

Stawy Milickie Parkiem Narodowym.

Uzasadnienie przekształcenia rezerwatu Stawy Milickie w park narodowy

Od kilkudziesięciu lat ochroną obejmuje się obszary antropogeniczne, pod warunkiem zachowania odpowiednio wysokiej wartości przyrodniczej. W Wielkiej Brytanii jest to istotna część obszarów chronionych (Duffey 1973). Park narodowy typu enklawowego obejmujący kompleksy stawowe istnieje na Węgrzech – jest nim Kiskunsagi Nemzeti Park (Toth red. 1996). Inny węgierski park Hortobagyi, obejmuje swymi granicami kompleks stawów Hortobagyi Halasto.

Utworzenie Parku „Stawy Milickie” pozwoli długoterminowo zapewnić optymalne warunki egzystencji dla istniejących tu różnorodnych siedlisk przyrodniczych oraz zamieszkujących je cennych i rzadkich gatunków roślin i zwierząt, w szczególności ptaków. Najważniejsze, że wszystko to w oparciu o przyjazne przyrodzie (zrównoważone) funkcjonowanie gospodarstwa rybackiego, które w istotny sposób kształtuje tutejszy ekosystem, stanowiąc integralny element zarówno lokalnej przyrody, jak i kultury.

 

Jakie względy przemawiają z utworzeniem Parku Narodowego?

Przesłanki  przyrodnicze:

Powołanie Parku wzmocni opiekę merytoryczną i naukową nad unikalnymi walorami przyrodniczymi tego obszaru, wymagającymi działań z zakresu czynnej ochrony przyrody, takich jak:

  • prowadzenie na stawach od początku marca do końca lipca monitoringu lęgowego ptaków, mający na celu wskazanie rybakom miejsc z dużymi zagęszczeniami gniazd lub miejsc gniazdowania gatunków zasługujących na specjalną ochronę, w celu ominięcia ich podczas standardowych zabiegów gospodarczych takich jak wapnowanie, podkaszanie, płoszenie ptaków rybożernych przez ustawianie automatycznych samopałów.
  • monitorowanie kolonii lęgowych czapli siwych i kormoranów m. in. w celu zapewnienia wymaganej redukcji gniazd w sposób humanitarny , tj. z wykluczeniem tych, które zawierają już pisklęta.
  • wyszukanie i oznakowanie gniazd na stawach narybkowych w sposób z daleka widoczny, w celu minimalizacji strat w lęgach ptaków wodnych (żeby ominąć je podczas koszenia). Co roku można w ten sposób uratować co najmniej 500 gniazd, w tym czterech gatunków perkozów, bączka, trzech gatunków rybitw z grupy „czarnych”, kaczek i łysek. Stawy narybkowe, stanowiące ok. 1/3 powierzchni wszystkich stawów, zarastają co roku sitowcem i rdestem, najczęściej w całości. W zaroślach tych gniazdują wyżej wspomniane gatunki ptaków. Od połowy maja do połowy sierpnia stawy te są koszone w całości, przy pomocy kosiarek spalinowych umieszczonych na łodziach.
  • nadzór innych zabiegów gospodarczych (czyszczenie rowów opaskowych, do- i odprowadzalników, przecinki drzew i krzewów służące utrzymywaniu bezpieczeństwa i przejezdności grobli, koszenie trzcin gdy staw jest spuszczony lub pokryty lodem, prace  spychaczem itp.) wymaga konsultacji z ich wykonawcami dla zmniejszenia strat w przyrodzie spowodowanych tymi zabiegami.

 

Przesłanki organizacyjne:

Rezerwat Stawy Milickie jest jednym z największych rezerwatów przyrody w kraju. Prowadzenie skutecznej ochrony przyrody na tak dużym obszarze skłania do objęcia tego terenu wyższą formą ochrony w postaci parku narodowego. Przemawia za tym podobny precedens w postaci zmiany rezerwatu Słońsk o powierzchni 4166,22 ha  na Park Narodowy Ujście Warty.

Obecnie przygotowywany projekt ”Planu ochrony rezerwatu Stawy Milickie” sugeruje objęcie ochroną tego terenu w postaci parku narodowego proponując wprowadzenie tej formy ochrony na większym obszarze niż postulowane w niniejszym artykule. Plan ten może stać się dobrą podstawą utworzenia parku narodowego.

Z racji tego, iż obszar rezerwatu jest również w gestii Agencji Nieruchomości Rolnych istnieje stosunkowa łatwość realnego wyznaczenia granic Parku. Olbrzymia większość gruntów należy do Skarbu Państwa tylko nieliczne działki, które stosunkowo łatwo mogą nie być włączone w obszar parku, są własnością osób prywatnych.

Ponieważ obszar postulowany do objęcia ochroną w postaci parku narodowego leży w obrębie większych jednostek ochronnych o znaczeniu krajowym i europejskim (Park Krajobrazowy Dolina Baryczy,  Ostoje Natura 2000  - PLH 020041 Ostoja nad Baryczą, PLB 020001 Dolina Baryczy) stwarza to korzystne warunki do utworzenia otuliny parku w granicach obecnego parku krajobrazowego.

Powołanie parku narodowego zlikwiduje zagrożenie prywatyzacją oraz utrzyma zarządzanie terenem przez jednego administratora. Będzie to miało kluczowe znaczenie dla ochrony przyrody. Specyfika obecnego rezerwatu i przyszłego parku narodowego to ochrona przyrody w obiekcie, który jest jednocześnie zakładem produkcyjnym. Stworzenie kadry – administracji zarządzającej pozwoli na bieżące rozstrzyganie konfliktów na styku produkcji rybackiej z ochroną przyrody i umożliwi stałą opiekę naukową specjalistów różnych dziedzin. Jak dotąd kwestie sporne rozwiązywane były przez wojewódzkiego konserwatora przyrody w oparciu o badania i ekspertyzy zlecane pracownikom Stacji Ornitologicznej Uniwersytetu Wrocławskiego, której siedziba znajduje się przy rezerwacie, w Rudzie Milickiej. Opieka naukowa była dotychczas wystarczająca w dużej mierze dzięki wielu pracom wykonywanym przez pracowników Stacji społecznie.

Utworzenie Parku Narodowego z całości obszaru zarządzanego aktualnie przez  spółkę spowoduje, że budynki i pomieszczenia dla potrzeb parku można wygospodarować z majątku obecnego gospodarstwa. Można również wykorzystać istniejący personel w sekretariacie, księgowości itp., a odpowiednio przeszkolonym rybakom powierzyć także funkcje strażnicze i wspierające turystykę. Oszczędności na samym starcie wydają się oczywiste.

 

Względy społeczne:

Utworzenie Parku Narodowego na tak cennym obszarze przyrodniczym umożliwi w znacznie większym niż dotychczas stopniu wykorzystania go dla celów turystycznych, przy jednoczesnym zapewnieniu kanalizacji ruchu turystycznego i promocji turystyki przyrodniczej (szlaki piesze, rowerowe, konne i kajakowe, infrastruktura do birdwatchingu). Z pewnością będzie to sprzyjało rozwojowi regionalnemu. Promocja parku narodowego pozwoli na podniesienie rangi regionu. Aktualnie obszar całej Doliny Baryczy cechuje bardzo słabo rozwinięta infrastruktura turystyczna pomimo, że jest to teren coraz liczniej odwiedzany przez turystów krajowych i zagranicznych (obserwatorzy ptaków). Rozszerzeniu ulegnie również rola edukacyjna, dydaktyczna i naukowa obszaru poprzez organizację ośrodka edukacyjnego np. w kompleksie Stawno (odpowiedni budynek w osadzie Dyminy czeka na zagospodarowanie). Uniwersytety: Wrocławski i Przyrodniczy deklarują zwiększenie zainteresowań badawczych w tym terenie.

 

Jednocześnie istnienie Parku Narodowego pozwoli utrzymać zatrudnienie lokalnej ludności m.in. rybaków śródlądowych prowadzących gospodarkę stawową, zawodu który ma olbrzymie znaczenie dla identyfikacji tego regionu. Zwiększy możliwości rozwoju miejsc pracy w oparciu o tworzone zaplecze administracyjne parku oraz turystyczne.

 

Ewentualnych sprzeciwów można spodziewać się ze strony kół łowieckich polujących na stawach milickich, nie wchodzących w obręb dotychczasowego rezerwatu. Z zakazu polowań na tych stawach, po włączeniu ich w obręb Parku można w ostateczności zrezygnować.

 

Aktualna sytuacja rezerwatu i realizacja celów „Stawy Milickie”

Środkowy odcinek doliny Baryczy od lat znany jest w Polsce i Europie ze swego bogactwa przyrody zawdzięczanego dużej rozmaitości siedlisk, spośród których najistotniejszym są stawy rybne. Tradycja hodowli karpia na tych terenach sięga XII-XIII wieku kiedy istniało tu już 2325 ha stawów.

 

W 1949 r., wskutek starań polskich naukowców, utworzono tu najpierw „Leśno-stawowy Obszar Ochronny Doliny Baryczy”, z którego najcenniejszych fragmentów utworzono później rezerwat przyrody - „Stawy Milickie”. Rezerwat „Stawy Milickie” o powierzchni 5324,31 ha, jest największym rezerwatem w Polsce i jednym z nielicznych obejmujących kompleksy stawowe. Rezerwat obejmuje 5 kompleksów stawów leżących na terenie gmin Milicz i Żmigród w województwie dolnośląskim. Przeważającą część obszaru (3808 ha) stanowią stawy rybne z zachowanymi bogatymi strefami roślinności przybrzeżnej i groblami, pozostałą wilgotne łąki i lasy (w tym olsy i łęgi).

 

Doceniając walory przyrodnicze tego obszaru władze Polski zgłosiły go również do Konwencji Ramsar oraz sieci Natura 2000. W międzyczasie weszły one też w obręb Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy. Stawy milickie, jako jedyne w Polsce i jedne z pięciu w Środkowej Europie, zostały przyjęte do prestiżowej sieci Living Lakes – programu zainicjowanego przez Global Nature Fund (GNF).

 

Bogactwo tutejszej przyrody jest wynikiem samego istnienia stawów oraz prowadzenia na nich odpowiedniej hodowli ryb. Gospodarka stawowa gwarantuje utrzymanie stawów we właściwej kondycji i zapobiega ich degradacji oraz sukcesji roślinności i przekształceniu najpierw w zwarte trzcinowiska, stopniowo przechodzące w las. Niezwykła różnorodność biologiczna stawów milickich jest więc w olbrzymim stopniu warunkowana prowadzeniem hodowli ryb, która w jeszcze większym stopniu wpływa na liczebność większości gatunków zwierząt, zwłaszcza ptaków.

 

Od 1945 r. stawy te stanowią własność skarbu państwa. Sytuacja ta ułatwia gospodarowanie zasobami wodnymi i planowanie gospodarki stawowej na dużym obszarze doliny. Od kilkunastu lat koegzystencja gospodarki rybackiej z ochroną przyrody na stawach milickich układała się wręcz modelowo. Sprzyja temu ustabilizowanie produkcji ryb, którą zaczął limitować rynek. Produkcja roczna ryby handlowej w ilości 1.5-2.0 tys. ton była możliwa do sprzedania i zapewniała bilansowanie się gospodarstwa, chociaż nie uwzględniała poważniejszych inwestycji, a jedynie doraźne. Przeprowadzanie kosztowniejszych prac każdorazowo wymagało zewnętrznego wsparcia (np. z funduszy na rzecz ochrony środowiska).

 

Ukształtowana przez rynek skala produkcji ryb (1.5-2.0 tys. t.) okazała się optymalną z limnologicznego punktu widzenia oraz wystarczającą dla utrzymania dotychczasowej różnorodności i liczebności ornitofauny. Należy podkreślić, że gospodarka rybacka ponosiła co roku straty rzędu co najmniej 1 miliona zł z powodu łowienia ryb przez liczne gatunki ichtiofagów, głównie kormorany i czaple oraz zjadanie pasz przez łabędzie, kaczki i łyski. Wysokość strat obliczali ornitolodzy, a nie rybacy, można więc je uznać za realne. Pomimo że nigdy nie miała miejsca rekompensata tych strat, to ani razu ze strony rybaków nie zrodziła się koncepcja likwidacji rezerwatu.

 

Zagrożenia dla realizacji celów ochrony rezerwatu „Stawy Milickie”

Realizacja celów, dla których utworzono rezerwat Stawy Milickie jest aktualnie zagrożona z powodu planowanych zmian i przekształcenia Państwowego Zakładu Budżetowego „Stawy Milickie” w spółkę. Nie do końca zrozumieć można obecne rozwiązania, które zdają się w minimalnym stopniu uwzględniać interesy ochrony przyrody na tym terenie jak również pomijają lub w niewielkim stopniu respektują interesy społeczności lokalnych a zwłaszcza samych rybaków.

 

Aktualna sytuacja prawna i administracyjna omawianego fragmentu Doliny Baryczy stwarza istotne zagrożenia w realizacji celów, dla których został powołany rezerwat Stawy Milickie. Zagrożenia stanowią:

  • 1. brak uregulowanej gospodarki wodnej (bilans wodny)
  • 2. prywatyzacja lub dzierżawa oraz intensyfikacja gospodarki rybackiej
  • 3. procesy naturalne zagrażające utrzymaniu gatunków określonych środowisk
  • 4. brak spójnego zarządzenia terenem rezerwatu (decyzje gospodarcze i ochroniarskie podejmowane są przez różne podmioty), skutkujące konfliktami między gospodarką rybacką, rolną i łowiectwem a wymogami ochrony bioróżnorodności
  • 5. presja ze strony inicjatyw budowlanych i rekreacyjnych
  • 6. niekontrolowany rozwój turystyki
  • 7. negatywną postawę części lokalnej społeczności, która dostrzega głównie jedynie ograniczenia wynikające z istnienia rezerwatu

 

Brak uregulowania gospodarki wodnej

Zasoby wodne są podstawą funkcjonowania gospodarki rybackiej, rolnej i komunalnej w Dolinie Baryczy, tymczasem od wielu lat występuje tu deficyt wody oraz zanieczyszczenia wód powierzchniowych typowe dla obszarów użytkowanych rolniczo. Z tego powodu  opracowano kilka projektów zwiększenia dyspozycyjnych zasobów wodnych, np:

  • budowa kilkudziesięciu małych zbiorników retencyjnych (Bac, 1949),
  • budowa dużego zbiornika retencyjnego w dolinie Baryczy poniżej Milicza - zbiornik Sułów o pojemności 15,6 min m3 (Szymański i inni, 1986),
  • przerzut wody z projektowanego zbiornika Wielowieś Klasztorna na rzece Prośnie (Protokół., 1993).

Ponieważ realizacja tych projektów w opinii specjalistów nie zmniejszy deficytu wody należy skoncentrować się na bardziej optymalnym gospodarowaniu zasobami własnymi zlewni i zapewnieniu czystości wód (Drabiński 1996).

 

Prywatyzacja lub dzierżawa oraz intensyfikacja gospodarki rybackiej

Pomimo wymienionych wyżej licznych form ochrony, którymi objęto stawy milickie, nie są one zabezpieczone przed jednym z najistotniejszych potencjalnych zagrożeń – prywatyzacją gospodarstwa rybackiego. Ustawowo bowiem tylko parki narodowe są z tego procesu wyłączone.

 

Niejednokrotnie były już podnoszone zamiary sprzedaży i prywatyzacji stawów rybnych, groźba ta jest tym bardziej realna, że powszechnie oczekuje się wprowadzenia dopłat środowiskowych do gospodarki stawowej. W ciągu ostatnich kilkunastu lat gospodarstwo rybackie dotknęło parę niepowodzeń związanych bądź z nie sprzedaniem części wyprodukowanych ryb, bądź ze stratami spowodowanymi chorobami ryb, które przyjęły charakter epidemii. Brak samofinansowania się gospodarstwa w takich przypadkach skutkował zwykle zmianą jego statusu prawnego i pojawianiem się tendencji prywatyzacyjnych. Ostatnia zmiana z gospodarstwa pomocniczego przy Parku Krajobrazowym „Dolina Baryczy” na Państwowy Zakład Budżetowy, okazała się nieprawomocna (Wyrok sądu administracyjnego prowadzący do zmiany statusu prawnego) i stawy tworzące rezerwat przekazano w zarząd Wojewody Dolnośląskiego a obecnie od 1 stycznia 2011 roku w spółkę prawa handlowego.

O tym, że prywatyzacja jest poważnym zagrożeniem świadczą przykłady z podobnych obszarów. Sprywatyzowanie w 1993 r. części stawów rybnych w okolicach Przygodzic (ponad 700 ha) oraz przekazanie w dzierżawę i wprowadzenie zasadniczych zmian w sposobie gospodarowania, spowodowały degradację środowiska wielu gatunków ptaków, w tym rzadkich i zagrożonych. Stwierdzono drastyczny spadek liczebności lub wycofanie się wielu gatunków ptaków chronionych. W ciągu 10-15 lat liczebność określonych gatunków ptaków zmalała, np. perkoz zausznik z 460 par do 2 par, wodnik z 60-85 par do 15 par, zielonka z 8-9 odzywających się samców do zera, mewa śmieszka z 2600-3100 par do zera, rybitwa rzeczna ze 100 par do zera, rybitwa czarna z 305 par do zera, płaskonos z 15 par do zera, podgorzałka z pojedynczych par do zera, błotniak stawowy z 33 par do 12 par oraz gęś gęgawa z 100 par do 55 par.

 

Procesy naturalne zagrażające utrzymaniu gatunków określonych środowisk

Wśród celów powołania rezerwatu Stawy Milickie znajduje się ochrona różnych taksonów i walorów przyrodniczych różnorodnych środowisk. Realizacja tych celów może być utrudniona wskutek zachodzenie niektórych procesów naturalnych, jak np.:

  • sukcesja roślinności na stawach prowadząca do zaburzenia proporcji lustra otwartej wody i pasów szuwarowej roślinności przybrzeżnej,
  • sukcesja roślinności – zarastanie drzewami i krzewami na łąkach powodująca zanik lęgowisk i żerowisk określonych gatunków ptaków,
  • eutrofizacja środowisk wodnych i lądowych,
  • obecność obcych gatunków inwazyjnych,
  • ocieplenie klimatu,
  • obniżenie poziomu wód podziemnych.

Przynajmniej niektóre z w/w procesów można z powodzeniem kontrolować lub wpływać na ich tempo, przy czym większość wymaga rozwiązań systemowych i jest uzależniona od uwarunkowań zewnętrznych, jak np.  możliwości poboru wody do napełniania stawów.

 

Brak spójnego zarządzenia terenem rezerwatu, skutkujące konfliktami między gospodarką rybacką, rolną i łowiectwem a wymogami ochrony bioróżnorodności

Istnienie rezerwatu, którego podstawowym jego celem jest ochrona awifauny, rodzi szereg ograniczeń i konfliktów, które niekiedy mają wymiar ekonomiczny dla gospodarki rybackiej. Są to m.in.:

  • terminy napełniania i spuszczania wody ze stawów
  • koszenie szuwarów na stawach
  • czyszczenie i pogłębianie rowów
  • odmulanie łowisk, uprawa dna stawowego
  • straty powodowane przez ptaki
  • szkody powodowane przez bobry i wydrę.

 

Konflikty na styku ochrona gatunków - gospodarka rolna powstają najczęściej w skutek żerowania na polach uprawnych zwierzyny, przede wszystkim dzików oraz tysięcy zimujących w Dolinie Baryczy dzikich gęsi, głównie gęsi zbożowej. Brak systemowych rozwiązań i regulacji powodują wzrost konfliktów. Przykładowo na łąkach sprzedanych przez Agencję Własności Rolnej (ok. 50 ha gruntów w Grabownicy) uprawiana jest obecnie kukurydza, którą regularnie niszczą dziki i jelenie. Łączna kwota wypłaconych odszkodowań przekroczyła już wartość tych łąk. Z drugiej strony utracono tradycyjne żerowiska dzikich gęsi.

 

Obszar rezerwatu wyłączony jest z gospodarki łowieckiej, ale stanowi teren koncentracji wielu gatunków zwierząt. Rodzi to określone konsekwencje i redukcja liczebności określonych gatunków odbywa się po uzyskaniu zgody Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody. Sytuacja taka wpływa na postawę miejscowych rolników, którzy są przekonani, że istnienie rezerwatu zwiększa szkody i utrudnia prowadzenie gospodarki.

 

Presja ze strony inicjatyw budowlanych i rekreacyjnych

W związku z brakiem obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla większej części obszaru rezerwatu (a szczególnie miejscowości położonych w jego obrębie) od kilku lat nasila się presja na zabudowę terenów w sąsiedztwie stawów. Dotyczy to zarówno budownictwa rodzinnego jak i rekreacyjnego. Początkowo zabudowywano sąsiedztwo rezerwatu, obecnie jest presja na wytyczanie działek budowlanych w obrębie rezerwatu. W ten sposób blokowane są korytarze ekologiczne łączące rezerwat z otoczeniem.

 

Wnioski o zmianę sposobu użytkowania gruntów w sąsiedztwie rezerwatu lub w obrębie rezerwatu dotyczą także zamiany łąk na pola orne, niejednokrotnie tylko po to żeby wymusić większe rekompensaty za szkody spowodowane przez dziki i jelenie. Dla awifauny rezerwatu obecność dużych areałów łąk jest niezbędna, a pola orne mają drugorzędne znaczenie.

 

Niekontrolowany rozwój turystyki

Popularność i promowanie obszaru Doliny Baryczy w środkach masowego przekazu oraz rozwój motoryzacji spowodowały nasilającą się presję turystyczną na ten obszar. Obserwuje się niekontrolowane wejścia na najcenniejsze lęgowiska. Skromne liczebnie służby (strażnicy parku krajobrazowego, strażnicy stawowi oraz policja) nie są w stanie skutecznie regulować ruchu turystycznego, a z drugiej strony brak infrastruktury uniemożliwia kanalizację ruchu osób.

 

Negatywną postawę części lokalnej społeczności, która dostrzega głównie jedynie ograniczenia wynikające z istnienia rezerwatu

Stosunek miejscowej ludności do rezerwatu oraz wynikających z jego istnienia ograniczeń jest zróżnicowane. Niewielka liczba osób (głównie właściciele nielicznych barów i restauracji, łowisk ryb i gospodarstw agroturystycznych), odnosząca z tego tytułu pewne korzyści, akceptuje obecną sytuację, jednak większość, zwłaszcza mieszkający w sąsiedztwie rezerwatu, odczuwają wyłącznie ograniczenia (zakaz wchodzenia, zakaz kąpieli, zakaz zbioru grzybów itp.).

 

W konkluzji należy stwierdzić iż opisany obszar w pełni odpowiada kryteriom zawartym w definicji Parku Narodowego podanej w ustawie o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92/2004, poz. 880). Wskutek perturbacji ekonomicznych w jakie popadło Gospodarstwo Rybackie realizacja celów, dla których utworzono rezerwat „Stawy Milickie” oraz obszar Natury 2000 – Ostoja nad Baryczą są aktualnie zagrożone, a utworzenie parku narodowego gwarantuje zachowanie unikalnych wartości przyrodniczych tego terenu.

Za włączeniem do Parku całego Gospodarstwa Rybackiego, a nie tylko obecnego rezerwatu, stanowiącego ok. 60 % jego powierzchni, przemawia to, że stawy znajdujące się poza granicami obecnego rezerwatu nie tylko, że nie ustępują pod względem wartości przyrodniczych tym w rezerwacie, ale w niektórych wypadkach nawet je przewyższają pod względem różnorodności biologicznej – np. stawy kompleksów Krośnice, Żeleźniki i Goszcz. Nie weszły one w obręb rezerwatu tylko wskutek sprzeciwu ówczesnego lobby myśliwych.

 

Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody „pro Natura” od 1994 r. realizuje projekty mające na celu ochronę i utrzymanie bioróżnorodności w Dolinie Baryczy. W ramach tych projektów dokonana została inwentaryzacja przyrodnicza tego terenu, podsumowano wyniki wieloletnich badań, podjęto działania ochroniarskie (rewitalizacja wysp dla ptaków kolonijnych, zakup kosiarek do wykaszania nadmiaru roślinności wodnej na stawach i inne). Dzięki wsparciu Fundacji EkoFundusz, GEF/SGP  i GEF UNDP oraz innych sponsorów dofinansowano remonty części jazów, wybudowano punktowe oczyszczalnie ścieków, przygotowano projekty techniczne kolejnych remontów jazów regulujących gospodarkę wodną w zlewni. W działania te włączyły się inne organizacje, co zaowocowało zrealizowaniem niektórych propozycji rozwoju infrastruktury turystycznej (ścieżki rowerowe, szlaki do jazdy konnej, wieże do obserwowania ptaków itp.), podjęto szeroko zakrojoną współpracę z lokalną społecznością. Tak więc niniejszy artykuł oparty został na wieloletnich doświadczeniach, znajomości lokalnych warunków i problemów związanych z ochroną tego obszaru.

 

Autorzy są działaczami Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „pro Natura”. Zarówno Towarzystwo, jak i oni sami od lat zaangażowani są w ideę ochrony Stawów Milickich i powołania tam parku narodowego. Kilkukrotnie składane wnioski do Ministra Środowiska, jak dotąd nie odniosły pożądanego skutku.

Autor: Zbigniew Jakubiec, Krzysztof Konieczny

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

Sóweczka

Sóweczka

10 luty 2016

Prawdziwy liliput w świecie sów!

WIĘCEJ >
Ptaki Polskie na Heineken Open'er Festival 2012

Ptaki Polskie na Heineken Open'er Festival 2012

08 czerwiec 2012

Po raz kolejny nasza organizacja będzie miała przyjemność uczestniczyć w jedenastym już Heineken Open’er Festival w Gdynii. Jako jedni z 20 organizacji pozarządowych z całej Polski będziemy mieli okazję spotkać się z Wami w Strefie NGO. Serd

WIĘCEJ >
Zielony Lider na wagę złota

Zielony Lider na wagę złota

07 maj 2013

Szkoła nie tylko uczy - w tym sensie, iż daje wiedzę i umiejętności, ale ze swego założenia powinna także uwrażliwiać i wychowywać. O tym słyszał każdy. To jest również kanwą przetaczającej się co jakiś czas przez media polemiki…

WIĘCEJ >