Na bagnach i nad wodą

fot. Cezary Korkosz

Czajka

Dostawca wiosny i nadziei. Jeszcze zacina śnieg, gdy przylatuje. Jeden z pierwszych zwiastunów wiosny.

 

Skulona pod osłoną turzyc przeczekuje nocną zamieć. Nad ranem dołączają do niej następne osobniki. Panowie ubrani już na galowo połyskują zielono, niebiesko i purpurowo. Zrywając się, co chwila nagłymi zwrotami wycinają na niebie hołubce i koziołki. Szumem skrzydeł okazują swoją sprawność. Stroszą czuby, przysiadając się do pań. Mimo wszystko tolerują się nawzajem. W końcu są niezmiernie towarzyskie.

 

Czajki to ptaki bardzo ruchliwe, unikają wysokich traw, które przeszkadzają w bieganiu po ziemi. Ona składa dla niego cztery, skierowane ku sobie ostrymi biegunami jaja, których - ze względu na stosunkowo dużą wielkość - nie da się ogrzać przy innym ułożeniu. Niewybredna, jeśli chodzi o mieszkanie - kilka źdźbeł w płytkim dołku zaspokaja jej potrzeby mieszkaniowe. Praktycznie nie do wypatrzenia - stosuje psychologiczne wybiegi w celu zmylenia drapieżnika. Kiedy zagrożenie znajduje się daleko, panikuje i odciąga go. Natomiast gdy drapieżnik zbliża się do gniazda, zachowuje stoicki spokój.

 

Należą do grupy tzw. zagniazdowników właściwych. W kilka godzin po wykluciu się z jaj Młode opuszczają gniazdo i twardo stoją na ziemi. W sytuacji zagrożenia salwują się ucieczką. Po 35 dniach potrafią już latać.

 

Do niedawna czajka była licznym i powszechnie znanym gatunkiem. Razem z bocianem białym wzbogacała i upiększała wiejski krajobraz - wszędzie tam, gdzie występowały podmokłe łąki, poprzetykane kniecią błotną.

 

Ostatnio, jak większa część ptaków opatrzonych przymiotnikiem „pospolite”, staje się rzadkością. Wilgotne łąki i torfowiska na skutek osuszania wyparły ją na tereny rolnicze. Potrzebuje, jak wody, ekstensywnie użytkowanych łąk z niską roślinnością. Porzucanie wypasu krów i koni sprawia, że coraz częściej wycofuje się. Przenawożenie powoduje, że roślinność zwiększa gęstość i szybkość wzrostu. Dużo młodych ginie w wyniku przedwczesnych prac polowych, a chemikalia zabijają owady – główny pokarm czajki.

 

Ze względu na zmniejszanie się jej liczebności, jest wymieniona w Załączniku I Dyrektywy Ptasiej. Bagna są jej domem, bezpieczną przystanią. Postarajmy się zatem, aby na corocznie powracające czajki oczekiwały podmokłe łąki, torfowiska i bagna. Abyśmy mogli cieszyć się jej widokiem, nim odleci na zawsze.

 

Autor: Dawid Kaźmierczak

Źródło: Fot. Cezary Korkosz

Powiązane artykuły

Róbmy zimowe zapasy dla ptaków!

Róbmy zimowe zapasy dla ptaków!

18 listopad 2013

Zima za pasem. Zaczęły się pierwsze przymrozki, migrację kończą już ostatnie ptaki, a te, które pozostały, rozpoczęły wielkie przygotowania do zimy. Jedzą, myszkują, szperają, poszukują jedzenia i znów jedzą. Rozpoczął się intensywny r

WIĘCEJ >
Zostań Przewodnikiem Nocy Sów!

Zostań Przewodnikiem Nocy Sów!

02 luty 2016

Zapraszamy na jedyną taką noc w Polsce...

WIĘCEJ >
Wywijamy ptaszki z drutu - czyli zabawa z metaloplastyką na Zlocie!

Wywijamy ptaszki z drutu - czyli zabawa z metaloplastyką na Zlocie!

13 maj 2014

Ptaki z drutu? Jak można skojarzyć te piękne, lekkie, kolorowe istoty z czymś tak mało „ptasim” jak metal? Niektórzy potrafią. I to jak!

WIĘCEJ >