Zlot Klubu Ptaków Polskich

Czwarty Zlot Klubu Ptaków Polskich za nami!

Pół tysiąca Zlotowiczów.
Mamy za sobą trzy dni wypełnione prawdziwie twórczymi aktywnościami w otoczeniu magicznych Bagien Biebrzańskich i w niepowtarzalnym klimacie na pTAK!  Zlot Klubu Ptaków Polskich to jedyne takie Święto Ludzi na pTAK! I jakże radosne!

Ptaki długo będą o tym śpiewały
Od świtu do zmierzchu odbywały się wycieczki z najlepszymi przewodnikami po Bagnach Biebrzańskich, spływy kajakowe oraz  terenowe zajęcia rodzinne. Udział w warsztatach fotografii przyrodniczej. Zajęcia rękodzieła i malowania pastelami. Pokazy filmów przyrodniczych, wykłady, prezentacje i spotkania z autorami…a wszystko pod słonecznym biebrzańskim niebem od 20 do 22 maja. Z relacji uczestników wynika, że niezapomnianych wrażeń było naprawdę mnóstwo.  Ptaki będą o tym jeszcze długo śpiewały!
 
W bagnie po kolana,  w lesie  i  w ogrodzie na pTAK!
Tego zabraknąć nie mogło! No bo jak to?! Być nad Biebrzą i nie zaznać tego wrażenia zasysania i mlaskania? I tego niepowtarzalnego zapachu biebrzańskiego bagna? Zaproponowaliśmy uczestnikom wiele wycieczek terenowych, między innymi  najprawdziwsze przeprawy bagienne. Także z dreszczykiem, bo kończące się porą wieczorową, w świetle księżyca.  Ze skrobaniem marchewek łosiom. Z perspektywą spotkania wilków. Z nasłuchiwaniem ptaków – koncertów bekasów, wodniczek. Z podglądaniem całej tej wspaniałej wodno-błotnej menażerii.  Uczestnikom przydały się kalosze choć według niektórych relacji, bardziej praktyczne byłoby chodzenie na boso. Bo bagno naprawdę wciągało i łatwiej byłoby potem umyć zabłocone nogi niż czyścić kalosze od wewnątrz…  Ale mokre bagno to dobry znak dla ptaków i całej bagiennej przyrody, która suszy nie znosi.  Z pewnością  będzie co wspominać!
Bagna to nie wszystko. Podczas równie ciekawych i inspirujących wycieczek uczestnicy poznawali sekrety lasu, tajemnice mięsożernej rosiczki, tropili bobra, wsłuchiwali się w rytm przyrody. Nie zabrakło wieczornych spotkań z sowami. Uczestnicy odwiedzili też ogród na pTAK!  przy siedzibie Ptaków Polskich w Goniądzu. Tam Jacek Karczewski wyjaśnił
w jaki sposób we własnym ogrodzie można wesprzeć bioróżnorodność.
 
Nurkowanie po drugiej stronie lustra
W tym roku z uwagą pochyliliśmy się na rzeką. Uczestnicy warsztatów „ Życie w rzece” mogli wyłowić  z Biebrzy najrozmaitsze przysłowiowe „robale” i przyjrzeć się im z bliska. A życie w rzece jest takie bujne i różnorodne!  Życie  w toni wodnej, ale przede wszystkim to skupione na dnie, osiadłe na podwodnym kamieniu, na łodygach i liściach zanurzonych
w wodzie roślin. Prawdziwy podwodny mikrokosmos!
Zanurkowaliśmy też w rzece. Dosłownie. Ta niezwykła propozycja jaką był spływ podwodny Biebrzą, mimo naprawdę chłodnej wody, spotkała się z ogromnym zainteresowaniem.  Uczestnicy wyposażeni w pianki, maski i fajki pod okiem przewodniczki, udali się do  świata pod drugiej stronie lustra. Lustra rzeki Biebrzy oczywiście. A tam podziwiali różnorodność  podwodnego krajobrazu, kształtowanego przez wodę, która z nieustająco  rzeźbi dno rzeki i modeluje jej brzegi.  I te podwodne łąki niczym małe rafy koralowe! Utworzone przez rośliny zanurzone, z zatopionymi tu i ówdzie konarami, z sąsiadującymi z nimi ławicami piachu. Mimo niewiarygodnej ciszy panującej pod wodą uczestnicy przekonali się, że  tutaj życie po prostu kipi.
Zorganizowaliśmy także spływy  kajakowe - dają człowiekowi możliwość spojrzenia na rzekę i jej rozlewiska z perspektywy ptaka sunącego po wodzie, albo przemykającego wzdłuż trzcinowisk. Doświadczenie na pTAK! warte skosztowania.
 
Złota Godzina z obiektywem
Spotkania z fotografami przyrody to już zlotowa tradycja. Najbardziej zdeterminowani wzięli udział w porannych warsztatach fotografowania pejzażu, prowadzonych przez Pawła Sidło, tzw. „Złota Godzina”. Wschodu  Słońca uczestnicy wyczekiwali na skarpie, tuż przy biurze Ptaków Polskich w Goniądzu, skąd roztacza się zapierający dech w piersi widok na dolinę Biebrzy. Powitanie Słońca w takiej scenerii to przeżycie niecodzienne, warto więc było wstać, narażając się na lekkie niewyspanie. Było także pożegnanie Słońca z obiektywem. Powstały zdjęcia różnorodne, nastrojowe, o nostalgię przyprawiające.  I warsztaty fotograficzne z  Łukaszem Bożyckim  oraz fotografowanie ptaków z Łukaszem Łukasikiem! Uczestnicy mogli nauczyć się naprawdę wiele. Nic więc dziwnego, że warsztaty spotkały się z tak ogromnym zainteresowaniem.

Na kultowym sianie – nauka, jedzenie i odpoczywanie
Jeszcze przed rozpoczęciem zlotu dzwonili do nas Uczestnicy pytając, czy w tym roku zlot też będzie na sianie. Pamiętając urok prelekcji i posiłków na świeżym sianku  podczas wcześniejszych zlotów, tęsknili za ich sielską atmosferą. Tak, w tym roku też będzie na sianie, zapewniliśmy. I było. Seria prelekcji w namiotach - słuchacze siedzą na kostkach z siana, na ziemi pachnie i szeleści rozrzucone sianko…Prelekcje najróżniejsze! O ptakach rzadkich
i ginących oraz o ptakach migrujących (Jacek Karczewski),  Bagna są dobre! Jak powstają filmy przyrodnicze (Tomasz
i Michał Ogrodowczyk), Ptaki w mieście (Dorota Zielińska), Niech Żyją! (Arek Glaas), Prawdziwa cena drzewa (Krzysztof Worobiec), Jak oszczędzamy na przyrodzie ( Paweł Sidło), o ptakach i książkach na przestrzeni dziejów (Jarek Chyra).
Także pod namiotem, na sianie, rozpoznawania ptaków szponiastych Doliny Biebrzy uczył Michał Skakuj,  a Dawid Kilon poprowadził warsztaty „Uwalniamy ptaki z kartek, czyli malowanie pastelami”.  I spotkanie z Michałem Książkiem,  autorem książki „Droga 816”, nominowanym do Nagrody im. Ryszarda za reportaż literacki. I  pokazy filmów przyrodniczych... A co z jedzeniem i odpoczywaniem?  W specjalnie przygotowanych namiotach, „ptasich karmnikach” wyścielonych pachnącym sianem,  odbywały się wegetariańskie posiłki. Pięknie przygotowane, smaczne. Uczestnikom najwyraźniej dopisywały apetyty – panie z obsługi miały ręce pełne roboty!
 Z siana wiele radości mieli najmłodsi uczestnicy, którzy w ramach odpoczynku rzucali się jego kępkami, podczas gdy ich opiekunowie zażywali relaksu w cieniu drzewa – też na sianie, a jakże!
 
A wieczorem gawędy przy ognisku, saksofon i trąbka
Wieczór, rozpalamy ognisko na plaży w Goniądzu oraz pochodnie wbite w brzeg piaszczystej plaży – niemal omywa je Biebrza. Przy świetle i cieple ogniska gromadzą się Uczestnicy Zlotu, całkiem malutcy, młodzi, starsi i niemal sędziwi.
Zlot łączy. Ponad wszelkimi podziałami. Ważne tylko, by być na pTAK! A nad nami rozgwieżdżone biebrzańskie niebo, po którym każdego roku suną niezliczone ptaki. I wreszcie rozpoczynają się gawędy. W sobotę poświęcona wyprawom Ptaków Polskich do Estonii, prowadzi Paweł Sidło. W niedzielę natomiast bracia Kłosowscy, Tomasz i Grzegorz, rozsnuwają swoje ptasio-bagienne opowieści. Mówi się o nich, że tutaj, nad Biebrzą byli pierwsi. Któż z biebrzańskiego świata ich nie zna?  W przerwie, z mroku nocy zaczynają płynąć  dźwięki saksofonu i trąbki. Na żywo koncert dają najmłodsi wolontariusze na Zlocie, też bracia - Kacper i Kajetan Puczko. Rozchodzimy się późną porą.  Idąc  wzdłuż Biebrzy do hotelu para bocianów stoi na gnieździe na tle księżyca niemal w pełni.  W zaroślach wytęża gardziołko słowik w jakże rzewnej pieśni.

Energetycznie
Moc naprawdę dobrej energii uaktywniło się w Goniądzu w tych dniach.  I niech ta energia popłynie dalej - przez biebrzańskie bagna, pola, lasy i miasta - daleko w świat i niech trafia do serc oraz umysłów tych, którzy decydują o losach ostatnich dzikich zakątków na Ziemi, o losach ptaków, drzew i wszystkich istot, które mają takie samo prawo do życia, jak my, ludzie. Szanujmy przyrodę wraz z jej nieskończoną różnorodnością i pomysłowością. Im więcej ludzi będzie na pTAK! tym lepiej będzie żyło się nam wszystkim.

Dziękujemy
wszystkim Zlotowiczom, Klubowiczom, Wolontariuszom, tym – których spotkaliśmy kolejny raz oraz tym, którzy dopiero nas poznali. Dajecie nam motywację i energię do działania. Dla Was i dla Przyrody.
Dziękujemy też naszym Parterom, Sponsorom i Przyjaciołom, którzy wspierają nasze działania:
Zlot był organizowany w ramach Ogólnopolskiej Kampanii Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej  Bądź na pTAK!, etap 3., realizowanej dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014.
Partnerem wydarzenia był Biebrzański Park Narodowy.
 

Autor: Magdalena Puczko