Ptak też człowiek!

Piotr Chara

Dzień z życia gawrona

Wyobraźmy sobie, że śnimy, a w naszym śnie zaczynamy swój normalny dzień. Jednak wcale nie jemy śniadania przy stole, nie myjemy zębów i nie idziemy do szkoły. Dlaczego? Bo w naszym śnie jesteśmy gawronem. Jesteśmy dużym ptakiem, którego du

Jako gawron budzisz się tuż przed świtem, czyli swe oczy otwierasz, gdy jest jeszcze szaro. Co na początek dnia? Oczywiście gimnastyka i mycie.

 

Wyciągasz najpierw jedno skrzydło - daleko, daleko za siebie, potem drugie. Gdy skrzydła są rozciągnięte, czas na nogi. Po gimnastyce czas na mycie. Oczywiście gawron nie korzysta rano z łazienki. Nie ma do dyspozycji ani mydła, ani gąbki. Czy to oznacza, że będąc gawronem nie musimy się myć? O nie! Każdy dzień zaczynamy od gruntownego czyszczenia piór. Mamy wszak dziób. Najpierw trzeba poukładać wszystkie pióra - od największych do najmniejszych, każde musi być na swoim miejscu, nawet te najbardziej uparte, które chcą sterczeć.

 

Gdy wszystkie leżą tak, jak powinny, czas na plotkowanie. O tak, gawrony uwielbiają rozmawiać między sobą, a że lubią swoje towarzystwo, jest z kim. Na noc zbierają się w duże stada, więc obok Ciebie, na gałęzi może siedzieć kilka innych gawronów.

 

O czym mogą plotkować gawrony? Na pewno o sobie - możesz, będąc gawronem, przypominać innym gawronem, że to ty jesteś najwspanialszym gawronem na świecie. Jednak, jeśli nie lubisz mówić o sobie, możesz porozmawiać o jedzeniu. Możesz powiedzieć sąsiadom, że to ty znalazłeś wczoraj coś naprawdę smacznego i to w dużej ilości.

 

Poranna toaleta i pogaduszki z kolegami mijają bardzo przyjemnie, ale  powoli zaczyna nam burczeć w brzuchu. Co teraz? Gdzie idzie głodny gawron? Na pewno nie do restauracji.

 

Cóż, rozejrzyj się wokoło - wszystkie inne gawrony zbierają się do wylotu. Jedne lecą niedaleko, na pobliskie skwery i trawniki. Inne szykują się do dalszej drogi, aż pod miasto, na pola i łąki. Z kim lecisz? Spróbujmy polecieć dalej.

 

Gdy zrywa się pierwszy ptak, wszystkie, w tym również Ty, lecą za nim. Miasto z lotu ptaka wygląda wspaniale - wśród niewielkich podobnych pudełkom domów uwijają się ludzie, którzy z tej perspektywy wyglądają jak mrówki.

 

Kilka chwil tej podróży mija w mgnieniu oka. Bo oto znajdujesz się już nad jednym z ostatnich pól pod miastem. Tu inne gawrony ruszają na śniadanie. Jedne dłubią dziobem w ziemi, inne zaglądają pod kępki trawy, jeszcze inne gmerają w stertach liści. Czego tam szukają? Smakołyków, w tym wypadku dżdżownic, pędraków, owadów i ślimaków. Obrzydliwe? Dla człowieka owszem, ale pamiętaj, jesteś gawronem, a tym się żywią gawrony. Dobrze jednak, żeby sen nie zamienił się w koszmar, dlatego ty możesz spróbować nasion.

 

Pierwsza lekcja płynąca z posiłku gawrona to nauka używania dziobu. Twój dziób, czyli dziób gawrona, to potężne narzędzie. Może służyć jako dłuto, przed którym nic twardego się nie uchowa, ale może być również użyte, jako delikatne szczypczyki czy pęseta, dzięki której można zbierać bardzo małe rzeczy.

 

Ty będziesz zbierał nasiona. Są pożywne i jest ich dużo, ale gawron jest też duży i nieźle musi się namęczyć, żeby się najeść takimi malutkimi nasionami. Jednak, jeśli nie chcesz tak jak inne gawrony jeść owadów, ślimaków i dżdżownic, to rozejrzyj się dookoła. Poszukaj czegoś większego i bardziej pożywnego. Orzech włoski nada się idealnie. Nie martw się, poradzisz sobie. Pamiętasz - dziób gawrona radzi sobie nawet z czymś tak twardym, jak łupina orzecha. Jednak uważaj, bo gdy ty skupisz się na otwieraniu „opakowania” orzecha, twą nieuwagę  może ktoś wykorzystać. Jak? Po prostu inny gawron może go zabrać.

 

To nie sprawiedliwe! - ciśnie się nam na usta. Przecież to ty znalazłeś ten smakołyk. Cóż, gawrony są towarzyskie, ale takie figle, jak kradzież smacznych kąsków innym ptakom, nie są im obce. Dlaczego więc gawrony jedzą razem? Jeśli podkradają sobie jedzenie, to dlaczego nie szukają go samotnie? Wtedy przecież nikt niczego im nie zabierze.

 

Rozejrzyj się, ile gawronów szuka jedzenia, a ile wypatruje niebezpieczeństw? Nawet w wielkim stadzie zajętym jedzeniem, zawsze znajdzie się taki gawron, który wypatruje głodnego drapieżnika. Z tej czujności korzystasz również ty. Zwróć uwagę, iż gdybyś musiał cały czas się rozglądać, to o wiele mniej czasu miałbyś na posiłek.

 

Zebranie jedzenia trwa i trwa, a gdy się najesz, znów zaczynasz być głody. Czy to normalne? Niestety tak. Większość czasu jesienią i zimą upływa gawronom na poszukiwaniu jedzenia. Nie dziw się - będąc gawronem zależny jesteś od światła słonecznego, a dzień jest coraz krótszy. Dodatkowo pamiętaj, że czeka Cię zimna noc, w czasie której przyda się to, co zjadłeś. Jednak nie martw się, dzień się kończy i czas wracać. Znów któryś z jedzących z tobą ptaków daje sygnał do wyruszenia i cała reszta leci za nim. Wracając, do twego stada dołączają kolejne, i tak w końcu lecisz w wielkiej gromadzie ptaków, wyglądającej jak czarna chmura. Dokąd wracasz? Tam skąd wystartowałeś rano. Gawrony przywiązują się do miejsca, w którym nocują. Po co coś zmieniać, jeśli jest bezpieczne, niedaleko i ma się dobre towarzystwo.

 

Gdy dotrzesz na miejsce, znów przed snem przychodzi czas na plotki - opowiadasz ty i wszystkie inne ptaki. Hałas jest taki, jak na długiej przerwie w szkole, bo każdy gawron chce coś powiedzieć, i to głośniej niż reszta. Wszystkie kraczą i skrzeczą - stąd bierze się ten harmider. Plotkując i opowiadając o minionym dniu, czyścisz pióra, porządkując i czesząc je.

 

Gdy zaczyna robić się ciemno, gwar i hałas wśród gawronów cichnie. Robi się coraz ciszej, aż zasypiają ostatnie gawrony. A ty możesz obudzić się już we własnym łóżku - jako człowiek. I od Ciebie tylko zależy, czy jutro we śnie nie ruszysz w kolejną gawronią podróż, by jeszcze raz stać się czarnym, eleganckim gawronem.

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Fot. Marek Długosiewicz

Powiązane artykuły

IX SFOP

IX SFOP

26 sierpień 2011

Ptaki Polskie będą obecne na IX Sopockim Festynie Organizacji Pozarządowych

WIĘCEJ >
Zima w mieście zimą na pTAK!

Zima w mieście zimą na pTAK!

15 luty 2013

W ostatnim tygodniu ferii zimowych w Warszawie mieliśmy przyjemność gościć w Ognisku Pracy Pozaszkolnej „Ogród Jordanowski” na Saskiej Kępie.

WIĘCEJ >
Poziomkowa Polana na pTAK!

Poziomkowa Polana na pTAK!

16 marzec 2015

W kolejnym miejscu w Polsce wieszamy domy dla ptaków.

WIĘCEJ >