W mieście, w parku i w ogrodzie

Kawka

Nie mała kawa, tylko ptak, kuzyn kruka. To właśnie kawka

Często mylona z wroną, jest od niej znacznie mniejsza. No i wrona jest siwa, a kawka wystrojona jest w elegancką czerń, z gustownym szaro-popielatym kapturem. Na pewno każdy z was już ją kiedyś widział. Bo też kawki są częstymi mieszkańcami naszych miast i wsi. I to już od wieków.

 

Pierwsze kawki zamieszkiwały wierze średniowiecznych zamczysk. W nasze pobliże przeprowadziły się z lasów. Tam zamieszkiwały dziuple w starych grubych drzewach, najchętniej w pobliżu innych kawek, gdyż są bardzo towarzyskie. A gdy człowiek zaczął wznosić swe domy, zamki i kościoły, sprytne kawki zauważyły, że da się tam znaleźć miejsca przypominające ich stare dobre dziuple w lasach.

 

Nasze sąsiedztwo to nie tylko dobre miejsca do mieszkania, ale też znajdzie się tam całkiem sporo jedzenia. Kawka jest bystra, szybko się uczy i dlatego doskonale radzi sobie z wyszukiwaniem jadalnych odpadków. Kawka lubi, gdy ludzie śmiecą, ale tylko smakołykami! Oczywiście kawki nie jedzą tylko tego co ludzie wyrzucą. Kawki chętnie jedzą owady i nasiona roślin. Jak to robią, doskonale widać wiosną i latem, gdy na trawnikach i łąkach spacerują pary kawek. Niespiesznie stawiając krok za krokiem, zaglądając pod każdą kępkę i co bardziej zachęcający liść.

 

Zwróćcie  uwagę, kawki spacerują w parach bo małżeństwo kawek jest nierozłączne, i trzyma się blisko siebie nawet zimą.  A gdy młode kawki (kawczęta lub kaweczki) podrosną na tyle, że potrafią latać, przez pewien czas chodzą z rodzicami na takie spacery po trawniku i obserwując dorosłych uczą się, co można zjeść, a co się nie nadaje. Często w trakcie tych nauk można obserwować bardzo zabawne sytuacje. No, ale jak tu poważnie, szybko i bez poprawek pierwszy raz w życiu dobrać się do kanapki zapakowanej w torebkę foliową, jak zjeść kawałek twardego chleba albo jak ukraść kotu lub psu jego karmę z miski?

 

Kawka jak widać nie jest tylko nudnym czarnym ptakiem. Chodzi na spacery z rodzicami i uczy się zupełnie tak jak my!

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Ptaki Polskie