Zwierzę tygodnia

Mysz domowa

W tym tygodniu przyjrzymy się najbardziej przerażającemu sąsiadowi człowieka. Budzi on strach, czasem nawet u jednych paniczny lęk, a u innych sympatię i uśmiech. O kim mowa? Czy to wilk, ryś, żmija? Nie. Opowiem dziś o małej, szarej myszy dom

Żyje z nami od początku, to jest od momentu, gdy my ludzie zbudowaliśmy pierwsze domy, wsie i miasta.

 

Nikt jej nie zapraszał, nikt jej nie chciał, ale zawartość spiżarni, smakołyki w kredensach i ziarno zbóż były znacznie lepsze niż zaproszenie. Na nic się zdały polowania i przeganianie nieproszonych gości. Nie pomogło sprowadzenie do ludzkich osiedli największych wrogów myszy - kotów, fretek, mangust i węży. Myszy były, są i zapewne długo będą naszymi sąsiadami. Czy tego chcemy, czy nie.

 

Jak mysz domowa żyje? Jak spędza dzień? Co robi, gdy nikt jej nie widzi?

 

Wiosną i latem myszy zdecydowanie wolą sąsiedztwo ludzkich domów. Tu w ogrodach i na polach żywią się nasionami i owadami. Jednak, gdy nadchodzą pierwsze chłody, myszy zaczynają poszukiwać schronienia. Dobrze czują się w każdym budynku, w którym jest choć trochę jedzenia. Gdy jednak mysz znajdzie takie miejsce, najczęściej musi stoczyć walkę z innymi mieszkańcami - myszami domowymi. Silniejsi zajmują lepsze miejsca, słabsi muszą zadowolić się tymi gorszymi.

 

Po ustaleniu, kto gdzie ma mieszkać, nasza mysz zaczyna budować schronienie.  Wygląda ono nieco jak gniazdo ptasie, a jest zbudowane z tego, co akurat mysz ma pod ręką. Mogą to być wyciągnięte ze śmietnika kartki papieru, gałganki, kawałki książek, źdźbła z ozdobnych suchych bukietów, kłaczki sierści naszego psa i wiele innych rzeczy. Pod tym względem mysz ma nieograniczoną wyobraźnię.

 

Mysie gniazdo schowane jest w spokojnym i bezpiecznym miejscu. Czasem jest to zakamarek za szafą, dziura pod podłogą, ale może też to być dawno nieużywany but, lub kieszeń ciśniętego w kont płaszcza taty. Gdy dom jest gotowy, mysz rusza na obiad. Ze swej kryjówki wychodzi najczęściej w nocy, gdy cały dom zasypia. To nie jest regułą. Myszy mogą buszować w naszym domu, gdy jesteśmy w szkole, a nasi rodzice w pracy lub gdy cała rodzina spokojnie ogląda telewizję w pokoju obok.

 

Myszy mają swe ulubione, bezpieczne ścieżki, wiodą one wzdłuż ścian, pod meblami, najkrótszą drogą od mysiej kryjówki do jej stołówki. Czasem zdarza się, że jakaś przeszkoda dzieli naszą bohaterkę od kawałka chleba, płatków owsianych czy też ciastek. Wtedy mysz bierze się do pracy i przegryza się do smakołyków. Na dłuższą metę nic nie stanie na przeszkodzie jej apetytu i zębów.

 

Nie jest wybredna, zje wszystko, co choć trochę przypomina jedzenie. Gdy musi, zje kolekcję motyli i chrząszczy w muzeum. Całkiem smaczne mogą być woskowe świece w kościele, rośliny doniczkowe w biurze, skurzana okładka lub pergamin dawnych ksiąg w bibliotece.

 

Życie myszy upływa w biegu. Ucieka przed nami i kotami. Szybko biegnie, żeby coś przegryźć, szybko wraca. Szybko rośnie i szybko wychowuje potomstwo. Byle do wiosny. Bo gdy nasza mysz przez zimę uniknie pułapek, zatrutych ziaren i pazurów kota, z przyjemnością wróci do naszego ogrodu wraz z pierwszymi ciepłymi dniami.

 

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

Relacja z Nocy Sów w Gołdapi

Relacja z Nocy Sów w Gołdapi

24 kwiecień 2015

Pomimo deszczowego poranka, ostatecznie pogoda podczas pierwszej NOCY SÓW w Gołdapi (12.04.2015r.) okazała się łaskawa. A wyjątkowy gość - sóweczka nie tyko odpowiedziała na nawoływania, ale także ukazała nam się w pełnej krasie. To właśnie z jej powodu wydarzenie rozpoczęło się już o godzinie 15:30, gdzie w izbie edukacyjnej Nadleśnictwa Gołdap w świat sów oraz ich biologię, uczestników wprowadził leśnik, obserwator oraz fotograf przyrody Dawid Cząstkiewicz.

WIĘCEJ >
Podsumowanie I edycji  Szkoła na pTAK!

Podsumowanie I edycji Szkoła na pTAK!

18 marzec 2012

Pierwsza edycja Akcji Szkoła na pTAK! już dawno za nami. Tymczasem z niecierpliwością czekamy na kolejną, która już tuż, tuż. Zanim jednak rozpoczniemy prace nad nowymi działaniami, warto podsumować dokonania, które miały miejsce w ramach kon

WIĘCEJ >
Grubodziób

Grubodziób

17 luty 2011

Ten sympatyczny łuszczak poprawnie nazywa się Grubodziób zwyczajny. Ale to kolejny przypadek, kiedy przyrostek zwyczajny jest tak rozpaczliwie nieadekwatny.

WIĘCEJ >