Bioróżnorodność

Niezwykły świat grzybów

Wiadomo, że nasza planeta stoi słońcem. Od słońca zależy byt roślin, a od nich z kolei życie wszystkich innych organizmów. Bez roślin życie zniknęłoby z naszej planety w oka mgnieniu. Są jednak i inne organizmy, bez których życie nie miał

Są one mniej spektakularne niż drzewa, nie tak ładne jak kwiaty, no i w naszej świadomości nie zajmują tak ważnego miejsca jak rośliny uprawne. Tymi często niezauważanymi, acz niezbędnymi organizmami są grzyby.

 

Jest ich 5 razy więcej niż gatunków roślin. Do tej pory odkryto ponad 120 tysięcy gatunków tych organizmów - przy czym co roku naukowcy opisują 1700 nowych gatunków.

 

Grzyby stoją nieco okrakiem między światem roślin a zwierząt, dlatego systematycy, po wielu sporach, oddali im do dyspozycji własną jednostkę taksonomiczną - Królestwo Grzybów.

 

Każdy zna przynajmniej kilka ich gatunków. Każdy potrafi wymienić jadalne pieczarki, kurki i podgrzybki. Gdyby pomyśleć, można dodać pleśnie i huby. Co więc z resztą? Co z pozostałymi setkami tysięcy gatunków? Gdzie się podziewają?

 

Są wszędzie wokół nas. Głównie pod naszymi nogami -  w glebie i ściółce leśnej, bo tam spełniają swoją podstawową rolę. A większość z nich to grzyby jednokomórkowe, widoczne tylko pod mikroskopem.

 

Na czym polega ich rola?

 

No cóż zacznijmy od początku - a w tym wypadku od końca. Każda żywa istota kiedyś umiera, a jej ciało staje się pokarmem innych organizmów. Większość z nich to właśnie grzyby. Wszystko, co w swym składzie ma choć trochę substancji organicznych, prędzej czy później stanie się pożywieniem grzybów.

 

To dzięki nim do globalnego obiegu soli mineralnych wracają tony azotu i węgla, niezbędnego do funkcjonowania roślin. Czas, jaki potrzebny jest grzybom na taki proces, jest różny. Zależy on od tego, co jest rozkładane i gdzie się to dzieje. W lasach tropikalnych czas od śmierci organizmu do jego całkowitego rozkładu może wynosić nawet tylko kilkanaście godzin. Wiadomo, tam wszystko dzieje się szybko, a konkurencja jest ogromna. Za kołem podbiegunowym trwa to „nieco” dłużej, bo kilka lat. Tu dni bez mrozu można policzyć na palcach jednej ręki, a zimno wyraźnie spowalnia funkcjonowanie grzybów.

 

Materiał, nad którym grzyby pracują, również nie jest bez znaczenia. Owoce, mięso i miękkie części roślin to łatwe zadanie dla grzybów. Jak szybki może być rozkład, wie chyba każdy, kto zapomniał o ogryzku bądź niedojedzonej kanapce. Trudniejsze jest drewno, a zwłaszcza takie, które zostało zabezpieczone przed grzybami. Jednak nie ma rzeczy niemożliwych dla tych organizmów. Nawet moczone w chemikaliach przez kilka lat podkłady kolejowe mają swych amatorów - kilka rzadkich i ciekawych gatunków.

 

Jak by się mogło wydawać - z racji tego, że martwe rośliny i zwierzęta są wszędzie - życie grzybów powinno być łatwe. Nic bardziej mylnego. Konkurencja w tej dziecinie jest na tyle duża, że wygrywa pierwszy, silniejszy bądź bardziej sprytny. Dlatego grzyby rozwinęły sporo zaskakujących technik zawłaszczania dla siebie potencjalnego pokarmu. Najciekawsza jest wojna chemiczna. Jabłko bądź szynka jest na tyle atrakcyjna, iż trzeba ją chronić przed konkurencją - innymi grzybami, bakteriami i owadami. Dlatego, gdy zarodniki rozwiną się w grzybnię, zaczyna ona wydzielać substancje chemiczne hamujące rozwój innych organizmów bądź wręcz unicestwiające swą konkurencję. Ta umiejętność zmieniła oblicze świata, bo antybiotyki to nic innego jak broń chemiczna pleśni wymierzona w konkurencję.

 

Podobna wojna - tyle, że na większą skalę - toczy się w ściółce każdego lasu. Jeden osobnik może kontrolować kilka hektarów lasu, broniąc i konkurując o ten teren z innymi grzybami. Nie dziwi więc, że organizmem o największej masie nie jest wcale płetwal błękitny lub sekwoja olbrzymia, lecz pewna opieńka z amerykańskiego lasu.

 

Niewielka grupa grzybów wybrała rozkład żywej materii, czyli stała się pasożytami. Powodują one choroby u zwierząt, roślin i innych grzybów.

 

Najbardziej spektakularną grupą takich grzybów jest kilka gatunków pasożytujących na owadach. Polska nazwa tych grzybów to owadomorki. W naszym klimacie najłatwiej zaobserwować jest gatunek zabijający muchy. W miejscach ich zimowania, np. między szybami, widać czasem rudy nalot - to efekt działania grzyba. Dostał się do organizmu muchy, dojrzał i wydał zarodniki. A żeby mieć szansę na skuteczny ich eksport, grzyb spowodował małą eksplozję muchy, wyrzucając w przestrzeń zarodniki.

 

W tropikach grzyby takie opracowały nieco inną strategię zarażania owadów. Porażone owady wspinają się wysoko na rośliny, gdzie umierają. A grzyb, który przebija się na zewnątrz, dzięki wysokości ma doskonałe warunki do ekspedycji swych zarodników.

 

To, co napisaliśmy wyżej, to oczywiście tylko wstęp. Nie da się, nie posługując opasłym tomem, opisać wszystkich wspaniałych pomysłów na życie tych niedocenianych organizmów. Ale jeśli ktoś ma ochotę poszerzyć nieco swą wiedzę na temat grzybów, warto zacząć od przejrzenia Atlasu Grzybów Polski.

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Fot. Marcin Siuchno

Powiązane artykuły

Hanna Banaszak

Hanna Banaszak

09 październik 2015

Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania!

WIĘCEJ >
Czy możemy zmienić świat?

Czy możemy zmienić świat?

16 październik 2013

Sceptycy powiedzą zdecydowanie "nie", realiści powiedzą "nie", optymiści powiedzą zdecydowanie "tak". Więc kogo słuchać? Słuchajcie państwo nas! Każdy może zmieniać świat na lepsze. My tak zrobiliśmy razem z podopiecznymi Stowarzyszenia Mie

WIĘCEJ >
Gawrony i pierwsze lęgi

Gawrony i pierwsze lęgi

05 kwiecień 2013

Gawrony to ptaki kolonijne. W koloniach zimują, jak i budują swe gniazda. Na ich miejsce wybierają najczęściej grupy starych drzew w parkach, na cmentarzach lub w alejach drzew. Pierwsze dni wiosny to czas lęgów Gawronów, ale też niestety okres n

WIĘCEJ >