Bioróżnorodność

Porosty

Grupa organizmów niezwykle ciekawych, na ogół jednak przez nas niezauważanych.

Jedną z najszerzej znanych cech porostów jest to, iż są organizmami symbiotycznymi. Składającymi się z grzybów i jednokomórkowych glonów bądź samożywnych cyjanobakterii. W tym współżyciu grzyb nadaje kształt organizmowi i czerpie wodę i sole mineralne niezbędne w fotosyntezie glonów. One w wyniku tego procesu produkują pokarm.

 

Wydawać by się mogło, iż jest to współżycie idealne. Jednak różnie z tym bywa. Jedne porosty to luźna kooperatywa grzyba i glonu, więź innych jest nierozerwalna. Czasem, zamiast jednego gatunku zdolnego do fotosyntezy, w porostach spotykamy dwa. Jednakże według niektórych uczonych, to współżycie to nie symbioza, lecz helotyzm. Czyli sytuacja, w której organizm silniejszy – grzyb - więzi i zaprzęga do swych celów ten słabszy. Glony i cyjanobakterie mogą żyć samodzielnie, grzyb nie. Jednak w kooperacji mogą one łatwiej zasiedlać nowe obszary, a grzyb chroni je przed niekorzystnymi warunkami środowiska i zwiększa efektywność fotosyntezy dostarczając wodę i sole mineralne. Jakkolwiek, związek grzyba z glonami jest korzystny i na tyle efektywny, iż obecnie znamy ich ok. 13,5 tysiąca.

 

Mniej znanym aspektem życia porostów jest ich odporność na ekstremalne warunki środowiska. Zalicza się je do organizmów pionierskich, czyli takich, które kolonizując jako pierwsze niezamieszkałe obszary, z wolna umożliwiają ekspansję innym organizmom. Tak dzieje się na skałach wysokich gór i na dalekiej północy. Obumarłe ciało porostów stanowi zaczątek gleby, dzięki której mogą wyrosnąć pierwsze mchy, po nich rośliny zielne, żeby finalnie mogły wkroczyć krzewy i drzewa.

 

Jako organizmy wolno rosnące niektóre gatunki porostów mogą być zaskakująco długowieczne. Najstarsze ocenia się na kilka tysięcy lat, natomiast osobniki kilkusetletnie rosną przy niemal każdym tatrzańskim szlaku.

 

Kolejną niezwykłą cechą porostów jest to, że na każdym z nich występują inne grzyby. Pasożytujące, żywiące się martwymi częściami porostu bądź też żyjące z nim w symbiozie. Ich różnorodność i liczba sprawia, iż można spotkać się z opinią, że każdy porost ma własny ekosystem.

 

Porosty są doskonałym biowskaźnikiem, czyli bioindykatorem. Różne ich gatunki mają różną, acz wąską tolerancję na zanieczyszczenia. Dlatego też, szeregując gatunki porostów według ich wrażliwości na zanieczyszczenia, stworzono tzw. skalę porostową. Zaczyna się ona od miejsc bez porostów, czyli pustyń porostowych. Tu nie przeżyje żaden z nich - są to najczęściej okolice dużych zakładów przemysłowych i centra miast. W miejscach o mniejszym zanieczyszczeniu utrzymują się porosty skorupiaste (wyglądające jak różnokolorowe plamy). W miejscach jeszcze czystszych spotkamy bardziej okazałe porosty listkowe, a w miejscach bardzo czystych zobaczymy największe i najpiękniejsze - porosty krzaczkowate.

 

Porosty, jako organizmy, zostały zepchnięte na skraj ekosystemów. Prawie nigdzie nie mają w nich większego znaczenia. Prawie, bo na dalekiej północy, w skrajnie trudnych warunkach to one stanowią podstawę ekosystemu. Żywią się nimi wszyscy roślinożercy - począwszy od lemingów, a skończywszy na reniferach i piżmowołach.

 

Na koniec pozostaje tylko życzyć sobie jak największej ilości porostów krzaczkowatych w naszym najbliższym otoczeniu.

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Fot. Marcin Siuchno

Powiązane artykuły

Warszawa i Sopot - miasta na pTAK!

Warszawa i Sopot - miasta na pTAK!

20 lipiec 2014

Twoje miasto jest Twoje.

WIĘCEJ >
Piotr Bukartyk jest na pTAK!

Piotr Bukartyk jest na pTAK!

15 maj 2015

Artysta dołączył dzisiaj do akcji NIE BĘDZIE PTAKÓW, NIE BĘDZIE ŚPIEWANIA.

WIĘCEJ >
W podróży

W podróży

09 maj 2012

Jakież było zdziwienie pilota samolotu, który jesienią 1978. minął 30 Łabędzi Krzykliwych lecących na wysokości 8,2 kilometrów!

WIĘCEJ >