Ptak też człowiek!

Piotr Chara

Przyjaźń, komunikacja i relacje społeczne

W świecie ptaków, tak jak w naszym, skuteczna komunikacja to podstawa! Te, które żyją w multikulturowych (wielogatunkowych) społecznościach, wykształciły więc swój Basic English, który jest zrozumiały dla wszystkich.

Każda Modraszka zrozumie głośny alarm nadany przez spłoszonego sąsiada Kosa. Podobnie jak każdy Drozd zrozumie subtelne i ciche ostrzeżenie Zięby, która dostrzegła kota, zanim on dostrzegł ją… Niektóre z tych komunikatów brzmią praktycznie identycznie, bez względu na to, kto jest ich nadawcą. 

 

Ptaki żyjące obok siebie obserwują się nawzajem. Wiedzą kto jest kto, rozumieją, co kto robi, interpretują wzajemne intencje. Przede wszystkim uczą się. Dzięki temu przeżywają. I tak jak my, wiele z nich wciąż musi szukać kompromisu pomiędzy potrzebą interakcji i kontaktu z innymi, a zachowaniem nietykalności przestrzeni osobistej. U nich też nie wszyscy grają asertywnie. Więc konieczność zwrócenia komuś uwagi, a nawet kłótnie, awantury i codzienna rywalizacja, są tak samo powszechne jak sama współpraca.

 

Czasami „współpraca” w świecie ptaków przybiera bardziej skrajne formy - i zmienia się w proste nadużycie lub wykorzystanie. Bynajmniej nie mamy tutaj na myśli przejmowania siłą cudzego gniazda albo podbierania sąsiadom cennego materiału do budowy własnego – bo to zwykły rozbój i kradzież

 

Gęsi, kaczki, mewy, czajki, Kokoszki Wodne, Wróble, Remizy i wiele innych (większość?) – podrzucają swoje jaja do gniazd współplemieńców lub nawet innych, spokrewnionych gatunków. Robią to po drodze lub czekają z przygotowanym jajem na odpowiedni moment.

 

Jaskółki (czy tylko?) podrzucają do obcych gniazd nawet własne pisklęta. Różne badania genetyczne pokazały, że u nich, podobnie jak u Szpaków, w 1/3 - 1/2  gniazd wychowywały się obce pisklęta. …Ale przecież my też to robimy. Tyle, że zwykle prosimy o pozwolenie. Ptaki w ten sposób zwiększają swoje szanse na to, że sezon nie będzie stracony. W końcu „nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka”.

 

Wiele ptaków bezbłędnie rozpoznaje obce jaja i je wyrzuca. Jednak pojawia się tutaj pewna trudność natury instynktownej. Większość ptaków w okresie lęgowym reaguje na widok jaja, podobnie jak my na widok niemowlęcia. (Oczywiście nie licząc tych gatunków, które chętnie zajadają się cudzymi jajami). Niemal odruchowo spieszymy, aby się nim zaopiekować. Tyle, że w odniesieniu do siebie nazywamy to „dobrym sercem” i kojarzymy to z naszą ludzką „szlachetnością” oraz „uczuciami wyższymi”. Przecież nie z  instynktem. Bo, jak sami siebie wciąż przekonujemy, instynktem kierują się tylko zwierzęta.

 

PRZYJACIELE

 

Wielkie i małe klucze, które oglądamy nad naszymi głowami, to też efekt współpracy. Wysoko w górze ptaki muszą pokonać opór powietrza – czasami znaczny. Lecąc w szyku, kolejne ptaki korzystają z toru, jaki przecierają te, które lecą przed nimi. Nie lecą bezpośrednio za sobą, ale trzymają się linii wyznaczonej przez zewnętrzne skrzydło. W ten sposób zapewniają sobie widoczność. Oczywiście najcięższą pracę wykonuje ptak na początku klucza, a najmniejszy opór powietrza jest na końcu. Tam też lecą ptaki młode, mniej doświadczone lub w słabszej kondycji. Naturalnie towarzysze podróży zmieniają przewodnika, który może odpocząć na końcu klucza. Tak latają długodystansowcy - gęsi, łabędzie, żurawie, kormorany, mewy, kaczki, siewkowe i wiele innych. Wędrowcy wciąż się nawołują. Może dodają sobie odwagi na kolejne setki i tysiące kilometrów?

 

Gęsi, podobnie jak większość innych, podróżują tymi samymi szlakami i korzystają z tradycyjnych miejsc postoju. Te, które lecą z rodziną i sąsiadami, a zgubiły się gdzieś w drodze, tutaj mają szansę odnaleźć swoich. Zimowiska dla gęsi są trochę jak miejsca spotkań towarzyskich - z dawno niewidzianymi znajomymi, przyjaciółmi, dalszą rodziną. Tu często poznają się przyszli narzeczeni. Tu zawierają się nowe związki i przyjaźnie. W tłumie wszyscy ciągle się szukają albo upewniają, że są razem. Stąd tyle gęgania i okrzyków.

 

A przecież trzeba się przebić nie tylko przez głosy innych gęsi, ale i całą resztę wielogatunkowej społeczności, z którą gęsi dzielą szlaki migracyjne i zimowiska. Tam  niemal każdy ma coś ważnego do zakomunikowania. W końcu, aby współpracować trzeba się komunikować. Szczególnie w podróży. My wtedy też częściej esemesujemy i dzwonimy…

 

Wtedy też nawet ci najbardziej introwertywni i zamknięci w sobie, stają się bardziej towarzyscy i, chcąc nie chcąc, mieszają się z tłumem. My, tak jak i ptaki. Tyle, że one podróżują dalej i częściej. A w swoich podróżach spotykają bardziej egzotycznych wędrowców i tubylców. Ludzi i ptaki. Całe to fantastyczne ziemskie życie w tysiącach jego przejawów.  

 

Fot. Marcin Nawrocki, www.fotolens.pl

Autor: Jacek Karczewski

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

Działania młodego przyrodnika III

Działania młodego przyrodnika III

03 październik 2010

Witaj ponownie! Dziś dowiesz się jak należy robić notatki z obserwacji. Są one niezwykle przydatne i ułatwiają zapamiętywanie tego co udało nam się zobaczyć.

WIĘCEJ >
Róbmy zimowe zapasy dla ptaków!

Róbmy zimowe zapasy dla ptaków!

18 listopad 2013

Zima za pasem. Zaczęły się pierwsze przymrozki, migrację kończą już ostatnie ptaki, a te, które pozostały, rozpoczęły wielkie przygotowania do zimy. Jedzą, myszkują, szperają, poszukują jedzenia i znów jedzą. Rozpoczął się intensywny r

WIĘCEJ >
Trudno jest być drzewem w Polsce

Trudno jest być drzewem w Polsce

18 wrzesień 2012

Wszyscy wiemy(?), że liście drzew i krzewów pochłaniają z powietrza zabójczy dla nas dwutlenek węgla i przerabiają go na życiodajny tlen w procesie fotosyntezy. Bez liści naszych drzew, nasze życie byłoby niemożliwe.

WIĘCEJ >