Wydarzenia

Ptaki na Polu Mokotowskim

Wraz z uczennicami i uczniami Szkoły Podstawowej nr 23 w Warszawie, w ramach wakacyjnej przerwy wybraliśmy się na wycieczkę ornitologiczną. Miejscem naszej ptasiej eskapady było Pole Mokotowskie – jeden z bardziej popularnych terenów zielonych w

Przed II wojną światową obszar ten pełnił kilka istotnych funkcji. Znajdował się tam tor wyścigów konnych (wybudowany w 1841 roku), przeniesiony w 1925 roku na Służewiec. W czasach II Rzeczpospolitej na stadionie odbywały się defilady wojskowe. Na terenie Pola powstało także pierwsze lotnisko w Warszawie działające w latach 1910-1939. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości tworzył się tu zalążek polskiego lotnictwa wojskowego. Prócz szkoleń wojskowych odbywały się na nim krajowe i międzynarodowe zawody samolotowe i balonowe oraz urządzano pokazy lotnicze. W roku 1930 rozpoczęto przenosiny lotniska na Okęcie, a w 1935 rozpoczęła się ekspansja budownictwa. Z lotniska korzystali wybitni polscy aeronauci: Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura; ich imieniem nazwano ulicę przechodzącą tuż obok Pola.

 

W bliższej przeszłości z uroków Pola korzystał wybitny polski reportażysta – Ryszard Kapuściński; powstała także ścieżka edukacyjna jego imienia. Dziś na terenie Pola działa: Biblioteka Narodowa, Główny Urząd Statystyczny oraz opuszczony i niestety zaniedbany stadion lekkoatletyczny „Skra”.

 

Niesamowitym, wspomnianym wcześniej atutem Pola jest jego „zieloność” oraz znajdujące się w centrum jeziorko. Przez to, prócz mieszkanek i mieszkańców, częstymi gośćmi są zwierzęta żyjące razem z nami w stolicy. Mowa tu oczywiście o ptakach (ale nie tylko), które przyszliśmy obserwować.

 

Z racji panującego gorąca ptaki było bardzo mało aktywne. Przy takich temperaturach, podobnie jak my, ptaki urządzają sobie swoistą „sjestę”. Spada znacznie ich aktywność – większość drzemie schowana w zacienionych miejscach. Mimo to mogliśmy zaobserwować szybujące wysoko „eskadry” jerzyków, a w miejscach zacienionych chętnie odzywały się zięby i kosy. O swojej obecności dawały także znać młode sikory głośno domagające się jedzenia. Prócz nich żerował także samiec dzięcioła dużego.

 

Młode adeptki i adepci ornitologii zapoznali się także z osobliwą konstrukcją - nowością na Polu Mokotowskim – jerzykownikiem. To postawiona w tym roku przez Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian” budowla, która – jaka sama nazwa wskazuje – stoi z myślą o wspomnianych już jerzykach. Niestety w tym roku nikt nie skusił się, aby zamieszkać w tym przeuroczym, ptasim osiedlu. Może w przyszłym roku…

Autor: i Fot. Paweł Pstrokoński

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

Pokaz filmu

Pokaz filmu "Biebrza wczoraj i dziś"

02 listopad 2012

Jak wyglądała dolina kiedyś? Co się zmieniło, co pozostało takie samo? Czy klimat stojących we mgle stogów jest jeszcze gdzieś do uchwycenia? Czego ubyło, a czego jest więcej? Jednym słowem Biebrza Wczoraj i Dziś.

WIĘCEJ >
Cietrzew

Cietrzew

20 sierpień 2014

Kurak wielkości kury domowej – tyle że o innych proporcjach i sylwetce.

WIĘCEJ >
Bioróżnorodność

Bioróżnorodność

05 październik 2014

Co to jest bioróżnorodność? Bioróżnorodność to Ty i wszystkie formy życia, które Cię otaczają.

WIĘCEJ >