Ptak też człowiek!

Piotr Chara

Razem czy osobno? - anonimowość w ławicy szpaków

Czy szpacza ławica daje wymierne korzyści? Czy bytowanie w tłoku i ścisku się opłaca? Zobaczmy.

Zacznijmy od tego, dlaczego w ogóle ławica?

 

Ławica kojarzy się nam z rybami, ba…, wydawać by się mogło, że słowo to zarezerwowane jest wyłącznie dla ich stad. Prawda, a właściwie nazewnictwo wygląda nieco inaczej.

 

Według definicji podawanych w podręcznikach ekologii „stado” to struktura, w której zaznaczona jest mniej lub bardziej skomplikowana hierarchia, z wyraźnie dominującymi osobnikami oraz tymi o niższym statusie społecznym. Stado często ma przewodnika, czyli osobnika (osobniki) usytuowanego najwyżej w hierarchii - najstarszego, najbardziej doświadczonego, decydującego o kierunku, tempie przemieszczania się i miejscu żerowania lub odpoczynku.

 

Wszystkiego tego brakuje w „stadzie” szpaków. Ich zgrupowania zaskakująco dobrze pasują do definicji… „ławicy”, czyli grupy zwierząt w podobnym wieku, bez wyraźnej, trwałej więzi i hierarchii, grupujących się w miejscach obfitujących w pokarm, w celu zmniejszenia ryzyka drapieżnictwa.

 

Dlatego właśnie chmary szpaków pojawiające się już pod koniec lata, to nic innego jak ławice młodych ptaków poszukujących razem pokarmu i spędzających wspólnie noc. Do nich - wraz z tym jak kończy się sezon lęgowy - stopniowo dołączają osobniki starsze. Taka chmara może się łączyć z innymi podobnymi grupami lub rozpadać na mniejsze. Część ptaków może podjąć dalszą migrację, wtedy inne zajmą ich miejsca. Ławica więc ulega ciągłym zmianom - zarówno jeśli chodzi o liczbę ptaków, jak i ich rozmieszczenie.

 

Dla postronnego obserwatora może się to wydać dziwne, ale szpaki w tych luźnych grupach łączy wspólny interes. I wbrew pozornemu chaosowi, szpaczymi ławicami rządzą jasne określone prawa i pełna synchronizacja.

 

To, że szpaki łączą się często w ogromne zgrupowania, wynika z kilku czynników, ale przede wszystkim liczy się tu czas i bezpieczeństwo. Każdy ptak dąży do maksymalnego wydłużenia czasu spędzanego na żerowaniu. Pojedynczy szpak w trakcie żerowania musi dzielić czas pomiędzy poszukiwanie pokarmu a wypatrywanie drapieżników. Dla szpaków, które poszukują pożywienia w niskiej roślinności i tuż pod powierzchnią gleby, oznacza to, iż co kilka minut muszą podnosić głowę i się rozglądać, przerywając posiłek. I tu korzyści przynosi życie w grupie. Okazuje się, iż wraz ze wzrostem liczby ptaków żerujących razem, czas na wypatrywanie drapieżcy zmniejsza się, gdyż w grupie zawsze jest ktoś, kto patrzy - co pozwala innym bardziej skupić się na posiłku. Jeśli którykolwiek z ptaków w grupie poderwie się do lotu, reszta podąża za nim, nie tracąc cennych sekund na analizowanie źródła niebezpieczeństwa. Czyli de facto ptaki w stadzie osiągają ogromną korzyść.

 

Czy taka sytuacja nie prowadzi do oszustw? - wszak, gdy jedni patrzą, inni mogą jeść bezpiecznie do woli… Tak się jednak nie dzieje, gdyż w ogólnym rozrachunku, rozglądanie się opłaca – patrząc, masz szansę pierwszy dostrzec niebezpieczeństwo i w porę umknąć.

 

Nie tylko w trakcie żerowania ptaki w stadach oszczędzają czas. Po dniu spędzonym na poszukiwaniu pokarmu szpaki zbierają się w bezpiecznych miejscach noclegowych. Każdy, kto widział takie miejsce - czy to w trzcinowisku, czy też na wysokich drzewach - wie, że tuż przed snem szpaki są szczególnie gadatliwe. O czym rozmawiają? Do końca nie wiadomo, ale jest pewne, iż w trakcie tych dyskusji ptaki wymieniają się informacjami. Dlatego do ptaków, które znalazły szczególnie bogate w pokarm miejsce, nazajutrz mogą dołączyć kolejne osobniki. Te, co usłyszały o interesującym miejscu, korzystając z „plotek” i „pogłosek” oszczędzają czas, który straciłyby na samodzielne poszukiwania pokarmu.

 

Można wytknąć pewien błąd logiczny ptakom, które wspólnie żerują - wszak więcej głodnych dziobów, to mniej pożywienia. Tak jest, dlatego w wielkie ławice grupują się tylko ptaki żywiące się powszechnym, łatwo dostępnym, występujących w dużych ilościach pokarmem - najczęściej nasionami i owocami. Szpak nie jest tu wyjątkiem.

 

Kolejnym, jak się wydaje, nielogicznym aspektem życia w grupach jest fakt, iż im liczniejsza grupa, tym łatwiej jest ją dostrzec - duża liczba osobników pociąga za sobą ruch i hałas. Jednak zależność ta działa również na korzyść życia w wielkich ławicach. Chmara szpaków, dzięki swemu ogromowi,  jest bardzo trudnym przeciwnikiem dla drapieżnika. Trudno się do niej zbliżyć niepostrzeżenie i wykorzystać moment zaskoczenia. A potem, gdy „stado” jest już w ruchu, ciężko jest - wśród setek a nawet tysięcy ptaków lecących razem, wykonujących wszelkie manewry z niesamowitą precyzją i synchronizacją - wybrać tę jedną ofiarę.

 

Na koniec prosta arytmetyka, szansa, iż pojedynczy szpak zostanie upolowany, maleje wraz z liczbą szpaczego stada. Po prostu ryzyko rozkłada się na wiele ptaków. Jest to korzystne nawet wtedy, gdy wraz ze wzrostem stada rośnie szansa na jego wykrycie przez drapieżniki.

 

Oczywiście żaden szpak nie analizuje ryzyka, nie kalkuluje prawdopodobieństwa i nie wylicza zysku. Łączenie się w chmary jest zapisane w genach - przez kolejne setki pokoleń ptaki te wyznają zasadę: „w kupie raźniej”…

 

 

Więcej niesamowitych zdjęć przedstawiających ogromne ławice szpaków znajdziecie tutaj.

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

II Międzynarodowa Konferencja

II Międzynarodowa Konferencja

06 czerwiec 2012

nt. Działalności Ośrodków Rehabilitacji Zwierząt Dzikich w Polsce odbędzie się 19-20 czerwca 2012 w Centrum Konferencyjnym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

WIĘCEJ >
Woliński Park Narodowy

Woliński Park Narodowy

01 październik 2010

Woliński Park Narodowy został utworzony w 1960 roku, od 1996r. pierwszy w Polsce parki morski po włączeniu do jego granic wód przybrzeżnych Bałtyku.

WIĘCEJ >
Bioróżnorodność – poznaj by zachować!

Bioróżnorodność – poznaj by zachować!

09 maj 2014

Przyroda jest w mieście… Odkryjmy ją razem! - wraz z Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej z Gdańska.

WIĘCEJ >