Ptak też człowiek!

Piotr Chara

Smutny los "głupiej gęsi"

Z pewnością nieraz zdarzyło nam się nazwać kogoś głupią gęsią lub przeczytać o bohaterce, która autor określił jako wyjątkowo głupią gąskę. Osoba taka zasłużyła na to porównanie zazwyczaj przez swoją naiwność, głupotę lub niepo

Nic bardziej mylnego!

Gęsi są nie tylko niezwykle inteligentne, ale również niesamowicie podobne do Nas. Bo trudno odmówić tego podobieństwa stworzeniu, które po stracie  partnera popada w widoczną żałobę. Jak można nazywać głupim ptaka, który - zanim założy stały związek - praktykuje kilkuletnie narzeczeństwo, podczas którego partnerzy poznają się w różnych, nieraz trudnych sytuacjach? Migrują razem, a czasem na próbę zakładają gniazda, w których nie pojawiają się lęgi. I w końcu te głupie gęsi wybierają swych partnerów tak jak My - preferując podobne cechy charakteru i tak jak My, szukają podobieństwa do własnych rodziców. Głupiej gęsi tak jak Nam, zdarza się zdrada, separacja, ale też chwile szczęścia, gdy wdowcom uda się znaleźć drugą połowę lub też gdy zdradzeni kochankowie wybaczają sobie, tworząc na nowo rodzinę.

 

Prócz wielkiego przywiązania do partnera, głupia gęś pomaga innym głupim gęsiom. Podczas wędrówek młodzież uczy się od doświadczonych dorosłych, gdzie można bezpiecznie się najeść, gdzie odpocząć, a gdzie przeczekać niekorzystną pogodę. Wśród migrujących stad zawiązują się przyjaźnie, rozpalają się pierwsze miłości, a kłótnie wybuchają często z takich samych błahych powodów jak wśród ludzi.

 

Wszystko to jednak nie ma wpływu na to, jak zorganizowane jest  stado. Lecący, wiosenny bądź jesienny, klucz ptaków ma zawsze taki sam szyk. Pierwszy, prowadzący ptak wykonuje najcięższą pracę. Kolejne, korzystając z utworzonego tunelu męczą się mniej, a im dalej od czoła klucza tym bardziej praca włożona w lot maleje. Dlatego ptaki co jakiś czas zmieniają się na pozycji przewodnika, a ptaki młode, słabsze lub chore pozostają zawsze na końcu klucza. Ta ptasia solidarność obowiązuje również wtedy, gdy stado odpoczywa bądź żeruje. Bez względu na to, jak bardzo ptaki są głodne i zmęczone, zawsze nad bezpieczeństwem stada czuwa kilku strażników, gotowych do podniesienia alarmu, gdy tylko zauważą niebezpieczeństwo. Inteligencja, wiedza i solidarność głupich gęsi bardzo im się przydaje podczas długich, niebezpiecznych migracji.

 

Wiosenne stada gęsi ciągnące nad naszymi domami dodają nam skrzydeł, zwiastując rychłą wiosnę, a jesienny odlot wprawia nas w nostalgię, przypominając, iż niebawem nadejdzie zima. Dla niektórych to bodziec do refleksji nad mijającym, kolejnym rokiem życia. Ta nostalgicznie postrzegana przez nas wędrówka dla gęsi jest ogromnym wysiłkiem i niebagatelnym wyzwaniem. Opuszczając lęgowiska na dalekiej północy, muszą stawić czoła złej pogodzie, wielkim odległościom, własnemu zmęczeniu i głodowi. I jakby tego było mało, dochodzą coraz to nowe przeszkody tworzone przez człowieka. Bo wraz z osuszaniem mokradeł giną miejsca bezpiecznego żerowania i odpoczynku. A tam, gdzie są jeszcze takie ostoje i gęsi mogą spokojnie odpocząć pojawiają się myśliwi….

 

Czekają na gęsi przelatujące przez nasz kraj. Choć większość miejsc, w których ptaki się gromadzą zostało objętych ochroną,  muszą je one i tak codziennie opuszczać w poszukiwaniu pożywienia. Wówczas, kiedy tylko znajdą się nad granicą obszaru chronionego – strzela się do nich. Ptaki wylatują i wracają o tych samych porach dniach, są więc bardzo łatwą ofiarą. I choć wiedzą, że czeka na nie niebezpieczeństwo, nie mają wyboru. Głód i zmęczenie są silniejsze od zdrowego rozsądku. Gęsi pamiętają, gdzie czeka na nie śmierć, starają się w tych miejscach lecieć wyżej, jednak w starciu z nowoczesną strzelbą to często za mało.

 

Czekanie na zwierzęta, które wychodzą poza obszary chronione, aby do nich strzelać, jest niemoralną i obrzydliwą praktyką.

 

Dlaczego więc wciąż na to pozwalamy? Dlaczego wciąż strzela się do gęsi na granicy obszarów chronionych?  Tłumaczenie takich działań wiekową tradycją jest co najmniej śmieszne. Wiekowa tradycja brała się z biedy, a gęsi i inne migrujące ptaki wodne dawały pewne źródło pożywienia. Choć na świecie wciąż są miejsca gdzie oczekuje się migrujących ptaków, których przybycie odsuwa widmo głodu, to Polska, kraj w którym na fermach hoduje się setki tysięcy ptaków, zdecydowanie do takich miejsc nie należy.  W przypadku gęsi często słyszymy, iż jest ich dużo i wyrządzają szkody. Choć co roku przez nasz kraj przelatują setki tysięcy gęsi białoczelnych, zbożowych i gęgaw, to w przytłaczającej większości są to ptaki pozostające u nas zaledwie kilka dni. Strzelając do nich nie mamy żadnego wpływu na zmniejszenie strat na polach. Bo kolejne stada migrujących ptaków i tak przylecą, żeby się najeść i odpocząć. Czy to kwestia przyjemności? Może dlatego, że gęsi są głupie? Wiemy już, że tak nie jest.

 

Dlaczego więc co roku w dalszą podróż z naszego kraju ruszają - pogrążane w żałobie po stracie partnerów, bliskich lub przyjaciół - setki tysięcy gęsi? Dlaczego głupie gęsi, choć nie są głupie maja taki smutny los?

 



Zdjęcia pochodzą z wortalu www.BirdWatching.PL

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

Ptaki wokół nas - konkurs na pTAK!

Ptaki wokół nas - konkurs na pTAK!

01 październik 2014

"Dzieci nie liczą czasu, toteż wystarcza im go na gruntowne obserwacje". Doskonale wiemy, że dzieci często patrzą także w niebo...

WIĘCEJ >
Pluszcz

Pluszcz

09 styczeń 2012

Czy Pluszcz się pluszcze, czy pluska?

WIĘCEJ >
Sowia Noc w Janowie Podlaskim

Sowia Noc w Janowie Podlaskim

06 maj 2013

Kwiecień był dla nas miesiącem Sów. W czasie trzech kwietniowych weekendów zorganizowaliśmy w różnych miejscach w Polsce cykl ptakowych wydarzeń pod hasłem Sowia Noc. W ramach tych spotkań w dniach 5 i 26 kwietnia 2013 r. odbyły się dwie Sowi

WIĘCEJ >