Migracje ptaków

Wielka, mała migracja

Wiosna to czas, kiedy ptaki lecą nad naszymi głowami - z miejsc, w których spędziły zimę, do miejsc gdzie wychowają pisklęta. Lecą w kluczach i widzimy je wszyscy. Gęsi, żurawie, czajki - to nieomylne znaki wiosny, a migrację wiosenną właśn

Duże ptaki widzimy, co pozwala nam pomyśleć o trudzie ich podróży, jednak tych dużych jest stosunkowo niewielu. Na szlakach migracyjnych dominują małe ptaki. Te maluchy nie mają jednak lekko.

 

Duże ptaki korzystają z prądów powietrznych. Latają w kluczach, w których pomagają sobie nawzajem. Są w stanie stawić czoło złej pogodzie lub ją po prostu minąć.

 

Ptasia drobnica nie ma takiej możliwości. Lecą same lub w luźnych chmarach. Gdy jest słota i ziąb muszą się zatrzymać i przeczekać. Gdy nie są w stanie lecieć pod wiatr, przeczekują go lub często walczą póki starczy im sił. Gdy ich zabraknie, wraz z wiatrem są niesione daleko poza swój szlak. Również przeszkody takie jak morza, pasy górskie i pustynie są dla nich o wiele niebezpieczniejszymi barierami niż dla ptaków dużych. Stąd często na brzegu Bałtyku po zimnych i wietrznych dniach można spotkać wyczerpane małe ptaki.

 

Skąd wiemy, że akurat teraz trwa migracja małych ptaków?

 

Zaznaczają swą obecność dość subtelnie. W trakcie spacerów, o każdej porze dnia i nocy można usłyszeć cienkie, różnorodne piski, rozlegające się nad naszymi głowami. To głosy kontaktowe, lecące ptaki nawołują się, ustalając swą pozycję i korygując kierunek lotu. Innym, widomym znakiem jest ich krótka obecność w naszych parkach, ogrodach i na podmiejskich ternach zielonych. Przez tydzień, kilka dni pojawiają się obok nas wielkie ilości różnych gatunków ptaków, które na ogół są skryte i nie mamy szans ich oglądać. I tak pojawiają się kopciuszki, rudziki, pierwiosnki, piecuszki, zięby, trznadle, potrzosy. Wszystkie one odpoczywają, posilają się i ruszają dalej. Tak więc, gdy nasz ogród w połowie kwietnia opanują rudzki i kopciuszki, to żaden ewenement przyrody - to tylko naturalna kolej rzeczy. Najedzą się, odpoczną i polecą dalej na wschód i północ. Również, gdy wychodzimy na spacer z psem gdzieś pod miastem i słyszymy skowronki, to nie znak, że będą się tam lęgły. Odpoczywają tylko, a korzystając z przerwy w migracji śpiewają swą pieśń godową.

 

Ta migracja ma również czasem nieco inne, niezwykłe oblicze. Niecodzienne ptaki pojawiają się w niecodziennych miejscach. Rozległe trawniki, takie jak teren warszawskiego SGGW, to miejsce rok rocznego odpoczynku przepiórek. W centrum Warszawy co roku na przełomie kwietnia i maja z każdego, nawet najbardziej lichego krzaczka śpiewa słowik albo nawet dwa. Na trawnikach miast odpoczywają derkacze i kropiatki. Na trenach ogródków działkowych mogą pojawić się dudki, a do naszego zapomnianego karmnika zawita potrzos. Wszystko to stanowi widomy znak, iż ptasi drobiazg pędzi nad naszymi głowami ku swym terenom lęgowym.

 

Tegoroczna pogoda sprawiła, iż migracja drobnych ptaków została nieco zakłócona - przelot został skumulowany w czasie. Dlatego tej późnej wiosny mamy szczególnie dużą szansę na niezwykłe spotkania z ptakami w zwykłych miejscach.

 

 

Fotografie wykorzystane dzięki uprzejmości:
Cezary Korkosz, www.cezarykorkosz.pl
Marcin Nawrocki, www.fotolens.pll
Karol Zub, www.photoshop.com/users/karolzub

 

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

Cis - drzewo długowieczne

Cis - drzewo długowieczne

07 styczeń 2013

Cis, choć o krótkiej nazwie, jest niezwykle ciekawym drzewem.

WIĘCEJ >
Zlot Klubu Ptaków Polskich 2010

Zlot Klubu Ptaków Polskich 2010

06 październik 2010

Ptaki Polskie mają zaszczyt zaprosić na pierwszy w historii Zlot Ptaków Polskich do Goniądza nad Biebrzą, w dniach 17-19 września 2010.

WIĘCEJ >
Bieszczadzki Park Narodowy

Bieszczadzki Park Narodowy

05 październik 2010

Został powołany w 1973 roku celem ochrony specyficznej przyrody Bieszczadów (m.in. charakterystycznej roślinności połonin, zbiorowisk alpejskich z wysokogórskimi gatunkami wschodniokarpackimi).

WIĘCEJ >