Wydarzenia

Zapraszamy na "Narodowe" warsztaty familijne z ptakami

Sezon lęgowy trwa (i niechybnie zbliża się do końca, o ile już się nie skończył, przynajmniej dla niektórych gatunków, taki jak np. piskliwca) a wraz z nim sezon wakacyjny. Ponieważ wakacje to czas spędzany z rodziną, znajomymi a nie w murach

Pierwszą częścią naszego spotkania była wycieczka po nadwiślańskim łęgu. Łęg to zbiorowisko leśne spotykane nad rzekami i potokami, które okresowo jest zalewane np. w czasie powodzi. Podczas zalewania na teren łęgu nanoszony jest żyzny muł.

 

Warszawskie łęgi nadwiślańskie to grupa lasów wierzbowo-topolowych. Spotkać możemy tu m.in. wierzbę białą, kruchą czy purpurową oraz topole: białą, czarną czy osikę. Jest to oczywiście miejsce występowania wielu gatunków ptaków, które chętnie się tu lęgną. Wspaniałym atutem tego rodzaju siedlisk jest też (także w Warszawie) martwe drewno. Martwe właściwie z nazwy, bo spotkać można na i w nim wiele organizmów (owady, ptaki, rośliny, grzyby) - jak wiemy „w przyrodzie nic nie ginie”.

 

Postój na ostrodze (centrum Warszawy to tzw. „wąskie gardło” - Wisła ma tu prawie najwęższe koryto w swoim biegu) pozwolił zaobserwować nam polujące na ryby rybitwy rzeczne oraz śmieszki. Niechybnie lato, przynajmniej to ptasie, zbliża się do końca… Sfotografowana przez nas śmieszka pierzy się już do szaty spoczynkowej. Prócz tego parokrotnie minęła nas kacza mama, wodząca młode krzyżówki. Co dziwne, milczkami okazały się wróblaki – w zasadzie jedynym ptakiem, który odezwał się (poza skrzeczącymi mewami), był samiec modraszki. Obserwacja łachy przez lunetę pozwoliła nam dostrzec kolejne gatunki mew – mewę srebrzystą i mewę siwą. Młodzi adepci ornitologii mieli niestety problemy patrząc przez lunetę po raz pierwszy. Czynność ta, jak dobrze wytłumaczył jeden z rodziców – „to tak, jakbyś patrzył/-a na coś, co jest daleko, przez dziurkę od klucza”.

 

Po powrocie na Stadion rozpoczęliśmy drugą część naszych zajęć – warsztat dotyczący piór. Młodzież oraz rodzice poznali różne rodzaje piór (lotki, sterówki, pióra konturowe i puchowe). Wiedza „na sucho” nie ma sensu, tak więc każdy mógł dotknąć naszych eksponatów, ba! nawet nimi pomachać - tj. wcielić się w rolę łabędzia i postarać się unieść 20 kilogramów żywej wagi… Choć to drop jest tym najcięższym ptakiem, wśród tych Latających rzecz jasna.

Autor: i Fot. Paweł Pstrokoński

Źródło: Ptaki Polskie

Powiązane artykuły

Bądź na pTAK!

Bądź na pTAK!

07 maj 2014

Ogólnopolska Społeczna Kampania Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej.

WIĘCEJ >
Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/02/03/2015

Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/02/03/2015

30 marzec 2015

dotyczy: usługi produkcji tablic, montażu i demontażu wystawy oraz organizacji technicznej wernisażu

WIĘCEJ >
Nie musisz kochać drzew.

Nie musisz kochać drzew.

03 lipiec 2015

Wystarczy, że kochasz siebie i swoich bliskich...

WIĘCEJ >