Jestem na pTAK!

Zimowy ogród.

Skuty zimowymi mrozami ogród wydaje się być „bez życia”.

Większość zwierząt zapada w sen zimowy, do minimum ograniczając swoją aktywność w celu jak najmniejszych strat energii tak bardzo potrzebnej do przetrwania zimy. W ogrodzie znikają kolorowe jesienne plamy czerwieni, żółci i zieleni a w ich miejsce pojawiają się szarości, brązy i biel śniegu.

Jedynymi gości odwiedzającymi nasze ogrody są ptaki, które w tym ciężkim dla nich okresie szukają pożywienia. Pozornie uśpiony ogród w pierwszych dwóch miesiącach nowego roku wymaga prac pielęgnacyjnych rzutujących na jego kondycję w późniejszych porach roku.

 

Podczas dni, kiedy to na zewnątrz panują silne mrozy i brak jest wystarczającej pokrywy śnieżnej, zadbajmy o właściwe okrycie roślin wrażliwych na mrozy. Głównie roślin w ogrodzie skalnym, bylinowym a także wrażliwych na mrozy róż i różaneczników. Warstwę okrywającą najlepiej jest wykonać z gałązek świerkowych tzw. stroiszy, gdyż ich ażurowa budowa umożliwia wymianę powietrza. Szczególną uwagę podczas bezśnieżnej i mroźnej zimy należy zwrócić na niezapominajki i bratki gdyż te szybko mogą przemarzać, sprawiając wiosną i latem niemiłe wrażenie.

Śnieg jest naturalnym okryciem ochronnym, dlatego też nie powinien leżeć bezużytecznie na ścieżkach ogrodowych. Po opadach przenosimy śnieg ze ścieżek na zagony oraz rabaty kwiatowe, gdyż ma on dobre funkcje izolacyjne podobne do puchu. Chroni on przed przemarzaniem zimozielone byliny a także inne rośliny wrażliwe na niskie temperatury. Przy roztopach zwiększa również wilgotność gleby.

Pamiętać należy jednak o tym, że ziemia przykryta warstwą śniegu nie może być przekopywana, gdyż wkopany w ziemię śnieg utrudnia ogrzewanie gleb wiosną.

 

Podczas silnych i długotrwałych opadów śniegu należy strącać śnieg z roślin iglastych zapobiegając w ten sposób śniegołomom. Czynności te wykonujemy bezpośrednio po ustaniu opadu zaczynając od dołu rośliny. Krzewy najlepiej związać sznurkiem lub otoczyć siatką. W końcu lutego cieniujemy rośliny zimozielone takie jak rododendrony, kalmie, pierisy, ostrokrzewy, bukszpany i rośliny iglaste.

Podczas słonecznych dni intensywne ogrzewanie promieniami powoduje parowanie zgromadzonej wody z liści, której rośliny nie mogą uzupełnić z powodu zamarzniętego gruntu. W efekcie może to doprowadzić do suszy fizjologicznej, powodującej obumieranie roślin. W ogrodach pojawiają się ptaki, które zostały u nas na zimę i te, które przyleciały na zimowiska z północy, dlatego też szczególną uwagę zwróćmy na krzewy i drzewa, na których wciąż jeszcze zostały owoce stanowiące przysmak niektórych z nich.

 

Wiele gatunków ptaków jest sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami roślin w naszym ogrodzie. Każda para sikorek niszczy w okresie karmienia piskląt codziennie mnóstwo owadów. W styczniu i lutym robimy przegląd wiszących budek lęgowych. Po wstępnym czyszczeniu naprawiamy wszelkie pęknięcia ścianek gdyż przeciąg wewnątrz domku może zaszkodzić lęgom.

Spróchniałe domki należy zastąpić nowymi. Przy robieniu nowych budek lęgowych należy uwzględnić potrzeby poszczególnych gatunków. Dotyczy to zarówno wielkości domku jak i wielkości otworu wlotowego.

Średnica takiego otworu waha się w granicach 4 do 6. Sikorki modre, a także niektóre inne gatunki ptaków zakładają swoje gniazda w miejscach gdzie średnica otworu wlotowego wynosi 1,8 do 3,2 cm. Nie wszystkie ptaki tolerują wloty okrągłe. Pliszki zdecydowanie preferują wloty czworokątne. Otwór wlotowy należy zabezpieczyć ciut wystającym daszkiem.

Budkę lęgową mocujemy stabilnie, tak, aby nie bujała się ona podczas wiatrów. Wylot kierujemy w stronę południowego wschodu. Większość ptaków preferuje budki znajdujące się na wysokości nie wyższej jak 4 m. Dla ptaków zostających u nas na zimę warto postawić w ogrodzie karmnik, które będzie spełniał nie tylko ważną rolę przy dokarmianiu, ale również rolę wizualną wzbogacając nasz uśpiony zimową porą ogród o gwar i kolor, którego tak bardzo poszukujemy w okresie zimy.

Karmnik musi być zabezpieczony przed zamoczeniem pokarmu, gdyż przemoczony pokarm może być szkodliwy dla ptaków. Powinien być również ustawiony w miejscu widocznym, oraz z dala od krzewów i drzew, z których koty mogłyby dostać się do jego środka. Przy doborze pokarmu dla ptaków pamiętajmy o odpowiednio zbilansowanych mieszankach biorąc pod uwagę zapotrzebowanie poszczególnych gatunków. Najtrudniejszym okresem dla zimujących w naszych ogrodach ptaków są okresy silnych mrozów z opadami śniegu oraz szronu.

 

W okresie tym, ginie wiele ptaków w szczególności sikorek, które nocują zimą na gałęziach drzew. Wystrzegajmy się wysypywania resztek kuchennych, ziemniaków czy chleba gdyż ten może być bardzo groźny dla ptaków. Dobrym pokarmem jest w tym okresie łój wołowy wymieszany ze słonecznikiem i niewielką domieszką nasion drzew, zbóż, traw, łubinu, dyni, chwastów a także kasze.

Nie wieszajmy w ogrodzie czy za oknem solonej słoniny gdyż ta wraz z resztami kuchennymi zjedzona przez ptaki w okresie silnych mrozów może prowadzić do poważnych schorzeń układu pokarmowego, kończących się śmiercią.

 

Styczeń jest najlepszym okresem do prowadzenia prac pielęgnacyjno – prześwietlających w koronach drzew i krzewów. Usuwamy w tym okresie wszystkie gałęzie i pędy wrastające do wnętrza korony, uszkodzone i chore jak również kolidujące z sobą. Prześwietlenie prowadzi do poprawy warunków świetlnych i przewietrzenia w obrębie korony.

Każdą gałąź odcinamy u nasady, bez zostawiania kikutów. Większe rany wygładzamy ostrym nożem i zabezpieczamy odpowiednimi preparatami grzybobójczymi. Prace te wykonujemy przy ubywającym księżycu od 19 do 31 stycznia, natomiast drzewa i krzewy owocowe tniemy w dniach 19 – 22 stycznia. Cięcia zimowe żywopłotów z roślin liściastych powinniśmy przeprowadzić, jeśli to możliwe podczas dni bezmroźnych, gdyż cięcia podczas silnego mrozu wiążą się z niebezpieczeństwem uszkodzenia gałęzi. Gdy zależy nam na uzyskaniu wiosną dobrych przyrostów, cięcia powinny być zakończone najpóźniej pod koniec lutego.

Zasada ta dotyczy zwłaszcza żywopłotu z ligustru, grabu i głogu. Usunięcie w styczniu większości odrostów korzeniowych leszczyny przyczyni się do zwiększenia plonów. Leszczyna w ciągu okresu wegetacyjnego wykształca liczne odrosty korzeniowe, których zbyt duża gęstość powoduje, że owocują tylko pędy zewnętrzne. Przy cięciach zimowych pomińmy cięcia roślin kwitnących wiosną, gdyż pozbawimy się w ten sposób widoku pierwszych kolorów w naszym ogrodzie. Do roślin takich należą: lilaki, forsycja, glicynia, złotokap, wawrzynek czy też wiśnia ozdobna. Ich zimowe cięcia ograniczamy tylko do cięć prześwietlających oraz usunięcia pędów starych i chorych.

Cięcia formujące przeprowadzamy zaraz po przekwitnięciu roślin a więc późną wiosną. Krzewy ozdobne, które wykształcają paki kwiatowe na krótkopędach, które wyrastają na pędach jednorocznych nieznacznie skracamy.

Do grupy tej należą: prawie wszystkie tawuły, żylistki, wejgele i kaliny. Skrócenie pędów jednorocznych spowoduje u tej grupy roślin wykształcenie silniejszych pędów kwiatowych. Silnemu cięciu mogą być poddane tylko te kwitnące krzewy, których kwiaty wykształcają się na silnych pędach tegorocznych.

Tu zaliczyć można prusznik, tawułkę drobną oraz hortensję bukietową. Usunięcie w styczniu większości odrostów korzeniowych leszczyny przyczyni się do zwiększenia plonów. Leszczyna w ciągu okresu wegetacyjnego wykształca liczne odrosty korzeniowe, których zbyt duża gęstość powoduje, że owocują tylko pędy zewnętrzne. Styczeń to najlepszy czas na przerzucenie pryzm ziemi kompostowej.

Pamiętajmy, że ziemia kompostowa będzie pełnowartościowa o ile zadbamy o jej prawidłową pielęgnację.

Wszystko, co leżało do tej pory w zewnętrznej części pryzmy powinno znaleźć się w jej środku i na odwrót. Korzystne jest, jeżeli zewnętrzna warstwa pryzmy jest zamarznięta. Rozbijamy ją wówczas na grudki i układamy przykrywając wewnętrzną częścią. Zyskujemy w ten sposób znakomite przewietrzenie pryzmy kompostowej, co pozytywnie wpływa na procesy gnilne.

Pryzma pielęgnowana w sposób właściwy stanowi namiastkę obornika. Podczas bezmroźnej i suchej pogody można już w styczniu posypywać trawniki przesianą ziemią kompostową. Trawniki pokrywamy warstwą ziemi kompostowej grubości około 2 cm.

W słoneczne dni lutego wykonujemy zabiegi napowietrzania, wertykulacji oraz piaskowania a także wygrabiamy sfilcowaną trawę i mech.

Od drugiej połowy lutego zabieramy się za przycinanie suchych źdźbeł traw ozdobnych, gdyż w końcu lutego podczas ciepłych dni rusza wegetacja traw.

Autor: Karolina Myroniuk

Źródło: brak

Powiązane artykuły

Kwiecień z Jaskółkami

Kwiecień z Jaskółkami

05 kwiecień 2016

Kalednarz pulpitowy!

WIĘCEJ >
Kot w ogrodzie

Kot w ogrodzie

19 luty 2013

Każdy właściciel kota uwielbia go. Nie może nadziwić się jego elegancji, niezależności i sprawności. Cechy te, determinowane przez charakter tego małego drapieżnika, tylko w niewielkim stopniu zanikły w trakcie udomowienia. Dlatego też koty w

WIĘCEJ >
VII Rajd Ptasiarzy

VII Rajd Ptasiarzy

06 maj 2015

Wspólnie z firmą EDREDON i LARK mamy przyjemność zaprosić Was na VII edycję Rajdu Ptasiarzy, która odbędzie się już 9 maja 2015.

WIĘCEJ >