Aktualności

Głowienka, fot. Cezary Korkosz

Zatrzymamy polowania na ptaki.

Minister Środowiska wciąż rozpatruje nasz wniosek o Moratorium na zabijanie dzikich ptaków w Rzeczpospolitej Polskiej.    Złożyliśmy je 31 lipca, wspólnie z 40 innymi organizacjami zrzeszonymi w Fundacji Niech Żyją! Możesz nam pomóc i podpisać się pod tym wnioskiem! 

W imieniu ogromnej większości społeczeństwa oraz na podstawie wieloletnich badań naukowych, postulujemy:
  1. Wprowadzenie pięcioletniego moratorium na łowieckie zabijanie ptaków.
  2. Powołanie interdyscyplinarnego zespołu eksperckiego, który przeprowadzi długofalowy monitoring liczebności i trendów populacyjnych wszystkich gatunków ptaków z listy łownych.
  3. Dostosowanie prawa do potrzeb ochrony przyrody, a w szczególności dzikich ptaków.
Czytaj Wniosek o Moratorium na polowanie na dzikie ptaki w Polsce 

Myśliwi mogą w Polsce zabijać 13 gatunków ptaków.
15 sierpnia rozpoczął się sezon polowań na ptaki. Od tego dnia myśliwi mogą strzelać do Krzyżówek, Cyraneczek, Głowienek, Czernic, Łysek i Grzywaczy. Od 1 września na naszych stawach giną Gęsi Gęgawy, Białoczelne i Zbożowe oraz Słonki i Jarząbki. 11 września zaczną strzelać do Bażantów i poczciwych Kuropatw. 

Co roku wskutek działalności człowieka znika ponad 20 tysięcy gatunków, jeden co 20 minut. Wśród najbardziej zagrożonych jest wiele gatunków ptaków. Niemal jedna piąta europejskich ptaków narażona jest na ryzyko szybkiego lub przyspieszonego wymarcia. Tymczasem w Polsce na liście zwierząt łownych znajduje się 13 gatunków dzikich ptaków. Prawie połowa z tych gatunków – głowienka, czernica, cyraneczka, łyska i kuropatwa – jest zagrożona, ich populacje dramatycznie maleją, są nieliczne lub rzadkie. Polowania na ptaki są niepotrzebnym i antyhumanitarnym zabijaniem tysięcy żywych istot, dla których śmierci nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego ani przyrodniczego. Dlatego koalicja Niech Żyją! zrzeszająca blisko 50 organizacji działających na rzecz ochrony przyrody i zwierząt wnioskuje do ministra środowiska o ustanowienie moratorium na polowania na dzikie ptaki. Zmiany są konieczne.
 


Dlaczego należy zakończyć polowania na ptaki?
8 powodów

 

1. Myśliwi strzelają do ptaków zagrożonych.


Nie ma żadnej potrzeby, aby zmniejszać populacje ptaków, które i tak najdotkliwiej odczuwają zmiany w środowisku naturalnym. Tracą miejsce do życia, cierpią wskutek zanieczyszczenia upraw oraz modernizacji rolnictwa (utrata naturalnego pokarmu) i giną podczas niebezpiecznych migracji, nie wspominając już o presji naturalnych drapieżników.

Krytycznie zagrożone są Czernice, Głowienki, Łyski i Cyraneczki.

Po co więc strzelać do krytycznie zagrożonych ptaków?
Zabawa i tradycja ma uzasadniać pozbawianie nas kolejnych gatunków zwierząt?



Czytaj więcej






2. Myśliwi zabijają więcej niż podają w oficjalnych statystykach.

W tym sezonie, podobnie jak w poprzednich, według oficjalnych statystyk zginie ich pewnie ok. 200 tys., a w rzeczywistości nawet parokrotnie więcej.

Polując na ptaki, myśliwi godzą się na to, że wiele z nich zostanie zranionych i nie zostaną odnalezione. Nazywają je „ptakami zbarczonymi”.  Ranione ptaki konają w męczarniach. Lżej postrzelone, te które miały siłę, by jeszcze chwilę utrzymać się razem z migrującym na zimowiska rodzinnym stadem, będą musiały w końcu wylądować, gdyż wraz z upływem krwi opuszczą je siły. Wiele z nich staje się łatwym łupem drapieżników. 

Jeśli jednak myśliwi odnajdą postrzelonego ptaka – muszą go dobić. Sposoby, jakimi to robią, bywają okrutne. Jeśli dobijają ptaka własnoręcznie, często silnie chwytają dłonią ciężko rannego ptaka za głowę i kręcą jego całym tułowiem tak, aby przerwać rdzeń kręgowy. Niektórzy myśliwi przebijają mózg ptaka szydłem rymarskim. 

Czytaj więcej
Obejrzyj, jak myśliwi ignorują przepisy





3. Myśliwi strzelają do ptaków w ich ostojach i na granicy Parków Narodowych.


W Polsce mamy 145 ostoi ptaków o międzynarodowym znaczeniu - miejsc, gdzie ptaki znajdują spokój i bezpieczne miejsce na wychowanie młodych.
Niestety, to właśnie tam myśliwi najchętniej do nich strzelają. Mimo to Sieć Natura 2000, nie zapewnia ich właściwej ochrony. Na 94% z nich, za wyjątkiem parków narodowych i rezerwatów (a i to nie zawsze), prowadzone są polowania. 
Myśliwi strzelają, stojąc na granicach parków narodowych,
jak np.  PN Ujście Warty, zabijając setki ptaków zmierzających na "bezpieczne" rozlewiska...


Czytaj więcej








4. Myśliwi osłabiają nasz potencjał w turystyce.


Polska jest wciąż jeszcze krajem atrakcyjnym przyrodniczo. Dzikie obszary przyciągają turystów, a szczególnie tzw. birdwatcherów, którzy gotowi są przemierzać świat, aby obserwować wybrane gatunki ptaków 
w ich naturalnym środowisku. Nasz kraj mógłby czerpać zyski z tak właśnie wyspecjalizowanej turystyki.

Nasze najcenniejsze ostoje ptaków wybrzmiewają jednak co weekend kanonadą strzałów, a jedyne obserwacje jakie można prowadzić wówczas to obserwacje przerażonych i konających ptaków...

Czy wąska grupa „hobbystów” może pozbawiać dochodu resztę społeczeństwa?


Czytaj więcej





5. Myśliwi łamią prawo.


Zabijanie ptaków nie spełnia ustawowych celów łowiectwa, jakimi są: „zachowanie różnorodności i gospodarowanie populacjami zwierząt łownych” oraz „ochrona i kształtowanie środowiska przyrodniczego na rzecz poprawy warunków bytowania zwierzyny”. Nie da się też ich pogodzić ani z zasadami ekologii, ani racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej. 

Aby racjonalnie gospodarować przyrodą, należy posiadać elementarne dane odnośnie stanu populacji. Tymczasem plany łowieckie nie wykazują liczebności aż 10 z 13 gatunków, na które wolno w Polsce polować!


Czytaj więcej







6. Myśliwi strzelają do ptaków chronionych.


Wynika to z dwóch powodów.

Brak wiedzy – Myśliwi często nie potrafią rozpoznawać chronionych gatunków ptaków. Dowodzą tego liczne doniesienia prasowe oraz dyskusje na forach łowieckich, a nawet materiały publikowane na oficjalnym profilu Polskiego Związku Łowieckiego.

Ograniczona widoczność - polowania na ptaki najczęściej odbywają się o świcie i o zmierzchu, czasem nawet w nocy. Kiedy spłoszone ptaki zrywają się do lotu, lądują, albo lecą w mieszanych stadach, ich rozróżnienie często jest zwyczajnie niemożliwe. Mimo to myśliwi oddają strzał...

Omyłkowo myśliwi zabijają ptaki gatunków ściśle chronionych, rzadkich
i zagrożonych, a także płoszą je i umyślnie niepokoją w okresie rozrodu
i wychowu młodych.

Czytaj więcej




7. Myśliwi trują nas ołowiem.


Jest to jedna z najbardziej toksycznych substancji w przyrodzie. Rocznie w Europie zatruciem ołowiem ulegają cztery miliony ptaków, a milion z nich umiera. Ptaki przypadkowo połykają ołowiane śruciny, myląc je z pokarmem albo z małymi kamykami, potrzebnymi im do rozdrabniania pokarmu w żołądkach mięśniowych.
Wystrzeliwany i pozostawiany w środowisku ołów wraca do nas w pożywieniu. Ołowica ma negatywne skutki zdrowotne dla ludzi, takie jak obniżona płodność, wady rozwojowe u niemowląt i dzieci, destabilizacja układu nerwowego i immunologicznego, uszkodzenia narządów wewnętrznych oraz nowotwory.


Czytaj więcej







8. Polacy nie chcą polowań na ptaki.


W sondażu przeprowadzonym przez Kantar Polska dla koalicji Niech Żyją! aż 94% badanych poparło zakaz polowania na ptaki, których populacje maleją. A ponad dwie trzecie opowiedziało się za całkowitym zakazem polowań na ptaki. W społeczeństwie rzadko zdarza się aż taka jednomyślność. 

Wynik badania pokazuje jak ważna dla Polaków jest ochrona ojczystej przyrody, a w szczególności ptaków.

Warto podkreślić, że myśliwi stanową jedynie 3 promile wszystkich Polaków. Nawet wśród nich znajdują się przeciwnicy polowań na ptaki. Ci, którzy ptaki zabijają, robią to dla własnej rozrywki, ze szkodą tak dla przyrody, jak i dla reszty współobywateli, co narusza podstawową zasadę sprawiedliwości społecznej...


Czytaj więcej




Treść Moratorium #

Raport IUCN wskazujący na pilną potrzebę ochrony Cyraneczki, Głowienki, Czernicy i Łyski #

Fakty i mity dotyczące łowiectwa #
 

Autor: Niech Żyją!

Źródło: niechzyja.pl