Jestem na pTAK!

Płomykówka, fot. Cezary Korkosz

Opowieści na początek 2021...  

Co znaczą dla nas ptaki? 
Ptaki od zawsze budziły nasz podziw i fascynację, zwłaszcza w czasach kiedy człowiek nie potrafił sam wzbić się w niebo. Byliśmy też zdecydowanie bliżej świata przyrody. Dzisiaj myślimy o sobie „my ludzie i reszta świata ożywionego”, ale kiedyś, dawno, dawno temu byliśmy razem.  

Obserwowaliśmy zwierzęta i to, co działo się w Przyrodzie, a ptaki w szczególności. Były dla nas trochę jak współczesny Internet. Kiedy chcieliśmy dowiedzieć się, czy pójść do osady za wzgórzem lub przeprawić się za rzekę, a nie mieliśmy pewności, czy to bezpieczne, wystarczyło wyjść przed swoją chatę i zobaczyć, jak się zachowują ptaki. Na pewno szybko umielibyśmy znaleźć jakąś odpowiedź na nasze pytanie. A kiedy nie umieliśmy sobie poradzić z interpretacją ich zachowań, to oczywiście zawsze mógł nam w tym pomóc jakiś wioskowy szaman albo kapłan, bo kto jak kto, ale oni oczywiście potrafili czytać znaki na niebie i ziemi. Z nich czerpali informacje, które były im potrzebne. 

Ptaki inspirowały nas prawdopodobnie o wiele bardziej niż jakiekolwiek inne zwierzęta. Być może to dlatego, że wiele z ptaków świetnie wygląda, a myśmy zawsze lubili się przyozdabiać. Co ważniejsze, ptaki pięknie śpiewają i nie jest tajemnicą, że muzyka pochodzi od ptaków. Zanim były anielskie chóry, to były przede wszystkim ptasie chóry. Jak brzmi ptasi chór? Polecamy umajony las o świcie!
 

Być bliżej bogów

Ptaki nie tylko pięknie śpiewały, nie tylko pięknie wyglądały, przynajmniej niektóre, ale przede wszystkim miały skrzydła, czyli latały, unosiły się w niebiosach i często z tych niebios do nas zlatywały. Ptaki żyły tam, gdzie nasi bogowie - na niebie. Od zawsze tęskniliśmy do tych bóstw, chcieliśmy byc tak wspaniali jak oni. Tymczasem, żyliśmy tutaj na ziemskim padole i tylko ptaki dolatywały do nas stamtąd, z góry. Ptaki przynosiły nam ważne wiadomości od bogów. Przynosiły życie, a także zabierały nasze dusze w zaświaty. Bardzo ważnymi ptakami, które tradycyjnie zapewniały nam komunikację z zaświatami w jedną i w drugą stronę, były Łabędzie, Gęsi, Nury, Żurawie. 
 

Sowy

To źródło legend, tajemnic i inspiracje wierzeń. Były tradycyjnie ptakami mocy oraz ptakami kobiet. W czasach bardzo odległych, przedchrześcijańskich, jednym z naszych największych i najsilniejszych bóstw był Weles, bóg magii, czarów, podziemia, rzemiosła, ale też bóg dobrobytu. Był dobrym bogiem i każdy szanujący się Słowianin lub Słowianka chcieli się mu przypodobać. Welesowi towarzyszyły sowy, które w tamtych czasach były ptakami pozytywnymi. Te nocne drapieżniki budziły w ludziach pewne obawy. ale jednak zawsze byłl to bardziej szacunek niż lęk. 

Sowy opiekowały się naszymi domostwami; chroniły nas przed złem, bo oczywiście widziały tam, gdzie my już niczego nie widzieliśmy. Sowy zresztą były ptakami urodzaju, dobrobytu. W południowej Europie, na Bliskim Wschodzie, w czasach przedchrześcijańskich były też ptakami sztuki kochania, uwodzenia, płodności, ptakami wielkich bogiń takich jak Atena czy boginie perskie. Niestety w czasach chrześcijańskich zaczęto kojarzyć je z siłami czarnej magii, ciemnych mocy, diabła. Sowy zaczęły być ptakami negatywnymi. Jako ptaki towarzyszące kobietom często kończyły na stosach razem z tymi posądzonymi o czary. Sowy mają specyficzną konotację właśnie w naszej kulturze chrześcijańskiej, podobnie jak wiele innych czarnych, ciemnych ptaków jak Kruk (chociażby "Rozdziobią nas kruki, wrony"). Ptaki, które były drapieżne lub wszystkożerne, albo – co gorsze - zajadały się padliną, jak na przykład Kruk, w naszej symbolice i w naszym postrzeganiu świata kończyły po złej stronie mocy.
 

Jakie inne ptaki inne ptaki były ważne dla chrześcijan, szczególnie tych starożytnych?

Okazuje się, że ta lista gatunków nie ma końca. Bardzo ważnym ptakiem dla chrześcijan był Paw, który symbolizował Kościół, symbolizował Boga. Oka na jego trenie miały symbolizować oczy Kościoła, który widział wszystko. Również kogut Swoim pianiem każdego ranka rozprawiał się z mrokami nocy, których nigdy nie lubiliśmy, w których dobrze się nie czuliśmy i które były jednak domeną nieczystych czy wręcz diabelskich mocy. Kogut to był ten ptak, który już o brzasku swoim krzykiem przeganiał to, co złe i nieczyste. 

A od nas?
Niech Sowy dadzą Wam w Nowym Roku siłę i odrobinę magii, niech Kruki czuwają nad Waszymi decyzjami,
a Kogut niech pięknie pieje i przepędzi wszystkich, którzy chcą Wam "popsuć zabawę"!  




Tekst to fragment audycji radiowej, której w Nowym Roku będzie można posłuchać na antenie katowickiego radia eM.

Galeria

Płomykówka, fot. Cezary Korkosz

Autor: Jacek Karczewski

Źródło: jestemnapTAK.pl