Na wsi i na polu

Bocian powstał z Człowieka! odc. 1

Dawni mieszkańcy Europy wierzyli, że Bocian powstał z człowieka... A było to bardzo dawno temu, gdy gady, płazy, gryzonie i wszelkie owady rozmnożyły się tak bardzo, że zaczęły zagrażać innym zwierzętom i samym ludziom.

Widząc to, dobry Bóg, zebrał je wszystkie do worka, a zawiązany worek kazał człowiekowi zanieść nad brzeg morza i wyrzucić do wody. Pomimo zakazu, ciekawski człowiek rozwiązał worek i gdy chciał zobaczyć, co było w środku, wszystkie „gady, płazy, gryzonie i wszelkie owady” znowu rozpełzły się po Ziemi. Bóg się rozgniewał i za karę zamienił nieposłusznego człowieka w… Bociana, żeby posprzątał świat.

 

Może w tym micie tkwi odpowiedź na pytanie, dlaczego darzymy Bociana Białego taką sympatią? Może jakaś „archaiczna podświadomość” każe nam wierzyć, że jesteśmy spokrewnieni? Może też z tego właśnie powodu Bocian Biały tak bardzo upodobał sobie życie w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka? A może jesteśmy wdzięczni tym dużym, odważnym i inteligentnym ptakom za ich „wilczy” apetyt i upodobanie do gryzoni, gadów, płazów, czy dużych owadów? Zwłaszcza, że większość z nas, z różnych powodów, za tymi ostatnimi „nie przepada”. Pewne jednak jest, że każdego roku, od momentu przylotu do chwili odlotu, wszystkie polskie Bociany zjadają niewyobrażalną ilość swojego ulubionego, „obrzydliwego” pokarmu.

 

Bocian Biały to drapieżnik – wytrwały, szybki, skuteczny i, wbrew pozorom, świetnie wyposażony. Długie nogi (wysokość) zapewniają lepsze pole widzenia i możliwość eksploracji siedlisk niedostępnych dla innych. Długi, ostry dziób zwiększa pole rażenia i działa jak śmiertelnie precyzyjna pinceta. Do tego bardzo dobry wzrok, słuch i inteligencja. Jada praktycznie wszystko, co znajdzie się w jego zasięgu i co zdoła połknąć. Owo połykanie ma dla tych ptaków wartość strategiczną - Bociany nie przenoszą pokarmu inaczej jak we własnym wolu, zaś pisklęta karmią zwracając jego zawartość.

 

Bocian, w zależności od okoliczności, stosuje różne techniki łowieckie. Gdy towarzyszy np. oraczom, podąża miarowo za maszynami i wybiera co tam pług odsłoni. Gdy postanowił zapolować na mysz lub nornika – potrafi czekać cierpliwie przy norze z dziobem gotowym do zadania śmiertelnego ciosu w ułamku sekundy. Podobnie i natychmiast reaguje, gdy tylko spostrzeże ruch tuż pod powierzchnią ziemi. W ten sposób łowi m.in. Krety. W przypadku tych ostatnich, dla własnego bezpieczeństwa, musi jednak oddzielić ich sterczące na boki silne łapy z pazurami. Tutaj przydałyby się zęby lub orli dziób – ale Bocian i z tym sobie poradzi. Tyle, że zajmie mu to nieco więcej czasu.

 

Przysłowiowe upodobanie do żab może być nieco przesadzone, a w każdym razie ma zdecydowanie wymiar historyczny. Żaby, szczególnie w Europie, są zwierzętami ginącymi. Ponieważ jest ich coraz mniej – coraz rzadziej stają się pokarmem tych, którzy się nimi odżywiają. Bociany częściej zjadają gryzonie, dżdżownice. Natomiast najwięcej zjadają dużych owadów i ich larw – chociaż, podobnie jak w przypadku żab, o nie też coraz trudniej. Boćki bardzo lubią ryby – te jednak jest stosunkowo trudno złowić i o wiele większe sukcesy na tym polu odnosi ich leśny kuzyn – piękny Bocian Czarny.

 

Bocianów nie lubią ptaki zakładające gniazda na ziemi. Te odważniejsze – np. Czajki, czy Rycyki, widząc Bociana w pobliżu gniazda lub młodych natychmiast przechodzą do ataku – najczęściej skutecznego. Obserwowano też Bociany polujące na całkiem spore ofiary – młode Zające, czy Króliki. W szczególnych wypadkach ptaki jednoczą swoje siły i polują zespołowo. Kiedyś, na przykład, obserwowano taki zespół po tym, jak otoczył dorosłego Gronostaja(!), który wielokrotnie „szybował” w górę i spadał na ziemię zanim w ostatniej chwili zdołał ukryć się w wysokich turzycach. Jak zaradne są Bociany nich świadczy przykład takiego, który regularnie składał „wizytę” na podwórku mojego wuja, który trzymał tam stadko tłuściutkich brojlerów. Działo się to w sezonie 2003, który z powodu dotkliwej suszy w naszym kraju był wyjątkowo trudny nie tylko dla Bocianów. Rodzice mogli pozwolić swoim młodym na śmierć głodową lub postarać się zdobyć pokarm w mniej konwencjonalny sposób. Dodam, że gospodarz wykazał się zrozumieniem problemu i w najgorszym razie kończyło się gonieniem Bociana po podwórku, który trzymając w dziobie podrośniętego i ciężkiego kurczaka miał trudności ze wzbiciem się do lotu. No i, oddając sprawiedliwość, muszę też wspomnieć o jednej zidentyfikowanej drobiowej ofierze.

 

W cieplejszym klimacie bardzo ważnym składnikiem bocianiej diety są węże i jaszczurki.

 

Wszędzie ptaki mają swoje osobiste gusty kulinarne i niektóre z nich ze szczególnym upodobaniem poszukują ulubionego pokarmu, stając się z czasem specjalistami od swoich dań.

 

Bociany polują na otwartych przestrzeniach. Otwarta przestrzeń, z ich punktu widzenia, to taka, która uniemożliwia ich potencjalnym wrogom działanie z zasadzki oraz zapewnia im krótki, bezpieczny rozbieg przy wzbijaniu się do lotu. Dlatego nie spotkamy Bocianów Białych w lesie, wśród zakrzewień lub nawet w bardzo wysokiej trawie. Szczególnie chętnie wykorzystują okazje, jakie stwarza im człowiek. Podążając za maszynami rolniczymi w czasie prac polowych lub sianokosów zjadają ogromne ilości gryzoni, dżdżownic, dużych owadów i ich larw. Oczywiste jest, że ptaki te wyświadczają nam w ten sposób wielką przysługę. Często widujemy Bociany na pastwiskach wśród krów i koni, które wypłaszają różne „żyjątka”, a zgryziona, krótka trawa nie daje możliwości ukrycia.

 

Bocian to żarłoki. Dorosły zjada dziennie ok. 80dkg pełnowartościowego pożywienia. Młode na gnieździe – rosną bardzo szybko i jedzą bardzo dużo i coraz więcej. W szczytowym okresie – nawet ponad kilogram w przeliczeniu na jedno młode. Przy założeniu, że taki młody Bocian zjada tylko jeden rodzaj pokarmu, to przez cały czas pobytu w gnieździe byłoby to około 35-39kg dżdżownic (2 wielkie wiadra), albo 26-28kg żab, albo 18-19kg drobnych gryzoni.

 

Co jedzą Bociany wiemy nie tylko z obserwacji, ale przede wszystkim z wypluwek. A wypluwka prawdę ci powie. Ponieważ ptaki nie mają zębów (zamieniły ciężkie szczęki na lekkie dzioby, aby lepiej latać!), nie są w stanie rozdrobnić swojego jedzenia. Połykają je w całości, a to czego nie strawią we wstępnej obróbce, wydalają w postaci zbitych w owalne kształty resztek kości, sierści, zębów i innych pozostałości swoich ofiar. Wystarczy zajrzeć do takiej wypluwki i już wiemy, czym zajadał się ten, kto ją wypluł.

 

Bociany preferują żyzne, wilgotne łąki i obszary podmokłe, o które niestety coraz trudniej. W krajach południowych, Bociany wykorzystują też ogień na polach, czy na sawannie, a dokładniej panikę, którą ten wywołuje oraz to, co po nim zostaje. Tam, podobnie jak na naszych polach za pługiem, ptaki gromadzą się często w bardzo dużych stadach. Pozostaje wciąż tajemnicą w jaki sposób dowiadują się o nowym źródle pożywienia i w jaki sposób przekazują sobie informacje o tym. Faktem jest, że na świeżo orane pole, pełne ich ulubionych pędraków, w bardzo krótkim czasie przylatują ptaki z odległości nawet dziesiątków kilometrów. Jeszcze jedna tajemnica Bocianów, ale i innych ptaków, które razem z nimi korzystają z takich chwilowych „stołówek”.

 

Szczególne jest to, że jak żaden inny z naszych ziemskiej braci, Bocian Biały w Europie od wieków cieszy się zainteresowaniem i sympatią ludzi. Może dlatego, że jest to jedyny tak duży ptak, który osiedlił się wśród ludzkich domostw. W sezonie 2004 osobiście poznałem młodego Bociana, jedynaka, który wychował się w gnieździe założonym na posesji mojego brata. Wyrośnięty i lotny ptak godzinami spacerował po podwórzu nie obawiając się ani psów, ani kotów, z którymi z resztą świetnie ułożył sobie wzajemne stosunki. Oczywiście na jego warunkach. Gospodarzy dopuszczał na odległość 2 metrów, ale ci, którzy chcieli go zadowolić chlebem musieli pogodzić się z odmową. Cóż, gdyby był częstowany mięsem – prawdopodobnie by nie odmówił.

 

Ciąg dalszy opowieści o Bocianie już za tydzień, w odcinku 2, pt. „Wspólny dom”.

Autor: Brak

Źródło: Brak

Powiązane artykuły

Uszatka Błotna

Uszatka Błotna

10 marzec 2016

Elegancka, smukła sowa, którą… zobaczylibyśmy nad wrzosowiskami.

WIĘCEJ >
Powódź w Polsce

Powódź w Polsce

01 październik 2010

Polska w tych dniach zmaga sie z powodzią. Kierujemy słowa solidarności i wsparcia do tych wszystkich, których dotknęły jej skutki.

WIĘCEJ >
7 Grzechów Głównych - Nieczystość

7 Grzechów Głównych - Nieczystość

06 listopad 2012

Nie będzie Nas będą śmieci. Życie pozostawionych w środowisku odpadów jest niezwykle długie.

WIĘCEJ >