W mieście, w parku i w ogrodzie

Gołąb Grzywacz

Gołębia miejskiego zna każdy. To nasz codzienny towarzysz w trakcie drogi do szkoły, podczas spacerów i zabawy. Jednak nie każdy wie, iż w naszym kraju oprócz gołębi miejskich żyją również inne gołębie. Dziś chcemy opowiedzieć o najwięk

Jest wielkości gawrona, ale wygląda zupełniej inaczej. Jest raczej pękaty, a jego pióra mają kolor szaro-ołówkowy. Prócz jego okazałych rozmiarów, cechą, która powie nam, iż widzimy właśnie grzywacza, jest jego biało-fioletowa obwódka z tyłu szyi, która wygląda zupełnie jak kaptur bluzy sportowej.

 

Kiedyś zamieszkiwał jasne lasy liściaste, aż po daleką północ. Jednak wraz z tym jak pojawił się człowiek i nasze pola uprawne, bardzo szybko nauczył się żyć obok nas i rzecz jasna, korzystać z tego, co mu zaoferowaliśmy. Dlatego właśnie teraz o wiele częściej widać go w miastach, na wsiach i polach niż w lasach. Najłatwiej jest go spotkać wiosną, gdy na drzewach nie ma jeszcze liści. Wówczas to po przylocie z miejsc, w których spędzał zimę, szczególnie często odwiedza sąsiedztwo człowieka, licząc na coś do zjedzenia. Wtedy też zaczyna budować gniazdo - często widać jak przyszli rodzice zapamiętale znoszą gałązki i patyczki. Te niepozorne elementy szybko przekształcą się w gniazdo, które wyglądać będzie raczej nieporządnie, nieco jak płaska gromada patyków. Jest to jednak trwała i bezpieczna konstrukcja.

 

Żywi się, tak jak inne gołębie, nasionami i młodymi listkami. Dlatego często widać go na trawnikach, gdy niespiesznie krocząc skubie listki młodej trawy.

 

Obydwoje rodzice opiekują się pisklętami. A karmią je ptasim mleczkiem. Nie są to słodycze, ale bardzo bogaty pokarm, powstały z tego, co rodzice zjedli. Pisklęta bardzo szybko rosną i prędko zaczynają wyglądać jak rodzice. Jednak zanim się to stanie, są zupełnie do nich niepodobne. Cóż, według wielu są wręcz brzydkie. Ale jak w bajce - z brzydkich piskląt wyrastają piękne dorosłe ptaki.

 

Grzywacze nie zostają w Polsce na zimę. Jesienią zbierają się w większe stadka, które przez jakiś czas jeszcze wędrują po okolicy szukając czegoś do zjedzenia, po czym odlatują na południe.

 

Choć grzywacz to największy polski gołąb, oprócz niego w naszym kraju możemy spotkać też inne gołębie: sierpówkę, siniaka i gołębia skalnego, ale to już zupełnie inna historia… 

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Fot. Marcin Siuchno

Powiązane artykuły

Dziecięca sztuka latania

Dziecięca sztuka latania

29 październik 2012

Ptaki na co dzień i pozornie bez wysiłku realizują jedno z największych marzeń ludzkości. Inspirowały Dedala i Ikara, braci Wright i ich następców. Inspirowały lotem, a właściwie swą sztuką latania, lotniczym majstersztykiem, podniebną fine

WIĘCEJ >
Nie taki Gawron oczywisty!

Nie taki Gawron oczywisty!

15 grudzień 2015

Kilka słów o tym, czego nie wiecie o tych ptakach...

WIĘCEJ >
Chciwość. Nowe Rospudy

Chciwość. Nowe Rospudy

29 grudzień 2011

Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od dobrze znanej Doliny Rospudy postanowiono zbudować lotnisko! Niepokojąco blisko i, co niepokoi jeszcze bardziej, bezpośrednio po zapadnięciu wyroków w sprawie tej pierwszej.

WIĘCEJ >