Ptaki w mieście

Szyby a ptaki - niewidzialne zagrożenie

Każdy miłośnik przyrody zna to przykre uczucie, gdy po głuchym uderzeniu w szybę pod oknem znajduje martwego ptaka. Wielu próbuje temu przeciwdziałać. Jednak nawet polecane metody nie skutkują lub poprawiają sytuację jedynie w bardzo małym sto

Aby przeciwdziałać jakiemuś zjawisku, musimy znać jego istotę. Tyczy to się również problemu kolizji ptaków z szybami. A istota akurat tego problemu nie jest niestety do końca znana - i to pomimo pewnej jego oczywistości. Mimo iż ptaki są grupą kręgowców łatwą do zbadania i co za tym idzie - dobrze poznaną, wciąż nie wiemy wielu rzeczy na temat sposobu postrzegania przez nie świata.

 

Pewne jest, że ptaki widzą inaczej niż my, i nie chodzi tu tylko o widmo światła (ptaki widzą w ultrafiolecie), ale również o pole widzenia. Ich ustawione po bokach głowy oczy dają bardzo szerokie pole widzenia, jednak niestety mają również bardzo duże martwe pole (tj. punkt w polu widzenia, w którym widzimy słabo lub wcale) i co ważne - bardzo wąski zakres widzenia przestrzennego (nakładające się pole widzenia obydwojga oczu), pozwalającego widzieć trójwymiarowo i określać rzeczywiste odległości od przeszkody oraz między przeszkodami. To, w połączeniu z szybkością lotu, powoduje, że szyba, za którą widać przestrzeń lub taka, która odbijając światło daje obraz nieba, jest bardzo niebezpieczną pułapką. Ptaki nie widzą w niej przeszkody i uderzają z pełną prędkością, która nawet dla małych ptaków może wynosić kilkadziesiąt kilometrów na godzinę.

 

Nie tylko sposób widzenia świata przez ptaki wpływa na ich kolizje z szybami. Równie ważna jest tu strategia przemieszczania się ptaka. Zwróćmy uwagę na to, iż duża część ptaków zamieszkująca sąsiedztwo człowieka to ptaki związane z zadrzewieniami i gęstymi krzewami. Dla nich nasze ogrody, sady i parki to nic innego jak nieco zmodyfikowane środowisko lasów. Dlatego stosują tu taki sam system przemieszczania się jak ten, który sprawdzał się między drzewami. Tu więc oczywistym jest dla nich, że jasne punkty między przeszkodami w postaci pni drzew to prześwity. Niestety taka interpretacja w zestawieniu z elewacją domu i szybami okazuje się marnym rozwiązaniem.

 

Oczywiście nie na każdej szybie i nie cały czas rozbijają się ptaki. Jednak jak dowodzą naukowcy z USA jeden dom mieszkalny to od 1 do 10 martwych ptaków w ciągu roku. Szacunek zgoła nieprecyzyjny, ba wręcz fantastyczny. Jednak zastanówmy się, czy aby na pewno. Przede wszystkim - ilu z nas zna budynki, na oknach których giną ptaki? My znamy takich miejsc przynajmniej kilka.  Ile jest tych ptaków? W naszym wypadku to 3-4 ptaki w ciągu roku. Do tych kilku martwych ptaków doliczmy te, o których nie wiemy, czyli co najmniej drugie tyle oraz te, które upadły w krzewy, zostały porwane przez koty lub wrony. Ponadto pamiętajmy, że sporej części ptaków, które zderzają się z naszymi oknami, jakimś fartem udaje się przeżyć uderzenie i z pewnymi obrażeniami odlatują. One też ulegają pułapce, jaką stanowią nasze okna.

 

Jak się okazuje, wyniki szacunków amerykańskich naukowców niestety nie przedstawiają się tak nieprawdopodobnie. Oczywiście nie wszędzie giną ptaki, nie wszędzie ginie ich aż tyle. Jednak takie obszary jak osiedla usytuowane w lasach, pod miastami lub w korytarzach migracyjnych (doliny rzek) są naprawdę niebezpieczne - tu ilość martwych ptaków jest kilkukrotnie większa niż w podanym przez nas przykładzie. Do tych szacunków należy dodać wieżowce, budynki użyteczności publicznej i ekrany przy ciągach komunikacyjnych. Wtedy okazuje się, że problem szyb staje się bardzo poważny.

 

Jak przeciwdziałać?

 

Recepta na przeciwdziałanie nie wydaje się prosta i łatwa, ale jak pokazują przykłady, da się. Przede wszystkim na etapie planowania budynku należy zadbać o to, aby w szybach nie odbijało się niebo, można to osiągnąć poprzez daleko wysunięte gzymsy czy łamanie jednolitej linii szyby. Dodatkowo szyby, co jest już wykonalne, można skonstruować ze szkła odbijającego promieniowanie UV lub pokryć je specjalną folią. Co to daje? Ptaki nie widząc odbicia nieba w szybie traktują ją jako przeszkodę, a odbite promieniowanie UV jest dla nich jasnym sygnałem o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Jednak, aby taki budynek powstał, potrzebne są regulacje prawne i wiedza. Cieszy więc, iż w niektórych stanach USA nowe konstrukcje budynków użyteczności publicznej muszą być bezpieczne dla ptaków, i wcale nie prawdą jest, iż taki budynek traci swoje walory estetyczne i innowacyjność.

 

Sprawę naszych szyb możemy wziąć także w swoje ręce. Możemy zaniechać mycie szyb, bo jak się okazuje - brudne okna odbijają dużą część światła, w tym również UV, czyniąc szyby bardzie widocznymi dla ptaków. Jednak to nie jedyny, i co ważne, nie najskuteczniejszy sposób ochrony ptaków przed naszymi oknami. Poniżej przedstawiamy kilka metod, których skuteczność została zweryfikowana naukowo, a które mogą uratować wiele ptaków w naszym sąsiedztwie.

 

Zacznijmy od tych, które w toku badań okazały się najskuteczniejsze:

 

Ekrany okienne – nie powstają na nich refleksy, a ich miękka powierzchnia amortyzuje uderzenie, dając szansę na przeżycie ptakom. Dobrym pomysłem jest pokrycie szyb zmywalną farbą temperową, która może stanowić dla nas sezonową dekorację, a dla ptaków jest jasnym ostrzeżeniem.

 

Okiennice, zewnętrzne żaluzje - te urządzenia pozwalają na minimalizację kolizji - po prostu możemy je zamykać w porach dnia (zwłaszcza rano) i porach roku szczególnie sprzyjających śmierci ptaków na szybach (wiosenna i jesienna migracja).

 

Naklejki na szyby - kropki i paski gęsto rozsiane na szybie zmniejszają refleksy i ostrzegają ptaki. Gdy zależy nam na widoczności z okna, możemy użyć przezroczystej foli UV - najskuteczniejsze są tu paski pionowe rozmieszczone co 4 cm lub poziome - co 2 cm. Dzięki nim ptaki będą w stanie dostrzec, że mają tutaj do czynienia z przeszkodą.

 

Okna ze szkła matowego lub spiekanego - to bardzo skuteczna metoda, jednak dość droga i nie zawsze możliwa do zastosowania. Jednak na etapie planowania domu warto pomyśleć, czy wszystkie okna muszą być z tradycyjnego szkła, czy też można pozwolić sobie na odrobinę wizjonerskiego i ochroniarskiego szaleństwa.

 

Sposoby dyskusyjne, mało skuteczne lub wcale:

 

Zacznijmy od dobrze nam znanych sylwetek ptaków drapieżnych. Niestety są one mało skutecznym sposobem. Ptaki, widząc taką sylwetkę, traktują ją jak przeszkodę - nie boją się, lecz próbują ją minąć, często uderzając w szybę tuż przy naklejce. Kształt nie ma tutaj znaczenia. Okazuje się, że bez względu na to, czy to sylwetka drapieżnika czy przypadkowy kształt, jedyny skutecznym zastosowaniem tej metody jest duża ilość nalepek rozmieszczona tuż obok siebie.  

 

Żaluzje, światło w oknie, zasłony i firany - są lepsze niż nic, jednak mimo tych zabiegów, na oknie może pojawić się zwodnicze odbicie, zwłaszcza, gdy słońce będzie nisko na niebie. Okapy i markizy, choć osłaniają okno przed odbiciem nieba, czasem - niczym w aparacie fotograficznym - rzucają odbicie gruntu na okno, a więc nie zmniejsza to niebezpieczeństwa dla ptaków.

 

Nie zniechęcajcie się jednak, jeśli najskuteczniejsze sposoby wydają się Wam skomplikowane lub nieosiągalne. Tu liczy się nawet najmniejsze działanie, bo każdy krok ku zabezpieczeniu ptaków przed zderzeniami z szybami jest ważny. Zwracamy również uwagę, iż folia UV, z której można wykonać nalepki lub którą możemy okleić okna, jest do kupienia i to akurat na wymiar okien - wykorzystuje się ją do ochrony zbiorów muzealnych, kolekcji książek i tkanin przed działaniem ultrafioletu.

 

Karmnik przy szybie

 

Skoro wiemy, iż szyby są śmiertelnym zagrożeniem dla ptaków, to czy powinniśmy wieszać przy nich karmniki? Zdrowy rozsądek wsparty badaniami naukowymi pozwala odpowiedzieć na to pytanie. A odpowiedź jest paradoksalna.

 

W toku prowadzonych w Australii badań nad tym problemem okazało się, iż decydującą rolę dla bezpieczeństwa ptaków ma odległość karmnika od szyby. W wypadku karmnika ustawionego w odległości 10 metrów od okna aż 70 % wszystkich kolizji z szybą kończyła się śmiercią ptaka. Jednak im karmnik ustawiony był bliżej szyby, stanowił mniejsze zagrożenie. W karmnikach ustawionych 3 metry od okna co dziesiąte uderzenie w szybę kończyło się śmiertelnie, a w karmnikach ustawionych w odległości do metra od okna żadna kolizja nie kończyła się śmiercią.

 

Co więc sprawia, że karmnik, który stoi tuż przy szybie, jest całkowicie bezpieczny? Dzieje się tak dlatego, iż ptak po obraniu kursu na karmnik zwalnia, aby wylądować. Co więcej, w trakcie nerwowej ucieczki, nawet gdy uderzy w szybę, jego prędkość nie jest duża - nie ma czasu na rozpędzenie się, więc samo uderzenie nie jest niebezpieczne. Ponadto szyba widziana z bliska stanowi również dla niego wyraźną przeszkodę.

 

Jakie więc wnioski? Karmnik powinien stać albo tuż przy oknie albo daleko od niego. Jednak w tym drugim przypadku szyba musi być zabezpieczona i oznaczona tak skutecznie, aby nasz karmnik nie stał się przyczyną śmierci ptaków - wszak jego rola jest zgoła inna. Pamiętajmy o tym, dokarmiając ptaki zimą.

 

Na podstawie: Collision Course Scientists struggle to make windows safer for birds, Susan Milius, Science, September 5, 2013 (https://www.sciencenews.org/article/collision-course)

 

Autor: Marcin Siuchno

Źródło: Sciencenews.org

Powiązane artykuły

Wiejskie szkoły Szkołami na pTAK!

Wiejskie szkoły Szkołami na pTAK!

27 listopad 2012

Małe, wiejskie szkoły często spisywane są na straty. Powszechnie uważa się, iż nic się w nich nie dzieje, ich uczniowie nie mają dostępu do zajęć pozalekcyjnych i wszystkiego tego, co w większych (bogatszych) szkołach jest normą. Jednak czy

WIĘCEJ >
Weź udział w Nocy Sów 2014!

Weź udział w Nocy Sów 2014!

25 marzec 2014

Zapraszamy na jedyną taką noc w Polsce – Noc Sów, ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne poświęcone tym tajemniczym ptakom.

WIĘCEJ >
Formularz zgłoszeniowy

Formularz zgłoszeniowy

22 marzec 2012

Formularz zgłoszeniowy. Akcja Edukacyjna: Najbardziej Bioróżnorodna Remiza, edycja 2.

WIĘCEJ >