Jak pomagać ptakom – poradniki

Czy powinniśmy dokarmiać ptaki?

Można przyjąć, iż panuje ogólnoświatowy konsensus w myśl którego dokarmianie ma generalnie pozytywny wpływ na ptaki. Oczywiście, istnieją związane z nim zagrożenia, takie jak choćby łatwiejsze przenoszenie się chorób pomiędzy ptakami odwiedzającymi karmniki., Jednak przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności (częste mycie karmnika) da się je ograniczyć. Korzyści płynących z dokarmiania, jest więcej niż potencjalnych ryzyk, dlatego dokarmiać warto.
Trafiłem ostatnio na kilka prac naukowych, które może nie są „przewrotem kopernikańskim” w podejściu do dokarmiania ptaków, ale na pewno warto przyjrzeć się im bliżej.

Tekst: Piotr Kamont

Jak wygląda Kowalik?

Uzależnione od Twojego karmnika?

Pierwszy artykuł to “Will birds become dependent on my bird feeders?” (Czy ptaki uzależnią się od karmników?). Autor prezentuje w nim wynik dwóch badań przeprowadzonych na Sikorze Jasnoskrzydłej Poecile atricapillus, północnoamerykańskiej kuzynce naszej Sikory Ubogiej.

  • W pierwszym badaniu populację Sikor Jasnoskrzydłych podzielono na 3 grupy. Pierwszą grupę, testową pozostawiono bez zmian. Drugiej usunięto 2 lotki pierwszorzędowe, trzeciej cztery lotki pierwszorzędowe. Następnie badano z jaką intensywnością ptaki z różnych grup odwiedzały karmniki.
  • Wyniki, przynajmniej dla mnie, okazały się zaskakujące. Ptaki z usuniętymi lotkami rzadziej odwiedzały karmniki, niż ptaki „normalne”. Różnice zniknęły po tym jak ptakom odrosły pióra. Zaczęły one z powrotem korzystać z karmników z taką samą intensywnością (badanie).

Wynik jest więc następujący: ptaki nie korzystają częściej z karmników, wtedy gdy są w gorszej kondycji (brak części piór). Poszukują w tym okresie innych źródeł pokarmu.

  • Drugie badanie nie było tak drastyczne. Polegało ono na usunięciu karmników z powierzchni, na której były obecne od 25 lat i porównaniu losów ptaków z powierzchni, na której ptaków nigdy nie dokarmiano.

Wyniki wskazują, że obecność lub brak karmników nie ma żadnego wpływu na ptaki. Przeżywalność ptaków była zbliżona na obu powierzchniach. (link do oryginalnego artykułu: https://sora.unm.edu/sites/default/files/journals/jfo/v063n02/p0190-p0194.pdf).

Jakie wnioski można wyciągnąć z tych badań?
Pierwszy na pewno jest taki, że ptaki słabsze (chore, w gorszej kondycji) nie korzystają z karmników częściej, niż te w dobrej kondycji. Porównajmy ten wniosek z  argumentem przeciwników dokarmiania: iż zwiększona dostępność pokarmu sprawia, że w zimę przeżywa większa liczba osobników słabszych, gorzej przystosowanych, przez co w długiej perspektywie obniża się „żywotność” gatunku.
Drugi wniosek jest taki, że dokarmianie może nie być dla ptaków tak istotne, jak nam się do tej pory wydawało.

Jaką budkę dla Modraszki?
Jak powiesić budkę dla ptaków?

Zabójcza troska

Drugi artykuł jest jeszcze ciekawszy, a jego konkluzje dają nam jeszcze więcej do myślenia.

Killing with kindness: Does widespread generalised provisioning of wildlife help or hinder biodiversity conservation efforts?” (Zabijanie miłością. Czy szeroko zakrojone dokarmianie ptaków pomaga, czy utrudnia ochronę bioróżnorodności? ), skupia się na innym aspekcie związanym z dokarmianiem ptaków. Pozytywny wpływ na niektóre gatunki ptaków nie jest tutaj w żaden sposób kwestionowany. Przytaczane są wyniki badań, które jednoznacznie wskazują, że dokarmianie ptaków, połączone z wieszaniem budek lęgowych ma pozytywny wpływ np. na Bogatkę, czy Modraszkę.

  • Autorzy idą jednak o krok dalej i pytają czy wzrost populacji Bogatki i Modraszki, który sam w sobie, jest przecież zjawiskiem jak najbardziej pożądanym, ma negatywny wpływ na inne gatunki? Szczególnie te, które z dokarmiania korzystają zdecydowanie rzadziej.
  • Przytoczone w artykule wyniki badań przeprowadzonych w Anglii nad sukcesem lęgowym Czarnogłówki Poecile montanus pokazują, że główną przyczyną utraty miejsc lęgowych są Modraszki. Odpowiadają one ogólnie za 40% wszystkich strat w lęgach u Czarnogłówki.

W tym kontekście informacje o wzroście populacji Modraszki, jako efekt dokarmiania nie są już tak jednoznacznie optymistyczne. Mówiąc bardziej ogólnie gatunki, które są beneficjentami dokarmiania, mogą wyprzeć, te które z karmników nie korzystają. Prowadzić to będzie do zmniejszenia poziomu bioróżnorodności.

Czy oznacza, to że powinniśmy natychmiast schować karmnik w najciemniejszym miejscu w piwnicy i nigdy go już nie wyciągać na światło dzienne?
W moim odczuciu raczej nie.

Co je Gil?
Jak wygląda samica Gila?

Co wynika z badań – dokarmiać, czy nie?

  • Po pierwsze, czujny czytelnik lub czytelniczka zwrócili już na pewno uwagę, że przytoczone wyniki są – przynajmniej częściowo – wzajemnie sprzeczne.
    W jednych badaniach dokarmianie nie ma wpływu na ptaki, w drugim pozytywnie oddziałuje na niektóre gatunki. Należy więc raczej przyjąć, że dokarmianie wpływa w różny sposób na różne gatunki ptaków. Dla niektórych jest obojętne, dla niektórych pozytywne. Negatywny wpływ jest zarówno bezpośredni (transmisja chorób), jak i pośredni (konkurencja o miejsca lęgowe).
  • Po drugie, warto wziąć poprawkę na miejsce skąd pochodzą wyniki przytoczone w drugim artykule. W Anglii dokarmianie ptaków to „sport narodowy”. Jest tak popularne, że ilość dostarczanej w karmnikach karmy wystarczyłaby dla populacji trzykrotnie większej, niż obecnie występuje w tym kraju, a mówiąc prościej: jedzenia w karmnikach jest tyle, iż mogłoby się w nich wyżywić trzy razy tyle ptaków ile tam właściwie mieszka.
    W naszym kraju obserwujemy stale rosnące zainteresowanie dokarmianiem ptaków. Z roku na rok wystawiamy coraz więcej karmników, jednak jest to poziom nieporównywalnie niższy w porównaniu z tym co dzieje się na Wyspach Brytyjskich. Długo więc nie będziemy jeszcze obserwować negatywnego wpływu (spadku bioróżnorodności), jako konsekwencji dokarmiania ptaków. Nie znaczy to oczywiście, że należy „zamknąć oczy” na przytaczane wyniki badań. Dokarmianie ptaków jest swego rodzaju „zmianą” w środowisku. Nie tak drastycznie negatywną, jak budowa nowego marketu w miejscu podmokłej łąki czy lasu, ale jednak zmianą. A każda zmiana, nawet jeśli generalnie pozytywna, może w perspektywie przynieść nieoczekiwane negatywne skutki. Przyroda to system naczyń połączonych. Relacje i zależności pomiędzy gatunkami są często subtelne i trudne do wychwycenia. A rzucające w oczy korzyści, takie jak wzrost liczebności kilku gatunków, może nam przysłonić dramat, który odbywa się w ukryciu.

Jak odpowiadamy na argumenty przeciwników dokarmiania ptaków.

Są trzy najpopularniejsze:
#1
Nie powinniśmy dokarmiać ptaków, ponieważ tracą one wówczas swój instynkt migracyjny i w środku mroźnej zimy mogą znaleźć się w miejscu, gdzie nie powinny być o tej porze i gdzie nie przeżyją.
#2 Dokarmianie zaburza naturalne procesy selekcji populacji.
#3 Karmnik to miejsce, w którym gromadzi się duża liczba ptaków, co zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się chorób.
Zobacz i posłuchaj, co na to Piotr!

Pomóż nam! Twoje wsparcie pozwala chronić Przyrodę!

Wpłać
na ptaki

Darowizna online

Wspieraj
przez patronite

Zostań patronem

Zobacz pozostałe
formy wsparcia

Zobacz

Dzięki Tobie te miejsca zmieniają się w raj dla ptaków!

Lajkujesz z kanapy, czy działasz w terenie? Działaj z nami w taki sposób, jaki najbardziej Ci odpowiada.

  • Symbolem naszego uroczyska jest Podejźrzon księżycowy (Botrychium lunaria). Te rozległe tereny to również pełne życia podmokłe łąki, trzcinowiska i ciepłolubne murawy napiaskowe - dom dla Czajek, Kszyków, Potrzosów i Derkaczy.
Zobacz inne formy wsparcia
  • Rezerwat przyrody Jestem na pTAK! uroczysko Księżycowe Łąki
  • Jest ranny, osłabiony, dziwnie się zachowuje? Nie wiesz co z nim zrobić – interweniować, czy może jednak zostawić go w spokoju? Skorzystaj z naszego prostego poradnika. zobacz wydarzenie
  • Jak wygląda pisklę Mewy Śmieszki?

Kupując w naszym sklepie również pomagasz ptakom

Dołącz do społeczności

Poznaj Ogrody na pTAK! które tworzymy w całej Polsce. Czytaj o Nocy Sów. Odwiedź nasze rezerwaty przyrody.