Relacja z Nocy Sów 2018

Sóweczka, Zdjęcie: C. Korkosz

Trójca

Imię i nazwisko Przewodnika: Piotr Klub, Leonid Pokrytiuk

Organizacja/Instytucja: Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze

Miejsce wydarzenia: Trójca, 28-700, Trójca

Termin: 2018-03-24

Liczba uczestników: 14

24 marca o godzinie 18:00 oficjalnie rozpoczęliśmy Noc Sów A.D. 2018. Była to dla nas niezwykła Noc Sów – pierwszy raz organizowana przez Fundacje Dziedzictwo Przyrodnicze oraz pierwszy raz na terenie projektowanego Turnickiego Parku Narodowego, który jest królestwem puszczyka uralskiego. W wydarzeniu wzięło udział 14 osób w tym czworo dzieci – idealna frekwencja. Zaskoczył nas zasięg wydarzenia, gdyż uczestnicy przyjechali nie tylko z pobliskiego Przemyśla, ale również z oddalonych ponad 100 km – Łańcuta i Rzeszowa. Naszą Noc Sów rozpoczęliśmy od przejazdu z wcześniej umówionego telefonicznie miejsca zbiórki - na docelowe miejsce obserwacji – do miejscowości Trójca – serca Projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. Tam odbyliśmy wspólny spacer poprowadzony przez ornitologa - Leonida Pokrytiuka – członka Zachodnioukraińskiego Towarzystwa Ornitologicznego, specjalistę od jednego z sowich mieszkańców Turnickich Lasów – sóweczki. Noc była ciemna i pochmurna, a chłodne powietrze pachniało jeszcze zimą. Po obu stronach drogi wznosiła się o tej porze czarna ściana lasu. Mimo wielu myśli i wyobrażeń kłębiących się w naszych głowach, napędzanych przez nocną tajemniczość lasu, w uszach dało się słyszeć nieprzeniknioną ciszę. Niestety tamta noc mimo naszych chęci była dla sów nocą milczenia. Poza maksymalnie trzema bardzo odległymi i cichymi odgłosami puszczyka zwyczajnego nie było słychać żadnych nocnych odgłosów. Całe szczęście wszyscy uczestnicy rozumieli, że taka jest właśnie natura – nieprzewidywalna i nieprzystająca do naszych ludzkich oczekiwań. Nie było więc dramatu i wszyscy pokrzepieni rześkim nocnym spacerem udali się na drugą kameralną część spotkania, gdzie przy kubku gorącej herbaty mogli posłuchać opowieści o sowach. Druga część nocy sów odbyła się w Punkcie Informacji Turystycznej w Nowosiółkach Dydyńskich. Prezentację o sowach poprowadził Piotr Klub – pracownik Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze. Opowiedział o tym, jakie gatunki sów można spotkać w Polsce, a jakie na terenie projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. Opowiedział jak sowy widzą w nocy, jak równie doskonale słyszą, dlaczego tak cicho latają, oraz co się dzieje, gdy zmokną. Największe jednak zainteresowanie wzbudziła opowieść o sowach w kulturze ludzkiej – o tym, co ma wspólnego puszczyk zwyczajny ze strzygą – upiorem porywającym dzieci, i wypijającym krew, puchacz z „buką” z muminków, czy płomykówka naprawdę podpalała domy, oraz czemu ludzie słyszący pójdźkę bali się nagłej śmierci. Oczywiście i tu uczestnicy wykazali się doskonałym wyczuciem, chwaląc sowy za to, że są tak szalenie interesujące i tajemnicze, że aż w naszych przodkach budziły zabobonny lęk. Tym sposobem noc sów dobiegła końca, a uczestnicy rozjechali się do swych domów licząc, że i w przyszłym roku uda im się wziąć udział w tym niezwykłym wydarzeniu. Kto wie, może nie jednemu z nich w nocy przyśnił się puchacz, przynosząc tym razem nie koszmary, ale zachwyt nad tajemnicą przyrody.

Powrót