Jestem na pTak! Kanał RSS Jestem na pTak! Mon, 06 Jul 2020 08:15:53 +0200 Jestem na pTak! (http://jestemnaptak.pl) http://jestemnaptak.pl noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Jestem na pTak! Co myślisz, kiedy słyszysz "Jestem na pTAK!"? Wed, 01 Jul 2020 08:55:06 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/co-znaczy-jestem-na-ptak http://jestemnaptak.pl/artykul/co-znaczy-jestem-na-ptak noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! A Ty? 
Co myślisz, kiedy słyszysz: Jestem na pTAK!?
Zadaliśmy te pytanie Czytelnikom naszego newslettera... 
Jesteśmy wzruszeni Waszą odpowiedzią. Dziękujemy. <3  


 
  • "Być na ptak to dzielić się  z kwiczołami jabłkami, nie żałować szpakom czereśni, słuchać wilgi zamiast głupiego gadania. W moim ogrodzie bezpiecznie gniazdują uszatki, szpaki, kopciuszki, stałymi gośćmi są sójki, kwiczoły, pliszki, bogatki, modraszki i wróble. Bywały dzięcioły i dudki. Hamak, słońce i śpiew ptaków - to jest to!"
    - Aga
     
  • "Zdecydowanie, jestem na pTAK :)
    Codziennie zachwycam widokiem kosów w naszym ogrodzie. Zainstalowałam aplikację do rozpoznawania ptasich śpiewów. Bardzo dużo uczę się o ptakach od mojego 10letniego syna!"
    - Agata
     
  • "Jestem na pTAK! to dla mnie Stan Umysłu, sposób na życie i to bardzo dobry sposób!!!"
    - Jacek
     
  • "Długo mogłabym opowiadać o moich kontaktach z ptakami, o konkursach ornitologicznych wygrywanych przez mojego syna, ale ważne jest Dzisiaj. Mam sporą, coraz bardziej dziczejącą działkę, wieloletni samochód (inaczej trudno dojechać) i też nie nowy rower którym jeżdżę kiedy robi się cieplej. I bardzo dużo lat. Jestem nie tylko na pTAK!, ale i na owad. Na działce leżą trzy wielkie sterty gałęzi, w których znajdują dom oba te gatunki przyjaciół. Moja stara, wielka dzika czereśnia wykarmiła już w tym roku niemałe roje zapylaczy, pozostałe drzewa, częściowo samosiejki też. Potem będzie z tego mnóstwo owoców, z których (np. świdośliwy) nawet nie spróbuję. Morwą się podzielę. Latem mam nadzieję zakwitną inne roślinki dla pszczół i trzmieli. Na przykład dzikie róże) ( ogrodowe nie trzymają się). Deszczówkę zbieram w wiaderka tak urządzone, żeby mogły z nich pić i kąpać się w nich ptaki. Zresztą mają specjalną miseczkę. Wiewiórki też się częstują i żaby. Jest dużo jaszczurek, nawet padalce.
    I krety. Uwielbiam. Nigdy nie tępię.
    Wzrostu PKB nigdy nie odczułam, spadek pewnie odczuję.
    Są ludzie, którzy zachwycają się moją działką, są i krytycy. I do not care. Zapraszam... 
    - Krystyna 
     
  • "Dzień dobry, jestem bardzo zainteresowany ptakami i przyrodą .W kwietniu moje wnuki podarowały mi wspaniałą książkę opisującą wszystkie gatunki ptaków spotykanych w Europie.Jestem na pTAK.❗️
    - Franciszek
     
  • "Jestem na ptak, to sposób życia.
    To poznawanie w pierwszej kolejności po przeprowadzce ptasich sąsiadów.
    To magiczna umiejętność zauważania piskląt w potrzebie, lub malutkich Ikarów, którym niestety nie udał się ten pierwszy lot z gniazda. Nikt inny ich nie zauważa i dziwią się tylko: „ jak ty go tam wypatrzyłaś?”
    To jest też zaciekawienie i irytacja gdy usłyszało się nowy intrygujący ptasi głos i brak pomysłu do kogo może należeć...
     Mam nadzieję, że dużo się u Was nauczę...
    Dziękuję i pozdrawiam."
    - Barbara
     
  • "Jestem na pTAK! Co to znaczy?
    Że ptaki obchodzą mnie bardziej niż ludzie? No może z lekkimi wyjątkami. ;)
    Ptaki to istoty, które mogą spowodować przerwanie urlopu, zmianę planów wyjazdowych, bo trzeba pomóc ptakowi, trzeba mu ratować życie. Każda śmierć ptaka, niezależnie czy to sowa, gołąb, czy wróbel jest dla mnie wielką stratą. 
    Oczywiście tylko kiedy dzieje się to z winy człowieka, bo w przyrodzie nikt na darmo nie umiera, a my ludzie chyba już dawno zapomnieliśmy co to znaczy szanować przyrodę. Przygoda z pandemią, to krzyk natury. Ona bez nas da radę, my bez niej nie. 
     Ptaki kocham na równi z drzewami. Cieszę się że jedni i drudzy są…"
    - Marek 
     
  • "Na naszej działce w lesie koło Bydgoszczy mamy oczko wodne, dwie budki lęgowe, dwa karmniki oraz dwa poidła dla ptaków z lasu które nas odwiedzają.
    I właśnie tak chcemy być na pTAK!"
    - Felicja i Piotr
     
  • "Trudno będzie w dwóch słowach opisać,co znaczą owe słowa.Odkąd zapisałem się do Klubu, jest to jakby nowy rozdział w mym życiu.Gdy,wkoło sąsiedzi tną drzewa, ja sadzę, tworzę "ogród na pTAK! Zdaję sobie sprawę, iż uważają mnie za wariata, u którego bujnie rośnie "zielsko"! Tym bardziej jestem zdeterminowany, aby stworzyć mini rezerwat przyrody. Mój własny, mały i ciasny, ale własny! Stopniowo, powoli doprowadzę do tego,że ptaki, owady i rośliny będą miały swój mini raj w mym ogrodzie. Jako "pół wiekowy", stary punkowiec, nigdy nie przejmowałem się głupim gadaniem, nie miałem "parcia" na nowy/nowszy samochód. A co do skansenu,to....tak,chcę w takowym zamieszkać. I to ja będę szczęśliwy,a nie goniący za nowymi zabawkami! "
    - Darek
     
  • "W weekend wysłuchałem smutnego wywiadu z Jackiem Karczewskim w TOKFM i niestety mam bardzo podobne do niego odczucia odnośnie przyrody. 
    Bycie na pTAK! to połączenie zachwytu nad tym, co jest i rozpaczy, gwiewu że to ginie! To poczucie, że nasze wysiłki są tak mało znaczące wobec bezmiaru bezwzględnej chciwości, której sprzymierzeńcem jest brak współczucia dla stworzenia i bezmyślne dążenie do porządkowania świata.
    Bycie na pTAK!, to dokarmianie wrony w zimie, a w maju ratowanie z jej dzioba szpaczego podlota.
    To spóźnianie się na spotkanie, bo trzeba było kupić karmę dla sikorek.
    To konflikt ze szwagrem o to, czy kosić czy nie kosić trawy na działce, i czy mlecze w trawniku są ok.
    To płacz nad ścinanymi drzewami wśród pól czy wzdłuż dróg, nad "porządkowanymi" rowami przydrożnymi i złorzeczenie bezmyślnym ludziom, którzy to zlecają. 
    To gniew i chęć zemsty. Czasem myślę, że przez to całe ogołocone z drzew mazowsze przejdzie wielka trąba powietrzna i zrobi porządek. A rozpaczającym nad suszą powiem "a nie mówiłem"... tylko co mi po tej wątpliwej satysfakcji?

    Moja mała córeczka jest zafascynowana światem przyrody, przekazuję jej moją miłość i ciekawość świata. Tragiczne jest to, że kiedy będzie dorastać świat będzie coraz uboższy. 

    Okropna jest świadomość, że mimo istnienia wiedzy o katastrofie siły dążące do zniszczenia są tak potężne. Obezwładnia myśl, że każdy z nas dba o czubek własnego nosa. A nawet jeśli się przejmuje, to co? Mamy niewielki wpływ, jeśli działamy tylko lokalnie! Co z tego, że oszczędzam wodę, skoro przemysł tego nie robi a państwo inwestuje w meliorację? Co z tego, że przesiadam się na rower, skoro większość wozi się codziennie samochodami, wybierając wygodę?

    Bycie na pTAK! to smutna droga, wymagająca rodzaju heroizmu i odwagi. Patrzymy w oczy nadchodzącemu kataklizmowi. Widzimy go tym wyraźniej im bliżej jesteśmy przyrody. Smutne jest to, że nie mam pomysłu co zrobić, żeby na koniec nie pozostać z tym okropnym "a nie mówiłem?"

    Pozdrawiam Was serdecznie,
    - Andrzej 

Chcesz coś dadać? Chcesz coś zrobić? Ruszyć się?

- Napisz do nas na anna.pilarska@ptakipolskie.pl
- Załóż Ogród na pTAK!
- Dołącz do Klubu na pTAK! 
- Zapisz się na newsletter
- Dołącz do Wolontariuszy
- Zrób zakupy w Sklepie na pTAK! i wspieraj naszą pracę!
- Działaj na własnym "podwórku"
- Czytaj i oglądaj.

- Zdejmij słuchawki i wyjdź na spacer posłuchac ptaków... 


 ]]>
Skąd susze? Skąd powodzie? - odpowiadamy i radzimy, jak przywrócić równowagę. Fri, 26 Jun 2020 11:21:42 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-zapobiegac-suszy http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-zapobiegac-suszy noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Czajka
 

Jej liczebność w ciągu ostatnich 20 lat spadła średnio o 75%, a z wielu miejscach te piękne ptaki całkowicie zniknęły. Wyparowały z naszego krajobrazu razem z wodą.

- czytaj więcej o cennych mokradłach
- pomóż nam zachować bagna dla Czajek, Kszyków, Batalionów
i dla nas. 




Zdjęcie Cezary Korkosz.

W styczniu, w południowej części kraju opadów było mniej o ponad połowę w porównaniu z wieloletnią normą. Podobnie w Wielkopolsce, na Kujawach, na Ziemi Lubuskiej, w zachodniopomorskim i na Mazowszu. W kwietniu na Podlasiu spłonęło blisko 6 tysięcy hektarów bagien biebrzańskich. Oczywiście jakiś szaleniec podłożył tam ogień, ale jeszcze kilka lat temu taki pożar byłby nie do pomyślenia, bo jak łatwo się domyśleć, cały ten obszar byłby mocno nasiąknięty i przynajmniej częściowo zalany wodą. Tej wiosny słynne na całą Europę torfowiska były po prostu suche! To być może pierwsza taka wiosna nad Biebrzą w całej jej historii, która najpewniej liczy około 10 tysięcy lat. Przewiduje się, że susza rolnicza (za mało wody w glebie dla normalnego wzrostu plonów) może objąć tego lata 10 województw. Najwyższe alerty (trzecia i czwarta klasa zagrożenia) dotyczą blisko 40 procent terenów rolniczych i leśnych. Mówi się, że niektórym województwom grozi pustynnienie. Czy sytuacja się poprawi? Nie. No chyba, że stanie się cud - zmienimy nasze archaiczne myślenie o wodzie, przestaniemy postrzegać ją jako wroga i zaczniemy z nią współpracować. To bardzo proste. Najpierw jednak musimy zrozumieć na czym polega problem.

Jak wygląda obieg wody w przyrodzie i gdzie szukać ratunku?
 

Na początek zastanówmy się skąd bierze się woda, którą pijemy my i nasze zwierzęta, i która nawadnia nasze pola, sady oraz lasy, które potem zamieniamy na belki, meble lub opał?
Woda, w której się kąpiemy, nad którą odpoczywamy i na której opiera się nasz przemysł, a nie jeden zbił wielki biznes. Cała ta woda stale krąży w obiegu zamkniętym i nie będzie w tym dużej przesady jak powiem, że spada nam z nieba, a konkretnie z chmur opadowych. W postaci deszczu, śniegu a czasami gradu. Jak się tam dostała? Wyparowała stąd, z ziemi. Najwięcej wyparowuje jej z różnych zbiorników wodnych (jezior, stawów, rozlewisk i wolno płynących rzek) oraz z drzew i bujnej roślinności bagiennej, która podobnie jak bagienna gleba, przede wszystkim torfy, chłonie wodę jak gąbka. Nie wierzycie? To włóżcie kawałek przesuszonego torfu albo garść mchów torfowców do miski z wodą i zobaczcie co się stanie. Inne gleby i rośliny też wiążą wodę, gdy jest jej dużo i uwalniają, gdy robi się sucho, ale żadne nie robią tego tak dobrze jak torfy i rośliny bagienne oraz wielkie, dojrzałe drzewa liściaste.

Jedno takie drzewo może przechowywać kilkaset litrów wody!  (czytaj więcej o tym, co dają nam drzewa) 
To dlatego nikt nie pali świeżym - to znaczy mokrym - drzewem.
Wspomniane już bagna biebrzańskie, jedyny w Polsce w większości nie przekształcony kompleks torfowisk, na łącznej powierzchni ok. 80 tysięcy hektarów, retencjonują średnio 177,5 miliona metrów sześciennych wody rocznie! Szacuje się, że praca, to jest usługi ekoserwisowe, jakie zapewnia zaledwie 20-kilometrowy odcinek bagiennej doliny Biebrzy warte są 5,5 miliona euro rocznie!
Woda zgromadzona w tych naturalnych zbiornikach retencyjnych paruje (oczywiście im wyższa temperatura, tym szybsze parawanie) i uchodzi w powietrze. Tam, gdy jest jej dużo, kumuluje się w postaci chmur i powraca na przykład w postaci deszczu. Naszych deszczów nie przygania nam wiatr znad amazońskiej dżungli. Nasze deszcze w większości pochodzą z wody wyparowanej na miejscu. 

Bagna są Dobre! - czytaj o cennych usługach, jakie świadczą nam bagna. 

Wyjrzycie przez okno 

Zapytacie, skoro to takie proste, to dlaczego u nas ostatnio tak rzadko pada. 
Nie wiecie?

To wyjrzycie przez okno albo wyjdźcie przed dom. Wasze podwórko i ogród są już w całości wyłożone betonem, czy zostały jeszcze jakieś wolne, to jest przepuszczalne dla wody miejsca? Takie, gdzie zamiast szybko spływać, woda może wsiąkać albo bezpośrednio do gleby, albo w gęstwinę roślin i ich korzeni, żeby potem wolniutko parować. 
Idę o zakład, że nawet jeśli zachowała się jeszcze jakaś przestrzeń, to pewnie została zniwelowana i zamieniona w jednolity, monotonny i strzyżony co kilka dni trawnik. Dojrzałe, wodonośne i chroniące przed upałami drzewa na podwórku i w ogrodzie?... Pewnie już dawno je wycięliście. Jeśli nie w całości, to przynajmniej ich największe i najcenniejsze konary. U waszych sąsiadów oraz u sąsiadów waszych sąsiadów to samo. Stare, rozłożyste drzewa - nawet te owocowe - zniknęły z większości ogrodów, a nawet niektórych parków. Nie ma już przydrożnych alei, choćby tych śródpolnych. Przyjrzyjmy się naszym polom… Zniknęły z nich zagajniki, nie ma miedz, ani przydroży z gęstymi bukietami polnych kwiatów i ziół. Osuszyliśmy ostatnie śródpolne oczka wodne, zakopaliśmy strumienie, zdrenowaliśmy zagłębienia, gdzie czasami wiosną stagnowała woda parując i nawilżając okolicę… 

Wiecie już dlaczego nad naszymi głowami nie tworzą się chmury opadowe?
Nie mają z czego.
Pozbyliśmy się naturalnych zbiorników retencyjnych, a że nie ma parowania z ziemi, nie ma deszczu z nieba. Powiecie, że to tylko jedna wycięta aleja dębowa, jeden zabetonowany ogród albo jeden osuszony, a do tego mały staw w środku pola. Że to nie ma znaczenia… Ale Ziemia, szczególnie przyroda i klimat, to system naczyń połączonych i wszystko, co robimy ma znaczenie i na coś wpływa. Jeśli robią to wszyscy i na masową skalę może to doprowadzić do zmian krajobrazu, a nawet klimatu. Tak jak wycinanie w całej Polsce drzew i krzewów czy pokrywanie betonem coraz większych powierzchni. Obsesyjnie często i krótko tniemy trawniki, co powoduje, że parowanie z prawie odsłoniętej ziemi jest dużo szybsze (a przy okazji, szczególnie w czasie upałów, nie jest dobre dla samego trawnika, bo nagrzewa i wysusza korzenie trawy). To samo dzieje się jesienią, kiedy grabimy wszystkie liście, które opadają z drzew między innymi po to żeby osłonić glebę przed wysuszającym ją wiatrem i mrozem. 


Ważniejsze od ilości wody jest miejsce dla niej. 

Najgorsze jednak jest to, że na przestrzeni ostatnich 70 lat osuszyliśmy niemal wszystkie bagna i mokradła jakie mieliśmy w naszym kraju i uregulowaliśmy prawie wszystkie rzeki. Tymczasem musimy pamiętać, że to nie ilość spadającej z nieba wody, ale brak miejsca dla niej oraz wysokie tempo spływu prowadzą do suszy – a przed nią równie często do powodzi.

Naturalne rzeki meandrują lub rozdzielają swoje koryto, co wyhamowuje rwący nurt, podobnie jak śródrzeczne wysepki, rosnące po brzegach szuwary oraz drzewa i krzewy, które, tak jak roślinność podwodna, same przechwytują ogromne ilości wody. Woda stagnuje, wsiąka w grunt i wolno odparowuje, żeby powrócić w postaci regularnego deszczu. I o to chodzi!

Ale wyprostowane, wyprofilowane i „wyczyszczone” z wszelkiej roślinności rzeki wielokrotnie przyspieszają spływ wody. Setki tysięcy kilometrów rowów melioracyjnych oraz małe rzeczki i strumienie odprowadzają wodę do większych rzek, które wpływają do dużych, a te w końcu wpadają do Wisły i Odry, żeby szybko wylać cała wodę do Bałtyku.

Tymczasem woda w rzece jest jak samochód na drodze. Na prostej i pustej drodze ekspresowej rozpędza się w mgnieniu oka i jedzie nieporównywalnie szybciej, niż na polnej, krętej i wyboistej. Taka też jest różnica pomiędzy spływem rzeką naturalną, a uregulowaną i wybetonowaną. (Do tego, wysokie, wybetonowane brzegi nie tylko powodują, że żadne rośliny i zwierzęta nie mają szansy tam przeżyć, ale też odcinają od wody glebę, która nie może już ani chłonąć, ani  nasiąkać wodą!)

Pozostawienie lub odtworzenie przynajmniej części bagien, w tym szerokich połaci naturalnych terenów zalewowych wzdłuż rzek, które tradycyjnie były i mogą być wykorzystywane jako bardzo żyzne łąki i pastwiska, to najskuteczniejszy system przeciwpowodziowy i najlepszy sposób trwałego zabezpieczenia się przed suszą. 


Co robić?

Dzisiaj zatrzymujemy zaledwie 6,5 procent wody, jaka przepływa przez Polskę. To nic w porównaniu ze stanem sprzed masowych melioracji i dużo za mało, żeby uchronić nas przed suszą a nawet pustynnieniem.

  • Naszym strategicznym celem powinno być jak najszybsze zwiększenie retencji wody w całym kraju – dużej i małej. Powinniśmy robić to, co kiedyś robili rolnicy w krajach suchych – tworzyć lub w naszym przypadku odtwarzać jeziorka i stawy, a także starorzecza i mokradła.
  • Uwolnić rzeki, zakopać przynajmniej część rowów melioracyjnych oraz sadzić drzewa lub jeszcze lepiej przestać wycinać, te które już są. Poważnymi sprzymierzeńcami mogą być dla nas bobry – i będą, jeśli tylko im na to pozwolimy, zamiast do nich strzelać. Mówi nam to zdrowy rozsądek, eksperci  oraz doświadczenia innych krajów.
My jednak wciąż nagminnie i bez najmniejszego sensu (społecznego, finansowego ani środowiskowego) regulujemy nasze rzeki – nawet jeśli płyną pośród łąk (szkoda, bo stagnująca wiosną woda bardzo dobrze robi naszym łąką) i lasów. Co gorsza, pozbawiane naturalnej roślinności, prostowane i pogłębiane koryta przy niskich stanach wód gruntowych, co staje się u nas normą, zaczynają działać jak zwykłe rowy melioracyjne – osuszają teren przez który płyną! Tylko w latach 2016 i 2017 tak zwane odmulanie wykonano na łącznej długoście ok. 18 tys. km potoków i rzek, a zarośla przybrzeżne i podwodne usunięto z prawie 30 tys. km! Wykopane dawno temu rowy też są stale pogłębiane, a do tego powstają nowe, jeszcze bardziej pogorszając już i tak fatalny bilans wodny. Tymczasem już w ubiegłym roku w wielu regionach i miejscowościach brakowało nawet wody pitnej i konieczne było wprowadzenie ograniczeń. Lata masowych melioracji i kumulacja głupich decyzji doprowadziły do tego, że mamy dzisiaj jedne z najmniejszych zasobów wody na kontynencie, o zdewastowanym krajobrazie i przyrodzie nawet nie wspominając.

Podczas gdy na jednego mieszkańca Europy przypada średnio 4560 metrów sześciennych wody, na jednego Polaka tylko 15663


Czy moglibyśmy to zmienić? Tak, dość szybko i łatwo, bo wiemy co trzeba zrobić i jak to zrobić. Jak zwykle największym problemem są stare nawyki, zwykła głupota i brak dobrej woli. Reszta zależy od nas. Możemy zacząć od własnego podwórka, łąki lub pola. 
A Ty? Jesteś na pTAK! 



 

]]>
Ptaki Doliny Biebrzy i Narwi Tue, 19 May 2020 15:56:12 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-doliny-biebrzy-i-narwi http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-doliny-biebrzy-i-narwi noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!
Ptaki doliny Biebrzy i Narwi – magiczna opowieść Roberta Bałdygi, znakomitego fotografa przyrody, który od wielu lat wydeptuje wiosną, latem, zimą i jesienią setki kilometrów wzdłuż biegu Narwi i Biebrzy w poszukiwaniu cudownych przyrodniczych kadrów, i Marka Pióro, autora kultowego bloga ornitologicznego Plamka mazurka, popularyzatora wiedzy ptasiej, autora m.in. Kalendarza ptaków. Opowieści o ptasim życiu i zwyczajach na cały rok – to książka, w której znalazły się opisy i przepiękne kolorowe fotografie prawie setki rozmaitych gatunków ptaków, jakie zaobserwować można nad Biebrzą i nad Narwią.

Ptaki doliny Biebrzy i Narwi, to książka niezwykła, zarówno do czytania, oglądania, a także do… słuchania! Wystarczy bowiem za pomocą smartfona (z dostępem do Internetu) zeskanować zamieszczone w książce QR kody, by przenieść się w świat ptasich głosów i dźwięków…

Zapraszamy do podróży i odkrywania niezwykłego świata ptaków…

Ptaki Doliny Biebrzy i Narwi (Marek Pióro, Robert Bałdyga)
Wydawnictwo Paśny Buriat 



Sprawdź też inne książki, które polecamy TUTAJ. ]]>
Co dają nam drzewa? (i dlaczego to ignorujemy...) Mon, 18 May 2020 21:24:33 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/co-daja-nam-drzewa http://jestemnaptak.pl/artykul/co-daja-nam-drzewa noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski
  • Jeden metr kwadratowy powierzchni liści drzew i krzewów wytwarza w okresie wegetacyjnym od pół do ponad kilograma czystego tlenu.
  • Najwięcej produkują go: buk pospolity, klon, akacja (robinia akacjowa) – po 1,1 kg, wierzba krucha i dąb – po 0,8kg oraz jesion i lipa – po 0,7kg.
  • Wysokie na 10 metrów, czyli średnio duże drzewo produkuje 118kg tlenu rocznie, podczas gdy każdy z nas zużywa około 176kg. Oczywiście im większe drzewo, tym więcej dóbr nam zapewnia. Pod warunkiem oczywiście, że jeszcze jest drzewem, a nie jego umierającą karykaturą, co w praktyce oznacza, że obcięliśmy mu konary i gałęzie oraz pozbawiliśmy je liści.
  • Jeden 100-letni i nieokaleczony buk wytwarza w ciągu godziny 1200 litrów tlenu. Mniej więcej tyle, co 1700 dziesięcioletnich buków.
  • Jeden hektar lasu oczyszcza w ciągu roku 16 milionów metrów sześciennych powietrza i asymiluje 3600kg dwutlenku węgla. Tymczasem duży samolot na trasie z Europy do Ameryki emituje 4000kg tego trującego gazu - podobnie jak auta poruszające się w dużym mieście. 
  • Zastanawialiście się kiedyś dlaczego w lesie oddycha się tak dobrze albo dlaczego wracamy ze spaceru w lesie spokojniejsi i bardziej wypoczęci?... Teraz już wiecie. To tlen, którego dzięki drzewom jest w lesie więcej niż gdziekolwiek indziej, a który w szpitalach podawany jest dla ratowania życia lub odtrucia organizmu, a w ośrodkach SPA w zabiegach regeneracji i odmładzania. Ziemskie lasy produkują rocznie około 26 miliardów ton tlenu, zaspokajając co najmniej połowę zapotrzebowania wszystkich ludzi i zwierząt.

    Czytaj też:
    Tętniące życiem aleje - ptaki / ssaki / owady

    Miotły do zamiatania powietrza

    Być może nie raz uderzyła was zmiana jakości powietrza, gdy z lasu lub parku wychodzicie na ruchliwą ulicę albo zabudowaną przestrzeń pozbawioną prawdziwej zieleni (dojrzałych drzew i zakrzewień)… Otóż tlen, to nie jedyna usługa, którą zapewniają nam drzewa i krzewy. Ich liście, gałęzie, konary, a także pnie i żłobiona, chropowata kora oraz mchy i porosty na niej - wszystko to razem działa jak wielkie miotły do zamiatania powietrza. Nie wierzycie? To przyjrzyjcie się pniom, liściom, gałęziom, korze na drzewach i krzewach przy choćby średnio ruchliwej drodze. Przejedźcie po nich palcem, albo białą chusteczką. Możecie przeprowadzić mały eksperyment i zostawić ją tam na dzień, tydzień lub miesiąc. Maź, którą widzicie na swoich palcach lub na chusteczce, to, oprócz dwutlenku węgla, dwutlenek siarki, wysoce toksyczne metale ciężkie, takie jak ołów, kadm, miedź i cynk, sadze  samochodowe, mikrocząsteczki ogumienia uwalniane w wyniku ścierania opon na asfalcie i dużo, dużo więcej…

    Wszystko to byłoby na naszych meblach i kanapkach, na naszej skórze, we włosach, w uszach, w płucach, w żołądku, w mózgu, we krwi… Byłoby, gdyby po drodze nie wyłapały tego drzewa i krzewy. Jak dużo jest w powietrzu roznoszonych przez wiatr, trujących zawiesin, które urzędnicy nazywają pyłami dyspersyjnymi?... (Brzmi tak obco, że nie będziemy o tym ani mówić, ani nawet myśleć). Chyba dużo, bo na jednym hektarze zadrzewień i zakrzaczeń w ciągu roku odkłada się od kilkunastu do kilkudziesięciu ton. (Obliczono, że na przykład w Chicago drzewa miejskie usuwają rocznie z powietrza blisko 6 tysięcy ton przemysłowego brudu, a wartość ich usług ocenia się na 10 milionów dolarów). Posadzony wzdłuż ulicy rząd świerków pochłania 70% zanieczyszczeń które się od niej niosą. Co się dzieje, kiedy likwidujemy przydrożne aleje i wycinamy drzewa z miast oraz coraz bardziej ruchliwych wsi. To samo, co stanie się w naszych domach, gdy przestaniemy je odkurzać i zamiatać. Co się stanie, gdy piękne, zdrowe korony zamienimy w szpetne słupy nazywając to pielęgnacją?... To tak jakbyśmy próbowali zamieść podwórko samym tylko trzonkiem od miotły. 

    Im więcej lasów i drzew będziemy wycinać, tym trudniej będzie się nam oddychać i tym częściej będziemy zapadać m.in. na choroby układu oddechowego i krążenia, w tym nowotwory. Właśnie udowodniono że słynny koronawirus covid 19 szybciej się roznosi i jest bardziej zjadliwy w rejonach z bardziej zanieczyszczonym powietrzem, takich jak Śląsk, czy duże, ruchliwe miasta. 

    Cień z nawilżaczem

    To że w czasie upałów wszyscy poszukujemy cienia jest oczywiste, ale dlaczego cień lasu lub zadrzewionego ogrodu jest lepszy od cienia budynku czy parasola z piwem?...

    Zbawcze działanie drzew w czasie upału łatwo odczuć, gdy z odsłoniętej drogi wjeżdżamy autem w zacienioną aleję. Dotyczy to tak samo tych, co podróżują w samochodach z klimatyzacją, jak i bez. Chodzi o to, że drzewa i krzewy uwalniają do powietrza parę wodną. Jedno kilkudziesięcioletnie drzewo (buk, dąb, jesion, lipa), w ciągu sezonu wegetacyjnego pobiera, przechowuje i oddaje do atmosfery kilkaset litrów wody. Woda ta w końcu wróci do nas w postaci deszczu, ale zanim to się stanie nie tylko ochłodzi, ale i nawilży rozgrzane powietrze. Co więcej już sam jej obieg w drzewie wymaga sporych nakładów energii, co wydatnie obniża temperaturę otoczenia! (Woda zasysana jest z gleby korzeniami, transportowana w górę pniem i rozprowadzana dalej przez konary i gałęzie do liści, skąd wyparowuje). To dlatego drzewa, a szczególnie skupiska drzewa, tak dobrze schładzają tzw. miejskie, a u nas coraz częściej też wiejskie wyspy ciepła. Te powstają, bo wielkie powierzchnie betonu, metalu, szkła i  asfaltu nagrzewają się w czasie upałów, nie dając wytchnienia nawet w nocy, bo wtedy oddają ciepło, które pobrały od słońca. Nic dziwnego, że różnica temperatur między betonowymi centrami miast i dużych, pozbawionych zieleni wsi, a miejskimi parkami, zielonymi dzielnicami i tradycyjnymi, pełnymi drzew wsiami może przekraczać 10 stopni. To nie wszystko! Na zacienionych drogach i parkingach nieporównywalnie mniejsze jest parowanie paliwa z samochodowych baków , a także wszelkich smarów i olejów, z których ulatniają się silnie trujące gazy aromatyczne.

    Drzewa i krzewy działają też w drugą stronę. Absorbując nadwyżki ciepła, powoli oddają je przy nagłych spadkach, chroniąc nas tym samym przed dużymi skokami temperatur. Robią za wiatrołapy i świetnie osłaniają przed mrozem, podnosząc zimową temperaturę nawet o kilka stopni. Efekt jest taki, że rachunki za ogrzewanie i klimatyzację w domach otoczonych drzewami są dużo niższe. 

    Basen z wodą na gorsze czasy

    Obraz Picography z Pixabay Drzewa i krzewy działają jak żywe zbiorniki retencyjne, dlatego ich masowe usuwanie, jak ma to ostatnio miejsce w Polsce, zawsze prowadzi do trwałej suszy, a w najgorszym przypadku do pustynnienia. Otóż drzewa i krzewy pochłaniają nadmiar wody w okresach deszczowych i uwalniają ją w czasie suszy (wyparowana przez nie woda powraca w postaci opadów i obieg się zamyka). Woda wypełnia drzewa nie tylko od środka… (Nie wierzycie?! - To dlaczego nie palicie surowym drzewem?) Woda zatrzymuje się też w ich koronach – gałęziach, na korze i na liściach, wreszcie wsiąka w ziemię pod drzewami, a ta przeplatana korzeniami jest dużo bardziej chłonna. Dodatkowo opadające liście chronią ziemię przed szybkim parowaniem i wysychaniem, a zimą przed mrozem. Oczywiście rozkładające się liście nawożą glebę i jednocześnie same tworzą jej kolejne warstwy. Z kolei wiążące ją korzenie zabezpieczają ziemię (i nas) przed erozją i osuwiskami.  (fot. Picography z Pixabay)

    Zadrzewienia nie zawsze w pełni zabezpieczą nas przed zalaniem, ale na pewno złagodzą skutki nawałnic. Nie przez przypadek, gdy złapał nas deszcz, biegliśmy kiedyś pod drzewo. Pod drzewem siadaliśmy też żeby odpocząć, może coś zjeść, albo schować się przed upałem. Dzisiaj byłoby to trudne, bo wycięliśmy już niemal wszystkie przydrożne i śródpolne drzewa. Tymczasem czeka nas coraz więcej susz i coraz więcej gwałtownych ulew - i musimy się do tego przygotować. Bez drzew nie damy rady. 

    Drzewa są dobre na wszystko

    Drzewa i krzewy są jak naturalne ekrany dźwiękochłonne. Mogą pochłaniać nawet połowę coraz bardziej wszędobylskiego i męczącego hałasu, a także wibracje powodowane przez stale rosnący ruch kołowy. Drzewa i krzewy skutecznie wspierają nas w walce z tzw. chorobami cywilizacyjnymi – astmą i innymi zaburzeniami dróg oddechowych, nerwicami, depresją, schorzeniami nowotworowymi. Ich kojący wpływ na nasze emocje i samopoczucie trudno przecenić. Drzewa są domem dla wielu gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Wypełniają powietrze szumem swoich liści i najpiękniejszymi zapachami. Dzielą się swoimi kwiatami, rodzą dla nas smaczne nasiona, orzechy i owoce. Im więcej dojrzałych drzew rośnie w okolicy lub najlepiej obok siebie – w gajach, zagajnikach, ogrodach, parkach i lasach - tym więcej usług zapewniają i tym większe korzyści płyną z mikroklimatu jaki razem tworzą. 

    Dzisiaj, w czasie kryzysu klimatycznego oraz wobec konieczności redukcji emisji dwutlenku węgla, drzewa są nam potrzebne bardziej niż kiedykolwiek przedtem! Naukowcy mówią, że drzewa - i tylko drzewa! - mogą uratować naszą planetę przed całkowitą katastrofą. Pamiętajmy przy tym, że to czego potrzebujemy - jak najszybciej i jak najwięcej - to duże, dojrzale drzewa, a nie ich kikuty lub rachityczne sadzonki. 

    Czytaj też:
    "Były sobie dęby, lipy i jawory..."


    Wino jak drzewa 

    Piękne i okazałe (bo dojrzałe!) drzewo możemy ściąć w ciągu kliku minut, ale na następne takie będziemy musieli poczekać jakieś 100 lat. Dlatego w Londynie, podobnie jak w wielu miastach na świecie, co jakiś czas aktualizuje się mapy oraz wartość tamtejszych drzew. Na przykład platany na słynnym skwerze Berkley według ostatnich szacunków warte są niemal 800tys. funtów, czyli 4 miliony złotych każdy! Wartość dojrzałych drzew, jest coraz lepiej rozumiana przez różne społeczeństwa i narody oraz chroniona przez prawo. Są jak wino - im starsze, tym lepsze. Właściwie, to wino jest jak drzewa.  

    Drzewa i krzewy, szczególnie te dojrzałe, nie tylko łagodzą klimat, ale też go tworzą. I to w każdym tego słowa znaczeniu. Długowieczne z natury, nawet gdy rosną pojedynczo należą do tzw. trwałych elementów krajobrazu. Tak samo jak rzeki, wzgórza i jeziora, a także stare zamki i pałace, wielkie, miejskie kamienice, czy historyczne ruiny. Będąc w jakimś miejscu „od zawsze”, tworzą lokalny krajobraz, nadają mu charakter i tożsamość. Przydają urody, maskują to co brzydkie. Tworzą ład przestrzenny i stają się ważnym punktem orientacyjnym – dla nas, dla przyjezdnych, dla naszej pamięci. 

    Pomyślmy przez chwile, ile to ważnych rzeczy stało się pod drzewami – pierwszych win, papierosów, pocałunków?... Ile dzieci się pod nimi poczęło?… Wierszy, piosenek, pomysłów, postanowień?... Ilu wieszczy i bohaterów narodowych przysiadywało w ich cieniu, a strwożonych znalazło wytchnienie. Drzewa inspirują i zachwycają. Przypominają o zmieniających się porach roku, zapewniają komfort i prywatność. Łagodne olbrzymy, które osłaniają nasze gleby i uprawy. Wierni opiekunowie podwórek, którzy chronią nasze domy i tajemnice.

    Zawsze były ważną częścią naszego duchowego krajobrazu, częścią naszej narodowej tożsamości.  


    Dlaczego?


    Mimo to, od 16 kwietnia 2004, gdy zaczęła obowiązywać nowa ustawa o ochronie przyrody, wycinaliśmy pół miliona drzew rocznie! Cyfra ta co najmniej się potroiła, odkąd 1 stycznia 2017 roku weszło w życie tzw. Lex Szyszko, być może najbardziej antyspołeczny akt prawny w naszej historii.

    Masakra drzew, prawdopodobnie naszego największego dobra publicznego, stała się znakiem rozpoznawczym ostatnich kilkunastu lat. Jesteśmy ewenementem w skali Europy oraz tej części współczesnej cywilizacji, z którą chcielibyśmy się utożsamiać.

    Tak, jakbyśmy żyli na innej planecie, oddychali innym powietrzem (w tym przypadku rzeczywiście tak jest, bo oficjalnie mamy najgorsze powietrze na kontynencie) i zupełnie nie dotyczyły nas problemy współczesnej, globalnej wioski – kryzys klimatyczny, rosnące stężenie trujących pyłów i gazów, erozja i jałowienie gleb, susze, powodzie, narastające zagrożenie epidemiologiczne, zanik życia na Ziemi...





    Pozbawiamy się tlenu i piękna, niszczymy krajobraz, naszą z nim więź i pamięć. Jedna po drugiej, podcinamy gałęzie, na których siedzimy.
    Dlaczego? 

    Czytaj więcej: "Trudno jest być drzewem w Polsce"




     ]]>
    Jesteś na pTAK!? Fri, 17 Apr 2020 07:25:36 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/jestes-na-ptak http://jestemnaptak.pl/artykul/jestes-na-ptak noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie Jeśli chcesz się dowiedzieć, odpowiedz na 9 prostych pytań. Zapraszamy!]]> Dom Ptaków Mon, 16 Mar 2020 11:13:19 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/dom-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/dom-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Właśnie otrzymaliśmy świeżo wydrukowane egzemplarze "Domu Ptaków"!
    Jesteśmy patronem wydania i z wielką przyjemnością zagłębiamy się w lekturę.
    Już dzisiaj polecamy Wam tę historię...

    Len Howard miała ponad czterdzieści lat, kiedy postanowiła porzucić londyńskie życie i karierę skrzypaczki.
    Chciała resztę dni poświęcić swojej jedynej prawdziwej pasji: ptakom.
    Miłość do nich podsycał w Len charyzmatyczny ojciec poeta, który nie potrafił
    przejść obojętnie obok rannego ptaka.
    Kiedy przeniosła się do małego domku w Sussex, napisała dwa
    bestsellery, zadziwiając świat swoimi spostrzeżeniami na temat
    sikor, rudzików, wróbli i innych ptaków, które mieszkały w pobliżu,
    swobodnie wlatywały przez jej okna, a nawet przysiadywały Len na
    ramieniu i głowie, gdy pisała. Budki lęgowe pokrywały ściany jej domu
    wewnątrz i na zewnątrz. Uczyła się ich i dokonywała muzycznych
    transkrypcji ich pieśni.

    Co sprawiło, że radykalnie zmieniła życie i odsunęła się od rodziny?
    Co życie bogatek mówi nam o człowieku?
    I czy można odciąć się od oczekiwań innych wobec siebie?

    A także co to znaczy mieć gdzieś swój dom?
    Ta poruszająca powieść ukazuje prawdziwą historię niezwykłej kobiety,
    która postanowiła przeciwstawić się oczekiwaniom społeczeństwa,
    oraz radość, jaką czerpała z niezwykłego związku ze światem przyrody.

    Czytajcie i dzielcie się! 
    Książki do kupienia w sklepach od 18 marca 2020. 
    Specjalnie dla Klubowiczów Ptaków Polskich
    mamy 5 egzemplarzy do rozdania! 



    Jesteś w Klubie i masz opłaconą składkę członkowską za rok 2020?
    Spodziewaj się wiadomości mailowej 18 marca i reaguj szybko!  
    Nie ma Cię w Klubie Ptaków Polskich?
    Jeszcze zdążysz... 




    Eva Meijer (ur. 1980) jest pisarką, filozofką, artystką plastyczką, autorką tekstów piosenek, a zarazem ich wykonawczynią. Jej dwie wcześniejsze powieści, Het schuwste dier (Najpłochliwsze zwierzę, 2011) oraz Dagpauwoog (Rusałka pawik, 2013), zostały przyjęte z entuzjazmem, podobnie jak jej praca badawcza poświęcona komunikowaniu się zwierząt (Języki zwierząt, wydanie polskie w przygotowaniu). Dom ptaków ukazał się do tej pory w tłumaczeniu na język angielski, niemiecki i turecki. W przygotowaniu są przekłady na arabski, chiński, francuski oraz szwedzki.



    Eva Meijer
    Dom ptaków
    Przeł. Alicja Oczko
    Wydawnictwo Marginesy 

     ]]>
    Noc Sów. Opowieści z lasu. Wed, 04 Mar 2020 19:42:33 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-opowiesci-z-lasu http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-opowiesci-z-lasu noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Czy sowy mogą zażywać długich kąpieli i czy widzą w ciemnościach absolutnych? Czy Hedwiga mogła być wieloletnią przyjaciółką Harry’ego Pottera, skoro sowy śnieżne wolą nomadyczny tryb życia? Ile razy w ciągu nocy kocha się para płomykówek? I wreszcie, który przedstawiciel sowiego rodu jest Księciem Ciemności?

    Sowy to ptaki sprzeczności. Każdy potrafi je rozpoznać, choć mało kto je spotkał. Powszechnie rozpoznawalne, ale słabo poznane. Ptaki wiedzy, a jednocześnie ptaki przeklęte. Mroczni łowcy i totemy kobiet.

    Jakie są naprawdę?
    Wielkie oczy, miękkie jak jedwab pióra, zabawne uszy (choć nie u wszystkich) i ta szczególna aura – połączenie ciszy oraz arystokratycznego opanowania i pewności siebie. Ich pohukiwania i hipnotyzujący wzrok przyprawiają nas o dreszcze. Sowy wpędzały naszych pradziadków do grobu, a z nierzadkimi wtedy czarownicami latały na miotłach…

    Nie oczekujmy, że wszystkie sowy wołają tradycyjne „uhu!” Nawet te, które to robią, w zależności od okoliczności również wrzeszczą, ryczą, rżą, skrzypią, rzężą, chrząkają, chrapią, kaszlą, szczekają, miauczą, mlaszczą, kwilą, piszczą i cmokają na wiele sposobów. Jeśli po zmroku usłyszymy jakieś niezidentyfikowane i najczęściej mniej lub bardziej przerażające głosy i jeśli z całą pewnością wykluczymy wizytę UFO i kłótnię zagubionych na Ziemi kosmitów, to najprawdopodobniej będą to jakieś sowy.

    Tak jak inne ptaki oraz my sami, one też większość swoich spraw załatwiają głosem. Nie dzwonią jednak do siebie ani tym bardziej nie piszą – zamiast tego wołają lub krzyczą. W ciemnościach nawet sowom łatwiej jest się usłyszeć niż zobaczyć. Poza tym w terytorialnej kulturze sów, w której wszyscy obsesyjnie bronią swoich granic, lepiej uprzedzić niewidoczną, ale bardzo czujną partnerkę, że oto lecę w jej kierunku…
    Nikt nie chciałby przez pomyłkę od niej oberwać, szczególnie że przeważnie jest większa i silniejsza.



    Książka ma swoją oficjalną premierę 25 marca 2020 roku, a już od 16 marca dostępna w naszym sklepie na pTAK!
    30 pierwszych osób, które zamówią książkę w sklepie na pTAK! otrzyma specjalną dedykację autora.
    Natomiast, aktywnych członków naszego Klubu zapraszamy do udziału w konkursie. 
    Do wygrania – oczywiście Noc Sów! (mamy dla Was 5 książek z dedykacją imienną!) 
    Szczegóły juz wkrótce w Klubowym newsletterze. 
    Nie jesteś jeszcze w Klubie? Zapisz się - wspieraj ptaki i korzystaj z naszej wiedzy!



    Jej Wysokość Gęś i Sowy.

    Noc Sów to druga książka Jacka Karczewskiego. 
    Jej Wysokość Gęś wciąż cieszy się popularnością i bije rekordy sprzedaży w swojej kategorii, a my już cieszymy się na kolejną podróż do magicznego świata sów, w którą zabiera nas autor.
    Kim jest Jacek Karczewski? Sam doskonale przedstawia się na blogu - jacekkarczewski.com

    Z pewnością już nie raz jego teksty zachwyciły Was i wciąż zachwycają na naszej stronie oraz w naszych publikacjach!
    Poznaliście historię Marthy?
    To właśnie Jacek alarmował o fatalnym stanie ptasich populacji w setną rocznicę śmierci ostatniej z Gołębi Wędrownych!
    Nie boi się emocji i prawdy, kiedy pisze o Przyrodzie
    Poruszył Was jego ujmujący opis gęsi? Wielkiej Poruszycielki...  
    Na pewno uśmiechnęliście się też, czytając opowieści o wybrykach naszych kochanych Wróbli.

    Jacek podgląda ptaki na rozlewiskach Biebrzy, w Ujściu Warty, w Estonii czy na angielskich Farne Islands. Obserwuje ich zwyczaje i zachowania. Opisuje niezwykłe losy ptasich bohaterów oraz wyjątkowych ludzi, takich jak Tata Żuraw czy Kobieta Łabędź, która szlakiem ginących bewików przeleciała ponad 7 tysięcy kilometrów na motoparalotni. Wszyscy jednym głosem opowiadają nam piękną historię, która choć nie tylko o gęsiach jest, nie mogła mieć innego tytułu.


    We wstępie do Nocy Sów autor pisze:

    "Gdy zagadnąłem niedawno dobrze wykształconego i zawsze ujmująco grzecznego Mariusza, co myśli o sowach, bez chwili namysłu odparł: „Oj, niemilusie!”. Podobnie zareagował Artur, który powiedział: „Boję się, że sowa mogłaby się zakraść nocą i wydłubać mi oko sowimi szponami”. Na pytanie, czy słyszał o takim przypadku, odpowiedział: „Nie, ale niepokoi mnie przewaga sów, że widzą i słyszą tam, gdzie ja już nic nie widzę i nie słyszę…”. Być może ich reakcje to zaledwie początek ludowego festiwalu uśpionych lęków, zabobonów i uprzedzeń. A może (już) nie…? Kiedy zapytałem na Facebooku, z czym ludziom kojarzą się sowy, w odpowiedziach najczęściej pojawiały się wiedza i mądrość. Dużo pisali też o pięknie i majestacie tych ptaków, otaczającej je tajemnicy i mrokach nocy.

    Nierzadkie były nawiązania do lasu, dzieciństwa, legend, snów, zaświatów, a także misiów Colargola i Puchatka. Najbardziej niezwykłe było jednak to, że na moje pytanie w bardzo krótkim czasie zareagowało ponad 400 osób, z których wiele udostępniło je na własnych kanałach. (Ciekawe, że dużo więcej kobiet niż mężczyzn…) Trudno mi wyobrazić sobie, że jakiekolwiek inne ptaki, czy w ogóle zwierzęta, mogłyby wywołać taki odzew i sprowokować tyle różnych skojarzeń. Niewiele zmienia tu fakt, że osoby odwiedzające obydwa profile, na których pojawiła się moja ankieta, to najpewniej pasjonaci przyrody lub ludzie nią zainteresowani. Oto, co napisali niektórzy z nich:..."

    Przeczytasz dalej?

    Wszystko o sowach i o tym, czym dla nas są - "Noc Sów. Opowieści z lasu."
    U-h-uuu!!!
    A zapisy na Noc Sów trwają - TUTAJ

     ]]>
    Daj ptakom 1% Sun, 01 Mar 2020 11:52:39 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/daj-jeden-procent-ptakom http://jestemnaptak.pl/artykul/daj-jeden-procent-ptakom noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Daj 1% Czajce!
    Żurawiom, Kszykom i innym mieszkańcom bagien.

    Ptaki Polskie, KRS 0000253695
    Cel szczegółowy: Bagna są dobre! Bagna są obecnie ostoją bioróżnorodności i naszym zaworem bezpieczeństwa.
    Wiesz, że oczyszczają powietrze i regulują stan wody? Podczas intensywnych opadów, mokradła magazynują wodę i zapobiegają powodzi. Gdy przychodzi susza, uwalniają zgromadzoną wodę. Oczyszczają powietrze z CO2 i są domem dla tysięcy zwierząt!

    Przekazując nam 1% ochronisz bagna dla Czajek, Żurawi, Rycyków, Kszyków i setek innych zwierząt!
    Dbajmy o ostatnie mokradła w Polsce i na świecie. 
    Przekaż Twój 1% na jednen z naszych społecznych rezerwatów Przyrody.
    Z Twoją pomocą będą coraz większe!
     
    1. DOLINA BIEBRZY
    Ochroną obejmujemy ponad
    200 hektarów podmokłaych łąk.

    Pomożesz nam zdobyć więcej?
    To tereny idealne, żeby małe
    Czajki mogły uczyć się życia
    pod okiem rodziców!
    Przekaż 1% na więcej miejsca dla 
    małych Czajek.
    Czajka, Fot. Mateusz Matysiak
    Więcej
    2. DOLINA CZERWONEJ STRUGI
    Ochroną obejmujemy ponad
    50 hektarów podmokłych lasów,
    łąk i zbiorników wodnych.

    Sprawdź jak dobrze czują sie tam
    Żurawie i jak im pomagamy!
    Przekaż 1% na kolejne hektary
    dla Żurawi. 
    Żuraw, Fot. Cezary Korkosz
    Więcej
    3. DOLINA RURZYCY  
    Ochroną obejmujemy ponad
    100 hektarów podmokłych łąk.

    To doskonałe miejsce dla zwinnego
    dziobu Kszyka. Sprawdź,
    jakie mamy plany na 2020 rok!
    Przekaż 1% na robaki dla Kszyka.

    Kszyk, Fot. Cezary Korkosz
    Więcej


     
     

    Przekaż 1% Rudzikom, Wróblom i Kopciuszkom
    - codziennie śpiewają tuż obok Ciebie!

    Ptaki Polskie, KRS 0000253695
    Cel szczegółowy: Ogród na pTAK!

    Ogrody w coraz gęściej zaludnionym
    i zabudowanym świecie stają się najważniejszym siedliskiem dla wielu zwierząt, a dla nas miejscem odnowy.


    Owocujące krzewy to pożywienie i schronienie dla ptaków, odrobina kwietnej łąki to pożywienie i życie dla zapylaczy i motyli, a budka lęgowa na drzewie będzie domem niejednej rozśpiewanej rodziny. Masz już taki ogród? A może chcesz nam pomóc tworzyć setki takich małych rezerwatów przyrody w Polsce?
    Sadź krzaki, wieszaj budk i przekaż 1% na Ogrody na pTAK! 

    W 2020 roku:

    1. Na mapie Polski pojawi się ponad 100 ogrodów na pTAK!
    2. Wyślemy kolejne pakiety Ogrodu na pTAK! 
    A ubiegłoroczna akcja już wydaje owoce: 2 kilometry cennych żywopłotów, kilkadziesiąt metrów kwadratowych kwietnych łąk
    i 50 nowych domów dla ptaków! 
    3. Zapraszamy wszystkich ogrodników ( i nie tylko) na Wielkie Ogrodowe Obserwacje. W pewnien czerwcowy weekend cała Polska zatrzyma się na chwilę, żeby policzyć i obserwować ptaki w swoim ogrodzie, na podwórku, przed szkołą. My zbierzemy te dane, podsumujemy i podzielimy się z Wami. 

    Zdjęcie Rudzika autorstwa pani Agnieszki Wrzos - dziękujemy! 
    (inne piękne ujęcia ptaków na naszej grupie Jaki to pTAK!? 

    I tak już co roku!
    Będziemy liczyć, notować, badać i pomagać naszym najmniejszym i najcenniejszym mieszkańcom ogrodowej Przyrody! 
    Zostaniesz naszym ambasadorem Ogrodów na pTAK!?
    Przekaż 1% i dołącz do tej zielenej społeczności!

     




    Przekaż 1% Jerzykom oraz innym ptasim mieszczuchom!
    Ocal siebie i swój ogród przed mszycami, pająkami i komarami!

    Ptaki Polskie, KRS 0000253695
    Cel szczegółowy: Miasto na pTAK!


    Czy znasz wszystkich swoich sąsiadów?
    Z Wróblewskim z 3 piętra widzisz się codziennie w warzywniku, Sikorowska parkuje obok Ciebie, a syn Sokołowskiego chodzi z Twoją córką do jednej szkoły.

    To nie wszystko! 
    W Twoim domu mieszkają jeszcze Wróble, Mazurki, Kawki, Mewy, a jak masz odrobinę szczęścia to masz za sąsiada rodzinę Pustułek. Dla tych ptaków nasze budynki to jedynie miejsce w którym mogą założyć gniazdo
    i wychować młode! 

    Czy wiesz, że Twoi skrzydlaci sąsiedzi są pod ochroną?
    Oznacza, to, że nie wolno niszczyć ich „siedlisk”, to znaczy miejsc w których żyją i zakładają gniazda. Prace takie jak docieplanie, malowanie, naprawa dachu itp.  mogą zniszczyć ptasie domy. Dlatego „Przed rozpoczęciem prac remontowych termomodernizacyjnych zarządca budynku powinien zlecić doświadczonemu ornitologowi oraz chiropterologowi (w przypadku nietoperzy) inwentaryzację przyrodniczą w zakresie występowania nietoperzy oraz ptaków gatunków chronionych, w celu uniknięcia nieumyślnego zniszczenia schronienia zwierząt podczas prac budowlanych…

    Niestety, w Polsce ten zapis nie jest przestrzegany i większość inwestycji odbywa się bez nadzoru ornitologa, a podczas prac giną zamurowane i oddzielone od rodziców pisklęta.

    W 2020 roku

    Wspólnie z naszymi partnerami stworzymy razem krajowy system kontroli i wsparcia inwestycji pod kątem ochrony ptaków gniazdujących w budynkach. 
    1. W 2020 roku zbudujemy platformę internetową, która gromadzić będzie dane o realizowanych i planowanych inwestycjach związanych z budynkami mieszkalnymi.
    2. Wdrożymy system, który pozwoli na bieżąco monitorować inwestycje. Dzięki temu będziemy wiedzieć, które prace realizowane są zgodnie z prawem.
    3. Stworzymy Ptasi Patrol, ogólnopolską sieć wolontariuszy, dzięki której będziemy monitorować najtrudniejsze i najbardziej konfliktowe inwestycje.
    Przekaż nam 1% i dołącz do Ptasiego Patrolu!

    Polecamy nasz poradnik prawny, który stworzyliśmy, aby wspierać każdego, kto chce działać dla Jerzyków, Jaskółek i innych ptaków zagrożonych remontami budynków, 

    Dajemy Ci równiez ulotkę, którą łatwo wydrukujesz i zaniesiesz do Twojej spółdzielni mieszkaniowej przed sezonem remontów. Nie zwlekaj - wybierz się na spacer już jutro!

    Zdjęcie Jerzyka - Renata Markowska (Fundacja Noga w Łapę






     ]]>
    6 TOP prezentów dla miłośnika ptaków! Tue, 10 Dec 2019 17:51:35 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/prezent-dla-milosnika-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/prezent-dla-milosnika-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! 1. Karta Klubu Ptaków Polskich!
    Chyba nie ma w tym roku bardziej oryginalnego pomysłu na prezent! 
    Podaruj Członkostwo w naszym Klubie na pTAK! 
    Płacisz pierwszą składkę (30 PLN), a obdarowana przez ciebie osoba dołącza do grona Klubowiczów, którzy wspierają ptaki, przyrodę nasze działania i zyskują:
    - zniżkę w sklepie na pTAK!
    - tworzone specjalnie dla nich  materiały (artykuły, filmy, prezentacje i i nne)
    - budki, karmniki, pakiety ogrodowe
    (tak, nasi Klubowicze jako pierwsi otrzymują wszelkie zaproszenia!)
    - książki z dedykacjami autorów i zaproszenia
    na spotkania z ciekawymi ludźmi świata Przyrody (online lub osobiście)
    - specjalne treści na kanale Youtube i dostęp do podcastów na pTAK!  

    Napisz do nas na anna.pilarska@ptakipolskie.pl,
    a my prześlemy Ci e-mail z pięknie zaprojektowaną i spersonalizowaną Kartą Klubowicza,
    którą możesz (ale nie musisz) wydrukować i podarować.
    Potem, kolej na Ciebie!
    Też dołączysz do nas od Nowego Roku? 


     

    2. Koszulka z Wróblem 
     

    Jak pokazać światu swoją miłość do ptaków? 
    Można wypisać to sobie na czole lub chodzić z cały czas z lornetką na szyi.
    Te pierwsze jest trochę dziwne, a te drugie… raczej niewygodne.
    Podaruj więc wygodnego Wróbla!
    Niech obdarowany lub obdarowana nosi Go dumnie bo…
    – pod szarymi piórkami kryje się waleczne serce!

    Dlaczego akurat Wróbel? Popatrz tylko na jego zawadiackie spojrzenie i feerię kolorów (a podobno Wróbelek jest taki szary i niepozorny), a wszystko staje się jasne. Trudno też o lepszy przykład wspólnej historii. To dzięki nam Wróbel zadomowił się w każdym zakątku Ziemi…


    Polecamy też Dudka, Modraszkę i Puchacza. Uhu Uhu! 


    Czy wiesz, że robiąc zakupy w naszym sklepie na pTAK! pomagasz chronić ptaki? 
    20 zł z każdej sprzedanej bluzki przeznaczamy na zakup budek lęgowych, sadzonek krzewów i kwiatów do Ogrodu na pTAK!. Wiosną 2019 roku  założyliśmy 50 Ogrodów na pTAK!. Ile powstanie ich w kolejnych latach? To zależy także od Ciebie. Sprawdź nasze Ogrody na pTAK! 
    Dbamy o Ciebie i o środowisko! Materiał, z którego uszyta jest koszulka to 100% bawełny. Materiał wykorzystany do produkcji posiada certyfikaty Global Organic Textille Standard (GOTS), Organic cotton i Fair Trade.


     

    3. Karmnik 

     

    Słuchasz codziennie opowieści o zaprzyjaźnionych stadach Sikor i Bandzie Wróbla?
    A może bohaterem jest raczej elegancki, czarny sąsiad Kos?
    Masz znajomego, który pielęgnuje Ogród na pTAK!?

    Nasz karmnik to pomysł na prezent i konkretna pomoc dla ptaków już teraz!

    Jeszcze 10, 20 lat temu, ten Kos, Kwiczoł, czy Wróble znalazłyby pokarm na pobliskiej łące lub wśród traw i krzewów na naszych osiedlach.
    Dzisiaj, łąkę zastąpiło centrum handlowe i betonowy parking bez milimetra zieleni.
    Zieleń na osiedlach to prawie łysy trawnik, z dużą dawką trujących wzmacniaczy.
    Ptaki obok nas mają już bardzo mało miejsc, gdzie znajdują naturalny pokarm. Rozwiązaniem są Ogrody na pTAK! lub dokarmianie. 
    To jedynie mała rekompensata za wszystko, co im zabraliśmy.  

    Dajmy im najlepszy karmnik i najlepsze ziarno!

    Polecamy karmniki od polskich producentów.
    Zatwierdzone oraz wybrane przez ornitologów i miłośników ptaków!
    Każdy zakup w sklepie na pTAK! wspiera działania stowarzyszenia Ptaki Polskie. 

    Jak dokarmiać?  - rady ekspertów na temat dokarmiania ptaków zimą!


     

    4. Jej Wysokość Gęś


    Podobno, ludzie śmieją się i płaczą, czytając tę książkę.
    Podobno, zaraz po zamknięciu ostatniej strony siadają do komputera, żeby planować wyjazd na ptaki do Estonii lub na Farne Islands. 
    Słyszeliśmy też, że niektórzy sami zaczynają pisać!

    Prezent dla tych, którzy kochają ptaki 
    – Jacek opowie o wydarzeniach, osobach i ciekawostkach, których zapewne nie znają. Przypomni, o co w tym wszystkim chodzi i dlaczego warto chronić każdą parę skrzydeł obok nas!

    Prezent dla tych, którzy zajmują się ochroną Przyrody  
    – apelujemy, kup im tę książkę!
    Przypomną sobie lub dopiero odkryją język, w jakim można o Niej mówić i pisać. 
    Wiemy, jak ważne jest teraz poruszenie ludzi i wspólne, codzienne działanie dla Przyrody.


    Czas najwyższy ubrać cenny dorobek naukowy w emocje. Czas przestać wstydzić się pisać i mówić o Przyrodzie do serc!
    Bo czasu już nie mamy… 

    A Ty?
    Jeśli nie wiesz jak lądują urocze Maskonury, co skłoniło Wróble do zamieszkania obok nas i o czym krzyczą do siebie gęsi w kluczu  
    - czytaj Jej Wysokość Gęś!
    Chcesz poznać kobietę, która lata z Bewickami i dowiedzieć się jakie łabędzie wystąpiły u Czajkowskiego
    czytaj Jej Wysokość Gęś!
    Jeszcze więcej o książce  Jej Wysokość Gęś.   

    Autor książki, Jacek Karczewski, to członek stowarzyszenia Ptaki Polskie, jego współzałożyciel i pierwszy Prezes, a obecnie Członek Zarządu. Wiosną 2020 roku ukaże się jego kolejna książka pt. Noc Sów (brzmi znajomo?), a wkrótce potem kolejna...
    Pssst - jeszcze nie możemy niczego zdradzić!  


     

    5. Kubek na pTAK! 

     

    TAK, mamy odlot na punkcie ptaków!
    A przed nami jeszcze kilka miesięcy tęsknoty za wiosennymi promykami i fletami Kosów. 
    Otulamy się więc ich wspomnieniem podczas długich wieczorów z Jej Wysokością, przy kubku gorącej herbaty…
    Nie byle jakim kubku!

    Ten prezent doceni każdy ptasiarz! 
    Przyda się też Ogrodnikowi na pTAK!, gdy przed poranną pracą potrzebny jest łyk ciepłej, czarnej kawy.
    Z taką Modraszką łatwiej planować wiosenny wysiew kwietnej łąki, czy nowe nasadzenia dzikiej róży, berberysu, ognika…

    Co jeszcze można robić po dobrej kawie w Ogrodzie na pTAK!? 
    (kubki dostępne w Sklepie na pTAK! od 13 grudnia!) 



     

    6. Plecak na pTAK!

     

    Testowany na miłośnikach ptaków! 

    Czarny i elegancki Wróbel. 
    Pasuje do luźnej marynarki podczas spotkania na kawę,  ale pomieści też książkę, butelkę i zapasową bluzę podczas spaceru z wózkiem. 

    A Dudek?
    Mało kto może się poszczycić tak ekstrawagancką fryzurą jak Dudek. Nawet w barwnym i nieco szalonym świecie ptaków nasz bohater należy do ścisłej czołówki. W locie wygląda jak wielki rudo-biało-czarny motyl. Czy to jest ten styl? 

    Na rodzinny spacer do lasu – najlepiej wybrać się w obu opcjach gatunkowych
    i stworzyć prawdziwe stadko miłośników ptaków! 



    Czy wiesz, że robiąc zakupy w naszym sklepie pomagasz chronić ptaki? 
    10 zł z każdego sprzedanego worka przeznaczamy na zakup budek lęgowych dla Dudków. Ile powiesimy wiosną? To zależy także od Ciebie.
    Dbamy o Was i o środowisko. Materiał, z którego uszyta jest Twój nowy worek to 100% bawełny o gramaturze 340 g/m2. Materiał wykorzystany do produkcji posiada certyfikaty Global Organic Textille Standard (GOTS), Organic cotton i Fair Trade.


     

    KUP, POMÓŻ, BĄDŹ na pTAK! 


    Czy wiesz, że robiąc zakupy w naszym sklepie pomagasz chronić ptaki? 
    Część dochodu z e sprzedaży  przeznaczamy na zakup budek lęgowych, sadzonek krzewów i kwiatów do Ogrodu na pTAK!.
    Wiosną 2019 roku  założyliśmy 50 Ogrodów na pTAK!. 
    Ile powstanie ich w kolejnych latach? To zależy także od Ciebie. 
    Sprawdź, jak kwitną nasze Ogrody na pTAK! 

    Ptaki Polskie od ponad 10 lat skutecznie chronią dzikie ptaki w Polsce. Zakładamy rezerwaty, edukujemy małych i dużych, Bagna są dobre!, Orlik, ptak jakich mało!, Bądź na pTAK!, to tylko niektóre zrealizowane przez nas projekty i kampanie. SklepnapTAK.pl powstał, żeby wesprzeć finansowo ochronę przyrody w Polsce.
     

     

    ]]>
    Jak pomóc ptakom przetrwać zimę? Thu, 28 Nov 2019 14:40:22 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-pomoc-ptakom-przetrwac-zime http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-pomoc-ptakom-przetrwac-zime noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Spotkasz tu pędzące stada Czyży, Szczygłów i Dzwońców.
    Kruki i Myszołowy żerują na padlinie pozostawionej na polu. Dzięki im za to! Oczyszczają pola z zagrożenia epidemiologicznego.
    Bardzo prawdopodobne, że na niebie zobaczysz też majestatyczną sylwetkę Bielika.

    A bliżej nas?
    Kiedy już wrócimy ze spaceru po łąkach i lasach...


    W naturalnym ogrodzie późną jesienią pełno jest jeszcze pożywienia.
    Jak sprawić, aby również Twój ogród był ratunkiem dla zgłodniałych Przyjaciół?
    Wystarczy, że znajdą się tam „smaczne krzewy” z owocami na zimę i rośliny zielne wytwarzające nasiona do zjadania.  W filmie, Marta zachęca żeby dokarmiać ptaki wraz z pierwszymi mrozami i pokrywą śnieżną.
    My w Ptakach Polskich wyznajemy inną „szkołę dokarmiania” i zachęcamy do dokarmiania ptaków już wczesną jesienią, a nawet cały rok! Jedno jest jednak niezmienne – lepiej nie dokarmiać lub dokarmiać źle lub sporadycznie! (jak prawidłowo dokarmiać ptaki?)


    W filmie również inne cenne rady na trudne dla Przyrody zimowe (ale też jesienne) dni.
    • Zostaw na ziemi jabłka.
    • Nie sprzątaj dokładnie sadów, zostaw liście i gałęzie.
    • Nie bój się Gęsi na oziminach. Wręcz przeciwnie – gwarantują lepsze plony.
    • Na polu, pod daszkiem zostawiaj regularnie ziarno dla Kuropatwy.
    • Zostaw chwasty w spokoju...

    Dlaczego?
    Obejrzyj film: 


     


    Serial z Bukiet z Pól to osiem odcinków ilustrujących wzajemne powiązania i przede wszystkim współzależność rolnictwa/rolników i Przyrody – zjawiska i wartości kompletnie ignorowane przez współczesnych rolników i osoby związane z tym sektorem. Serial to garść praktycznych rad dla rolników, dla gospodarstw i dla wszystkich którzy wciąż jeszcze żyją mitami, iż lis jest szkodnikim, gęsi niszczą oziminy, a chemiczne środki to rozwiązanie wszelkich problemów upraw.

    W poszczególnych odcinkach mowa jest nie tylko o otaczającej nas przyrodzie (kluczowe gatunki, siedliska, ich funkcjonowanie, wzajemne powiązania i znaczenie), ale też o dobrych praktykach i sposobach wsparcia lokalnej bioróżnorodności w warunkach gospodarstwa rolnego.

    Serial jest produkcją stowarzyszenia Ptaki Polskie.
    Powstał w ramach kampanii Bukiet z pól. Kampania informacyjno-edukacyjna na rzecz zatrzymania spadku różnorodności biologicznej w krajobrazie rolniczym", którą realizujemy dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na podstawie umowy nr 533/2015/Wn50/EE-EE/D. Za jego treść odpowiada wyłącznie stowarzyszenie Ptaki Polskie.
    Film został wyprodukowany przez Carbo Media http://www.carbomedia.pl/
    Bądźmy na pTAK! zanim będziemy za późno. 

    ]]>
    Kos Tue, 12 Nov 2019 12:51:46 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/kos http://jestemnaptak.pl/artykul/kos noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Zgubna pokusa Usłyszał, że musi udać się do wnętrza Ziemi, gdzie przez jakiś czas będzie służyć Księciu Skarbów. Ten w zamian pozwoli mu zabrać tyle kosztowności ile Kos zdoła unieść w dziobie. Pod jednym wszakże warunkiem: Kos przeleci przez kilka komnat pełnych wszelkich wspaniałości, ale nie wolno mu niczego dotykać, zanim nie zobaczy się z samym Księciem.
     
    Ptak wkrótce odnalazł podziemne księstwo i wleciał do pierwszej komnaty wypełnionej pięknymi srebrami. Pomny przestrogi – po chwili znalazł się w komnacie pełnej złota. Tym razem jednak pokusa była zbyt wielka i oszołomiony Kos zanurzył swój dziób w mieniącym się złocie...
     
    W tym samym momencie z hukiem pojawił się straszliwy demon plujący ogniem i czarnym dymem. Przerażony ptak co sił rzucił się do ucieczki! I chociaż szczęśliwie uszedł z życiem, demon obrzucił go lepkim, czarnym smogiem.

    Od tamtych wydarzeń Kosy mają złoty dziób i czarne jak sadza pióra.
    W każdym razie tak wyglądają dorosłe samce. Samiczki i młodzież są brunatne. W przestraszeniu – wszyscy przeraźliwie krzyczą. Być może wciąż boją się, że jakiś zły demon znowu biegnie po ich życie?

    Kos (samiec), fot. Małgorzata Małgowska 


    Wiosenne flety

    Chociaż charakterystyczny, skrzypiący głos zaniepokojonego Kosa ostrzega o potencjalnym niebezpieczeństwie wszystkich jego sąsiadów, to jednak największym darem jaki mu świat zawdzięcza jest jego wiosenna pieśń - aksamitne flety i melancholijne gwizdy. Piękne! Gdy nikt jeszcze nie śpiewa, bo noce jeszcze mroźne, a w skraju drogi ciągle zbity śnieg i lód, czarne Kosy już czarują świat. Zaczynają przed świtem. Potem usłyszymy je przed zachodem słońca, a czasami jeszcze długo po. Sadowią się wysoko na wierzchołku drzewa. Mieszczuchy chętnie przysiądą też na wysokim dachu lub antenie. Im wyższy punkt, tym szerzej rozpłynie się magiczna melodia. Aż otuli całą okolicę.
     
    Kosową pieśnią każdej wiosny na pewno otulają się Szwedzi. Bo to ich ptak narodowy. No i mają też Kosy swoje wsie i miasta – a nawet cały kraj - Kosowo.
     
     Wszystko, co chcesz wiedzieć o   dokarmianiu ptaków! 


    Spieszmy się kochać Kosy...

    My najczęściej zobaczymy skromne Kosy, gdy na przemian podskakują lub biegną po trawniku zaglądając pod opadłe liście w poszukiwaniu soczystych robaków. Zachowują się przy tym jakby studiowały ich życie. I być może tak właśnie jest. W końcu ich własne w dużej mierze zależy od tego jak sprawnymi zbieraczami robaków będą. Najlepiej więc poznać i zrozumieć zwyczaje swoich ofiar. A mają na to średnio zaledwie 2 lata i 4 miesiące – bo tyle trwa statystyczne życie Kosa (i wielu innych drobnych ptaków). Wynik ten jest jednak mocno zaniżony przez bardzo wysoką śmiertelność młodzieży, która może wynosić nawet 80% (znowu wynik typowy dla wielu gatunków). Tymczasem najstarszy znany nam dziki Kos przeżył 21 lat i 10 miesięcy!...
     
    Oczywiście śpiewająco! 
     ]]>
    Jej Wysokość Gęś! Wed, 25 Sep 2019 12:24:17 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/jej-wysokosc-ges http://jestemnaptak.pl/artykul/jej-wysokosc-ges noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! ... Opowiadając o nich, starałem się robić to tak, jak opowiada się o znajomych: co robią, gdzie żyją, co się im przydarza. Bo ptaki to nasi znajomi. Kiedy na chwilę odstawimy nasze tytuły, drogie gadżety i święte prawdy, kiedy spuścimy z tonu, okaże się, że mamy podobne problemy, a nawet ambicje i pragnienia: mieć rodzinę, a czasami święty spokój, czuć się bezpiecznym w stadzie, ale zachować własną przestrzeń. Być zdrowym i sytym, mieć szacunek swojej grupy, a nawet dobrze wyglądać i się podobać… "

    To fragment książki, jaką napisał właśnie Jacek Karczewski, 
    członek stowarzyszenia Ptaki Polskie, jego współzałożyciel i pierwszy Prezes, a obecnie Członek Zarządu.

    Choć w temacie naszych relacji z ptakami mało obecnie pozytywnych informacji i coraz częściej trafiają do nas wieści o kolejnych znikających gatunkach, Jacek napisał też o radości, którą wciąż możemy czerpać z obcowania z tymi pięknymi istotami.
    O miłości, której wciąż możemy się od nich nauczyć.
    Jeśli tylko chcemy i zdążymy...

    Nie znacie Jacka?

    Z pewnością już nie raz jego teksty zachwyciły Was i wciąż zachwycają na naszej stronie oraz w naszych publikacjach!
    Poznaliście historię Marthy?
    To właśnie Jacek alarmował o fatalnym stanie ptasich populacji w setną rocznicę śmierci ostatniej z Gołębi Wędrownych!
    Nie boi się emocji i prawdy, kiedy pisze o Przyrodzie
    Poruszył Was jego ujmujący opis gęsi? Wielkiej Poruszycielki...  
    Na pewno uśmiechnęliście się też, czytając opowieści o wybrykach naszych kochanych Wróbli.

    Jacek podgląda ptaki na rozlewiskach Biebrzy, w Ujściu Warty, w Estonii czy na angielskich Farne Islands. Obserwuje ich zwyczaje i zachowania. Opisuje niezwykłe losy ptasich bohaterów oraz wyjątkowych ludzi, takich jak Tata Żuraw czy Kobieta Łabędź, która szlakiem ginących bewików przeleciała ponad 7 tysięcy kilometrów na motoparalotni. Wszyscy jednym głosem opowiadają nam piękną historię, która choć nie tylko o gęsiach jest, nie mogła mieć innego tytułu.

    Książka "Jej Wysokość Gęś" została wydana przez Wydawnictwo Poznańskie.
    Premiera ma miejsce 16 października. 

    30 pierwszych osób, które zamówią książkę w  naszym sklepie na pTAK! otrzyma specjalną dedykację autora.
    Natomiast, aktywnych członków naszego Klubu zapraszamy do udziały w konkursie. 
    Do wygrania – oczywiście Jej Wysokość Gęś! (z dedykacją imienną!
    (Zaproszenie wysłaliśmy Wam już drogą mailową!)

    Nie jesteś jeszcze w naszym Klubie?
    Zapraszamy! 


    "Im bardziej nadzy jesteśmy i im głębiej zaglądamy, tym więcej widzimy podobieństw. My, ptaki i cała reszta tak zwanych kręgowców jesteśmy zbudowani według tego samego planu: czaszka, dwoje oczu, otwór gębowy, dziób czy usta – w gruncie rzeczy mało istotne. Kręgosłup, przednie kończyny – ręce lub skrzydła – klatka piersiowa, miednica, nogi.

    Nasze serca różnią się przede wszystkim wielkością. Naszych zarodków nawet nie umielibyśmy odróżnić. W końcu wszyscy pochodzimy od tego samego przodka i jesteśmy ze sobą spokrewnieni. Jest nas przy tym tak wielu – podobnych i jednocześnie zachwycająco różnych. Przyznam, że nie rozumiem ludzi zapatrzonych w siebie lub w kosmos, którzy nie dostrzegają piękna i bogactwa życia na ziemi.
    Tak samo jak nie rozumiem tych, którzy niszczą je i zabijają dla własnej przyjemności lub egoistycznego, krótkowzrocznego zysku. Czasy dla ptaków i ziemskiej bioróżnorodności są trudne, więc o rzeczach niewygodnych też tutaj wspominam..."
     



    Mamy już pierwsze recenzje. 
    Czekamy na Wasze!

    „Nie dałbym swojemu dziecku do przeczytania takiej książki, bo potem nie chciałoby zjeść gęsi na obiad…” – powiedział jeden ze studentów, których zapytałam, jakim językiem mówić o przyrodzie. Mieli do porównania dwa teksty: krótki artykuł napisany w tradycyjny sposób oraz fragment „Jej wysokości gęsi”. Myślę, że jego reakcja jest najlepszą rekomendacją dla tej książki. Gorąco polecam!

    Ewa Podolska, dziennikarka TOK FM]]>
    Jaskółka Dymówka Tue, 10 Sep 2019 23:16:02 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/jaskolka-dymowka http://jestemnaptak.pl/artykul/jaskolka-dymowka noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Najdalej w pierwszych dniach października, a i to pod warunkiem że było ciepło, przesiadujące na energetycznej pięciolinii nutki poderwą się i polecą hen, poza granice naszej wyobraźni i wytrzymałości. Za pięć, może osiem tygodni niektóre z nich osiądą aż na południowych krańcach Afryki. Jakieś 12 tysięcy kilometrów stąd. Jak ma tego dokonać ptaszek, który dwa miesiące temu przyszedł na świat pod Goniądzem, Kołczynem albo Kościerzyną? Nic dziwnego, że wiosną powróci zaledwie połowa z tych, które się w tym roku wylęgły. Ale po pierwszej wielkiej pętli ich szanse zaczynają rosnąć. Na każde pięć jaskółek zginie jedna. Okazuje się, że im więcej razy któraś z nich pokonała całą trasę, tym większa jest szansa, że znowu to zrobi. Doświadczenie oznacza przeżycie. 


    Kto ma władze, ten ma rację.
    Ludzie od zawsze zdawali sobie sprawę, że w różnych sezonach jedne ptaki się pojawiały, a drugie znikały. Już w starożytnej Grecji pisał o tym Arystoteles, pierwszy znany historii ornitolog. (Jeszcze jedna specjalność, którą moglibyśmy przypisać temu antycznemu geniuszowi.) Echa dawnej wiedzy łatwo znaleźć w ludowej poezji, przyśpiewkach i porzekadłach. Głośne i wszędobylskie ptaki zapewniały łatwo dostępny kalendarz. Przypominały rolnikom, kiedy rozpocząć wiosenną orkę, kiedy chwycić za kosę, a kiedy świętować. Problem z ptasimi migracjami pojawił się, gdy do głosu doszli ówcześni ludzie nauki oraz przede wszystkim Kościół. W ciągnącej się przez wieki debacie, najwięcej zamieszania powodowały jaskółki właśnie oraz zimujące w Europie gęsi, bernikle białolice. O tych ostatnich mówiono, że wylęgały się z pąkli (morskich skorupiaków), więc traktowano je jako… ryby. Dzięki temu księża i zakonnicy mogli się nimi bezkarnie zajadać w czasie postów. 

    Jaskółki trafiły do tej awantury prawdopodobnie dlatego, że przed odlotem miały zwyczaj sejmikowania wśród trzcin porastających brzegi wód. Tam też najczęściej widywano je znowu wiosną, kiedy to głodne i spragnione z dalekiej drogi gasiły pragnienie i łowiły wczesne owady. Z czasem utrwaliło się przekonanie, że jaskółki przesypiają zimę na dnie rzek, jezior i stawów. Inne ptaki też się miały tam ukrywać. Albo tam, albo w dziuplach, norach, grotach i jaskiniach. Pozostałe przechodziły sezonową reinkarnację i zamieniały się w inne ptaki, a nawet kamienie, grudy ziemi lub kawałki drewna. Co jakiś czas zdarzali się jednak niepokorni, którzy mówili i pisali o jaskółkach oraz innych ptakach latających ponad morzami. Głos w sprawie zabrał w końcu sam Olaus Magnus, arcybiskup Uppsali i bardzo wpływowa postać w średniowiecznej Europie. Ogłosił, że jaskółki zimują na dnie wód - i już! Ci, co mówili inaczej, mijali się z prawdą. Jego racji mieli dowodzić rybacy, którzy często wyciągali w sieciach stłoczone w jedną masę ptaki, a czego on sam wielokrotnie był świadkiem. Sęk w tym, że dekret biskupa nie przekonał wszystkich niewiernych Tomaszów. Spór z jaskółkami w roli głównej regularnie powracał i rozgrzewał na nowo. 


    Rzeczywistość lepsza od fikcji.
    W XVII wieku chwilową karierę zrobił nawet pomysł, jakoby wędrowne ptaki każdej jesieni udawały się na księżyc. Niejaki Karol Morton przytomnie zauważył że ani jaskółki, ani żadne inne ptaki nie mogą zimować w mule: za mokro, za zimno i za mało tlenu. O wiele bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem tajemnicy ich wędrówek miał być księżyc, który wtedy po raz pierwszy zaczęto oglądać przez dopiero co wymyślony teleskop. Uśpione jaskółki miał tam zanosić wiatr, który wiosną sprowadzał je z powrotem na Ziemię… Wszystko było lepsze od myśli, że ptaki mogły samodzielnie lecieć w świat bez map, kompasów i całej skomplikowanej maszynerii, która dowodziła geniuszu i rzekomej boskiej wyższości człowieka. W międzyczasie wiele jaskółek tonęło w najdziwniejszych eksperymentach. Inne umierały zakopane w ziemi, zamarzały w lodzie albo płonęły w doświadczalnych ogniskach. Przedłużający się spór, z mocy swojego autorytetu, postanowiło raz na zawsze rozstrzygnąć Londyńskie Towarzystwo Królewskie (Royal Society of London). W latach 60. XVII wieku, poprosili o ostateczny werdykt swojego najznamienitszego wówczas członka, dobrze nam skądinąd znanego Jana Heweliusza z Gdańska. Wielki uczony i astronom nie miał wątpliwości: „Pewnym jest, że jaskółki zapadają jesienią w jeziorach.” Według jego relacji, odrętwiałe ptaki wrzucone do ognia ożywały pod wpływem wysokiej temperatury. Oczywiście on też twierdził, że wiele razy widział to na własne oczy. 


    Grunt to ogonek!
    Wiosną pierwszy przylatuje z Afryki samczyk i zajmuje sprawdzony rewir. Te starsze i doświadczone zjawiają się przed młokosami. Wkrótce przyleci ona. Byleby jakaś inna samiczka nie zawróciła mu przedtem w głowie. Jego główne atuty to ten rewir, charakterystyczna piosenka i przede wszystkim ogon! Taki jaskółczy fetysz. Im dłuższy, tym lepszy. Pewien eksperyment pokazał, że samczykom z atrakcyjnie wydłużonym ogonkiem znalezienie partnerki zajmowało najwyżej trzy dni. Tym ze skróconym – cztery razy więcej. Ale uwaga! Absurdalnie długie sterówki dyskwalifikowały nawet bardziej, niż krótkie. Samiczki są bardzo wybredne. Za to kiedy już się zdecydują, to przeważnie na zawsze. 

    Zdarza się, że wiosną jakiś samiec zostaje bez partnerki. A przecież nie po to leciał tyle tysięcy kilometrów z narażeniem życia, żeby się teraz nie rozmnożyć! Próbuje odbić czyjąś dziewczynę, ale to się zwykle nie udaje. (Może nie bez powodu żadna go do tej pory nie chciała? Prawdopodobnie chodziło o coś więcej, niż tylko długość ogonka…) Zegar tyka. Różne pary dookoła zgodnie budują nowe gniazda lub remontują stare. Może są już w nich pierwsze jaja. Zmiana partnera dla każdej samiczki oznaczałaby zaczynanie wszystkiego od nowa. Lato jest krótkie, a ona chciałaby jeszcze zdążyć z drugim lęgiem… Wtedy może się zdarzyć, że sfrustrowany samczyk, w akcie desperacji, niszczy lęg którejś z niedoszłych partnerek. Wyrzuca z jej gniazda jaja, a nawet zabija maleńkie pisklęta. Wie, że jej związek nie wytrzyma takiej próby i para się rozleci. Teraz ona znajdzie się w takiej samej sytuacji, jak on: będzie desperacko szukać nowego partnera, w czasie gdy wszyscy są już zajęci. Wszyscy, z wyjątkiem jednego... 


    Krew nie woda! 
    W dużych jaskółczych koloniach dużo się dzieje. Statystycznie, więcej niż jedno na każde czworo rodzeństwa ma innego ojca. Im młodszy i mniej doświadczony samczyk, tym większe ryzyko. W okresie składania jaj panowie bardzo dużo czasu poświęcają na pilnowanie swoich partnerek, ale najwyraźniej to nie wystarcza. Gdy któryś straci swoją z oczu, wszczyna fałszywy alarm, żeby namierzyć zgubę i nie dopuścić do zbliżenia z sąsiadem. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że samczyki używają tego samego triku w odwrotnym celu. Pewnie krzyczą coś w rodzaju Niebezpieczeństwo z powietrza! albo Uwaga, kot! Wszyscy zrywają się w popłochu, a mały prowokator korzystając z chwilowego zamieszania szybko romansuje z cudzą żoną. Również samiczki mogą wykorzystać ten moment zamieszania i podrzucić sąsiadce swoje jaja... W każdym razie nie ma żadnej gwarancji, że w jaskółczych gniazdkach wszyscy bracia i siostry mają tę samą mamę.


    Na księżyc byłoby bezpieczniej.
    Pewna dymówka przez 18 kolejnych wiosen powracała do swojej obórki. Przeleciała w tym czasie ponad dwa miliony kilometrów. To jak pięć razy na księżyc i z powrotem, tylko daleko bardziej niebezpiecznie. Widziała wojny i powstania, chociaż sama żadnego nie wznieciła. Ludzie ruszali na nią ze strzelbami, z łukami, sieciami, sidłami, lepami, prądem lub środkami odurzającymi. Próbowali zabić ją na własny stół lub na sprzedaż. Najczęściej dla zabawy. Gdzie? W południowej Europie, na Bliskim Wschodzie i w całej Afryce. Do tego pożary, zatrute rzeki, jeziora i owady. Tak samo zabójcza i coraz większa Sahara... Wszystko razy osiemnaście, razy dwa. Są jeszcze tak zwani wrogowie naturalni, zwykłe zmęczenie, choroby i załamania pogody. Zdarza się, że lecące się nad morzem jaskółki zaskakują gwałtowne sztormy. Ale nawet te strącone do wody się nie poddają. Zaczynają wiosłować maleńkimi skrzydełkami i próbują dopłynąć do brzegu. Nawet jeśli do tragedii doszło blisko lądu, tylko cud sprawi, że któraś z nich zdoła się uratować. Takie cuda się jednak zdarzają! Już same jaskółki są cudem. 


    Dar od bogów.
    Jaskółki każdego roku przyfruwają nam wiosnę. W zamian proszą o mieszkanie obok nas. Robią to już od kilkunastu tysięcy lat. Najpierw swoje pracochłonne gniazdka lepiły w naszych jaskiniach. Gdy przenieśliśmy się do pokracznych domków i lepianek, jaskółki przeniosły się razem nami. Podobało nam się to. Ich obecność uważaliśmy za dobry omen, znak od bogów. Przecież szybkie jak wiatr i lśniące jak srebro ptaki zlatywały do nas z nieba! Dzisiaj jaskółki osiedlają się w naszych stodołach, oborach, pod mostami i wszędzie tam, gdzie znajdą odpowiednie dla siebie miejsce. Gniazdo z młodymi widziałem nawet na pracującym na Wiśle promie. Nieprzerwanie, przez 55 lat, kolejne pokolenia dymówek wracały do gniazda na turystycznym parowcu, który pływał po amerykańskim jeziorze George. Statek robił dziennie 130 kilometrów. Na zachodnim wybrzeżu Kanady dymówki przez 20 lat lęgły się w składzie kursującego pociągu. W zwykłych, a czasami nietypowych miejscach wychowują się kolejne pokolenia posłańców dobrej nowiny. Zajadają się muchami, gzami, bąkami, meszkami. Dobrze się składa, bo my ich nie lubimy, a one je lubią bardzo. Obliczono, że jedna rodzina, mama, tata i trójka-piątka dzieci zjada w ciągu niespełna dwóch miesięcy 150 tysięcy owadów. Wyobrażam sobie, że dawniej jaskółki przynosiły nie tylko szczęście, ale i ulgę. W domu i w zagrodzie. Ostatnio okazało się że również na polach. Chodzi oczywiście o zjadanie owadów, które podjadają nasze plony. Tam gdzie są jaskółki, plony są wyższe. 

    Trochę żal, że przed dymówkami zamykamy okna i zaślepiamy wloty do naszych obór i stodół. I trochę wstyd, że przed oknówkami zabezpieczamy okapy naszych dachów. Czy myśleliście już o podpórce pod jaskółcze gniazdo? Dla dymówki. Dla oknówki. Dla odmiany... Pomyślmy o jaskółkach oraz innych stworzeniach, z którymi dzielimy naszą planetę. Zanim zostaniemy na niej sami. 

    Tekst: Jacek Karczewski, Ptaki Polskie

     

     

     

     

     
     ]]>
    Szpaki - na nie można liczyć! Tue, 27 Aug 2019 14:52:31 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/o-szpaku http://jestemnaptak.pl/artykul/o-szpaku noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Prawdziwy DJ!
    Szpaki, chociaż śpiewają pasjami i o każdej porze roku, nie mają własnej, szpaczej melodii. Zamiast tego, jak zawodowi DJ-eje, wybierają utwory innych artystów i miksują je według własnego stylu i uznania. Chętnie urządzają sobie przy tym sesje wspólnego muzykowania, kiedy to mają okazję dowiedzieć się co akurat jest na czasie. Takie popularne melodie muszą się znaleźć w repertuarze każdego szpaka, który chce zostać ojcem i któremu zależy na pozycji społecznej. Zbyt daleko idący indywidualizm naraziłby go na brak zrozumienia i raczej utrudniłby zdobycie partnerki. Kiedyś w ich kompozycjach pobrzmiewały przede wszystkim głosy innych ptaków. Przysłuchując się jednemu szpakowi bez trudu rozpoznałem dziewięć różnych głosów i melodii naśladujących innych ptaków. Dzisiaj pomiędzy „cytatami” z wilg, czy skowronków, usłyszymy między innymi alarmy samochodowe i dzwonki telefonów komórkowych. Jakiś czas temu modne były czajniki z gwizdkiem - oczywiście zanim przerzuciliśmy się na czajniki bezprzewodowe. Niektóre motywy szpak powtarza przez wiele lat, inne to tylko chwilowa moda z podwórka lub wspomnienia z zimowiska. Cokolwiek to będzie – zawsze wykonane z największą pasją i zaangażowaniem. Po szpaczemu! A im bardziej różnorodna i skomplikowana będzie taka kompozycja, tym lepiej będzie świadczyć o śpiewającym, bo u szpaków jak cię słyszą, tak cię piszą. Uzdolnione muzycznie ptaki są też znane z umiejętności naśladowania słów, a nawet całych zwrotów. Gdzieś tam mają papugi, my mamy szpaki. 

    Szpak jaki jest, każdy widzi.
    Szpaki, fot. Arek GlaasOczywiście, jeśli patrzy.
    Odkryje wówczas, jak kolorowy jest czarny szpak. Wiosną jego pióra mienią się wszystkimi barwami tęczy. Lśniące, elegancko zmierzwione, ozdobione złoto-brązowymi lamówkami. Od brokatowej sukni, wyraźnie odcinają się ciemnoczerwone nogi. Dziewczyny i chłopaki różnią się subtelnie - i tylko z bliska widać, że ona ma nasadę żółtego dzioba różową, a on niebieską. Jesienią i zimą wszystkie dzioby czernieją, a szpaki, bez względu na płeć, przyozdabiają się białymi perłami.
    Młode, przez pierwszych kilka miesięcy są w kolorze mocnej kawy z małą ilością mleka i już wtedy w ich oczach widać wielki charakter małych ptaków. 


    Jesienne Szpaki, fot. Arek Glaas


    Sprawdź, jak zaprosić Szpaka do ogrodu?

    Szpaczyce oczekują kwiatów i wonnych ziół...
    Cokolwiek szpaki robią, robią to szybko i zdecydowanie. Jakby się gdzieś wybierały, a przedtem miały całą masę spraw do załatwienia. W locie rozpędzają się nawet do 80 kilometrów na godzinę! Wiosną, w podobnym tempie, łączą się w pary. On przylatuje pierwszy i zajmuje rewir. Najważniejsze jest dobre miejsce na gniazdo. Szuka więc jakiejś dziupli. Najchętniej wraca do starej i sprawdzonej. W razie potrzeby, będzie o nią walczył. Niestety o naturalne dziuple coraz trudniej (nie przepuścimy przecież żadnemu dojrzałemu drzewu!), więc praktyczne szpaki zaakceptują ich ersatz: budkę lęgową, norę w skarpie, odpowiednio dużą szczelinę w murze lub jakąkolwiek inną, trudno dostępną kryjówkę. Jeśli nie znajdą niczego gotowego, wydłubią własną dziuplę. W czymś miękkim. Na przykład odsłonięty styropian na elewacji świetnie się do tego nadaje. Jeszcze tego samego dnia samczyk posprząta nowe lub stare lokum i zaczynie znosić materiał na gniazdo. Drobne gałązki, korzonki, suche trawy. Musi też pamiętać o kwiatach i wonnych ziołach. Jeżeli zabraknie ich w gnieździe, jego szanse na zdobycie partnerki niebezpiecznie spadną. Przez nos do serca dziewczyny? Najlepszy jest krwawnik. Działa tak, jak u nas czerwone róże. Młoda para wspólnie kończy gniazdo. Wiele ptaków przez cały sezon lęgowy przynosi do gniazda świeże, aromatyczne zioła, znane ze swoich bakteriobójczych właściwości. Najprawdopodobniej robią to dla higieny i ochrony przed pasożytami. A może też dla nastroju? Pan szpak oczywiście nie zapomina o śpiewaniu. Sadowi się na swoim podium - chociażby dachu budki lęgowej - głowa do góry, ogon w dół, luzacko opuszczone skrzydła. Kiedy się dobrze rozgrzeje będzie nimi trzepotać, machać i potrząsać. Co jakiś czas rozgląda się, jakby sprawdzał czy wszyscy na niego patrzą. A może tylko upewnia się, że nie patrzy na niego jakiś drapieżnik? I dalej miksuje co tchu i śpieeewaaa…

    Turkusowe szczęście.
    Wkrótce w gnieździe pojawia się kilka turkusowych jajeczek. Po dwóch tygodniach wysiadywania na zmianę przez oboje partnerów, wykluwają się nagie i ślepe pisklęta. I tu niespodzianka! Może się zdarzyć, że nawet połowa braci i sióstr ma innego tatę. Niektórzy mogą nawet mieć inną mamę!

    Wszystko przez skoki na boki rodziców oraz skłonność do podrzucania jaj do gniazd sąsiadek. Przecież nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka! Dla każdej mamy i dla każdego taty, nowo przybyłe pokolenie oznacza miesiąc ciężkiej pracy. Wszystkie okoliczne owady i ich larwy muszą się teraz mieć na baczności. Wielkim przysmakiem są dżdżownice i różne robaki darniowe. Szpaki wkładają swój ostry dziób w ziemię i w tej pozycji go otwierają.

    Nic wielkiego?
    No to włóżcie w darń trawnika palec wskazujący zwarty z kciukiem na głębokość dwóch centymetrów i wówczas spróbujcie je rozsunąć. Szpaki zaglądają w powstały otwór i sprawdzają, czy nie ukrywa się tam coś pysznego do zjedzenia. Z takim samym skupieniem zaglądają pod liście, gródki i kamyki. Przeszukają każdy zakamarek i nie przegapią żadnej okazji. Gdy roją się mrówki lub jętki, uwijają się za nimi w powietrzu jak baletnice.





    Pracowite rodzicielstwo, fot. Marcin Ziebro


    Czytaj też: Anonimowość w ławicy Szpaków.

    Sposób na kaca?
    Być może najlepiej znane są ze swojej słabości do dojrzałych owoców. Od już sfermentowanych też nie stronią…
    I w przeciwieństwie do nas (i wielu innych ptaków), szpaki się nie upijają, a już na pewno nie mają kaca. Wszystko za sprawą dehydrogenazy alkoholowej, której mają we krwi 14 razy więcej, niż my. Cenny enzym rozkłada alkohol bez śladu i znanym wielu z nas skutków ubocznych. 







    Szpaki, fot. Hanna Żelichowska 


    Najważniejsze, to być razem! 
    Gdy młodzież opuszcza gniazda szpacze rodziny zaczynają grupować się w coraz większe stada i koczują po okolicy. Jesienią, przed ułożeniem się do snu - najchętniej gdzieś pośród trudno dostępnych trzcinowisk lub wysoko na drzewach - całe stado rzuca się w szalony popis latania synchronicznego. Przez jakiś czas setki albo tysiące ptaków pulsuje na niebie, niczym jeden organizm, przybierając najbardziej niezwykłe kształty. Doskonała harmonia. Wspaniały spektakl. Dlaczego? Na pewno szpaki reagują w ten sposób na ataki powietrznych drapieżników. Wiedzą, że sokołom trudno będzie wybrać z tej ogłupiającej masy jednego z nich, a następnie skupić się na nim i celnie uderzyć. Może chodzi o to, żeby się rozgrzać zanim pójdą spać? Ale szpaki urządzają swoje pokazy również wtedy, gdy nic nie zapowiada przymrozków, a na horyzoncie nie ma nawet śladu zagrożenia. Może w ten sposób, po prostu, manifestują swoją szpaczą radość życia? Może to dla tych chwil tak się spieszyły?... Jedno jest pewne: Szpaki kochają towarzystwo. A tak liczne musi naprawdę radować. 

    Zima zmusza nasze ptaki do podróży na zachód lub południe Europy. Oczywiście polecą bardzo szybko, pokonując za jednym zamachem nawet półtora tysiąca kilometrów! Na miejscu spotykają jeszcze więcej szpaków, z różnych zakątków kontynentu. Ich radość jest jeszcze większa, a pokazy latania synchronicznego jeszcze bardziej spektakularne. Zarejestrowany do tej pory rekord padł w rezerwacie Wrzosowisko Shapwick w południowej Anglii, dokąd zimą 1999/2000 przylatywało na noc sześć milionów szpaków! 

    Tajemnica spektaklu rozwikłana przez naukowców.
    Przyrodnicy i fizycy długo zastanawiali się, w jaki sposób ptaki koordynują swoje ruchy. Jak to się dzieje, że przy takich zagęszczeniach i prędkościach kilkudziesięciu kilometrów na godzinę szpaki nie wpadają na siebie? Ich tajemnica została rozwikłana zaledwie sześć lat temu. Okazało się że każdy szpak w czasie pokazów latania synchronicznego obserwuje sześć, najwyżej siedem innych najbliżej lecących i robi dokładnie to co one. Kluczowe pozycje, to ptaki lecące obok, po dwa z każdej strony, po jednym bezpośrednio nad i pod oraz ptak przed. Gdy któryś z nich zmienia prędkość lub kierunek, te po sąsiedzku robią to samo. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! To się udaje, bo szpaki mają doskonałe, trójwymiarowe wyczucie przestrzeni oraz błyskawiczny czas reakcji. Poniżej jednej stutysięcznej sekundy! Tyle trwa przekazanie impulsu z mózgu do skrzydła. 

    Szpaki są też jedynymi Ziemianami, którym udało się zatrzymać czas!
    Właściwie robiły to regularnie, przez wiele lat. Każdego zimowego wieczoru siadały ciasno na wskazówkach słynnego Big Bena. Niespełna sto gram pojedynczego szpaka nie wpływało na czas, ale dwa kilogramy dwudziestu kilku szpaków, to już zupełnie inna kategoria wagowo-czasowa. Jeszcze w latach 80. do centrum Londynu przylatywało na noc blisko milion ptaków. Zabawa z czasem oraz liczne ślady ich pobytu spowodowały ostatecznie, że władze miasta z pomocą sokołów wędrownych wyperswadowały szpakom noclegi w rządowej dzielnicy. Nie bez protestów części londyńczyków, którzy wciąż z nostalgią wspominają wieczorne pokazy szalonych ptaków. Dzisiaj ulubioną stolicą szpaków jest Rzym. Zimą każdego wieczoru przylatuje tam na noc kilka milionów. Wśród nich również te które kilka miesięcy wcześniej wybierały pędraki z naszych pól, a na deser leciały na czereśnie.    

    Tekst: Jacek Karczewski]]>
    Znalazłam ptaka - co dalej? Thu, 22 Aug 2019 13:35:56 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/co-zrobic-z-ptakiem http://jestemnaptak.pl/artykul/co-zrobic-z-ptakiem noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! 1. Bezradne pisklęta
    Delikatne, jeszcze nieopierzone pisklę bezradnie leżące na ziemi. Taki maleńki ptak poza gniazdem jest zupełnie bezbronny i wszystko może go zabić – od niskich temperatur po atak drapieżnika. To tylko kwestia czasu. Nasza interwencja może uratować mu życie.
     
    Jak pomóc? Przyjrzyjmy się najpierw, czy ptak nie ma widocznych obrażeń. Jeśli nic mu nie dolega, a jesteśmy w stanie zlokalizować gniazdo, umieśćmy go w nim z powrotem. Pamiętajmy przy tym, by czas kontaktu z pisklęciem ograniczyć do minimum. Będzie to z korzyścią zarówno dla niego, jak i jego rodziców, którzy mocno zestresowani najprawdopodobniej obserwują całą sytuację z bezpiecznej odległości. Jeśli natomiast ptak ma widoczne obrażenia lub nie potrafimy zlokalizować gniazda bądź zostało ono zniszczone, zabierzmy pisklę do lecznicy. Pamiętajmy jednak, że takie maluchy są bardzo wrażliwe i podatne na wyziębienie organizmu. Na czas transportu zapewnijmy mu więc przytulne, miękkie siedzisko i odpowiednio wysoką temperaturę. Idealnie sprawdzi się tu niewielki, miękki ręcznik lub kawałek innej tkaniny, którą opatulimy maleństwo, oraz ciepły termofor. Zadbajmy też o to, aby zasłonić pojemnik w którym ulokowaliśmy naszego pacjenta. To go uspokaja. 
     
    Czytaj też: 5 sposobów, jak pomóc ptakom latem. 

    Bogatka, fot. Krystyna Mudra2. Podloty, czyli młodziaki, które uczą się latać.
    Zupełnie inaczej niż z małymi pisklętami sprawa ma się z podlotami. Podczas gdy pierwsze są całkowicie bezbronne, a ich obecność poza gniazdem jest dla nich niemal równoznaczna z wyrokiem śmierci, te drugie właśnie gniazdo opuściły i rozpoczynają naukę latania. Widząc niezgrabnego ptaka, który nie potrafi swobodnie latać i często samotnie przesiaduje na ziemi, zwykle niesłusznie uznajemy, że potrzebuje naszej pomocy.

    To właśnie takie, wbrew pozorom, zdrowe podloty stanowią dużą część skrzydlatych pacjentów w lecznicach. Zanim więc zabierzemy małego niedorajdę, upewnijmy się czy to nie jest zdrowy podlot!

    Bogatka, fot. Krystyna Mudra 
     
    • Jak go rozpoznać?
      Zwróćmy uwagę na skrzydła i ogon – u podlotów są one krótsze niż u dorosłych. Często na końcach piór ciągle widoczny będzie niemowlęcy puch – zwykle najwięcej jest go na głowie. Koniecznie zwróćmy uwagę na dziób – u młodych w kącikach widoczne są żółte „zajady”. Wreszcie przyjrzyjmy się ogólnej postawie i zachowaniu obserwowanego ptaka – jeśli jest mało płochliwy i wygląda jak obrażony, zaspany  nastolatek – to musi być podlot! Dopóki nic mu nie dolega (nie widzimy żadnych ran czy złamań), zostawmy go w spokoju. Bądźmy jednak czujni jeśli chodzi o otoczenie, w którym ptak się znajduje – jeśli z jakiegoś powodu zagraża ono jego bezpieczeństwu (np. ze względu na ruch samochodowy lub obecność kotów), przenieśmy go w możliwie najbliższe bezpieczne miejsce. Jeśli siedzi na ziemi posadźmy go na drzewie bądź krzaku i oddalmy się.
    • Urazy wymagające leczenia
      Są jednak przypadki, kiedy interwencja jest nie tylko uzasadniona, ale wręcz konieczna. Niezależnie od wieku ptaka są to: otwarte rany, złamania, zwichnięcia, porażone kończyny. Proste złamania w przypadku większych ptaków oraz rany powierzchniowe możemy doraźnie zabezpieczyć przed odstawieniem pacjenta do ośrodka. Poważniejsze uszkodzenia zostawmy w całości specjalistom. I pamiętajmy – kontakt z człowiekiem jest dla ptaków, jak dla wszystkich dzikich zwierząt, sytuacją stresową, dlatego ograniczmy go do minimum. 
       
    Czytaj też: wieszamy budki lęgowe! 

    3. Ptak w pułapce
    Zawsze interweniujmy, gdy znajdziemy ptaka zaplątanego lub uwięzionego, np. w sieci wentylacyjnej i niemogącego samodzielnie się uwolnić. Pomóżmy mu wydostać się z pułapki, a jeśli jest osłabiony lub ranny – zabierzmy do lecznicy. Na własną rękę działajmy jednak tylko wtedy, gdy nie zagraża to ani bezpieczeństwu naszemu, ani ptaka. W przeciwnym razie wezwijmy odpowiednie służby i zdajmy się na ich profesjonalizm.
     
     
    fot. Joanna Gałązka 4. Osłabienie, odwodnienie, wyziębienie
    Czasem nieocenione mogą okazać się najprostsze działania, takie jak zwykłe podanie wody. Pamiętajmy o ptakach zwłaszcza w czasie okresów skąpych w wodę. Mowa tu nie tylko o upalnym lecie, ale całym roku – ptaki mogą cierpieć na odwodnienie także np. w trakcie mroźnej zimy, kiedy dostęp do niezamarzniętej wody jest znacznie utrudniony. Wystawmy poidełko z czystą, regularnie wymienianą wodą – nie tylko w przypadku znalezienia zwierzęcia już odwodnionego (brudnego, wyraźnie osłabionego, nie reagującego na bodźce zewnętrzne), ale również profilaktycznie.
    Z kolei, ptakowi wyziębionemu pomożemy zapewniając mu ciepło (w miarę możliwości podnośmy temperaturę stopniowo) oraz dostęp do płynów izotonicznych.
     

    Czytaj też: mądre dokarmianie ptaków!   
    Jak dokarmiać przez cały rok?


    5. Jak bezpiecznie przetransportować rannego ptaka?
    Przygotujmy transporter. Typowy, jak dla zwierząt domowych, skrzynka, zwykłe kartonowe pudło lub pudełeczko. Wszystko zależy od wielkości i/lub liczby naszych pacjentów. Ptak nie może być skrępowany, ale nie może mieć również zbytniej swobody ani możliwości ucieczki, żeby nie wyrządził sobie (dodatkowej) krzywdy. Niezbędny jest również dostęp tlenu – pojemnik bezwarunkowo musi mieć otwory umożliwiające wentylację (w kartonowych pudełkach należy wyciąć dziury). Dno transportera wyłóżmy miękkim materiałem lub ręcznikami papierowymi. Delikatnie, ale pewnie, aby uniknąć kolejnych urazów, umieśćmy ptaka w transporterze. Nie zapominajmy przy tym o własnym niebezpieczeństwie. Jeśli mamy taką możliwość, róbmy to w rękawiczkach bądź przez ręcznik lub koc. Szczególną ostrożność zachowajmy w przypadku ptaków drapieżnych oraz krukowatych, które, zwłaszcza w sytuacji stresowej, mogą się bronić i pokaleczyć nas swoimi silnymi dziobami lub szponami. Jeśli zdecydujemy się działać sami, obowiązkowo zabezpieczmy oczy oraz dłonie i przedramiona. Jeśli nie potrafimy lub boimy się interweniować na własną rękę, wezwijmy odpowiednie służby (straż miejską, policję lub leśników) i zdajmy się na ich profesjonalizm. Do czasu ich zjawienia się, ptak powinien być w możliwie bezpiecznym miejscu, odizolowany od innych zwierząt. 
     
     
    6. Dokąd zgłosić się z rannym ptakiem?
    Jeśli nie mamy pewności co do słuszności podejmowanych działań lub potrzebujemy wskazówek, skontaktujmy się ze specjalistami – pracownikami ośrodków leczenia dzikich zwierząt, osobami wskazanych przez miejscowy urząd miast lub gminy albo lekarzem weterynarii. Kiedy udzielimy ptakowi w potrzebie pierwszej pomocy (podamy wodę, ogrzejemy, uwolnimy z pułapki, zabezpieczymy rany itp.), pozostaje pytanie: co dalej? Jeśli sytuacja nie jest poważna – ptak jest w dobrej kondycji i nie wymaga leczenia – pozostawmy go po prostu w spokoju i pozwólmy odlecieć lub wypuśćmy go w bezpiecznym miejscu (z daleka od samochodów w ruchu, nieoznaczonych szyb, kotów lub innych zagrożeń). Jeśli natomiast dalsze leczenie jest potrzebne, niezbędne będzie zabranie go do lecznicy.
     
    Dzikimi ptakami wymagającymi leczenia i rehabilitacji zajmują się azyle oraz ośrodki rehabilitacji dzikich zwierząt.
     
    Listę placówek można znaleźć TUTAJ
    Na stronie Ptasiego Azylu Warszawskiego Zoo dostępny jest poradnik dotyczący opieki nad poszczególnymi gatunkami.

    Zdjęcia podlotów otrzymaliśmy od członków grupy Facebook'owej: Jaki to pTAK!? DZIĘKUJEMY! <3 
    Tekst: Monika Ankudowicz (Wolontariuszka Ptaków Polskich, która pisze teksty na naszą stronę - DZIĘKUJEMY! <3 )
    Korekta: Jacek Karczewski
     
     ]]>
    Mariusz Orlikowski Mon, 05 Aug 2019 16:30:17 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/mariusz-orlikowski http://jestemnaptak.pl/artykul/mariusz-orlikowski noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Jak sam o sobie mówi: "Przyrodą interesowałem się od dzieciństwa. Można powiedzieć, że ona mnie wychowała i uwrażliwiła. Chciałem jako młody człowiek z nią pracować ale niestety w tamtych czasach nie zawsze można było spełniać swoje marzenia - jedno potknięcie przekreśliło wiele spraw w moim życiu.
    Dzisiaj, będąc na emeryturze dokańczam swoje dzieło pracując jako wolontariusz w Stowarzyszeniu Ptaków Polskich. Przyjęli zbłąkanego ptaka za co im bardzo dziękuję."

    Szukając stowarzyszenia, do którego mógłby dołączyć, Mariusz znalazł nas. Zapisał się do Klubu Ptaków Polskich, potem pomagał w kilku małych przedsięwzięciach i zjawił się w 2016 roku na Zlocie Klubu Ptaków Polskich: "Zdałem sobie sprawę że ta mała garstka ludzi robi wielką pracę. Oznajmiłem im, że idę na emeryturę i podejmę pracę jako wolontariusz. Jestem bardzo zadowolony, że mogę robić to co lubię, że mogę spożytkować swoją energię na szlachetny cel, którym jest ochrona Ptaków i Przyrody w Stowarzyszeniu do końca moich dni. Można powiedzieć tak: jestem wierny jednej żonie, pracowałem w jednej firmie, i jestem wierny jednemu Stowarzyszeniu Ptaków Polskich."

    Mariusz opiekuje się Klubem Ptaków Polskich, prowadzi bazę Szkół na pTAK! i jest naszym wsparciem we wszlekich innych sprawach. Już dawno przestał być Wolontariuszem, a stał się naszym Przyjacielem. 

    Dziękujemy! 

    mariusz.orlikowski@ptakipolskie.pl ]]>
    Zakaż polowania na Twojej ziemi! Fri, 21 Jun 2019 17:01:59 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/zakaz-polowan http://jestemnaptak.pl/artykul/zakaz-polowan noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Na podstawie całej ścieżki formalnej, jaką przeszliśmy opisaliśmy proces krok, po kroku.
    Znjadziecie ją poniżej - długa, ale wyczerpująca i na pewno pomoca instrukcja!
    Dla przykładu,  pokażemy nasz rezerwat OKRASIN.
    To jedno z miejsc, w którym zwierzęta nie muszą bać się już myśliwych. Znajduje się tuż przy granicy Biebrzańskiego Parku Narodowego w tzw. Otulinie. Kilkadziesiąt małych działeczek, jednak to przykład, który pokazuje, że wspólnymi siłami można łatwo stworzyć enklawy bezpieczeństwa dla  zwierząt. (więcej o naszych działaniach jako organizacji członkowskiej Koalicji Niech Żyją! TUTAJ)

    Tutaj obraz. 
    Tereny te przylegają bezpośrednio do Biebrzańskiego Parku Narodowego i ten fakt jest niestety wykorzystywany przez myśliwych,
    którzy ustawiają się z bronią na granicy Parku. 


    Masz działkę, pole, las, łąkę?
    Polecamy stronę zakazpolowania.pl oraz poniższą instrukcję:


    Procedura całkowitego wyłączenia gruntu z obwodu łowieckiego

    z załączonymi dokumentami:
    - Wezwanie do stwierdzenia nieważności uchwały
    - Skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
     
    UWAGA! Procedurę wszcząć może jedynie właściciel nieruchomości (nie może tego zrobić dzierżawca/ najemca/ użytkownik). Procedura w większości przypadków wymaga przejścia przez postępowanie sądowo-administracyjne (skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego). W przypadku konieczności wszczęcia postępowania sądowo-administracyjnego koszty mogą wynieść 300,00 złotych (wpis od skargi), która to opłata podlega zwrotowi w momencie uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia sądowego.
     
    1. Identyfikujemy działki (nieruchomości), których jesteśmy właścicielami i które zamierzamy wyłączyć z obwodu łowieckiego. W konsekwencji realizacji tego kroku powinniśmy znać numer księgi wieczystej w ustandaryzowanej formie (np. LM1G/00040199/8) – numer ten powinien być wskazywany na większości dokumentów dotyczących nieruchomości (np. określenie wysokości podatku od nieruchomości). Jeśli mamy już numer księgi wieczystej to przechodzimy do punktu 2.
     
    1. jeśli nie znamy numerów ksiąg wieczystych, które prowadzone są dla działek, których jesteśmy właścicielami, wówczas powinniśmy skontaktować się z wydziałem geodezji starostwa powiatowego (urzędu miejskiego), który wskaże nam właściwy sposób postępowania, a w konsekwencji powinien podać nam numery należących do nas działek.
     
    1. po uzyskaniu numerów działek możemy wystąpić do starostwa powiatowego właściwego miejscowo dla interesujących nas działek z wnioskiem o wypis i wyrys z ewidencji gruntów i budynków. W konsekwencji otrzymamy dokument, w którym wskazane zostaną należące do nas działki wraz z podaniem numeru księgi wieczystej, która jest prowadzona dla tych działek. Możemy przejść do punktu 2.
     
    1. w niektórych – szczególnie mniejszych urzędach – możemy od razu zwrócić się do starostwa powiatowego właściwego miejscowo dla interesujących nas działek o wydanie wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów i budynków wszystkich działek, w których widniejemy jako właściciele. W konsekwencji otrzymamy dokument, o którym mowa w punkcie b i możemy przejść do punktu 2.
     
    1. Drukujemy wybrane fragmenty elektronicznej księgi wieczystej (ksiąg wieczystych) prowadzonych dla naszych nieruchomości ze strony internetowej https://ekw.ms.gov.pl – w tym celu:
     
    1. wybieramy zakładkę „Przeglądanie księgi wieczystej”,
     
    1. na kolejnej stronie, w linijce „Wyszukaj księgę po numerze” wpisujemy numer naszej księgi wieczystej,
     
    1. po czym klikamy „Wyszukaj księgę” w prawym dolny rogu,
     
    1. w następstwie powyższego wyświetla nam się „Wynik wyszukiwania księgi wieczystej”;
     
    1. w lewym dolnym rogu wybieramy „Przeglądanie aktualnej treści KW”;
     
    1. wyświetla nam się „Treść księgi wieczystej”,
     
    1. drukujemy stronę, która się wyświetliła (Dział I-O księgi wieczystej);
     
    1. na pasku znajdującym się w górnej części strony wybieramy „Dział II”;
     
    1. drukujemy stronę, która się wyświetliła (ta strona wraz ze stroną wydrukowaną w punkcie (g) stanowią całość;
     
    1. ten sam schemat powtarzamy dla wszystkich ksiąg wieczystych prowadzonych dla nieruchomości, które zamierzamy wyłączyć z obwodów łowieckich.
     
    1. Identyfikujemy obwody łowieckie, w których znajdują się należące do nas działki, które chcemy wyłączyć z obwodów łowieckich. W tym celu wchodzimy na stronę internetową https://www.bdl.lasy.gov.pl/portal/mapy i przeprowadzamy następującą sekwencję działań dla każdej działki:
     
    1. na dolnym pasku, gdzie znajduje się panel nawigacyjny, klikamy pierwszą ikonę od prawej „Mapy BDL”;
     
    1. po kliknięciu rozwinie się lista, z której wybieramy „Mapa łowiectwa” (poprzez kliknięcie w nią); w konsekwencji mapa, którą widzimy przybierze postać mapy obwodów łowieckich;
     
    1. na dolnym pasku zadań wybieramy drugą ikonę od lewej „Szukaj” (poprzez kliknięcie w nią);
     
    1. w prawej górnej części pojawi się okienko, które pozwala nam wyszukać na mapie nazwę – w polu przy przycisku „szukaj” wpisujemy nazwę miejscowości (obrębu), w którym znajduje się nasza działka (w dziale I-O księgi wieczystej, którą wcześniej wydrukowaliśmy przy każdej działce znajduje się informacja „Położenie”, składająca się z czterech nazw: województwo/ powiat/ gmina/ miejscowość – wpisujemy ostatnią z nich), a następnie klikamy na „szukaj”;
     
    1. z listy, która się wyświetliła, wybieramy – poprzez dwukrotne kliknięcie – właściwą miejscowość (niekiedy miejscowości, których szukamy może być kilka, porozrzucanych w różnych częściach Polski – wówczas musimy sprawdzić wszystkie, aż do zidentyfikowania tej właściwej);
     
    1. po dwukrotnym kliknięciu mapa przeniesie nas do centrum miejscowości, którą wpisaliśmy;
     
    1. mapa będzie w znacznym przybliżeniu, wobec czego możemy ją przybliżać i odsuwać przyciskami znajdującymi się w lewy górnym rogu ekranu (znaki „+” oraz „-”);
     
    1. mapę przesuwamy albo strzałkami na klawiaturze albo posługując się myszką (touchpadem) na zasadach analogicznych jak inne mapy dostępne w internecie (np. google maps);
     
    1. gdy zidentyfikujemy naszą działkę sprawdzamy numer obwodu łowieckiego – na oddalonej mapie są to duże numery (jedno, dwu lub trzycyfrowy), które od razu rzucają się nam w oczy, zaś na przybliżonej mapie pojawia się pełna nazwa („obwód łowiecki nr x”);
     
    1. gdy zidentyfikujemy naszą działkę, wybieramy ikonkę „i” po lewej stronie (po najechaniu na nią pojawi się „Identyfikuj”);
     
    1. nasz kursor zamieni się w krzyżyk, którym najeżdżamy na naszą działkę i klikamy (lewym przyciskiem myszy);
     
    • po kilku sekundach – w miejscu, w którym kliknęliśmy – rozwinie się menu, z którego wybieramy „Obwody łowieckie”;
     
    1. w konsekwencji pojawi się informacja o obwodzie łowieckim, na którego terenie znajduje się nasza działka – przepisujemy jego numer oraz (po „zjechaniu” nieco w dół przy użyciu paska bocznego) tożsamość dzierżawcy/ zarządcy;
     
    • ten sam schemat powtarzamy dla wszystkich ksiąg wieczystych prowadzonych dla nieruchomości, które zamierzamy wyłączyć z obwodów łowieckich.
     
    1. W konsekwencji przeprowadzenia powyższych czynności posiadamy komplet informacji, na który składają się:
     
    1. numer księgi wieczystej wraz z pełnym oznaczeniem działki, którą zamierzamy wyłączyć z obwodu łowieckiego;
     
    1. wydruk działów I-O oraz II ksiąg wieczystych prowadzonych dla działek, które zamierzamy wyłączyć z obwodu łowieckiego;
     
    1. numer obwodu łowieckiego, z którego chcemy wyłączyć nasze działki, oraz nazwę dzierżawcy/ zarządcy tego obwodu.
     
    1. W oparciu o zebrane materiały przygotowujemy tzw. wezwanie do usunięcia naruszenia prawa skierowane do Sejmiku Województwa, na którego terenie znajdują się wyłączane grunty.
     
    1. nie ma jednego prawidłowego formatu dla takiego wezwania; jest to dokument niesformalizowany – całkowicie wystarczające jest jednoznaczne wyrażenie naszej woli nastawionej na wyłączenie określonych gruntów z obwodów łowieckich;
     
    1. po pierwsze, identyfikujemy numer i tytuł uchwały w sprawie obwodów łowieckich, obowiązującej w województwie, na którego terenie znajdują się wyłączane grunty – w tym celu można skorzystać z informacji umieszczonych na stronie https://zakazpolowania.pl/;
     
    1. po drugie, wskazujemy obwód łowiecki, a następnie oznaczenie nieruchomości – miejscowość/ województwo/ powiat/ gminę/ obręb wraz z numerami działek oraz numerem księgi wieczystej (wszystkie te informacje znajdują się w księdze wieczystej);
     
    1. po trzecie, w uzasadnieniu umieszczamy ustandaryzowaną formułę dotyczącą wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził niezgodność art. 27 ust. 1 ustawy – Prawo łowieckie z Konstytucją (Trybunał uznał, że ochrona prawa własności musi gwarantować właścicielowi wyrażenie sprzeciwu wobec prowadzenia polowań na należących do niego nieruchomościach);
     
    1. po czwarte, jeśli w treści wezwania wskazaliśmy numery ksiąg wieczystych, które są prowadzone dla działek, które zamierzamy wyłączyć z obwodów łowieckich, to nie musimy już załączać wydruków z ksiąg wieczystych; jeśli nie wskazaliśmy numerów ksiąg wieczystych wówczas wskazane jest załączenie wydruków z tych ksiąg;
     
    1. po piąte, wezwanie adresujemy do Sejmiku danego województwa – adres znajdziemy w Internecie;
     
    1. wzór wezwania, które Stowarzyszenie Ptaki Polskie złożyło do Sejmiku Województwa Podlaskiego znajduje się tutaj; możliwe jest skorzystanie z niego po zmianie danych (wzywającego, sejmiku, numeru uchwały, oznaczenia działek i ksiąg wieczystych, numerów obwodów łowieckich i nazw dzierżawców/ zarządców).
     
    1. Przed wysłaniem wezwania do usunięcia naruszenia prawa, podpisujemy je i wykonujemy kserokopię lub skan tak przygotowanego wezwania. Wezwanie wysyłamy listem poleconym na adres Sejmiku. Dowód nadania przypinamy do kserokopii (skanu) wezwania do usunięcia naruszenia prawa tak, aby były integralną całością.
     
    1. Od tego momentu Sejmik ma 30 dni na ustosunkowanie się do wysłanego przez nas wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
     
    1. niektóre Sejmiki, mając świadomość, że sprawa jest zasadniczo przegrana, uwzględniają wezwania, wyłączają „dobrowolnie” wskazywane przez nas działki z obwodów łowieckich;
     
    1. w większości jednak przypadków termin 30 dni mija bez żadnej odpowiedzi ze strony Sejmiku (nieliczne są wypadki, w których Sejmik odpowiada, że nie widzi podstaw do uznania wezwania).
     
    1. Jeśli Sejmik nie odpowie w terminie 30 dni lub udzielona odpowiedź nie będzie uwzględniała żądania zawartego w wezwaniu, wówczas pozostaje nam złożenie skargi do właściwego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (w każdym województwie znajduje się jeden taki sąd, w mieście – stolicy województwa) w terminie pomiędzy 30. a 60. dniem od momentu wysłania wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. UWAGA! Jeśli przegapimy termin, to skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zostanie odrzucona a złożenie kolejnego wezwania do usunięcia naruszenia prawa w tej samej sprawie jest niedopuszczalne.
     
    1. Do przygotowania skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego niezbędne są dokumenty zebrane i stworzone w oparciu o wcześniejsze punkty niniejszej procedury. Skarga jest dokumentem nieco bardziej sformalizowanym, więc warto oprzeć się na dostępnych w internecie wzorach:
     
    1. po pierwsze, skargę adresujemy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego znajdującego się w województwie, w którym położone są działki, które zamierzamy wyłączyć z obwodów łowieckich;
     
    1. po drugie, uiszczamy stałą zryczałtowaną opłatę (tzw. wpis od skargi) w wysokości 300,00 złotych na konto Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, do którego skarga jest adresowana (numery kont znajdują się na stronach internetowych Wojewódzkich Sądów Administracyjnych);
     
    1. po trzecie, wskazujemy uchwałę Sejmiku Województwa, która określa podział terenu województwa na obwody łowieckie (ta sama uchwała, która była przedmiotem naszego wezwania do usunięcia naruszenia prawa skierowanego do Sejmiku Województwa);
     
    1. po czwarte, ponownie wskazujemy obwód łowiecki, a następnie oznaczenie nieruchomości – miejscowość/ województwo/ powiat/ gminę/ obręb wraz z numerami działek oraz numerem księgi wieczystej (wszystkie te informacje znajdują się w księdze wieczystej i wskazywaliśmy je już w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa);
     
    1. po piąte, zgłaszamy żądanie zwrotu kosztów postępowania – to pozwoli Sądowi zasądzić na naszą rzecz zwrot wszystkich kosztów poniesionych w związku ze sprawą (tj. wpisu od skargi; nie podlegają zwrotowi koszty w postaci kserokopii, wydruków czy opłat pocztowych);
     
    1. po szóste, w skardze wskazujemy, że złożyliśmy wcześniej wezwanie do usunięcia naruszenia prawa oraz że pozostało ono bez odpowiedzi lub że Sejmik odmówił usunięcia naruszenia prawa (tj. odmówił wyłączenia naszych działek z obwodów łowieckich);
     
    1. po siódme, w uzasadnieniu umieszczamy ustandaryzowaną formułę dotyczącą wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził niezgodność art. 27 ust. 1 ustawy – Prawo łowieckie z Konstytucją (Trybunał uznał, że ochrona prawa własności musi gwarantować właścicielowi wyrażenie sprzeciwu wobec prowadzenia polowań na należących do niego nieruchomościach);
     
    1. po ósme, do skargi załączamy wydruki z ksiąg wieczystych (dział I-O oraz II), dowód uiszczenia opłaty (wpisu od skargi), a także kserokopię wezwania do usunięcia naruszenia prawa z dowodem nadania;
     
    1. po dziewiąte, skargę wraz z załącznikami kserujemy w całości, a tak wykonaną jedną kopię załączamy jako ostatni dokument do oryginalnej skargi (jest to tzw. odpis skargi – skserowany egzemplarz można opisać jako „odpis” i dopiąć jako ostatni załącznik skargi);
     
    1. wzór skargi, którą Stowarzyszenie Ptaki Polskie złożyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku znajduje się tutaj; możliwe jest skorzystanie z niego po zmianie danych (skarżącego, sądu, numeru uchwały, oznaczenia działek i ksiąg wieczystych, numerów obwodów łowieckich i nazw dzierżawców/ zarządców).
     
    1. Przed wysłaniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podpisujemy ją i wykonujemy kserokopię lub skan tak przygotowanej skargi. Skargę wysyłamy listem poleconym na adres właściwego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dowód nadania przypinamy do kserokopii (skanu) skargi.
     
    1. po wysłaniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego niekiedy możemy otrzymać wezwanie do usunięcia braków formalnych (np. brak podpisu lub jakiegoś załącznika) – wezwanie będzie szczegółowo określało, czego oczekuje od nas Sąd;
     
    1. gdy zidentyfikujemy problem wskazany przez Sąd w wezwaniu do uzupełnienia braku formalnego, przygotowujemy brakujący dokument i wysyłamy go wraz z pismem przewodnim do Sądu, podając sygnaturę sprawy, którą znajdziemy na otrzymanym wezwaniu do uzupełnienia braków formalnych naszej skargi (wskazanie sygnatury jest bardzo istotne, gdyż pozwala sekretariatowi Sądu zidentyfikować czego dotyczy nasze pismo);
     
    1. Po pewnym czasie – zależnym od sprawności działania i praktyki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, do którego złożyliśmy skargę – otrzymamy zawiadomienie o terminie rozprawy (zwykle zawiadomienie powinno przyjść do nas z ok. dwumiesięcznym wyprzedzeniem, choć zdarzają się wyjątki).
     
    1. Wcześniej (lub wraz z zawiadomieniem o terminie rozprawy) możemy otrzymać z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego kopie odpowiedzi Sejmiku na skargę. Taka odpowiedź będzie w większości przypadków zawierała żądanie oddalenia skargi z powodu jej niezasadności. Jest to standardowy sposób działania Sejmików i nie musimy się tym przejmować.
     
    1. Nasza obecność na rozprawie nie jest niezbędna, chyba że w zawiadomienie o rozprawie (wezwaniu) Wojewódzki Sąd Administracyjny zawarł stwierdzenie „obecność obowiązkowa” lub „stawiennictwo obowiązkowe” (lub inne, z którego mogłoby to wynikać).
     
    1. Nawet jeśli nasza obecność nie jest obowiązkowa, warto pójść na rozprawę. W ten sposób nie tylko okazujemy szacunek Sądowi, ale również możemy odpowiedzieć na jego ewentualne pytania dotyczące działek, które zamierzamy wyłączyć, co jest istotne w tych przypadkach, w których w naszej skardze były jakieś nieścisłości (to niekiedy się zdarza).
     
    1. W większości przypadków wyrok zapada na pierwszej rozprawie lub po pierwszej rozprawie (w takich sytuacjach Sąd mówi, że zamyka rozprawę, zaś ogłoszenie wyroku nastąpi po kilku dniach i informuję o dokładnej dacie i miejscu ogłoszenia wyroku – na ogłoszenie wyroku również możemy się stawić, ale w żadnym przypadku nie mamy takiego obowiązku).
     
    1. Jeśli wyrok jest korzystny, to sprawa jest właściwie zakończona – nasze działki zostały wyłączone z obwodów łowieckich, zaś prowadzenie na nich polowań jest niedopuszczalne. Co prawda Sejmik może jeszcze złożyć tzw. skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednakże jest to obecnie praktyka rzadka i – w większości przypadków – skazana na porażkę.
     
    1. Jeśli natomiast wyrok jest dla nas niekorzystny, to możliwe jest jeszcze złożenie przez nas skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wymaga to jednak profesjonalnej pomocy prawnej, gdyż istnieje tzw. przymus adwokacko-radcowski, co oznacza, że skargę musi sporządzić i podpisać uprawniony adwokat lub radca prawny; nie możemy tego zrobić sami (skarga zostanie odrzucona).
     
    Dochowaliśmy najwyższej staranności, aby w sposób przejrzysty opisać krok po kroku działania niezbędne do wyłączenia działek z obwodów łowieckich, jednakże należy pamiętać, że każdy przypadek ma swoją specyfikę i wymaga starannej analizy. Powyższa procedura może być traktowana wyłącznie jako wskazówka co do sposobu postępowania
    w najbardziej standardowych przypadkach.
     ]]>
    Zofija i gwiazdy Mon, 17 Jun 2019 11:36:53 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/wilga http://jestemnaptak.pl/artykul/wilga noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! To Wilga.
    Kiedyś najbardziej telewizyjny z naszych ptaków. Żadna scena z umajonym lasem nie mogła wybrzmieć bez jej śpiewu w tle: „Czarne chmury”, „Podróż za jeden uśmiech”, czy „Daleko od szosy”.  Jej, a właściwie jego głos (zwykle śpiewają tylko samczyki) towarzyszył Zbyszkowi z Bogdańca, Panu Wołodyjowskiemu oraz Czterem Pancernym i Szarikowi. (Oczywiście w tych nielicznych momentach, kiedy akurat nie walczyli z wrogiem.) Poza dawnymi filmami, fletowe zofija późną wiosną i latem możemy usłyszeć w całej prawie Polsce. To, a także wiele zaskakujących chrapnięć, kraknięć, miauknięć oraz innych, nieprzystających odgłosów. Dochodzą z obrzeży lasów, śródpolnych remiz, ze starych parków, sadów i ogrodów. Pod warunkiem oczywiście, że takie gdzieś się jeszcze zachowały. Nigdzie jednak często (w całym kraju mamy tylko 80-150 tysięcy par lęgowych) ani nawet długo, bo Wilgi są wyjątkowo płochliwe. Kiedy samczyk przemyka z jednej kępy drzew na drugą, wygląda jak pulsujący neon. I tylko wtedy mamy szanse go zobaczyć. Gdy wyląduje na drzewie – znika.
     
    Takie kolorowe, a niewidoczne
    Odważne połączenie elektrycznej żółci i czerni, do tego karminowy dziób i oczy oraz ciemnobłękitne nogi działają w światłocieniach liści jak najlepszy kamuflaż.

    Wilga, fot. Kamil WrońskiW tych warunkach jeszcze trudniej dostrzec żółto-zielonych samiczkę i młodzież. Nic dziwnego, że ptaki tropikalnych lasów są tak oszałamiająco kolorowe. Zgadza się: wilga jest ptakiem tropikalnego lasu, który skolonizował prawie całą Europę i jeszcze kawałek Azji. Dlatego przylatuje do nas gdy na niebie pewne słońce, a na drzewach liście, w których może się schować. Mimo to, gdy dopisze nam wiosenne szczęście, możemy czasami zobaczyć jak jeden albo kilka odlotowych ptaków przeskakuje z gałęzi na gałąź, zwiesza się głową w dół, macha skrzydłami, pięknie gwiżdże i brzydko skrzeczy. Tak popisują się samczyki. Całej scenie przygląda się zaciekawiona samiczka lub dwie. Zdarza się, że w pozycji… do góry nogami.

     

    Wilga, fot. Kamil Wroński (źródło: Grupa Jaki to pTAK!?


    Samczyk Wilgi, oprócz tego, że jest piękny, muzycznie uzdolniony i gimnastycznie wyrobiony, jest też bardzo pracowity. Gdy jego partnerka wysiaduje jaja w koszyku misternie zaplecionym gdzieś w rozwidleniu gałęzi, on przez cały czas przynosi jej jedzenie. Już wcześniej podsuwał jej pod dziób soczyste gąsienice. Chciał w ten sposób pokazać, jaki jest zaradny i przekonać, że warto się z nim związać. Oczywiście najpierw zwrócił na siebie uwagę swoim telewizyjnym śpiewem.
     
    Dobre geny to nie wszystko
    Gdy w gnieździe pojawią się pisklęta, oboje rodzice dwoją się i troją, aby nastarczyć im pokarmu. Na szczęście maluchy na wysokobiałkowej diecie z owadów rosną jak na drożdżach. Już po 3 tygodniach, w towarzystwie mamy i taty, przemykają niewidoczne wśród listowia. Jeszcze zanim opuściły gniazdo, ojciec pokazał im jak śpiewają „prawdziwe wilgi”. Dzieciaki zdecydowanie więcej entuzjazmu zdradzały na widok kolejnej porcji robaków, ale lekcje śpiewu z tatą są jednymi z najważniejszych w ich życiu. Geny to zdecydowanie za mało. My też jesteśmy fizjologicznie przygotowani do tego, aby mówić, jednak to, jak będziemy mówić i czy w ogóle, zależy od naszych nauczycieli i wzorców językowych. Młode wilgi i inne ptaki śpiewające też muszą nauczyć się swoich melodii. Młodziaki, które już pod koniec lata nucą i pogwizdują, z czasem nabiorą pewności siebie, a ich piosenka będzie coraz bogatsza i czyściej wykonana. Za dwa lata będą gotowe, żeby zawrócić nią komuś w głowie. Ich siostry nie muszą śpiewać. Ale powinny wiedzieć jak brzmi dobra, plemienna ballada. Bo jak później odróżnią dobrego kawalera od złego? Wykonanie ojca będzie dla nich wzorem. Szkoda, że my słyszymy zaledwie ułamek tych wokalnych popisów, ale w porównaniu z ptakami, jesteśmy prawie głusi.  
     
    Trzeba się dogadać
    Kiedy my, ssaki, znaczymy swoje terytoria moczem i kałem, boskie ptaki śpiewają. Skowronki nie przestają nawet wtedy, gdy jakiś drapieżnik siada im na ogonie. Właściwie to śpiewają wtedy jeszcze głośniej i jeszcze szybciej! (Chociaż i bez tego wyrzucają dziesiątki nut w każdej sekundzie.)

    Wilga, fot. Jacek Osiński Tak jakby chciały w ten sposób pokazać, że się nie boją - że są w świetnej formie i nie dadzą się złapać. Lepiej więc będzie dla takiego myszołowa, na przykład, żeby poszukał sobie innego obiadu, bo na ten i tak nie ma szans… Ptaki załatwiają głosem większość swoich spraw. Poza wyjątkami odzywają się dużo, często i na różne sposoby. Najczęściej są to praktyczne komunikaty do partnerów, dzieci, współtowarzyszy i sąsiadów: Tu jestem!, A ty gdzie jesteś?, Ale mam wielkiego robaka!, Masz coś?, Kot! W nogi!, Wynoś się, to mój ogród!... Im bardziej są zajęte i im gorsza widoczność, tym więcej gadania. Dotyczy to gównie tych, które trzymają się w mniejszych lub większych grupach. Te, które żyją w multikulturowych (wielogatunkowych) społecznościach, wykształciły nawet coś na kształt zrozumiałego dla wszystkich Basic English. Wszyscy w parku rozumieją głośny alarm spłoszonego kosa. To w sytuacji, gdy wróg kosa zaskoczył i jedynym wyjściem jest szybka ucieczka. Co innego, gdy Zięba zobaczyła kota, który jeszcze nie zobaczył zięby. Wówczas sąsiedzi usłyszą jej ciche i subtelne siii.

    Wilga, fot Jacek Osiński (źródło: Grupa Jaki to pTAK!?)



    Każdy wie, że musi być czujny, bo na dole czai się zagrożenie oraz, że więcej zyska zachowując dyskrecję, niż gdyby nerwowym gdakaniem zdradził swoje położenie. Podobnym (takim samym?) siii odezwałaby się modraszka, bogatka czy któraś z pokrzewek.

    Gatunek nie ma znaczenia. Znaczenie ma rodzaj i kierunek zagrożenia. To jak podstawowa instrukcja bezpieczeństwa. Każdy musi wiedzieć jak się zachować i dokąd bezpiecznie uciekać. Przed krogulcem na dół i w głąb krzaka. Przed kotem do góry i na zewnątrz…
     
    Żyjące obok siebie ptaki ostrzegają się nawzajem przed niebezpieczeństwem, a w razie potrzeby wzywają pomocy i razem bronią swojej polany. Również krzykiem. Niektóre przedrzeźniają, prowokują a nawet zwodzą i oszukują. Ludzie od zawsze zwracali uwagę na swoich kolorowych i gadatliwych sąsiadów. W ich zawołaniach słyszeli całe opowieści, a nawet przepowiednie. W starożytnym Rzymie wyspecjalizowani wróżbici zwani pulardami przepowiadali przyszłość z zachowań ptaków. Historia dowodzi, że niekiedy całkiem akuratnie. Dla naszych przodków ptaki były posłańcami bogów. Tak jak bogowie, przybywały do nas z nieba i miały skrzydła. Zachwycały wyglądem albo głosem, a takie jak wilga jednym i drugim! W wielu językach różne ptaki same wołają swoje imię. W naszym są to między innymi gęgawy, krakwy, rycyki, kuliki, kszyki, śmieszki, derkacze, dudki, kukułki, kawki, kruki, pliszki, świerszczaki, brzęczki, kwiczoły, szczygły, dzwońce, dziwonie, turkawki, czy puchacze.

    Dlaczego?
    Siedzące w gnieździe młode Wilgi, podobnie jak wiele innych piskląt, oprócz śpiewania uczą się też astronomii.
    Przyglądają się niebu.

    Za dnia studiują ruchy Słońca, nocami położenie gwiazd. Najważniejsza jest Polarna i towarzyszące jej gwiazdozbiory. To dlatego, że Gwiazda Polarna jako jedyna nie zmienia w ciągu nocy swojego położenia. Ta wiedza, wzmocniona informacją genetyczną i wielką dawką hormonów, będzie im potrzebna w drodze na zimowiska. Dzięki niej znajdą też drogę powrotną do zagajnika, w którym przyszły na świat. Oczywiście w Afryce muszą nauczyć się nieba, które świeci nad południową półkulą, ale co to dla nich…
     



    Wilga z młodymi studiującymi astronomię...
    Fot. Jacek Drozda 



    Gorzej, że po drodze muszą stawić czoła niezliczonym niebezpieczeństwom: drapieżnikom, załamaniom pogody, piaskom ciagle powiększającej się Sahary. Nie mają też wyjścia – muszą polecieć przez kraje śródziemnomorskie.
    Tam instynkt to zdecydowanie za mało, żeby w potwornym zmęczeniu rozpoznać zastawione na nie sieci, sidła, lepy, zatrutą wodę i pokarm, rażące prądem instalacje, czy zamaskowanych ludzi z bronią. Szacuje się, że w czasie jesiennej i wiosennej migracji w krajach basenu Morza Śródziemnego i na Bałkanach każdego roku ginie co najmniej ćwierć miliarda ptaków. Oprócz wilg są wśród nich również nasze słowiki, drozdy, jaskółki, skowronki, orły, czy Bociany... Do dużych ptaków strzela się dla rozrywki. Małe czasami się zjada – ale tylko udka. Podobno trzeba ich więcej niż 100, żeby się najeść.

    Po europejskiej stronie czarną listę otwierają Malta i Włochy. Ale we Francji, Portugalii, Grecji, Albanii, czy Czarnogórze wcale nie jest lepiej. Rzeź ptaków trwa w najlepsze. Mówią, że to w imię tradycji... 


    Tekst: Jacek Karczewski, Ptaki Polskie 

     ]]>
    Jak pomóc? Tue, 11 Jun 2019 14:31:47 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-pomoc http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-pomoc noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!
    • Mam nadzieję, że nie jesteś Sójką i nie wybierasz się za morze, bo widzę Cię w naszych szeregach, jako Wolontariusza
      Dołącz do Stowarzyszenia Ptaki Polskie i zdobądź cenne doświadczenie zawodowe
       
    • Nie jestem Pliszką, która chwali swój ogonek, ale rozpiera mnie duma z Klubu Ptaków Polskich. Sprawdź!
       
    • Jesteś Facebookowym rannym ptaszkiem, czy raczej nocną sową?  O każdej porze dnia możesz informować o działaniach Stowarzyszenia Ptaki Polskie umieszczając link do naszej strony na Facebooku.
       
    • Jeżeli Ty i Stowarzyszenie Ptaków Polskich chcecie być jak papużki nierozłączki, przekaż nam 1% podatku (KRS 0000253695)
      lub już dzisiaj Darowiznę. 
       
    • Nie obniżaj swoich lotów i działaj na rzecz ptaków, zachęcamy do szerzenia wiedzy o skrzydlatych mieszkańcach Polski. 
      Może zainspirujesz innych, umieszczając spot filmowy stowarzyszenia w mediach społecznościowych? 
       
    • Jeżeli bliskie Ci są Sowy, Dudki, Wróble i inne polskie ptaki, to zachęcam do zakupu koszulek z ich wizerunkiem,
      a także innych gadżetów w Sklep na pTAK! 
       
    • Coś dla Szpaka?
      Prosze o miejsce obok Ciebie. Zostaw mi wolny od chemii trawnik, drzewo owocowe i budkę.
      Po prostu - Włącz mi Ogród na pTAK!
      
    Zapraszamy do współpracy!
    Razem posadzimy więcej drzew!
    Ochronimy więcej ptaków!

     ]]>
    Woda w mieście Tue, 11 Jun 2019 10:50:15 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/woda-w-miescie http://jestemnaptak.pl/artykul/woda-w-miescie noreply@jestemnaptak.pl (Marcin Siuchno) Marcin Siuchno Ogłupieni betonem i kostką brukową?
    Dzieje się tak pomimo tego, że w miastach pada nieco częściej, niż na otaczających je terenach. Opady te nie są  jednak gromadzone i błyskawicznie znikają. Związane jest to z niewielkimi właściwościami retencyjnymi gleb miejskich: jest tu niewiele próchnicy, warstwy gleby są przemieszane, a w jej głębi ciągnie się plątanina rur i kanałów działających jak dreny. Również twarda, wybetonowane, wyasfaltowana bądź wyłożone kostką powierzchnia gleby nie zatrzymuje wody. Woda najzwyczajniej w świecie spływa z niej, a jeśli gromadzi się w jakiś zagłębieniach tworząc kałuże, to utrzymuje się krótko, poddając się szybkiemu parowaniu. Warto zwrócić uwagę, że te uprzykrzające nam życie kałuże są częstokroć oblegane przez ptaki, dla których nierzadko stanowią jedyne źródło wody pitnej - nie  zawsze czystej, ulokowanej w bezpiecznym miejscu, ale jedynej dostępnej.

    Bądź blisko!
    Ptaki z reguły omijają obszary pozbawione wody lub z jej niedoborami. Dlatego też ogrody z dostępnym źródłem wody stanowią atrakcyjne miejsce ich bytowania. Gdy takie źródło się pojawi, ptaki ściągają często z odległych miejsc, aby ugasić pragnienie.

    Czas, który ptaki tracą na poszukiwanie wody, jest czasem bezpowrotnie straconym. Ptaki mogłyby go poświęcić na poszukiwania pokarmu dla piskląt bądź dla siebie. Jeśli czas i energia przeznaczona na poszukiwanie wody jest znaczna może odbić się to negatywnie na kondycji piskląt.

    Woda jest przez ptaki wykorzystywana również w celach higienicznych. Jest to niezmiernie ważny element ptasiego życia. Aby latać, trzeba poświęcić wiele czasu na pielęgnację  upierzenia, a kąpiele w wodzie są ważną jej częścią. Doskonale widać to po deszczach, gdy w kałużach kąpią się pospołu wróble, kawki, szpaki, gołębie i wrony oraz wszystkie inne ptaki z okolicy. Obserwując je, ma się wrażenie, że kąpiel sprawia im ogromną przyjemność!
     

    Modraszka w kąpieli, fot. Małgorzata Cisek


    Jak my możemy pomóc?
    Musimy zadbać o źródło wody w swym ogrodzie. I nie mamy tu na myśli stawu, fontanny czy też sztucznej strugi. Wystarczy miska, duży spodek bądź podstawka na kwiaty napełniona świeżą wodą. Pamiętajmy jednak o utrzymaniu czystości ptasich kąpielisk i wodopojów. Ptaki przylatują do nas ugasić pragnienie i zadbać o czystość. Nie dopuśćmy do sytuacji, gdy nasze kąpielisko stanie się miejscem, w którym nasi skrzydlaci sąsiedzi będą przekazywali sobie choroby i pasożyty.

    Tu z pomocą przychodzi nam technika. Można zaopatrzyć się w specjalne poidełka i kąpieliska dla ptaków, pomyślane tak, aby były maksymalnie bezpieczne dla ptaków i jednocześnie wymagały od nas minimalnego wysiłku i czasu przy obsłudze.

    Jak widać, założenie ptasiego wodopoju to nic trudnego. Tym bardziej warto to zrobić. 
    Wyświadczymy tym ogromną przysługę naszym skrzydlatym sąsiadom.
    Więcej pomysłów tutaj: Ogród na pTAK!

    ]]>
    Pogoda dla Puchaczy. Lato Wed, 08 May 2019 14:36:27 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/pogoda-dla-puchaczy-lato http://jestemnaptak.pl/artykul/pogoda-dla-puchaczy-lato noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! W lesie upały i susza. Zwierzęta marzą o orzeźwiającym deszczu. I truchleją na myśl o pożarze. Ale na szczęście puchacz Bubuś ma oczy szeroko otwarte! Czy w porę uchroni mieszkańców przed nieszczęściem?
    To wcale nie koniec. To dopiero początek tej historii, która przyniesie mnóstwo zaskoczeń. Zupełnie nowi bohaterowie: wataha młodych dzików pod dowództwem "meteotaty", ryś radiowiec i… W tym miejscu warto zamknąć dziób, bo to będzie naprawdę gorący finał niezwykłej opowieści o puchaczach!

    Przygody skrzydlatych bohaterów objeliśmy naszym patronatem - polecamy!
    Premiera książki 30 maja, 2019. Wydaje Prószyński i S-ka.


    Jeśli czekacie na powrót Bubisi, Bubba i Bubla - możecie na nich liczyć. W tej części raz jeszcze  wystąpią wszyscy członkowie rodziny Bubo-Bubo. A czy Bubuś w końcu usłyszy głos natury i postanowi osiąść gdzieś na stałe? O tym przekonacie się sami, poznając przy okazji niezwykłe zjawiska przyrodnicze, o których opowie popularny prezenter pogody Bartek Jędrzejak. Szukajcie w książce kodów do odblokowania filmowych dodatków z jego udziałem.



    Marcin Kozioł jest autorem wielu książek dla dzieci i młodzieży, w tym "Skrzyni Władcy Piorunów" (lektura szkolna dla klas 4–6) i jej kontynuacji - "Tajemnicy przeklętej harfy" (więcej na stronie detektywi-na-kolkach.pl). Prowadzi rezerwat starych komputerów i napisał o nich książkę "Szalona historia komputerów" (więcej na stronie docent5procent.pl). Zapalony podróżnik, wielbiciel koni, ostatnio przejechał konno Kaukaz Mały. Razem z Katarzyną Dowbor napisał serię książek dla dzieci "Stajnia pod tęczą" (więcej na stronie www.stajniapodtecza.pl). Kiedy miał 16 lat, zdobył magiczne stypendium i wyjechał do Szkocji, by uczyć się w Gordonstoun - szkole, która była pierwowzorem Hogwartu, szkoły Harry’ego Pottera. Pewnie dlatego często pozwala sobie na odrobinę fantazji, którą zapisuje w niepowtarzalny sposób.

    Bartek Jędrzejak - prezenter telewizyjny, dziennikarz TVN. Jako prezenter pogody stale występuje w programie Dzień Dobry TVN. Autor licznych reportaży, felietonów i cykli telewizyjnych. Wykładowca Studium Dziennikarstwa Radiowego, Telewizyjnego i Realizacji Dźwięku. Jest jednym z laureatów IX Plebiscytu "Gwiazdy Dobroczynności" - zwyciężył w kategorii "Zdrowie"; doceniono jego wieloletnią współpracę z Fundacją "Dar Szpiku". Wiele lat pracował w TVP, współtworzył takie programy jak Wiadomości, Panorama, Teleexpress. Jako prezenter pogody często jest pytany o prognozę na dzień następny, musi być więc na bieżąco z meteorologią, i choć nie jest synoptykiem, dobrze zna mechanizmy pogodowe. Jako autor zadebiutował książką "Męska sprawa".]]>
    Kwiecień w ogrodzie na pTAK! Wed, 24 Apr 2019 19:31:34 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/kwiecien-w-ogrodzie http://jestemnaptak.pl/artykul/kwiecien-w-ogrodzie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Część czasu trzeba poświęcić na przeprowadzenie najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych, pozostały okres można spożytkować wprowadzając zupełnie nowe elementy. Warto przy tym zachować dziki charakter zielonego zakątka.
     
    Zakres prac w kwietniu zależy od przebiegu pogody, wciąż trzeba oczekiwać na majową „Zimną Zośkę”. Dlatego najlepiej zrezygnować z sadzenia w gruncie roślin ciepłolubnych, wrażliwych na mróz i przymrozki. Pomijając pewne wyjątki (zabiegi) jest to miesiąc, w którym roboty raczej nie zabraknie.
     

    Siejemy, sadzimy, zakładamy

    W gruncie można sadzić większość drzew i krzewów, które są wystarczająco mrozoodporne. W przypadku sadzonek z gołym korzeniem to już niemal ostatni dzwonek. Przy zakupie, zwłaszcza gatunków ozdobnych, warto stawiać na te z uformowaną bryłą korzeniową. Są lepsze jakościowo, szybciej się przystosowują a termin sadzenia jest elastyczniejszy (cały sezon).

    Z warzyw sieje się bezpośrednio do gruntu m.in. marchew, buraki, szpinak, sałatę, pietruszkę, roszponkę, groch, szpinak i fasolę, z ziół kminek, majeranek, cząber, kolendrę, szałwię oraz tymianek. Z roślin ozdobnych w kwietniu często wysiewa się aksamitkę, chaber, nagietek, nachyłek, rezedę, smagliczkę, dimorfotekę, groszek pachnący, cynię oraz kosmos. Można także posadzić przygotowaną wcześniej rozsadę lewkonii, lwiej paszczy, niezapominajek, bratków, stokrotek, złocieni i maruny. Przy okazji siewu warto zadbać o ogrodowych mieszkańców oraz gości. Przy pewnej wprawie, a przede wszystkim dużych chęciach uda się stworzyć „dziki” ogród.
    Taki pozorny chaos jest lubiany przez ogrodowe stworzenia.

     1. Ogród roślin miododajnych

    W poszczególnych miejscach w ogrodzie zalecamy wprowadzić gatunki, które dostarczą pożytek pszczołom przez cały okres wegetacyjny. W szczególności istotne są te kwitnące na przedwiośniu oraz jesienią, gdy zapylacze mają największy problem ze zdobywaniem pokarmu.

    Wczesna wiosna: ciemiernik, oczar, wierzba (różne gatunki), pierwiosnek, miodunka, wrzosiec;

    Jesień: astry, nawłoć, rozchodnik, słonecznik bulwiasty, krokus jesienny, zimowit, wrzos;Bardzo ważną rolę jako pożytki pełnią nawozy zielone (facelia, nostrzyki, koniczyna, wyka i gryka). Ta ostatnia to jednocześnie roślina fitosanitarna, pomagająca zwalczać pędraki.

    Z roślin lata najcenniejsze gatunki to pszczelnik mołdawski, żmijowiec zwyczajny, rezeda wonna, ślaz mauretański, szanta zwyczajna, chaber nadreński, mierznica czarna i lipy.  (fot. Marcin Siuchno)
     

    2. Żywopłot dla ptaków

    Zamiast jednorodnego żywopłotu z bukszpanu (łapie ćmę bukszpanową) czy żywotnika (często brązowieje) warto postawić na luźną ścianę z różnych gatunków drzew i krzewów. Nie wymaga regularnego cięcia, jest bardziej zróżnicowana i tym samym piękniejsza!
    Jedyna wada – zajmuje trochę więcej miejsca (wszerz). Wiele wykorzystywanych gatunków stanowi kryjówkę oraz jesienno-zimowy pokarm dla ptaków.

    Szczególnie cenne są:
    rokitnik, dzika róża, bez czarny,
    jarzęby, głogi, śliwa tarnina,
    kalina, ligustr, kruszyna i czeremcha
    .

    Można uzupełnić je gatunkami o pięknych kwiatach, np.: forsycją, krzewuszką, jaśminowcem czy lilakiem pospolitym. Na drzewach warto powiesić budki lęgowe a gdzieś w zakrzewionym miejscu zamontować (i regularnie uzupełniać) poidełko. To dodatkowe „atrakcje” dla skrzydlatych przyjaciół
     


     

    3. Łąka kwietna i rośliny okrywowe

    Dobrą alternatywą dla trawnika jest łąka kwietna. Jest mniej kłopotliwa w pielęgnacji (1-2 koszenia w roku), to raj dla owadów – od zapylaczy po motyle, który w praktyce przyciąga także wiele innych grup zwierząt. Rodzaj mieszanki dopasowuje się do warunków (stanowisko, podłoże). Podłoże przygotowuje się jak pod zakładanie trawnika. Łąkę sieje się podobnie – dwukrotnie na krzyż. Średnio potrzeba 2g nasion na m². Nasion raczej nie przykrywa się ziemią (jak przy zakładaniu trawnika). Warto je jednak docisnąć za pomocą wała ogrodowego. W miejscach zacienionych, gdzie nie sprawdzi się ani trawa, ani łąka kwietna, warto postawić na rośliny okrywowe. W takich warunkach dobrze rośnie
    barwinek pospolity, dąbrówka rozłogowa, runianka pospolita i kopytnik pospolity. (fot. Anna Pismenskova z Pixabay ) 

    Więcej o gatunkach roślin kwietnej łąki tutaj: Kwietna Łąka w Ogrodzie na pTAK!
     

    Ważne zabiegi pielęgnacyjne

    Z roślin warto zdjąć już osłony – jeśli nie zrobiło się tego wcześniej. Są jednak pewne wyjątki, np.: budleja Dawida, z nią zwykle dla pełnego bezpieczeństwa trzeba poczekać do przełomu kwietnia i maja. W zasadzie każdą grupę można już nawozić. Szczególnie cenne i pro-ekologiczne są nawozy organiczne (obornik i kompost). Działają wielotorowo, nie tylko dostarczają cennych składników pokarmowych, ale przyśpieszają tworzenie próchnicy i zwiększają ilość pożytecznych mikroorganizmów w glebie. Na trawniku należy przeprowadzić zabiegi regeneracyjne. Najważniejsze z nich to aeracja (napowietrzanie), wertykulacja (poziome podcinanie darni) oraz dosiewy (w pustych miejscach). Gdy trawa dobrze zakrzewi się, można wykonać pierwsze koszenie. Nie powinno być zbyt niskie (źdźbła po skoszeniu powinny mieć wysokość przynajmniej 4cm). Początek miesiąca to ostatni termin na cięcie wiosenne winorośli. W tym okresie można jeszcze ciąć drzewa wrażliwe na mróz (brzoskwinia, nektaryna). W sadach jabłoniowych trzeba walczyć z mączniakiem, parchem a także kwieciakiem. Suche pędy i liście bylin można przycinać. Rabaty i inne miejsca zaleca się ściółkować. Oczko wodne należy oczyścić i podłączyć sprzęt. Gdy temperatura ustabilizuje się na poziomie 10°C, warto sadzić (lub przenosić z pomieszczenia) rośliny wodne. Pod koniec miesiąca zbiornik wodny można już zarybić. W ogrodzie warto zainstalować pojemniki na deszczówkę. Zaleca się zaopatrzyć się w zbiornik przynajmniej 500l (tu kłopot bogactwa jest nawet wskazany). Może być nadziemny lub podziemny. Ten drugi jest zwykle połączony z systemem rynien. Wprowadzenie takiej technologii to duża oszczędność. Jednostkowy koszt po pewnym czasie zwraca się – wodę deszczową w większości rejonów z powodzeniem można wykorzystywać do podlewania roślin. Aby ogród był pełen życia i zasiedlały go nawet gatunki rzadkie, zaleca się stosować naturalne środki ochrony roślin (przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe).
     
    Autor: Michał Mazik
    Autor poradnika „Dary pszczół”
    http://www.egros.pl/dary-pszczol-1.html
     ]]>
    Plamka Mazurka Wed, 27 Mar 2019 10:12:27 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/plamka-mazurka http://jestemnaptak.pl/artykul/plamka-mazurka noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Polecamy Plamkę Mazurka!
    Marek Pióro, autor książki, zabiera wszystkich w fascynującą wyprawę.
    Opowiada o tokach batalionów, o tym, czy naprawdę bąk bączy, wkładając dziób pod wodę, o ostatnich w Polsce dziewięciu dropiach, o magicznym znaczeniu kosów, o obronnym i niezwykle precyzyjnym paćkaniu kwiczołów, o związku paszkota z ziębą, o tym, jak (wraz z czubkiem) zadomowił się w polszczyźnie dudek, o złej sławie dzięcioła wśród pierwszych chrześcijan, o staroegipskich korzeniach gęsi białoczelnej, o tym, czy jaskółki zimują na dnie rzeki (i czy część z nich zmienia się w żaby).

    Głównym zadaniem Plamki mazurka jest przede wszystkim poszukiwanie miejsca ptaków w życiu człowieka od czasów antycznych po współczesne. Nie chodzi tylko o ptaki w sensie biologicznym, choć takich ciekawostek nie brakuje, lecz także o ich obecność w kulturze, mitologii, religii czy nawet zabobonach, w które, powiedzmy, niejedno z nas wierzy. Kto z nas każdej wiosny nerwowo nie wypatruje pierwszego bociana, bo dzięki niemu dowie się, jaki czeka go rok, a na tydzień przed domniemanym przylotem kukułki któż nie rozstaje się z jakąś sumką pieniędzy?
     
    Premiera książki - 17 kwietnia, 2019

    Marek Pióro jeden z najlepszych i najważniejszych popularyzatorów ptasiarstwa w Polsce. A dzięki nazwisku najbardziej pierzasty ambasador Rzeczpospolitej Ptasiej. Miłośnik wszystkich ptaków, o żadnym nie powie złego słowa. Tropiciel przysłów, mitów, herbów, legend i podań związanych z ptakami oraz ptasich śladów w historii, religii i sztuce. Od jedenastu lat prowadzi kultowego już bloga „Plamka mazurka”.
     ]]>
    Dzień Wróbla Mon, 18 Mar 2019 22:58:01 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/dzien-wrobla-2019 http://jestemnaptak.pl/artykul/dzien-wrobla-2019 noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!  

    SŁUCHAJ o Wróblach!
    SADŹ dla Wróbli!
    NOŚ dumnie szare piórka i kup naszą koszulkę!

     


    Jack Sparrow i Edith Piaf

    Jak dostać się w tryby tego błędnego koła?
    Oto wyzwanie na miarę prawdziwego wróbla! Wróblicom może i brakuje niekrzykliwej finezji ich zawadiackich partnerów, ale na pewno nie charakteru.

    Z wróblami zresztą nie można się nudzić - bez względu na płeć. Tak ich, jak i naszą. Ptaki zawsze były obecne w naszej kulturze. To, że współcześnie większość ludzi zdaje się ich nie dostrzegać, jest zupełnie nowym zjawiskiem. Różne gatunki tradycyjnie obsadzaliśmy w różnych rolach. Gdy jedne czciliśmy, drugie przeklinaliśmy. Jedne były naszymi muzami, inne tylko kawałkiem mięsa. Te które towarzyszyły królom i książętom, były zupełnie różne od tych, które zadawały się z żebrakami i pospólstwem. Tylko wróble zawsze były ponad podziałami.

    Najbardziej demokratyczne z ptaków. Gdy obrzydliwie bogaci, znudzeni perscy królowie układali je do polowania na motyle(!), biedota gotowała z nich rosół. Wróbla nikt się nie wstydzi. Ani Jack Sparrow z Karaibów, ani Edith Piaf z Paryża. (Sparrow, to po angielsku wróbel. Tak jak w paryskim slangu piaf. I taki właśnie pseudonim artystyczny przyjęła legendarna piosenkarka.)
     




    W mieście wszystko ok?

    Oczywiście, że kosy i słowiki pięknie śpiewają. Jasne, że zięby, czyże i makolągwy są bardziej kolorowe. Że inne ptaki są większe albo latają na inne kontynenty i z powrotem… Ale to uparty pionier wróbel skradł serca mieszczuchów na całym świecie i stał się ważną częścią miejskiego krajobrazu. Żywą wizytówką wielu placów i skwerów. Ważnym elementem tła. Informacją, że w mieście wszystko jest OK. Dla wielu z nas, wróbel jest pierwowzorem ptaka. Więcej. Często jest pierwszym dzikim – no dobrze, prawie dzikim - zwierzęciem, które spotykamy na naszej drodze. Przeważnie oglądamy go z perspektywy dziecięcego wózka. Jeszcze zanim nas do wózka włożyli, wielu z nas mogło słyszeć charakterystyczne, choć stłumione ćwir-ćwir. Na pewno było tak w czasach, gdy przyszłe mamy chodziły na spacery nie do galerii handlowych, ale do parków, gdzie na co trzecim krzaku ochoczo sejmikowały wróble.


    Wróbel, czy Podróżniczek?

    Wróbel był też jednym z pierwszych, których Mistrz Linneusz, ojciec systematyki, opisał dla nauki i którym nadał tak zwaną nazwę gatunkową. A był to rok 1758. Początkowo nazwa ta brzmiała Fringilla domestica, ale bardzo szybko przemianowano ją na Passer domesticus. I słusznie! Bo passer po łacinie oznacza małego, aktywnego ptaszka. Domesticus, po prostu domowy. Prawda, że do wróbla pasuje jak ulał!? I tak już zostało. Praktycznie we wszystkich  językach. I nie kto inny tylko wróbel właśnie jest imiennikiem największej i najbardziej zróżnicowanej grupy ptaków (naukowo rzecz ujmując rzędu) w całej ich gromadzie – wróblowatych. Cztery i pół tysiąca różnych gatunków. Prawie połowa wszystkich żyjących dzisiaj ptaków!


    Pomimo, że taki domowy, tutaj, na Świętej Wyspie czy w Jankach pod Warszawą, wróbel jest tak zwanym gatunkiem obcym albo napływowym. Podobnie jak w całej Europie i na całym niemal świecie! W czasie, gdy Linneusz systematyzował pierwsze wróble, w Polsce, tak jak i w jego rodzinnej Szwecji, żyły one od niedawna. Na inne kontynenty wróble zabierali sentymentalni europejscy emigranci. W Nowym Jorku wypuszczono je w 1852 roku. Stamtąd na własną rękę rozpoczęły kolonizację obydwu Ameryk. Do Australii wróble trafiły w 1863 roku. Na Nową Zelandię cztery lata wcześniej. Ptaki często podróżowały też na gapę. Najchętniej wskakiwały do dalekobieżnych pociągów, na statki i na promy. Na przykład w 1919 roku popłynęły z Montewideo na Falklandy. W krótkim czasie i w podobnym stylu zajęły setki jeśli nie tysiące wysp w rejonie Indonezji i Filipin. Prawdopodobnie najdłuższy znany nam rejs w jaki się zabrały, to ten z Bremerhaven w Niemczech do Melbourne w Australii, w 1950 roku. Dzisiaj wróble wsiadają na tiry. Nie boją się też latać samolotami. Drogą powietrzną zajęły między innymi Azory.
     
    Niby takie podwórkowo-bazarowe, a podbijały świat w tempie około 230 kilometrów na rok. Niezły wynik jak na kogoś, kto jest bardzo słabym lotnikiem, a trzy kwadranse ciągłego latania może go zabić. Jedynym miejscem, gdzie wróbel domowy się nie zadomowił, jest Grenlandia. W końcu wszystko ma swoje granice. Nie ma go też na zwartej przestrzeni lasów deszczowych (oczywiście nie licząc wielkich miast, które się tam zdarzają), na wielkich pustyniach (poza zamieszkałymi oazami) oraz w strefie wiecznego śniegu.

    Ale wróble jeszcze nie ćwierknęły swojego ostatniego słowa. Wciąż zdobywają nowe tereny. Zaledwie 20 lat temu osiedliły się na Islandii. I z tego co wiemy, dotarły tam same! Ich ostatnią zdobyczą kolonizacyjną są północne krańce Wysp Japońskich. Wróbel jest dzisiaj ptakiem o największym światowym zasięgu. O ironio, jest też najbardziej stacjonarnym ze znanych nam ptaków. Większość z nich umiera w tym samym miejscu w którym przyszła na świat. Nie licząc oczywiście tych, które postanowiły wsiąść do jakiegoś pociągu albo samolotu… A wszystko najprawdopodobniej zaczęło się jakieś 10 tysięcy lat temu, na południowych peryferiach Azji Mniejszej lub w Persji. Stamtąd pochodzą przodkowie dzisiejszych zdobywców i kosmopolitów. Tam i wtedy wróble postanowiły przyłączyć się do ludzi i razem z nimi zaczęły rozprzestrzeniać się po Ziemi. Początkowo powoli. Kiedy jednak ludzie przyspieszyli - wróble razem z nimi. Gdy ludzie przesiedli się do wozów, pociągów i samolotów - przesiadły się i wróble. Co je do tego skłoniło? Możemy jedynie zgadywać: Dostępność odpadów, które po sobie zostawiamy, a mało wybredne ptaki chętnie zjadają? Mniejsza presja ze strony tak zwanych naturalnych drapieżników, które zwykle unikają naszego sąsiedztwa?...

    Cokolwiek to było, jedno jest pewne: z demograficznego punktu widzenia, był to początek sukcesu globalnej cywilizacji wróbla domowego.
    I naszej. 
     

    Pełnoprawne mieszczuchy.

    Poza szczątkową, rdzenną populacją, wróble mieszkają tam, gdzie my. W tym względzie, wśród ptaków, nie mają sobie równych. Niektóre z nich całe życie spędzają w przemysłowych halach, terminalach lotniczych, czy innych budynkach, które są ich całym światem. Nie zawsze spotyka się to ze zrozumieniem ze strony użytkujących je ludzi, którzy w wejściach i wjazdach zakładają pionowe maty albo automatyczne drzwi. Co na to wróble? Zrobiły to, co zwykle - rozwiązały problem. Czytaj - przystosowały się. Nauczyły się uruchamiać fotokomórki regulujące pracę drzwi, a pionowe maty pokonują wjeżdżając na wózkach widłowych lub innych operujących tam pojazdach. Te które już wiedzą, co robić i jak się zachować, uczą tych, którzy jeszcze się nie ogarnęli. Pewnie nikogo już nie dziwi widok wróbli i ich gniazd w stodołach, magazynach albo wybiegach dla lwów i tygrysów.
    (Czy można chcieć lepszej ochrony?)

    Ale wróble gnieżdżące się na pracujących w morzu statkach, w składach kursujących pociągów, pod maskami używanych samochodów (co najmniej jeden udokumentowany przypadek) albo w kopalniach – to musi robić wrażenie. Wystarczało im sztuczne oświetlenie, resztki kanapek przynoszonych przez górników i skraplająca się na powałach para. Rekord głębokości należy prawdopodobnie do wróbli z kopalni w Frickley Colliery w Yorkshire. W 1975 roku kilka wróbli żyło tam na głębokości 640 metrów. Pierzaści górnicy trzymali szychtę co najmniej do 1978. Wysoko nad ziemią wróble też czują się u siebie. Niespeszone zbierają okruchy chociażby na szczycie nowojorskiego Empire State Building. Zajadają się lodami, frytkami i hamburgerami. Jak przystało na prawdziwych mieszczuchów, wjeżdżają tam windami. Jeszcze inne ptaki czekają w tym czasie na dworcach wielu miast na dalekobieżne pociągi. Tym razem nigdzie się nie wybierają. Czekają na przesyłkę: Tysiące martwych owadów, które oklejają czoła lokomotyw.
     
    Wróble, obok niektórych przepiórek, to najszybciej dojrzewające ptaki. Młode pokolenie jest gotowe do założenia rodziny w nieco ponad pół roku. To jednak tylko gotowość fizjologiczna. Próby lęgów u tak młodych ptaków prawie zawsze kończą się porażką. Sukces przychodzi z wiekiem i doświadczeniem. Wróble wiążą się w stałe pary. Samce są bardzo zaborcze i pilnują swoich wybranek. Mimo to, w zależności od lokalnej populacji, 10-20 procent piskląt w gniazdach ma innych tatusiów, niż ich rodzeństwo. (Anglicy robili podobne badania wśród ludzi. Z wynikiem 7-14 procent.) To jeden z kosztów (albo zysków) życia w gęstej kolonii. Samce czasami próbują szczęścia na boku i wiążą się z inną samiczką. Gdy to się wyda, na scenę wkracza pierwsza żona. Przeważnie skutecznie radzi sobie z konkurentką niszcząc jej gniazdo i lęg.

    Lepszą strategią dla wróbli stanu wolnego wydaje się być rola pomagających - w budowie i utrzymaniu gniazda oraz wychowywaniu piskląt. W końcu nic nie trwa wiecznie. Jeśli któremuś z partnerów coś się stanie, będzie można zająć jego miejsce. Wybierając tę strategię muszą jednak pamiętać, że przeżywalność dorosłych wróbli, jak na tak małe ptaki, jest całkiem wysoka. 45–65 procent w stosunku rocznym. (Młodych tylko 20–25 procent.) Najstarszy znany, dziki wróbel był Duńczykiem. Doczekał się sędziwego wieku 19 lat i 9 miesięcy. Inny ptak przeżył w niewoli 23 lata.

     
    Wróbel - nieczysty rozpustnik.

    Znane ze swojego seksualnego temperamentu wróble były ptakami Afrodyty - greckiej bogini miłości. „Małe, aktywne ptaszki” w sezonie godowym, u nas zwykle od kwietnia do sierpnia, robią to sto albo i więcej razy dziennie. Być może nie powinno nas dziwić, że powszechnie podawano je kiedyś jako afrodyzjaki - w rosole i przede wszystkim zapiekane w cieście. Najlepsze efekty miało przynosić zjadanie ich mózgów. (Czy tym należy tłumaczyć ostatnie załamanie populacji wróbla? Ptasi móżdżek zamiast viagry?) Ale to, co dawało nadzieję i inspirowało jednych, było potępiane przez drugich. Stojący na straży moralności kościół, zarzucał „lubieżnikom”, że „przedkładają rozpustę nad życiowe obowiązki”(!?). Co gorsza, postać wróbli miały przyjmować czarownice o nimfomańskich skłonnościach. Kazano więc wróble zabijać, jako wcielenie grzesznej rozpusty.



    Smaczne szkodniki?

    Mimo, że uznano je za nieczyste, a wiernym zakazano ich spożywania, co najmniej od czasów renesansu do pierwszej połowy dwudziestego wieku, wróble były powszechnie jedzone. Ludzie zachęcali je do zakładania gniazd przy swoich domach, wystawiając różnej konstrukcji budki lęgowe. Wybierali jaja lub podrośnięte młode, które trafiały wprost do garnków. Czasy rewolucji przemysłowej (przełom XIX i XX wieku) przyniosły wielkie zmiany w świadomości i obyczajach w całej Europie. Nieograniczona wiara w ludzki geniusz spowodowała, że radykalnie odwróciliśmy się od Natury. Po raz pierwszy poczuliśmy się panami świata. Przejęliśmy kontrolę nad Przyrodą na niespotykaną wcześniej skalę. Nowe technologie, przede wszystkim broń palna i produkowane na przemysłową skalę trucizny, pozwoliły nam zabijać więcej i szybciej, niż kiedykolwiek przedtem. Na naszym celowniku umieściliśmy wszystko, co postrzegaliśmy jako a - konkurencję (przede wszystkim drapieżniki), b - bezużyteczne, c - szkodniki. Była jeszcze kategoria d - zwierzęta pożyteczne. Zarezerwowaliśmy ją dla tych, których zabijaliśmy w celach kulinarnych lub dla trofeów. Masowo!
    Wróble znalazły się w kategorii szkodniki, wiec zabijane były tak samo jak zwierzęta pożyteczne. Oraz konkurencja i bezużyteczne. Żeby zmotywować ludzi i przyspieszyć eksterminację, ptasim hyclom wypłacano specjalne premie. Za podstawę do naliczenia wynagrodzenia służyły martwe ciała ptaków albo tylko oderwane głowy. Łatwo sobie wyobrazić, że głowa każdego szarawego ptaka mogła udawać cenną głowę wróbla. Z czasem pogrążona w wojnach i konfliktach Europa zapomniała o „problemie” wróbli, a ludzie skupili się na zabijaniu siebie nawzajem.  
     

    Wielki palec Mao.

    Pół wieku później, wątek wróbli „szkodników” znowu wypłynął. Tym razem w Chinach. Otóż w 1958 roku, ambitny, komunistyczny przywódca Mao Zedong, nakazał zniszczyć wszelkie tradycyjne maszyny i narzędzia rolnicze w ramach Wielkiego Skoku Naprzód. Problem w tym, że nie policzył wcześniej traktorów ani innych nowoczesnych maszyn i narzędzi rolniczych. Szybko stało się jasne, że było ich za mało. Najczęściej nie było ich wcale. W efekcie, chińskie kołchozy nie miały czym uprawiać swoich pól i załamała się cała produkcja rolna. Potrzebny był kozioł ofiarny. Przecież wódz nie mógł się mylić! Potężny palec Mao wskazał na wróble.

    W Chinach bardziej pospolite od wróbli domowych są bardzo do nich podobne wróble cynamonowe i mazurki. (Te ostatnie żyją również u nas. Dla odróżnienia nazywaliśmy je kiedyś wróblami polnymi.) Propaganda obwiniła „wrogie” ptaki za kryzys i skazała za zjadanie chińskich plonów. Wyliczono, że rocznie było to cztery i pół kilograma zbóż w przeliczeniu na jednego ptaka. Mao nakazał swojemu ludowi zabić wszystkie wróble. Ponieważ ptaków było mniej niż prześladujących je obywateli – stało się! Razem z wróblami eksterminowano wiele innych, drobnych ptaków. Na odpowiedź ekosystemu nie trzeba było długo czekać. Już następnego roku chińskie uprawy zostały zjedzone przez różne szarańczaki, które pozbawione naturalnej kontroli, mnożyły się bez ograniczeń. W wielkim kraju zapanowała trzyletnia klęska głodu. Zabiła co najmniej 30 milionów ludzi. Głównie na chińskiej wsi. Decyzją Mao Zedonga, zasoby obywatelskie Chińskiej Republiki Ludowej zostały przesunięte na front walki z owadami. Na próżno. Kryzys humanitarny i ekologiczny trwał w najlepsze. Wówczas z pomocą pospieszył Zachód.

    Zaoferował władzom w Pekinie swój najnowszy wynalazek: owadobójczy DDT. Stało się to zanim DDT, wtedy wciąż jeszcze synonim postępu i nowoczesnego rolnictwa, został oficjalnie uznany za niebezpieczną truciznę i wycofany z legalnego obrotu. (I tylko legalnego.) Chińczycy ze szczególnym zapałem używali go w regionach tradycyjnie zajmujących się uprawą warzyw i owoców. Dziś, ponad pół wieku później, skażenie DDT utrzymuje się tam na takim poziomie, że ciągle jeszcze nie odrodziły się kolonie pszczół ani innych zapylaczy. Na szczęście „nieomylni przywódcy” zawsze mogą liczyć na swój posłuszny lud. Ten, z pędzelkami w rękach, każdej wiosny robi to, co normalnie robiłyby w tamtejszych sadach i warzywnikach pszczoły, trzmiele, motyle, niektóre muchy i inne owady zapylające.

     

    Wszystkiego najlepszego!

    Ostatnio o wróblach znowu zrobiło się głośno. Tym razem nie dlatego, że są, ale dlatego, że ich nie ma, a w najlepszym razie bardzo szybko ubywa. Są już miasta, z których zniknęły całe kolonie. W Europie stosunkowo najlepsza sytuacja jest jeszcze w bardzo zielonym Berlinie i o dziwo w Paryżu.

    Jakie są/były przyczyny tego kryzysu? Zwykle na jednym tchu wymienia się brak wartościowego pożywienia dla piskląt, które potrzebują zdrowych owadów i nasion, drapieżnictwo kotów i zatrucie. Między innymi w efekcie rozpylanych w miastach środków owadobójczych. Do tego brak siedlisk pod gniazda i noclegowiska (dziuple, wyłomy i szczeliny w murach, dostępne dla ptaków budynki) oraz zanik tak ważnych dla wróbli miejsc sejmikowania (kępy gęstych krzewów lub niskich drzew). Jak dotąd nie robiono szczegółowych badań i nie wiemy dokładnie co się dzieje z wróblami. Jeśli jednak wymiera najbardziej ucywilizowany ptak, to może powinniśmy potraktować to poważnie?



    Może miejskie wróble powinny być dla nas tym, czym kiedyś kanarki dla górników – systemem wczesnego ostrzegania? Ale jest też dobra wiadomość.


    Od 2010 roku, w dniu 20 marca, świętujemy Światowy Dzień Wróbla.
    Wszystkiego najlepszego!

     
     
















































































    SŁUCHAJ o Wróblach!
    SADŻ dla Wróbli!
    NOŚ dumnie szare piórka i kup naszą koszulkę!
     
    Tekst: Jacek Karczewski, Ptaki Polskie. 
    Artykuł powstał w oparciu o treści z książki "Jej Wysokość Gęś. Opowieści o ptakach".
    Zdjęcia w tekście: (od góry) Hanna Żelichowska, Rafał Ćwiertnia, Anna Turała, Maria Holy, Iwona Niemczyk ]]>
    Twój Ogród na pTAK! żegna zimę? Thu, 14 Mar 2019 10:56:44 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/marzec-w-ogrodzie http://jestemnaptak.pl/artykul/marzec-w-ogrodzie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!
    Poniżej pogrupowano prace pod względem „istotności”.
     
    Szpadel, sekator, widły i łopatki w ruch – czas na porządki!
    W marcu, zwłaszcza od drugiej połowy, można już faktycznie zdejmować osłony z roślin. Nadmiernie długa ochrona części nadziemnych też jest niekorzystna, zwłaszcza gdy obudzą się do życia. Zdarza się jednak, że przy zapowiedziach mrozów, osłony trzeba będzie założyć na noc u bardziej wrażliwych gatunków.

    Suche pędy bylin i traw ozdobnych można przycinać. Wiosenne cięcie jest korzystniejsze od jesiennego, gdyż rośliny mogą dekorować ogród także zimą, nie osłabia się ich mrozoodporności a nierzadko ich nasiona stanowią cenny pokarm dla ptaków. Wiele gatunków, np.: wróbel domowy, żywi się nawet nasionami chwastów. Warto i o nim pamiętać, zważywszy, że 20 marca obchodzą swoje święto: Dzień Wróbla. W marcu - o ile w ogóle - można przycinać krzewy i pnącza. Ewentualnie częściowo i raz na kilka lat. Inaczej zawsze będziemy mieli malutki krzaczki zamiast dojrzałych krzewów. Chodzi tu m.in. o budleje, powojniki jesienne, pięciorniki i tawuły. Resztki roślinne warto umieszczać w pryzmach kompostowych. W ten sposób wyprodukuje się prawie darmowy i w pełni ekologiczny nawóz organiczny. Nawierzchnie utwardzone czyści się na różne sposoby. Zamiast stosować preparaty chemiczne wystarczy woda (i myjka ciśnieniowa).
     
    Sadzenie, rozmnażanie, produkcja rozsady
    Pod koniec miesiąca, o ile pogoda jest „przychylna”, warto sadzić większość mrozoodpornych drzew i krzewów z nagim korzeniem. Każdorazowo po sadzeniu powinny być solidnie podlane. Do gruntu można wysiewać nasiona rzodkiewki, szpinaku, marchwi, bobu i pasternaku a wysadzać cebulę dymkę oraz czosnek. W chłodniejsze dni stanowisko zaleca się okrywać białą włókniną. W ostatniej dekadzie miesiąca wysiewa się na zewnątrz także groszek pachnący, smagliczkę, powój trójbarwny, rezedę, gipsówkę, ostróżkę ogrodową, dzwonek karpacki, chaber, dzwonek karpacki, łubiny, słoneczniki i gipsówkę. W pomieszczeniu warto produkować rozsadę warzyw ciepłolubnych (np.: pomidora, papryki) a poza tym większości ozdobnych roślin jednorocznych, dwuletnich i bylin. Można używać do tego wygodnych multiplatów lub po prostu pojemników po margarynach, jogurtach, itp. Ciekawym rozwiązaniem (i niestety droższym) są pojemniki z biodegradującego materiału. Umieszcza się je w ziemi wraz z roślinami. Rozkładają się przy okazji uwalniając składniki pokarmowe niezbędne zieleni.
     
    Trawnik bez mniszków to nie trawnik!
    Trawnik na przedwiośniu i na początku wiosny nie jest zbyt efektowny a często wręcz przeciwnie: straszy swoim wyglądem. Właściwej formy nabierze za kilka tygodni, proces ten można jednak uskutecznić. W marcu (lub kwietniu) zaleca się wykonaćwerykulację i aerację. Pierwszy zabieg polega na ścinaniu zalegającej warstwy filcu, drugi na wykonywaniu otworów, które pozwalają na lepszą wymianę gazową (napowietrzanie).

    UWAGA – tę pracę można zlecić pożytecznym kretom. Nie walczmy z nimi - dodatkowo oczyszczą nasz ogród z pędraków i drutowców! Nierówności na trawniku należy wyrównać, dobrym sposobem jest wałowanie. Niektóre fragmenty mogą wymagać dosiewania. Warto także usuwać zachwaszczenie (najlepiej manualnie).


    Oprócz fragmentów kwietnej łąki, ozdobą trawników jest mniszek (a wraz z nim kolorowe motyle i pszczoły).
    Zachęcamy, aby pozwolić mniszkowi kwitnąć, gdyż jest to jeden z najcenniejszych pożytków pszczelich i motylich w okresie wiosennym. Jeśli chcemy ograniczyć namnażanie rośliny, należy usuwać przekwitające kwiatostany, a pielenie (wraz z usuwaniem głębokiego korzenia) wykonać po kwitnieniu. To oczywiście jest czasochłonne, dlatego traktuje się jako rozwiązanie dla entuzjastów.
     
    Raj dla ogrodnika, ptaków, pszczół i motyli!
    W marcu warto zaplanować zakładanie lub modernizację nowych elementów. Postawmy na naturalność! Do najpiękniejszych i najcenniejszych przyrodniczo miejsc należy łąka kwietna. To raj dla owadów, ptaków i innych grup zwierząt. Ma także zalety dla użytkownika ogrodu – w przeciwieństwie do trawnika kosi się ją zaledwie 1-2 razy w sezonie. Aby łąka kwietna zachwycała swoim wyglądem, powinno się corocznie (lub raz na kilka lat) dosiewać rośliny jednoroczne takie jak
    - chaber bławatek
    -  mak polny
    .
     

     
    Zamiast żywopłotów formowanych (które wymagają dużych nakładów pracy i środków) lepiej postawić na luźne ściany z różnych krzewów i mniejszych drzew. Warto przy tym postawić na gatunki, które stanowią schronienie dla ptaków (w tym jubilatów – wróbli) a także zapewniają im zimowy pokarm.
    To m.in.:

    - jarząb pospolity,
    - jarząb brekinia,
    - jarząb szwedzki,
    - buk zwyczajny,
    - dereń jadalny,
    - głogi,
    - berberys,
    - bez czarny,
    - kalina koralowa,
    - kruszyna pospolita,
    - rokitnik pospolity,
    - dzika róża
    .
     


    W miejscach, gdzie zależy nam na stworzeniu gęstej, trudnej do przebycia osłony, dobrze sprawdza się śliwa tarnina.
     Dobrym schronieniem dla ptaków są natomiast
    - bukszpany,
    - cyprysiki,
    - jałowce,
    - cisy,
    - żywotniki,
    - brzozy,
    - graby,
    - jodły
    i klony
    .

    Większe drzewa warto sadzić na solitery lub aleje. W marcu ( i przez cały rok!) można montować budki lęgowe (tutaj wszystko, co chcecie wiedzieć o budkach). Ponadto warto postawić także hotel dla dzikich owadów. Projekty są różne – można popuścić wodze fantazji lub skorzystać z „gotowców”. W najbardziej słonecznym, otwartym miejscu w ogrodzie zaleca się ułożyć stosy kamieni różnej wielkości (np.: na skalniaku). To potencjalne miejsce wygrzewania się jaszczurek. Naszym sojusznikiem w walce z insektami są nietoperze. Przekonajmy się do tych owianych złą sławą (bezpodstawnie) stworzeń. W ogrodzie można zamontować im specjalne domki (można je kupić w sklepach internetowych).

    Do roślin wabiących motyle należą:
    - wierzby (głównie Iwa),
    - lilaki,
    - budleja Dawida,
    - lawenda,
    - kocimiętka,
    - szałwia lekarska,
    - sumak octowiec,
    - tymianek,
    - liatra kłosowa,
    - werbena ogrodowa,
    - kosmos podwójnie pierzasty,
    - lak pachnący,
    - aksamitki,
    - krwawniki i żmijowce.

    Wiele z powyższych pozycji to jednocześnie rośliny miododajne.

    PS: Ptasia stołówka nadal czynna! W razie nagłego załamania pogody i powrotu zimy, ptaki będą szukały pożywienia tam, gdzie znajdowały je w trakcie ostatnich miesięcy. Nie zawiedźmy ich! 


    Jak ważna jest łąka w naszym ekosystemie, w naszym życiu i życiu całej Przyrody dowiecie się
    z odcinka serialu "Bukiet z pól", pt. "Łąka".
    Polecamy Wam wszystkie odcinki tutaj




    Tekst: M. Mazik, autor książki "Dary pszczół"  

    Wróbel - Hanna Zelichowska, Chabry - Aleksandra Madejska (pixabay), Maki - Emilia Baczyńska (pixabay), Mniszek - Zdenek Chalupsky (pixabay) ]]>
    Pogoda dla Puchaczy. Wiosna Thu, 07 Mar 2019 14:25:57 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/pogoda-dla-puchaczy-wiosn http://jestemnaptak.pl/artykul/pogoda-dla-puchaczy-wiosn noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Przyroda budzi się z zimowego snu. Zbliża się wiosna.

    Ale zanim las na dobre się zazieleni, woda w leśnym strumyku wzbierze i zamieni go w rwącą rzekę. A ta potrafi zaskoczyć. Nawet dzielnego puchacza. Dwaj bracia - Bubuś i Bubel - dzielnie stawią czoła zagrożeniu. A potem - wspominając rodzeństwo, które znalazło już dla siebie dom - ruszą dalej na poszukiwanie własnego kawałka lasu.
    Co jeszcze się wydarzy? Możemy zdradzić, że przygody puchaczy zaprowadzą ich na borsuczą polanę. Poznają lisa i wiele innych zwierząt. I choć wszystkie te zwierzęta różnić się będą wielkością i umiejętnościami, połączą siły, by zadbać nie tylko o siebie, ale i przyrodę…
    Wiosenna pogoda przyniesie wiele niespodzianek, o których opowie popularny prezenter pogody Bartek Jędrzejak. Szukajcie ukrytych w książce kodów do filmów, dzięki którym w których dowiecie się więcej o kapryśnej wiosennej aurze.


    Marcin Kozioł jest autorem wielu książek dla dzieci i młodzieży, w tym "Skrzyni Władcy Piorunów" (lektura szkolna dla klas 4–6) i jej kontynuacji - "Tajemnicy przeklętej harfy" (więcej na stronie detektywi-na-kolkach.pl). Prowadzi rezerwat starych komputerów i napisał o nich książkę "Szalona historia komputerów" (więcej na stronie docent5procent.pl). Zapalony podróżnik, wielbiciel koni, ostatnio przejechał konno Kaukaz Mały. Razem z Katarzyną Dowbor napisał serię książek dla dzieci "Stajnia pod tęczą" (więcej na stronie www.stajniapodtecza.pl). Kiedy miał 16 lat, zdobył magiczne stypendium i wyjechał do Szkocji, by uczyć się w Gordonstoun - szkole, która była pierwowzorem Hogwartu, szkoły Harry’ego Pottera. Pewnie dlatego często pozwala sobie na odrobinę fantazji, którą zapisuje w sposób niepowtarzalny.

    Bartek Jędrzejak - prezenter telewizyjny, dziennikarz TVN. Na stałe pojawia się w programie Dzień Dobry TVN. Autor licznych reportaży, felietonów i cykli telewizyjnych. Wykładowca Studium Dziennikarstwa Radiowego, Telewizyjnego i Realizacji Dźwięku. Jest jednym z laureatów IX Plebiscytu "Gwiazdy Dobroczynności" - zwyciężył w kategorii "Zdrowie"; doceniono jego wieloletnią współpracę z Fundacją "Dar Szpiku". 
    Wiele lat pracował w TVP, współtworzył takie programy jak Wiadomości, Panorama, Teleexpress. Jako prezenter pogody często jest pytany o prognozę na dzień następny, musi być więc na bieżąco z meteorologią, i choć nie jest synoptykiem, dobrze zna mechanizmy pogodowe.
    Jako autor zadebiutował książką "Męska sprawa".]]>
    Czy te oczy mogą kłamać? Mon, 04 Mar 2019 23:22:05 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/sowie-oczy http://jestemnaptak.pl/artykul/sowie-oczy noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Taka budowa oczu umożliwia wydłużenie ogniskowej i sprawia że oko działa jak teleobiektyw! Oczy sowy zbudowane są jak lornetka i jak lornetka działają – powiększają obraz!

    W szkieletach niektórych gatunków dostrzeżemy też wyraźnie zaznaczone kostne wypustki wokół oczodołów, które zapewniają dodatkową osłonę dla ledwie mieszczących się w nich oczu.To jedyne takie rozwiązanie w przyrodzie. Tylko w ten sposób ewolucja mogła zapewnić sowom dłuższą ogniskową oka i więcej światłoczułych komórek nie
    redukując wielkości mózgu.




    Zresztą, oczy sów i tak wypełniają większą część ich czaszek. Tak szczelnie, że ptaki nie mogą nimi poruszać (tj. oczami). I tak głęboko, że można je zobaczyć przez… otwory uszne!

    Wielkie oczy po prostu mieszczą więcej światłoczułych komórek i tym samym     
    wychwytują więcej światła, co bezpośrednio przekłada się na parametry widzenia,
    a co jest niezwykle istotne, gdy operuje się w mroku nocy. Do tego, za siatkówką
    mieści się specjalna błona, która odbijając światło wpadające do oka dodatkowo
    wzmacnia jasność widzenia. Ona też powoduje charakterystyczne świecenie sowich oczu w świetle reflektorów.

    Oczy sów są tak czułe, że ptakom trudniej jest skupiać się na bliskich przedmiotach.
    Sowy z natury są dalekowidzami. Żeby chwycić ostrość charakterystycznie poruszają głowami. Mimo to, potrafią bardzo szybko ostrzyć wzrok. Sowa Jarzębata, na
    przykład, nawet 100 dioptrii na sekundę, co daje jej 10 razy lepszy wynik od
    najlepszych ludzi. Niedobory w bardzo bliskim widzeniu sowy kompensują sobie
    piórami czuciowymi wokół dzioba. Długie, sztywne i przypominające włosy pióra
    zdają egzamin w ciasnych i ciemnych dziuplach.

    Oczy sów, nocnych łowców, mają dwa podstawowe zadania: odróżniać chociażby
    najmniejszy ruch z możliwie największej odległości oraz widzieć w bardzo ograniczonym świetle nocy. W warunkach tzw. absolutnej ciemności nawet
    sowa niczego nie zobaczy. (Ani nikt inny!) Tam gdzie takie warunki się pojawiają
    (np. bardzo głębokie jaskinie), zwierzęta posługują się echolokacją, którą
    z powodzeniem stosują nietoperze, czy chociażby łuszczaki – kuzyni sów.
    Sowy w pewnym sensie widzą tak jak my, tyle że nasz próg widzenia jest znacznie
    wyższy. Efekt jest taki, że sowy w bezksiężycową noc, widzą mniej więcej tak, jak my w pochmurny dzień.

    Próg widzenia w ciemnościach dla Płomykówki to 0,000 000 002 mililamberta (naukowa jednostka pomiaru oświetlenia). Dla człowieka najniższa zarejestrowana dotychczas wartość, to 0,000 015 mililamberta. Niektórzy twierdzą, że Płomykówka widzi 50 razy lepiej od nas. Inni podają liczbę 35. Jeszcze inni tylko 10. W każdym razie okazuje się, że zarówno u ludzi, jak i u sów, skala różnic indywidualnych (nie gatunkowych!) jest ogromna. I wyjaśnijmy to raz na zawsze: to że sowy doskonale widzą w nocy, nie oznacza, że nie widzą w ciągu dnia. Widzą co najmniej tak dobrze, jak większość innych ptaków – i nie zawahają się tego użyć. Widok nocnej sowy na polowaniu w biały dzień nie powinien więc nikogo dziwić. Dobrze wiedzą o tym zwierzęta, na które sowy polują. Mrużenie w świetle dziennym ich wielkich oczu jest jedynie próbą lepszego wtopienia się w otoczenie.


    Oczy dookoła głowy – i jeszcze trochę!

    Sowy obejmują swoim wzrokiem kąt 180 stopni. W szczególnych sytuacjach nawet 300! Do tego mogą zapewnić sobie więcej niż pełen kąt (360 stopni), nie obracając ciała, a jedynie głowę. W końcu to sowy właśnie, przecząc zasadom fizyki i anatomii, mogą obracać głową w promieniu 270 stopni w jedną stronę! To w płaszczyźnie poziomej. W pionie – 90 stopni. Dzięki temu, nie zmieniając pozycji, gwarantują sobie więcej niże pełnię widoczności. (I słyszalności, bo ta fantastycznie obrotowa głowa służy nie tylko oczom, ale przede wszystkim uszom!) W ten sposób ptaki więcej niż z nawiązką kompensują sobie swoje nieruchome gałki oczne.

    Wszystko to dzięki specjalnej budowie szyi (sowy mają 14 kręgów – my tylko 7) oraz tętnic łączących z mózgiem, które biegną w specjalnych, przestrzennych kanałach. Gdybyśmy my chcieli trochę bardziej obrócić głowę, szybko odcięlibyśmy sobie dopływ krwi do mózgu, co niechybnie skończyło by się utratą przytomności. Sowom to nie grozi.

    Jednym czy dwoma?

    Aż 50–70% pola widzenia sów obejmuje widzenie dwuoczne. Ustawione do przodu oczy są charakterystyczne dla wszystkich wysoko wyspecjalizowanych drapieżników oraz naczelnych. O ile nam przestrzenne (trójwymiarowe) widzenie umożliwia koordynację pracy rąk, drapieżnikom pozwala na pełną koncentrację na celu – w tym przede wszystkim śledzenie ruchu, precyzyjne ocenienie odległości i planowanie
    ataku. (Potencjalne ofiary mają zwykle oczy rozłożone po bokach głowy, dzięki czemu zyskują tak ważne dla nich szerokie pole widzenia.)
    Oczy ptaków anatomicznie nie różnią się od oczu ssaków. Ale wzrok, jak przystało na zawodowych lotników, to ich specjalność. Do nich należą najlepsze i najczulsze oczy! Poza kolorami, doskonale też widzą głębię. Nic dziwnego – na co dzień wiele z nich
    porusza się wśród gałęzi!

    Inaczej niż ssaki, ptaki mają 3 powieki. Pracujące poziomo górną i dolną oraz trzecią, która jest półprzeźroczystą membraną zachodzącą na oko od przodu do tyłu. Ale sowy, w przeciwieństwie do innych ptaków, zasadniczo używają tylko górnej powieki: gdy śpią, drapią się po głowie, porządkują pióra, przekazują sobie zdobycz i kopulują. Oraz gdy mrugają. Jak ludzie! Bo sowy całkiem swobodnie używają obydwu powiek niezależnie.

    Czasami jednak nawet super czuły wzrok (ani tym bardziej filuterne mruganie górną powieką) nie wystarczy, bo mysz ukryła się pod warstwą liści lub śniegu. Wówczas naprowadzanie przejmują uszy! O ile w widzeniu w ciemnościach z sowami mogłyby konkurować chociażby koty, a w dziennym widzeniu sowy zdystansuje większość orłów i sokołów, o tyle w pojedynku na uszy, sowy w swojej kategorii są mistrzami świata...

    Ilustracja: Justyna Kierat, Pod Kreską
    Zdjęcie Włochatki: Cezary Korkosz 
    ]]>
    Jak luty nastaje... Fri, 08 Feb 2019 10:50:57 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/luty-w-ogrodzie http://jestemnaptak.pl/artykul/luty-w-ogrodzie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Luty miesiącem przygotowań do sezonu
     
    W najkrótszym miesiącu w roku w ogrodzie wciąż jest mniej prac niż w trakcie sezonu wegetacyjnego. Niektóre jednak są na tyle ważne i uwarunkowane czasowo, że nie powinno się z nimi zwlekać. Inne pozwolą zaoszczędzić trochę czasu, gdy pojawi się wiosenne ocieplenie, ruszy wegetacja zieleni i nie będzie wiadomo, w co ręce włożyć. Poniżej przedstawiamy zakres prac.
     
    Ochrona zieleni – podstawowe zabiegi pielęgnacyjne

    Co pewien czas warto przejść się po ogrodzie – taki spacer przyda się nie tylko nam, ale także zieleni. Trzeba zlustrować stan osłon, którymi okryte są bardziej wrażliwe gatunki roślin. Być może niektóre będą wymagały poprawienia osłon lub dosypania ściółki okrywającej. Z iglaków zaleca usuwać się czapy śniegu i lodu, aby nie powodowały wyginania lub łamania pędów. Śniegu spod roślin natomiast nie powinno się usuwać, to naturalna bariera chroniąca korzenie przed mrozem. Pnie i grubsze konary drzew mogą wymagać ponownego bielenia (zabieg wykonuje się zwykle 2-3 krotnie aż do wiosny).


    Drzewa i krzewy zimozielone powinno się sporadycznie podlewać. To ochroni je przed suszą fizjologiczną. Zabieg wykonuje się w umiarkowanie ciepłe dni. Trzeba się starać przy tym, by nie deptać zaśnieżonego/oblodzonego trawnika. Nie wolno także składować nadmiaru śniegu przy odśnieżaniu chodników i innych nawierzchni. Pod koniec miesiąca można wykonać pierwsze cięcie żywopłotu zimozielonego. Lutowe wycieczki po ogrodzie mogą także inspirować, w tym czasie mogą zakwitnąć m.in. oczary, przebiśniegi oraz ciemierniki.
     
    Cięcie drzew i krzewów owocowych
    Zima i przedwiośnie to optymalny termin na główne cięcie drzew i krzewów owocowych. Przez cały miesiąc (i najlepiej nie później niż do połowy marca) powinno się ciąć jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie, czereśnie, porzeczki, agrest. Jeśli pogoda jest umiarkowanie ciepła od końca lutego można przycinać aktinidię oraz morele. Zabiegów nie wolno wykonywać jeśli temperatura powietrza spadła poniżej -8°C. Rany po cięciu powinno się potraktować preparatem przeciwgrzybowym. Drobny materiał (bez śladu porażeń i szkodników) można przerobić w kompostowniku. Pryzmy powinny być cienkie (mało zdrewniałych części, dużo zielonych).
     
    Wysiewy pod osłonami i w domu
    Pod koniec miesiąca w szklarni lub w tunelu (a przez cały luty w domu) warto wysiewać wiele gatunków zieleni należącej do różnych grup. Z roślin ozdobnych często wysiewa się nasiona celozji, cynii, orlika, heliotropu, werbeny, żeniszka, niecierpka, ostróżki, petunii i lobelii, z ziół bazylię, majeranek, miętę i szałwię, z warzyw wczesne odmiany kapusty, kalafiora, pomidora, papryki, cebuli, pora, marchwi i karczocha. Takie działanie pozwoli na szybszą produkcję rozsad, które przeniesie się później do gruntu. Rośliny powinno się pikować, gdy wytworzą dwa pierwsze liście właściwe (nie mylić z liścieniami). Do masowego siewu dobrze nadają się wielodonice z tworzywa sztucznego. W sprzedaży dostępne są także droższe pojemniki biodegradowalne, które sadzi się do gruntu wraz z rośliną. Rozkładają się systematycznie będąc przy okazji nawozem.
     
    Ogród na pTAK – jak dbać o budkę lęgową?
    W lutym czyścimy budki lęgowe – zabieg powinno się przeprowadzić do końca lutego. W większości przypadków wystarczy usunięcie starych gniazd, będących potencjalnym źródłem chorobotwórczych drobnoustrojów. Jednocześnie to element, który odstrasza ptaki przed ponownym zasiedlaniem. Domki, w których gniazdowały sikorki i muchołówki, dodatkowo trzeba sparzyć wrzątkiem. Budki dla jerzyków nie wymagają czyszczenia (podobnie jak domki dla innej grupy zwierząt – nietoperzy). Jednocześnie zaleca się zawiesić nowe budki. Warto dostosować wysokość montażu do potrzeb konkretnych gatunków. Ptaki w ogrodzie wciąż trzeba dokarmiać (jeśli rozpoczęło się dokarmianie na początku zimy). Zwierzęta przyzwyczajają się do stołówki i często ją odwiedzają. Bardzo ważna jest regularna podmiana wody w poidełkach.
     
    Planowanie strategiczne i taktyczne
    W lutym można zaplanować zakładanie nowych elementów w ogrodzie. Warto zbierać nasiona i cebulki pod wiosenny wysiew. Przed założeniem warzywniaka zaleca się sprawdzić takie terminy jak zmianowanie, sąsiedztwo roślin, przedplon, plon główny i poplon. Część warzywniaka należy przeznaczyć na nawozy zielone i rośliny fitosanitarne. Ostatnie z nich pozwalają na likwidację szkodników, które nierzadko ciężko wyeliminować przy użyciu inwazyjnej chemii. Przykładem jest m.in. aksamitka zwalczająca chorobotwórcze nicienie oraz gryka wydzielająca substancje zabijające pędraki.


    W rabatach warto kierować się zasadą: niskie z przodu, średnie w środku, wysokie z tyłu (w dużym uproszczeniu). Najprostszy sposób na efektywną rabatę to wybór roślin o długim okresie kwitnienia uzupełnianych gatunkami ozdobnymi z liści i owoców. Bardzo ważna jest odpowiednia rozstawa (odległość pomiędzy roślinami). Taka informacja podawana jest na opakowaniu produktu (nasiona, sadzonka), ewentualnie można sprawdzić ją w internecie. Zbyt gorliwe, gęste sadzenie to częsty powód słabego wzrostu, mało obfitego kwitnienia roślin oraz występowania chorób grzybowych.
     
    Tekst: Michał Mazik
    Zdjęcia: Rafał Ćwiertnia ]]>
    Jak robi Sowa? Tue, 05 Feb 2019 09:11:22 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/glosy-sow http://jestemnaptak.pl/artykul/glosy-sow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Jakie sowy można spotkać w Polsce? 
    W naszym kraju żyje kilkanaście gatunków sów. Najbardziej znane są Puszczyki, Puchacze, Uszatki, Płomykówki, maleńkie Sóweczki, Włochatki oraz Pójdźki - jednak to nie wszystkie polskie sowy. W naszych granicach spotykane są także takie gatunki jak Puszczyk Mszarny, Puszczyk Uralski, Uszatka Błotna, Sowa Jarzębata, Syczek czy nawet Sowa Śnieżna (rzadkość!).
     
    Jak znaleźć sowę?

    Nie jest to proste. Sowy prowadzą nocny i  dość skryty tryb życia, dlatego bardzo trudno je zobaczyć. Jednak nie jest to niemożliwe.

    Wystarczy wiedza o sowim życiu i zachowaniu, wycieczka w teren (odpowiednie miejsce, które na pewno znają lokalni Przewodnicy Nocy Sów!), dobry słuch i trochę cierpliwości. Trzeba pamiętać, że łatwiej jest sowę usłyszeć niż zobaczyć.

    Jednak zanim nadstawimy uszu należy wiedzieć, kogo właściwie chcemy usłyszeć.
     

    Jak robi sowa?
    Głos sowy to must have każdego horroru. Charakterystyczne ‘hu-hu’ ma mrozić krew w żyłach i wywoływać dreszcze przerażenia. Nie wszyscy jednak wiedzą, że sowy mają o wiele szerszy repertuar! Potrafią wrzeszczeć, skrzeczeć, kwilić, pohukiwać, syczeć, pochrapywać, piszczeć, kaszleć, a nawet szczekać i miałczeć! Tak imponującego arsenału dźwięków te niezwykłe ptaki używają, by strzec swojego terytorium (to tzw. głos terytorialny), ostrzegać inne osobniki przed grożącym niebezpieczeństwem (głos alarmowy), wykonując pieśń godową (głos godowy) i oczywiście do codziennego porozumiewania się między sobą (głos kontaktowy). Oczywiście, każda z sów ma charakterystyczny dla siebie zestaw dźwięków, po których możemy je poznać w terenie. Zatem przekonajmy się jak robi sowa - poniżej kilka przykładów najpopularniejszych gatunków.
     
    Puchacz - król sów
    Puchacz (Bubo bubo) to największa polska sowa. Można go spotkać w dużych, gęstych lasach, na bagnach, a także w górach. Przy odrobinie szczęścia i z podstawową wiedzą oczywiście – w Polsce mamy już bowiem tylko około 300 par Puchaczy. Mimo pokaźnych rozmiarów trudno go wypatrzeć - to dzięki wyjątkowemu upierzeniu, które stanowi doskonały kamuflaż. Jednak można go łatwo poznać po wydawanych odgłosach. To właśnie do puchacza należy filmowe ‘hu-hu’.
     
    Płomykówka - bliska sąsiadka
    Płomykówka (Tyto alba) to jedna z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych sów. Chętnie zamieszkuje wieże kościołów, strychy czy stodoły - trzyma się blisko siedzib ludzkich. Można ją usłyszeć w nocy - wydaje z siebie powtarzalny trzeszczący wrzask ‘szrriiiih’.
     
    Puszczyk - leśny mistrz kamuflażu
    Puszczyki (Strix aluco) to najczęściej spotykane w naszym kraju sowy. Zamieszkują dziuple, szczeliny skalne, opuszczone gniazda, a nawet stare kominy czy opuszczone poddasza. Puszczyki odzywają się bardzo charakterystycznymi seriami dźwięków: ‘huuuuuuh…. hu’hu’hu’hu’hu’huuuuuuuh’.
     
     Uszatka - sowa “z uszami”
    Charakterystyczne uszy sowy uszatej (Asio otus) to tylko pióra - jednak stały się znakiem rozpoznawczym tego gatunku. Na uszatki można się natknąć przede wszystkim w lasach iglastych i mieszanych - uważnie nasłuchujmy jej pohukiwań: ‘pih-ew’ i ‘oh’.
     
    Pójdźka - spotkasz ją w dzień
    Pójdźka (Athene noctua) to niewielka, charakterystycznie nakrapiana sowa. Chętnie przebywa w sąsiedztwie ludzi, dlatego często gnieździ się w opuszczonych ludzkich siedzibach lub dziuplach w pobliżu gospodarstw. To niezwykła sowa - prowadzi częściowo dzienny tryb życia i zgrabnie spaceruje po ziemi. Wydaje najczęściej ostre dźwięki brzmiące jak ‘kii-el”, ‘(k)łiił’ lub powtarzające się ‘goooik’.
     
    Skryta Włochatka
    Włochatka (Aegolius funereus) to niewielka sowa, która prowadzi typowo nocny tryb życia. Jeśli chcemy ją zobaczyć (i usłyszeć!) należy wybrać się do borów sosnowych, świerkowych lub buczyn. W odpowiednim miejscu nasłuchujmy charakterystycznej serii krótkich pohukiwań, która brzmi jak ‘po-pu-pu-pu-pu-pu’.
     
    Sóweczka - waleczne maleństwo
    Sóweczka (Glaucidium passerinum) to najmniejsza polska sowa. Choć jest mniejsza od szpaka, to skuteczny pogromca małych ssaków i ptaków. Chętnie gniazduje w starych, opuszczonych dziuplach w borach świerkowych i mieszanych. Sóweczkę można poznać po jej łagodnych pogwizdywaniach z zaakcentowanym na końcu ‘pjuk… pupupu pjuk’
     

    Gdzie i kiedy można usłyszeć sowę?

    Większość sów (oprócz tych dziennych, jak Sowa Błotna) najłatwiej można usłyszeć po zmroku i w okolicach ich ulubionych terenów - charakterystycznych dla danego gatunku.

    Warto więc wybrać się na nocny wypad w poszukiwaniu sów - na przykład podczas kolejnej edycji Nocy Sów.

    To doskonała okazja, by poznać polskie sowy, ciekawostki o trybie ich życia i niepowtarzalna szansa, by je usłyszeć, a może nawet zobaczyć!
     
    Więcej o Sowach na www.nocsow.pl  
     
     
     
     
      Tekst: Monika Zahorowska 
     ]]>
    Jak i kiedy dokarmiać ptaki? Wed, 23 Jan 2019 09:35:31 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/kiedy-karmic-ptaki http://jestemnaptak.pl/artykul/kiedy-karmic-ptaki noreply@jestemnaptak.pl ((przekład z angielskiego) Monika Ankudowicz) (przekład z angielskiego) Monika Ankudowicz Jesień i zima Jesienią i zimą regularnie wystawiajmy jedzenie i poidełko z wodą.
    W przypadku ciężkich warunków atmosferycznych, w miarę możliwości, róbmy to dwa razy dziennie: rano i wczesnym popołudniem. Wybierajmy tylko wartościowe, wysokoenergetyczne jedzenie  – aby utrzymać zapasy tłuszczu w mroźne zimowe noce, ptaki potrzebują bowiem pokarmu bogatego właśnie w tłuszcze.

    Ilość jedzenia zawsze dostosowujmy do zapotrzebowania i nie pozwalajmy, by niezjedzony pokarm zalegał w karmniku.

    Starajmy się też nie zmieniać raz ustalonych pór karmienia – ptaki szybko się do nich przyzwyczajają i dostosowują do nich harmonogram swoich odwiedzin!

     

    Wiosna i lato

    W wiosennych i letnich miesiącach, zwłaszcza w okresie pierzenia, ptaki potrzebują z kolei pożywienia bogatego w białko. Podawajmy tylko wybrane pokarmy i, co równie ważne, pamiętajmy o higienie – inaczej dokarmianie przyniesie więcej szkody niż pożytku.  
    W tym sezonie:
    • Do właściwych pokarmów należą: nasiona czarnego słonecznika, rozdrobnione ziarna owsa (takie, których używamy robiąc sobie poranną owsiankę), namoczone rodzynki, łagodny starty ser, larwy mącznika, larwy barciaka, mieszanki dla ptaków owadożernych, dobrej jakości mieszanki nasion (bez całych orzechów ziemnych). Odpowiednie będą również połówki miękkich jabłek i gruszek oraz banany i winogrona.
    • Unikajmy podawania orzechów ziemnych i chleba, które mogą zaszkodzić pisklętom (młodym łatwo jest się nimi zadławić). Jeśli nie chcemy rezygnować z orzeszków ziemnych, umieśćmy je w siatkach o drobnych oczkach – tak, by uniemożliwić ptakom pobieranie orzechów w całości.
    • Unikajmy kul tłuszczowych domowej roboty – w ciepłą letnią pogodę mogą rozpuścić się i zjełczeć. Jako karma na lato nadają się za to kupne kostki tłuszczowe, ale musimy pamiętać, by wszelkie ich pozostałości usuwać najpóźniej po trzech tygodniach.
     

    Naturalne niedobory pożywienia

    Choć na okres lęgowy ptaki wybierają pory z reguły obfitujące w naturalne pożywienie – takie jak dżdżownice w przypadku Kosów i Drozdów Śpiewaków, czy gąsienice w przypadku Sikor i Zięb – nie zawsze są w stanie uniknąć sytuacji kryzysowych.

    Wiosną i latem owadów zabraknąć może przy niskich temperaturach i bardzo dużej wilgotności powietrza, zaś dżdżownic – w esktremalnie suchych okresach, kiedy dostęp do nich odcina warstwa stwardniałej gleby. Wówczas nasza pomoc może mieć ogromne znaczenie dla przetrwania piskląt. W sytuacjach niedoboru pożywienia ptaki często sięgają bowiem po łatwe jedzenie, czyli do naszych karmników – początkowo, by wykarmić siebie, a w wyjątkowo ciężkich sytuacjach także, by wykarmić młode w gnieździe.




    Pamiętajmy zatem o jakości pożywienia, które podajemy w ptasiej stołówce. Jeśli nie będzie ono odpowiednie dla piskląt, może wyrządzić im więcej krzywdy niż pożytku, a nawet przyczynić się do ich śmierci przez zadławienie. Dlatego w okresie lęgowym powstrzymajmy się od podawania orzechów ziemnych, suchych twardych pokarmów czy dużych kawałków chleba i tłuszczu. W zamian postawmy na owadzie przekąski, które nie tylko są bezpieczne, ale również dostarczają ptakom niezbędnych w tym okresie wartości odżywczych.


    Artykuł powstał w oparciu o tekst RSPB, pt. "When to feed garden birds?", który można przeczytać TUTAJ
    Przekład: Monika Ankudowicz 

    Zdjęcia: Magdalena Misiura

    Zdjcie Bogatki
    ]]>
    W styczniu śnimy o kolorach letniego ogrodu... Thu, 10 Jan 2019 10:50:01 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/styczen-w-ogrodzie http://jestemnaptak.pl/artykul/styczen-w-ogrodzie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!  
    Dobry ogrodnik chroni duszę ogrodu – cenną zieleń!
    Styczeń „ogrodnika” w skrócie można podsumować jako miesiąc ochrony uprawianej flory i przylatującej fauny. Warto co pewien czas przejść się po ogrodzie sprawdzając stan osłon przeciwmrozowych. Z drzew i krzewów zimozielonych powinno się usuwać zalegający śnieg i lód, które mogą powodować wyginanie lub łamanie pędów. W mroźne, bezśnieżne zimy trzeba zabezpieczać nawet gatunki, które „ustawowo” uchodzą za w pełni mrozoodporne. Rośliny zimozielone należy chronić także przed suszą fizjologiczną. To główny powód brązowienia igieł/łusek/liści po ruszeniu wegetacji - wiosną. Dlatego w umiarkowanie ciepłe, tzn. bezmroźne dni, drzewa i krzewy powinno się podlewać. Woda to życie, więc jej nie żałujemy. Dawki powinny być solidne. Zabiegi wykonuje się sporadycznie, zwykle kilkukrotnie w czasie zimy. W styczniu być może trzeba będzie ponowić bielenie. Pokrywanie pni i grubych konarów drzew substancją odbijającą promienie świetlne chroni je przez ranami mrozowymi powstałymi na wskutek dużych wahań temperatury w czasie dnia i nocy.
     

    Dobry ogrodnik chroni ogrodową „orkiestrę” – skrzydlatych przyjaciół.

    Styczeń to newralgiczny czas także dla ptaków. Trzeba je nie tylko dokarmiać, ale także regularnie wymieniać wodę w karmniku lub poidełku. Warto przy tym pamiętać, aby dostosowywać pokarm, ten przeznaczony dla człowieka najczęściej im szkodzi. W sklepach ogrodniczych można kupić gotowe mieszanki określone modnym ostatnio słowem: „dedykowane”. Bardzo cenne są wszelkie nasiona, orzechy, słonecznik a także naturalne owoce (świeże lub suszone).  (czytaj więcej o dokarmianiu)

    Nie można przy tym zapominać o uprawie drzew i krzewów o jadalnych owocach. Takie gatunki dla nas są dekoracją a dla skrzydlatych przyjaciół pokarmem oraz schronieniem. Z pasją godną maniaka zachęcamy do uprawy głogów, śliwy tarniny, dzikiej róży, bzu czarnego, rokitnika, berberysu, ligustru i jarzębu. Można z nich założyć m.in. nieformowany (i nie pracochłonny) żywopłot. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi na zimę można pozostawić część chwastów. Nasiona wielu gatunków to cenne pożywienie. Przykładowo oset może być stołówką dla Gili. Poza Gilem, do styczniowego karmnika zajrzy też Sikora Modraszka, Bogatka, Wróbel, Mazurek, Dzwoniec, Kos, Kowalik, Czyż, Sierpówka oraz Sikora Uboga. Na ich radosny śpiew lepiej jednak troszkę poczekać, gdyż jak mówi ludowe przysłowie: „Kiedy ptaki w styczniu śpiewają to im w maju dzioby zamarzają”.
     



    Ciach - ciach!
    Jednym z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych w ogrodzie (a szczególnie przydomowym sadzie) jest cięcie drzew i krzewów owocowych. Od drugiej połowy stycznia można ciąć jagodę kamczacką, agrest, porzeczkę czerwoną i rokitnik. Prace powinno się wykonywać przy umiarkowanie ciepłej pogodzie. Temperatura powietrza nie może spaść poniżej -8°C. Jednocześnie powinno się unikać prac w okresie roztopów, często powiązanych z dużą wilgotnością powietrza. Do cięcia grubszych gałęzi warto wykorzystywać mocne sekatory dwuręczne. Rany po cięciu powinno się posmarować preparatem przeciwgrzybowym. Przy okazji warto sprawdzić stan opasek chroniących pnie przed gryzoniami.
     
    Dobry ogrodnik myśli strategicznie i taktycznie – planuje z wyprzedzeniem
    Zimowy czas warto wykorzystać na planowanie. Działanie obejmuje nie tylko wprowadzanie nowych elementów, ale także modernizację istniejących. W szczególności dotyczy to warzywniaka. Zagony warzywne warto rozrysować na kartce i uwzględnić zmianowanie. To ograniczy ryzyko powstania zjawiska „zmęczenia gleby”. Roślin należących do tej samej rodziny (np.: kapustowate) lub grupy (np.: korzeniowe) nie powinno się uprawiać po sobie. Każdego roku ¼ obszaru (a jak można – to więcej) warto pozostawić na uprawę roślin – nawozów zielonych. Wiele z nich to cenne gatunki miododajne – dlaczego czasem warto poczekać ze ścinaniem i przekopywaniem z podłożem (sztuka wyboru). W sprzedaży można dostać wiele odmian warzyw różniących się wymaganiami, nieco smakiem i kolorem. Marchew może być nie tylko pomarańczowa, ale także biała, żółta, fioletowa a nawet prawie czerwona. Trzeba przy tym zachować pewien rozsądek. (Pomidory oferowane w pewnym znanym sklepie internetowym niemal świecące na zielono, żółto, różowo i niebiesko na pewno to tylko „beztroska zabawa” grafika). Warto eksperymentować, ale z głową, ceniąc przy tym, to co naturalne. Ponadto na plon może wpłynąć dobre lub złe sąsiedztwo roślin (nie sąsiadów:)). Planując wszelkie nasadzenia trzeba sprawdzać przestrzeń, jakiej potrzebują (rozstawa lub odległość pomiędzy rzędami). Nadgorliwość w tym temacie szybko obróci się przeciwko ogrodnikowi. Zbyt gęsto posadzone rośliny nie pokazują w pełni swojego uroku, dają gorszy plon, są bardziej narażone na choroby grzybowy, stanowią dla siebie konkurencje i prędzej czy później trzeba będzie je przesadzić/wykarczować. Dlatego lepiej nie dopuszczać do takich sytuacji. W wolnych chwilach warto także sprawdzić stan uzbrojenia – dokonując oględzin i konserwacji narzędzi oraz sprzętu (o ile nie zrobiło się tego wcześniej).
     
    Tekst: Michał Mazik
    Zdjęcia: Rafał Ćwiertnia

     ]]>
    Grudzień to miesiąc zawiły... Tue, 04 Dec 2018 11:11:11 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/grudzien-w-ogrodzie http://jestemnaptak.pl/artykul/grudzien-w-ogrodzie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! „grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, czasem miły”.
    Ostatnie lata pokazują, że faktycznie jest to nieprzewidywalny okres a pogoda lubi płatać psikusy. Dla naszych cennych egzemplarzy uprawianych w ogrodzie korzystniejsza jest sroga zima z dużymi opadami śniegu niż częste zmiany temperatury i okresy mroźne, ale bezśnieżne. Na pogodę wpływu nie mamy, poszczególne prace powinniśmy jednak uzależnić od jej przebiegu. Które z nich są najważniejsze?

    Woda dla roślin!
    Panuje powszechne przekonanie, że zimą roślin nie trzeba podlewać. W końcu jest mroźno a zieleń przechodzi okres spoczynku. Dlatego wiele osób widząc ogrodnika z konewką w grudniowe popołudnie, pewnie popuka się palcem w głowę. Czy słusznie? Nie do końca. Wszystkie rośliny, które zrzuciły liście na zimę nie wymagają nawadniania. Problem zachodzi w przypadku iglaków oraz liściastych roślin zimozielonych (np.: bukszpanów). U tych gatunków przez cały rok zachodzi transpiracja, tzn. tracą wodę przez aparaty szparkowe w zielonych częściach, np.: igłach i liściach. Niestety często nie mogą uzupełnić niedoboru - pobrać wody z zamarzniętego podłoża. W szczególności dotyczy to okazów młodych i gatunków o płytkim systemie korzeniowym. Występuje wtedy susza fizjologiczna, tzn. zjawisko, gdy roślina cierpi na niedobór wody mimo teoretycznej dostępności (niewłaściwy stan skupienia). Rezultaty są widoczne dopiero wiosną. Rośliny brązowieją – czasem nawet zamierają. A wtedy najczęściej sięga się po nawozy mineralne (przeciw brązowieniu iglaków) lub jeszcze gorzej – po środki ochrony roślin. Rozwiązanie nieefektywnie i ze szkodą dla środowiska. W większości przypadków zamierzonego celu się nie uzyska. Stosowanie nawozów mineralnych (zwłaszcza azotowych) może doprowadzić do zasolenia podłoża (i pogłębić problem) a preparatami chemicznymi tylko zanieczyści się środowisko (fungicydy działają na choroby inwazyjne a nie fizjologiczne).

    Tymczasem, recepta może być znacznie prosta – to zimowa profilaktyka. Zimozielone gatunki trzeba po prostu sporadycznie (np.: kilka razy) w zimowych miesiącach obficie podlać. Optymalna pora to mało mroźne (najlepiej bezmroźne) dni. Oczywiście każdy przypadek jest odosobniony, ale bardzo często takim działaniem można ograniczyć brązowienie iglaków (lub innych grup).

    Woda dla ptaków!
    Ptaki potrzebują wody nie tylko latem. Zimą ich "sucha" dieta powoduje, iż jeszcze częściej muszą uzupełniać niedobory płynów.
    Niestety, obecnie nierzadko zdobywają też pokarm wśród naszych solonych odpadków (co gorsze, niektórzy celowo dokarmiają ptaki chlebem!).  
    Dlatego, obok karmnika warto wystawić ptakom w ogrodzie również poidełko i regularnie uzupełniać w nim wodę.  (Kwiczoł - fot: Magdalena Misiura) 


    Najlepiej - przez cały rok! Podobnie, jak w przypadku karmnika, ważne jest utrzymanie czystości i regularne uzupełnianie (odświeżanie) wody. 
    Również, miejsce montażu takiego poidełka powino być zabezpieczone przed kotami (wysoki słupek i otoczenie bez krzewów, w których zaczai się kot). 

    Bielenie – ustrzec drzewa przed ranami mrozowymi
    Bielenie w okresie zimowym powinno się wykonywać kilkukrotnie (zwykle 2-3 razy wystarczą) począwszy od grudnia aż do przedwiośnia. Najbardziej newralgiczny jest koniec stycznia i pierwsza połowa lutego. Wtedy często panują bardzo duże różnice temperatur w czasie dnia i nocy. W słoneczne dni kora silnie nagrzewa się przez co tkanki „budzą się do życia”. Niedługo później – np.: za kilka do kilkunastu godzin – ulegają silnemu przemrożeniu. Takie rozhartowanie często prowadzi do martwicy fragmentów kory i drewna. Widocznym rezultatem są rany zgorzelinowe i pęknięcia kory. Jeśli uszkodzenia są znaczne, drzewo długo choruje a może nawet zamierać. Bielenie polega na pokrywaniu grubych pni i konarów drzew gęstą, biała substancją odbijającą promienie świetlne (i tym samym nie dopuszczającą do ich nagrzewania). Nanosi się ją pędzlem, podobnie jak przy malowaniu. Gotowe preparaty można kupić w sklepie ogrodniczym. Środek można też przyrządzić samemu (np.: rozrabiając 1kg wapna palonego w 5l wody a potem dodając gliny dla zagęszczenia i lepkości). Szczególnie narażone na uszkodzenia są fragmenty drzew od strony południowej i południowo-zachodniej. Zwykle bielenie wykonuje się na drzewach owocowych (chociaż stare drzewa ozdobne warto również traktować w ten sposób). Bielenie wbrew często krążącej opinii nie chroni drzew przed szkodnikami.

    (Kos, fot: Elżbieta Putkowska, Kowalik,fot: Małgorzata Malgowska) 
     

    Ochrona drzew przed mrozem – śnieg trzeba polubić
    W czasie zimy warto przejść się po ogrodzie i zlustrować stan osłon chroniących cenne i wrażliwe gatunki przed mrozem oraz wysuszającym wiatrem. Niektóre z nich mogą wymagać poprawienia. Trzeba przy tym jak najmniej deptać trawnik pokryty śniegiem. Zbite warstwy śniegu i lodu na trawniku ograniczają dostęp tlenu i w rezultacie są przyczyną występowania groźnej choroby traw – pleśni śniegowej. Przy odśnieżaniu chodników zebrane warstwy śniegu zaleca się usypywać w innym miejscu niż trawnik. Śnieg pod drzewami czy rabatami powinno się pozostawić w spokoju. To naturalna bariera chroniąca korzenie przed mrozem. Wyjątek od reguły stanowi śnieg zalegający na obiektach małej architektury (np.: na dachu altany) i na iglakach. Grube pokrywy powinno się usuwać, aby nie powodowały uszkodzeń. W przypadku drzew i krzewów iglastych może to być odkształcanie lub nawet łamanie pędów.

    (Czyż i Bogatka, fot. Hanna Żelichowska) 


    Dokarmianie trwa - pomagajmy z głową!
    Pierwsza zasada dokarmiania ptaków powinna brzmieć: najpierw nie szkodzimy. Wiele problemów wynika właśnie z nadgorliwości i braku wiedzy o dokarmianiu naszych skrzydlatych przyjaciół. A to temat, który powinien być traktowany elementarnie – warto uczyć dzieci już na etapie przedszkolnym. Przede wszystkim nie karmimy ptaków chlebem. Może w filmach wygląda to szlachetnie i romantycznie, ale dla zwierząt jest niezdrowe. Chleb jako pokarm jednorodny lub dominujący w diecie ptaków powoduje schorzenia układu pokarmowego. Dotyczy to nie tylko kaczek, łabędzi czy gołębi! Zdrowy pokarm dla ptaków to m.in. ziarna zbóż, gotowane warzywa (bez soli i przypraw) a także owoce dzikich drzew i krzewów. Warto sprawdzić indywidualne preferencje gatunków – przykładowo wróbel lubi nasiona zbóż, maku i wielu chwastów. Pokarmu nie powinno się wrzucać do wody.  Karmnik musi być na bieżąco uzupełniany i w miarę potrzeb czyszczony.
    Tekst: Michał Mazik
    Wszystkie zdjęcia pochodzą z naszej grupy Jaki to pTAK? 

    Więcej o dokarmianiu ptaków we fragmencie serialu Bukiet z Pól:


     ]]>
    Pogoda dla Puchaczy. Zima Mon, 26 Nov 2018 21:47:37 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/pogoda-dla-puchaczy-zima http://jestemnaptak.pl/artykul/pogoda-dla-puchaczy-zima noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Dziób dobry,
    drogi (i pewnie trochę zziębnięty, bo idzie zima) Czytelniku! 

    Młody puchacz Bubbo już jesienią znalazł dla siebie wymarzony kawałek lasu. Usłyszał głos natury i zamieszkał na Bubbowych Mokradłach. Zbliża się zima, a jego sympatyczne rodzeństwo - Bubisia, Bubuś i Bubel - nadal szuka dla siebie domu. Będziemy śledzić ich niesamowite przygody i przyglądać się, jak odkrywają świat. A ten, osnuty bielą, zmienia się nie do poznania.

    Pierwsze spotkanie ze śnieżnym puchem i błyszczącym lodem, pierwsze próby uprawiania sportów zimowych… czasami całkiem mimo woli. Choć młode puchacze o zimowych dyscyplinach słyszały dotąd tylko w ptasim radiu, wkrótce poznają je znacznie lepiej i przekonają się, jaka to niezwykła zabawa! 


    Uważnych czytelników z tajnikami zimowej pogody poprzez komentarze i filmy, do których kieruje książka (szukajcie ukrytych kodów umożliwiających ich obejrzenie!), zapozna popularny prezenter pogody Bartek Jędrzejak. Trzymajcie się mocno, bo będzie o śliskim lodzie, a wtedy lepiej chodzić w kasku. I o zawiejach i zamieciach.
    Żeby was tylko nie wywiało za mocno i za daleko!
    Bo już niedługo ... Noc Sów 2019!
     

    Marcin Kozioł jest autorem wielu książek dla dzieci i młodzieży, w tym "Skrzyni Władcy Piorunów" (lektura szkolna dla klas 4-6) i jej kontynuacji - "Tajemnicy przeklętej harfy" (więcej na stronie detektywi-na-kolkach.pl). Prowadzi rezerwat starych komputerów i napisał o nich książkę "Szalona historia komputerów" (więcej na stronie docent5procent.pl). Zapalony podróżnik, wielbiciel koni, ostatnio przejechał konno Kaukaz Mały. Razem z Katarzyną Dowbor napisał serię książek dla dzieci "Stajnia pod tęczą" (więcej na stronie www.stajniapodtecza.pl). Kiedy miał 16 lat, zdobył magiczne stypendium i wyjechał do Szkocji, by uczyć się w Gordonstoun - szkole, która była pierwowzorem Hogwartu, szkoły Harry’ego Pottera. Pewnie dlatego często pozwala sobie na odrobinę fantazji, którą zapisuje w sposób niepowtarzalny.

    Bartek Jędrzejak - prezenter telewizyjny, dziennikarz TVN. Na stałe pojawia się w programie Dzień Dobry TVN. Autor licznych reportaży, felietonów i cykli telewizyjnych. Wykładowca Studium Dziennikarstwa Radiowego, Telewizyjnego i Realizacji Dźwięku. Jest jednym z laureatów IX Plebiscytu "Gwiazdy Dobroczynności" - zwyciężył w kategorii "Zdrowie"; doceniono jego wieloletnią współpracę z Fundacją "Dar Szpiku". 
    Wiele lat pracował w TVP, współtworzył takie programy jak Wiadomości, Panorama, Teleexpress. Jako prezenter pogody często jest pytany o prognozę na dzień następny, musi być więc na bieżąco z meteorologią, i choć nie jest synoptykiem, dobrze zna mechanizmy pogodowe.
    Jako autor zadebiutował książką "Męska sprawa".

    Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
    Patroni:
     
    bli__ej_przedszkola_logo.jpg czasdzieci_gif_120px.gif
    miastodzieci_logo.jpg dziecko_w_warszawie_logo.jpg

    qlturka.png

    ptaki_polskie.jpg]]>
    Skrzydlaci Mieszkańcy Łazienek Fri, 23 Nov 2018 20:54:02 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-w-lazienkach http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-w-lazienkach noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Wspólnie ze Stowarzyszeniem Ptaki Polskie zrealizowaliśmy nowy projekt edukacyjny, do którego zaprosiliśmy przedszkolaki oraz uczniów z sąsiadujących z naszą rezydencją przedszkoli i szkół.

    Przeszkoleni przez Oliwię Karpińską, nasi edukatorzy przygotowali cykl autorskich warsztatów edukacyjnych "Skrzydlaci mieszkańcy Łazienek". Dzieci poznały zwyczaje ptaków zamieszkujących miejskie parki i ogrody. Dowiedziały się jak rozpoznawać poszczególne gatunki i jak zmienia się ich upierzenie zależnie od pór roku. Podczas zajęć w Ogrodach Łazienkowskich dzieci uczyły się zasad obserwacji, a w jesienne i zimowe dni dokarmiały ptaki.




    Podczas warsztatów korzystaliśmy z bezpłatnego pakietu edukacyjnego „Bądź na pTak” zawierającego oryginalne scenariusze zajęć, które dopełniają prezentacje i pomoce multimedialne, gry planszowe, zestawy kart, różnorodne kolorowe pomoce, pomysły na odkrywcze konkursy, a także teksty i rekwizyty do szkolnych przedstawień.
     




    Prowadzenie zajęć: Anna Boltralik, Paulina Organiściak
    Koordynacja: Olga Michalik
    [artykuł z dnia 26.01.2016, źródło: https://blog.lazienki-krolewskie.pl/pl ]

    ]]>
    Zostań Wolontariuszem lub Wolontariuszką Ptaków Polskich! Wed, 21 Nov 2018 13:23:30 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/wolontariusz-ptaki-polskie http://jestemnaptak.pl/artykul/wolontariusz-ptaki-polskie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! lle wart jest widok meandrów czystej rzeki, ukwiecony wiosną las, czy rozbrzmiewająca śpiewem skowronków umajona łąka? 
    Ile kosztuje czysta woda, powietrze i gleba, których tak potrzebujemy do życia? 
    Przyroda jest nieograniczenie hojna! 
    Wolontariat w naszym stowarzyszeniu to świetny sposób na to, aby okazać jej naszą wdzięczność.

    Stąd nasz pionierski program wolontariatu skierowany do wszystkich chętnych. 
    Możecie wspomóc nasze działania w różny sposób, w różnych miejscach.
     
     



    Kogo potrzebujemy teraz najbardziej? - OGŁOSZENIE

    Kto może zostać wolontariuszem?
    Każdy – kto ma trochę czasu i dobrej woli może zostać naszym wolontariuszem. Ty też! Jeśli zależy Ci na Przyrodzie i na krajobrazie - dołącz do nas koniecznie! Dzięki Twojemu zaangażowaniu będziemy mogli ochronić więcej łąk, lasów i parków – więcej zwierząt, które tam żyją i roślin, które tam rosną. Razem zrobimy więcej dla Przyrody i Ludzi. W Polsce, w Europie i na świecie.
     
    Wystarczy, że wypełnisz nasz formularz. My znajdziemy dla Ciebie możliwie najodpowiedniejsze zadanie. Na pewno potrafimy twórczo wykorzystać Twoją wiedzę, umiejętności i talenty. W najlepszym dla Ciebie miejscu i czasie.
     
    Jeśli jesteś osobą niepełnoletnią, prosimy o podanie danych i numeru kontaktowego osoby odpowiedzialnej.
     
    Do udziału w naszym wolontariacie zapraszamy młodych, osoby starsze i osoby niepełnosprawne, obywateli polskich i gości z zagranicy. Wszyscy wspólnie włączymy się w ogólnoświatową kampanię na rzecz Przyrody.
     
    Każdy jest potrzebny. Każdy może mieć wpływ - i każdy może zrobić coś dobrego – dla Ziemi, dla innych i dla siebie.
     
    Dlaczego Warto zostać Wolontariuszem?
    Wolontariat jest wspaniałą szansą na zdobycie nowych umiejętności, na poznanie ciekawych ludzi i świata.
    Może być sposobem na samotność albo twórcze przetrwanie okresu bezrobocia.
    Pozwala oderwać się od codziennych obowiązków albo przygotować się do przyszłej pracy.
     
    Dla jednych jest początkiem kariery zawodowej, dla drugich jej uwieńczeniem.
    Uwrażliwia na piękno Przyrody i potrzeby drugiego człowieka oraz tych wszystkich, z którymi dzielimy naszą planetę.
     
    Jako Organizacja Pożytku Publicznego i, przede wszystkim, pracując dla Przyrody, służymy całemu społeczeństwu. W końcu wszyscy zależymy od wielkiego ziemskiego ekosystemu. I wszystkim nam ten system jest potrzebny (niezbędny!) do życia.
     
    Troska o Przyrodę jest sprawą wszystkich ludzi i wyzwaniem całego współczesnego świata. Nie ograniczamy się zatem wyłącznie do naszego podwórka: budujemy współpracę z organizacjami non-profit poza granicami naszego kraju. Jednoczymy nasze siły - wymieniamy się doświadczeniami. Otwieramy nowe możliwości dla naszych Wolontariuszy i Partnerów.
     ]]>
    Kolory listopadowego ogrodu. Thu, 08 Nov 2018 13:25:35 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/kolory-listopadowego-ogrodu http://jestemnaptak.pl/artykul/kolory-listopadowego-ogrodu noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Dobra rada ogrodnika: korzystaj z kompostownika!
    Każde miejsce w ogrodzie powinno być oczyszczone – to zminimalizuje ryzyko rozprzestrzeniania chorób i szkodników a przy tym podniesie estetykę zielonego zakątka jako całości. W warzywniaku należy zebrać resztki pozbiorowe. Wciąż można jeszcze zbierać plony niektórych warzyw (pietruszkę, marchew, seler, brukselkę por). Do zbioru pozostały orzechy włoskie i orzechy laskowe. Z ogródka ozdobnego wyrywa się rośliny jednoroczne oraz przycina niektóre byliny (można to zrobić także wiosną – my optujemy za przeczekaniem, gdyż część gatunków może posłużyć za zimowy pokarm dla ptaków). Wszystkie resztki (o ile nie są porażone przez choroby i szkodniki) warto przerabiać w kompostowniku. W ten sposób uzyska się cenny nawóz i rozwiąże kłopot zagospodarowania/utylizacji odpadów organicznych. Pryzmy z liści, traw i zielonych części warto przykrywać cienkimi warstwami drobnych gałęzi oraz pędów.

    Kompostowanie jest dużo korzystniejsze dla środowiska niż wypalanie! (i nie chodzi tyle o dym, co zabijanie owadów, często tych pożytecznych). W ciepłą jesień warto pozostawić także kupki liści zabezpieczone gałązkami dla jeży. Z reguły,  zasypiają one wcześniej (np.: w październiku), ale przy polskich anomaliach pogodowych nie można wykluczyć pewnych odstępstw.
    Uwaga - 10 listopada świętujemy za Dzień Jeża! (Jak w 30 minut stworzyć zimowe lokum dla Jeża?, zdjęcie zapożyczone od Psubraty.pl - domek do góry nogami, należy zapełnić i umieścić w ukryciu) 
     


     
    Nie czekamy, dokarmiamy!
    Zachęcamy do karmienia nie tylko przy minusowych temperaturach, czy grubej pokrywie śnieżnej.
    Zapomnij o mitach!

    Dokarmianie ptaków może trwać nawet cały rok! 
    1. Jest to jedynie mała rekompensata za to, co zabraliśmy. Bujne łąki, czy ogrody pełne kwiatów i nasion, które stanowiły kiedyś zimową stołówkę ptaków, zostały zastąpione betonowymi osiedlami z trującymi trawnikami i ogrodami z kostki brukowej. Nawet latem, ptaki mają coraz więcej trudności ze znalezieniem pokarmu. Nie tylko jesteśmy winni ptakom dokarmianie - to nasz obowiązek!
    2. Nasz karmnik nie zaburzy zwyczajów migracyjnych i nie sprawi, że ptaki zostaną z nami na zimę. Jak wyżej, jest on jedynie rekompensatą za źródło pokarmu, które było tu od zawsze, zanim je zniszczyliśmy.
    3. Jeśli sprawia Ci to przyjemność i masz taka możliwość – ptasia stołówka może być otwarta cały rok!
     (Czytaj też historię Całejpolski, a na pewno zrozumiesz jak ważna jest dla ptaków Twoja pomoc.)


    Najważniejsze są jednak zasady prawidłowego dokarmiania:
    - do "grobowej deski" (na zawsze!),
    - czysty karmnik i woda,
    - zero tolerancji dla chleba.


    Bardzo ważna jest systematyczność – decydując się na dokarmianie ptaków zimą, pamiętaj, aby kontunuować (dokarmiać cały czas!) aż do wiosny. Ptakom nie wolno podawać chleba (zwłaszcza jako pokarmu jednorodnego) – to jeden z najczęściej popełnianych „wykroczeń”. Korzystny pokarm to m.in. owoce (Kos, Rudzik), niesolona słonina (Sikorki), szyszki olchy i brzozy (Szczygieł), słonecznik i inne nasiona (szeroka grupa ptaków).

    Gdzie?
    Karmnik powinien być montowany w takim miejscu, aby zmniejszyć ryzyko żerowania drapieżników (uwaga na koty!). Wciąż jednak korzystniejsze będzie naturalna pomoc - w postaci zakładania zadrzewień stanowiących pokarm i schronienie. W listopadzie często przekopuje się ziemię (glebogryzarka, orka). Takie działanie wpływa nie tylko na utrzymanie dobrych parametrów gleby, zmniejsza zachwaszczenie, ogranicza szkodniki glebowe, ale przy okazji zapewnia stołówkę ptakom.

    Karmnik to nie wszystko, a o ptasim menu oraz o zasadach dokarmiania napisaliśmy już bardzo dużo i będziemy pisać jeszcze więcej tutaj: Dokarmianie ptaków   oraz tutaj: Ptaki w mieście 
     


    (zdjęcie Modraszki - Rafał Ćwiertnia)



    Sadzenie i wykopywanie – to, co ogrodnik lubi najbardziej!
    W listopadzie wciąż można sadzić większość drzew i krzewów (gatunki w pełni mrozoodporne). Najlepiej to robić w pierwszej połowie miesiąca. Sadzenie jesienne jest korzystniejsze od wiosennego, gdyż zieleń łatwiej adaptuje, rozwija system korzeniowy a wiosną od razu „koncentruje” się na wzroście i rozwoju części nadziemnej. Po sadzeniu zieleń trzeba obficie podlać. Warto przy tym pamiętać, aby rośliny zimozielone podlewać przez cały sezon (także w umiarkowanie ciepłe jesienne i zimowe dni). To ograniczy ryzyko suszy fizjologicznej (rośliny tracą wodę a nie mogą jej pobrać z zamarzniętej gleby). Objawem zimowego niedoboru wody jest brązowienie drzew i krzewów (igły, łuski, liście) w okresie wiosennym. Z ogrodu trzeba wykopać byliny wrażliwe na mróz (dalie, begonie bulwiaste, paciorecznik), o ile nie zrobiło się tego wcześniej.

    Przy wyborze zieleni powinno się kierować się przede wszystkim ich wymaganiami (światło, rodzaj gleby, przestrzeń, mrozoodporność). Warto także wspomóc ogrodowych gości uprawiając rośliny będące pokarmem dla ptaków (tarnina, dzika róża, rokitnik i wiele innych) a także pożytkiem dla zapylaczy (wierzby, lipy, klony, robinia akacjowa). Naturalny ogród można zbudować wybierając te same rośliny, które rosną w najbliższym otoczeniu. Z wielu gatunków krzewów liściastych (żylistek, jaśminowiec, ligustr, dereń biały) można pozyskać sadzonki pędowe.  Przycina się 20cm fragmenty i zimuje w piwnicy w wilgotnym piasku. Wiosną są gotowe do wysadzania.
     
    Zabezpieczanie roślin przed mrozem
    Gatunki wrażliwe na mróz i młode egzemplarze (w pierwszym lub drugim roku po posadzeniu) można osłaniać już po pierwszych przymrozkach. Główna część pracy przypada jednak na listopad. Nadziemne części drzew i krzewów osłania się kapturami z włókniny, workami jutowymi, chochołami ze słomy lub innym materiałem przepuszczającym powietrze. Podstawę pędów (a także byliny) okrywa się grubą, co najmniej kilkucentymetrową, warstwą ściółki (gałązki iglaków, liście). Sprawdzonym sposobem jest także usypywanie kopczyków (praktykowane najczęściej w pielęgnacji róż). Problemem są nie tyle zimowe mrozy, co brak pokrywy śnieżnej, anomalie pogodowe a także wiosenne przymrozki. Zieleń częściej przemarza na mało przepuszczalnych, podmokłych podłożach. Czasem niezbędne jest wykonanie drenażu.

      Tekst: Michał Mazik 
    Wszystkie zdjęcia (Anna Toch i Rafał Ćwiertnia) pochodzą z naszej grupy Jaki to pTAK? 

     ]]>
    Pożyteczne zwierzęta na polu Wed, 19 Sep 2018 11:49:43 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/pozyteczna-pomoc-na-polu http://jestemnaptak.pl/artykul/pozyteczna-pomoc-na-polu noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Zbożowe i Białoczelne zatrzymują się u nas aby odpocząć i nabrać sił do dalszej wędrówki. Tak, jak robiły to od wieków. Niestety – do zmęczonych podróżników strzelają myśliwi. Zabijając gęsi na polach uzasadniają swoje hobby – miedzy innymi – potrzebą ochrony pól przed szkodnikami.

    Czy Gęsi rzeczywiście szkodzą oziminom?

    Wręcz przeciwnie!
    Badania naukowe – a tych najwyraźniej myśliwi nie czytają – potwierdzają, iż zgryzanie i deptanie traw nie przyczynia się do pogorszenia plonu. Powoduje wręcz, że plony będą większe i lepszej jakości!
    (szczegóły w filmie: 10min:40sek)



    W tym odcinku serialu Bukiet z Pól rozprawiamy się z tym oraz  podobnymi mitami dotyczącymi wpływu zwierząt na uprawy. Pokazujemy fakty, dane i jasne argumenty, które wskazują iż zwierzęta na naszym polu, czy w ogrodzie to wsparcie w walce z gryzoniami, sposób na polepszenie jakości - a wręcz - na zwiększenie naszych plonów

    Co zrobić, żeby Przyroda działała na naszą korzyść ?
    Odpowiedzi ekspertów i badania naukowe wskazują raczej, czego NIE robić.
    - nie wycinać samotnych drzew na polu
    - zostawić miedzę między uprawami
    - nie zasypywać oczek śródpolnych


    (Co więcej, wszystkie wymienione elementy krajobrazu rolniczego (w ramach określonych parametrów) nie zmieniają obszaru, za które rolnicy otrzymują dopłaty rolnośrodowiskowe.)
    Te i wiele innych porad - w filmie!

    Serial z Bukiet z Pól to osiem odcinków ilustrujących wzajemne powiązania i przede wszystkim współzależność rolnictwa/rolników i Przyrody – zjawiska i wartości kompletnie ignorowane przez współczesnych rolników i osoby związane z tym sektorem. Serial to garść praktycznych rad dla rolników, dla gospodarstw i dla wszystkich którzy wciąż jeszcze żyją mitami, iż lis jest szkodnikim, gęsi niszczą oziminy, a chemiczne środki to rozwiązanie wszelkich problemów upraw.

    W poszczególnych odcinkach mowa jest nie tylko o otaczającej nas przyrodzie (kluczowe gatunki, siedliska, ich funkcjonowanie, wzajemne powiązania i znaczenie), ale też o dobrych praktykach i sposobach wsparcia lokalnej bioróżnorodności w warunkach gospodarstwa rolnego.

    Serial jest produkcją stowarzyszenia Ptaki Polskie.
    Powstał w ramach kampanii Bukiet z pól. Kampania informacyjno-edukacyjna na rzecz zatrzymania spadku różnorodności biologicznej w krajobrazie rolniczym", którą realizujemy dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na podstawie umowy nr 533/2015/Wn50/EE-EE/D. Za jego treść odpowiada wyłącznie stowarzyszenie Ptaki Polskie.
    Film został wyprodukowany przez Carbo Media http://www.carbomedia.pl/
    Bądźmy na pTAK! zanim będziemy za późno. 

    ]]>
    Wrzesień w ogrodzie na pTAK! Tue, 04 Sep 2018 08:45:07 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/co-we-wrzesniu-w-ogrodzie http://jestemnaptak.pl/artykul/co-we-wrzesniu-w-ogrodzie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!
    Sadzimy i przesadzamy!
    Wrzesień to jeden z najkorzystniejszych miesięcy dla ogrodowej zieleni. Minął już czas letnich upałów, a warunki klimatyczno-glebowe są najlepsze do ukorzeniania i adaptacji roślin. Dlatego, koniec lata przebiega pod znakiem masowego sadzenia i przesadzania. Jednocześnie, wraz z nadejściem jesieni trzeba powoli przygotowywać ogród do nadejścia zimy.
    Które z prac uchodzą za najważniejsze?
     
    Ogród ozdobny – pielęgnacja w zgodzie z naturą.
    Rabaty i kwietniki to dusza ogrodu – bez nich nie może się obyć żaden zielony zakątek.
    Takie miejsca wymagają jednak stałej opieki. We wrześniu należy zrezygnować z nawożenia i usunąć rośliny jednoroczne, które już przekwitły i zaschły. Z cięciem suchych pędów bylin można poczekać do wiosny.
    Po pierwsze: nie osłabi to ich mrozoodporności, po drugie: suche owocostany z nasionami w okresie zimy to ogrodowa stołówka dla ptaków. Pod koniec września można sadzić większość bylin (odpornych na mróz). Z roślin cebulowych umieszcza się w gruncie m.in. tulipany, hiacynty, szafirki, narcyzy, czosnki ozdobne, szachownice, ranniki i śnieżyce.
     

    Żywopłot to Życie!
    Warto w zadbać też o dzikie zakątki (lub takie wprowadzić). Zamiast schematycznego żywopłotu formowanego można postawić na luźny, dziki żywopłot. Taki twór zajmuje nieco więcej miejsca (na szerokość), jednak wymaga mniej pracy, jest bardziej zróżnicowany i przyjazny środowisku (to schronienie dla Wróbla, czy Rudzika, pokarm dla innych ptaków oraz korytarz dla jeża). Krzewy i drzewa sadzi się w mniejszej rozstawie niż przy tradycyjnej uprawie. Można stworzyć swoisty misz-masz z takich gatunków jak:

    bez czarny,
    bez błękitny,
    głóg jednoszyjkowy,
    głóg dwuszyjkowy,
    kalina koralowa,
    jarząb pospolity,
    cis pospolity,
    jałowiec pospolity,
    dzika róża i lilaki.


    Taki żywopłot będzie ozdobny przez cały sezon, pod koniec lata dostarczy cennych owoców (np.: na nalewki), a - przede wszystkim - pokarmu i schronienia wielu gatunkom ptaków. Szczególnie cenny pod tym względem jest dziki bez – to jadłodajnia m.in dla Drozda, Piegży i Rudzika. Lepiej unikać sadzenia bzu bezpośrednio przy nawierzchni, parkingu czy przydomowym placu zabaw ze względu na ryzyko zanieczyszczenia odchodami ptaków (owoce mają dużo barwników). Szczelną ścianę można także zbudować z roślin „kolczastych”, np.: berberysów, robinii akacjowej (bomba miododajna dla zapylaczy!) i śliwy tarniny. Taki zakątek będzie wyglądał bardziej naturalistycznie, co samo w sobie powinno być celem zakładania ogrodu.

    Ogród dla romantycznych i dla… pszczół.
    Wrzesień to dobry czas na zakładanie wrzosowiska. Najlepiej wybierać miejsca ze wzgórzami, pagórkami, stokami. Wrzosy są cennym pożytkiem dla pszczół w trudnym dla nich okresie – późnego lata i jesieni. Poza wrzosami warto uprawiać także wrzośce (kwitnące wiosną), modrzewnice, enkianty, aceny drobnolistne, kostrzewy i borówki (brusznica, amerykańska).
     
    Ogród warzywny – czas na zbiory i porządki
    W warzywniaku przez okres września zbieramy ogórki, papryki, pomidory, buraki marchew, pietruszkę i selera. Puste miejsca powinno się oczyścić i przekopać. Po zakończonych zbiorach podłoże warto wymieszać z nawozami organicznymi (obornik, kompost). To duże lepsze rozwiązanie od nawożenia mineralnego, gdyż poza dostarczaniem składników pokarmowych poprawia się żyzność gleby i przyśpiesza produkcję próchnicy. Resztki pozbiorowe zbieramy - pozostawione mogą stać się potencjalnym źródłem chorób i szkodników. Jeśli nie widać na nich śladów chorób i szkodników, nadają się do „przerobienia” w kompostowniku. W warzywniaku należy także pamiętać o stosowaniu zmianowania i corocznym przeznaczeniu pewnej powierzchni na odpoczynek gleby (sieje się wtedy nawozy zielone). Szczególnie cenna jest gryka, która przyczynia się do likwidacji pędraków.

    Wiele gatunków nawozów zielonych przyciąga zapylacze (to cenne pożytki pszczele) oraz owady pożyteczne, np.: złotooki. Warzywa można łączyć z ziołami (wzajemnie stymulują swój wzrost i odporność) oraz roślinami ozdobnymi. Co warto sadzić? Aksamitkę, (zwalcza chorobotwórcze nicienie glebowe), koronę cesarską (odstrasza gryzonie) oraz czosnek ozdobny (odstrasza wiele szkodników). Naturalne sposoby ochrony roślin wyeliminują lub przynajmniej w dużym stopniu ograniczą potrzebę stosowania chemicznych środków. W jesiennym sadzie zbieramy owoce jabłoni, gruszy, leszczyny, orzecha włoskiego i śliwy.  Na pniach śliw zaleca się założyć opaski z papieru falistego (ochrona przed owocówką śliwkóweczką). 
     

    Trawnik i jego niesztampowe alternatywy
    Piękny trawnik jest wizytówką każdego ogrodu.. Jednakże, zbyt częste i nadmiernie niskie koszenie (częsty błąd właścicieli ogrodów) nie jest korzystne ani dla trawy, ani dla przyrody. Trawnik to także naturalny twór i nie musi być w 100% prowadzony pod linijkę. Warto wprowadzać wartościowe alternatywy dla trawnika - postawmy na większą naturalność! . W miejscach zacienionych, gdzie trawa jest rzadka i wypłowiała, lepiej sprawdzają się rośliny okrywowe cienia (barwinek, runianka, dąbrówka, kopytnik). tam, gdzie więcej słońca, świetnym rozwiązaniem są łąki kwietne. Wyglądają naturalnie, nie wymagają pracy (kosi się je 1-2 w ciągu sezonu) i są ostoją dla dzikich zwierząt (w tym rzadkich gatunków owadów). Ciekawym rozwiązaniem jest także trawnik z mikrokoniczyną. Jest łatwiejsza w utrzymaniu od tradycyjnego trawnika, szybko rozrasta się i stanowi cenny przybytek dla pszczół.


    Możemy już przygotować zimowy dom dla jeża. 
    Zgrabione liście wykorzystajmy do usypania kopców pod drzewami (np.: przykładając lekko gałązkami). To potencjalne miejsca, gdzie przezimują jeże (pamiętajmy o zapewnieniu przejścia w ogrodzeniu , aby odwiedzały nasz ogród!). Jeże zapadają w sen zimowy najczęściej na przełomie października i listopada. Domki pod koniec września tworzymy więc „na zapas”. Oprócz jeży, przezimują tam również owady, które staną się pożywnym pokarmem dla ptaków wiosną.
     
    Jeszcze więcej wiedzy o ogrodach na pTAK! w odcinku naszego serialu Bukiet z Pól:

     

    Zdjęcie Sikorky Modrej i Wróbla - Hanna Żelichowska 
    Tekst: Michał Mazik 
    Rys.: Justyna Kierat
    ]]>
    Łąka Thu, 23 Aug 2018 12:14:17 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/co-daje-nam-laka http://jestemnaptak.pl/artykul/co-daje-nam-laka noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Na początku był Las.
    Kilka tysięcy lat temu większość powierzchni Europu i Polski pokrywały lasy.
    Wolne od drzew były jedynie tereny przylegające do rzek i tereny powyżej górnej granicy drzew.
    Kwiaty kwitły na śródleśnych polanach i torfowiskach.

    Potem przyszedł Człowiek.
    Wraz z nim wypas zwierząt, uprawa roślin i koszenie.

    Powstała Łąka Kwietna.
    Taka, jaką znamy ją dzisiaj. Stworzyliśmy - wspólnie z Przyrodą – niepowtarzalne układy traw, kwiatów, owadów, ptaków, ssaków. Daje miejsce nam, naszym zwierzętom i Przyrodzie. Wracają na nią każdej wiosny Czajki, Skowronki, Dudki, czy Bociany żeby założyć gniazdo i tutaj wychować młode lub zdobyć pokarm.  

    Co daje nam Łąka?
    Wobec coraz częściej nękających rolników susz, powodzi i innych ekstremalnych zmian klimatycznych – łąki są idealną ochroną i regulatorem środowiska. Zamiast – co ma często miejsce -  zaorywać łąki i przemieniać je w pola uprawne lub las, warto pozostawić je jako ważny składnik naszych ekosystemów: wpływają na oczyszczanie powietrza, na wilgotność, łagodzą ekstremalne temperatury, a trwałe pokrycie roślinnością zapobiega erozji gleb.

    Łąk jest wiele.

    Grądowe, trawiaste murawy kserotermiczne, czy łąki zmiennowilgotne (które są jednymi z najcenniejszych w naszym krajobrazie, a które giną najszybciej. Jak możemy je zachować?
    Jak możemy utrzymać inne typy łąk?
    Wszystko będzie jasne już po 15 minutach tego odcinka serialu:



     


    Serial z "Bukiet z Pól" to osiem odcinków ilustrujących wzajemne powiązania i przede wszystkim współzależność rolnictwa/rolników i Przyrody – zjawiska i wartości kompletnie ignorowane przez współczesnych rolników i osoby związane z tym sektorem. Serial to garść praktycznych rad dla rolników, dla gospodarstw i dla wszystkich którzy wciąż jeszcze żyją mitami, iż lis jest szkodnikim, gęsi niszczą oziminy, a chemiczne środki to rozwiązanie wszelkich problemów upraw.
     

    W poszczególnych odcinkach mowa jest nie tylko o otaczającej nas przyrodzie (kluczowe gatunki, siedliska, ich funkcjonowanie, wzajemne powiązania i znaczenie), ale też o dobrych praktykach i sposobach wsparcia lokalnej bioróżnorodności w warunkach gospodarstwa rolnego.

    Serial jest produkcją stowarzyszenia Ptaki Polskie.
    Powstał w ramach kampanii "Bukiet z pól. Kampania informacyjno-edukacyjna na rzecz zatrzymania spadku różnorodności biologicznej w krajobrazie rolniczym", którą realizujemy dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na podstawie umowy nr 533/2015/Wn50/EE-EE/D. Za jego treść odpowiada wyłącznie stowarzyszenie Ptaki Polskie.
    Film został wyprodukowany przez Carbo Media http://www.carbomedia.pl/
    Bądźmy na pTAK! zanim będziemy za późno. 

    ]]>
    Jaki ogród wybrać? Sat, 04 Aug 2018 07:35:36 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/jaki-ogrod http://jestemnaptak.pl/artykul/jaki-ogrod noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Jaki ogród wybierają Polacy? 

    Dzisiaj symbolem sukcesu jest betonowa kostka oraz trawnik z metra obsadzony tujami i podlewany sporą ilością chemii, która jednemu pomaga, a drugiemu szkodzi. Nic dziwnego, że tak mało czasu spędzamy w naszych odgrodach.
    Nudno tam, a do tego można się podtruć. (To nie żart!)

    Wszystkie wyglądają tak samo i nie mają nic wspólnego z naturą. No chyba, że z martwą... I tak bardzo odcinają się od krajobrazu, że aż oczy bolą! Małe, zielone pustynie. Są dokładnym zaprzeczeniem naszych tradycji i najlepszych światowych wzorców. Nasze prababki, szczególnie te szlachetnie urodzone, nie odważyłyby się nawet nazwać ich ogrodami! 
    Korzyści? Żadne.
    Klimat? Cmentarny i pustynny.
    Koszty? Ciągłe koszenie i podlewanie. Bez ptaków i innych zwierząt, które chronią rosliny przed tzw. szkodnikami,
    taka pustynia wymaga sztucznych nawozów i chemii. 
     

    Sposobem na coraz smutniejsze polskie ogrody jest Ogród na pTAK!

    To ogród przyjazny przyrodzie.

    Różnorodny, wolny od środków chemicznych, pachnący i kolorowy!

    Służący ptakom, owadom i innym zwierzętom przez cały rok.




    Trzy pierwsze kroki, żeby rozpocząć przygodę z Ogrodem na pTAK!

    • Wybieraj rośliny rodzime, od dawna obecne w polskiej Przyrodzie.
      Są one lepiej dostosowane do naszych warunków klimatycznych i glebowych. Lepiej też radzą sobie z chorobami. Modne, sprowadzane z zagranicy odmiany zwykle gorzej znoszą nasze zimy i – coraz częstsze – wiosenne lub letnie susze. Wymagają specjalnej ochrony i zabiegów oraz dużych nakładów pracy i pieniędzy
    • Stawiaj na rośliny dobrze rosnące w naszym klimacie i łatwe w utrzymaniu.
    • Przyjrzyj się uważnie roślinom, które zwykle uważamy za chwasty.
      W połączeniu z typowymi roślinami ogrodowymi, mogą być prawdziwą ozdobą Twojego ogrodu, a przynajmniej służyć jako wsparcie dla sąsiadów. Okazuje się, że niektóre chwasty stymulują wybrane rośliny ogrodowe oraz uprawne do szybszego wzrostu oraz chronią je przed tzw. szkodnikami! 

    Co z warzywniakiem i ptakami? Jak je zaprosić do ogrodu?
    Po więcej praktycznych porad i zalet naturalnych ogrodów zajrzyjcie TUTAJ
    oraz do kolejnego odcinka naszego serialu Bukiet z Pól:



     

    Nasza Przyroda potrzebuje dzisiaj ogrodów bardziej niż kiedykolwiek przedtem.
    Parkingi, wielkie centra handlowe, drogi, fabryki zajmują coraz więcej miejsca...


    Dzięki swoim ogrodom na pTAK! będziecie wspierać bioróżnorodność w Polsce, włączając się tym samym w dzieło ochrony
    bioróżnorodności na całej Ziemi. Im więcej będzie takich ogrodów tym lepiej.
    Kto wie, może któregoś dnia będzie ich cała sieć - jakże ważna i cenna dla zachowania Wspólnego Dziedzictwa, jakim jest nasza Przyroda.
     
    Bądźmy na pTAK!
    Zanim będziemy za późno.
     
    Artykuł powstał na podstawie treści kampanii Bukiet z Pól.



     ]]>
    Sierpień Fri, 03 Aug 2018 06:30:17 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/sierpien-w-ogrodzie http://jestemnaptak.pl/artykul/sierpien-w-ogrodzie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! W sierpniu przypominamy o tym, jak ważną rolę pełni na polach miedza.
    To dom i stołówka dla zapylaczy – pszczół, trzmieli i motyli.
    Tutaj swoje gniazda zakładają Kuropatwy, Skowronki, Świergotki, Szczygły… Lista jest bardzo długa!
    One wszystkie pracują dla Ciebie – codziennie zbierają owady i nasiona, których Ty wcale nie chcesz mieć na swoim polu.
    Tutaj rodzą się małe zajączki, sarenki, jeże…




    Tutaj schronią się najróżniejsze zwierzęta, gdy Ty będziesz kosić swoje zboża lub orać ziemię pod nie. Miedza oczyści Twoje pole z nadmiaru środków chemicznych. Ukwiecona miedza to prawdziwa ozdoba Twoich pól i polskiej wsi. Nie zapomnij zostawić miedzę. Jak za dobrych, dawnych czasów!
     






    PRZEPIS NA SIERPIEŃ
    Sok z czarnego bzu.

    Zbierz owoce czarnego bzu i oddziel je od szypułek. Jagody włóż do garnka i zalej wodą tak, aby woda je zakryła. Miksturę doprowadź do wrzenia i gotuj przez 10 minut. Następnie przelej przez sitko wyłożone czystą tkaniną. Do soku dodaj cukier i sok z cytryny. Jeszcze raz zagotuj. I gotowe. Regularne picie soku z czarnego bzu wzmacnia odporność i pomaga zwalczyć przeziębienia. 


    Ilustracje: Justyna Kierat, receptura: Krzysztof Kalemba.
    Treści oraz ilustracje powstały specjalnie do kalendarza wydanego w ramach kampanii Bukiet z Pól.

     ]]>
    Wieszamy budki lęgowe Wed, 01 Aug 2018 09:55:06 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/wieszamy-budki-legowe http://jestemnaptak.pl/artykul/wieszamy-budki-legowe noreply@jestemnaptak.pl (i Fot. Marcin Siuchno) i Fot. Marcin Siuchno To nie jest trudna sprawa.
    Nie wymaga pomocy wykwalifikowanych specjalistów. Nie musimy również tracić na to dnia w pracy. Wystarczy wolne, sobotnie popołudnie. Musimy pamiętać jednak o kliku ważnych rzeczach, bo zamiast pomóc ptakom, możemy im poważnie zaszkodzić.

     

    Jaka budka?

    Pierwszym ważnym etapem w udostępnianiu naszych ogrodów i parków ptasim rodzinom jest wybór budki lęgowej. Na rynku możemy kupić bardzo wiele różnych ich rodzajów. Generalnie ważne jest, żeby wybierać budki o odpowiednich wymiarach. Ich wzory zostały ustalone przez wybitnego ornitologa praktyka Jana Sokołowskiego już przed II wojną światową.
    Wzory te używane są do dziś, z niewielkimi tylko modyfikacjami.
     

    Dlaczego wymiary są tak ważne?

    Po pierwsze ze względu na bezpieczeństwo.
    Budka musi mieć odpowiedniej wielkości wejście. Takie, przez które przejdzie dany gatunek ptaka, a które zabezpieczy przed wtargnięciem do wnętrza drapieżników, ich upazurzonych łap bądź dziobów i szponów.
    Długość budki w pionie -  jej tzw. głębokość jest równie ważna. Budka nie może być za krótka, inaczej drapieżnik nie będzie miał problemu z sięgnięciem do ukrytego na dnie skrzynki gniazda. Budka nie może być również zbyt głęboka, gdyż stanie się wtedy pułapką dla piskląt. Będą one miały problem z wydostaniem się z niej, a - w skrajnym przypadku - najsłabsze zostaną w niej już na zawsze.
     

    A, A1, B, i P

    Bezpieczne wzory budek przyjęło się określać nazwami literowymi. I tak dla ogrodów mamy budki typu: A, A1, B, i P. Za tym kryje się wielkość budki i gatunki ptaków, które zasiedlą nasze ptasie mieszkanie. 
    Budka A1 ma najmniejszy otwór wlotowy (średnica 28 mm). W takich budkach chętnie lęgną się Sikory Modre.
    budkach lęgowych typu A (otwór wlotowy o średnicy 33 mm), nieco większych od A1, gnieżdżą się Sikory Bogatki, Mazurki, Wróble, Muchołówki, Sikory Modre oraz Pleszki.
    Natomiast w budkach typu B (otwór wlotowy o średnicy 45 mm)gnieżdżą się głównie Szpaki, jednak prócz nich chętnie się tam wprowadzają również mniejsze ptaki - Sikory, Pleszki i Mazurki. W półotwartych budkach lęgowych typu P gniazda wiją Pliszki, Kopciuszki i rzadziej Pleszki.

    Instrukcja składania budki lęgowej A , A1 dla Sikorki, Wróbla, Pleszki, Mazurka...


     
    Kupuj budki w naszym sklepie na pTAK!
    Wykonane przez polskich rzemieślników, pod nadzorem ornitologów.
    Wybrane specjalnie dla miłośników ptaków.
    Takich jak TY. 


    Gdy dokonaliśmy już wyboru typu skrzynki lęgowej, przyjrzyjmy się jej wykonaniu. Budka lęgowa powinna być wykonana starannie i z dobrych materiałów. Ma to ogromne znaczenie, gdyż przez cały rok będzie narażona na niekorzystne warunki atmosferyczne. Nie może więc, mówiąc obrazowo, rozpaść się w trakcie wysiadywania jaj lub wychowywania młodych ptaków. Sprawdźmy również, czy w trakcie impregnacji budki nie używano syntetycznych pokostów i impregnatów. Te, parując, będą szkodziły ptakom.

    Dobry montaż i kamuflaż.

    Budka nie powinna rzucać się w oczy - tak, aby żaden ptasi lub czworonożny złodziej jaj jej nie zauważył. Wysokość, na której wieszamy budki, jest dowolna, acz przyjęło się, iż nie powinna być mniejsza niż dwa metry. Stojąc na drabinie i przymocowując budkę do drzewa zadbajmy o to, żeby jej wejście nie było skierowane na zachód lub południowy zachód. To zabezpieczy pisklęta przed wiatrem i zacinającym deszczem, a z tych właśnie kierunków najczęściej wieje wiatr. Budka nie powinna wisieć krzywo. Jeśli się jednak nie da inaczej, lepiej żeby wejście do budki było pochylone do dołu niż do góry - wejście skierowane ku górze ułatwia złodziejom lęgów zadanie i naraża wnętrze budki na deszcz. Przymocować budkę możemy za pomocą gwoździ, wkrętów lub też - gdy nie chcemy kaleczyć drzew - za pomocą sznura.
     

    Szpaki lubią tłum, ale Sikory i Kopciuszki rozlokujmy oddzielnie.

    Prócz czysto technicznych wskazówek przy wieszaniu skrzynki lęgowej musimy uwzględnić również ptasi punkt widzenia. Każdy z mieszkających obok człowieka ptaków ma nieco inne wymagania odnośnie swojego lokum.

    I tak, począwszy od Szpaka - zajmuje on skrzynki na każdej wysokości i praktycznie w każdym miejscu. Może to być tyczka wbita w ziemię, młode lub stare drzewo, ale także ściana budynku. Budka dla szpaka to murowany sukces. Ważne jednak, żeby zawisła wcześnie wiosną - tak, aby szpaki z naszej okolicy zauważyły ją na czas. Co do ilości i rozmieszczenia budek, to i pod tym względem Szpaki nie sprawiają kłopotów. Budki dla nich mogą wisieć blisko siebie, ba, nawet na tym samym drzewie. Tylko pamiętajmy, zbyt bliska lokalizacja szpaczych domków nie dość, że prowadzi do sąsiedzkich konfliktów, to również ułatwia małżeńskie zdrady.
     
    Zgoła inną strategię prezentują Pleszki, Pliszki i Kopciuszki. Budki dla nich powinny wisieć w spokojnych, wręcz odludnych miejscach i dość nisko, bo tylko na wysokości 2-3 m. Można je powiesić na budynkach i altanach. Ważne, aby były maksymalnie „przytulone” do ścian i dachu, żeby budka była jak najmniej widoczna. Wieszając budki półotwarte na drzewach również dbajmy o ich maskowanie - im gęstsze otoczenie naszej skrzynki, tym chętniej się wprowadzą tam te ostrożne ptaki. Jeśli już mamy zajętą taką budkę, koniecznie dopilnujmy tego, aby nikt nie przeszkadzał zamieszkującym w niej ptakom. Niestety, gdy w pobliżu budki kręci się człowiek, ptaki te po prostu nie karmią piskląt, bojąc się zdradzić położenie gniazda.
     
    Sikory, zarówno Bogatki jak i Modraszki, to ptaki waleczne i terytorialne. Nie znoszą swych pobratymców w zbyt bliskim otoczeniu. Dlatego budki wieszane z myślą o nich powinny być oddalone o co najmniej kilkadziesiąt metrów. Generalnie preferują one budki wieszane na drzewach - zarówno na tych samotnych, jak i w większych zadrzewieniach. Często zajmują większe budki, np. te dla szpaków bądź eksmitują z gniazd mazurki. Czasem, gdy nie ma budek a otoczenie jest bardzo atrakcyjne, sikory mogą mieszkać nawet w słupach ogrodzeniowych, tablicach ogłoszeń, znakach drogowych, latarniach i skrzynkach.
     
    Kolejną grupą ogrodowych mieszkańców budek są Wróble i Mazurki. One, tak jak Szpaki, tolerują swoją bliskość. Ich budki mogą wisieć na drzewach, tyczkach bądź budynkach, przy czym unikają budek wieszanych bardzo wysoko. Dla Wróbla i Mazurka nie ma znaczenia, czy budka wisi wśród drzew czy na otwartej przestrzeni. Grunt, żeby miejsce było zasobne w pokarm dla całej rodziny.

     Czekamy na wiosnę i cieszymy się Ogrodem na pTAK! 

    Gdy budka już wisi na drzewie, nie siadajmy bezpośrednio pod nim i nie czekajmy niecierpliwie na ptaki. Spokojnie, nim się spostrzeżemy, a w otworze wlotowym zaczną znikać ptaki taszczące źdźbła, pióra i kępki sierści. To nieomylny znak, iż ktoś zaakceptował nowe lokum i wiąże z nim poważne zamiary.
     
    Ci z Was, którzy nie mają miejsca, czasu lub po prostu chęci na wieszanie budek, a mimo to ochrona ptaków jest bliska ich sercom, również mogą coś zrobić, żeby pomóc naszym skrzydlatym przyjaciołom.


    Jak dbać o budki przez cały rok?   (posłuchaj, jak Piotr i Justyna czyszczą budki w Gdańsku

    Gdzie kupić bezpieczną budkę i zasięgnąć rady specjalistów?  Tylko w naszym Sklepie na pTAK! 




    Pomóżmy Ptakom w potrzebie!
    Przekaż Twój 1% podatku na nasze działania - KRS 0000253695
    lub przekaż nam darowiznę.

    Przyłącz się do nas!
    Bądźmy na pTAK!
    Zanim będziemy za późno.

    ]]>
    Wspieraj nasze działania! Thu, 26 Jul 2018 10:41:49 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/wspieraj-nas http://jestemnaptak.pl/artykul/wspieraj-nas noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Poznaj, Pokochaj, Pomóż Każda złotówka jest na wagę złota,
    bo każda złotówka pomaga nam skuteczniej chronić ptaki.
     
    Dzięki osobom takim jak Ty, możemy zadbać o los tych, którzy sobie bez tej pomocy nie poradzą.
     
    Podoba Ci się to, co robimy?
    Nie możesz zaangażować się w nasze działania? 
    Jest prosty sposób, w jaki możesz wspomóc nas w ochronie ptaków - przekaż darowiznę!


    Kwotę możesz przelać na poniższy numer rachunku bankowego:
    SBR Bank 41 8769 0002 0000 6565 2000 0080 
     
    Ptaki Polskie
    ul. Dolistowska 21
    19-110 Goniądz
     
    Jeśli chciałabyś/chciałbyś pomagać nam regularnie poprzez wpłaty członkowskie 
    - zapraszamy do Klubu Ptaków Polskich! 

    Wspieraj nas również w naszych mniejszych akcjach, 
    o których zawsze piszemy na naszym profilu na Facebooku - TUTAJ

    Sprawdź Co robimy!

    Między innymi - chronimy bagna.
    Dla Ptaków, dla Przyrody, dla Ludzi:

     ]]>
    Wiosna Sat, 14 Jul 2018 14:10:55 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/wiosna http://jestemnaptak.pl/artykul/wiosna noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! W tym odcinku zwracamy uwagę na zmiany w krajobrazie rolniczym w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat oraz jaki miało to wpływ na ów krajobraz i przyrodę oraz samych rolników. Pokazujemy, że przyjazne rolnictwo nie jest synonimem uwstecznienia, lecz przeciwnie – świadczy o nowoczesności i odpowiedzialności.


     

    Serial z "Bukiet z Pól" to osiem odcinków ilustrujących wzajemne powiązania i przede wszystkim współzależność rolnictwa/rolników i Przyrody – zjawiska i wartości kompletnie ignorowane przez współczesnych rolników i osoby związane z tym sektorem. Serial to garść praktycznych rad dla rolników, dla gospodarstw i dla wszystkich którzy wciąż jeszcze żyją mitami, iż lis jest szkodnikim, gęsi niszczą oziminy, a chemiczne środki to rozwiązanie wszelkich problemów upraw.
     

    W poszczególnych odcinkach mowa jest nie tylko o otaczającej nas przyrodzie (kluczowe gatunki, siedliska, ich funkcjonowanie, wzajemne powiązania i znaczenie), ale też o dobrych praktykach i sposobach wsparcia lokalnej bioróżnorodności w warunkach gospodarstwa rolnego.

    Serial jest produkcją stowarzyszenia Ptaki Polskie.
    Powstał w ramach kampanii "Bukiet z pól. Kampania informacyjno-edukacyjna na rzecz zatrzymania spadku różnorodności biologicznej w krajobrazie rolniczym", którą realizujemy dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na podstawie umowy nr 533/2015/Wn50/EE-EE/D. Za jego treść odpowiada wyłącznie stowarzyszenie Ptaki Polskie.
    Film został wyprodukowany przez Carbo Media http://www.carbomedia.pl/
    Bądźmy na pTAK! zanim będziemy za późno. 

    ]]>
    Matka Ziemia Fri, 13 Jul 2018 13:55:06 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/matka-ziemia http://jestemnaptak.pl/artykul/matka-ziemia noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!




    Ziemia nas karmi, leczy, ubiera i uszczęśliwia.
    Wszyscy jesteśmy tutaj u siebie. 
    Nie tylko my, Ludzie, ale też Żurawie, Sarny, Jeże, Mazurki, Szpaki, Pszczoły, Motyle, Fiołki i Przylaszczki.
    Wszyscy mieszkańcy tego Ziemskiego Rajskiego Ogrodu. 
    Szanujmy naszych sąsiadów i przyjaciół.
    Oni też mają prawo do życia na tej najważniejszej i najpiękniejszej planecie.
    Cieszmy się ich obecnością. Zróbmy dla nich miejsce w naszych sadach i ogrodach. Na naszych łąkach i polach. 
    Podzielmy się naszą planetą, bo inaczej zostaniemy sami na Ziemi!

    Mówią rzeki, zboża. Cały świat jest jedną mową. Gdybyś tak się w ten świat dobrze wsłuchał, mógłbyś nawet usłyszeć, co sto lat temu mówili, a może tysiące. 
    Wiesław Myśliwski "Kamień na kamieniu"

    Serial z "Bukiet z Pól" to osiem odcinków ilustrujących wzajemne powiązania i przede wszystkim współzależność rolnictwa/rolników i Przyrody – zjawiska i wartości kompletnie ignorowane przez współczesnych rolników i osoby związane z tym sektorem. Serial to garść praktycznych rad dla rolników, dla gospodarstw i dla wszystkich którzy wciąż jeszcze żyją mitami, iż lis jest szkodnikim, gęsi niszczą oziminy, a chemiczne środki to rozwiązanie wszelkich problemów upraw.
     

    W poszczególnych odcinkach mowa jest nie tylko o otaczającej nas przyrodzie (kluczowe gatunki, siedliska, ich funkcjonowanie, wzajemne powiązania i znaczenie), ale też o dobrych praktykach i sposobach wsparcia lokalnej bioróżnorodności w warunkach gospodarstwa rolnego.

    Serial jest produkcją stowarzyszenia Ptaki Polskie.
    Powstał w ramach kampanii "Bukiet z pól. Kampania informacyjno-edukacyjna na rzecz zatrzymania spadku różnorodności biologicznej w krajobrazie rolniczym", którą realizujemy dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na podstawie umowy nr 533/2015/Wn50/EE-EE/D. Za jego treść odpowiada wyłącznie stowarzyszenie Ptaki Polskie.
    Film został wyprodukowany przez Carbo Media http://www.carbomedia.pl/
    Bądźmy na pTAK! zanim będziemy za późno. 

     

    ]]>
    Ślub z ptakami! Mon, 18 Jun 2018 11:41:36 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/slub-z-ptakami http://jestemnaptak.pl/artykul/slub-z-ptakami noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Świętowanie na pTAK!
     
    Nawet piękne tulipany i róże zwiędną, a ptaki swoim śpiewem i krasą cieszą nas cały rok. Warto być na pTAK! i podzielić się swoim szczęściem z Mazurkami i Sikorkami.

    Jak to zrobić?

    Przed Tobą ważne wydarzenie? Bierzesz ślub? Masz urodziny? A może Twoje dziecko ma komunię? Powiedz Twoim gościom, że jeśli planują obdarować Cię kwiatami, bardziej ucieszy Cię datek przekazany na ptaki. 

    Przygotuj słoik lub puszkę, do której Twoi goście będą mogli wrzucać pieniądze, które wydaliby na kwiaty.

    Po wydarzeniu zebraną kwotę prześlij na konto Ptaków Polskich z dopiskiem „Świętowanie na pTAK!” oraz koniecznie prześlij nam zdjęcia z Twojego wydarzenia, a my opublikujemy je na naszym profilu na FB @jestem na pTAK! oraz na naszej stronie internetowej www.jestemnapTAK.pl.

    Twoja darowizna zostanie przekazana na ochronę mokradeł – domów Czajek, Błotniaków i Orlików Grubodziobych, wieszanie budek lęgowych, tworzenie Ogrodów na pTAK! - miejsc przyjaznych Sikorkom, Wilgom, Rudzikom.

    DZIĘKUJEMY!


    Perkozy rdzawoszyje, fot. Cezary Korkosz


    Darowiznę możesz przelać na poniższy numer rachunku bankowego:

    SBR Bank 41 8769 0002 0000 6565 2000 0080  
    Ptaki Polskie
    ul. Dolistowska 21
    19-110 Goniądz
     z dopiskiem „Świętowanie na pTAK!”


    Udokumentuj Twoje świętowanie na pTAK i koniecznie pochwal się nam Twoimi zdjęciami!

    Zdjęcia z wydarzenia prześlij do:

    Justyny Różańskiej 
    justyna.rozanska@ptakipolskie.pl,
    tel. +48 663 747 737
     

    Bądźmy na pTAK!, zanim bedziemy za późno!


    Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania!

    Wystawa Ptak też Człowiek

    Bocian powstał z człowieka

    O czym śpiewają ptaki?





    Młoda Pliszka Siwa, fot. Paweł Sidło
    ]]>
    15 minut dla Ptaków! Fri, 15 Jun 2018 12:44:21 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/15-minut-dla-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/15-minut-dla-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! - zrób sobie krótki spacer i zanieś tę ulotkę do zarządcy budynku!

    Mieszkasz w bloku?
    Niech to będzie osiedle z wielkiej płyty. Może być też nowe, strzeżone, zamknięte z ochroniarzem spacerującym wzdłuż równo przystrzyżonych trawników… A może masz już wymarzony dom pod miastem?

    To nie ma znaczenia!
    Ptaki znajdą miejsce do życia w każdym z tych miejsc. Dla Jerzyków, Jaskółek, Kawek, Pustułek, Kopciuszków czy innych, popękane mury i szczeliny w budynku to jedyne miejsce, w którym mogą założyć gniazdo i wychować młode.
    Jest to również miejsce życia nietoperzy!

    Często - z braku wiedzy lub przez obojetność - podczas remotów niszczone są gniazda ptaków.
    Szczeliny zostają zalepione, otwory zakratowane, a wewnątrz nierzadko bezbronne pisklęta skazane na śmierć głodową.
    Jest to tym bardziej smutne (oburzające!), że prawo stoi po ich stronie.

    Tak. W Polsce prawo chroni ptaki gniazdujące w budynkach.
    Przypomnij o tym komu trzeba. 


    Pani w spółdzielni mieszkaniowej nie zawsze o tym wie…
    Zanieś jej ulotkę!

    To kilka minut.

    Wydrukuj, w pracy, po kryjomu,
    lub domu, legalnie.
    Przekaż komu trzeba, powieś gdzie trzeba, prześlij dalej!
     



    POBIERZ DRUKUJ I EDUKUJ (ulotka: format A4, składana do DL)
    Co robić, kiedy widzisz, że już prowadzone prace zagrażają ptakom?
    Jak jeszcze pomożesz ptakom?



     ]]>
    Ptaki Polskie Mon, 28 May 2018 14:08:57 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-polskie http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-polskie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Gdy je poznasz - to pokochasz. Takie już są - Czajki, Dudki, Zające i cała reszta. Taka jest siła Przyrody.
    A gdy już pokochasz, to zobaczysz, że zasługują na podziw i szacunek. Niektórym to wystarczy – żeby przetrwać. Inni, a jest ich coraz więcej, potrzebują pomocy.

    Co robimy dla Ptaków i Przyrody? 
    - zacznij od naszych AKTUALNOŚCI na stronie


    Tworzymy Rezerwaty Przyrody w całej Polsce.
    Zarażamy pasją do ptaków podczas Nocy Sów.
    Zachęcamy rolników do gospodarowania przyjaznego Przyrodzie.
    Tworzymy wspólnie z Wami Ogrody na pTAK! W całej Polsce.
    Działamy razem - poznaj naszych Przyjaciół.
    Nie boimy się działać oryginalnie.
    Walczymy o zaprzestanie polowań na ptaki.
    Pomagamy orłom.
    Chronimy Orliki Grubodziobe.
    Dbamy o Bagna, tak cenne, a tak już rzadkie.
    Stoimy na straży praw ptaków w miastach.
    Zapraszamy Was nad Biebrzę na Zlot Klubu Ptaków Polskich.





    Projekty / kampanie Ptaków Polskich:
    Noc Sów
    Orlik, Ptak Jakich Mało!
    Bagna są Dobre!
    Bądź na pTAK!
    Bukiet z Pól
    Bagna są Dobre! - Łąki Polski Północnej
    Rezerwaty Ptaków Polskich


    Dołacz do nas i Bądź na pTAK!
    To nie tylko pasja i miłość do ptaków. To styl życia, codzienne eko-wybory i postrzeganie świata.
    Stan Ziemi, naszej przestrzeni życiowej, którą dzielimy ze Skowronkami, Bocianami, Jeżami, Dębami i każdą inną istotą – jest sprawą nas wszystkich i wszyscy mamy wpływ na ten stan. Wszyscy mamy też prawo do życia - prawo do Ziemi i jej zasobów. Wszyscy żyjemy w jednym globalnym ekosystemie i od niego zależymy.



    Jak?
    Podnieś głowę znad komórki i zauważ Szpaka, który "wydziera się" tuż obok, na dachu. Jesienią, zostaw liście na trawniku lub zamieć je w kąt - jeż znajdzie tam doskonałe miejsce na zimę. Kiedy spadnie śnieg, wystaw karmnik, a wiosną zawieś budkę. Zwolnij. Bądź uważny / -a na to, co dzieje się pod Twoim nosem, w Twoim ogrodzie, czy na trawniku przed blokiem.Obok Ciebie toczy bujne życie, bardzo podobne do naszego - pełne codziennych trosk, pracy i zabawy…

    Co zrobiłeś / -aś dzisiaj dla Ptaków i Przyrody?


    Dołacz do nas i bądź na bieżąco!
    Zajrzyj na Facebook'a i zapisz się na Newsletter (na dole strony).]]>
    Bielik znowu wolny! Tue, 15 May 2018 11:08:19 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/bielik-znowu-wolny http://jestemnaptak.pl/artykul/bielik-znowu-wolny noreply@jestemnaptak.pl (Justyna Różańska) Justyna Różańska

    Młodego Bielika zawieziono do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt „Dzika Ostoja” w Szczecinie. Tam przez rok karmiony, doglądany i leczony, odzyskał siły. Było mu też raźniej, bo dostał „pokój” z innymi Bielikami. I w końcu nadeszła ta chwila. Time to say goodbye! A właściwie czas, żeby przywitać się z wolnością na nowo!

    W majowy ranek zapakowaliśmy Bielika do transportera i zawieźliśmy na polanę w pobliżu lasu. Piękne zielone miejsce za miastem. To dobra miejscówka dla Bielików. Ptaki potrzebują drzew, żeby zbudować na nich gniazdo, odpocząć i wypatrywać  ofiar. Na pobliskim jeziorze i polanie będzie mógł polować. 

    Bielik nie poleciał od razu. Potrzebował chwili, żeby rozejrzeć się po okolicy i zorientować się w sytuacji. Usiadł na trawie, zrobił parę nieśmiałych kroków, przysiadł znowu. Później poleciał przycupnąć na gałęzi pobliskiej sosny. A stamtąd już na szerokie niebo. Trzymamy za niego kciuki! Teraz musi już radzić sobie sam.

    Za miasto pojechały z nami jeszcze dwa inne ptaki. Również Bieliki. Nie tylko dla towarzystwa. One także miały wrócić na wolność po długiej rehabilitacji. Jednym z nich była silna Bieliczyca, której nałożyliśmy nadajnik GPS, żeby móc śledzić jej poczynania i pomóc w razie potrzeby. Ptak jednak nie poleciał. Możliwe, że bardzo zestresowała go nowa sytuacja, a także nadajnik. Damy mu czas, żeby się przyzwyczaił i za chwilę spróbujemy znowu wypuścić go na bezkresne niebo.

    Trzecim Bielikiem był młody ptak, który w wyniku kolizji z wiatrakiem stracił części dłoni/palców w obu skrzydłach. Ptaki również mają dłonie i palce. Wyrastają z nich lotki pierwszego rzędu. Ptak z niecierpliwością wyleciał z ramion opiekuna i leciał…, ale jedynie nad ziemią. Nie udawało mu się wzbić w powietrze. Takiego ptaka nie można zostawić samemu sobie. Dlatego zabraliśmy go ze sobą z powrotem do ośrodka. W Dzikiej Ostoi jest niestety jedynie mała woliera, w której ptaki nie mają dość miejsca, żeby ćwiczyć latanie. Dlatego tego Bielika, któremu z pewnością trening się przyda, przewieziemy do dużej woliery w Wolińskim Parku Narodowym. Gdy już bez problemu będzie wzbijał się w powietrze, wtedy znowu spróbujemy go wypuścić.

    Kolejne odcinki naszego Bielikowego serialu już wkrótce! Śledźcie naszą stronę, a także zaglądajcie na nasze FB @jestem na pTAK!
     

    Wszystko to robimy w ramach realizowanego przez stowarzyszenie Ptaki Polskie projektu „Orlen dla Orłów” finansowanego przez PKN Orlen. O osiągnięciach naszego przedsięwzięcia możesz przeczytać tutaj.

    Zapraszamy również do poczytanie o Bieliku - To nasz największy ptak szponiasty i jeden z największych w Europie.

     

    Jesteśmy właśnie w Szczecinie, w ośrodku rehabilitacji dzikich zwierząt Dzika Ostoja. Szykujemy transportery do przewodu Bielików. Każdy ptak będzie miał swój własny.

     
    Tutaj już gotowy transporter.

     
    Michał z Dzikiej Ostoi niesie Bielika do transportera.


    Bielik wędruje do swojego przedziału!                        I czas na wolność!



    Zapraszamy również na profil projektu Orlen dla Orłów]]>
    Piotr Kamont Thu, 10 May 2018 06:30:18 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/piotr-kamont http://jestemnaptak.pl/artykul/piotr-kamont noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Z Ptakami Polskimi związany od samego początku.
    A dokładnie od momentu, w którym Ptaki Polskie były tylko ideą, która urodziła się kilku głowach.

    Od wielu lat tę ideę, która zwiera się w trzech prostych słowach „Poznaj, Pokochaj, Pomóż” stara się konsekwentnie realizować. Opowiada o ptakach i przyrodzie wszędzie tam gdzie chcą go słuchać. W przedszkolach, szkołach i w Ptasim Radiu Gdańsk. Przy tej okazji, zawsze podkreśla, że los ptaków i przyrody zależy od naszych codziennych, małych decyzji. Że wystarczy niewiele, żeby pomóc.
    Dlatego wiesza budki dla Sikor i Jerzyków i zakłada Ogrody na pTAK!.
    Nie gdzieś daleko „na biebrzańskich bagnach i w dalekich puszczach”, ale pod domem i przy szkole...
     
    Wybrał Ptaki (a może to Ptaki wybrały jego), bo są. Są zawsze i wszędzie. Wystarczy przystanąć. W mroźną zimę, upalne lato i deszczową jesień. Są i obserwują jak każdego roku kradniemy im kawałki ich świata. Stowarzyszenie Ptaki Polskie jest w jego oczach „narzędziem”, które może i musi spowolnić ten proces. Bo chyba nie da się go zatrzymać.
    Najbardziej lubi przestrzeń i krowy ;) A z nimi Czajki, Krwawodzioby i Skowronki.]]>
    "Kaczki z gęsiej paczki" - polecamy! Mon, 07 May 2018 08:00:22 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/kaczki-z-gesiej-paczki-polecamy http://jestemnaptak.pl/artykul/kaczki-z-gesiej-paczki-polecamy noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Zdecydowanie woli podniebne akrobacje i kaskaderskie popisy od ćwiczeń przed czekającą go migracją do ciepłych krajów.



    Podczas jednego z popisowych przelotów Benka, coś idzie nie tak i gąsior wpada prosto w stado kaczątek.
    W wyniku wypadku, dwa pisklęta zostają oddzielone od reszty swoich braci i sióstr,
    a główny bohater ulega kontuzji, która nie pozwala mu na wzbicie sie w powietrze.



    Zamiast dalej latać – zmuszeni będą człapać. Benek musi teraz zadbać o maluchy i wspólnie z nimi
    wyrusza w podróż życia – przez malownicze góry, wspaniałe jeziora, bambusowe lasy i jaskinie pełne tajemnic.
    Dzięki tej przygodzie, Benek przekona sie o sile bezwarunkowej miłości i stanie sie dla kaczątek najlepszym ojcem
    na całym ptasim swiecie...



    Jak przygoda – to na pełną rozpietość skrzydeł,
    a jak śmiech – to na cały dziób!
    Polecamy!


    GATUNEK: animowany/komedia/familijny PRODUKCJA: USA/Chiny 2018 REZYSERIA: Christopher Jenkins SCENARIUSZ: Rob Muir, Christopher Jenkins OBSADA POLSKIEJ WERSJI JEZYKOWEJ: Maciej Stuhr, Julia Kaminska W polskich kinach od 11 maja, 2018.]]>
    Pięknych Świąt! Thu, 29 Mar 2018 23:05:55 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/pieknych-swiat http://jestemnaptak.pl/artykul/pieknych-swiat noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Mówią rzeki, zboża. Cały świat jest jedną mową. Gdybyś tak się w ten świat dobrze wsłuchał, mógłbyś nawet usłyszeć, co sto lat temu mówili, a może tysiące.
    Wiesław Myśliwski "Kamień na kamieniu"


    Szanujmy naszych sąsiadów i przyjaciół.
    Oni też mają prawo do życia na tej najważniejszej i najpiękniejszej planecie.
    Cieszmy się ich obecnością.
    Zróbmy dla nich miejsce w naszych sadach i ogrodach. Na naszych łąkach i polach. W naszych lasach i w naszych sercach.
    Podzielmy się naszą planetą, bo inaczej zostaniemy sami na Ziemi!


    Z upojonymi wiosną wracamy oczyma,
    Krokiem lekkim, jak podczas tanecznej zabawy.
    Ulicą po słonecznej stronie idziem prawej,
    Za sobą ciepła słońca czujemy plecyma.
     
    Leopold Staff 



    Młoda Pliszka Siwa, fot. Paweł Sidło
    ]]>
    NOC SÓW 2018 aż 252 wydarzenia i 12 000 uczestników Thu, 29 Mar 2018 16:37:10 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-2018-252-wydarzenia-7000-uczestnikow http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-2018-252-wydarzenia-7000-uczestnikow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! 75% ankietowanych uczestników oceniło kontakt z Przewodnikiem przed wydarzeniem jako wspaniały, a 14% przyznało im piątkę.
    Ogromna większość wydarzeń – ponad 90% - oferowało uczestnikom wycieczki terenowe i prezentacje, a także warsztaty o sowach. 70% wydarzeń miała dla uczestników ognisko, a ponad połowa bawiła uczestników quizem o sowach.
    Prawie połowie uczestników udało się zobaczyć sowę, a ponad 70% ankietowanych sowę usłyszało.

    Noc Sów 2018 odbyła się w ubiegły weekend, 24-25 marca. Choć było zimno, serca uczestników i przewodników ogrzewała ptasia pasja i ciekawość. Po raz kolejny wraz z dziesiątkami przewodników z całej Polski udało nam się przybliżyć świat sów tysiącom uczestników. Jesteśmy pewni, że wycieczki i warsztaty o sowach bezpośrednią wpływają na ich ochronę. Zależy nam, żebyśmy wszyscy wiedzieli odrobinę więcej o sowach i ich losie, a także sposobach ich wsparcia.

    Zachęcamy do przeczytania relacji przewodników. Można je znaleźć na mapie na stronie www.nocsow.pl oznaczone zieloną pineską.
    Zapraszamy również do obejrzenia i przeczytania relacji przewodników i uczestników na naszym profilu na FB na specjalnie utworzonym wydarzeniu Noc sów 2018

    Wszystkich uczestników zachęcamy do podzielenia się swoją opinią: http://bit.ly/ankieta-dla-uczestnika

    Pod tym linkiem http://bit.ly/relacja-przewodnika czekamy na relacje Przewodników z lokalnych Nocy Sów

    Gorąco dziękujemy partnerom Nocy Sów 2018: Wydawnictwu MUZA oraz Nessi Sportswear











     
     ]]>
    Międzynarodowy Dzień Ptaków! Thu, 29 Mar 2018 07:10:49 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/miedzynarodowy-dzien-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/miedzynarodowy-dzien-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Ptaki są Cudem!


    Te szalone hordy ptaków jak bumerangi, tnące majowe niebo nad naszymi miastami z piekielną prędkością – to Jerzyki. Jeżeli ptaki są królami przestworzy, to malutkie i niepozorne Jerzyki muszą być ich cesarzami. Wysoko nad naszymi głowami jedzą, kochają się, kąpią w strugach deszczu i schną w promieniach słońca. Gdy chcą spać – wzlatują bardzo(!) wysoko. Potem zasypiają – i zaczynają opadać na ziemię. Obudzą się tam, gdzie zwykle możemy je zobaczyć – nad naszymi głowami.

     

    W tym samym czasie, gdzieś nad stawem, kaczka Krzyżówka nerwowo szuka gniazda, w którym sekretnie zniesie jajo. Nic niezwykłego? A jednak… Tym razem nie będzie to jej własne gniazdo! Przecież nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka. Gdyby jej zdarzyło się nieszczęście, może dzięki sąsiadce ten sezon nie będzie całkowicie stracony.

     

    Na drutach siedzą rozświergotane Jaskółki. Dookoła sielskie lato. Nagle któryś z ptaków wszczyna alarm – pewnie krzyczy coś w rodzaju „niebezpieczeństwo z powietrza!”, albo „kot!” Wszyscy zrywają się w popłochu – chaos!I o to właśnie chodziło. Korzystając z zamieszania, mały prowokator szybko romansuje z sąsiadką. „Normalnie” nie mieliby szans. A przecież „krew nie woda”…

     

    Jesień. Wrona zrzuciła orzech włoski na ulicy Pomorskiej w Gdańsku, tuż obok przejścia dla pieszych. Któreś z aut przejechało orzech i odsłoniła się jego pożywna zawartość. Wrona czeka na czerwone światło dla samochodów, aby bezpiecznie pozbierać jedzenie. Całą scenę z ukrycia obserwowały dwie Sroki. Teraz postanowiły odebrać Wronie orzech. Wywiązuje się awantura. Jedna ze Srok dostaje się pod koła nadjeżdżającego samochodu – ginie. Druga ciągnie ją za ogon, za skrzydła, próbuje podnieść głowę, krzyczy swoje czaka-czaka, coś kwili, potrząsa ogonem, skrzydłami. Powraca za każdym razem jak zmienia się światło… Latamy w kosmos i marzymy o spacerze po Księżycu. Prawdziwy „kosmos” pełen życia „jakby nie z tej ziemi” odkryjemy w naszym ogrodzie (jeżeli tylko będzie to ogród życiu przyjazny) lub na „zwykłym” spacerze pośród łęgowego lasu (jeżeli mamy szczęście taki znaleźć). My współcześni, zapatrzeni w siebie i kosmos, tracimy kontakt z Ziemią.

     

    Nasz Raj, w naszych rękach, staje się Rajem Utraconym…
    Bądźmy na pTAK! zanim będziemy za późno!

    ]]>
    Noc Sów w mediach Wed, 21 Mar 2018 12:25:29 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-w-mediach http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-w-mediach noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!
    Tej nocy w całej Polsce wyruszą nocne wycieczki terenowe, żeby nasłuchiwać i obserwować sowy. W zeszłym roku odbyło się 192 wydarzenia, w których wzięło udział prawie 4000 osób. W tym roku wydarzeń jest jeszcze więcej, obecnie zarejestrowanych jest już ponad 240. Będą to wycieczki terenowe, a także warsztaty, spotkania, pikniki oraz ogniska z opowieściami o ptakach.

    Koniec marca do dobra okazja, żeby podejrzeć i posłuchać sów. Trwa sezon godowy sów i są wtedy bardzo aktywne. Oczywiście nie u wszystkich sów jest identycznie. Puszczyki zaczynają lęgi dużo wcześniej.  Może tej nocy uda się zobaczyć Puchacza, Puszczyka Mszarnego, albo spotka nas Sowa Śnieżna? Warto sprawdzić.

    Posłuchajcie ciekawostek o sowach i ich odgłosów w Radiu Tok FM, audycji Zielono Mi Ewy Podolskiej
    Kliknij tutaj

    A także dowiedźcie się dlaczego młode sowy tak śmiesznie ruszają głowami – czy to oznaka upośledzenia? Jedynka Polskiego Radia, audycja Wieczór Odkrywców Krzysztofa Michalskiego
    Kliknij tutaj

    Poczytajcie, jak sowy to robią, że są bezszelestne na stronach PAP Nauka Polska w artykule Ludwiki Tomali
    Kliknij tutaj
     
    Partnerem wydarzenia jest Wydawnictwo Muza, wydawca książki "Rzecz o sowach" - od 14 marca w księgarniach!

    Więcej informacji o Nocy Sów na www.nocsow.pl
     
    Pięknej Nocy Sów! Poznaj, pokochaj, pomóż!
     ]]>
    Kto rano wstaje, temu pTAK! nadaje. Fri, 16 Mar 2018 08:40:29 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptasie-radio-gdansk http://jestemnaptak.pl/artykul/ptasie-radio-gdansk noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Projekt został dofinansowany ze środków  Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku w ramach umów: 
    • WFOŚ/D/795/148/2015, z dnia 29.06.2015r. Łączny budżet - 12 000zł, dofinansowanie WFOŚiGW w Gdańsku - 10 000zł. Sprawozdanie z realizacji umowy
    • WFOŚ/D/795/51/2016, z dnia 04.05.2016r.  Łączny budżet - 23 748 zł, dofinansowanie WFOŚiGW w Gdańsku - 19 248zł. Sprawozdanie z realizacji umowy



     
    Audycji można odsłuchać pod opisami:
     
    Perkoz rdzawoszyi 
    Świnie pływające po wodzie? czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Perkozek 
    Najmniejszego perkoza spotkaliśmy w środku Gdańska - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kormoran czarny 
    Mało jest chyba tak nielubianych gatunków jak kormoran. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Czapla siwa 
    o mają być eleganckie audycje o ciekawych ptakach, nic tak jednak nie wzbudza zainteresowania, stwierdza Włodek Raszkiewicz, jak opowieści intymne i brutalne. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Bocian czarny 
    Mniej znany kuzyn - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Bocian biały 
    Bocian najlepszy na kreta. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Łabędź niemy 
    Karmienie łabędzi chlebem to naprawdę wielka krzywda dla tych ptaków. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Łabędź czarnodzioby 
    Sasha leci z Łabzędiami Pozory mylą - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Gęgawa 
    Głupia gęś, mówi się w Polsce obraźliwie. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Gęś zbożowa 
    Lecą nad głowami gęsi fasolowe - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Bernikla kanadyjska 
    Czy powinniśmy się bać bernikli? - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Krzyżówka 
    Krzyżówkę spotkać nie trudno. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Cyraneczka 
    Raczej kaczuszka, niż kaczka - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Czernica 
    Nurkująca kaczka z charakterystycznym zaczesem na głowie czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Lodówka 
    Kto wyrzuca lodówki do morza? czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Edredon 
    Zimą spotkasz nad morzem gościa z dalekiej północy - czytaj więcej Nurogęś 
    Nurogęś to nie gęś, to kaczka - opowiadają w kolejnej ptasiej audycji Ewelina Sobańska i Piotr Kamont. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Bielaczek 
    Zadziorna czupryna i czarna maska Zorro to jego znaki rozpoznawcze - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Bielik 
    Nasz ptak herbowy - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Myszołów 
    Ta audycja powstała za sprawą jednego ze słuchaczy Radia Gdańsk, który zapytał o drapieżne ptaki licznie siedzące na słupach ogrodzeniowych przy autostradzie A1. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kania ruda 
    Kanie nie zawsze rosną pod drzewami. Czasem można je spotkać szybujące nad nim.? czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Jastrząb 
    Las jest jego królestwem - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Pustułka 
    Zamieszkała na gdańskim Suchaninie (i nie tylko) - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kuropatwa 
    Śpieszmy się kochać Kuropatwy, tak szybko znikają z naszego krajobrazu - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Jarząbek 
    Łubu dubu, łubu dubu... - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Bażant 
    Zachwyca kolorami przy bliższym poznaniu - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Żuraw 
    Żuraw, to symbol wiosny i jesieni. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Drop 
    Dziś w Polsce Dropi już nie ma :( - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Łyska 
    Po stawie pływa i kaczka się nie nazywa - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Czajka 
    Najbardziej radiowy ptak świata czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Słonka 
    Um cyk, um cyk, um cyk, pssssyt... - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Biegus zmienny 
    Biegus zmienny to przykład niezwykłej wytrwałości. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Mewa srebrzysta
    Morza szum, ptaków śpiew… - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Śmieszka
    Podobna do innych mew, które możemy spotkać w mieście, ale tylko na pierwszy rzut oka. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania    
    Alki 
    Pingwiny północy - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Gołąb miejski 
    Gdybyśmy nie dokarmiali gołębi to byśmy mieli ich mniej i mniej kłopotów z tymi ptakami - mówią Ewelina Sobańska i Piotr Kamont. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Sierpówka 
    Wielka kolonizatorka - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Płomykówka 
    Sowa z sercem na dłoni, a w zasadzie na twarzy - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Uszatka 
    Gdzie Uszatka uszy ma? Pozory mylą - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Nocne życie ptaków 
    Co robią ptaki w nocy? - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kukułka 
    Życie rodzinne kukułki do łatwych nie należy - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Lelek 
    Czy naprawdę pije kozie mleko? - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Zimorodek 
    Błękitna strzała mknąca nad taflą jeziora - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Żołna 
    Kolorowe jak papugi - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Dzięcioł czarny 
    Największy i najczarniejszy z dzięciołów. czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Dzięcioł zielony 
    Jak długi język ma dziennikarz Radia Gdańsk? - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Dzięcioł duży 
    Znany łamaniec językowy „Duży dzięcioł z chęcią pień ciął” dla dzięcioła to prawdopodobnie żadna trudność. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Dzięcioł średni 
    Dzięcioły bardzo chętnie przylatują do karmnika Eweliny Sobańskiej na owsiane płatki górskie. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Dzięciołek 
    Najmniejsze nasze dzięcioły - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Jerzyk 
    Te ptaki wszystko robią w locie. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Oknówka 
    Wakacje się zaczęły. W szkole dzieci brak. Są za to oknówki - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Skowronek 
    Zwiastun wiosnyczytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kruk 
    Potężne i inteligentne. czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Gawron 
    Gawron to przedstawiciel rodziny krukowatych Corvidae. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kawka 
    Czarna, cappuccino, czy latte? - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Sroka 
    Sroki nie lubi nikt. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Sójka 
    Dziś o tej co wybiera się za morze, ale wybrać się nie może. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Orzechówka 
    Kto kradnie frytki turystom nad Morskim Okiem? - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Modraszka 
    Najbardziej niebieska z naszych sikor. czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Czarnogłówka 
    I jej kuzynkę sikorę ubogą najłatwiej odróżnić po głosie. czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Wąsatka 
    W trzcinach z wąsem tylko one ;) - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Remiz 
    Zorro Budowniczy - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kowalik 
    Zamaskowany akrobata. czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Pełzacze 
    Niełatwa zagadka do rozwiązania. Leśny to czy ogrodowy?. czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kwiczoł 
    czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Paszkot 
    czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Pleszka 
    Inwalidzi w ptasim świecie - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kopciuszek 
    Ten kopciuszek nie gubi pantofelków - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Rudzik 
    Rudzika szukamy w Leśnym Ogrodzie Botanicznym w Marszewie. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Trzciniak 
    Słowik trzcinowisk - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kapturka 
    Pięknie śpiewa i piękną czapkę nosi - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Pokrzywnica 
    Młody las to jej dom - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Pliszka górska 
    Pliszki to niewielkie ptaki wielkości wróbla z charakterystycznym długim ogonem. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Gąsiorek 
    Gąsiorek to kolejny ptak o którym opowiada Ewelina Sobańska w cotygodniowych ptasich opowieściach Radia Gdańsk. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Grubodziób 
    czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Dzwoniec 
    Ty Dzwońcu! mówili kiedyś nasi dziadkowie - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Kulczyk 
    czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Czyż 
    Zdaniem Piotra Kamonta - czyże zasługują na miano polskich kanarków. - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Szczygieł 
    Coś Ty taki czerwony na twarzy? - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Czeczotka 
    Kopie w śniegu tunele - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Gil 
    Przyleciały gile, nawet nie wiem ile...czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Krzyżodziób 
    czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Potrzeszcz 
    Kto tak trzeszczy - czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Wróbel 
    czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  
    Mazurek 
    czytaj więcej Plik mp3 do odsłuchania  ]]>
    Rzecz o sowach Wed, 07 Mar 2018 09:10:11 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/rzecz-o-sowach http://jestemnaptak.pl/artykul/rzecz-o-sowach noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!  
    „Rzecz o sowach” to przystępne, a przy okazji dostarczające wielu wrażeń wprowadzenie do świata tajemniczych ptaków, obecnych na Ziemi od około 60 milionów lat. Nie sposób nie zarazić się entuzjazmem autorki. Calvez z łatwością przekonuje, że spojrzenie na świat wielkimi sowimi oczami poszerza horyzonty. Autorka zaprasza do przeżycia razem z nią nie jednej, ale jedenastu emocjonujących przygód. Na tropie kolejnych gatunków przemierza Stany Zjednoczone, a czytelnik dzieli z nią każde najdrobniejsze odkrycie. To książka pełna dramatycznych zwrotów akcji, tajemnic, niespodzianek: emocjonalny zapis wspaniałej przygody, jaką może być odkrywanie świata natury.
     
    „Oparłam się o samochód, spoglądając w niebo, które teraz było gwiaździste. Chłód przeniknął mnie do szpiku kości, choć mimo to czułam ciepło w sercu. Tu w ciemności miałam wrażenie, że żyję, w sposób, w jaki nie żyłam od dłuższego czasu. Jako matka samotnie wychowująca córkę, popadłam w walkę z codziennymi zmaganiami, aby przetrwać dzień, zamiast naprawdę żyć pełnią życia. W niektóre dni trudno było wyjść rano z domu, żeby zdążyć na czas do szkoły lub na spotkanie. Tutaj jednak mogłam znów odnaleźć samą siebie, wrócić do życia, jakie sobie wymarzyłam – na łonie natury, odkrywając świat i jego stworzenia. Pozostałam z tym nowym uczuciem przez kolejną chwilę, starając się zapamiętać to miejsce, aby móc trafić tu ponownie. Głos tej małej sowy poruszył moją dziką duszę. Coraz donośniejsze Huu-huu… huup… huup… huup, sosnoluba zbliżało się do nas”.
     
    fragment książki
     
    Leigh Calvez – biolog, przyrodnik, naukowiec. Jest zapalonym badaczem przyrody, przewodnikiem wycieczek mających na celu jej obserwację i popularyzatorem wiedzy o naturze. Zanim zajęła się obserwowaniem sów, pasjonowały ją ssaki morskie: delfiny i wieloryby. Kierowała pracami w Ocean Mammal Institute, gdzie badała wpływ działań człowieka na populację humbaków i delfinów na Hawajach. Prowadziła także wyprawy, których celem była obserwacja wielorybów u wybrzeży Nowej Zelandii, Kolumbii Brytyjskiej i Azorów. Fascynacja światem natury sprawiła, że zaczęła o nim pisać. Jest autorką książek „Whale Watching on the West Coast: Stories of Blue Whales, Gray Whales, Humpbacks and Orcas” oraz “Hidden Lives of Owls”. Obecnie mieszka blisko Seatlle, gdzie uczy kreatywnego pisania. Jej publikacje ukazują się w takich czasopismach jak:  „Ecologist”, „Ocean Realm”, „Christian Science Monitor”, „Seattle Times”, „Seattle Post-Intelligencer” i „Bainbridge Island Magazine”.

    Wydawnictwo Muza jest partnerem Nocy Sów 2018.]]>
    Pilnuj ptaków sąsiadów! Sat, 03 Mar 2018 11:55:42 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/pilnuj-ptakow-sasiadow http://jestemnaptak.pl/artykul/pilnuj-ptakow-sasiadow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Dla Jerzyków, ale też Jaskółek, Wróbli, Pustułek, Kawek i Kopciuszków budynki to jedynie miejsce w którym mogą założyć gniazdo i wychować młode! Jest to również miejsce życia nietoperzy.

    Wszystkie wymienione ptaki oraz nietoperze objęte są ochroną gatunkową na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. z 2016r. poz. 2183).
    Wzmożona modernizacja budownictwa, którą można zauważyć na przestrzeni ostatnich kilku lat często pozbawia ptaki ich dotychczasowych miejsc lęgowych w budynkach oraz nierzadko prowadzi do ich śmierci. Niestety częstą praktyką jest zamykanie otworów wentylacyjnych do stropodachów, strącanie ptasich gniazd, kratowanie otworów wlotowych do gniazd czy wręcz zamurowywanie gniazd z pisklętami.

    Istnieją na szczęście odpowiednie rozwiązania prawne, dzięki którym każdy z nas może działać i zapobiegać takim sytuacjom!



    Zachęcamy - pomóż ptakom, edukuj innych.
    Rozmawiaj z władzami miasta, ze spółdzielnią mieszkaniową i z sąsiadami.

    Pobierz Plan Działania z gotowymi wzorami pism.

    Dowiedz się więcej o Jerzykach.




     ]]>
    Krzyk morskich ptaków Thu, 16 Nov 2017 12:50:48 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/krzyk-morskich-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/krzyk-morskich-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Bądź na pTAK!”. Gorąco zachęcamy do przeczytania książki o codziennej odwadze i niestrudzonym męstwie morskich ptaków.

    „Może nam się wydawać, że nasz własny związek z ptakami morskimi, myślenie o nich jako o pięknej i urzekającej części natury, jest w jakimś sensie nowoczesny. To nieprawda. Ptaki miały swoje miejsce w ludzkiej psychice od co najmniej 60 tysięcy lat. Zawsze mieliśmy do nich stosunek dwoisty: używaliśmy ich i kochaliśmy je, pielęgnowaliśmy i niszczyliśmy, badaliśmy i sprzedawaliśmy, patrzyliśmy na nie z podziwem i robiliśmy z nich zabawki, kapelusze i kolacje.”

    „Wszelkie owoce morza – a morskie ptaki uznawane były właśnie za owoce morza nawet przez duchownych nakazujących jeść ryby w czasie postu – przez wiele lat uważane były za ostatnią deskę ratunku dla desperatów.”

    „Dawni wielorybnicy na Arktyce wierzyli, że fulmary są duchami starych grenlandzkich szyprów, uwolnionych od ciężaru swoich statków i unoszących się teraz na oceanie, który wcześniej pustoszyli. To wrażenie przekraczania granic wolności jest czymś, co pokazują podczas lotu lepiej niż jakikolwiek inny ptak północny. Przylatują i odlatują bez ostrzeżenia, a na Hebrydach, wraz z innymi migrującymi ptakami, zyskały gaelicki przydomek eoin shianta, „upiorne” czy „niesamowite” – być może dlatego, że oczekujemy od organizmu stałości, materialnej wiarygodności. Fulmary jednak odmawiają stałości światu, którego są częścią. Centrum ich życia jest ocean wykraczający poza każdy znany nam horyzont.”

    „W odróżnieniu od ptaków łowiących przy brzegu, takich jak maskonury czy nurzyki, nie są w stanie wrócić ze swoich dalekich podróży z całymi rybami, dlatego – podobnie jak albatrosy, petrele i inne rurkonose – znalazły metodę przechowywania składników odżywczych we własnym wnętrzu. Bogaty, cuchnący olej odkłada się w fałdach ich żołądka, a gdy rodzic wraca do gniazda, pisklę wkłada mu dziób do gardzieli i łakomie wypija odłożony dla siebie olej. To kolejny sposób adaptacji do życia: ptak czerpie pożywienie z morza, ale musi wracać na ląd, by odchować nowe pokolenie. Fulmar porusza się między tymi dwoma biegunami. Kleisty, śmierdzący olej, który dał fulmarowi jego wikińską nazwę – w języku staronordyckim słowo „fulmar” oznacza „ohydną mewę” – stosowany jest też w celach obronnych. Ptak spluwa nim dwa lub trzy razy na każdego groźnego prześladowcę, a maź przyczepia się do piór mewy czy drapieżnego ptaka, czyniąc go czasem niezdolnym do latania. Nawet bardzo młode fulmary wymiotują w ten sposób – nie chciałbym się znaleźć wtedy na ich drodze – a James Fisher twierdził, że słyszał o pisklęciu, które zwymiotowało na człowieka, wciąż będąc w jaju, przez dziurę w skorupie, którą dopiero co zaczęło rozłupywać.”

    „Książka ta ma w pewnym sensie stać się manifestem tej epoki, w której centrum pozostaje przekonanie, że wszystkie żywe istoty mają prawo do życia i do uznania ich form rozumienia – takich, których z nimi nie dzielimy i pewnie nigdy nie będziemy dzielić.”

    Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Krzyk morskich ptaków” Adama Nicolsona. Premiera 6 grudnia 2017r.
     ]]>
    Miłość w puchu Wed, 12 Jul 2017 12:43:14 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/milosc-w-puchu http://jestemnaptak.pl/artykul/milosc-w-puchu noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Podobnie jak ludzie, ptaki w zdecydowanej większości to istoty społeczne. I tak jak u nas - podstawa to rodzina! Aż 90 proc. wszystkich gatunków łączy się w pary.. Niektóre na całe życie. U ssaków ta proporcja jest dokładnie odwrotna. Ale - tak jak u nas - życie w parze bynajmniej nie zawsze oznacza, że nie ma (współ)życia poza nią. Dotyczy to zarówno tych, którzy wiążą się tylko na jeden sezon, jak i tych, co pozostają w jednym związku wiele lat lub „dopóki śmierć ich nie rozłączy”. 
    Na tym tle zdecydowanie wyróżniają się łabędzie czarnodziobe (Cygnus bewickii). Są one znane ze swojej lojalności i przywiązania – do siebie nawzajem oraz do miejsc, w których żyją.
    Przez ponad 50 lat szczegółowych obserwacji tysięcy tych ptaków zimujących na Wyspach Brytyjskich zaobserwowano tylko dwa rozwody! Rozeszli się Patch i Piotr zimujący w Slimbridge oraz Olive i Josh, którzy na zimę przylatywali do Welney. Ta ostatnia para rozstała się po siedmiu latach. Niestety, w tym czasie nie doczekali się potomstwa, co prawdopodobnie przesądziło o rozpadzie ich związku. Olive wkrótce związała się z nowym partnerem. Josh powracał do Welney przez kolejne dwa sezony, ale sam. Trzeci udokumentowany przypadek rozpadu łabędziego stadła mieli zaobserwować rosyjscy badacze na lęgowiskach w arktycznej tundrze.
     
    W kronikach rezerwatu Slimbridge na zachodnich wybrzeżach Anglii, najlepiej poznanym i udokumentowanym zimowisku łabędzi czarnodziobych (jakichkolwiek ptaków w ogóle) i jednocześnie siedzibie brytyjskiego stowarzyszenia WWT (Wildfowl & Wetland Trust - jednej z najbardziej zasłużonych organizacji ochrony przyrody na świecie), można znaleźć m.in. historię Rona, który wylądował na tamtejszych rozlewiskach 29 października 1982r. 2 i 3 listopada widziano go w Welney, po drugiej stronie Wysp Brytyjskich. 27 listopada ptak powrócił do Slimbridge, gdzie pozostał do końca zimy. Zdesperowany szukał swojej partnerki Ami, z którą rozłączył się gdzieś na szlaku, najprawdopodobniej w następstwie chaosu i traumy wywołanej jakimś polowaniem. Ron odwiedzał tamtej zimy różne zimowiska w Anglii i być może w Irlandii. Nie zaleciał jednak do Lauwersmeer ani do Noordoostpolder w Holandii, gdzie zatrzymała się Ami. W kolejnym sezonie para zimowała już razem. Tradycyjnie w Slimbridge.
     
    Dopóki śmierć nas nie rozłączy
    Łabędzie czarnodziobe, nazywane też na cześć Thomasa Bewicka, angielskiego artysty i przyrodnika, łabędziami bewicka lub po prostu bewikami, najczęściej wiążą się w pary, gdy skończą trzy lata. Nie oznacza to jednak, że od razu decydują się na dzieci. Pisklęta u tak młodych ptaków są wyjątkiem. Do tego pierwsze próby lęgów z reguły kończą się niepowodzeniem. Na przykład łabędzica Kama po raz pierwszy pojawiła się na zimowiskach z dziećmi dopiero gdy miała 9 lat.
    Niektóre ptaki w ogóle odsuwają w czasie małżeństwo i założenie rodziny. Wśród zimowych rezydentów Slimbridge rekord tego gatunku należy do ptaka, który po raz pierwszy pojawił się z partnerką dopiero w wieku 9 lat. Z kolei Saturday pozostawała singielką, a właściwie wdową, przez kolejnych 13 lat. Ponownie związała się dopiero w wieku 21 lat! To z kolei tyle, ile razem spędzili Limonia i Laburnum. Łabędź nazwany Offsetem też pojawiał się w Slimbridge przez kolejnych 21 lat, tyle że on w tym czasie miał siedem różnych partnerek. Związki tych najwierniejszych i najbardziej lojalnych z łabędzi rozpadają się z powodu śmierci jednego z partnerów.
     
    Szczęśliwi rodzice
    Aby doczekać się potomstwa w nowym związku, bewiki potrzebują średnio ponad dwóch lat! Więcej: wejście w nowy związek zajmuje tym wrażliwcom średnio ponad dwa i pół roku. Z matematycznego i statystycznego punktu widzenia, szansa na nowe pokolenie (pisklęta) u ptaków po utracie partnera pojawia się więc dopiero po pięciu latach. Największe sukcesy na polu reprodukcji osiągają ptaki dojrzałe – pary z długim stażem lub pary z odzysku. Generalna zasada jest taka, że im starsi są partnerzy i im dłużej pozostają w związku, tym większe prawdopodobieństwo szczęśliwego odchowania młodych. Nie najgorzej wypadają też pary wiekowo mieszane. Najwyrażniej nierzadki w naszej obyczajowości mariaż młodości i doświadczenia u  bewików też się sprawdza! Najsłabsze wyniki na polu dzietności mają pary młode.
    Ale nawet dla tych doświadczonych tzw. sukces lęgowy to prawdziwe wyzwanie. Na 157 długoletnich par badanych w Slimbridge (co najmniej 5 lat razem), 21 nie pojawiło się z żadnym przychówkiem w okresie kolejnych 5–8 zim. W tym samym okresie 1/3 par przyleciała z jednym tylko młodym, a zaledwie dwie tylko pary robiły to regularnie. Najszczęśliwszymi rodzicami okazali się Estralita i Dougie oraz Valois i France, którzy na 13 zim 9 razy przylecieli z dziećmi. Okazuje się, że młode co drugi rok należy uznać za wielki sukces. W „złych” latach (np. z powodu bardzo opóźnionej wiosny) ptaki w ogóle rezygnują z lęgów.
     
    Ja jestem mucho, niech kobiety mi wybaczą
    Bardziej liberalne podejście do sakramentalnej kwestii „i nie opuszczę cię aż do śmierci”, mają dobrze nam znane z miejskich stawów łabędzie nieme. U nich rozwody, wg niektórych badań, sięgają nawet 40 proc. Zdrady jednak utrzymują się na niskim poziomie. Bo i któż by się odważył?! Nikt nie zna tak dobrze łabędzi, jak one same. Wiedzą, że pod nieskazitelną bielą ich piór kryje się brutalna siła wielkich samców. Zaborczy macho rzadko spuszczają swoje małżonki z oczu. Nikt nie chce ryzykować z takim przeciwnikiem – tym bardziej inny łabędź.
    Nic więc dziwnego, że łabędzie stały się symbolem wierności małżeńskiej. Zdobią dziś weselne torty i zaproszenia ślubne na całym świecie – a także ścienne makatki i sypialniane malowidła.
    Białe ptaki z niezwykle długimi szyjami pobudzają też bardziej freudowskie zakamarki naszej zbiorowej wyobraźni. Szczególnie że to postać łabędzia (niemego) przybrał lubieżny Zeus, który w pozorowanej ucieczce przed ścigającym go orłem schronił się u stóp pięknej Ledy. Co stało się potem? Po około 9 miesiącach przyszła na świat Helena Trojańska. (Niektórzy utrzymują, że wykluła się z jaja!) Tamte wydarzenia okazały się brzemienne w skutkach nie tylko dla Ledy, ale również dla całej naszej kultury i cywilizacji. Mówi się, że poza ukrzyżowaniem Chrystusa, żadna inna scena nie była tak często i przez tak wielu malowana, rzeźbiona i rysowana, co słynna Leda z łabędziem!
     
    Muzy artystów i bogów
    Łabędzie we wszystkich kulturach były postrzegane jako istoty z innego wymiaru, albo łączące nas z zaświatami. Poza wyrafinowaną sztuką i erotyką, symbolizowały też przemianę (któż nie pamięta Brzydkiego Kaczątka?) i wędrówkę dusz. Od Syberii i Indii, aż po Irlandię, wiele powstało legend o pięknych dziewczynach przybierających postać łabędzi lub zaklętych w łabędzie przez czarnoksiężników. Jedna z takich legend stała się pierwowzorem dla baletu wszechczasów – „Jeziora Łabędziego”. Żaden inny ptak, ani jakiekolwiek inne zwierzę, nie pasowałoby lepiej do baśniowej i jednocześnie tragicznej scenerii wykreowanej przez rosyjskiego mistrza. Łabędzie Czajkowskiego, to jednak nie swojskie łabędzie nieme. To ich nieuchwytni i dzicy kuzyni - łabędzie krzykliwe. Trzeci gatunek, jaki możemy obserwować w Polsce. Chociaż olśniewająco białe i czyste – często związane ciemnymi mocami i okrutnym losem. Ptaki Królowej Śniegu. Nie mniej potężne niż ona sama - i tak jak ona – rozdarte przeciwieństwami, niespełnione, tragiczne. Jak losy Odett i Zygfryda. I jakże inne od ptaków Apolla - boga światła, sztuki i muzyki, który na początku każdej zimy odlatywał do zawsze szczęśliwej Hyperborei powozem zaprzęgniętym w białe łabędzie. Oczywiście nieme.
     
    Gołąbki pokoju, które czasem kochają inaczej
    Na jeziorze Czajkowskiego pojawia się też jeden absolutnie wyjątkowy ptak – łabędź czarny. W 1877 r. (rok premiery „Jeziora Łabędziego”) Australia była już dawno odkryta. Dla ówczesnych Europejczyków o wiele bardziej elektryzujące od kangurów i diabłów tasmańskich okazały się czarne łabędzie. Niepokojąco piękne i do tego spoglądające na świat rubinowymi oczami stały się ptakami czarnoksiężników. Chętnie przypisywano im złe moce i złe intencje. Tymczasem w rzeczywistości, australijskie czarne łabędzie, w porównaniu z ich białymi kuzynami z Północy, są jak przysłowiowe gołąbki pokoju. Najlepiej to widać w czasie gdy ptaki zakładają gniazda i wychowują młode – najchętniej w licznych, zgodnych koloniach, gdzie obowiązki rodzicielskie są równo dzielone pomiędzy obojga partnerów (oczywiście z wyjątkiem składania jaj). Sytuacja raczej nie do pomyślenia nad naszymi wodami, gdzie wielkie, białe samce nieustająco patrolują granice swoich rewirów i zaatakują każdego, kto je przekroczy. Ci najbardziej agresywni zabijają nawet mniejsze ptaki i ich pisklęta, które nieopatrznie wpłyną na ich wody.
    Niedawno kolonie tolerancyjnych łabędzi czarnych odsłoniły przed nami jeszcze jedną tajemnicę: bywa, że nawet 1/4 łabędzich rodzin opiera się na związkach homoseksualnych. Taka sytuacja powoduje, że w kolonii zawsze jest nadwyżka wolnych samic, które znoszą jaja do gniazda pary dwóch samców. Panowie potem odpędzają taką „surogatkę” i sami wysiadują jaja oraz zajmują się wychowaniem piskląt. Okazuje się, że z punktu widzenia średniej liczby odchowanych z sukcesem piskląt - z lepszym skutkiem niż pary mieszane.
     
    Tekst: Jacek Karczewski
    Artykuł powstał dla Newsweek EXTRA o zwierzętach]]>
    Wyniki konkursu „Nasze wspomnienia z Nocy Sów 2017” Wed, 17 May 2017 16:26:57 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/wyniki-konkursu-noc-sow-2017 http://jestemnaptak.pl/artykul/wyniki-konkursu-noc-sow-2017 noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!  
    W kategorii „Przedszkola”
    I miejsce: Przedszkole nr 92 Wrocławia za pracę „Sowy- mądre głowy na wiosennym drzewie”
    II miejsce: Przedszkole nr 92 z Wrocławia za prace „Sowa nocą” i „Puchacz”
    III miejsce: Przedszkole nr 231 w Łodzi za prace „Sowy- tajemnicze ptaki” oraz ex aequo Przedszkole nr 198 z Oddziałami Integracyjnymi „Bajeczne Przedszkole” w Warszawie za prace „Sowa pójdźka” i „Nasza Noc Sów”
    Wyróżnienie: Przedszkole Miejskie nr 37 w Olsztynie za prace "Nasze wspomnienia z Nocy Sów 2017"
     
    W kategorii „Szkoły podstawowe (klasy 1-3)”
    I miejsce: Szkoła Podstawowa im. Gen Józefa Bema w Rzekuniu za pracę „Strażniczka Księżyca” oraz „Puszczyk Nocą”
    II miejsce Szkoła podstawowa Eureka w Zalesiu Górnym za pracę „Przygoda w lesie”
    III miejsce Podstawowa Szkoła Międzynarodowa w Józefosławiu za pracę „Nasza Noc Sów”
     
    W kategorii „Szkoły podstawowe (klasy 4-6)”
    I miejsce Publiczna Szkoła Podstawowa w Bezrzeczu za pracę „W nocnej ciszy”
    II miejsce Zespół Szkolno-Przedszkolny w Biesalu za pracę „Noc Sów 2017”
    III miejsce Publiczna Szkoła Podstawowa w Bezrzeczu za pracę „Polskie sowy”
     
    Zwycięzcom serdecznie gratulujemy, a wszystkim Uczestnikom dziękujemy za wspólną zabawę :)
     ]]>
    NOC SÓW 2017, czyli uhuuu-hu-uu dobiegające z mroku nocy Wed, 10 May 2017 11:08:09 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-2017-czyli-uhuuu-hu-uu-dobiegajace-z-mroku-nocy http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-2017-czyli-uhuuu-hu-uu-dobiegajace-z-mroku-nocy noreply@jestemnaptak.pl (Agnieszka Płończak) Agnieszka Płończak Przyrodnicza impreza rozpoczęła się warsztatami decoupage, czyli zdobieniem wcześniej przygotowanych słoików serwetkowymi sowami. Młodzież wykonała przepiękne pojemniki na przybory szkolne.

    Kolejnym punktem spotkania była prezentacja multimedialna i prelekcja dotycząca charakterystyki gatunków sów żyjących w Polsce i zalatujących do naszego kraju. Młodzi ornitolodzy poznali biologię tych nocnych ptaków oraz odsłuchali głosy sów i zostali zapoznani z metodyką badań terenowych i prowadzeniem nocnych nasłuchów. Zajęcia przyrodnicze przygotowały i przeprowadziły nauczycielki przyrody i biologii – Dominika Woźniak i Agnieszka Płończak.

    Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz filmu pt. „Sowy Polski” z unikatowymi zdjęciami jednego z najwybitniejszych polskich fotografów przyrody - Artura Tabora. Film ten został zrealizowany w ramach projektu Fundacji Wspierania Inicjatyw Ekologicznych (FWIE) i udostępniony uczestnikom Nocy Sów na prośbę stowarzyszenia Ptaki Polskie.

    Po zachodzie słońca nadszedł czas na zajęcia terenowe i rozpoczęły się nocne nasłuchy sów. Uczestnicy udali się do starego podworskiego parku oraz pod kościół i na poniemiecki cmentarz w Porębie, by tam prowadzić obserwacje.

    Sowy zawsze budziły ciekawość i fascynację, a czasami nawet grozę. Przypisywano im z jednej strony symbole mądrości i wiedzy, a z drugiej nieszczęścia i śmierci. Okazuje się, że ich bliższe poznanie wcale nie jest takie łatwe. Należy włożyć sporo wysiłku, aby zobaczyć je w ich naturalnym środowisku. Mimo że żyją między nami, to jednak stronią od bezpośrednich spotkań z człowiekiem. Aby je zaobserwować trzeba być bardzo cichym, cierpliwym i wytrwałym przyrodnikiem. Najczęściej zanim uda nam się je zobaczyć, możemy być pewni, że to właśnie one pierwsze nas wypatrzyły. Wszystko za sprawą ich bardzo dobrego słuchu – asymetrycznych ukrytych w piórach uszu oraz doskonałych i wielkich oczu.

    Niestety podczas wieczornej wycieczki w okolice parku i kościoła, gdzie w poprzednich latach ptaki te były słyszane i widziane, nie udało się dostrzec ani usłyszeć dziko żyjącej sowy. Po przeprowadzonych nasłuchach zdawało się ułowić uchem nieśmiałe piskliwe brzmienie, jednak nikt z uczestników nie był pewny, czy to odgłosy sowich przyjaciół, dźwięki nocy, czy może nasza wyobraźnia.

    Najważniejszy cel Nocy Sów 2017 został wypełniony, ponieważ udało się zaszczepić w młodych ludziach szacunek do przyrody i postawę współodpowiedzialności za jej ochronę. Na zakończenie uczestnikom rozdano pamiątkowe dyplomy, sowie zakładki i ulotki.

    Pomysłodawcą i Koordynatorem Ogólnopolskim Nocy Sów jest stowarzyszenie Ptaki Polskie. Akcja ta jest organizowana w ramach Ogólnopolskiej Społecznej Kampanii Wiedzy
    i Edukacji Przyrodniczej „Bądź na pTAK”.
     ]]>
    W podziękowaniu Przewodniczce Nocy Sów, Pani Agacie Tue, 09 May 2017 10:27:32 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/w-podziekowaniu-przewodniczce-nocy-sow-pani-agacie http://jestemnaptak.pl/artykul/w-podziekowaniu-przewodniczce-nocy-sow-pani-agacie noreply@jestemnaptak.pl (Agnieszka Gumiela - Pająkowska) Agnieszka Gumiela - Pająkowska ZSO nr 4, Os. Czecha 59
    Przewodnik: Agata Rokita
    Autorka relacji: Agnieszka Gumiela - Pająkowska
     
    Nasza (dwójki nauczycieli i siedemnastoosobowej grupki uczniów z gimnazjum) przygoda z sowami rozpoczęła się od hipnotycznej opowieści naszej Przewodniczki na temat różnych gatunków sów i ich zwyczajów. Wprowadziła nas ona w sekrety anatomii tych wyjątkowych ptaków i wyjaśniła, czemu zawdzięczają one ponadnaturalne zdolności słuchowe i umiejętność bezszelestnego lotu. Każdy mógł dotknąć pióra puszczyka i porównać je z budową pióra myszołowa. Mogliśmy wsłuchać się w głosy sów, od sóweczki po samego puchacza. Naszą wiedzę mogliśmy później pogłębić i utrwalić oglądając film Artura Tabora „Sowy Polski”.

    Gwoździem programu był magiczny nocny spacer po położonym niedaleko szkoły dzikim parku nad jeziorem Malta. Tam, wędrując w ciemnościach pomiędzy ruinami starego folwarku, nasłuchiwaliśmy odgłosów nocy, starając się w napięciu wychwycić to, co nas najbardziej interesowało: głos puszczyków. Kilka razy zatrzymywaliśmy się w pobliżu polan i w skupieniu filtrowaliśmy docierające do nas dźwięki. Grupka podążająca w szybkim tempie za Przewodniczką słuchała kolejnych malowniczych opowieści z życia sów, maruderzy na końcu raz po raz przystawali, aby posłuchać, co w lesie piszczy. I to oni zostali nagrodzeni za cierpliwość: kiedy już prawie straciliśmy nadzieję, w pobliżu tonącej w ciemnościach polany usłyszeliśmy głos samca puszczyka!

    Myślę, że dla każdego z nas był to niezapomniany wieczór, stworzony dzięki pani Agacie i jej pasji. Poza ciekawostkami na temat sów, dowidzieliśmy się też jak można im pomagać. I z całą pewnością z chęcią udamy się na kolejną wycieczkę w przyszłym roku.
     
     
    Uczestnik i opiekuna Nocy Sów w ZSO nr 4
    Agnieszka Gumiela - Pająkowska
     ]]>
    Baśniowa „Noc Sów” w Chełmku Fri, 05 May 2017 14:03:16 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/basniowa-noc-sow-w-chelmku http://jestemnaptak.pl/artykul/basniowa-noc-sow-w-chelmku noreply@jestemnaptak.pl (Aleksandra Guja) Aleksandra Guja
    „Noc z Andersenem”, corocznie odbywająca się w bibliotece, została wzbogacona o prawie dwugodzinne spotkanie z sowami, które prowadziła Urszula Guja przy pomocy asystentów: Pauli i Bartka – uczniów piątej klasy, działających też w grupie przyjaciół zwierząt „Anioły ze szkoły”.

    Uczestnicy poznali różnorodność sów, występujących w Polsce, przyjrzeli się ich charakterystycznym cechom, słuchali głosów i w konkursowych zmaganiach rozpoznawali je, uczyli się rysować ptaki a na koniec obejrzeli film o życiu i obyczajach sów.
    Pomysłodawcą i Koordynatorem Ogólnopolskim Nocy Sów jest stowarzyszenie Ptaki Polskie i to dzięki otrzymanym materiałom możliwe było przeprowadzenie interesujących zajęć.

    To pierwsze takie przedsięwzięcie w Chełmku, które odtąd wpisze się na stałe w kalendarz wydarzeń kulturalno-edukacyjnych. Już dziś możemy zaprosić na przyszły rok – oferta z pewnością będzie wzbogacona i rozpropagowana, gdyż cieszyła się sporym zainteresowaniem, co zresztą widać na zdjęciach :)

     ]]>
    Usłyszeli sowę uszatą i puszczyka! Tue, 11 Apr 2017 10:44:20 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/uslyszeli-sowe-uszata-i-puszczyka http://jestemnaptak.pl/artykul/uslyszeli-sowe-uszata-i-puszczyka noreply@jestemnaptak.pl (Iwona Wolska) Iwona Wolska
    Spotkanie rozpoczęło się prezentacją na Sali Edukacyjnej, opowieściami i ciekawostkami o sowach, następnie został wyświetlony film o tych niezwykłych ptakach, po czym, pełni zapału, udaliśmy się do lasu.

    Udało usłyszeć się sowę uszatą, nasz ekspert – ornitolog, podleśniczy tutejszego nadleśnictwa, utwierdził nas w przekonaniu, że to właśnie ten gatunek sowy usłyszeliśmy.

    W niewielkiej odległości od ścieżki, którą przemierzaliśmy słychać  było puszczyki. Głos puszczyka, z racji tego, że słyszeliśmy go częściej, cała grupa rozpoznawała bez najmniejszego problemu. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z nocnego spaceru i tego co, mogli usłyszeć, zarówno sowy jak inne nocne, leśne zwierzęta.

    Pełne emocji opowieści przy ognisku kończyły się zapewnieniem, że w przyszłym roku ponownie wszyscy weźmiemy udział w Nocy Sów.


     ]]>
    Skrzaty, sowy i ślimaki... Mon, 10 Apr 2017 11:00:02 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/skrzaty-sowy-i-slimaki http://jestemnaptak.pl/artykul/skrzaty-sowy-i-slimaki noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Wróblewska) Magdalena Wróblewska
    Na początku przedszkolaki zapoznały się z wyglądem sów (plakat „Noc Sów”, udostępnione przez Państwa zdjęcia) zamieszkujących terytorium Polski i wskazano im te, które zamieszkują Warmię. Dzieci poznały ich nazwy i cechy charakterystyczne, szczególną uwagę zwrócono na wygląd oczu sów i na to, co oznacza ich kolor – tryb życia (żółty – dzienne, pomarańczowy – świt i zmierzch, czarny – noc).

    Następnie przedszkolaki z grupy Skrzaty wybrały trzy nazwy sów, które im się spodobały (sóweczka, płomykówka, włochatka). Otrzymały ich kontury, które kolorowały zgodnie z własnymi obserwacjami i po porównaniu z plakatami.

    Kiedy już się posililiśmy  (po śniadaniu) około godziny 9:00 wyruszyliśmy do lasu na spotkanie z sowami. Zanim jednak spotkaliśmy sowę udało się dzieciom spostrzec Bociana białego, który krążył nad łąką w poszukiwaniu zdobyczy.

    W drodze do lasu dzieci dowiedziały się czym żywią się sowy, jakie tereny zamieszkują, czy budują gniazda i utrwaliły wiadomości nt. trybu życia związanego z kolorem oczu sów. Przed wejściem w głąb lasu ustaliliśmy wspólnie sposób zachowania się (ciche zachowanie, nie oddalanie się od grupy i uważne słuchanie).

    Przedszkolaki uważnie obserwowały drzewa i całe otoczenie, niestety nie udało nam się dostrzec żadnej z sów. Pokazały się sroki, sikorki i kawki oraz kruki. Mimo to usłyszeliśmy sowę w naturalnym otoczeniu – dzięki nagraniu – mogliśmy przynajmniej to sobie wyobrazić (Skrzaty uważnie słuchały odgłosów, były bardzo zaciekawione). Dzieci zwróciły uwagę na zainteresowanie ptaków słuchanymi przez nas odgłosami – kiedy słychać było głos sowy, inne ptaki milkły, następnie one jakby informowały się o zagrożeniu i odfruwały.

    Udało nam się dokonać jeszcze kilku dodatkowych obserwacji innych okazów zwierząt m.in. ślimaki, żaby. Przedszkolaki dostrzegły także okazy roślinne tj. bazie wierzbowe, podbiał i stokrotki.

    Kiedy już mieliśmy wracać odnaleźliśmy miejsce, w którym porozrzucane były jedynie pióra prawdopodobnie gołębia – dzieci stwierdziły, że został zjedzony przez lisa.

    W czasie powrotu do przedszkola dzieci żywiołowo opowiadały sobie o tym, co widziały i o czym się dowiedziały. Cała wyprawa sprawiła im wiele radości, ale także zwróciła uwagę na konieczność dbania o środowisko przyrodnicze, by ochronić różnego rodzaju gatunki ptaków, roślin i zwierząt (szczególnie w takich miejscach jak las – zobaczyliśmy w lesie dzikie wysypisko śmieci, co również poruszyło dzieci).

    Po naszej wyprawie od rodziców mieliśmy informację zwrotną, że dzieci były zadowolone po wycieczce i chętnie im opowiadały o swoich odkryciach, przeżyciach i informacjach, jakie pozyskały  podczas naszych zajęć.

    Magdalena Wróblewska
    Przedszkole Miejskie nr 21 w Olsztynie
     ]]>
    Gdy Przewodnik Nocy Sów nazywa się Puszczyński… Mon, 03 Apr 2017 10:08:52 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/gdy-przewodnik-nocy-sow-nazywa-sie-puszczynski http://jestemnaptak.pl/artykul/gdy-przewodnik-nocy-sow-nazywa-sie-puszczynski noreply@jestemnaptak.pl (Tomasz Puszczyński (red. Magdalena Puczko)) Tomasz Puszczyński (red. Magdalena Puczko)
    Największa grupa, osoby niepełnosprawne z fundacji OTWARCIE, przyjechała autobusem, drugą grupą zorganizowaną była drużyna ze szkoły Podstawowej Nr 3 w Koninie. W krótkim czasie zapełnił się samochodami osobowymi cały parking. Przybyli też rowerzyści i piesi.

    Przed spotkaniem przy ognisku, w oczekiwaniu na zachód słońca, zrobiłem kilka zdjęć "rodzinnych " przed klasztorem kamedułów.

    Następnie  przeszliśmy na teren byłej leśniczówki, gdzie Nadleśnictwo Konin przygotowało ognisko i udostępniło izbę edukacji leśnej.

    Najmłodszym uczestnikom wręczyłem odblaskowe naklejki Nocy Sów.

    Spotkanie z uczestnikami rozpocząłem od przedstawienia idei spotkania i organizatora stowarzyszenia Ptaki Polskie. Następnie zaprezentowałem  sowy występujące w Polsce, ich charakterystykę, miejsca występowania i legendy.

    Na spotkanie wydrukowałem 120  dyplomów, którymi mogłem obdarować tylko najmłodszych uczestników, sprawiając im wielką radość.

    Po zachodzie słońca wyruszyliśmy na szlak wokół Góry Sowiej (117 m n.p.m.), na której stoi klasztor.

    W połowie drogi nad głowami uczestników przeleciał puszczyk! Ptak usiadł na gałęzi sosny, a po krótkim czasie mieliśmy okazję zobaczyć drugiego puszczyka! W tym momencie uczestnicy zostali usatysfakcjonowani, okazując radość z poznania sowy na żywo.

    Nie mogło być inaczej, gdy przewodnik nazywa się Puszczyński, miejsce wycieczki to Puszcza Bieniszewska, Góra Sowia, a  obiektem obserwacji jest puszczyk!

    Serdecznie pozdrawiam i przesyłam zdjęcia z wycieczki ,
    Tomasz Puszczyński

    Ptaki Polskie gratulują Panu Tomaszowi fantastycznej, pełnej wrażeń Nocy Sów!
     ]]>
    Sowa z obierek od kredek?! Czemu nie? Trwają gorączkowe przygotowania do Nocy Sów! Thu, 30 Mar 2017 10:43:37 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/sowa-z-obierek-od-kredek-trwaja-goraczkowe-przygotowania-do-nocy-sow http://jestemnaptak.pl/artykul/sowa-z-obierek-od-kredek-trwaja-goraczkowe-przygotowania-do-nocy-sow noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko
    Dziękujemy za podzielenie się pomysłami i gratulujemy kreatywności!
     ]]>
    Wciąż rozdajemy budki dla ptaków! Wed, 22 Mar 2017 08:35:43 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/wciaz-rozdajemy-budki-dla-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/wciaz-rozdajemy-budki-dla-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko Aby otrzymać budkę trzeba należeć do sieci Szkół na pTAK! i wysłać maila, szczegóły TUTAJ.

    Na zgłoszenia czekamy do piątku 24 marca, godz. 14.

    Wywieszajmy budki! Wywieszanie budek to czynna ochrona przyrody! Wiosna idzie wielkimi krokami a ptaki już uwijają się w poszukiwaniu miejsc na założenie gniazda!  A tych niekiedy jak na lekarstwo...Zapewnijcie ptakom dom!

    Waszą budkę może zamieszkać sikora bogatka, mazurek, wróbel, sikora modra, pleszka, kowalik, muchołówka żałobna i białoszyja, sikora sosnówka i czubatka, pełzacz ogrodowy,  a nawet krętogłów czy dzięciołek!

    Będziemy Was informowali jak w prawidłowy sposób zamontować budkę.

    Kto oprócz ptaków może się zadomowić w Twojej budce i po co je w ogóle wywieszać? Czytajcie nasze artykuły:

    http://jestemnaptak.pl/artykul/budki-pelne-zycia
    http://jestemnaptak.pl/artykul/czy-wieszac-budki-legowe

    ]]>
    Plakat z sowami do pobrania! Tue, 14 Mar 2017 08:05:20 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/plakat-z-sowami-do-pobrania http://jestemnaptak.pl/artykul/plakat-z-sowami-do-pobrania noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko
    Plakat może być wspaniałym prezentem lub wyróżnieniem dla najbardziej zaangażowanych Uczestników Nocy Sów!

    Plakat można pobierać TUTAJ.

    Zachęcamy do pobierania i drukowania plakatu!

    Niech dobrze Wam służy :)



     ]]>
    Folder o sowach do pobrania! Sat, 11 Mar 2017 20:00:28 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/folder-o-sowach-do-pobrania http://jestemnaptak.pl/artykul/folder-o-sowach-do-pobrania noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!  
    Noc Sów tuż tuż!
    Poznajmy tajemnicze sowy razem!
    Pobrać nasz folder o sowach można TUTAJ.
     
    Rozdziały główne:
    • Na początku była Sowa
    • Czy te oczy mogą kłamać?
    • Suknia i uszy
    • Sowa na polowaniu
    • Dziewczyny górą, czyli prywatne życie sów
    • Czary Mary
     
    Folder oparliśmy na literaturze:

    1) James R. Duncan, Owls of the world. Their lives, behavior and survival, Firefly Books 2003
    2) Chris Mead, Owls (The British Natural History Collection), Whittet Books Ltd 2011
    3) Desmond Morris, Owl, Reaktion Books 2013
    4) The Birds of the Western Palearctic. BWPi2.0, BirdGuides Ltd & Oxford University Press 2008
     
    Życzymy miłej lektury! Uhuuu!
     ]]>
    Wydłużyliśmy termin nadsyłania zgłoszeń na Przewodników Nocy Sów! Tue, 07 Mar 2017 16:20:09 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/wydluzylismy-termin-nadsylania-zgloszen-na-przewodnikow-nocy-sow http://jestemnaptak.pl/artykul/wydluzylismy-termin-nadsylania-zgloszen-na-przewodnikow-nocy-sow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! do 10 marca otrzymają materiały elektroniczne 10 lub 11 marca.

    Osoby, które zarejestrują się jako Przewodnicy Nocy Sów po 10 marca otrzymają materiały  elektroniczne najwcześniej 21 marca.

    Zapraszamy do wypełniania formularza zgłoszeniowego dla Przewodnika Nocy Sów!
    Formularz znajduje się TUTAJ.



     ]]>
    Uwaga Szkoły na pTAK! Rozdajemy budki dla ptaków! Mon, 06 Mar 2017 15:51:01 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/uwaga-szkoly-na-ptak-rozdajemy-budki-dla-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/uwaga-szkoly-na-ptak-rozdajemy-budki-dla-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko Zabraliśmy ptakom domy – podarujmy im budki!
    Naszą  kampanię 1% dedykujemy naszym sąsiadom – ptakom żyjącym obok nas.

    Cały zebrany dochód przeznaczamy na akcję „budkowania” w ramach sieci Szkół na pTAK!

    W tym roku w akcję budkowania pragniemy  włączyć najmłodsze pokolenia i dlatego kierujemy ją do placówek należących  do naszej sieci Szkół na pTAK!

    Co zrobić, aby otrzymać budkę?

    Twoja placówka musi należeć do sieci Szkół na pTAK! Jeszcze nie należy? Nie ma problemu -  dołącz TUTAJ.

    Aby otrzymać budkę typu A wystarczy wysłać  wiadomość na adres:

    magdalena.puczko@ptakipolskie.pl.
    W tytule maila  należy wpisać: 1 % Budka dla ptaków  – zapotrzebowanie
    W treści maila proszę podać nazwę placówki na pTAK! oraz aktualne dane adresowe, na które chcielibyście Państwo otrzymać przesyłkę.

    Szkół na pTAK! jest ponad 500, budek 200.

    Wysyłamy po jednej budce wg. kolejności zgłoszeń.
    Na zgłoszenia czekamy do 19 marca!
    Po tym czasie wyślemy maila z potwierdzeniem o zakwalifikowaniu się na listę placówek, które otrzymają domek dla ptaków.

    Obserwujcie ptasie rodziny!

    Powieście budkę w sąsiedztwie swojej placówki na pTAK!, w odpowiednim, bezpiecznym dla ptaków miejscu. A potem wraz z przedszkolakami, uczniami i innymi podopiecznymi obserwujcie: czy budka została zasiedlona przez ptaki? Który gatunek zamieszkał w budce? Czy ptaki dochowały się młodych? Jak często rodzice przylatują do budki,  by nakarmić młode? Jakie dźwięki dobiegają z budki?

    Wszystkie obserwacje notujcie, opracujcie i prześlijcie nam wraz ze zdjęciami budki! Słowem – pokażcie, że  wspólnymi siłami udało nam się pomóc ptasiej rodzinie!
    Najciekawsze relacje opublikujemy na naszych stronach internetowych! Przede wszystkim jednak pamiętajcie, by ptakom nie zakłócać spokoju, przy budce zachowywać się cicho i z poszanowaniem przyrody!

    Po co ptakom budki?

    Bo… wiele z nich  mieszkało w dziuplach. A my zabraliśmy im domy. Co więcej, zabieramy im domy każdego dnia wycinając w pień ostatnie dziuplaste drzewa i gęste zakrzewienia, w ostatnim czasie bez opamiętania! Ogołacamy parki. Wycinamy stare aleje przydrożne. Z piłami wkraczamy coraz brutalniej do lasów.

    Bo… wiele z nich mieszka w szczelinach budynków, stropodachach i innych zaułkach. Te domy również im brutalnie zabieramy, modernizując budynki bez poszanowania prawa, które nakazuje chronić ptaki i ich domy…w naszych domach! Bywa, że całe ptasie rodziny umierają z głodu i przerażenia pospiesznie żywcem zamurowane podczas prac remontowych.
    A nowe i remontowane elewacje coraz liczniejszych budynków pozbawione są wnęk i otworów, gdzie ptaki mogłyby zakładać swoje gniazda.

    Ptakom nie pozostawiamy dużych szans!

    A tymczasem ptaki znikają!

    Smutne statystyki jedynie potwierdzają to, co na co dzień obserwujemy gołym okiem: gatunki  ptaków uważane do niedawna za pospolite, takie jak wróbel czy jerzyk, w ciągu ostatnich 10 lat odnotowały spadki liczebności o 50%! W całej Europie ubyło w tym czasie około 300 milionów różnych ptaków. U naszych sąsiadów - w Niemczech, Czechach, a także w Austrii - na czerwonych listach gatunków zagrożonych znalazły się kawki. U nas - to tylko kwestia czasu…

    Pomóżmy ptakom nim będzie za późno!
     ]]>
    Szkolenie dla Szkół na pTAK! Jak zorganizować Noc Sów? Fri, 03 Mar 2017 09:49:14 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/szkolenie-dla-szkol-na-ptak-jak-zorganizowac-noc-sow http://jestemnaptak.pl/artykul/szkolenie-dla-szkol-na-ptak-jak-zorganizowac-noc-sow noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko Zachęcamy Państwa, koordynatorów Szkoły na pTAK!, do organizowania Nocy Sów w swoich placówkach! Rejestrujcie się TUTAJ.

    To nic trudnego, a zabawa i satysfakcja mogą być przeogromne! A przede wszystkim uczniowie, którzy wezmą udział w tym spowitym mgiełką tajemnicy wydarzeniu, zdobędą wiedzę na temat sów i uwrażliwią się jeszcze bardziej na przyrodę. A potem będą mogli wystartować w konkursie "Nasze wspomnienia z Nocy Sów"!

    Aby Państwa jeszcze bardziej zachęcić, zapraszamy na szkolenie on-line na Przewodników Nocy Sów.

    Szkolenie odbędzie się w piątek 24 marca, godz. 10-12 (z powodów organizacyjnych nie jest możliwe zorganizowanie szkolenia w innym terminie).

    Aby wziąć udział w szkoleniu trzeba mieć komputer lub laptop z dostępem do Internetu, głośniki.

    Liczba miejsc jest ograniczona do 20 uczestników.
    Zgłoszenia proszę wysyłać na adres: magdalena.puczko@ptakipolskie.pl
    O przyjęciu na szkolenie decyduje kolejność zgłoszeń.

    Szkolenie poprowadzi Paweł Sidło. Podczas szkolenia zapozna Uczestników z naszymi materiałami edukacyjnymi na temat sów,  przedstawi pomysły na to, jak zorganizować Noc Sów i w jaki sposób zaplanować wieczorny spacer, by zwiększyć prawdopodobieństwo spotkania z sowami.  Transmisja on-line da  także możliwość wymienienia się pomysłami w szerszym gronie, a przecież Państwo z pewnością macie się czym podzielić!

    Po 7 marca osobom, które wezmą udziału w szkoleniu, zostanie rozesłany link do transmisji oraz informacja, jak się zalogować.

    Platforma, z której skorzystamy jest bardzo przyjaznym narzędziem, a podczas spotkania będziemy mieli wsparcie techniczne.

    Szkolenie odbędzie się dzięki życzliwości i współpracy z Instytutem Geofizyki PAN w ramach projektu EDU-ARCTIC.

    Z serdecznym pohukiwaniem,

    Ptaki Polskie

    ]]>
    Konkurs „Nasze wspomnienia z Nocy Sów” Sun, 19 Feb 2017 09:28:44 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/konkurs-nasze-wspomnienia-z-nocy-sow http://jestemnaptak.pl/artykul/konkurs-nasze-wspomnienia-z-nocy-sow noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko należących do sieci Szkół na pTAK!

    Jak przystąpić do sieci Szkół na pTAK!? To proste! Szczegóły znajdziesz TUTAJ.

    Warunkiem uczestnictwa w konkursie „Nasze wspomnienia z Nocy Sów” jest oczywiście udział szkoły lub przedszkola w tegorocznej Nocy Sów, do czego gorąco zachęcamy – Noc Sów to już kultowe wydarzenie i w tym roku nie może Was zabraknąć!

    Konkurs potrwa od 3 kwietnia 2017 do 30 kwietnia 2017.

    Co ważne, uczniowie w różnym wieku będą mieli równe szanse, ponieważ konkurs rozgrywamy w 4 niezależnych kategoriach wiekowych.
     
    W kategoriach „Przedszkola” i „Szkoły podstawowe (klasy 1-3)” pracę konkursową stanowi praca plastyczna – plakat.
     
    W kategorii „Szkoły podstawowe (klasy 4-6)” pracę konkursową stanowić może:
    • Praca plastyczna - plakat
    • Plakat wykonany techniką komputerową.

    W kategorii „Szkoły ponadpodstawowe” pracę konkursową stanowi krótki filmik.
     
    W pracy konkursowej musi znaleźć się artystyczny, realistyczny lub abstrakcyjny wizerunek co najmniej jednego gatunku sowy występującej w Polsce.
     
    Do pracy konkursowej należy dołączyć wypełnioną i podpisaną Kartę zgłoszeniową.
     
    Wybór oraz ogłoszenie zwycięskich i wyróżnionych prac konkursowych nastąpi do dnia 15 maja 2017.
     
    Zwycięskie szkoły i przedszkola otrzymają dyplomy oraz nagrody rzeczowe, a wśród nich: budki lęgowe dla ptaków,  suplementy do pakietu edukacyjnego Bądź na pTAK!,  edukacyjne gry komputerowe i kurs e-learningowy pt. ”Jestem na pTAK!”, aplikacje - głosy ptaków, a także płyty DVD z filmami przyrodniczymi z serii „Dzika Polska”.

    Szczegóły na temat konkursu znajdują się w Regulaminie.

    Zapraszamy do poznawania tajemniczego świata sów i twórczej zabawy!
     
    Do pobrania:
    Regulamin Konkursu
    Karta zgłoszeniowa

    Organizatorem konkursu  „Nasze wspomnienia z Nocy Sów” są Ptaki Polskie.]]>
    Ptaki Polskie w projekcie EDU-ARCTIC – dołączajcie się! Tue, 14 Feb 2017 11:19:12 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-polskie-w-projekcie-edu-arctic-dolaczajcie-sie http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-polskie-w-projekcie-edu-arctic-dolaczajcie-sie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! EDU-ARCTIC wykorzystuje różne narzędzia, które wprowadzają nowe podejście do nauczania przedmiotów matematyczno-przyrodniczych, łącząc atrakcyjną formę z najwyższą troską o rzetelność i aktualność przekazywanej wiedzy.
     
    Zachęcamy do rejestracji wszystkich nauczycieli ze szkół ponadpodstawowych (gimnazja, licea, technika).
     
    Portal to nasze okno na Arktykę i serce projektu. Naszym portalu trwają zapisy na  webinaria – lekcje online w wirtualnych klasach z udziałem badaczy polarnych,  można wziąć udział w rywalizacji dla najaktywniejszych uczestników - EDU-GAME. Odbędą się też warsztaty dla nauczycieli (w Polsce, Francji i Norwegii) gdzie mamy nadzieję spotkać przyszłych ambasadorów projektu w całej Europie, a w konkursie na projekt badawczy lub innowacyjny uczniowie będą mogli wygrać udział w wyprawie do polarnych stacji badawczych.
     
    Działa też program lokalnego monitoringu środowiska, a także Polarpedia – multimedialna encyklopedia arktyczna w wielu językach.
     
    Dlaczego EDU-ARCTIC?
     
    Gwałtowne zmiany zachodzące w regionach polarnych istotnie wpływają na globalny klimat z odczuwalnymi konsekwencjami dla społeczeństwa, a jednak samo społeczeństwo często nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia tych procesów i powiązań. Liderzy jutra muszą być przystosowani do przyszłych wyzwań środowiskowych,  klimatycznych i społecznych, a poprzez realizację projektu EDU-ARCTIC, wraz z partnerami z Polski, Francji, Norwegii, Islandii i Wysp Owczych, chcemy się do tego przyczynić, jednocześnie przybliżając uczniom piękny i wyjątkowy region, jakim jest Arktyka.
     
    Zachęcamy do śledzenia aktualności projektowych na edu-arctic.eu naszego profilu na Facebooku, Twitterze i Instagramie, a żeby być zawsze na bieżąco, warto zapisać się na newsletter.
     
    Zapraszamy na lekcję on-line  21 lutego o godz. 10. Poprowadzi ją Paweł Sidło, Ptaki Polskie.
    Opis lekcji znajdziecie na  http://edu-arctic.eu/program/lessons/21

    Rejestrujcie się! Są jeszcze wolne miejsca!
     ]]>
    Zostań Przewodnikiem Nocy Sów 2017! Wed, 01 Feb 2017 16:30:35 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/zostan-przewodnikiem-nocy-sow-2017-test http://jestemnaptak.pl/artykul/zostan-przewodnikiem-nocy-sow-2017-test noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie Noc Sów, ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne poświęcone nocnym łowczyniom. Pomysłodawcą i Koordynatorem Ogólnopolskim Nocy  Sów jest stowarzyszenie Ptaki Polskie.


    Szósta już edycja wydarzenia odbędzie się 31 marca2 kwietnia 2017.

     

    Dzięki współpracy wolontariuszy i edukatorów z całego kraju, po raz kolejny wspólnie poznamy świat sów – gatunki występujące w Polsce, metody badań i ochrony oraz rolę w kulturze. Co więcej, ruszymy w teren, gdzie spacerując i nasłuchując zbliżymy się do sów jeszcze bardziej. A wszystko to w porze, kiedy większość z nich jest bardzo aktywna.

     

    Zostań Przewodnikiem i razem z nami przeżyj wyjątkową Noc…

     

    Jeśli chciałbyś/chciałabyś zostać Przewodnikiem Nocy Sów i zorganizować Noc Sów w swojej miejscowości, przyłącz się do nas.

    Serdecznie zapraszamy do organizowania Nocy Sów placówki należące do sieci Szkół na pTAK!

     

    Potrzebne będą: dobre chęci, podstawowa wiedza przyrodnicza, pasja oraz umiejętność przekazywania wiedzy innym. Podczas wybranego przez Ciebie wieczoru będziesz mieć wspaniałą okazję, by przybliżyć lokalnej społeczności znaczenie, piękno i potrzebę ochrony sów.

     

    Szczegółowe informacje dotyczące całego wydarzenia znajdziesz w Regulaminie Nocy Sów.
    Natomiast przygotowany przez nas Poradnik Przewodnika Nocy Sów pomoże Ci zorganizować wydarzenie.
    Polecamy również Przykładowy Program Wydarzenia.

     

    Potencjalni Przewodnicy Nocy Sów, którzy wypełnią i prześlą znajdujący się poniżej Formularz zgłoszeniowy dla Przewodnika w wersji online do 20 marca 2017 r. (termin wydłużyliśmy!) nie tylko będą mogli liczyć na naszą pomoc i wsparcie, ale otrzymają pakiet plików w wersji elektronicznej, pomocnych przy realizacji całego wydarzenia.

    W skład materiałów elektronicznych wchodzić będą:

    • prezentacje multimedialne o sowach,
    • głosy sów,
    • zdjęcia,
    • wzór plakatu promującego wydarzenie,
    • wzór informacji prasowej.

    30 potencjalnych Przewodników Nocy Sów, którzy jako pierwsi wypełnią i prześlą znajdujący się poniżej Formularz zgłoszeniowy dla Przewodnika w wersji online  dodatkowo otrzyma nieodpłatnie pakiet materiałów, który obejmować będzie:
    • folder o sowach,
    • plakat z sowami,
    • torba z logiem Wydarzenia,
    • przypinki z sowami dla Uczestników.

     

    Przewodnicy Nocy Sów zobowiązani są do zapoznania się z Regulaminem Nocy Sów.

    Odwiedź naszą stronę poświęconą sowom Znajdziesz na niej m. in. niesamowiete nagrania głosów sów. Tutaj także znajduje się mapka, na której wkrótce po wysłaniu nam wypełnionego Formularza, pojawią się Twoje dane jako Przewodnika Nocy Sów. Stąd także Uczestnicy będą wysyłali do Ciebie zgłoszenia.


    Dodatkowych informacji oraz wsparcia przy organizacji Wydarzenia udziela Paweł Sidło – tel. 501 973 315, pawel.sidlo@ptakipolskie.pl.
     

    Zgłoś się już teraz!

    WYPEŁNIJ FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY DLA PRZEWODNIKA.

     

    Informacje/materiały do pobrania:

    Regulamin Nocy Sów
    Przykładowy Program Nocy Sów
    Poradnik Przewodnika Nocy Sów
    Formularz zgłoszeniowy dla Przewodnika Nocy Sów
    Zgoda rodziców/opiekunów
     

    Poznaj, Pokochaj, Pomóż – wspólnie możemy chronić sowy!

    ]]>
    Nasze warsztaty „Ptasie wędrówki i ptasie stołówki” pełne są przygód! Mon, 02 Jan 2017 12:40:12 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/nasze-warsztaty-ptasie-wedrowki-i-ptasie-stolowki-pelne-sa-przygod http://jestemnaptak.pl/artykul/nasze-warsztaty-ptasie-wedrowki-i-ptasie-stolowki-pelne-sa-przygod noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko
    Oglądamy ptasie pióra, uczymy się o workach powietrznych, eksperymentujemy. Ustawiamy się w klucz i odlatujemy do…Afryki! Czyli tam, gdzie jaskółki, bociany i inni ptasi podróżnicy.

    Jednak nie wszystkie ptaki odlatują na zimę – dzieci dowiedzą się, które z najpospolitszych zostają i jak możemy im pomóc przetrwać zimę.
     
    Z pomocą sikory Matyldy dzieci znajdują przesyłkę od szpaka Mateusza.  To list! A w nim tajna informacja. Trzeba spieszyć na ratunek ptakom, które wskutek nieodpowiedniego dokarmiania pochorowały się na brzuchy! Trzeba przypomnieć ludziom, czym prawidłowo dokarmiać ptaki, by nie napytać im biedy. To zadanie dla dzieci – tylko jak tego dokonać? Najpierw trzeba samemu się nauczyć.
     
    Bawimy się gotowymi karmami ze Sklepu na pTAK!  rekwizytami, obrazkami. Dzieci przygotują smaczne i zdrowe zestawy obiadowe dla ptaków. Utrwalają wiedzę o prawidłowym dokarmianiu skrzydlatych przyjaciół.
     
    Zdjęcia z zajęć udostępniło nam Przedszkole Montessori w Otwocku (Niepubliczne Przedszkole Małych Odkrywców). Dziękujemy Wam za wspólną zabawę!

    Zapraszamy na warsztaty organizowane przez Ptaki Polskie!
    Kontakt w sprawie warsztatów kliknij tutaj
     ]]>
    Projekt gimnazjalny - Ptaki w gminie Starcza! Mon, 12 Dec 2016 11:21:51 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/projekt-gimnazjalny-ptaki-w-gminie-starcza http://jestemnaptak.pl/artykul/projekt-gimnazjalny-ptaki-w-gminie-starcza noreply@jestemnaptak.pl (Michał Szczepanik (red. Magdalena Puczko)) Michał Szczepanik (red. Magdalena Puczko)
    W realizacji projektu pomogły im materiały zawarte w pakiecie edukacyjnym „Bądź na pTAK!”.

    Przez kilka tygodni prowadzili obserwacje ptaków, fotografowali je, nagrywali ich głosy. Wykorzystując zgromadzone materiały przygotowali prezentację, którą mogli w czerwcu zobaczyć wszyscy uczniowie szkoły, nauczyciele oraz przybyli do szkoły rodzice.

    Przed szkołą przygotowano tablice ze zdjęciami ptaków. Każda osoba mająca telefon komórkowy i dostęp do internetu może za pośrednictwem kodów przenieść się na stronę z opisem danego gatunku ptaka.

    Opiekunem uczniów był nauczyciel biologii Michał Szczepanik.
     ]]>
    Prowadzimy warsztaty o Ptakach Zmysłakach! Fri, 21 Oct 2016 09:33:30 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/prowadzimy-warsztaty-o-ptakach-zmyslakach http://jestemnaptak.pl/artykul/prowadzimy-warsztaty-o-ptakach-zmyslakach noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko Białołęckiego Ośrodka Kultury. W Ośrodku było jednak bardzo na pTAK!  - w zaciszu  tego niezwykłego miejsca ptasie warsztaty poprowadziła Koordynatorka ds. Edukacji z Ptaków Polskich.

    Z dziećmi rozmawiała o ptasich mieszczuchach i ich potrzebach w kontekście nadchodzącej zimy. Czy dokarmiać ptaki? Jeśli tak, to jak? Po pierwsze – aby  nie szkodzić naszym skrzydlatym przyjaciołom!

    W gruz obróciliśmy podczas wspólnej zabawy  przekonanie, że „ptaszki” należy karmić chlebkiem! Dzieci – uczestnicy warsztatów -  na pewno nie będą już zapychały ptasich brzuchów ani chlebem ani bułkami, bo wiedzą, że jest to niezdrowe i niskokaloryczne pożywienie.
     
    Podczas warsztatów w ruch poszły karmy i karmniki ze Sklepu na pTAK!  a także autorskie materiały edukacyjne Ptaków Polskich. Wspólnie przygotowaliśmy dla ptaków smaczne i zdrowe zestawy śniadaniowe. W podróż po różnych karmnikach zabrała nas Sikora Matylda – pod jej okiem uczyliśmy się jak dbać o karmniki i jak odpowiedzialnie pomagać ptakom.

    Uczyliśmy się także rozpoznawania ptaków z okolicy – wykorzystując własne zmysły, czyli słuch i wzrok. Bo wydarzenie było częścią projektu „ZMYSŁAKI”!  Z zamkniętymi oczami, zrelaksowani, rozłożeni na kolorowych pufach wsłuchiwaliśmy się w ptasie głosy.  A potem oglądaliśmy piękne zdjęcia ptaków i sprawdzaliśmy, czy je rozpoznajemy. Do nauki rozpoznawania krukowatych przydały nam się rysunki autorstwa Justyny Kierat

    Przy tej okazji poruszyliśmy jakże fascynujące zagadnienie – jak to jest być ptakiem? Jak ptaki widzą? Wspólne odkrywanie, że świat ptaków wygląda inaczej niż nasz i jest bardziej kolorowy, ponieważ ptaki widzą promieniowanie ultrafioletowe, było ogromnym zaskoczeniem i niespodzianką!

    Wydarzenie było  częścią projektu „ZMYSŁAKI - otwarte soboty dla rodzin z dziećmi”. Jego bohaterem są … zmysłaki, dzięki którym ciekawe świata dzieci (w wieku 5-9 lat) poszerzą swoją wiedzę na temat zmysłów. Podczas interaktywnych warsztatów - z ekspertami, znanymi artystami i muzykami oraz naukowcami opowiadamy o poznawaniu rzeczywistości poprzez węch, wzrok, słuch, smak i dotyk. W specjalnej strefie działań świetlicowych o opiekę nad najmłodszymi dbają doświadczeni animatorzy. Więcej tutaj.

    Zapraszamy na warsztaty organizowane przez Ptaki Polskie!
    Na naszych warsztatach nie zabraknie zabaw ruchowych i kreatywnych!
    Kontakt w sprawie warsztatów kliknij tutaj
     ]]>
    Lipiec z Derkaczem Tue, 05 Jul 2016 14:23:10 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/lipiec-z-derkaczem http://jestemnaptak.pl/artykul/lipiec-z-derkaczem noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie W lipcu towarzyszy nam derkacz. To ostatnie chwile, żeby usłyszeć jego charakterystyczne „der der”, więc pędźcie wieczorową porą na łąkę! Derkacz może zostać z Wami cały miesiąc, kalendarz pulpitowy z tym zagadkowym ptakiem do pobrania TUTAJ

     

    Der Der, Crex Crex

     
    Być może ostatni z migrantów, który powraca do nas z Afryki. Jeszcze na przełomie maja i czerwca. W przypadku Derkacza bycie „ostatnim migrantem” ma jeszcze jedno znaczenie.  Otóż, długo po tym jak już oficjalnie przyjęto, że ptaki wędrują na wielkich przestrzeniach, mały Derkacz wciąż spędzał sen z powiek i czynił zamęt w umysłach zawodowców i pasjonatów tematu.
     
    Ślimak ogrodowy może wykopać sobie norę głęboką na pół metra. Zimorodek kopie w skarpie metrową norę na gniazdo. Dlaczego więc Derkacz nie miałby zrobić tego samego lub wykorzystać chociażby kreciej nory i urządzić tam sobie legowiska na zimę? - zastanawiał się Alfred Brehm. W dodruku jego książki z 1911 wciąż sugerowano, że jeśli Derkacze rzeczywiście migrują na zimę, to muszą to robić na pieszo. Skąd inąd wybitny naukowiec, jeden z ojców ornitologii, pominął w swoich rozważaniach tak oczywiste przeszkody jak Kanał La Manche (Derkacze lęgną się też na Wyspach Brytyjskich), Alpy czy Morze Śródziemne. Skupił się za to na locie Derkaczy, które gdy wiosną zapadną wśród europejskich pól i łąk, praktycznie w ogóle się nie wzbijają w powietrze. Jeśli już uda się któregoś stamtąd wypłoszyć, a zdarza się to tylko wyjątkowo!, ptak niezdarnie poleci zaledwie kilkanaście metrów, tuż nad łanem zieleni, z bezwiednie zwisającymi nogami. (Współcześnie ta niechęć do latania stała się też przekleństwem Derkaczy. Tak wiele ginie ich pod kołami i w ostrzach maszyn rolniczych, że ich populacja załamała się w całej Europie!)
     
    Jak dokładnie i dokąd migrują Derkacze? Nie wiedzieliśmy ani wtedy, ani teraz! Nie pomagają nawet nadajniki zakładane na te ptaki i ultranowoczesne metody monitoringu. Wiemy tylko, że kierują się do południowo-wschodniej Afryki. Tam zapadają wśród afrykańskich pól i łąk i wszelki ślad po nich ginie.
     
    Jak pokonują całą tę ogromna trasę? Czy wciąż na wietrze powłóczą za sobą nogami? Może za sprawą hormonów albo czarodziejskiej różdżki, bardzo kiepski lotnik którejś nocy zamienia się w podniebnego sprintera? A może Derkacze w jeszcze większym stopniu niż  inne ptaki polegają na wiatrach, które poniosą je do Afryki i z powrotem, hen poza zasięgiem naszego wzroku i radarów?... Odpowiedzi na te pytania Derkacze wciąż skutecznie ukrywają w gęstwinach traw i mrokach nocy.  
     
    Nikt by zresztą nie wiedział o ich istnieniu, gdyby nie ten głos, który współcześnie większość z nas kojarzy raczej z „Panem Tadeuszem”, niż z samym ptakiem. Uparcie i po wielokroć powtarzane pośród nocy crex crex (tłumaczone na polski jako der der) stało się w końcu jego oficjalnym, naukowym imieniem. A przypieczętował to sam Linneusz.
     
    Echa wołania Derkaczy usłyszymy praktycznie we wszystkich językach. W dawnych czasach nazywano go też Królem Przepiórek, których stada miał przeprowadzać przez morza w powrotnej drodze z Afryki. Lotem!
    ]]>
    Piękne zdjęcia Sedara ze Zlotu! Tue, 07 Jun 2016 08:00:52 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/naprawde-piekne-zdjecia-ze-zlotu http://jestemnaptak.pl/artykul/naprawde-piekne-zdjecia-ze-zlotu noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko Napływają do nas miłe słowa, wspaniałe zdjęcia i relacje.

    Drodzy Uczestnicy! Dajecie nam, organizatorom, mnóstwo radości i poczucie, że Zlot Klubu Ptaków Polskich jest inicjatywą naprawdę potrzebną. Jesteście dla nas źródłem motywacji i inspiracji  do dalszego działania.

    Oby do wiosny! Oby do spotkania na kolejnym Zlocie!
     ]]>
    Biebrzańskie motywy - EduSilesia o Zlocie Mon, 06 Jun 2016 08:00:02 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/edusilesia-o-zlocie http://jestemnaptak.pl/artykul/edusilesia-o-zlocie noreply@jestemnaptak.pl (EduSilesia (red. Magdalena Puczko)) EduSilesia (red. Magdalena Puczko) Tydzień temu byłyśmy z Ewą jeszcze nad Biebrzą, na Zlocie Klubów Ptaków Polskich jestem na pTAK!, byłyśmy i się zakochałyśmy... W Biebrzy, brzmiących niesłychanie bekasach, wszechobecnych bocianach, pasących się na łąkach krowach, co samopas chodzą ścieżkami sobie znanymi, w jajkach sprzedawanych na kilogramy i we mgłach zniewalających... Czego na pewno nie zrobiłyśmy nad Biebrzą? Nie wyspałyśmy się I wszystkim to serdecznie polecamy... I Wam wyjdzie w końcu jakaś "łosica" miła...

    Niektóre zdjęcia mają charakter, powiedzmy to, "dokumentacyjny", ale jak nie pokazać bocianów białego i czarnego na jednej łące? Wszystkie są autorstwa Justyny Tracichleb, której nie chciało się podpisywać każdego z osobna.

    Zachęcamy do obejrzenia zdjęć na www.facebook.com/FundacjaEduSilesia (przyp. red.)
     ]]>
    Zlot w obiektywie Sun, 05 Jun 2016 11:05:27 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/zlot-w-obiektywie http://jestemnaptak.pl/artykul/zlot-w-obiektywie noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko
    Zapraszamy do odwiedzenia galerii i powspominania!]]>
    Kolejna relacja ze Zlotu - Ani i Marcina! Sat, 04 Jun 2016 09:05:31 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/kolejna-relacja-ze-zlotu-ani-i-marcina http://jestemnaptak.pl/artykul/kolejna-relacja-ze-zlotu-ani-i-marcina noreply@jestemnaptak.pl (Anna Adamczyk (red. Magdalena Puczko)) Anna Adamczyk (red. Magdalena Puczko) W tym roku kalendarz był dla mnie bardziej przychylny i kiedy tylko okazało się, że mogę pojechać nad Biebrzę natychmiastowo byłam na pTAK :-)
     
    A dlaczego? Dlatego, że była to doskonała okazja by pojechać nad Biebrzę, której nigdy wcześniej nie widziałam i to jeszcze biorąc udział w "ptasim wydarzeniu".  Do wyprawy zaprosiłam mojego chłopaka, który z dużą cierpliwością znosi moje "ptasie dziwactwa" i coraz częściej zaskakuje mnie swoją wiedzą i dopytywaniem o ptaki spotykane wokół.
    Więc decyzja zapadła - jedziemy :-)
     
    Nic nie wskazywało na to, że wyjazd będzie taki udany...pogoda kilka dni przed zwiastowała, że może to jednak nie najlepszy pomysł. Nic bardziej mylnego! Stało się wyruszyliśmy w kierunku Goniądza. Po kilkugodzinnej podróży dotarliśmy na miejsce, gdzie przywitało nas piękne słoneczko i zatrzęsienie ptasich dźwięków. Weekend upłynął nam pod znakiem ciekawych zajęć, kajakowego spływu, spacerów w lesie, fotografowaniu i obserwowaniu ptaków i pięknej przyrody wokół. Choć nie udało się spotkać łosia mieliśmy szczęście obserwować oko w dwa żerujące orliki grubodziobe, pięknego podróżniczka czy pozującego do zdjęć dubelta. Nawet żurawie, które spotkaliśmy w drodze na zlot czekały na nas by móc raz jeszcze sfotografować je wracając do domu.
     
    Z czym kojarzyć będę zlot? Z 924 km pokonanej drogi, spotkanymi ptakami (pierwszy raz w życiu spotkany podróżniczek i dubelt), niezapomnianymi chwilami i krajobrazem, rechotem żab, wieczornym śpiewem słowika i atakiem komarów podczas wieczornego spaceru! Szkoda, że weekend trwał tak krótko i nie dało się zapisać na więcej zajęć niż było to możliwe!
     
    Ze zlotu wróciliśmy opaleni, radośni i z nowymi doświadczeniami. A na kolejny spacer do lasu założę  zlotową koszulkę :-)
     
    Pozdrawiamy i liczymy na kolejne spotkanie w przyszłości.
    Ania i Marcin 
     ]]>
    Niedościgniony mistrz niebiańskich przestworzy? Fri, 03 Jun 2016 12:19:03 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/niedoscigniony-mistrz-niebianskich-przestworzy http://jestemnaptak.pl/artykul/niedoscigniony-mistrz-niebianskich-przestworzy noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie Czerwiec poświęcamy Jerzykom.
    Specjalnie dla Was kalendarz pulpiowy z Jerzykiem,
    który znalazł schronienie blisko nas:
    POBIERZ

    Są tuż obok, w naszych domach i budynkach.
    Zostawimy im trochę miejsca?

     

    Dla Jerzyka niebo jest prawdziwym domem – w niebie żyje, je, kocha się i śpi. Na niebie pije wodę, chwytając krople deszczu. I nikt mu nie dorówna w lotniczych umiejętnościach. W porównaniu z Jerzykiem, loty innych ptaków to amatorszczyzna.

     

    Dla mieszkańców miast Jerzyk powinien być ptakiem najważniejszym - perłą w koronie. Spędza z nami zaledwie 3 krótkie letnie miesiące, ale jakie to miesiące! W międzyczasie zdążą zrobić dla nas wiele dobrego. To właśnie dzięki nim na naszych osiedlach jest mniej uciążliwych owadów (karmiąca młode para, każdej doby przynosi do gniazda około 20 000 owadów!). Pomimo, iż życie spędzają w locie (dosłownie!) teraz zatrzymają się na chwilę, żeby założyć gniazdo.
    Pozwolimy im na to? Odpowiednia budka załatwi sprawę!

     

    Niestety, nie wszyscy potrafią Jerzyki docenić. W swojej głupocie – czasami nieświadomości lub złej woli – w okrutny sposób traktujemy Jerzyki. Podczas remontów i izolacji budynków zamurowywane są otwory, którymi Jerzyki dostają się do swoich gniazd w przestrzeniach stropodachów. Czasami Jerzyki zamurowywane są żywcem, co oznacza dla nich wielotygodniową, powolną śmierć.

     

    Jerzyki nie zasługują na tak okrutne traktowanie. Jeśli dowiesz się o takim przypadku – podnieś alarm. Poinformuj zarządcę, organizację zajmującą się ochroną przyrody, a jeśli trzeba żądaj wstrzymania prac.
    Niszczenie siedlisk Jerzyków to przestępstwo – Jerzyki są w Polsce gatunkiem chronionym.
     

    Więcej o Jerzykach - tutaj.
    Jak tworzyć miasto dla ludzi i ptaków? - tutaj.
     

    ]]>
    Relacja ze Zlotu - Pani Hanna i Jerzy Chromińscy Thu, 02 Jun 2016 08:00:10 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/relacja-ze-zlotu-pani-hanna-i-jerzy-chrominscy http://jestemnaptak.pl/artykul/relacja-ze-zlotu-pani-hanna-i-jerzy-chrominscy noreply@jestemnaptak.pl (Hanna i Jerzy Chromińscy (red. Magdalena Puczko)) Hanna i Jerzy Chromińscy (red. Magdalena Puczko)
    Porządkujemy natłok wrażeń po trzech dniach intensywnego ptaszenia (co zaowocowało krótką subiektywną kroniką) i już odliczamy dni do następnego Zlotu :)
     
    Z wyrazami szacunku
    Hanna i Jerzy Chromińscy
     ]]>
    Cena drzewa Wed, 18 May 2016 10:11:23 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/cena-drzewa http://jestemnaptak.pl/artykul/cena-drzewa noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko ZA NISZCZENIE DRZEW KARA – SPRAWCA PRZYWIĄZANY DO DRZEWA Z ZAWIESZONĄ NA SZYI TABLICZKĄ „PSUJĄCY DRZEWA”

    Tak było jeszcze w XVIII w.
    Bo drzewa są cenne.

    O cenie drzewa opowie w sobotę 21 maja Krzysztof Worobiec - tylko na Czwartym Zlocie Ptaków Polskich!

    Dlaczego warto zachować drzewa i piękne polskie aleje?
    Na wagę złota są drzewa wzdłuż alej i dróg – to oazy bioróżnorodności. Stare spróchniałe są schroniskiem dla wielu zwierząt oraz miejscem żerowania owadów, te z kolei są bazą pokarmową dla ptaków. Gałęzie są dogodnym miejscem do zakładania ptasich gniazd, a pnie i konary schroniskiem drobnych zwierząt. Wiele z tych gatunków jest zagrożonych wymarciem i swoją egzystencję zawdzięcza drzewom przydrożnym (np. objęty ochroną gatunek priorytetowy pachnica dębowa). Dziuple i przestrzenie pod odstającą korą są kryjówką ssaków chronionych – nietoperzy. Aleje są zarazem korytarzami migracyjnymi – łączą kompleksy leśne, umożliwiając migrację drobnych zwierząt i ptaków. W ten sposób przyczyniają się do zachowania bioróżnorodności i dlatego są szczególnie ważne w krajobrazie zurbanizowanym i rolniczym. Drzewa przydrożne mają również istotne znaczenie ekologiczne jako „bezobsługowe wytwórnie tlenu”, filtry mikrocząsteczek pyłów i spalin.
    W wielu krajach europejskich drzewa wzdłuż dróg są chronione, pielęgnowane. Tymczasem w Polsce obserwujemy niekontrolowane wycinki drzew przydrożnych…

    Więcej na stronie stowarzyszenia Sadyba: www.sadybamazury.wordpress.com

    (Zapisy na www.zlot.ptakipolskie.pl)

    ]]>
    Warsztaty fotograficzne! Sun, 15 May 2016 15:06:53 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/warsztaty-fotograficzne http://jestemnaptak.pl/artykul/warsztaty-fotograficzne noreply@jestemnaptak.pl (Magdalena Puczko) Magdalena Puczko Fotografowanie Przyrody to sposób patrzenia, czucia, wtapiania się i bycia blisko Natury. Jeśli chcecie tego doświadczyć i – być może – obudzić w sobie pasję i odkryć prawdziwy talent - zapraszamy na warsztaty fotografii przyrodniczej z Łukaszem Łukasikiem.

    Nie przegapcie tej okazji!

    Gdzie? Na Czwartym Zlocie Klubu Ptaków Polskich.
    Kiedy? 21 i 22 maja.
    Są jeszcze miejsca, zapisy na www.zlot.ptakipolskie.pl

    Łukasz Łukasik to znany i ceniony fotograf przyrody i dziennikarz. Związany głównie z Biebrzą. Jak sam mówi: ”Fotografia przyrodnicza stała się dla mnie sposobem na życie – pasją, której poświęcam każdą wolną chwilę. Niezliczone godziny spędzone w ukryciach nad wodą, na bagnach, w lesie, na obrzeżach pól i łąk owocują wieloma spotkaniami z przyrodą, a każde to spotkanie jest wyjątkowe, niepowtarzalne i pozostawia niezapomniane emocje i wrażenia… oraz oczywiście zdjęcia.”

    Więcej zdjęć Łukasz można obejrzeć na jego stronie: www.lukaszlukasik.pl

    ]]>
    Kontakt Wed, 11 May 2016 11:51:29 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/kontakt http://jestemnaptak.pl/artykul/kontakt noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Adresy do korespondencji

    Siedziba w Goniądzu
    Ptaki Polskie
    ul. Dolistowska 21
    19-110 Goniądz

    KRS:
    0000253695

    Nr rachunku bankowego: 
    SBR Bank 41 8769 0002 0000 6565 2000 0080

    Piotr Kamont
    Prezes Zarządu
    piotr.kamont@ptakipolskie.pl
    +48 609 613 152

    Jacek Karczewski
    Członek Zarządu ds. Komunikacji i PR
    Specjalista ds. merytorycznych
    jacek.karczewski@ptakipolskie.pl
    +48 603 746 737

    Anna Pilarska - Cherek
    Specjalistka ds. Komunikacji i PR
    anna.pilarska@ptakipolskie.pl
    +48 604 994 393 

    Emilia Sokołowska
    Koordynatorka Regionu Podlasie
    (obecnie na urlopie macierzyńskim)
    emilia.sokolowska@ptakipolskie.pl
    +48 609 509 895


     ]]>
    Projekty ogrodów Wed, 11 May 2016 09:40:41 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/projekty-ogrodow http://jestemnaptak.pl/artykul/projekty-ogrodow noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! ]]> Szkolne remizy Tue, 10 May 2016 16:26:20 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/szkolnych-remiz http://jestemnaptak.pl/artykul/szkolnych-remiz noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!

    Praktyczny przewodnik po Remizie, czyli kilka rad, jak zostać człowiekiem na pTAK!

     

    Witajcie!

    Poniższy przewodnik powstał po to, aby ułatwić Wam założenie remizy dla ptaków oraz by wspierać Wasze działania związane z wdrażaniem idei ochrony przyrody | bioróżnorodności w Waszej szkole. Znajdziecie tu wiele informacji m.in. o tym, jak stworzyć miejsca przyjazne ptakom i innym zwierzętom, co to jest remiza, jak ma wyglądać i co powinno się w niej znaleźć, jakie zadania stoją przed Wami i oczywiście od czego najlepiej zacząć.

    Zapraszam Was do przeczytania niniejszego przewodnika. Wierzę, że pomoże Wam w założeniu najbardziej bioróżnorodnej remizy, do której zawita wiele zwierząt.

    Niech Wasza Szkoła będzie na pTAK!

     

    Co to jest Remiza?

     

    Pewnie już doskonale wiecie, co kryje się pod hasłem remizy dla ptaków. Jednak dla tych, którym remiza kojarzy się jedynie z siedzibą straży pożarnej i tych, którzy chcieliby uporządkować swoją wiedzę, krótkie wyjaśnienie tego pojęcia.

    Tradycyjnie - remiza to niewielkie skupisko drzew, krzewów i roślin zielnych pośród pól. Swoista wysepka (bio)różnorodności wśród monokultury zbóż czy ziemniaków. Maleńka oaza dla wielu zwierząt i roślin w świecie zdominowanym przez potrzeby człowieka.

    Nasza remiza jest tworzona głównie z myślą o ptakach, ale z pewnością nie tylko one dobrze się tam poczują. Zamieszkają tam też owady, pająki, płazy (ropuchy, żaby), gady (jaszczurki, zaskrońce), małe ssaki (ryjówki, jeże). Wszystkie zwierzęta będą mile widziane, bowiem zwiększają bioróżnorodność! W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że w przyrodzie zwykle jest tak, że im więcej jednych (np. kwiatów) tym więcej drugich – np. owadów zwabianych przez kwiaty i trzecich – np. ptaków wabionych przez owady itd. I to jest właśnie wielka i wspaniała Tajemnica Bioróżnorodności! Zatem zróbmy wszystko, aby nasza Remiza była jak najbardziej Bioróżnorodna!

     

    To jest całkiem proste. Wybierzmy kawałek terenu i postarajmy się sprowadzić tam jak najwięcej różnych roślin – żywych ale też trochę martwych (sterta liści, wiązka chrustu, kupka kamieni, może pieniek lub kilka). No i przede wszystkim zaufajmy Przyrodzie – i dajmy jej trochę czasu.

    Oczywiście to, jakie zwierzęta przyjdą do naszej remizy będzie zależeć od wielu czynników. Po pierwsze – sama remiza, tj. sposób rozmieszczenia krzewów, ich ilość, zwartość i oczywiście posadzone gatunki roślin.

    Po drugie – otoczenie. Remiza musi zajmować zaciszne i spokojne miejsce, w którym zwierzęta poczują się bezpiecznie i swobodnie. Ważna jest również nieco dalsza okolica – to czy w pobliżu jest park, las, staw. Część zwierząt będzie bowiem odwiedzać remizę ze swojej stałej siedziby. Mamy nadzieję, że sieć remiz szkolnych zwiększy możliwości migracji zwierząt, stając się bezpiecznymi przystankami w drodze.

    Po trzecie – sposób dbania o remizę. Ważne będzie zabezpieczenie remizy przed ewentualnymi drapieżnikami, głównie kotami i psami, które mogą atakować i płoszyć jej stałych mieszkańców oraz gości. Kolczaste krzewy na pewno pomogą, ale nie rozwiążą problemu do końca. Dobrym pomysłem może być otoczenie remizy nisko zwieszonym sznurkiem, do którego przeczepione będą nawet bardzo małe dzwonki. Hałas jaki będą powodować, gdy otrze się o nie np. przechodzący kot będzie ostrzegać ptaki przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.

    Jeśli zadbamy o stałe dostawy pokarmu w karmniku i jego dobrą jakość, niewątpliwie zwiększy to różnorodność pojawiających się głównie zimą zwierząt, a także liczebność poszczególnych gatunków. Latem wiele zwierząt poszukuje stałego dostępu do wody, dlatego duże znaczenie będzie miało poidło i regularnie uzupełniana woda.

     

    Dlaczego ptaki?

     

    Jest kilka powodów, dla których warto chronić ptaki. Jest to grupa zwierząt bardzo zróżnicowanych, właściwie pod każdym względem – wyglądu, rozmiaru ciała, rodzaju i sposobu zdobywania pokarmu, specyfiki miejsc lęgowych, wielkość zniesień, śpiewu, zachowań godowych, itp.

    Ptaki są grupą zwierząt w miarę łatwą do obserwacji, a już na pewno dużo łatwiejszą niż np. owady, a są równie wrażliwe na wszelkie zmiany zachodzące w środowisku naturalnym. Dzięki temu stały się doskonałym wskaźnikiem zmian zachodzących w przyrodzie, również tych spowodowanych działalnością człowieka.

     

    Powszechnie uważane są także za wskaźnik stanu bioróżnorodności w danym miejscu.

     

    To znaczy, że im więcej ptaków, zarówno gatunków, jak i liczebności w obrębie danego gatunku, przebywa w jakimś miejscu, tym bardziej zróżnicowane jest tutaj środowisko. Jeśli porównamy zróżnicowanie gatunkowe ptaków i ich liczebności w dwóch środowiskach – np. w lesie i na pustyni, od razu zobaczymy, że las jest znacznie atrakcyjniejszym miejscem niż pustynia. Wiąże się to z większą dostępnością pokarmu (i jego rozmaitością), kryjówek, miejsc do budowy gniazda. Pustynia nie oferuje tylu różnych miejsc.

    Obserwując ptaki możemy stwierdzić, jak ma się przyroda w danym miejscu. Jeśli coś złego dzieje się z ptakami, to z reguły oznacza także, że źle dzieje się wśród innych grup zwierząt. I źle dzieje się w całej przyrodzie.

    Poza tym obserwacja ptaków, ich zachowań, wzajemnych relacji to po prostu czysta przyjemność. Z pewnością dostarczy nam niezapomnianych przeżyć.

    Dziś na całym świecie obserwujemy zmniejszanie się liczby miejsc, gdzie zwierzęta mogą spokojnie odpocząć, najeść się, założyć dom, zająć się własnymi sprawami.

     

    Bez względu na to czy będą to wielkie egzotyczne puszcze lub sawanny, czy też nasze swojskie, maleńkie remizy śródpolne – ogromne i smutne zarazem jest tempo ich zanikania. Razem z nimi zanikają ich mieszkańcy – nasi sąsiedzi. Ludzie zajmują coraz więcej przestrzeni pod zabudowę, drogi, rozwijający się przemysł, rolnictwo. Z pól i pastwisk znikają miedze, śródpolne oczka wodne i zakrzaczenia, zmniejsza się udział mokradeł, torfowisk, podmokłych łąk. Wycinane są przydrożne drzewa i lasy, które poszatkowane i coraz młodsze nie spełniają już swojej dotychczasowej funkcji w ekosystemach. Przestrzeń życia wielu gatunków zwierząt ogromnie skurczyła się w ciągu ostatnich dziesięcioleci i nadal maleje.

     

    Część zwierząt przystosowała się do życia obok nas. Wiele gatunków ptaków gniazduje np. w naszych wsiach (bocian biały, dymówka) czy w miastach, wykorzystując wysokie budynki (jerzyk), bloki mieszkalne (kawka), miejskie parki, cmentarze czy nawet niewielkie zadrzewienia (sierpówka, grzywacz, kos, bogatka, modraszka). Inne, z różnych powodów, nie mogą lub nie zdołały się przystosować do życia w coraz bardziej zurbanizowanym i zdominowanym przez człowieka świecie – te szukają zacisznych miejsc z dala od ludzkich osiedli. Jednak nawet te zwierzęta, które razem z nami zamieszkują miasta i wioski potrzebują odrobiny przestrzeni. Bezpiecznego miejsca – schronienia, gdzie będą mogły odpocząć, wyszukać coś do zjedzenia, napić się, znaleźć dobre miejsce na gniazdo…

     

    Zwierzęta i rośliny wokół nas nie potrzebują wiele do życia – odrobinę przestrzeni. Szansą dla nich może być nasza Szkolna Remiza. Sieć takich Remiz rozrzuconych po całym kraju będzie bezcenna dla zachowania i ochrony bioróżnorodności w Polsce. My też zyskamy – sposób na spędzenie czasu oraz rozwijanie własnych pasji i zainteresowań, żywe szkolne laboratorium, gdzie będziemy mogli obserwować zachowania zwierząt i ich wzajemne relacje. Dostarczymy do atmosfery więcej świeżego powietrza i przyczynimy się do ochrony bioróżnorodności – życia na Ziemi.

     

    Szkolne remizy mają stworzyć nowe miejsca przyjazne ptakom i innym zwierzętom tam, gdzie dotychczas rzadko można było je zobaczyć, jak choćby szkolne trawniki czy niezakrzaczone ogródki. Czasem naprawdę niewiele wystarczy, by polepszyć warunki bytowania ptaków czy małych ssaków. Każda remiza potencjalnie zwiększy ilość miejsc żerowiskowych i niewątpliwie urozmaici być może monotonny dotychczas teren. Zwłaszcza w miastach, gdzie brakuje zielonych terenów przyjaznych zwierzętom. Rozbudowana sieć remiz szkolnych zwiększy również możliwości przemieszczania się zwierząt i zajmowania nowych obszarów, stając się bezpiecznymi przystankami w drodze. Mogą stać się ważnym, bo bezpiecznym miejscem usamodzielniania się młodych, niedoświadczonych ptaków po wylocie z gniazda (zjawisko to nosi nazwę dyspersji potęgowej).

     

    Będą również dużym udogodnieniem w przemieszczaniu się zwierząt z jednego miejsca w inne (mogą stać się swoistymi korytarzami ekologicznymi). System remiz może też ułatwić ptakom jesienne wędrówki – będą mogły się w nich zatrzymać i spokojnie posilić. Oczywiście remizy to doskonała baza pokarmowa, zwłaszcza zimą, a latem miejsce ze stałym dostępem do wody.

     

    Jak przystąpić do założenia remizy?

     

    Oto krótki plan zadań koniecznych do założenia remizy:

     

    1. Stworzenie Zespołu Zadaniowego.

    2. Wybór miejsca pod remizę.

    3. Sporządzenie planu remizy:

    - wielkość i kształt remizy

    - zabezpieczenie remizy przed drapieżnikami

    - sadzenie roślin Kronika remizy Stworzenie Zespołu Zadaniowego.

     

    Z pewnością w wielu szkołach Zespoły Zadaniowe są już zorganizowane i czekają na przystąpienie do działania. Jednak zanim zaczniemy prace przy remizie, warto zapoznać się z regulaminem konkursu lub przeczytać go powtórnie.

     

    Znajdziecie w nim wszystkie niezbędne informacje dotyczące konkursu, które rozwieją wszelkie niejasności i wątpliwości.

     

    Jeśli w Waszej szkole nie ma w pełni zorganizowanego grona osób – uczestników konkursu na Najbardziej Bioróżnorodną Remizę, to czym prędzej zbierzcie tych, dla których działania na rzecz ochrony przyrody/bioróżnorodności są ważne, i którzy zaangażują się w stworzenie remizy.

     

    Zespół Zadaniowy może liczyć minimum trzech członków. Z pewnością znajdą się osoby, dla których stworzenie zielonej oazy bioróżnorodności na terenie szkoły będzie ważnym aspektem funkcjonowania szkoły.

     

    Do akcji mogą przyłączyć się wszystkie osoby interesujące się przyrodą, ptakami oraz ci, dla których ważne jest działanie dla ochrony bioróżnorodności.

     

    Jesteście gotowi? To zaczynamy!!!

    Pierwszym wyzwaniem, jakie stoi przed Wami, jest wybranie odpowiedniego miejsca na remizę. Wbrew pozorom nie jest to zadanie łatwe.

     

    Przede wszystkim musimy się zastanowić nad tym, jakie miejsce będzie najlepsze dla zwierząt, szczególnie dla ptaków. Nie każdy teren jest dla zwierząt tak samo interesujący. Szukając odpowiedniego miejsca na remizę, musimy pamiętać o kilku rzeczach. Przede wszystkim teren przeznaczony pod remizę nie może znajdować się zbyt blisko boiska szkolnego, parkingu czy uczęszczanego chodnika. Zwykle zwierzęta boją się ludzi i utrzymują pewien dystans podczas spotkań (zwykle jest to kilka – kilkanaście metrów), zbyt bliskie podchodzenie do ptaków będzie po prostu powodować ich ucieczkę.

     

    Również w remizie umieszczonej w pobliżu boiska, na którym odbywają się mecze czy inne zajęcia sportowe, zwierzęta mogą nie czuć się w pełni bezpieczne. Częste płoszenie sprawi, że zrezygnują z odwiedzania naszej zielonej wyspy. Pamiętajmy też, że remiza ma być bezpiecznym miejscem żerowania i odpoczynku z perspektywy ptaków, dlatego zaciszne i spokojne miejsce będzie do tego celu najlepsze. Nie zawsze możliwe będzie znalezienie idealnej przestrzeni, oddalonej od uczęszczanych miejsc. Nie przekreśla to jednak możliwości założenia i funkcjonowania remizy. Będzie jedynie wymagało nieco więcej sprytu.

     

    Jeżeli będziemy zmuszeni do podsadzenia krzewów np. przy chodniku, możemy oznakować remizę tabliczkami informującymi o zachowaniu ciszy w jej pobliżu i zwróceniu uwagi na przebywające w niej ptaki czy inne zwierzęta. Nawet sąsiedztwo z boiskiem szkolnym może mieć swoje plusy – z pewnością rzadziej będą pojawiać się tutaj drapieżniki, m.in. koty, a część ptaków przyzwyczai się do hałasu. Jeżeli nie będą płoszone specjalnie, z pewnością będą odwiedzać remizę. Jeśli na terenie szkoły istnieje już jakiś „zielony kąt” z drzewami czy krzewami, w którym lubią przebywać ptaki, i z którego możemy skorzystać, to warto właśnie tutaj (lub tuż obok) założyć naszą remizę.

     

    Możemy dosadzić dodatkowe rośliny (krzewy jagodowe, kolczaste, krzewinki, kwiaty), tak aby stworzyć bardziej różnorodne siedliska i warunki sprzyjające dla większej liczby zwierząt (i gatunków, i osobników). Stałym bywalcom pewnie nie zaszkodzą nowo powstałe nisze, a bez wątpienia pojawią się tu nowi goście. Zwierzęta bywają bardzo ciekawskie i nowe miejsca na pewno je zainteresują. Jeżeli natomiast nie ma możliwości założenia remizy w już istniejącym cichym zakątku, nie martwcie się – możecie zaplanować wszystko od „zera”. W jednym i w drugim przypadku liczymy na Waszą pomysłowość i kreatywność.

     

    Sporządzenie planu remizy.

     

    Gdy wybierzemy miejsce na remizę, warto sporządzić jej plan. Musimy zaplanować jakie rośliny posadzimy, w którym miejscu i w jakim zagęszczeniu. Dobrym sposobem będzie zrobienie rysunku, na który naniesiemy wszystkie rośliny, które będziemy sadzić. Dzięki temu zyskamy jasny obraz, jak ma wyglądać nasza remiza. Zaprojektowanie remizy w formie rysunku ma także ten walor, że umożliwia dokonywanie zmian bez przesadzania drzew… Dodatkowo niezbędne korekty i poprawki możemy wprowadzać już na etapie rysowania.

     

    Projekt remizy uporządkuje również naszą pracę podczas jej tworzenia w terenie. Aby remiza spełniała swoją funkcję, musi mieć wielkość ok. 20 m2. Oczywiście może być znacznie większa, jeśli tylko warunki szkolne na to pozwolą. Im więcej przestrzeni będzie można wykorzystać pod remizę, tym więcej różnorodnych nisz możemy stworzyć i przyciągnąć więcej zwierząt.

     

    Kształt remizy zależy od Waszej pomysłowości i wyobraźni. Rośliny możemy posadzić na planie kwadratu, prostokąta, trójkąta, okręgu… Niezależnie jednak od tego, jaki kształt ostatecznie przyjmie remiza pamiętajmy, by sadzić rośliny nierównomiernie. Stworzy to niejednorodne środowisko ze zróżnicowanymi miejscami i różniącymi się niszami. Już na etapie planowania uwzględnijmy ewentualną modyfikację ukształtowania terenu – tworząc remizę możemy usypać górkę, „pofałdować” powierzchnię lub utworzyć dwa poziomy.

     

    Uzyskamy przestrzeń, której poszczególne fragmenty różnić się będą warunkami zewnętrznymi – niektóre miejsca będą bardziej nasłonecznione, suche, inne bardziej wilgotne czy stale zacienione. Dzięki temu w naszej remizie wspaniale będą rosły rośliny o różnych wymaganiach siedliskowych. Niezbędnymi elementami wyposażenia remizy będzie karmnik i poidło. Dla obu tych elementów musimy wyznaczyć odpowiednie miejsca. Najlepiej, by karmnik znalazł się na skraju lub tuż obok remizy, w niedostępnym miejscu, osłoniętym od wiatru, ale otwartym i z dobrą widocznością na najbliższą okolicę. Ptaki muszą widzieć otoczenie i w razie próby ataku drapieżnika w miarę wcześnie go zauważyć i uciec.

     

    Sadzenie roślin.

     

    Przystępując do sadzenia roślin korzystajmy z planu remizy, dzięki czemu unikniemy chaotycznych decyzji i stworzymy urozmaicone siedlisko. Oczywiście teoria to nie praktyka i modyfikacje z pewnością się zdarzą. W zależności od wielkości obszaru przeznaczonego pod remizę możemy stworzyć różne mikrosiedliska – obszary mniej lub bardziej wilgotne, zarośnięte lub otwarte, w pełnym słońcu, słabo nasłonecznione lub zupełnie zacienione. Najlepiej sadzić krzewy w dwie lub trzy osoby. Ziemię, na której będziemy sadzić rośliny musimy najpierw przekopać i spulchnić, aby zapewnić korzeniom dostęp powietrza.

     

    Następnie wykopujemy odpowiedniej wielkości dołki – muszą być na tyle duże, aby korzenie nie zostały ściśnięte i leżały swobodnie. Wkładając roślinę do dołka, musimy uważać, by nie uszkodzić zdrowych korzeni. Jeśli gleba w naszej przyszłej remizie jest mało urodzajna, można w wykopane dołki wrzucić odżywczy nawóz, jednak nie jest to konieczne (możemy na dno wrzucić odrobinę powierzchniowej warstwy gleby). Do dołka wkładamy krzew/drzewo, rozkładając jego korzenie i przysypujemy ziemią.

     

    Lekko przydeptujemy, podlewamy obficie wodą i dosypujemy ziemię, aby całkiem zakryć korzenie. Przesadzanie to trudny czas dla roślin – nowo posadzone rośliny są wrażliwe, zwłaszcza na przesuszenie, dlatego pamiętajmy, by regularnie je podlewać.

     

    Powodzenia!!

     

    Zabezpieczenie remizy przed drapieżnikami.

     

    Koty to sprytni myśliwi - cierpliwi i niestety często gustujący w ptakach. Potrafią wdrapać się na niemal każde ogrodzenie – żaden płot, parkan czy siatka nie stanowią dla nich większego problemu. Dlatego najlepiej całą remizę otoczyć sznurkiem lub siatką z dzwoneczkami lub innymi elementami, które narobią hałasu, gdy zbliży się drapieżnik.

     

    Dzięki temu ptaki i inne zwierzęta będą miały czas i możliwość ucieczki.

    Kronika to historia Waszej Remizy. Zapisujcie w niej wszystkie zdarzenia związane z powstaniem i funkcjonowaniem Remizy.

     

    Przedstawcie, jak powstawał Zespół Zadaniowy i kto wchodzi w jego skład, jakie pomysły przychodziły Wam do głowy podczas tworzenia planu Remizy, jak wybraliście najlepsze i najbardziej odpowiednie miejsce. Chcielibyśmy wiedzieć, czy łatwo poszło Wam sadzenie krzewów i czy dobrze się przy tym bawiliście.

     

    Opiszcie też siebie – dlaczego ważna jest dla Was Remiza i przyroda, od kiedy ciekawią Was ptaki, jakie zwierzęta lubicie najbardziej?

     

    Nie zapomnijcie o Dyrekcji szkoły (wszak to za jej pozwoleniem Remiza może zaistnieć) i o swoim nauczycielu-opiekunie. W Remizie możecie umieścić swoje przemyślenia i komentarze dotyczące Remizy, opinie, anegdoty. Nie może w niej zabraknąć zdjęć dokumentujących Wasze zaangażowanie i działania, mile widziane będą też Wasze rysunki.

     

    Sposób opowiadania historii Remizy zależy od Was. Liczymy na Wasz entuzjazm, kreatywność i odwagę.

     

    Zapraszamy do Wielkiego Pisania!

    Dlaczego warto i trzeba dokarmiać ptaki i jak to robić z głową?

     

    Zima to najcięższy okres w życiu zwierząt. Zwierzęta muszą stawić czoło śnieżycom, mrozom, silnym wiatrom, a przede wszystkim trudom poszukiwania i zdobycia pożywienia. Niektóre ssaki, aby przetrwać ten czas, zapadają w sen zimowy (nietoperze, jeże, niedźwiedzie, susły), natomiast większość ptaków jesienią wyrusza w rejony cieplejsze – do Afryki, Indii, Europy Zachodniej, Ameryki Południowej. Jednak część ptaków zostaje, a niektóre przylatują do Polski z chłodniejszej północy.

     

    Jeśli chcemy dokarmiać ptaki, warto zdać sobie sprawę, że nie wszystkie potrzebują naszej pomocy – kaczki czy łabędzie lepiej poradzą sobie same i znajdą bardziej wartościowy pokarm niż rzucany im chleb, często powodujący choroby jelit i żołądka. Z drugiej strony ptaki o bardzo szybkiej przemianie materii, jak np. sikory, stale poszukują pokarmu, i to im naprawdę warto pomagać. Z pewnością szkolna remiza będzie doskonałym miejscem na zimowe dokarmianie.

     

    Trzeba pamiętać, że dokarmianie ptaków powinno trwać zasadniczo zimą, ponieważ to w tym okresie ptaki najbardziej potrzebują wsparcia, zwłaszcza wtedy, gdy zima jest mroźna i śnieżna. Zaczynajmy dokarmianie późną jesienią, kiedy nastaną mrozy i/lub spadnie śnieg – wcześniejsze dokarmianie może spowodować, że część ptaków zachęcona dużą ilością pokarmu zostanie, zamiast odlecieć…

     

    Dokarmianie musimy kontynuować aż do wiosny – bardzo ważny jest czas przedwiośnia, kiedy powoli robi się ciepło, jednak pokarmu jest wtedy bardzo mało i jest trudny do znalezienia. Pokarm w karmniku należy regularnie uzupełniać, bowiem ptaki dość szybko przyzwyczają się do naszej stołówki i przestaną szukać innych żerowisk, licząc na stałą dostawę w naszym karmniku.

     

    Czym dokarmiać?

     

    Najlepiej tym, co zwykle jedzą ptaki w naturalnych warunkach, tzn. nasionami np. słonecznika, konopi, pszenicy, prosa, kasz.

     

    Z pewnością już sama remiza będzie miejscem, gdzie chętnie będą zimą przylatywać różne gatunki ptaków, by bezpośrednio z krzaka przekąsić jakiś owoc. Mimo to, warto też dorzucać owoce – całe lub ogryzki jabłek i gruszek, jak również ugotowane w nieosolonej!! wodzie warzywa, ryż czy kasze. Większość owocolubnych ptaków (kosy, kwiczoły, śpiewaki, rudziki, strzyżyki,) wolą szukać jedzenia na ziemi, dlatego warto owoce dla nich umieścić właśnie na ziemi, najlepiej w kuwecie lub na tacy, aby owoce szybko nie gniły.

     

    Można dorzucić trochę nasion, ponieważ na ziemi lubią też żerować np. mazurki i trznadle. Z karmnika najczęściej korzystają ziarnojady. Nasiona oleiste – słonecznik, konopie, len, rzepik, rozdrobnione pestki dyni, nasiona kapusty, sałaty siewnej czy rzepy chętnie zjedzą szczygły, dzwońce, zięby, jery, czeczotki, czyże, gile, grubodzioby, makolągwy. Możemy też dodać nasiona owsa, maku oraz płatki owsiane i ryżowe. Nasiona oleiste są bardzo ważnym składnikiem diety ptaków, zwłaszcza zimą. Mają mnóstwo kalorii, dzięki czemu szybko zaspokajają głód i uzupełniają zapasy energii. Nawet niewielkie ich ilości dostarczają niezbędnej do przeżycia energii. Zimą, kiedy zdobycie pokarmu jest utrudnione (krótki dzień, śnieg, mróz, brak owadów), wysokokaloryczne pokarmy mają ogromne znaczenie.

     

    Ptaki mają bardzo szybką przemianę materii i potrzebują każdego dnia sporej dawki energii. Zimą tracą mnóstwo energii na ogrzanie ciała oraz czasu i sił na znalezienie pokarmu, dlatego lepiej zjeść mniej, ale lepszej jakości i bardziej energetycznych nasion. Zwłaszcza po długiej, zimnej nocy. Dlatego właśnie nasiona roślin oleistych będą najlepszym pokarmem w naszym karmniku. Dla owadożernych – sikor, kowalików i dzięciołów doskonałe będą kawałki surowej słoniny (bez przypraw i soli!), a także mieszanki tłuszczowe z nasionami oleistymi (słonecznikiem), pszenicą, a dla sikor leśnych – nasiona drzew iglastych. Zrobienie mieszanki tłuszczowej wcale nie jest takie trudne – potrzebny będzie świeży tłuszcz, najlepiej łój wołowy, barani lub słonina, który musimy rozpuścić i zmieszać z nasionami (słonecznika, rzepaku, konopi, orzechów).

     

    Niezastygły tłuszcz z nasionami możemy wetrzeć w korę drzew – chętnie skorzystają z niego dzięcioły, kowaliki, pełzacze. Możemy także zamoczyć w nim szyszki świerkowe lub sosnowe albo wypełnić niewielkie doniczki, które zawiesimy na sznurku do góry dnem (dla ułatwienia można wetknąć tam również patyk ułatwiający sikorom przysiadanie). Kiedy nasza mieszanka już zastygnie, możemy uformować z niej kule, które będą przysmakiem sikor. Pamiętajmy, że słonina i mieszanki tłuszczowe nie mogą wisieć dłużej niż 3-4 tygodnie, a przy dodatniej temperaturze trzeba je włożyć do lodówki, ponieważ szybko jełczeją i stają się szkodliwe dla ptaków.

     

    Przysmakiem większości ww. ptaków będą też rozdrobnione orzechy włoskie i laskowe. Świetnym pomysłem będzie pozbieranie późnym latem i jesienią z terenów przydrożnych podsuszone gałązki szczeci, łobody, ostów, łopianu, które stanowić będą „półnaturalną” bazę pokarmową. Zebrane gałązki można umieścić w stojaku lub donicy (rysunek 2), dzięki czemu ptaki poczują się, jakby żerowały w naturalnym siedlisku. Ważne jest nie tylko to, co damy ptakom do zjedzenia, ale również w jakiej formie podamy przygotowany pokarm.

     

    Regularnie czyśćmy i osuszajmy podłogę karmnika – pozostawione resztki pokarmu i odchody ptaków mogą stać się przyczyną chorób. Mieszanki tłuszczowe i słoninę wieszajmy w zacisznych miejscach, ale z dobrą widocznością i możliwością szybkiej ucieczki. Nie wolno ptakom podawać pokarmów solonych (warzyw, słoniny itp.), samych ziemniaków, zepsutego pieczywa oraz pieczywa robionego na kwasie chlebowym, suchych owoców, potraw zepsutych czy zjełczałych.

     

    Nie rzucajmy ptakom resztek z naszego talerza, bowiem może to przynieść więcej szkody niż pożytku – solone lub silnie przetworzone produkty mogą wywołać niestrawność lub wręcz choroby układu pokarmowego. Warto także wyznaczyć część przestrzeni remizy i posadzić rośliny zielne, które zimą dostarczą ptakom nasion – mogą to być np. len, mak, słonecznik, szczeć, różne gatunki traw.

    Karmnik umieszczamy na pojedynczym, gładkim słupie (najlepiej metalowym) utrudniającym drapieżnikom, np. kotom, dostanie się do środka.

     

    Można też umieścić wokół słupa specjalny kołnierz, który uniemożliwi kotom wspinaczkę. Dodatkowo można przyczepić do niego dzwoneczek, dzięki któremu ptaki otrzymają dźwiękowe ostrzeżenie przed drapieżnikiem. Karmnik powinien być zadaszony, tak aby niezależnie od pogody ptaki w spokoju mogły korzystać ze stołówki, a pokarm nie zamakał i nie pleśniał. Dach może opadać na jedną stronę, jednak lepsze są dachy spadziste dwustronne – pokarm jest wtedy bardziej chroniony przed opadami i wiatrem.

     

    Dach musi w całości zakrywać podłogę (musi być większy niż podłoga), tak aby ziarna nie zamakały. Aby utrudnić drapieżnikom przesiadywania w karmniku, strop karmnika powinien być „niski”. Minimalne wymiary podłogi naszego karmnika to 30x40 cm. Najlepiej, jeśli podłoga będzie wysuwana, dzięki czemu łatwo będzie można ją wyczyścić. Boki mogą być zamknięte ściankami (jednak nie dochodzącymi do dachu), dzięki czemu pokarm nie będzie wywiewany przez wiatr – najlepiej osłonić te strony, z których najczęściej wieje wiatr.

     

    Musimy pamiętać, że konstrukcja karmnika nie może utrudniać swobodnego dolotu i wylotu. Karmnik musimy regularnie czyścić – ptasie odchody i pozostawione resztki pokarmu mogą pleśnieć i zaszkodzić ptakom. Pamiętajmy, by po wyczyszczeniu karmnika dokładnie umyć ręce!!! Najprostszy karmnik wygląda jak otwarty z czterech stron domek ze spadzistym dachem. Można kupić gotowy karmnik, ale bez większych problemów możemy go zrobić sami. Potrzebne będzie kilka desek (najlepiej sosnowych lub świerkowych o grubości ok. 2 cm), gwoździe i oczywiście chęci.

     

    Poidło.

     

    Poidło należy tak umiejscowić, aby ptaki i inne zwierzęta mogły zaspokoić pragnienie i swobodnie zażywać kąpieli. Istnieje kilka metod budowy poidła. Możemy np. wykopać dół i wyłożyć go folią PCV, tak aby woda się nie wylewała. Wybieramy wtedy zarówno wielkość poidła, jak też jego kształt. Znacznie prostszym sposobem będzie jednak wkopanie w ziemię i obłożenie kamieniami sporej miednicy czy kuwety. Przystępując do budowy poidła, musimy pamiętać o kilku wskazówkach: Poidło musi być stabilne i nie utrudniać siadania i swobodnego odlatywania.

     

    Jeżeli do zrobienia poidła wykorzystaliśmy miskę lub kuwetę, warto obciążyć dno jednym dużym lub kilkoma mniejszymi kamieniami, tak aby poidło zachowało stabilność podczas siadania ptaków na jej brzegach. Powinno stać w miejscu zacienionym (aby woda szybko nie parowała), ale bezpiecznym, nie zagrożonym atakiem drapieżnika, z dobrą widocznością na najbliższe otoczenie. Wodę trzeba zmieniać przynajmniej 3-4 razy w tygodniu, a uzupełniać (sprawdzać poziom wody) codziennie. Jest to niezmierne ważne, ponieważ w upalne dni wiele zwierząt cierpi z powodu braku wody. Zimą należy usuwać lód i codziennie uzupełniać świeżą wodę.

     

    Pamiętajmy, że nie tylko ptaki, ale wszystkie zwierzęta potrzebują wody. Dlatego poidło nie może być zbyt głębokie (groziłoby utonięciem), a jego brzegi zbyt strome (zwierzęta nie mogą się zsuwać do wody). Dla owadów wystarczy wyżłobiony w kawałku drewna rowek wypełniony wodą, który trzeba codziennie uzupełniać. Jeżeli remiza jest mała – najbezpieczniej będzie ustawić poidło obok niej. W każdym razie, jeśli nie ma tam oczka wodnego w którym można byłoby ustawić np. kamienie wystające ponad powierzchnię wody, ze względu na bezpieczeństwo ptaków najlepiej byłoby ustawić poidło na kolumnie. Świetnym pomysłem będzie też zrobienie suchego kąpieliska – spokojnego miejsca z piaskiem, w którym ptaki będą mogły zażywać suchej kąpieli.

     

    Dzięki takiej „kąpieli” ptaki pozbywają się pasożytów a przy okazji mają świetną zabawę – kto choć raz widział piaskową kąpiel np. wróbli dobrze wie, o czym piszę.

     

    Sterty chrustu, suchych liści i traw.

     

    Warto w remizie lub obok niej zostawić stertę suchych liści, kupę kamieni przykrytych suchymi trawami i gałęziami, kawałki drewna, dzięki którym żaby i ropuchy, a także jaszczurki i zaskrońce znajdą bezpieczną kryjówkę, by przeczekać zimę. Takie niezagospodarowane miejsce będzie też świetnym schronieniem dla jeża, który podobnie jak ropuchy, zapada w hibernację, czyli sen zimowy.

     

    W bezpiecznym, mało dostępnym miejscu, często pod krzakami i suchymi gałęziami, buduje swoją zimową kryjówkę, upychając tam trawy i liście. Sterta liści czy drewna pod krzakami będzie mógł wykorzystywać także latem, jako kryjówkę dzienną (jeże wyruszają na poszukiwanie pokarmu zwykle wieczorem i nocą). Sterty liści i gałęzi, pieńki i suche trawy będą też świetnym miejscem zimowania owadów. Możemy też zrobić dla nich specjalne „domki” – w suchych klocach z twardego drewna (najlepiej bukowego) wywiercić trzeba kanaliki o różnych głębokościach (5-12 cm) i średnicach (3-8 mm).

     

    Niektóre owady przezimują w ziemi pod krzakami, w wydrążonych przez siebie jamkach, inne będą potrzebować zamkniętych z jednej strony pustych łodyg suchych traw – możemy wykorzystać pęczki słomy lub trzcin, które zawiesimy w suchym, osłoniętym od wiatru miejscu. Ważne jest, by z jednej strony źdźbła były zamknięte „kolankiem”.

     

    Jako kryjówka dla ropuch posłużyć może także stara drewniana skrzynka obrócona dnem do góry i wypełniona liśćmi i trawami, którą ustawimy w cienistym miejscu (np. pod okapem gałęzi świerka albo gęstych krzewów).

    Przede wszystkim należy posadzić takie rośliny, które najlepiej zaspokoją najwięcej potrzeb jej mieszkańców – przede wszystkim bezpieczne schronienie, pokarm, miejsce na gniazdo.

     

    Najlepsze będą krzewy i drzewa owocowe, które dostarczą ptakom pożywienia, zwłaszcza zimą. Tu warto wybrać takie gatunki, których owoce długo utrzymują się zimą na gałęziach, np. jarzębinę czy rokitnik chętnie zjadane przez odwiedzające Polskę zimą jemiołuszki czy zimujące kwiczoły. Doskonałe do naszej remizy będą także krzewy kolczaste, które utrudnią potencjalnym drapieżnikom zaatakowanie odpoczywających czy posilających się ptaków.

     

    Posadzone blisko siebie krzewy stworzą gąszcz z mnóstwem miejsc świetnych do schowania się i odpoczynku. Najkorzystniejsze będą też rodzime gatunki drzew i krzewów – wszak wśród nich wychowały się pokolenia ptaków.

     

    A oto kilka gatunków krzewów rodzimych, których owoce bywają ptasim przysmakiem:

     

    Śliwa tarnina Prunus spinosa

     

    Krzew dorastający do 8 m wysokości. Kwitnie wczesną wiosną, a białe kwiaty pojawiają się zawsze przed liśćmi. Najczęściej tworzy gęste zarośla w dolinach rzek i na obrzeżach lasów liściastych i mieszanych, a także w zakrzaczeniach śródpolnych. Skupienia tarniny są trudne do przebycia, bowiem ciernie są duże i naprawdę ostre.

     

    Wyglądające jak oszronione niebieskie pestkowce są bardzo cierpkie. Większość zwierząt zjada owoce po pierwszych przymrozkach, bowiem nawet krótkotrwałe przemrożenie sprawia, że stają się one znacznie mniej cierpkie (sprytne zwierzaki). Kora tarniny jest delikatnie spękana i ma barwę fioletowo czarną.

     

    Głóg dwuszyjkowy Crategus laevigata

     

    Krzew ten występuje w podszycie i na skraju lasów liściastych i mieszanych na nizinach i w górach (rośnie nawet na wysokości 1500 m n.p.m.). Często tworzy kolczaste zakrzaczenia na opuszczonych pastwiskach, łąkach i miedzach. Dorasta do 7 m wysokości i dożywa nawet 300 lat. Kwiaty zebrane w baldachgrona mają charakterystyczny, niezbyt przyjemny zapach, zwłaszcza w dużym stężeniu.

     

    Głóg jednoszyjkowy Crategus monogyna Dorasta nawet do 10 m wysokości. Występuje w lasach liściastych i mieszanych, głównie na obrzeżach. Lubi ciepłe, suche miejsca, dlatego w górach spotkać możemy go na nasłonecznionych zboczach. Często tworzy trudne do przebycia, cierniste zarośla. Głogi doskonale nadają się na żywopłoty, bywają też sadzone w parkach i przy drogach.

     

    Owoce głogów wykorzystywane są w ziołolecznictwie i medycynie m.in. do produkcji kropli nasercowych. Jak odróżnić głóg jednoszyjkowy od dwuszyjkowego? Cóż, sprawa wcale nie jest aż tak trudna, jak by się mogło wydawać. Oczywiście najlepszym sposobem jest sprawdzenie liczby szyjek w słupku kwiatu (jak wskazują nazwy u głogu dwuszyjkowego są ich 2-3, u jednoszyjkowego – tylko jedna).

     

    Jeśli jednak nie chcemy „rozbierać” kwiatu na czynniki pierwsze, wystarczy dobrze poprzyglądać się liściom – jest to też znacznie prostszy sposób. Głóg jednoszyjkowy ma liście głęboko klapowane, z 3-7 wąskimi klapami – wcięcia sięgają przynajmniej do połowy szerokości blaszki liściowej, natomiast liście głogu dwuszyjkowego są odwrotnie jajowate, lekko klapowane – wcięcia nigdy nie sięgają połowy blaszki, brzegi liści są piłkowane. Różnią się także owoce obu gatunków – u głogu jednoszyjkowego zawierają jedno nasienie, u głogu dwuszyjkowego – dwa-trzy.

     

    Dereń świdwa Cornus sanguinea

     

    Ten krzew najczęściej rośnie w zaroślach i lasach liściastych, rzadziej mieszanych. Z białych kwiatów zebranych w baldachy powstają całkiem spore (do 6 mm średnicy), granatowoczarne owoce z pestką w środku. Dorasta do kilku m wysokości.

     

    Berberys pospolity Berberis vulgaris

     

    Dorasta zwykle do 3 m wysokości. Występuje w ciepłolubnych zaroślach pędy pokryte charakterystycznymi trójdzielnymi cierniami, żółte kwiaty zebrane w grona, czerwone jagody zawierają dużo wit. C.

     

    Bez czarny Sambucus nigra

     

    Krzewy bzu czarnego sięgają 10 m i mają kremowoszarą, korkowatą korę. Kwiaty zebrane w baldachy pojawiają się na początku lata i pachną bardzo mocno i specyficznie. Owocem są czarne, niewielkie pestkowce – na surowo trujące, jednak często wykorzystywane do robienia soków, wina, nalewek (po przetworzeniu przestają być trujące, a stają się lecznicze, podobnie jak same suszone owoce).

     

    Jarząb brekinia Sorbus torminalis

     

    Dorasta 28 m wysokości, ma szarą i brązowoczarną korę z łuszczącymi się płatami. Rośnie w lasach mieszanych, często sadzony w parkach. owoce kuliste brązowe ok. 1-centymetrowe, przejrzałe smakują podobnie do daktyli, w niektórych rejonach wykorzystywany w domowym przetwórstwie.

     

    Jarząb pospolity Sorbus aucuparia Pospolicie zwany jarzębiną.

     

    Często rośnie w lasach liściastych, mieszanych i w borach. W górach można spotkać jarzębinę nawet w piętrze kosodrzewiny. Liście, wiosną matowe, przybierają jesienią piękne żółte, złote, czerwone lub żółtoczerwone barwy. Po roztarciu pachną gorzkimi migdałami. Czerwone, kuliste owoce są lekko gorzkawe, a dzięki dużej zawartości wit. C, również dosyć cierpkie. Podobnie jak u tarniny, po przemrożeniu stają się bardziej słodkie.

     

    Jałowiec pospolity Juniperus juniperus

     

    Iglaste drzewo/krzew dorastające 8 m o niezbyt długich, ale kłujących igłach. Pokrój bywa bardzo różny – od bardzo zwartego do rozłożystego. Owocem są granatowe szyszkojagody dojrzewające dopiero po 3 latach. Chętnie zjadany m.in. przez kwiczoły…

     

    Cis Taxus baccata

     

    Iglaste drzewo dochodzące do kilkunastu m, obecnie rzadko spotykany w lasach, choć dawniej tworzył gęste i rozległe zagajniki (niestety został wytępiony). Objęty został ochroną całkowitą (już Władysław Jagiełło wprowadził zakaz wycinania i wywożenia z Polski drewna cisowego). Cis jest jednym z najbardziej długowiecznych drzew na świecie – m.in. we Francji i Anglii rośnie wiele ponad 2000-letnich!! osobników.

     

    Cis jest drzewem dwupiennym. Jedynym jadalnym i nietrującym elementem jest czerwona osnówka wokół nasiona, poza tym cis w całości jest trujący (osnówka jest za to bardzo smaczna!).

     

    Rokitnik pospolity Hippophae rhamnoides

     

    Krzew sięgający zwykle kilku m. Naturalne stanowiska znajdują się wzdłuż wybrzeża Bałtyku, natomiast często bywa sadzony w ogrodach. Jest krzewem dwupiennym, ciernistym. Owocem są pomarańczowe bardzo soczyste nibypestkowce, zawierające mnóstwo wit.C. Są prawdziwym przysmakiem wielu ptaków.

     

    Trzmielina pospolita Euonymus europeus

     

    Krzew ten dochodzący do 9 m wysokości rośnie w lasach mieszanych i parkach. Owoce wyglądają bardzo ładnie i spektakularnie (są to pomarańczowe, pękające torebki) jednak są trujące.

     

    Szakłak pospolity Rhamnus catharica

     

    Wyjątkowo może dorastać nawet do 15 m wysokości. Często występuje w zaroślach i lasach, boczne pędy zakończone cierniami. Kwitnie dość niepozornie – małe, żółtozielone kwiaty są skupione u nasady młodych pędów. Owoce to niewielkie czarne pestkowce (ok. 6 mm), silnie przeczyszczające.

     

    Czeremcha pospolita Prunus padus

     

    Rośnie często w wilgotnych lasach (grądy, łęgi) i zaroślach w całej Polsce. Kwiaty zebrane w grona zwisają z końców pędów i pachną niezbyt przyjemnie. Czarne błyszczące owoce są gorzko-cierpkie, jednak niektórym ptakom zupełnie to nie przeszkadza. Czeremcha dorasta do 15 m.

     

    Czarna porzeczka Ribes nigrum

     

    Krzew dorastający do 2 metrów, najczęściej rośnie dziko w lasach na podmokłych terenach. Kwitnie w kwietniu, a czarnofioletowe jagody zawierają dużo wit. C i są bardzo smaczne. Obecnie istnieje wiele odmian hodowlanych. Objęta ochroną częściową. Kruszyna pospolita Frangula alnus zwykle osiąga kilka m wysokości, rośnie głównie w zaroślach i lasach łęgowych, na podmokłych wrzosowiskach i torfowiskach, czasem także w borach. Niepozorne zielonkawobiałe kwiaty wyrastają z kątów liści na krótkich szypułkach.

     

    Owoce przechodzą kilka barwnych faz – początkowo są zielone, później czerwone, czarnofioletowe, aż do niemal zupełnie czarnych. Dojrzewają niejednocześnie, dlatego na jednym krzaku zobaczyć możemy różnobarwną owocową mozaikę. Owoce są dla ludzi niesmaczne i trujące, jednak dla wielu ptaków to prawdziwy przysmak. Częściowo chroniona.

     

    Kalina koralowa Viburnum opulus

     

    Jest rozpowszechniona w całym kraju, zazwyczaj dorasta do 4-5 m. Pospolicie rośnie w wilgotnych lasach (łęgach i olsach) oraz zaroślach nad brzegami wód. Białe, drobne kwiaty zebrane są w liczne, gęste i płaskie baldachogrona wyrastające na szczytach gałązek. Czerwone, lśniące owoce (pestkowce) mają cierpki i gorzki smak, który tracą po przemrożeniu (lub przegotowaniu); utrzymują się przez całą zimę.

     

    Owoce trzmieliny czy ligustru nie są tak chętnie zjadane przez ptaki jak np. jarzębiny, tarniny, cisu czy derenia, jednak rosnąc w zwartym gąszczu tworzą doskonałe kryjówki, co nie pozostaje dla ptaków bez znaczenia.

     

    Pamiętajmy o tym, że im więcej różnych krzewów i roślin posadzimy, tym więcej zwierząt odwiedzi naszą remizę.

    Remiza ma służyć ptakom nie tylko zimą, ale także w pozostałe pory roku. Wiosną i latem ma zapewnić im schronienie i miejsce odpoczynku. Dlatego doskonale sprawdzą się rośliny tworzące zwarty, trudny do przebycia gąszcz, jak np. graby, które dodatkowo nie zrzucają zimą brązowych liści i w tym okresie też mogą być świetną kryjówką (świetnie nadają się na żywopłoty) oraz krzewy kolczaste, jak ww. głóg czy tarnina, które utrudnią drapieżnikom atak.

     

    Dzięki kolczastym krzewom do remizy może zawitać też gąsiorek, który swoją zdobycz (głównie owady) nadziewa na kolce, by skonsumować ją później. Doskonałe kryjówki, trudne do spenetrowania tworzą też rośliny pnące (np. pięknie pachnący powojnik, zimozielony bluszcz czy chmiel). Lubią w nich przebywać rudziki, kosy, gajówki, kapturki, strzyżyki.

     

    Jeśli w remizie posadzimy kwiaty, z pewnością przyciągną one wiele owadów, jak choćby motyle, pszczoły, trzmiele, a także pająki, które są ptasim przysmakiem. Dodatkowo rośliny zielne i krzewinki stworzą kryjówki dla płazów, gadów czy ssaków. Im więcej różnorodnych krzewów, drzew i roślin zielnych posadzimy, tym więcej gatunków ptaków i innych zwierząt powinno odwiedzać remizę, bowiem w zróżnicowanym środowisku każdy znajdzie coś, co lubi…

     

    Uwielbianymi przez motyle kwiatami są m.in. krwawnica pospolita, kocimiętka, macierzanka piaskowa, przetacznik długolistny, sadziec konopiasty, nagietek lekarski, różne gatunki goździków, lawenda, szczecie, krwawniki, rozchodniki, budleja Dawida. Jeśli w remizie znajdzie się kącik z pokrzywami czy roślinami z rodziny baldaszkowatych, na których zerują gąsienice, to mamy dużą szansę, że motyle zadomowią się u nas na stałe.

     

    Ostróżka, bodziszki, naparstnica purpurowa, lebiodka pospolita, mniszek lekarski zwabią też dodatkowo trzmiele i pszczoły. Jeśli w remizie będzie wystarczająco dużo przestrzeni do wykorzystania możemy stworzyć nawet swoistą mini łąkę. W „zaniedbanym” trawniku z chęcią pożerują chrząszcze, pluskwiaki, błonkówki, muchówki.

     

    Kwitnące dziewanny, taszniki, wiesiołki, osty, szczecie zwabią mnóstwo gatunków owadów, a zimą zapewnią smaczne nasiona szczygłom, makolągwom i dzwońcom.

     

    A my będziemy mogli cieszyć się cudownym widokiem kolorowo kwitnących roślin i rozkoszować ich zapachem.

    Jak prowadzić obserwacje?

     

    Obserwacje możemy w zasadzie prowadzić o każdej porze dnia. Właściwie to warto sprawdzić co słychać w remizie rankiem, po południu i wieczorem, bowiem różne zwierzęta mają różną aktywność dobową.

     

    Niektóre są aktywne o poranku i/lub wieczorem, inne tylko o zmierzchu, jeszcze inne możemy usłyszeć lub zobaczyć jedynie nocą. Duży wpływ na pojawienie się zwierząt mają pory roku – trudno zobaczyć jeża zimą (zapada w sen zimowy i wybudza się raczej rzadko), a znacznie łatwiej jesienią, kiedy intensywnie poszukuje wysokoenergetycznego pokarmu w celu uzupełnienia zapasów energii na długi zimowy sen).

     

    Dlatego najlepiej podpatrywać, co dzieje się w naszej remizie każdego dnia. Poza tym, statystycznie rzecz ujmując, im częściej będziemy obserwować remizę, tym większa szansa, że ujrzymy większą liczbę zwierząt. Dobrze, jeśli co jakiś czas, np. 2-3 razy w tygodniu posiedzimy dłużej w pobliżu remizy i zaobserwujemy przebywające tam i odwiedzające zwierzęta. Dłuższe obserwacje zwiększają prawdopodobieństwo zobaczenia zwierząt sporadycznie odwiedzających remizę lub tych, które bywają tu często, ale krótko.

     

    Co należy notować prowadząc obserwacje?

     

    Najlepiej notować wszystko, co wyda nam się ciekawe, interesujące, niezwykłe. Jest jednak kilka zasad, do których warto się stosować, by nasze obserwacje były jasne, klarowne, rzetelne. Przede wszystkim zapisujemy datę (najlepiej łącznie z godziną), obserwatora/rów, warunki pogodowe. Oczywiście musimy zanotować gatunek, który obserwujemy oraz liczbę osobników. Jeśli widzimy osobniki gatunku dotychczas przez nas nie widzianego, to warto zrobić rysunek i/lub dokładny opis wyglądu zewnętrznego oraz zachowania. Ułatwi nam to szybsze zapamiętania cech rozpoznawczych gatunku. Zdarzają się sytuacje, gdy porównując rysunek bądź nasz opis zwierzęcia z opisem w przewodnikach możemy wychwycić cechy specyficzne danego osobnika, a nawet stwierdzić przynależność tego konkretnego osobnika do innego podobnego gatunku lub podgatunku. Oczywiście zamiast rysunku (albo jeszcze lepiej wraz z rysunkiem) dobrze jest zrobić zdjęcie, przy czym warto fotografować wszystkie gatunki.

     

    Ptaki odwiedzające remizę

     

    Istnieje duża szansa, że z remizy skorzysta wiele gatunków ptaków, tych pospolitych i nie tylko. Wczesną wiosną i jesienią remiza może stać się przystankiem dla ptaków migrujących, zarówno krótko-, jak i długodystansowców. Z pewnością bezpieczne miejsca, gdzie można się zatrzymać i spokojnie pożerować, posilić się i odpocząć będzie niezwykle cenne. W zwartych, trudno dostępnych, gęsto ulistnionych krzewach lubią przebywać (także gniazdować!) piegże, kapturki, gajówki, których śpiew z pewnością umili nam niejedną chwilę.

     

    Wieczorem i o świcie usłyszymy piękny śpiew kosa, może także śpiewaka. Wśród krzewów, w parkach gniazduje słowik, możliwe więc, że odwiedzi także naszą remizę. Być może zagości w remizie kopciuszek, pliszka siwa, strzyżyk, rudzik. Prawdopodobnie spotkamy także ciekawskie krukowate – sroki, sójki i kawki. Zimą w remizie gościć będą wróble i mazurki, zięby, bogatki, modraszki, dzwońce, czyże, makolągwy, szczygły, trznadle, kosy, kwiczoły, jery, gile, raniuszki. Pojawić się też mogą dzięcioł duży i zielony czy szukający ofiary krogulec. Część ptaków przyleci do owoców na krzewach, niektóre do karmnika, jeszcze inne, by zobaczyć co się dzieje.

     

    A my będziemy mogli przyjrzeć się poszczególnym osobnikom, zobaczyć gatunki może dotychczas nie widziane lub rzadko obserwowane, zgłębić naszą wiedzę dotyczącą upierzenia, wyglądu, ptasich głosów. Zyskamy szansę obserwacji zachowań, wzajemnych relacji i powiązań między osobnikami tego samego bądź różnych gatunków. Tuż za oknem będziemy mieli swoiste laboratorium przyrody.

     

    Inne zwierzęta odwiedzające remizę

     

    Liczebność i różnorodność owadów zależeć będzie głównie od składu gatunkowego i ilości posadzonych roślin. Kwitnące krzewy, drzewa i rośliny zielne zapewnią dostawy pyłku pszczołom i różnym gatunkom trzmieli. Z pewnością przyciągną też motyle - rusałki (pawik, admirał, ceik), latolistka cytrynka, może przylecą pazie – królowej i żeglarz. Niepozorne, zazwyczaj białe lub żółtawe kwiaty roślin z rodziny baldaszkowych zwabiają m.in. czerwonoczarną pasiastą strojnicę baldaszkówkę, zielonego odorka zieleniaka, porańczowożółtego zmięka żółtego oraz inne omomiłki i pluskwiaki. Wśród drzew i krzewów dobrze poczują się gatunki biedronek, złotek, chrząszczy.

     

    Na pewno pojawi się mieniąca zielenią kruszczyca złotawka, złotook, czerwonoczarny kowal bezskrzydły czy pospolity guniak czerwczyk. Na owady polować będą pająki – kwietniki, krzyżak ogrodowy, łąkowy, może zjawi się również objęty ochroną tygrzyk paskowany? Z pewnością nasza remiza zapewni spokój i ciszę także odwiedzającym ją płazom i gadom. Aby płazy polubiły naszą remizę, muszą w niej istnieć miejsca wilgotne i zacienione. Często zdarza się, że ropuchy (zwykle szara, rzadziej zielona) odwiedzają ogródki działkowe i ogrody, dlaczego zatem nie miałyby skorzystać z naszej remizy?

     

    Płazy w ogrodach poszukują pokarmu (dżdżownic, ślimaków, owadów i ich larw, gąsienic) i nierzadko spędzają w nich zimę. Są zwierzętami zmiennocieplnymi, tzn. temperatura ich ciała uzależniona jest od temperatury otoczenia. Zimą, kiedy temperatura spada poniżej 0°C, groziłoby im zamarzniecie i śmierć. Aby przetrwać zimę popadają w stan odrętwienia, a tempo wszystkich procesów życiowych ulega znacznemu spowolnieniu. Dlatego na okres niesprzyjających warunków klimatycznych, mrozów i śnieżyc, szukają bezpiecznego schronienia, gdzie panuje w miarę stała, dodatnia temperatura.

     

    Podobnie rzecz ma się z gadami – jaszczurki (zwinka, żyworodna, padalec) i węże (zaskroniec) szukają na zimę pryzm kompostu, stosów kamieni przykrytych gałęziami i suchymi liśćmi. Chowają się tam, by w spokoju doczekać wiosny. Tak więc w szkolnej remizie, zimowe schronienie mogą znaleźć również gady. Wilgotne i cieniste miejsca polubią także niektóre wilgociolubne owady oraz wije, krocionogi i pro sionki oraz ślimaki (wstężyk gajowy, wstężyk ogrodowy, winniczek, szklarki, zaroślarka pospolita, pomrowy), które nierzadko bywają ropuszym obiadem. Również ssaki chętnie odwiedzą zieloną, bezpieczną remizę. Mamy szansę zobaczyć ryjówki, myszy i żerujące nocą jeże, może zające skaczące z pobliskiej łąki lub lasu, a wokół drzew uganiające się w pogoni za ćmami nietoperze. Wymienione powyżej zwierzęta to oczywiście jedynie ułamek wszystkich organizmów, które mogą zawitać do naszej remizy.

     

    Patrzmy bacznie i notujmy wszystkie gatunki (i ich liczebności), wygląd osobników, specyficzne zachowania.

     

    Wszelkie ciekawostki z życia zwierząt są mile wdziane.

    Wszystkie obserwacje zapisujemy w Dzienniku Remizy.

    Co to jest Bioróżnorodność? Odpowiedzieć na to pytanie można na wiele sposobów, a każda odpowiedź może być równie złożona jak sama Bioróżnorodność!

     

    I na tym właśnie polega istota… I tak, Bioróżnorodnością można nazwać zróżnicowanie w świecie przyrody.

     

    Będzie nią również niezliczona ilość gatunków (i podgatunków) grzybów, roślin, zwierząt i jeszcze tych niezbadanych, niesklasyfikowanych i nienazwanych – słowem nieskończona ilość form życia. To wreszcie wzajemne powiązania panujące między nimi: zależności i współpraca, antagonizmy i symbiozy. To absolutnie nieskończona wielość powiązań i możliwości jakie tworzy Przyroda.

     

    Nieskończona Synergia Życia na Ziemi. Możemy mówić o Bioróżnorodności całej Ziemi. Możemy mówić o Bioróżnorodności Puszczy Białowieskiej, czy rafy koralowej - ale też naszego parku miejskiego, czy przydomowego ogródka. Każde miejsce, każdy dowolnie zdefiniowany ekosystem ma swoją własną bioróżnorodność.

     

    Niektóre z ekosystemów odznaczają się naturalnie stosunkowo niewielką bioróżnorodnością – łatwo sobie wyobrazić, że pustynia nie daje zbyt wielu szans bujnego rozwoju życia, podobnie jak głębokie na tysiące metrów dno oceanu. Co innego las deszczowy – prawdziwy rajski ogród życia – ten stoi na przeciwległym biegunie Bioróżnorodności.

     

    W naszym klimacie, podobnie jak i na całej Ziemi, do najbardziej obfitujących we wszelki formy życia należą siedliska bagienne, naturalne zalewowe doliny lub delty rzeczne. Problem polega na tym, że zamieniamy je w osiedla, fabryki, autostrady… ONZ ogłosiła rok 2010 Międzynarodowym Rokiem Bioróżnorodności. Coraz szybciej i bardziej przekształcamy naturalne krajobrazy.

     

    Ten proces przyspiesza na całej Ziemi. Znikają siedliska. Wymierają gatunki. Zanika Bioróżnorodność. Odpowiedzialność za ten stan ponoszą ludzie. I tylko ludzie mogą powstrzymać proces ubożenia życia na Ziemi.

     

    Naszym sposobem jest Szkoła na pTAK! i Remizy Bioróżnorodności.

     

    W naszej Kampanii koncentrujemy się na Remizach Bioróżnorodności. We współpracy ze szkołami z całego kraju chcemy założyć sieć takich remiz.

     

    W ten sposób przyczynimy się do podtrzymania Bioróżnorodności w Polsce i będzie to nasz wspólny wkład w ochronę Bioróżnorodności na całym świecie.

     

    Bądź na pTAK! Zanim będzie za późno…



    Najedź myszką na "PROJEKTY REMIZ" i wybierz jeden z 3 wzorów.]]>
    Czwarty Zlot Klubu Ptaków Polskich! Mon, 09 May 2016 15:20:21 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/czwarty-zlot-klubu-ptakow-polskich http://jestemnaptak.pl/artykul/czwarty-zlot-klubu-ptakow-polskich noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Zapraszamy na Czwarty Zlot Klubu Ptaków Polskich!

     

    Od 20 do 22 maja do Goniądza nad Biebrzą. Będziemy podglądać ptaki, łosie, bobry, motyle i setki innych stworzeń – na żywo i na filmach. Będziemy dzielić się wspólną pasją oraz rozwijać wiedzę i kreatywność. Będą wieczorne ogniska, a przy nich muzycy, gawędziarze i przyjaciele poznani na poprzednich Zlotach.  Oczywiście będzie też kultowa już restauracja na sianie... Wszystko w otoczeniu magicznych Bagien Biebrzańskich i w niepowtarzalnym klimacie na pTAK!


    Jedyne takie Święto Ludzi na pTAK!
    Wróblewskich, Czajkowskich i Żółtodziobów. Wszystkich, którzy (nie zawsze świadomie) posiadają szczególną więź z ptakami: zawdzięczają im swoje nazwiska. Zapraszamy też Kwiatkowskich, Lipskich, Dębskich czy Wilkowskich oraz absolutnie WSZYSTKICH Bioróżnorodnych! Zarówno z urodzenia, jak i z wyboru.

     

    Uczestnikom Zlotu zapewniamy trzy dni wypełnione prawdziwie twórczymi aktywnościami: wycieczki z najlepszymi przewodnikami po Bagnach Biebrzańskich, spływy kajakowe oraz specjalne, terenowe zajęcia rodzinne. Udział w warsztatach fotografii przyrodniczej. Zajęcia rękodzieła i malowania pastelami. Będą też pokazy filmów przyrodniczych, wykłady, prezentacje i spotkania z autorami. Gościć będziemy między innymi braci Grzegorza i Tomasza Kłosowskich oraz Michała i Tomka Ogrodowczyków, Jarka Chyrę (PTOP), Dawida Kilona i Michała Książka, autora magicznej „Drogi 816”. Oprócz tego, m.in., prezentacja Doroty Zielińskiej (STOP) o tym, jak uczynić nasze miasta przyjazne ptakom i ludziom, warsztaty Ogród na pTAK!, czyli, jak stworzyć ogród przyjazny Przyrodzie oraz prezentacje Ptaki rzadkie i ginące i Migranci.


    Szczegółowy program Czwartego Zlotu oraz zapisy  TUTAJ.
    Aby wziąć udział w Zlocie, najlepiej dołączyć do Klubu Ptaków Polskich: DOŁĄCZ

     

    Dołącz do nas i przyleć!

     

    Dodatkowych informacji udzieli Krzysztof Kraszewski: krzysztof.kraszewski@ptakipolskie.pl, telefon +48 668 424 477

    ]]>
    Czy udało nam się odpowiedzieć na pytanie? Mon, 09 May 2016 09:23:26 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/czy-udalo-nam-sie-odpowiedziec-na-pytanie http://jestemnaptak.pl/artykul/czy-udalo-nam-sie-odpowiedziec-na-pytanie noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Dyskutowało o tym podczas ostatniej konferencji Komunikacja dla Przyrody (28.04.2016) ponad sto osób; uczestników oraz zaproszonych gości i ekspertów.

    Adam Wajrak uważa, że generalnie nie jest źle: obchodzą nas Jaskółki i cała nasza Przyroda. Wlał w nas sporo nadziei. A rzadki to już gatunek w naszej branży. Dziękujemy Adamie!


    Jacek Bożek (Klub Gaja) zdeklarował się jako umiarkowany pesymista, chociaż forma w jakiej to uczynił już umiarkowana nie była. Zrobił to z właściwą sobie pasją, kolorem i zacięciem!

     

    Wiedzą i doświadczeniem w zakresie komunikowania na rzecz przyrody podzieliły się z nami m.in. Anna Pikus z Lasów Państwowych i Dorota Zielińska ze Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków (STOP).

     

    Sztuki kampanii społecznych uczył nas, a przede wszystkim inspirował(!) Rafał Lampasiak z agencji kreatywnej Walk. Mamy nadzieję, że nie mniejszą moc pobudzania wyobraźni przyszłych Kampanierów Przyrody miały też opisane przez nas działania podejmowane przez znaną, brytyjską organizację Wildfowl & Wetlands Trust (WWT).

     

    Całość dyskusji na język i możliwości mediów przekładały prowadząca konferencję Aleksandra Sobczak z Gazety Wyborczej oraz redaktor Ewa Podolska z Radia TOK FM i Beata Jewiarza z Radia dla Ciebie, która zdalnie włączyła do naszych rozmów ośmiu innych, znanych dziennikarzy z ogólnopolskich mediów. (polecamy materiał filmowy – TUTAJ)

     

    Na konferencji i w panelu dyskusyjnym pojawił się też gość specjalny, Ambasadorka naszej kampanii oraz idei komunikacji dla Przyrody – Ania Rusowicz. Jak zawsze na pTAK!

     

    Czy odpowiedzieliśmy na tytułowe pytanie? Czy wiemy już jak mówić o Przyrodzie, aby zainteresować media i zaangażować ludzi? Prawdopodobnie jedna konferencja to za mało aby wyczerpać ten temat. W gruncie rzeczy nie taki też był nasz cel. Przede wszystkim chcieliśmy doprowadzić do spotkania i wymiany wielu ludzi, doświadczeń wizji i pomysłów. Raczej otworzyć sprawę niż ją zamknąć. Sprowokować. Zainspirować.

     

    Po konferencji, odbył się uroczysty wernisaż kolejnej wystawy, pt. Migranci.
    Wydarzenie uświetnił koncert uczniów Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych Nr 1 w Warszawie oraz Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych nr 4 im. Karola Szymanowskiego w Warszawie. 

     

    Jedna z Uczestniczek konferencji napisała do nas po wydarzeniu:  „nie zaprzestawajcie swoich działań”.
    Obiecujemy!

     

    Wszystkim Uczestnikom, Gościom i Ekspertom, a szczególnie zespołowi z Gazety Wyborczej za pomoc w organizacji konferencji – dziękujemy!

     

    Niech ptaki będą z Wami!

     

    ]]>
    Przewodnik po remizie Fri, 06 May 2016 15:16:13 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/przewodnik-po-remizie http://jestemnaptak.pl/artykul/przewodnik-po-remizie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!

    Praktyczny przewodnik po Remizie, czyli kilka rad, jak zostać człowiekiem na pTAK!

     

    Witajcie!

    Poniższy przewodnik powstał po to, aby ułatwić Wam założenie remizy dla ptaków oraz by wspierać Wasze działania związane z wdrażaniem idei ochrony przyrody | bioróżnorodności w Waszej szkole. Znajdziecie tu wiele informacji m.in. o tym, jak stworzyć miejsca przyjazne ptakom i innym zwierzętom, co to jest remiza, jak ma wyglądać i co powinno się w niej znaleźć, jakie zadania stoją przed Wami i oczywiście od czego najlepiej zacząć.

    Zapraszam Was do przeczytania niniejszego przewodnika. Wierzę, że pomoże Wam w założeniu najbardziej bioróżnorodnej remizy, do której zawita wiele zwierząt.

    Niech Wasza Szkoła będzie na pTAK!

     

    Co to jest Remiza?

     

    Pewnie już doskonale wiecie, co kryje się pod hasłem remizy dla ptaków. Jednak dla tych, którym remiza kojarzy się jedynie z siedzibą straży pożarnej i tych, którzy chcieliby uporządkować swoją wiedzę, krótkie wyjaśnienie tego pojęcia.

    Tradycyjnie - remiza to niewielkie skupisko drzew, krzewów i roślin zielnych pośród pól. Swoista wysepka (bio)różnorodności wśród monokultury zbóż czy ziemniaków. Maleńka oaza dla wielu zwierząt i roślin w świecie zdominowanym przez potrzeby człowieka.

    Nasza remiza jest tworzona głównie z myślą o ptakach, ale z pewnością nie tylko one dobrze się tam poczują. Zamieszkają tam też owady, pająki, płazy (ropuchy, żaby), gady (jaszczurki, zaskrońce), małe ssaki (ryjówki, jeże). Wszystkie zwierzęta będą mile widziane, bowiem zwiększają bioróżnorodność! W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że w przyrodzie zwykle jest tak, że im więcej jednych (np. kwiatów) tym więcej drugich – np. owadów zwabianych przez kwiaty i trzecich – np. ptaków wabionych przez owady itd. I to jest właśnie wielka i wspaniała Tajemnica Bioróżnorodności! Zatem zróbmy wszystko, aby nasza Remiza była jak najbardziej Bioróżnorodna!

     

    To jest całkiem proste. Wybierzmy kawałek terenu i postarajmy się sprowadzić tam jak najwięcej różnych roślin – żywych ale też trochę martwych (sterta liści, wiązka chrustu, kupka kamieni, może pieniek lub kilka). No i przede wszystkim zaufajmy Przyrodzie – i dajmy jej trochę czasu.

    Oczywiście to, jakie zwierzęta przyjdą do naszej remizy będzie zależeć od wielu czynników. Po pierwsze – sama remiza, tj. sposób rozmieszczenia krzewów, ich ilość, zwartość i oczywiście posadzone gatunki roślin.

    Po drugie – otoczenie. Remiza musi zajmować zaciszne i spokojne miejsce, w którym zwierzęta poczują się bezpiecznie i swobodnie. Ważna jest również nieco dalsza okolica – to czy w pobliżu jest park, las, staw. Część zwierząt będzie bowiem odwiedzać remizę ze swojej stałej siedziby. Mamy nadzieję, że sieć remiz szkolnych zwiększy możliwości migracji zwierząt, stając się bezpiecznymi przystankami w drodze.

    Po trzecie – sposób dbania o remizę. Ważne będzie zabezpieczenie remizy przed ewentualnymi drapieżnikami, głównie kotami i psami, które mogą atakować i płoszyć jej stałych mieszkańców oraz gości. Kolczaste krzewy na pewno pomogą, ale nie rozwiążą problemu do końca. Dobrym pomysłem może być otoczenie remizy nisko zwieszonym sznurkiem, do którego przeczepione będą nawet bardzo małe dzwonki. Hałas jaki będą powodować, gdy otrze się o nie np. przechodzący kot będzie ostrzegać ptaki przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.

    Jeśli zadbamy o stałe dostawy pokarmu w karmniku i jego dobrą jakość, niewątpliwie zwiększy to różnorodność pojawiających się głównie zimą zwierząt, a także liczebność poszczególnych gatunków. Latem wiele zwierząt poszukuje stałego dostępu do wody, dlatego duże znaczenie będzie miało poidło i regularnie uzupełniana woda.

     

    Dlaczego ptaki?

     

    Jest kilka powodów, dla których warto chronić ptaki. Jest to grupa zwierząt bardzo zróżnicowanych, właściwie pod każdym względem – wyglądu, rozmiaru ciała, rodzaju i sposobu zdobywania pokarmu, specyfiki miejsc lęgowych, wielkość zniesień, śpiewu, zachowań godowych, itp.

    Ptaki są grupą zwierząt w miarę łatwą do obserwacji, a już na pewno dużo łatwiejszą niż np. owady, a są równie wrażliwe na wszelkie zmiany zachodzące w środowisku naturalnym. Dzięki temu stały się doskonałym wskaźnikiem zmian zachodzących w przyrodzie, również tych spowodowanych działalnością człowieka.

     

    Powszechnie uważane są także za wskaźnik stanu bioróżnorodności w danym miejscu.

     

    To znaczy, że im więcej ptaków, zarówno gatunków, jak i liczebności w obrębie danego gatunku, przebywa w jakimś miejscu, tym bardziej zróżnicowane jest tutaj środowisko. Jeśli porównamy zróżnicowanie gatunkowe ptaków i ich liczebności w dwóch środowiskach – np. w lesie i na pustyni, od razu zobaczymy, że las jest znacznie atrakcyjniejszym miejscem niż pustynia. Wiąże się to z większą dostępnością pokarmu (i jego rozmaitością), kryjówek, miejsc do budowy gniazda. Pustynia nie oferuje tylu różnych miejsc.

    Obserwując ptaki możemy stwierdzić, jak ma się przyroda w danym miejscu. Jeśli coś złego dzieje się z ptakami, to z reguły oznacza także, że źle dzieje się wśród innych grup zwierząt. I źle dzieje się w całej przyrodzie.

    Poza tym obserwacja ptaków, ich zachowań, wzajemnych relacji to po prostu czysta przyjemność. Z pewnością dostarczy nam niezapomnianych przeżyć.

    Dziś na całym świecie obserwujemy zmniejszanie się liczby miejsc, gdzie zwierzęta mogą spokojnie odpocząć, najeść się, założyć dom, zająć się własnymi sprawami.

     

    Bez względu na to czy będą to wielkie egzotyczne puszcze lub sawanny, czy też nasze swojskie, maleńkie remizy śródpolne – ogromne i smutne zarazem jest tempo ich zanikania. Razem z nimi zanikają ich mieszkańcy – nasi sąsiedzi. Ludzie zajmują coraz więcej przestrzeni pod zabudowę, drogi, rozwijający się przemysł, rolnictwo. Z pól i pastwisk znikają miedze, śródpolne oczka wodne i zakrzaczenia, zmniejsza się udział mokradeł, torfowisk, podmokłych łąk. Wycinane są przydrożne drzewa i lasy, które poszatkowane i coraz młodsze nie spełniają już swojej dotychczasowej funkcji w ekosystemach. Przestrzeń życia wielu gatunków zwierząt ogromnie skurczyła się w ciągu ostatnich dziesięcioleci i nadal maleje.

     

    Część zwierząt przystosowała się do życia obok nas. Wiele gatunków ptaków gniazduje np. w naszych wsiach (bocian biały, dymówka) czy w miastach, wykorzystując wysokie budynki (jerzyk), bloki mieszkalne (kawka), miejskie parki, cmentarze czy nawet niewielkie zadrzewienia (sierpówka, grzywacz, kos, bogatka, modraszka). Inne, z różnych powodów, nie mogą lub nie zdołały się przystosować do życia w coraz bardziej zurbanizowanym i zdominowanym przez człowieka świecie – te szukają zacisznych miejsc z dala od ludzkich osiedli. Jednak nawet te zwierzęta, które razem z nami zamieszkują miasta i wioski potrzebują odrobiny przestrzeni. Bezpiecznego miejsca – schronienia, gdzie będą mogły odpocząć, wyszukać coś do zjedzenia, napić się, znaleźć dobre miejsce na gniazdo…

     

    Zwierzęta i rośliny wokół nas nie potrzebują wiele do życia – odrobinę przestrzeni. Szansą dla nich może być nasza Szkolna Remiza. Sieć takich Remiz rozrzuconych po całym kraju będzie bezcenna dla zachowania i ochrony bioróżnorodności w Polsce. My też zyskamy – sposób na spędzenie czasu oraz rozwijanie własnych pasji i zainteresowań, żywe szkolne laboratorium, gdzie będziemy mogli obserwować zachowania zwierząt i ich wzajemne relacje. Dostarczymy do atmosfery więcej świeżego powietrza i przyczynimy się do ochrony bioróżnorodności – życia na Ziemi.

     

    Szkolne remizy mają stworzyć nowe miejsca przyjazne ptakom i innym zwierzętom tam, gdzie dotychczas rzadko można było je zobaczyć, jak choćby szkolne trawniki czy niezakrzaczone ogródki. Czasem naprawdę niewiele wystarczy, by polepszyć warunki bytowania ptaków czy małych ssaków. Każda remiza potencjalnie zwiększy ilość miejsc żerowiskowych i niewątpliwie urozmaici być może monotonny dotychczas teren. Zwłaszcza w miastach, gdzie brakuje zielonych terenów przyjaznych zwierzętom. Rozbudowana sieć remiz szkolnych zwiększy również możliwości przemieszczania się zwierząt i zajmowania nowych obszarów, stając się bezpiecznymi przystankami w drodze. Mogą stać się ważnym, bo bezpiecznym miejscem usamodzielniania się młodych, niedoświadczonych ptaków po wylocie z gniazda (zjawisko to nosi nazwę dyspersji potęgowej).

     

    Będą również dużym udogodnieniem w przemieszczaniu się zwierząt z jednego miejsca w inne (mogą stać się swoistymi korytarzami ekologicznymi). System remiz może też ułatwić ptakom jesienne wędrówki – będą mogły się w nich zatrzymać i spokojnie posilić. Oczywiście remizy to doskonała baza pokarmowa, zwłaszcza zimą, a latem miejsce ze stałym dostępem do wody.

     

    Jak przystąpić do założenia remizy?

     

    Oto krótki plan zadań koniecznych do założenia remizy:

     

    1. Stworzenie Zespołu Zadaniowego.

    2. Wybór miejsca pod remizę.

    3. Sporządzenie planu remizy:

    - wielkość i kształt remizy

    - zabezpieczenie remizy przed drapieżnikami

    - sadzenie roślin Kronika remizy Stworzenie Zespołu Zadaniowego.

     

    Z pewnością w wielu szkołach Zespoły Zadaniowe są już zorganizowane i czekają na przystąpienie do działania. Jednak zanim zaczniemy prace przy remizie, warto zapoznać się z regulaminem konkursu lub przeczytać go powtórnie.

     

    Znajdziecie w nim wszystkie niezbędne informacje dotyczące konkursu, które rozwieją wszelkie niejasności i wątpliwości.

     

    Jeśli w Waszej szkole nie ma w pełni zorganizowanego grona osób – uczestników konkursu na Najbardziej Bioróżnorodną Remizę, to czym prędzej zbierzcie tych, dla których działania na rzecz ochrony przyrody/bioróżnorodności są ważne, i którzy zaangażują się w stworzenie remizy.

     

    Zespół Zadaniowy może liczyć minimum trzech członków. Z pewnością znajdą się osoby, dla których stworzenie zielonej oazy bioróżnorodności na terenie szkoły będzie ważnym aspektem funkcjonowania szkoły.

     

    Do akcji mogą przyłączyć się wszystkie osoby interesujące się przyrodą, ptakami oraz ci, dla których ważne jest działanie dla ochrony bioróżnorodności.

     

    Jesteście gotowi? To zaczynamy!!!

    Pierwszym wyzwaniem, jakie stoi przed Wami, jest wybranie odpowiedniego miejsca na remizę. Wbrew pozorom nie jest to zadanie łatwe.

     

    Przede wszystkim musimy się zastanowić nad tym, jakie miejsce będzie najlepsze dla zwierząt, szczególnie dla ptaków. Nie każdy teren jest dla zwierząt tak samo interesujący. Szukając odpowiedniego miejsca na remizę, musimy pamiętać o kilku rzeczach. Przede wszystkim teren przeznaczony pod remizę nie może znajdować się zbyt blisko boiska szkolnego, parkingu czy uczęszczanego chodnika. Zwykle zwierzęta boją się ludzi i utrzymują pewien dystans podczas spotkań (zwykle jest to kilka – kilkanaście metrów), zbyt bliskie podchodzenie do ptaków będzie po prostu powodować ich ucieczkę.

     

    Również w remizie umieszczonej w pobliżu boiska, na którym odbywają się mecze czy inne zajęcia sportowe, zwierzęta mogą nie czuć się w pełni bezpieczne. Częste płoszenie sprawi, że zrezygnują z odwiedzania naszej zielonej wyspy. Pamiętajmy też, że remiza ma być bezpiecznym miejscem żerowania i odpoczynku z perspektywy ptaków, dlatego zaciszne i spokojne miejsce będzie do tego celu najlepsze. Nie zawsze możliwe będzie znalezienie idealnej przestrzeni, oddalonej od uczęszczanych miejsc. Nie przekreśla to jednak możliwości założenia i funkcjonowania remizy. Będzie jedynie wymagało nieco więcej sprytu.

     

    Jeżeli będziemy zmuszeni do podsadzenia krzewów np. przy chodniku, możemy oznakować remizę tabliczkami informującymi o zachowaniu ciszy w jej pobliżu i zwróceniu uwagi na przebywające w niej ptaki czy inne zwierzęta. Nawet sąsiedztwo z boiskiem szkolnym może mieć swoje plusy – z pewnością rzadziej będą pojawiać się tutaj drapieżniki, m.in. koty, a część ptaków przyzwyczai się do hałasu. Jeżeli nie będą płoszone specjalnie, z pewnością będą odwiedzać remizę. Jeśli na terenie szkoły istnieje już jakiś „zielony kąt” z drzewami czy krzewami, w którym lubią przebywać ptaki, i z którego możemy skorzystać, to warto właśnie tutaj (lub tuż obok) założyć naszą remizę.

     

    Możemy dosadzić dodatkowe rośliny (krzewy jagodowe, kolczaste, krzewinki, kwiaty), tak aby stworzyć bardziej różnorodne siedliska i warunki sprzyjające dla większej liczby zwierząt (i gatunków, i osobników). Stałym bywalcom pewnie nie zaszkodzą nowo powstałe nisze, a bez wątpienia pojawią się tu nowi goście. Zwierzęta bywają bardzo ciekawskie i nowe miejsca na pewno je zainteresują. Jeżeli natomiast nie ma możliwości założenia remizy w już istniejącym cichym zakątku, nie martwcie się – możecie zaplanować wszystko od „zera”. W jednym i w drugim przypadku liczymy na Waszą pomysłowość i kreatywność.

     

    Sporządzenie planu remizy.

     

    Gdy wybierzemy miejsce na remizę, warto sporządzić jej plan. Musimy zaplanować jakie rośliny posadzimy, w którym miejscu i w jakim zagęszczeniu. Dobrym sposobem będzie zrobienie rysunku, na który naniesiemy wszystkie rośliny, które będziemy sadzić. Dzięki temu zyskamy jasny obraz, jak ma wyglądać nasza remiza. Zaprojektowanie remizy w formie rysunku ma także ten walor, że umożliwia dokonywanie zmian bez przesadzania drzew… Dodatkowo niezbędne korekty i poprawki możemy wprowadzać już na etapie rysowania.

     

    Projekt remizy uporządkuje również naszą pracę podczas jej tworzenia w terenie. Aby remiza spełniała swoją funkcję, musi mieć wielkość ok. 20 m2. Oczywiście może być znacznie większa, jeśli tylko warunki szkolne na to pozwolą. Im więcej przestrzeni będzie można wykorzystać pod remizę, tym więcej różnorodnych nisz możemy stworzyć i przyciągnąć więcej zwierząt.

     

    Kształt remizy zależy od Waszej pomysłowości i wyobraźni. Rośliny możemy posadzić na planie kwadratu, prostokąta, trójkąta, okręgu… Niezależnie jednak od tego, jaki kształt ostatecznie przyjmie remiza pamiętajmy, by sadzić rośliny nierównomiernie. Stworzy to niejednorodne środowisko ze zróżnicowanymi miejscami i różniącymi się niszami. Już na etapie planowania uwzględnijmy ewentualną modyfikację ukształtowania terenu – tworząc remizę możemy usypać górkę, „pofałdować” powierzchnię lub utworzyć dwa poziomy.

     

    Uzyskamy przestrzeń, której poszczególne fragmenty różnić się będą warunkami zewnętrznymi – niektóre miejsca będą bardziej nasłonecznione, suche, inne bardziej wilgotne czy stale zacienione. Dzięki temu w naszej remizie wspaniale będą rosły rośliny o różnych wymaganiach siedliskowych. Niezbędnymi elementami wyposażenia remizy będzie karmnik i poidło. Dla obu tych elementów musimy wyznaczyć odpowiednie miejsca. Najlepiej, by karmnik znalazł się na skraju lub tuż obok remizy, w niedostępnym miejscu, osłoniętym od wiatru, ale otwartym i z dobrą widocznością na najbliższą okolicę. Ptaki muszą widzieć otoczenie i w razie próby ataku drapieżnika w miarę wcześnie go zauważyć i uciec.

     

    Sadzenie roślin.

     

    Przystępując do sadzenia roślin korzystajmy z planu remizy, dzięki czemu unikniemy chaotycznych decyzji i stworzymy urozmaicone siedlisko. Oczywiście teoria to nie praktyka i modyfikacje z pewnością się zdarzą. W zależności od wielkości obszaru przeznaczonego pod remizę możemy stworzyć różne mikrosiedliska – obszary mniej lub bardziej wilgotne, zarośnięte lub otwarte, w pełnym słońcu, słabo nasłonecznione lub zupełnie zacienione. Najlepiej sadzić krzewy w dwie lub trzy osoby. Ziemię, na której będziemy sadzić rośliny musimy najpierw przekopać i spulchnić, aby zapewnić korzeniom dostęp powietrza.

     

    Następnie wykopujemy odpowiedniej wielkości dołki – muszą być na tyle duże, aby korzenie nie zostały ściśnięte i leżały swobodnie. Wkładając roślinę do dołka, musimy uważać, by nie uszkodzić zdrowych korzeni. Jeśli gleba w naszej przyszłej remizie jest mało urodzajna, można w wykopane dołki wrzucić odżywczy nawóz, jednak nie jest to konieczne (możemy na dno wrzucić odrobinę powierzchniowej warstwy gleby). Do dołka wkładamy krzew/drzewo, rozkładając jego korzenie i przysypujemy ziemią.

     

    Lekko przydeptujemy, podlewamy obficie wodą i dosypujemy ziemię, aby całkiem zakryć korzenie. Przesadzanie to trudny czas dla roślin – nowo posadzone rośliny są wrażliwe, zwłaszcza na przesuszenie, dlatego pamiętajmy, by regularnie je podlewać.

     

    Powodzenia!!

     

    Zabezpieczenie remizy przed drapieżnikami.

     

    Koty to sprytni myśliwi - cierpliwi i niestety często gustujący w ptakach. Potrafią wdrapać się na niemal każde ogrodzenie – żaden płot, parkan czy siatka nie stanowią dla nich większego problemu. Dlatego najlepiej całą remizę otoczyć sznurkiem lub siatką z dzwoneczkami lub innymi elementami, które narobią hałasu, gdy zbliży się drapieżnik.

     

    Dzięki temu ptaki i inne zwierzęta będą miały czas i możliwość ucieczki.

    Kronika to historia Waszej Remizy. Zapisujcie w niej wszystkie zdarzenia związane z powstaniem i funkcjonowaniem Remizy.

     

    Przedstawcie, jak powstawał Zespół Zadaniowy i kto wchodzi w jego skład, jakie pomysły przychodziły Wam do głowy podczas tworzenia planu Remizy, jak wybraliście najlepsze i najbardziej odpowiednie miejsce. Chcielibyśmy wiedzieć, czy łatwo poszło Wam sadzenie krzewów i czy dobrze się przy tym bawiliście.

     

    Opiszcie też siebie – dlaczego ważna jest dla Was Remiza i przyroda, od kiedy ciekawią Was ptaki, jakie zwierzęta lubicie najbardziej?

     

    Nie zapomnijcie o Dyrekcji szkoły (wszak to za jej pozwoleniem Remiza może zaistnieć) i o swoim nauczycielu-opiekunie. W Remizie możecie umieścić swoje przemyślenia i komentarze dotyczące Remizy, opinie, anegdoty. Nie może w niej zabraknąć zdjęć dokumentujących Wasze zaangażowanie i działania, mile widziane będą też Wasze rysunki.

     

    Sposób opowiadania historii Remizy zależy od Was. Liczymy na Wasz entuzjazm, kreatywność i odwagę.

     

    Zapraszamy do Wielkiego Pisania!

    Dlaczego warto i trzeba dokarmiać ptaki i jak to robić z głową?

     

    Zima to najcięższy okres w życiu zwierząt. Zwierzęta muszą stawić czoło śnieżycom, mrozom, silnym wiatrom, a przede wszystkim trudom poszukiwania i zdobycia pożywienia. Niektóre ssaki, aby przetrwać ten czas, zapadają w sen zimowy (nietoperze, jeże, niedźwiedzie, susły), natomiast większość ptaków jesienią wyrusza w rejony cieplejsze – do Afryki, Indii, Europy Zachodniej, Ameryki Południowej. Jednak część ptaków zostaje, a niektóre przylatują do Polski z chłodniejszej północy.

     

    Jeśli chcemy dokarmiać ptaki, warto zdać sobie sprawę, że nie wszystkie potrzebują naszej pomocy – kaczki czy łabędzie lepiej poradzą sobie same i znajdą bardziej wartościowy pokarm niż rzucany im chleb, często powodujący choroby jelit i żołądka. Z drugiej strony ptaki o bardzo szybkiej przemianie materii, jak np. sikory, stale poszukują pokarmu, i to im naprawdę warto pomagać. Z pewnością szkolna remiza będzie doskonałym miejscem na zimowe dokarmianie.

     

    Trzeba pamiętać, że dokarmianie ptaków powinno trwać zasadniczo zimą, ponieważ to w tym okresie ptaki najbardziej potrzebują wsparcia, zwłaszcza wtedy, gdy zima jest mroźna i śnieżna. Zaczynajmy dokarmianie późną jesienią, kiedy nastaną mrozy i/lub spadnie śnieg – wcześniejsze dokarmianie może spowodować, że część ptaków zachęcona dużą ilością pokarmu zostanie, zamiast odlecieć…

     

    Dokarmianie musimy kontynuować aż do wiosny – bardzo ważny jest czas przedwiośnia, kiedy powoli robi się ciepło, jednak pokarmu jest wtedy bardzo mało i jest trudny do znalezienia. Pokarm w karmniku należy regularnie uzupełniać, bowiem ptaki dość szybko przyzwyczają się do naszej stołówki i przestaną szukać innych żerowisk, licząc na stałą dostawę w naszym karmniku.

     

    Czym dokarmiać?

     

    Najlepiej tym, co zwykle jedzą ptaki w naturalnych warunkach, tzn. nasionami np. słonecznika, konopi, pszenicy, prosa, kasz.

     

    Z pewnością już sama remiza będzie miejscem, gdzie chętnie będą zimą przylatywać różne gatunki ptaków, by bezpośrednio z krzaka przekąsić jakiś owoc. Mimo to, warto też dorzucać owoce – całe lub ogryzki jabłek i gruszek, jak również ugotowane w nieosolonej!! wodzie warzywa, ryż czy kasze. Większość owocolubnych ptaków (kosy, kwiczoły, śpiewaki, rudziki, strzyżyki,) wolą szukać jedzenia na ziemi, dlatego warto owoce dla nich umieścić właśnie na ziemi, najlepiej w kuwecie lub na tacy, aby owoce szybko nie gniły.

     

    Można dorzucić trochę nasion, ponieważ na ziemi lubią też żerować np. mazurki i trznadle. Z karmnika najczęściej korzystają ziarnojady. Nasiona oleiste – słonecznik, konopie, len, rzepik, rozdrobnione pestki dyni, nasiona kapusty, sałaty siewnej czy rzepy chętnie zjedzą szczygły, dzwońce, zięby, jery, czeczotki, czyże, gile, grubodzioby, makolągwy. Możemy też dodać nasiona owsa, maku oraz płatki owsiane i ryżowe. Nasiona oleiste są bardzo ważnym składnikiem diety ptaków, zwłaszcza zimą. Mają mnóstwo kalorii, dzięki czemu szybko zaspokajają głód i uzupełniają zapasy energii. Nawet niewielkie ich ilości dostarczają niezbędnej do przeżycia energii. Zimą, kiedy zdobycie pokarmu jest utrudnione (krótki dzień, śnieg, mróz, brak owadów), wysokokaloryczne pokarmy mają ogromne znaczenie.

     

    Ptaki mają bardzo szybką przemianę materii i potrzebują każdego dnia sporej dawki energii. Zimą tracą mnóstwo energii na ogrzanie ciała oraz czasu i sił na znalezienie pokarmu, dlatego lepiej zjeść mniej, ale lepszej jakości i bardziej energetycznych nasion. Zwłaszcza po długiej, zimnej nocy. Dlatego właśnie nasiona roślin oleistych będą najlepszym pokarmem w naszym karmniku. Dla owadożernych – sikor, kowalików i dzięciołów doskonałe będą kawałki surowej słoniny (bez przypraw i soli!), a także mieszanki tłuszczowe z nasionami oleistymi (słonecznikiem), pszenicą, a dla sikor leśnych – nasiona drzew iglastych. Zrobienie mieszanki tłuszczowej wcale nie jest takie trudne – potrzebny będzie świeży tłuszcz, najlepiej łój wołowy, barani lub słonina, który musimy rozpuścić i zmieszać z nasionami (słonecznika, rzepaku, konopi, orzechów).

     

    Niezastygły tłuszcz z nasionami możemy wetrzeć w korę drzew – chętnie skorzystają z niego dzięcioły, kowaliki, pełzacze. Możemy także zamoczyć w nim szyszki świerkowe lub sosnowe albo wypełnić niewielkie doniczki, które zawiesimy na sznurku do góry dnem (dla ułatwienia można wetknąć tam również patyk ułatwiający sikorom przysiadanie). Kiedy nasza mieszanka już zastygnie, możemy uformować z niej kule, które będą przysmakiem sikor. Pamiętajmy, że słonina i mieszanki tłuszczowe nie mogą wisieć dłużej niż 3-4 tygodnie, a przy dodatniej temperaturze trzeba je włożyć do lodówki, ponieważ szybko jełczeją i stają się szkodliwe dla ptaków.

     

    Przysmakiem większości ww. ptaków będą też rozdrobnione orzechy włoskie i laskowe. Świetnym pomysłem będzie pozbieranie późnym latem i jesienią z terenów przydrożnych podsuszone gałązki szczeci, łobody, ostów, łopianu, które stanowić będą „półnaturalną” bazę pokarmową. Zebrane gałązki można umieścić w stojaku lub donicy (rysunek 2), dzięki czemu ptaki poczują się, jakby żerowały w naturalnym siedlisku. Ważne jest nie tylko to, co damy ptakom do zjedzenia, ale również w jakiej formie podamy przygotowany pokarm.

     

    Regularnie czyśćmy i osuszajmy podłogę karmnika – pozostawione resztki pokarmu i odchody ptaków mogą stać się przyczyną chorób. Mieszanki tłuszczowe i słoninę wieszajmy w zacisznych miejscach, ale z dobrą widocznością i możliwością szybkiej ucieczki. Nie wolno ptakom podawać pokarmów solonych (warzyw, słoniny itp.), samych ziemniaków, zepsutego pieczywa oraz pieczywa robionego na kwasie chlebowym, suchych owoców, potraw zepsutych czy zjełczałych.

     

    Nie rzucajmy ptakom resztek z naszego talerza, bowiem może to przynieść więcej szkody niż pożytku – solone lub silnie przetworzone produkty mogą wywołać niestrawność lub wręcz choroby układu pokarmowego. Warto także wyznaczyć część przestrzeni remizy i posadzić rośliny zielne, które zimą dostarczą ptakom nasion – mogą to być np. len, mak, słonecznik, szczeć, różne gatunki traw.

    Karmnik umieszczamy na pojedynczym, gładkim słupie (najlepiej metalowym) utrudniającym drapieżnikom, np. kotom, dostanie się do środka.

     

    Można też umieścić wokół słupa specjalny kołnierz, który uniemożliwi kotom wspinaczkę. Dodatkowo można przyczepić do niego dzwoneczek, dzięki któremu ptaki otrzymają dźwiękowe ostrzeżenie przed drapieżnikiem. Karmnik powinien być zadaszony, tak aby niezależnie od pogody ptaki w spokoju mogły korzystać ze stołówki, a pokarm nie zamakał i nie pleśniał. Dach może opadać na jedną stronę, jednak lepsze są dachy spadziste dwustronne – pokarm jest wtedy bardziej chroniony przed opadami i wiatrem.

     

    Dach musi w całości zakrywać podłogę (musi być większy niż podłoga), tak aby ziarna nie zamakały. Aby utrudnić drapieżnikom przesiadywania w karmniku, strop karmnika powinien być „niski”. Minimalne wymiary podłogi naszego karmnika to 30x40 cm. Najlepiej, jeśli podłoga będzie wysuwana, dzięki czemu łatwo będzie można ją wyczyścić. Boki mogą być zamknięte ściankami (jednak nie dochodzącymi do dachu), dzięki czemu pokarm nie będzie wywiewany przez wiatr – najlepiej osłonić te strony, z których najczęściej wieje wiatr.

     

    Musimy pamiętać, że konstrukcja karmnika nie może utrudniać swobodnego dolotu i wylotu. Karmnik musimy regularnie czyścić – ptasie odchody i pozostawione resztki pokarmu mogą pleśnieć i zaszkodzić ptakom. Pamiętajmy, by po wyczyszczeniu karmnika dokładnie umyć ręce!!! Najprostszy karmnik wygląda jak otwarty z czterech stron domek ze spadzistym dachem. Można kupić gotowy karmnik, ale bez większych problemów możemy go zrobić sami. Potrzebne będzie kilka desek (najlepiej sosnowych lub świerkowych o grubości ok. 2 cm), gwoździe i oczywiście chęci.

     

    Poidło.

     

    Poidło należy tak umiejscowić, aby ptaki i inne zwierzęta mogły zaspokoić pragnienie i swobodnie zażywać kąpieli. Istnieje kilka metod budowy poidła. Możemy np. wykopać dół i wyłożyć go folią PCV, tak aby woda się nie wylewała. Wybieramy wtedy zarówno wielkość poidła, jak też jego kształt. Znacznie prostszym sposobem będzie jednak wkopanie w ziemię i obłożenie kamieniami sporej miednicy czy kuwety. Przystępując do budowy poidła, musimy pamiętać o kilku wskazówkach: Poidło musi być stabilne i nie utrudniać siadania i swobodnego odlatywania.

     

    Jeżeli do zrobienia poidła wykorzystaliśmy miskę lub kuwetę, warto obciążyć dno jednym dużym lub kilkoma mniejszymi kamieniami, tak aby poidło zachowało stabilność podczas siadania ptaków na jej brzegach. Powinno stać w miejscu zacienionym (aby woda szybko nie parowała), ale bezpiecznym, nie zagrożonym atakiem drapieżnika, z dobrą widocznością na najbliższe otoczenie. Wodę trzeba zmieniać przynajmniej 3-4 razy w tygodniu, a uzupełniać (sprawdzać poziom wody) codziennie. Jest to niezmierne ważne, ponieważ w upalne dni wiele zwierząt cierpi z powodu braku wody. Zimą należy usuwać lód i codziennie uzupełniać świeżą wodę.

     

    Pamiętajmy, że nie tylko ptaki, ale wszystkie zwierzęta potrzebują wody. Dlatego poidło nie może być zbyt głębokie (groziłoby utonięciem), a jego brzegi zbyt strome (zwierzęta nie mogą się zsuwać do wody). Dla owadów wystarczy wyżłobiony w kawałku drewna rowek wypełniony wodą, który trzeba codziennie uzupełniać. Jeżeli remiza jest mała – najbezpieczniej będzie ustawić poidło obok niej. W każdym razie, jeśli nie ma tam oczka wodnego w którym można byłoby ustawić np. kamienie wystające ponad powierzchnię wody, ze względu na bezpieczeństwo ptaków najlepiej byłoby ustawić poidło na kolumnie. Świetnym pomysłem będzie też zrobienie suchego kąpieliska – spokojnego miejsca z piaskiem, w którym ptaki będą mogły zażywać suchej kąpieli.

     

    Dzięki takiej „kąpieli” ptaki pozbywają się pasożytów a przy okazji mają świetną zabawę – kto choć raz widział piaskową kąpiel np. wróbli dobrze wie, o czym piszę.

     

    Sterty chrustu, suchych liści i traw.

     

    Warto w remizie lub obok niej zostawić stertę suchych liści, kupę kamieni przykrytych suchymi trawami i gałęziami, kawałki drewna, dzięki którym żaby i ropuchy, a także jaszczurki i zaskrońce znajdą bezpieczną kryjówkę, by przeczekać zimę. Takie niezagospodarowane miejsce będzie też świetnym schronieniem dla jeża, który podobnie jak ropuchy, zapada w hibernację, czyli sen zimowy.

     

    W bezpiecznym, mało dostępnym miejscu, często pod krzakami i suchymi gałęziami, buduje swoją zimową kryjówkę, upychając tam trawy i liście. Sterta liści czy drewna pod krzakami będzie mógł wykorzystywać także latem, jako kryjówkę dzienną (jeże wyruszają na poszukiwanie pokarmu zwykle wieczorem i nocą). Sterty liści i gałęzi, pieńki i suche trawy będą też świetnym miejscem zimowania owadów. Możemy też zrobić dla nich specjalne „domki” – w suchych klocach z twardego drewna (najlepiej bukowego) wywiercić trzeba kanaliki o różnych głębokościach (5-12 cm) i średnicach (3-8 mm).

     

    Niektóre owady przezimują w ziemi pod krzakami, w wydrążonych przez siebie jamkach, inne będą potrzebować zamkniętych z jednej strony pustych łodyg suchych traw – możemy wykorzystać pęczki słomy lub trzcin, które zawiesimy w suchym, osłoniętym od wiatru miejscu. Ważne jest, by z jednej strony źdźbła były zamknięte „kolankiem”.

     

    Jako kryjówka dla ropuch posłużyć może także stara drewniana skrzynka obrócona dnem do góry i wypełniona liśćmi i trawami, którą ustawimy w cienistym miejscu (np. pod okapem gałęzi świerka albo gęstych krzewów).

    Przede wszystkim należy posadzić takie rośliny, które najlepiej zaspokoją najwięcej potrzeb jej mieszkańców – przede wszystkim bezpieczne schronienie, pokarm, miejsce na gniazdo.

     

    Najlepsze będą krzewy i drzewa owocowe, które dostarczą ptakom pożywienia, zwłaszcza zimą. Tu warto wybrać takie gatunki, których owoce długo utrzymują się zimą na gałęziach, np. jarzębinę czy rokitnik chętnie zjadane przez odwiedzające Polskę zimą jemiołuszki czy zimujące kwiczoły. Doskonałe do naszej remizy będą także krzewy kolczaste, które utrudnią potencjalnym drapieżnikom zaatakowanie odpoczywających czy posilających się ptaków.

     

    Posadzone blisko siebie krzewy stworzą gąszcz z mnóstwem miejsc świetnych do schowania się i odpoczynku. Najkorzystniejsze będą też rodzime gatunki drzew i krzewów – wszak wśród nich wychowały się pokolenia ptaków.

     

    A oto kilka gatunków krzewów rodzimych, których owoce bywają ptasim przysmakiem:

     

    Śliwa tarnina Prunus spinosa

     

    Krzew dorastający do 8 m wysokości. Kwitnie wczesną wiosną, a białe kwiaty pojawiają się zawsze przed liśćmi. Najczęściej tworzy gęste zarośla w dolinach rzek i na obrzeżach lasów liściastych i mieszanych, a także w zakrzaczeniach śródpolnych. Skupienia tarniny są trudne do przebycia, bowiem ciernie są duże i naprawdę ostre.

     

    Wyglądające jak oszronione niebieskie pestkowce są bardzo cierpkie. Większość zwierząt zjada owoce po pierwszych przymrozkach, bowiem nawet krótkotrwałe przemrożenie sprawia, że stają się one znacznie mniej cierpkie (sprytne zwierzaki). Kora tarniny jest delikatnie spękana i ma barwę fioletowo czarną.

     

    Głóg dwuszyjkowy Crategus laevigata

     

    Krzew ten występuje w podszycie i na skraju lasów liściastych i mieszanych na nizinach i w górach (rośnie nawet na wysokości 1500 m n.p.m.). Często tworzy kolczaste zakrzaczenia na opuszczonych pastwiskach, łąkach i miedzach. Dorasta do 7 m wysokości i dożywa nawet 300 lat. Kwiaty zebrane w baldachgrona mają charakterystyczny, niezbyt przyjemny zapach, zwłaszcza w dużym stężeniu.

     

    Głóg jednoszyjkowy Crategus monogyna Dorasta nawet do 10 m wysokości. Występuje w lasach liściastych i mieszanych, głównie na obrzeżach. Lubi ciepłe, suche miejsca, dlatego w górach spotkać możemy go na nasłonecznionych zboczach. Często tworzy trudne do przebycia, cierniste zarośla. Głogi doskonale nadają się na żywopłoty, bywają też sadzone w parkach i przy drogach.

     

    Owoce głogów wykorzystywane są w ziołolecznictwie i medycynie m.in. do produkcji kropli nasercowych. Jak odróżnić głóg jednoszyjkowy od dwuszyjkowego? Cóż, sprawa wcale nie jest aż tak trudna, jak by się mogło wydawać. Oczywiście najlepszym sposobem jest sprawdzenie liczby szyjek w słupku kwiatu (jak wskazują nazwy u głogu dwuszyjkowego są ich 2-3, u jednoszyjkowego – tylko jedna).

     

    Jeśli jednak nie chcemy „rozbierać” kwiatu na czynniki pierwsze, wystarczy dobrze poprzyglądać się liściom – jest to też znacznie prostszy sposób. Głóg jednoszyjkowy ma liście głęboko klapowane, z 3-7 wąskimi klapami – wcięcia sięgają przynajmniej do połowy szerokości blaszki liściowej, natomiast liście głogu dwuszyjkowego są odwrotnie jajowate, lekko klapowane – wcięcia nigdy nie sięgają połowy blaszki, brzegi liści są piłkowane. Różnią się także owoce obu gatunków – u głogu jednoszyjkowego zawierają jedno nasienie, u głogu dwuszyjkowego – dwa-trzy.

     

    Dereń świdwa Cornus sanguinea

     

    Ten krzew najczęściej rośnie w zaroślach i lasach liściastych, rzadziej mieszanych. Z białych kwiatów zebranych w baldachy powstają całkiem spore (do 6 mm średnicy), granatowoczarne owoce z pestką w środku. Dorasta do kilku m wysokości.

     

    Berberys pospolity Berberis vulgaris

     

    Dorasta zwykle do 3 m wysokości. Występuje w ciepłolubnych zaroślach pędy pokryte charakterystycznymi trójdzielnymi cierniami, żółte kwiaty zebrane w grona, czerwone jagody zawierają dużo wit. C.

     

    Bez czarny Sambucus nigra

     

    Krzewy bzu czarnego sięgają 10 m i mają kremowoszarą, korkowatą korę. Kwiaty zebrane w baldachy pojawiają się na początku lata i pachną bardzo mocno i specyficznie. Owocem są czarne, niewielkie pestkowce – na surowo trujące, jednak często wykorzystywane do robienia soków, wina, nalewek (po przetworzeniu przestają być trujące, a stają się lecznicze, podobnie jak same suszone owoce).

     

    Jarząb brekinia Sorbus torminalis

     

    Dorasta 28 m wysokości, ma szarą i brązowoczarną korę z łuszczącymi się płatami. Rośnie w lasach mieszanych, często sadzony w parkach. owoce kuliste brązowe ok. 1-centymetrowe, przejrzałe smakują podobnie do daktyli, w niektórych rejonach wykorzystywany w domowym przetwórstwie.

     

    Jarząb pospolity Sorbus aucuparia Pospolicie zwany jarzębiną.

     

    Często rośnie w lasach liściastych, mieszanych i w borach. W górach można spotkać jarzębinę nawet w piętrze kosodrzewiny. Liście, wiosną matowe, przybierają jesienią piękne żółte, złote, czerwone lub żółtoczerwone barwy. Po roztarciu pachną gorzkimi migdałami. Czerwone, kuliste owoce są lekko gorzkawe, a dzięki dużej zawartości wit. C, również dosyć cierpkie. Podobnie jak u tarniny, po przemrożeniu stają się bardziej słodkie.

     

    Jałowiec pospolity Juniperus juniperus

     

    Iglaste drzewo/krzew dorastające 8 m o niezbyt długich, ale kłujących igłach. Pokrój bywa bardzo różny – od bardzo zwartego do rozłożystego. Owocem są granatowe szyszkojagody dojrzewające dopiero po 3 latach. Chętnie zjadany m.in. przez kwiczoły…

     

    Cis Taxus baccata

     

    Iglaste drzewo dochodzące do kilkunastu m, obecnie rzadko spotykany w lasach, choć dawniej tworzył gęste i rozległe zagajniki (niestety został wytępiony). Objęty został ochroną całkowitą (już Władysław Jagiełło wprowadził zakaz wycinania i wywożenia z Polski drewna cisowego). Cis jest jednym z najbardziej długowiecznych drzew na świecie – m.in. we Francji i Anglii rośnie wiele ponad 2000-letnich!! osobników.

     

    Cis jest drzewem dwupiennym. Jedynym jadalnym i nietrującym elementem jest czerwona osnówka wokół nasiona, poza tym cis w całości jest trujący (osnówka jest za to bardzo smaczna!).

     

    Rokitnik pospolity Hippophae rhamnoides

     

    Krzew sięgający zwykle kilku m. Naturalne stanowiska znajdują się wzdłuż wybrzeża Bałtyku, natomiast często bywa sadzony w ogrodach. Jest krzewem dwupiennym, ciernistym. Owocem są pomarańczowe bardzo soczyste nibypestkowce, zawierające mnóstwo wit.C. Są prawdziwym przysmakiem wielu ptaków.

     

    Trzmielina pospolita Euonymus europeus

     

    Krzew ten dochodzący do 9 m wysokości rośnie w lasach mieszanych i parkach. Owoce wyglądają bardzo ładnie i spektakularnie (są to pomarańczowe, pękające torebki) jednak są trujące.

     

    Szakłak pospolity Rhamnus catharica

     

    Wyjątkowo może dorastać nawet do 15 m wysokości. Często występuje w zaroślach i lasach, boczne pędy zakończone cierniami. Kwitnie dość niepozornie – małe, żółtozielone kwiaty są skupione u nasady młodych pędów. Owoce to niewielkie czarne pestkowce (ok. 6 mm), silnie przeczyszczające.

     

    Czeremcha pospolita Prunus padus

     

    Rośnie często w wilgotnych lasach (grądy, łęgi) i zaroślach w całej Polsce. Kwiaty zebrane w grona zwisają z końców pędów i pachną niezbyt przyjemnie. Czarne błyszczące owoce są gorzko-cierpkie, jednak niektórym ptakom zupełnie to nie przeszkadza. Czeremcha dorasta do 15 m.

     

    Czarna porzeczka Ribes nigrum

     

    Krzew dorastający do 2 metrów, najczęściej rośnie dziko w lasach na podmokłych terenach. Kwitnie w kwietniu, a czarnofioletowe jagody zawierają dużo wit. C i są bardzo smaczne. Obecnie istnieje wiele odmian hodowlanych. Objęta ochroną częściową. Kruszyna pospolita Frangula alnus zwykle osiąga kilka m wysokości, rośnie głównie w zaroślach i lasach łęgowych, na podmokłych wrzosowiskach i torfowiskach, czasem także w borach. Niepozorne zielonkawobiałe kwiaty wyrastają z kątów liści na krótkich szypułkach.

     

    Owoce przechodzą kilka barwnych faz – początkowo są zielone, później czerwone, czarnofioletowe, aż do niemal zupełnie czarnych. Dojrzewają niejednocześnie, dlatego na jednym krzaku zobaczyć możemy różnobarwną owocową mozaikę. Owoce są dla ludzi niesmaczne i trujące, jednak dla wielu ptaków to prawdziwy przysmak. Częściowo chroniona.

     

    Kalina koralowa Viburnum opulus

     

    Jest rozpowszechniona w całym kraju, zazwyczaj dorasta do 4-5 m. Pospolicie rośnie w wilgotnych lasach (łęgach i olsach) oraz zaroślach nad brzegami wód. Białe, drobne kwiaty zebrane są w liczne, gęste i płaskie baldachogrona wyrastające na szczytach gałązek. Czerwone, lśniące owoce (pestkowce) mają cierpki i gorzki smak, który tracą po przemrożeniu (lub przegotowaniu); utrzymują się przez całą zimę.

     

    Owoce trzmieliny czy ligustru nie są tak chętnie zjadane przez ptaki jak np. jarzębiny, tarniny, cisu czy derenia, jednak rosnąc w zwartym gąszczu tworzą doskonałe kryjówki, co nie pozostaje dla ptaków bez znaczenia.

     

    Pamiętajmy o tym, że im więcej różnych krzewów i roślin posadzimy, tym więcej zwierząt odwiedzi naszą remizę.

    Remiza ma służyć ptakom nie tylko zimą, ale także w pozostałe pory roku. Wiosną i latem ma zapewnić im schronienie i miejsce odpoczynku. Dlatego doskonale sprawdzą się rośliny tworzące zwarty, trudny do przebycia gąszcz, jak np. graby, które dodatkowo nie zrzucają zimą brązowych liści i w tym okresie też mogą być świetną kryjówką (świetnie nadają się na żywopłoty) oraz krzewy kolczaste, jak ww. głóg czy tarnina, które utrudnią drapieżnikom atak.

     

    Dzięki kolczastym krzewom do remizy może zawitać też gąsiorek, który swoją zdobycz (głównie owady) nadziewa na kolce, by skonsumować ją później. Doskonałe kryjówki, trudne do spenetrowania tworzą też rośliny pnące (np. pięknie pachnący powojnik, zimozielony bluszcz czy chmiel). Lubią w nich przebywać rudziki, kosy, gajówki, kapturki, strzyżyki.

     

    Jeśli w remizie posadzimy kwiaty, z pewnością przyciągną one wiele owadów, jak choćby motyle, pszczoły, trzmiele, a także pająki, które są ptasim przysmakiem. Dodatkowo rośliny zielne i krzewinki stworzą kryjówki dla płazów, gadów czy ssaków. Im więcej różnorodnych krzewów, drzew i roślin zielnych posadzimy, tym więcej gatunków ptaków i innych zwierząt powinno odwiedzać remizę, bowiem w zróżnicowanym środowisku każdy znajdzie coś, co lubi…

     

    Uwielbianymi przez motyle kwiatami są m.in. krwawnica pospolita, kocimiętka, macierzanka piaskowa, przetacznik długolistny, sadziec konopiasty, nagietek lekarski, różne gatunki goździków, lawenda, szczecie, krwawniki, rozchodniki, budleja Dawida. Jeśli w remizie znajdzie się kącik z pokrzywami czy roślinami z rodziny baldaszkowatych, na których zerują gąsienice, to mamy dużą szansę, że motyle zadomowią się u nas na stałe.

     

    Ostróżka, bodziszki, naparstnica purpurowa, lebiodka pospolita, mniszek lekarski zwabią też dodatkowo trzmiele i pszczoły. Jeśli w remizie będzie wystarczająco dużo przestrzeni do wykorzystania możemy stworzyć nawet swoistą mini łąkę. W „zaniedbanym” trawniku z chęcią pożerują chrząszcze, pluskwiaki, błonkówki, muchówki.

     

    Kwitnące dziewanny, taszniki, wiesiołki, osty, szczecie zwabią mnóstwo gatunków owadów, a zimą zapewnią smaczne nasiona szczygłom, makolągwom i dzwońcom.

     

    A my będziemy mogli cieszyć się cudownym widokiem kolorowo kwitnących roślin i rozkoszować ich zapachem.

    Jak prowadzić obserwacje?

     

    Obserwacje możemy w zasadzie prowadzić o każdej porze dnia. Właściwie to warto sprawdzić co słychać w remizie rankiem, po południu i wieczorem, bowiem różne zwierzęta mają różną aktywność dobową.

     

    Niektóre są aktywne o poranku i/lub wieczorem, inne tylko o zmierzchu, jeszcze inne możemy usłyszeć lub zobaczyć jedynie nocą. Duży wpływ na pojawienie się zwierząt mają pory roku – trudno zobaczyć jeża zimą (zapada w sen zimowy i wybudza się raczej rzadko), a znacznie łatwiej jesienią, kiedy intensywnie poszukuje wysokoenergetycznego pokarmu w celu uzupełnienia zapasów energii na długi zimowy sen).

     

    Dlatego najlepiej podpatrywać, co dzieje się w naszej remizie każdego dnia. Poza tym, statystycznie rzecz ujmując, im częściej będziemy obserwować remizę, tym większa szansa, że ujrzymy większą liczbę zwierząt. Dobrze, jeśli co jakiś czas, np. 2-3 razy w tygodniu posiedzimy dłużej w pobliżu remizy i zaobserwujemy przebywające tam i odwiedzające zwierzęta. Dłuższe obserwacje zwiększają prawdopodobieństwo zobaczenia zwierząt sporadycznie odwiedzających remizę lub tych, które bywają tu często, ale krótko.

     

    Co należy notować prowadząc obserwacje?

     

    Najlepiej notować wszystko, co wyda nam się ciekawe, interesujące, niezwykłe. Jest jednak kilka zasad, do których warto się stosować, by nasze obserwacje były jasne, klarowne, rzetelne. Przede wszystkim zapisujemy datę (najlepiej łącznie z godziną), obserwatora/rów, warunki pogodowe. Oczywiście musimy zanotować gatunek, który obserwujemy oraz liczbę osobników. Jeśli widzimy osobniki gatunku dotychczas przez nas nie widzianego, to warto zrobić rysunek i/lub dokładny opis wyglądu zewnętrznego oraz zachowania. Ułatwi nam to szybsze zapamiętania cech rozpoznawczych gatunku. Zdarzają się sytuacje, gdy porównując rysunek bądź nasz opis zwierzęcia z opisem w przewodnikach możemy wychwycić cechy specyficzne danego osobnika, a nawet stwierdzić przynależność tego konkretnego osobnika do innego podobnego gatunku lub podgatunku. Oczywiście zamiast rysunku (albo jeszcze lepiej wraz z rysunkiem) dobrze jest zrobić zdjęcie, przy czym warto fotografować wszystkie gatunki.

     

    Ptaki odwiedzające remizę

     

    Istnieje duża szansa, że z remizy skorzysta wiele gatunków ptaków, tych pospolitych i nie tylko. Wczesną wiosną i jesienią remiza może stać się przystankiem dla ptaków migrujących, zarówno krótko-, jak i długodystansowców. Z pewnością bezpieczne miejsca, gdzie można się zatrzymać i spokojnie pożerować, posilić się i odpocząć będzie niezwykle cenne. W zwartych, trudno dostępnych, gęsto ulistnionych krzewach lubią przebywać (także gniazdować!) piegże, kapturki, gajówki, których śpiew z pewnością umili nam niejedną chwilę.

     

    Wieczorem i o świcie usłyszymy piękny śpiew kosa, może także śpiewaka. Wśród krzewów, w parkach gniazduje słowik, możliwe więc, że odwiedzi także naszą remizę. Być może zagości w remizie kopciuszek, pliszka siwa, strzyżyk, rudzik. Prawdopodobnie spotkamy także ciekawskie krukowate – sroki, sójki i kawki. Zimą w remizie gościć będą wróble i mazurki, zięby, bogatki, modraszki, dzwońce, czyże, makolągwy, szczygły, trznadle, kosy, kwiczoły, jery, gile, raniuszki. Pojawić się też mogą dzięcioł duży i zielony czy szukający ofiary krogulec. Część ptaków przyleci do owoców na krzewach, niektóre do karmnika, jeszcze inne, by zobaczyć co się dzieje.

     

    A my będziemy mogli przyjrzeć się poszczególnym osobnikom, zobaczyć gatunki może dotychczas nie widziane lub rzadko obserwowane, zgłębić naszą wiedzę dotyczącą upierzenia, wyglądu, ptasich głosów. Zyskamy szansę obserwacji zachowań, wzajemnych relacji i powiązań między osobnikami tego samego bądź różnych gatunków. Tuż za oknem będziemy mieli swoiste laboratorium przyrody.

     

    Inne zwierzęta odwiedzające remizę

     

    Liczebność i różnorodność owadów zależeć będzie głównie od składu gatunkowego i ilości posadzonych roślin. Kwitnące krzewy, drzewa i rośliny zielne zapewnią dostawy pyłku pszczołom i różnym gatunkom trzmieli. Z pewnością przyciągną też motyle - rusałki (pawik, admirał, ceik), latolistka cytrynka, może przylecą pazie – królowej i żeglarz. Niepozorne, zazwyczaj białe lub żółtawe kwiaty roślin z rodziny baldaszkowych zwabiają m.in. czerwonoczarną pasiastą strojnicę baldaszkówkę, zielonego odorka zieleniaka, porańczowożółtego zmięka żółtego oraz inne omomiłki i pluskwiaki. Wśród drzew i krzewów dobrze poczują się gatunki biedronek, złotek, chrząszczy.

     

    Na pewno pojawi się mieniąca zielenią kruszczyca złotawka, złotook, czerwonoczarny kowal bezskrzydły czy pospolity guniak czerwczyk. Na owady polować będą pająki – kwietniki, krzyżak ogrodowy, łąkowy, może zjawi się również objęty ochroną tygrzyk paskowany? Z pewnością nasza remiza zapewni spokój i ciszę także odwiedzającym ją płazom i gadom. Aby płazy polubiły naszą remizę, muszą w niej istnieć miejsca wilgotne i zacienione. Często zdarza się, że ropuchy (zwykle szara, rzadziej zielona) odwiedzają ogródki działkowe i ogrody, dlaczego zatem nie miałyby skorzystać z naszej remizy?

     

    Płazy w ogrodach poszukują pokarmu (dżdżownic, ślimaków, owadów i ich larw, gąsienic) i nierzadko spędzają w nich zimę. Są zwierzętami zmiennocieplnymi, tzn. temperatura ich ciała uzależniona jest od temperatury otoczenia. Zimą, kiedy temperatura spada poniżej 0°C, groziłoby im zamarzniecie i śmierć. Aby przetrwać zimę popadają w stan odrętwienia, a tempo wszystkich procesów życiowych ulega znacznemu spowolnieniu. Dlatego na okres niesprzyjających warunków klimatycznych, mrozów i śnieżyc, szukają bezpiecznego schronienia, gdzie panuje w miarę stała, dodatnia temperatura.

     

    Podobnie rzecz ma się z gadami – jaszczurki (zwinka, żyworodna, padalec) i węże (zaskroniec) szukają na zimę pryzm kompostu, stosów kamieni przykrytych gałęziami i suchymi liśćmi. Chowają się tam, by w spokoju doczekać wiosny. Tak więc w szkolnej remizie, zimowe schronienie mogą znaleźć również gady. Wilgotne i cieniste miejsca polubią także niektóre wilgociolubne owady oraz wije, krocionogi i pro sionki oraz ślimaki (wstężyk gajowy, wstężyk ogrodowy, winniczek, szklarki, zaroślarka pospolita, pomrowy), które nierzadko bywają ropuszym obiadem. Również ssaki chętnie odwiedzą zieloną, bezpieczną remizę. Mamy szansę zobaczyć ryjówki, myszy i żerujące nocą jeże, może zające skaczące z pobliskiej łąki lub lasu, a wokół drzew uganiające się w pogoni za ćmami nietoperze. Wymienione powyżej zwierzęta to oczywiście jedynie ułamek wszystkich organizmów, które mogą zawitać do naszej remizy.

     

    Patrzmy bacznie i notujmy wszystkie gatunki (i ich liczebności), wygląd osobników, specyficzne zachowania.

     

    Wszelkie ciekawostki z życia zwierząt są mile wdziane.

    Wszystkie obserwacje zapisujemy w Dzienniku Remizy.

    Co to jest Bioróżnorodność? Odpowiedzieć na to pytanie można na wiele sposobów, a każda odpowiedź może być równie złożona jak sama Bioróżnorodność!

     

    I na tym właśnie polega istota… I tak, Bioróżnorodnością można nazwać zróżnicowanie w świecie przyrody.

     

    Będzie nią również niezliczona ilość gatunków (i podgatunków) grzybów, roślin, zwierząt i jeszcze tych niezbadanych, niesklasyfikowanych i nienazwanych – słowem nieskończona ilość form życia. To wreszcie wzajemne powiązania panujące między nimi: zależności i współpraca, antagonizmy i symbiozy. To absolutnie nieskończona wielość powiązań i możliwości jakie tworzy Przyroda.

     

    Nieskończona Synergia Życia na Ziemi. Możemy mówić o Bioróżnorodności całej Ziemi. Możemy mówić o Bioróżnorodności Puszczy Białowieskiej, czy rafy koralowej - ale też naszego parku miejskiego, czy przydomowego ogródka. Każde miejsce, każdy dowolnie zdefiniowany ekosystem ma swoją własną bioróżnorodność.

     

    Niektóre z ekosystemów odznaczają się naturalnie stosunkowo niewielką bioróżnorodnością – łatwo sobie wyobrazić, że pustynia nie daje zbyt wielu szans bujnego rozwoju życia, podobnie jak głębokie na tysiące metrów dno oceanu. Co innego las deszczowy – prawdziwy rajski ogród życia – ten stoi na przeciwległym biegunie Bioróżnorodności.

     

    W naszym klimacie, podobnie jak i na całej Ziemi, do najbardziej obfitujących we wszelki formy życia należą siedliska bagienne, naturalne zalewowe doliny lub delty rzeczne. Problem polega na tym, że zamieniamy je w osiedla, fabryki, autostrady… ONZ ogłosiła rok 2010 Międzynarodowym Rokiem Bioróżnorodności. Coraz szybciej i bardziej przekształcamy naturalne krajobrazy.

     

    Ten proces przyspiesza na całej Ziemi. Znikają siedliska. Wymierają gatunki. Zanika Bioróżnorodność. Odpowiedzialność za ten stan ponoszą ludzie. I tylko ludzie mogą powstrzymać proces ubożenia życia na Ziemi.

     

    Naszym sposobem jest Szkoła na pTAK! i Remizy Bioróżnorodności.

     

    W naszej Kampanii koncentrujemy się na Remizach Bioróżnorodności. We współpracy ze szkołami z całego kraju chcemy założyć sieć takich remiz.

     

    W ten sposób przyczynimy się do podtrzymania Bioróżnorodności w Polsce i będzie to nasz wspólny wkład w ochronę Bioróżnorodności na całym świecie.

     

    Bądź na pTAK! Zanim będzie za późno…

    ]]>
    Nasz ogród w krajobrazie Fri, 06 May 2016 12:40:45 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/nasz-ogrod-w-krajobrazie http://jestemnaptak.pl/artykul/nasz-ogrod-w-krajobrazie noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!
    Próbując ratować ogród często stajemy się jego niewolnikami.
    Długie godziny spędzone na żmudnej pracy sprawiają, że nie doceniamy wartości ogrodu a nasze działania często z góry skazane są na niepowodzenia. Trud, jaki wkładamy w prowadzenie ogrodu, często przekracza nasze możliwości, również finansowe. Przyczyny takiego stanu rzeczy są dosyć łatwe do zdefiniowania: brak odpowiedniej koncepcji oraz błędne przecenianie naszych możliwości. Dodatkowo przy rozpoczynaniu prac w ogrodzie brak nam gotowego projektu czy choćby uporządkowanej koncepcji, dzięki której mamy możliwość etapowania działań w sposób uporządkowany. Nie zwracajmy uwagi na warunki terenowe, glebowe czy chociażby bardzo ważną roślinność rosnąca w najbliższym nam otoczeniu.

     

    Przemyślany ogród to taki, w którym wkład pracy jest minimalny przy maksymalnym wykorzystaniu powierzchni ogrodowych, która w efekcie daje możliwość zadomowienia się ptakom, owadom a także małym ssakom.


    Aby w pełni zrozumieć jak skomponować i zaplanować swój ogród spójrzmy na niego z zewnątrz. Przypatrzmy się otoczeniu i starajmy się organizować otoczenie ogrodu w zgodzie z charakterem miejsca, w którym się znajduje. Nie znaczy to jednak, że wprowadzanie roślin spoza otoczenia, ale z podkreśleniem umiarkowania, nie ma racji bytu. Jednakże zbytnia przesada staje się fałszywą nutą w otaczającym nas krajobrazie. Pamiętajmy, że tereny zieleni spełniają w naszym krajobrazie nie tylko funkcje estetyczną poprzez wzbogacenie doznań estetycznych mających wpływ na psychikę człowieka, ale również funkcję sanitarno – higieniczną poprzez wzbogacanie powietrza w tlen, zmniejszenie siły wiatru czy też tłumienia hałasu oraz funkcję dydaktyczną wynikająca ze złożonych kontaktów ze środowiskiem przyrodniczym oraz możliwość obserwacji toczącego się w jego obrębie życia.

     

    Duża różnorodność cech plastycznych roślin takich jak: pokrój, wielkość, barwa, struktura i powierzchnia pozwala na tworzenie nieskończenie możliwych kompozycji. Ponieważ to głównie rośliny są tworzywem, które dopełniają całości i nadają charakter danemu wnętrzu, bardzo ważnym elementem jest ich właściwy dobór oraz odpowiednia lokalizacja w połączeniu z właściwymi warunkami środowiska przyrodniczego takimi jak rodzaj gleby, dostępność światła i wody oraz warunki klimatyczne.

     

    Kształtujmy nasze ogrody w taki sposób, aby nie tylko zadowolić nas, ale także podnosić walory krajobrazowe i stworzyć odpowiednie warunki do życia ptakom, owadom i mniejszym ssakom. Wprowadzając bogactwo i różnorodny świat roślin, który z kolei przyciąga rzeszę owadów i ptaków będących prawdziwymi i niepowtarzalnymi ozdobami sprawiamy, że nasz ogród staje się jedyny w swoim rodzaju.

     

    Bioróżnorodnośc oraz sezonowość w ogrodzie
    Przy projektowaniu ogrodu uwzględnić należy sezonowość zmian zachodzących podczas zmieniających się pór roku w naszym krajobrazie. Dobierając rośliny tak komponujmy rabaty, żeby w każdej chwili zaskakiwały nas najróżniejszymi zmieniającymi się w czasie i przestrzeni elementami. W zimie, kiedy rośliny przestają być aktywne głównymi ich cechami dekoracyjnymi staje się kolor kory bądź pokrój. Jesień to głównie pora przebarwiających się liści natomiast wiosna i lato to czas kwitnących kwiatów i dojrzewających owoców. Zestawienie roślin o różnych cechach dekoracyjnych gwarantuje różnorodność i ciągle zmiany plastyczne w otoczeniu.

    Cykl rozwojowy roślin pozwala nam na śledzenie zmian w krajobrazie i mówi o początkach bądź zakończeniu pewnych okresów roku.

    • Przedwiośnie charakteryzuje się roślinami, które kwitną jeszcze przed rozwojem liści, w okresie tym raczą nas niepozornymi zazwyczaj kwiatami leszczyny, oczary, dereń jadalny czy też wiśnia piłkowana a w ich dolnych partiach, jako wypełnienie pojawiają się przebiśniegi, śnieżyce i krokusy. Przedwiośnie to czas, w którym drzewa i krzewy zakwitają jednocześnie z rozwojem liści - są to głównie jabłonie, klony, śliwy i brzoskwinie. Z roślin niskich pojawia się pierwiosnek oraz podbiał.
    • Wiosna właściwa objawia się w przyrodzie pod postacią roślin kwitnących tuż po rozwoju liści a charakterystycznymi dla tego czasu roślinami są kwitnące bez lilak oraz kasztanowiec zwyczajny.
    • Wczesne lato poznamy po kwitnącym bzie czarnym, robinii akacjowej oraz lipach.
    • Późne lato to przede wszystkim znane i lubiane dojrzewanie owoców kasztanowca.
    • Wczesną jesienią zaczynają przebarwiać się liście (najszybciej brzozy i klonu) w dalszej kolejności kwitną chryzantemy i wrzosy a na bzie czarnym dojrzewają owoce.

    Właściwy dobór roślin zagwarantuje nam całoroczną ozdobę z jednoczesnym swoistym zegarem biologicznym dzięki któremu będziemy mogli śledzić pierwsze zwiastuny nadchodzących zmian.

    ]]>
    Dzikie ogrody Fri, 06 May 2016 12:40:23 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/dzikie-ogrody http://jestemnaptak.pl/artykul/dzikie-ogrody noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!

    Postępująca synantropizacja szaty roślinnej prowadzi do niekontrolowanego wprowadzania zbyt dużej ilości gatunków na nieodpowiednie dla swoich wymagań siedliska oraz wprowadzanie gatunków, które mogą wypierać gatunki rodzime.

     

    Zazwyczaj to, co obce odbierane jest lepiej i chętniej przez nas sadzone w ogrodach jednak zauważyć należy, że gatunki rodzime są nie mniej ciekawe niż ozdobne gatunki obce.

     

    Obserwacja miejsc ”dzikich” będących zazwyczaj opuszczonymi i zaniedbanymi kawałkami zieleni w terenie zurbanizowanym pozwala na stwierdzenie, że to właśnie te miejsca tętnią wprost życiem a wiele gatunków ptaków zakłada tam swoje gniazda i z sukcesem wyprowadza swoje lęgi. Co decyduje o tym, że to właśnie takie miejsca cieszą się największym powodzeniem „życia”, które toczy się tuż obok naszego? Otóż przestrzeganie kilku zasad, które przeniesione na grunt ogrodowy z całą pewnością zdecydują o jego sukcesie.

     

    Po pierwsze wzorujmy się na naturalnych zbiorowiskach roślinnych występujących w okolicy. Poznajmy rodzaj siedliska oraz potencjalne gatunki, jakie na danym siedlisku występują, gdyż tylko one będą w stanie przetrwać pojawiające się cyklicznie w przyrodzie dłuższe i ostrzejsze niż zazwyczaj okresy zimy, bądź obfitsze występowanie szkodników i niesprzyjające warunki wodne.

     

    Postarajmy się by podstawę składu gatunkowego ogrodu stanowiły gatunki rodzime a gatunki obce w tym: robinia, śnieguliczka, tawlina, karagana czy świdośliwa stały się tylko uzupełnieniem kompozycji. Im większa różnorodność i złożona struktura piętrowa, tym większa szansa na samo funkcjonujące i sprawnie działające zbiorowisko. Jednak im większa ich złożoność i odmienność pod względem wymagań siedliskowych oraz warunków klimatycznych, świetlnych czy też wodnych, tym większa konkurencja międzygatunkowa, w efekcie czego niektóre z roślin mogą ginąć pod naporem drugich.

     

    Skład gatunkowy starajmy się dobierać tak, aby zapewnić produkcję nektaru oraz owoców przez cały sezon wegetacyjny, a także mając na uwadze zapewnienie miejsc lęgowych dla ptaków. Unikajmy natomiast roślin przyciągających dużą ilość szkodników głównie mszycy (czeremcha, trzmielina, kalina, szakłak), co może wpłynąć na stan zdrowotny pozostałych wrażliwych roślin.

     

    Odpowiednio zbudowana struktura roślinna stanie się miejscem schronienia i gniazdowania dla płazów, ptaków i ssaków. Szczególnie atrakcyjny dla ptaków bez czarny, tarnina czy głóg zapewnią im bezpieczne miejsce do gniazdowania, obserwacji, jak i żerowania.

     

    Bioróżnorodne zespoły roślinne to także miejsce rozrodu owadów w tym drapieżnych chrząszczy z rodziny biegaczowatych i kusakowatych, biedronek, muchówek z rodziny bzygowatych oraz błonkoskrzydłych a także dziko żyjących pszczołowatych, które w zadrzewieniach znajdują idealne miejsce do rozrodu. W celu utrzymania różnorodności owadów warto jest utrzymywać rośliny charakteryzujące się wytwarzaniem dużej ilości pyłku i nektaru w tym: rumianku, dziurawca, mleczu polnego (często wręcz zwalczanego w ogrodach), krwawnika, koniczyny czy też mieszanek ziół.

     

    Większe zespoły roślinne to w końcu także miejsca schronienia a czasem i rozrodu ssaków owadożernych i drapieżnych takich jak ryjówki, myszy, jeże a także łasice i lisy.

    ]]>
    Na początek słów kilka Fri, 06 May 2016 12:35:29 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/na-poczatek-slow-kilka http://jestemnaptak.pl/artykul/na-poczatek-slow-kilka noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak!

    Pierwsze promyki letniego słońca wpadają nieśmiało do mojej sypialni łaskocząc mnie w policzek. Uśmiecham się, nie otwierając jednak oczu.

     

    Promyki głaszczą mnie po twarzy zapraszając do wspólnej zabawy. Mimo, iż obiecywałam sobie dłuższą dziś drzemkę otwieram oczy, zrzucam kołdrę i mimowolnie wstaję zaglądając za promykami, które przed chwilą tak zachłannie wciągały mnie do wspólnej zabawy. Biegnę ich śladem, gubię je tuż za rogiem. Sprytne, schowały się za firanką. Otwieram taras wyglądając ciepłych promieni letniego słońca. Bosą stopą stąpam na soczyście zielonej trawie, na której wciąż jeszcze jest poranna rosa. Zaciągam się zapachem kwitnącej lawendy, w kącie kusi kocimiętka a z dala dobiega mnie słodki zapach jaśminowca. Do uszu dobiega śpiew nieznanego mi ptaka. Otwieram oczy - stojąc w pokoju. Jedyne co się zgadza to letni poranek, jednak nie ma w nim zapachu jaśminowca ani śpiewu ptaków. Za oknem smutne osiedlowe podwórze z wydeptanymi na dziko ścieżkami, niezrozumiała plątanina obcych w naszym krajobrazie krzewów z garścią elementów małej architektury, która swoją świetność przeżywała kilka dobrych lat temu. Kto z nas nie miał możliwości powitania poranka w ogrodzie wraz ze śpiewem ptaków oraz zapachem miododajnych kwiatów nie wie jak wiele traci.

     

    Modny w ostatnim czasie model życia ekologicznego niekoniecznie przekłada się na miejsca, w których żyjemy. Uporządkowany, wręcz higieniczny a nawet prowadzony pod linijkę sposób kształtowania przestrzeni miejskich sprawił, że unikatowy „rodzimy” krajobraz stał się szczególnie w warunkach miejskich elementem zapomnianym i rzadko spotykanym. Ogrody otaczające nasze domy stały się sterylnymi enklawami, w których swoje miejsce starają się znaleźć fruwający współmieszkańcy miast i wsi. Zmieniając pomału krajobraz miejski w karykaturalne wnętrza ogrodowe, które w efekcie kilkuletnich niesprzyjających sezonów wegetacyjnych i braku podstawowej wiedzy na temat siedlisk i pielęgnacji roślin w naszym ogrodzie, stały się nieuporządkowanymi, chaotycznymi wyspami zieleni prowadzącymi w efekcie do zubożenia puli gatunkowej zarówno roślin jak i zwierząt, przez co nasze życie staje się puste i pozbawione ważnego aspektu naturalnego.

     

    Zdewastowane tereny zieleni, zanieczyszczone skwery i place oraz potrzeba życia w krajobrazie, który uspokaja i koi nerwy dnia codziennego sprawia, że coraz więcej osób decyduje się zakładać choćby niewielkie, ale własne ogrody przydomowe a nawet przyosiedlowe kąciki zieleni. Tworzymy i kształtujemy przestrzeń, która nas otacza nie zawsze w sposób harmonijny. Na osiedlach miejskich wciąż jeszcze spotkać można wątpliwej urody kwietniki z opon czy też pomalowane farbami olejnymi kamienie, całą masę sztucznych roślin nie rzadko przyczepianych do żywych czy też muchomorków wytwarzanych ze starych dziurawych metalowych misek. W tym księżycowym krajobrazie coraz mniej widoczne staje się „życie” pod postacią ptaków i mniejszych ssaków, które niegdyś licznie towarzyszyły każdemu domostwu.

     

    Niniejsze opracowanie ma za zadanie pokazanie czytelnikowi, że jedyną słuszną drogą w kształtowaniu krajobrazu, który nas otacza, jest droga w zgodzie z naturą i naśladowanie najbliższego nam otoczenia. Tuż tuż za rogiem dużej metropolii, gdzie niewielka łąka tętni życiem a cała gama barw i zapachów przyciąga mnogość owadów, które z kolei sprawiają, że chętnie przebywają tam ptaki, powinna być wzorcem do naśladowania.

     

    Opracowanie powyższe pokazuje jak wpasować ukształtowane ręką człowieka przestrzenie w naturalne otoczenie, jak zaaranżować stary sad czy kawałek lasu przylegający do naszej posesji by cieszyć się powracającymi wiosną do naszych ogrodów śpiewającymi mieszkańcami. Pomimo sztucznych aranżacji nauczymy się jak odczytywać i wykorzystywać rośliny, które otaczają nas na co dzień, by wreszcie dowiedzieć się, jakie ptaki żyją wokół nas i w jaki sposób o nie dbać, by odwdzięczały nam się swoją obecnością w naszym życiu.

    ]]>
    Zapraszamy na Czwarty Zlot Klubu Ptaków Polskich! Wed, 20 Apr 2016 10:49:14 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapraszamy-na-czwarty-zlot-klubu-ptakow-polskich http://jestemnaptak.pl/artykul/zapraszamy-na-czwarty-zlot-klubu-ptakow-polskich noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Z przyjemnością zapraszamy na kolejny, czwarty już Zlot Klubu Ptaków Polskich.
    Jak zwykle - spotkamy się w Goniądzu nad Biebrzą, gdzie będziemy wspólnie słuchać ptaków, wykładów i opowieści.

    Będą filmy i warsztaty, a przede wszystkim - dużo wycieczek w teren!

    Zapisy już ruszyły! http://zlot.ptakipolskie.pl/

    Informacje na naszej stronie oraz na www.facebook.com/ptakipolskie

    Do zobaczenia w Goniądzu!

    Jak wygląda Zlot Klubu Ptaków Polskich? - szczegóły tutaj.

    ]]>
    Ptasi Gaj! Mon, 11 Apr 2016 08:21:31 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptasi-gaj http://jestemnaptak.pl/artykul/ptasi-gaj noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie

    Od poniedziałku do piątku, o godz. 13:40 red. Beata Jewiarz i Jacek Karczewski (Ptaki Polskie) zapraszają Słuchaczy Radia dla Ciebie do udziału w konkursie popularyzującym przyrodę Mazowsza.

     

    Codziennie do 15 kwietnia o godz. 13:40 na antenie RDC możecie usłyszeć głos wybranego ptaka zamieszkującego region Mazowsza.
    Zwycięży osoba, która jako pierwsza dodzwoni się do radia i poda nazwę gatunkową śpiewającego ptaka!

     

    Do wygrania album przyrodniczo-fotograficzny o żurawiach – „Żuraw Kłosowski” ( autorstwa Grzegorza i Tomasza Kłosowskich) i płyta z głosami ptaków „Jazz na pTAK!”.
    Regulamin

    ]]>
    Dlaczego nie obchodzą nas jaskółki? Sun, 10 Apr 2016 10:46:33 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/dlaczego-nie-obchodza-nas-jaskolki http://jestemnaptak.pl/artykul/dlaczego-nie-obchodza-nas-jaskolki noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Jak mówić o Przyrodzie, aby zainteresować Media?
    W jaki sposób zaangażować ludzi na rzecz ochrony Przyrody?
    Jak tworzyć kampanie tak, aby Grantodawcy chcieli je finansować?

     
    Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć podczas kolejnej konferencji Komunikacja dla Przyrody organizowanej przez stowarzyszenie Ptaki Polskie we współpracy z Gazetą Wyborczą, partnerem medialnym Kampanii Bądź na pTAK!

    Przyjrzymy się najlepszym kampaniom w Polsce.
    Zastanowimy się, dlaczego tak mało społecznej i medialnej uwagi poświęcamy Przyrodzie…
    A może jest inaczej?

    Wszelkie wątpliwości rozwieją zaproszeni eksperci, praktycy i uczestnicy konferencji:
    Adam Wajrak (Gazeta Wyborcza), Ania Rusowicz (piosenkarka), Anna Pikus (Lasy Państwowe), Beata Jewiarz (Polskie Radio RDC), Ewa Podolska (Radio TOK FM), Rafał Lampasiak (Agencja WALK), Jacek Bożek (Klub Gaja), Jacek Karczewski (Ptaki Polskie). Prowadzi Aleksandra Sobczak (Gazeta Wyborcza)

    Pobierz PROGRAM.
    Zarejestruj się!  Liczba miejsc ograniczona.

    Po konferencji, zapraszamy na wernisaż czwartej już odsłony wystawy Ptak też człowiek! - Migranci.

     

    Konferencja i wernisaż odbędą się 28 kwietnia 2016,
    w siedzibie firmy AGORA S.A., ul. Czerska 8/10.

     

    Konferencja organizowana jest przez stowarzyszenie Ptaki Polskie, we współpracy z Gazetą Wyborczą, w ramach Ogólnopolskiej Kampanii Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3., prowadzonej pod Honorowym Patronatem Ministra Środowiska, dzięki dofinansowaniu Funduszy Norweskich, z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014. Patronem Kampanii jest firma AMS.

    ]]>
    Kwiecień z Jaskółkami Tue, 05 Apr 2016 16:39:19 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/kwiecien-z-jaskolkami http://jestemnaptak.pl/artykul/kwiecien-z-jaskolkami noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz) Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz Jedna Jaskółka wiosny nie czyni!

    Być może.

    Ale wystarczy jedna, aby życie stało się lepsze.

    Przygotujmy się więc dobrze na ich powroty, zaczynając od pulpitu  - POBIERZ KALENDARZ

     

    Ten mały ptak ma wyjątkową moc. Niesie radość i nadzieję – i to na odległość wielu tysięcy kilometrów… Już wkrótce, jak co roku, nasze dzielne i odważne Jaskółki, przyfruną nam wiosnę. Razem z nią radość i nadzieję. Najlepszy dowód na to, że Ziemia jeszcze pracuje.

     

    W zamian poproszą o mieszkanie obok nas. W naszych stodołach, oborach i tam, gdzie tylko znajdą odpowiednie miejsce. Zbudują swoje pracowite, błotne gniazda – a może tylko wyremontują stare. Wychowają kolejne pokolenia Posłańców Dobrej Nowiny. Do tego będą zajadały się muchami, gzami, bąkami, meszkami. Dobrze się składa, bo my ich nie lubimy – a one je lubią bardzo.

     

    Cały ten czas wypełnią ciężką pracą, czułością, miłością, awanturami i romansami. Będą przy tym śpiewać i świergotać – najradośniej na świecie! Tak jak tylko one potrafią! Takie jest życie naszych sąsiadów – Jaskółek.

     

    Tylko trochę żal, że przed Dymówkami zamykamy okna i zaślepiamy wloty do naszych obór i stodół.
    I trochę wstyd, że przed Oknówkami zabezpieczamy okapy naszych dachów.

     

    Czy myśleliście już o podpórce pod jaskółcze gniazdo?
    Dla odmiany... Dla Dymówki. Dla Oknówki.

     

    Bądźmy na pTAK!
    Zanim zostaniemy sami.

     

    Dlaczego nie obchodzą nas Jaskółki?
    - na te pytanie postaramy się odpowiedzieć wspólnie z ekspertami podczas konferencji 28 kwietnia.
    Zapraszamy - szczegóły.

    ]]>
    Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/01/04/2016 Tue, 05 Apr 2016 15:48:53 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak301042016 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak301042016 noreply@jestemnaptak.pl (Emilia Sokołowska) Emilia Sokołowska ZAMAWIAJĄCY

    Ptaki Polskie

    1. Dolistowska 21

    19-110 Goniądz

    NIP: 546 133 16 02

    REGON: 200071703

    KRS: 0000253695

     

     

    W związku z prowadzonym projektem pn. „Ogólnopolska Kampania Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3.”, wdrażanym dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 – umowa nr 547/2014/Wn50/OP-XN-02/D, którego strategicznym celem jest dostarczenie możliwie szerokiemu odbiorcy informacji oraz edukacja w zakresie ochrony bioróżnorodności, ptaków i ich siedlisk w szczególności, zwracamy się do Państwa o złożenie oferty na przygotowanie oraz świadczenie:

     

    usługi produkcji tablic, montażu i demontażu wystawy oraz organizacji technicznej wernisażu

     

    1. OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

     

    Przedmiotem zamówienia jest:

    1. Produkcja 50 tablic o wymiarach 80x120 cm, z otworami w rogach wzmocnionymi metalowymi kółkami, wysokojakościowy wydruk w technice outdoor na pcv /z rdzeniem/ gr. 5mm z dostarczeniem wydruków próbnych.
    2. Posadowienie oraz montaż wystawy w siedzibie firmy AGORA S.A. (adres: ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa).
    3. Całkowity demontaż wystawy, o której mowa w pkt 2.

          

     

    1. ZAPYTANIE O PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

     

    Wszelkich informacji dotyczących przedmiotu zamówienia udziela Emilia Sokołowska – koordynatorka Kampanii Bądź na pTAK!, pod numerem tel. 609 509 895, oraz adresem email: emilia.sokolowska@ptakipolskie.pl


    Zawiadomienia, wyjaśnienia, oświadczenia, wnioski oraz wszelkie inne informacje przekazywane przez Zamawiającego i Wykonawców podczas postępowania o udzielenie zamówienia przekazywane są w formie pisemnej lub drogą elektroniczną.

     

     

    • TERMIN WYKONANIA ZAMÓWIENIA

     

    Termin wykonania przedmiotu zamówienia:

     

    1. Usługa z pozycji 1 - gotowe wydruki plansz do 24 kwietnia 2016.
    2. Usługa z pozycji 2 - w dniu 24 kwietnia 2016.
    3. Usługa z pozycji 3 - w dniu 20-27 maja 2016

     

    1. OPIS PRZYGOTOWANIA OFERTY CENOWEJ

     

    1. Ofertę należy złożyć do 12 kwietnia 2016 do godziny 16.00 – decyduje data wpłynięcia oferty.

     

    Ofertę można dostarczyć:

     

    • przesyłką na adres: Ptaki Polskie, ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    lub

    • osobiście pod adresem: Ptaki Polskie, ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    lub

     

    1. Oferta może być przyjęta przez Zamawiającego wyłącznie bez zastrzeżeń przez złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty.

     

    1. Propozycję cenową należy złożyć na załączonym formularzu ofertowym – Załącznik nr 1.

     

    1. Opis sposobu obliczania ceny - w cenie należy uwzględnić:
      • całkowitą wartość usługi netto za wykonane dzieło,
      • obowiązujący podatek od towarów i usług VAT.

     

    1. Oferta powinna być sporządzona w języku polskim (na maszynie, komputerze lub czytelnym pismem ręcznym) oraz podpisana przez osobę upoważnioną do reprezentowania firmy na zewnątrz i zaciągania zobowiązań w wysokości odpowiadającej cenie oferty. Podpis na ofercie musi być zgodny z zasadami reprezentacji wskazanymi we właściwym rejestrze lub ewidencji działalności gospodarczej. W przypadku podpisania oferty przez inną osobę należy załączyć pełnomocnictwo. Pełnomocnictwo to musi w swojej treści jednoznacznie wskazywać uprawnienie do podpisania oferty. W przypadku składania oferty drogą elektroniczną, wykonawca będzie zobowiązany do dostarczenia oryginału oferty i, ewentualnie, pełnomocnictwa w przypadku wyboru jego oferty jako oferty najkorzystniejszej.

     

    1. Dokumenty składające się na ofertę mogą być przedstawione w formie oryginału, lub kopii potwierdzonej „za zgodność z oryginałem” (lub jej formy zeskanowanej) przez osobę uprawnioną do składania oświadczeń w imieniu wykonawcy.

     

    1. Ewentualne poprawki powinny być naniesione czytelnie oraz parafowane przez osobę podpisującą ofertę.

     

    1. Każdy Wykonawca może złożyć w odpowiedzi na niniejsze zapytanie tylko 1 ofertę. Oferty składane są w jednym egzemplarzu.

     

    1. Wykonawca ponosi wszelkie koszty związane z przygotowaniem i złożeniem oferty.

     

     

    1. INFORMACJE DOTYCZĄCE WARUNKÓW UDZIAŁU W ZAMÓWIENIU

     

    O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się Wykonawcy, którzy spełniają warunek prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie wystawiennictwa na eventach, tj. zrealizowali – w ciągu ostatnich dwóch lat (2014-2015) - przynajmniej 2 zlecenia polegające na obsłudze techniczno-wystawienniczej wydarzenia/eventu, każde o wartości powyżej 10 000 zł.

     

    Ocena spełniania w/w warunku dokonana zostanie zgodnie z formułą „spełnia  – nie spełnia” w oparciu o informacje zawarte w załączniku Nr 2 do niniejszego zapytania ofertowego. Z treści załączonych dokumentów musi wynikać jednoznacznie, iż w/w warunek Wykonawca spełnił.

     

     

    1. ZAKRES OCENY OFERTY

     

    1. Kryterium wyboru oferty będzie cena:
      • 100% - cena.

     

     

    1. 2. Kryterium „cena” rozpatrywane będzie na podstawie następującego wzoru:

     

                       Cn

    C         = -----------------     x 100, gdzie:

                       Cb

     

    C - ilość punktów za kryterium cena,

    Cn - najniższa cena spośród ofert nieodrzuconych,

    Cb - cena oferty badanej,

    100 - waga kryterium.

     

    Do oceny i porównania ofert przyjmuje się cenę brutto.

     

     

    1. INFORMACJE DOTYCZĄCE WYBORU NAJKORZYSTNIEJSZEJ OFERTY

     

    O wyborze najkorzystniejszej oferty Zamawiający zawiadomi niezwłocznie wszystkie podmioty, które przesłały ofertę w ustalonym terminie. Jeśli wykonawca, którego oferta została wybrana, uchyla się od zawarcia umowy, Zamawiający może wybrać ofertę najkorzystniejszą spośród pozostałych ofert, zajmującą kolejne miejsce w rankingu ofert.

     

    VII. ZAŁĄCZNIKI DO ZAPYTANIA OFERTOWEGO

     

            Załącznik Nr 1.          Wzór oferty Wykonawcy

            Załącznik Nr 2.          Wzór oświadczenia Wykonawcy

            Załącznik Nr 3.          Wzór umowa na wykonanie usługi

     

     

    ]]>
    Dołączcie do akcji Szkoła na pTAK! Sat, 26 Mar 2016 14:30:04 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/dolaczcie-do-akcji-szkola-na-ptak http://jestemnaptak.pl/artykul/dolaczcie-do-akcji-szkola-na-ptak noreply@jestemnaptak.pl (Ewa Stróżniak/Magdalena Puczko) Ewa Stróżniak/Magdalena Puczko Skierowana jest do szkół, przedszkoli, ośrodków wychowawczych, organizacji i wszelkiego rodzaju instytucji edukacyjnych w całej Polsce. Ważne, by ptaki, przyroda, ich ochrona oraz nasza idea na pTAK! były Wam bliskie.

    Akcja nie jest ograniczona czasowo ani wiekowo. Z naszą ideą wychodzimy do dzieci i młodzieży, do dorosłych i seniorów. Wierzymy, że na pTAK! można być zawsze – przez całe życie.
     
    Jakie są korzyści z przystąpienia do akcji Szkoła na pTAK!?
     
    Jako natchnienie do owocnej współpracy i szerzenia idei na pTAK! opracowaliśmy bezpłatny pakiet edukacyjny Bądź na pTAK! Do jego stworzenia zainspirowały nas ptaki. Teraz pragniemy zainspirować nimi Was.

    W Wasze ręce oddajemy gotowe materiały – scenariusze zajęć wraz z oryginalnymi pomocami dydaktycznymi. Całość możecie z łatwością wykorzystać podczas prowadzonych zajęć czy organizowanych spotkań.

    Oprócz pakietu edukacyjnego każda instytucja włączająca się w akcję otrzyma bezpłatne materiały edukacyjno-informacyjne.

    Poza materiałami w wersji papierowej do Waszej dyspozycji będą również liczne materiały elektroniczne: prezentacje, porady i wskazówki oraz propozycje dodatkowych akcji (działań), które będziecie mogli przeprowadzić w swojej instytucji. Stopniowo zamieszczać je będziemy na naszej stronie, w zakładce Szkoła na pTAK!

    Ponadto służymy Wam wsparciem i pomocą. Dysponując wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami chętnie poradzimy Wam w wątpliwych kwestiach, odpowiemy na problematyczne pytania, zaproponujemy najlepsze rozwiązanie.

    Akcja Szkoła na pTAK! to idealna okazja do wypromowania placówki. Przesyłane przez Was materiały i relacje z Waszych działań będziemy zamieszczać na naszej stronie www.jestemnaptak.pl. Będziemy pisać o Waszym zaangażowaniu i dokonaniach na naszym profilu Facebook. Będziemy również promować Was podczas lokalnych i ogólnopolskich działań organizowanych przez nasze stowarzyszenie.

    Instytucje, które wykażą szczególne zaangażowanie w realizacje działań na pTAK! otrzymają DyplomSzkoły (Instytucji) na pTAK!
     
    Co można zrobić w ramach akcji Szkoła na pTAK!?
     
    Szkoła na pTAK! to przede wszystkim zajęcia, spotkania, warsztaty, wykłady i prelekcje. Rozmawiajcie na nich o ptakach i Przyrodzie.

    To wycieczki przyrodnicze czy krótkie spacery ornitologiczne. Poznawajcie Przyrodę z bliska.

    To występy artystyczne, konkursy czy konkretne działania chroniące Przyrodę. Nie ograniczajcie się – bądźcie twórczy.

    To również szereg innych wydarzeń, które możecie przeprowadzić lub w które możecie się włączyć:
    • Akcja na pTAK! Organizujcie regularne działania tematyczne. Dokarmiajcie ptaki, wieszajcie budki lęgowe, sadźcie i siejcie rośliny, róbcie zdjęcia lub rękodzieła. Stwórzcie swoją autorską akcję na pTAK!
    • Ogród na pTAK! Zaprojektujcie i stwórzcie bioróżnorodną, przyjazną Przyrodzie ostoję. Niech będzie to bezpieczne schronienie dla ptaków i innych zwierząt pełne bogactwa roślin ipysznego pokarmu.
    • Klub Ptaków Polskich. Powołajcie przyszkolny/lokalny Klub Ptaków Polskich. Organizujcie w nim regularne spotkania, wycieczki terenowe, prelekcje i warsztaty dotyczące ptaków i Przyrody.
    • Noc Sów. Weźcie udział w jedynej takiej nocy w Polsce – ogólnopolskim wydarzeniu edukacyjnym poświęconemu sowom. Corocznie, podczas jednej z kwietniowych nocy, odkrywajcie razem z nami świat sów. Poznajcie Włochatkę, Uszatkę, Sóweczkę i inne nocne zabójczynie żyjące w Polsce.
    • Zielona Szkoła. Wybierzcie się z nami nad biebrzańskie bagna. Wspólne spacery po bagnach, poszukiwania Łosi, podglądanie ptaków i obcowanie z Przyrodą. Podczas organizowanych przez nas kilkudniowych warsztatów przyrodniczo-ornitologicznych dla dzieci i młodzieży odkryjecie piękno Biebrzy i jej okolic.
    Do czego zobowiązuje udział w akcji Szkoła na pTAK!?
     
    Włączając się w akcję Szkoła na pTAK! zobowiązujecie się do przesłania relacji, wrażeń lub refleksji z zajęć na pTAK! - co najmniej jednej w terminie do 3 miesięcy od momentu otrzymania pakietu Bądź na pTAK! Mogą to być relacje zabawne! Zachęcajcie Uczniów do ich współtowrzenia! Słowem,  pochwalcie się i pokażcie, jakie działania na pTAK! prowadzicie. Czekamy na fotorelacje, sprawozdania oraz inne oznaki Waszej aktywności.

    Materiały wysyłajcie na adres: piotr.kamont@ptakipolskie.pl Najciekawsze opublikujemy na naszej stronie www.jestemnaptak.pl

    Mamy świadomość, że możliwości i warunki aktywności w ramach akcji będą różne. Podczas gdy jedni będą angażować się w działania na szeroką skalę, inni swoją aktywność ograniczą do kilku zajęć. W obydwu przypadkach jest to zgodne z założeniami akcji. Warunkiem jest, aby Wasze działania były działaniami na pTAK!
     
    Jak dołączyć do akcji Szkoła na pTAK!?
      
    Aby dołączyć do akcji Szkoła na pTAK!, należy wypełnić Deklarację przystąpienia do akcji Szkoła na pTAK!, którą możecie pobrać tutaj.

    Wypełniony i podpisany dokument wraz z pieczątką instytucji należy przesłać pocztą na adres:

    Ptaki Polskie
    ul. Dolistowska 21
    19-110 Goniądz

    bądź w wersji zeskanowanej na adres mailowy: piotr.kamont@ptakipolskie.pl


    Po otrzymaniu deklaracji Wasza placówka zostaje włączona do akcji Szkoła na pTAK! W ramach przystąpienia do akcji otrzymacie od nas drogą pocztową bezpłatny egzemplarz pakietu edukacyjnego Bądź na pTAK!

    Zainteresowane instytucje prosimy o pokrycie kosztów wysyłki, które wynoszą 30 złotych.
    Powyższą kwotę należy wpłacić na rachunek bankowy stowarzyszenia: 20 8769 0002 0000 6565 2000 0070
    z dopiskiem "Przesyłka pakietu – Szkoła na pTAK!" i nazwą instytucji.

    Wraz z nadsyłaniem Deklaracji prosimy również o dołączenie potwierdzenia przelewu.

    Zachęcamy do osobistego odbioru pakietu w naszym biurze w Goniądzu, po wcześniejszym umówieniu się. Wówczas nie ma kosztów związanych z wysyłką pakietu.

    Uwaga! Pakiet edukacyjny dla szkół podstawowych w formie papierowej został wyczerpany.
    Zachęcamy do korzystania w zamian z pakietu dla szkół gimnazjalnych, z którego z powodzeniem korzysta coraz więcej placówek edukacyjnych. Pakiet do obejrzenia
    tutaj.
    Przesłanie wypełnionej deklaracji oraz potwierdzenia przelewu przez przedszkola i szkoły podstawowe jest równoznaczne z akceptacją pakietów dla szkół gimnazjalnych.

    Jeżeli chcecie uzyskać dodatkowe informacje na temat akcji Szkoła na pTAK!, prosimy o kontakt z Piotrem Kamontempiotr.kamont@ptakipolskie.pl

    Przyłączcie się do nas i bądźcie na pTAK!
    Dla dobra ludzi, ptaków i całej przyrody.
    ]]>
    Spokojnych Świąt! Fri, 25 Mar 2016 13:23:33 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/spokojnych-swiat http://jestemnaptak.pl/artykul/spokojnych-swiat noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Na Zwiastowanie
    - przybywaj bocianie!
    Pod bocianim gniazdem szczęście mieszka.
    Gdzie bocian, tam pokój.
    Kiedy bocian przyleci, możecie wyjść na dwór dzieci...

    Życzymy Wam Spokojnych Świąt, spędzonych z rodziną oraz czasu na pielęgnowanie naszych polskich wiosennych tradycji.
    Wiele z nich związanych jest z Bocianami. W Polsce to dzień 25 marca był kojarzony z początkiem Wiosny (o wiele bardziej niż oficjalna data 21 marca). Tego dnia Bociany powinny wrócić do nas z ciepłych krajów!


    Ptaka tego darzyliśmy na ziemiach słowiańskich wyjątkowym szacunkiem i przyjaźnią, bo oczyszczał nasze pola z gryzoni, płazów i gadów. To tez symbol szczęścia, powodzenia i … płodności. Przecież Bocian przynosi rodzicom dzieci i wrzuca je przez komin.

    Każde gospodarstwo chciało więc mieć Bociana u siebie. Na Podlasiu, od 25 marca wyczekiwano Bocianów i starano się nakłonić je do pozostania. Gospodynie piekły ciasta w kształcie ptasich łap (busłowe łapy) i wypieki przypominające pługi, czy brony. Trafiały pod strzechy i do zeszłorocznych gniazd – miało to zapewnić udane wiosenne prace gospodarskie. Kiedy Bocian pojawiał się w końcu i kołował nad domem, mieszkańcy wybiegali i – chcąc zachęcić go do pozostania - nawoływali busoł busoł (w jęz. Białoruskim: bocian).

    Bociany wciąż wzbudzają nasze zaufanie i są chyba najbardziej lubianymi ptakami w Polsce.

    Niektóre tradycje już zanikają, ale powrót Bocianów wciąż wzbudza w nas tą pierwotną, wiosenną radość. Czy - gdyby nie ograniczenia społeczne, obawa przed ośmieszeniem - nie krzyczelibyśmy głośno na powitanie wracających Bocianów, Gęsi, Żurawi….  ???

     

    [na podstawie: "Polskie obrzędy i zwyczaje. Doroczne", Barbara Ogrodowska]

    ]]>
    Jerzyk Wed, 23 Mar 2016 06:53:00 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/jerzyk http://jestemnaptak.pl/artykul/jerzyk noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewki, fot. Maciej Szymański, Cezary Korkosz) Jacek Karczewki, fot. Maciej Szymański, Cezary Korkosz Największe siedlisko ptaków w Polsce? Niebo! 

    Z tym siedliskiem to troche żart, ale w przypadku Jerzyków, tylko trochę. Dla Jerzyka niebo jest prawdziwym domem – w niebie żyje, je, kocha się i śpi. Na niebie pije wodę, chwytając krople deszczu. I nikt mu nie dorówna w lotniczych umiejętnościach. W porównaniu z Jerzykiem, loty innych ptaków to amatorszczyzna. Dla mieszkańców miast Jerzyk powinien być ptakiem najważniejszym - perłą w koronie. Spędza z nami zaledwie 4 krótkie letnie miesiące, ale jakie to miesiące!

    Podniebni huligani!

    Jeśli któregoś letniego wieczoru podniesiecie do góry głowy i zobaczycie latające wariaty w kształcie sierpów , będą to właśnie Jerzyki. W lipcu zachowują się jak podniebni huligani. Ganiają się w grupach nad dachami domów, wzdłuż ulic i wokół kościelnych wież, krzycząc w niebogłosy “śriiiiii” oraz “sirrrr” i biorąc tak ostre zakręty, że od samego patrzenia zapiera nam dech. Latają na różnych wysokościach, czasami tak wysoko, że trudno je wypatrzeć, a czasami ocierają się brzuszkami o miejskie dachówki. Wszystko zależy od tego, gdzie znajdą zapasy powietrznego planktonu, którym się żywią. A jedzą drobne owady, w tym uciążliwe dla nas komary.
     

    Jerzyki znalazły sobie dom obok nas.

    Kiedyś gniazdowały w skałach i wysokich drzewach, ale od kiedy człowiek zaczął budować domy, Jerzyk na swoje gniazda wybiera ludzkie siedliska. Wykorzystuje różne ich zakamarki – pod dachówkami, za rynnami, w szparach między cegłami lub płytami betonu, ale najchętniej buduje gniazda w wolnych przestrzeniach pod dachami – tzw. stropodachach.

    Małe Jerzyki wyjdą z gniazda po 2 miesiącach, ale jeśli jedzenia jest pod dostatkiem, to nawet po miesiącu. A już kiedy ten moment nastąpi – spędzą w powietrzu bez przerwy kolejne dwa lata! Dwa lata nieprzerwanego lotu, a czasami nawet i trzy...

    Pod koniec sierpnia odlecą na południe Afryki. Tam przywitane będą przez ludzi z wielką radością i ulgą. Jerzyki w swoich dalekich migracjach wykorzystują prądy powietrza i często przemierzają tysiące kilometrów serfując na pogodowych frontach. Dla Afrykańczyków, którzy dotrwali do końca lata w nieludzkiej suszy i spiekocie, takie fronty oznaczają zmianę pogody i upragniony, wyczekany, życiodajny deszcz.

    W dalekiej Afryce Jerzyki przynoszą nadzieję pod koniec ciężkiego lata. Nam w Europie przyniosą nadzieję i szybsze bicie serca na wiosnę, kiedy pojawią się na niebie, zwiastując wytchnienie po długiej szarej zimie.

    Wszystkie ptaki są niezwykłe – ale Jerzyk jest niezwykły najbardziej. I za to wszystko, czym Jerzyki są dla ludzi należy im się nasze bezgraniczne i bezwarunkowe uwielbienie. 

    ---

     

    Niestety, nie wszyscy potrafią Jerzyki docenić.


    W swojej głupocie – czasami nieświadomości lub złej woli – w okrutny sposób traktujemy Jerzyki. Podczas remontów i izolacji budynków zamurowywane są otwory, którymi Jerzyki dostają się do swoich gniazd w przestrzeniach stropodachów.
    Czasami Jerzyki i ich pisklęta zamurowywane są żywcem, co oznacza dla nich wielotygodniową, powolną śmierć. Jerzyki - żadne ptaki -  nie zasługują na tak okrutne traktowanie!

    Jeśli dowiesz się o takim przypadku – podnieś alarm. Również dlatego, że takie działania to przestępstwo – Jerzyki są w Polsce gatunkiem chronionym. 

    Działaj z naszym poradnikiem.
    - wystarczy kilka Twoich minut, żeby uratować Jerzykowe rodziny!



    O tym, jak pomóc jerzykom ( innym ptakom!) w mieście opowiada "nasz" Piotr Kamont i Elżbieta Klimaszewska
    z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku:

     



    Jeśli nie masz możliwości działania lub nie jesteś typem aktywistki / aktywisty - WSPIERAJ NAS!
    Z twoją pomocą finansową możemy pomagać Jerzykom w całej Polsce!

     

    ]]>
    Pakiet edukacyjny Bądź na pTAK! Tue, 22 Mar 2016 10:35:55 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/pakiet-edukacyjny-badz-na-ptak http://jestemnaptak.pl/artykul/pakiet-edukacyjny-badz-na-ptak noreply@jestemnaptak.pl (Ewa Stróżniak) Ewa Stróżniak Ptaki! Tyle im zawdzięczamy: samoloty, muzykę, spisane ich piórami dzieła mistrzów światowej poezji i literatury – a także, chociażby, przytulne puchowe kołdry i dobry nastrój podczas spaceru w parku. Ale to tylko kilka punktów z nieskończenie długiej listy ptasich zasług, dokonań i wartości.


    Materiały do pobrania:

    - Pakiet edukacyjny Bądź na pTAK! Szkoła Podstawowa
    UWAGA: niedostępny w wersji papierowej. Zachęcamy szkoły podstawowe do zapoznania się z pakietem dla gimnazjum, z którego wiele szkół korzysta już w zastępstwie! Przypominamy, że przesłanie deklaracji przystąpienia do Szkoły na pTAK! oraz przesłanie potwierdzenia przelewu za przesyłkę jest równoznaczne z akceptacją pakietu dla szkoły gimnazjalnej.

    - Pakiet edukacyjny Bądź na pTAK! Szkoła Gimnazjalna

    - Pakiet edukacyjny Bądź na pTAK! Szkoła Ponadgimnazjalna

    Ptaki są z nami dosłownie od zawsze… Właściwie to były tu na długo przed nami! Są w naszych parkach, ogrodach i domostwach. Obecne w naszych nazwiskach, tradycji, nauce, kulturze i marzeniach. Wiele z nich, to nasi sąsiedzi.

     

    Niezwykła jest różnorodność ptaków – ich barw, głosów, pomysłów na życie, gatunków... Zadziwiają swoją urodą, zachwycają śpiewem, zaskakują przedsiębiorczością, onieśmielają wytrzymałością podczas dalekich wędrówek. Im więcej się o nich dowiadujemy, tym więcej pozostaje do odkrycia.

     

    Są piękne, mądre, inspirujące…

     

    Nas zainspirowały do stworzenia pakietu edukacyjnego, który oddajemy w Wasze wirtualne ręce. Wierzymy, że pakiet i przede wszystkim same ptaki okażą się inspiracją również dla Was. Tak jak cała Przyroda.

     

    W skład pakietu edukacyjnego wchodzi łącznie 36 oryginalnych scenariuszy lekcyjnych, które dopełniają prezentacje i pomoce multimedialne, gry planszowe, zestawy kart, różnorodne kolorowe pomoce, pomysły na odkrywcze konkursy, a nawet teksty i rekwizyty do szkolnych przedstawień.   

     

    Z naszego pakietu nie dowiecie się, ile ważą lub mierzą jaja, które składają  kosy, czy pustułki. Nie znajdziecie też w nim informacji chociażby o mitozie, czy mejozie… Dowiecie się za to, jak żyją ptaki – nasi sąsiedzi. Jak je rozpoznać? Z jakimi problemami zmagają się na co dzień? Co je z nami łączy, a co je od nas odróżnia? Zachęcamy do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jak to jest być ptakiem?...

     

    Przede wszystkim namawiamy do twórczego wykorzystania naszych propozycji. Mamy nadzieję, że nasz pakiet pomoże uczynić z lekcji przyrody prawdziwą przygodę - dla Uczniów i Nauczycieli. 

     

    Jeśli chcielibyście otrzymać którąś z powyższych części pakietu w wersji papierowej oraz podjąć działania na pTAK! w swojej szkole, przedszkolu bądź innych instytucjach i ośrodkach edukacyjnych, przyłączcie się do naszej ogólnopolskiej akcji edukacyjnej Szkoła na pTAK!

     

    Więcej szczegółów uzyskacie kontaktując się z Piotrem Kamontem,  email: piotr.kamont@ptakipolskie.pl

     

    I jeszcze jedno: pozostańmy w kontakcie. Przysyłajcie filmy i projekty, które powstaną w ramach konkursów, które podpowiadamy w pakiecie. Filmujcie, fotografujcie i przysyłajcie relację z Waszych przedstawień, zajęć. Dzielcie się swoją pracą, dokonaniami, pomysłami…

     

    Piszcie do nas: szkolanapTAK@ptakipolskie.pl

     

    Razem budujmy sieć Szkół na pTAK!

     

    Może wspólnie odkryjemy, co sprawia, że ptaki od zawsze tak bardzo fascynowały ludzi…  

     

     

     

    ]]>
    Sowa Jarzębata Thu, 10 Mar 2016 19:19:31 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/sowa-jarzebata http://jestemnaptak.pl/artykul/sowa-jarzebata noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski ... którą u nas zobaczyć możemy tylko zimą i tylko wyjątkowo: gdy w jej północnej ojczyźnie zima okazała się jeszcze sroższa niż zwykle, a siarczysty mróz naszego stycznia to dla niej miła (bo ciepła) odmiana albo, gdy na Dalekiej Północy nastąpiło czasowe załamanie populacji gryzoni i po prostu nie ma co jeść.

     

    Jeśli jednak żadna z tych sytuacji nie wydarzyła się w rozległych lasach euroazjatyckiej i amerykańskiej tajgi – Sowy Jarzębate pozostaną na swoich stanowiskach. Niemalże dosłownie - wypatrując ze swojej ulubionej czatowni jakiegokolwiek ruchu albo nasłuchując odgłosów, które mogłyby zapowiadać obiad. Na wzór puszczyków, Sowa Jarzębata potrafi też zlokalizować i wydobyć gryzonia nawet spod trzydziestocentymetrowej warstwy śniegu. Gdy zabraknie myszy, norników i lemingów, z powodzeniem będzie polować na inną zdobycz – nawet dużo większą i cięższą od siebie!

     

    Sowa Jarzębata, jak wszystkie sowy Dalekiej Północy, jest ptakiem dziennym. I tak jak one, stosunkowo rzadko ma do czynienia z człowiekiem, jest więc bardzo mało płochliwa. (Nie miała okazji nauczyć się jak wielkim jesteśmy zagrożeniem!) To cecha bardzo korzystna z punktu widzenia fotografików i filmowców. Powinni oni jednak mieć się na baczności, bo kolejnym krokiem takiej sowy, wcale nie musi być ucieczka, ale… atak!

     

    Sowa Jarzębata ma też osobliwy rysunek z tyłu głowy, który razem z piórami na karku daje złudzenie przyglądającej się nam sowy. Taki efekt zapewne ma zniechęcić potencjalnego agresora do atakowania od tyłu. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że w przypadku sów to już dmuchanie na zimne. W końcu to sowy właśnie, przecząc zasadom fizyki, mogą obracać głową w promieniu 270 stopni w jedną stronę! To w płaszczyźnie poziomej. W pionie – 90 stopni! Dzięki temu, nie zmieniając pozycji, gwarantują sobie więcej niż pełnię widoczności. (O ostrości wzroku i fenomenalnym słuchu nawet nie wspominając!) Wszystko to dzięki specjalnej budowie szyi (one mają 14 kręgów, podczas gdy my tylko 7) oraz tętnic biegnących do mózgu. Innymi słowy, gdybyśmy my chcieli bardziej obrócić głowę, szybko odcięlibyśmy sobie dopływ krwi do mózgu, co niechybnie skończyłoby się utratą przytomności. Sowom to nie grozi.    

     

    Chcesz dowiedzieć się więcej o sowach?
    Sprawdź NOC SÓW.

    ]]>
    Uszatka Błotna Thu, 10 Mar 2016 19:11:07 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/uszatka-blotna http://jestemnaptak.pl/artykul/uszatka-blotna noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski ...wilgotnymi łąkami lub otwartymi bagnami. Podobna do samic Błotniaków Łąkowych i Zbożowych. Tak jak one, w pełni dnia(!), nisko nad ziemią, kołyszącym lotem wypatruje norników oraz innych małych gryzoni. „Zobaczylibyśmy”, bo to jeden z naszych najrzadszych ptaków lęgowych i w zależności od sezonu, gniazda zakłada u nas zaledwie kilka par lub żadna. Wszystko dlatego, że terenów, gdzie Sowa Błotna mogłaby się osiedlić już prawie u nas nie ma. Tym bardziej, że ptaki te poszukują swojego miejsca z daleka od ludzi.

     

    Sowy Błotne są więc już bardzo rzadkie w całej Europie. Na szczęście, podobnie jak Płomykówki, znane są z ogromnego, globalnego zasięgu – być może największego wśród sów i ptaków w ogóle.

     

    Sowy Błotne lęgnące się w tundrze, ale również te, które zakładają gniazda znacznie bardziej na południe, na zimę migrują tam, gdzie nie ma śniegu. Tak jak ich kuzynki Uszatki (Zwyczajne), Błotne znane są ze zbiorowych noclegowisk w okresie migracji i w miejscach zimowania. (Tyle, że te pierwsze na swoich noclegowiskach spotykają się w ciągu dnia.) Z kolei w gorącym klimacie, największe upały ptaki spędzają w norach.

     

    Sowy Błotne znane są też z efektownych, pełnych akrobacji lotów godowych. Wówczas o tym, że mamy do czynienia z sową zorientujemy się jedynie po charakterystycznym uuhuuhuu.

     

    Podobnie jak inne sowy, Błotne nie budują gniazd. Swoje najczęściej 5-6 (lub 1-11) jaj składają bezpośrednio na ziemi. W zagrożeniu gniazda lub młodych, atakują (jak na porządne sowy przystało) lub… udają ranne - aby odwieść napastnika na bezpieczną odległość i wreszcie uciec lub zaatakować. Inaczej niż typowe sowy, Błotne podchodzą do kwestii terytoriów. Te mogą się zmieniać z sezonu na sezon. Więcej: ptaki mogą pojawić się w okolicy, w której nie było ich od lat, a po zakończonych lęgach znowu zniknąć na wiele kolejnych. Tymczasem w odpowiednio rozległych siedliskach i w dostatnich, mysich latach, okazują się być względem siebie zaskakująco tolerancyjne, a poszczególne rodziny zakładają gniazda w dużej bliskości – nawet kilkudziesięciu metrów.

     

    To co znowu łączy Błotne z ich wszystkimi pohukującymi krewnymi, to zwyczaj magazynowania pożywienia w okresach urodzaju. Przy gnieździe może się więc znajdować stos martwych gryzoni, których podaż przewyższyła popyt. Lub posługując się bardziej ludzkim językiem - których dzieci ani opiekująca się nimi matka nie zdołały zjeść. (Przypominamy, że u sów samiec dostarcza pokarm wysiadającej samicy, a gdy pojawią się pisklęta również im. Większa samica zajmuje się bezpośrednią obroną gniazda i opieką nad bezbronnymi jeszcze młodymi.)

     

    Turpistyczną estetykę takiej sceny dopełniają same sowięta, które mają szansę wygrać każdy konkurs na najbrzydszą istotę na świecie! Ale do czasu – bo gdy dorosną, będą zachwycały kryptyczną urodą i prowokowały tą nieuchwytną, tajemniczą aurą. Jak wszystkie sowy!

    www.noc-sow.jestemnapTAK.pl

     

    ]]>
    Dziewczyny górą! Tue, 08 Mar 2016 13:16:11 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/dziewczyny-gora http://jestemnaptak.pl/artykul/dziewczyny-gora noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski U sów, podobnie jak u typowych ptaków drapieżnych, samice są większe od samców.

    W niektórych przypadkach nawet o 40%! Wbrew pozorom, sowy nie są tutaj wyjątkiem od reguły. Przeciwnie: statystycznie rzecz biorąc, większe samice w świecie zwierząt są w zdecydowanej przewadze. Z całą pewnością, z punktu widzenia sów (również płci męskiej), to się opłaca. Większa samica zniesie więcej jaj i wyprodukuje więcej ciepła potrzebnego do ich inkubacji, którą zwykle tylko ona się zajmuje. Lepiej też zniesie ewentualny post, gdy partner zawiedzie z dostarczaniem pożywienia. Ona też będzie na pierwszej linii frontu, gdy trzeba będzie bronić gniazda i młodych przed intruzami i drapieżnikami.

     

    Mniejszy samiec będzie w tym czasie polować i dostarczać pokarm dla całej rodziny. (Ona ruszy na polowanie dopiero, gdy młode same będą miały szanse obronić się przed wrogiem.) Mniejsze rozmiary samca często oznaczają też większą zwrotność i możliwość dotarcia do miejsc, które są niedostępne dla dużej samicy. Różnica wielkości powoduje też, że obydwa ptaki w tym samym rewirze łowią różne ofiary. Razem mają wiec dostęp do szerszego asortymentu. Z drugiej strony unikają bezpośredniej konkurencji ze sobą. No chyba, że mówimy o tzw. specjalistach żywieniowych, gdzie różnica w wielkości nie będzie miała znaczenia, bo ptaki, bez względu na płeć, żywią się tylko jednym typem zdobyczy.

     

    On, ona i ziemia

    Pary dobierają się na całe życie lub przynajmniej na jeden sezon – tak jak u wielu mniejszych gatunków.
    Na początku każdego sezonu lęgowego (bez względu na długość stażu), para spędza ze sobą bardzo dużo czasu. Ptaki siedzą obok siebie, czule się iskają i pohukują, a to znowu stroszą pióra, potrząsają głowami i skrzydłami. Niektóre sowy wykonują akrobatyczne loty godowe – niestety widoczne tylko dla nich oraz ich kuzynów. Najczęściej całe te popisy można oglądać tylko w świetle księżyca.

     

    Wszystkie sowy w okresie godowym bardzo dużo się odzywają. Ale uwaga – ptaki śpiewające to nie są! Bez względu jednak na to, jak upiorna jest ich pieśń, w okresie godowym spełnia ona tę samą funkcję, co u ptaków z lepszym głosem: Sowy obwieszczają światu swój związek. I, być może przede wszystkim, prawo do posiadania rewiru, którego z wielką determinacją będą broniły przed wszelkim zagrożeniem lub konkurencją. Bez względu na wielkość tego zagrożenia oraz jego przynależność gatunkową.

     

    Legendarna agresja terytorialnych sów nasilać się będzie przy gnieździe, wraz z pojawieniem się jaj. Gdy pojawią się młode – będzie jeszcze większa. Ów rewir jest domeną samca. Kiedy to tylko możliwe, ptaki utrzymują go cały czas. Dobre ziemie będą zajmowane całymi latami, przez kolejne pokolenia. Również sowy migrujące będą się starały powrócić na swoje terytoria.

    Więcej o Sowach na www.noc-sow.jestemnapTAK.pl

     

    ]]>
    Noc Sów coraz bliżej! Fri, 04 Mar 2016 12:40:43 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-coraz-blizej http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-coraz-blizej noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Zapiszy wciąż trwają.

    Zapraszamy na stronę wydarzenia: www.noc-sow.jestemnapTAK.pl

    ]]>
    Marzec z Nocą Sów! Wed, 02 Mar 2016 13:09:24 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/marzec-z-noca-sow http://jestemnaptak.pl/artykul/marzec-z-noca-sow noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska A nasze serca już dawno skradła piękna Płomykówka.

    POBIERZ KALENDARZ


    Marcowe noce pachną już wiosną i budzącym się życiem, a wieczorny spacer skrajem lasu może okazać się bardziej pasjonujący niż myślimy.

    To najbardziej aktywny okres w roku dla większości naszych sów. Rozpoczynają swój okres godowy – i pohukują tak że włos jeży się na głowie - albo pióra oczywiście. Sowom z podniecenia – innym mieszkańcom lasów z przerażenia…

     

    Dlatego właśnie w tym miesiącu zabieramy Was na sowy.
    Opowiadamy Wam o ich tajemnicach i uczymy o ich ochronie już od pięciu lat!

    Zbliża się właśnie piąta Ogólnopolska Noc Sów.
    (www.noc-sow.jestemnapTAK.pl)

    Ktoś nie zdążył, nie wiedział, nie może...
    - już teraz zapiszcie sobie Noc Sów w przyszłym roku,
    a dzisiaj dajemy Wam piękną Płomykówkę na każdy dzień marca!   (pobierz)

    Dlaczego kochamy Płomykówki?

    Jasna, smukła i bardzo elegancka. W locie, o zmierzchu, wygląda wręcz zjawiskowo. Stalowoszare pióra na skrzydłach i grzbiecie noszą czarne i białe plamkowanie przypominające płomyki – stąd prawdopodobnie polska nazwa. Być może jednak słowo płomykówka jest echem dawnych wierzeń, jakoby sowy posyłane przez złe czarownice zaprószały ogień w gospodarskich obejściach. Ludzie przez wieki widzieli w tej sowie wysłannicę złych mocy. Chwytali więc Płomykówki i przybijali do bram i drzwi swoich obejść. Martwe ptaki miały chronić przed ogniem i złym.

    Mimo wieków prześladowań, ze wszystkich sów to Płomykówki najsilniej związały się z ludźmi. Te europejskie, prawie bez wyjątków, lęgną się już tylko w różnych niszach budowlanych - w starych wieżach, na strychach, poddaszach, w dzwonnicach, w stropodachach itp.

    Dzisiaj największym zagrożeniem dla pięknych Płomykówek są remonty i termomodernizacje odcinające ptaki od nisz lęgowych. W skrajnych przypadkach wciąż żywe młode zamurowywane są w gniazdach.

    Tymczasem odpowiednia budka lęgowa w zupełności rozwiązałaby problem. Równie duże niebezpieczeństwo niosą intensyfikacja i chemizacja rolnictwa – w tym pestycydy, które trując gryzonie, pozbawiają ptaki pokarmu albo narażają je na śmierć w wyniku zatrucia.

     

    W Polsce mieszka 1000–1500 par pięknych Płomykówek.



    Autorem zdjęcia jest Arek Glaas, który Połomykówkę „przyłapał” w Norfolk…

    ]]>
    Noc Sów 2016 Mon, 22 Feb 2016 13:23:27 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-2016 http://jestemnaptak.pl/artykul/noc-sow-2016 noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Marcowe noce pachną już wiosną i budzącym się życiem, a wieczorny spacer skrajem lasu może okazać się bardziej pasjonujący niż myślimy.


    To najbardziej aktywny okres w roku dla większości naszych sów. Rozpoczynają swój okres godowy – i pohukują tak że włos jeży się na głowie - albo pióra oczywiście.

    Sowom z podniecenia – innym mieszkańcom lasów z przerażenia…


    Zapraszamy na wyjątkowe i magiczne spotkanie z sowami.
    Wyjdźcie z nami na spacer w marcowy wieczór!

    Zapraszamy na Noc Sów! - PRZEJDŹ DO WYDARZENIA

    To jedyna taka noc w Polsce – Noc Sów, ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne poświęcone tym tajemniczym ptakom.

    11/12/13 marca już po raz piąty cała Polska zachwyci się sowami!

    Dzięki współpracy z wolontariuszami ornitologami i edukatorami w całym kraju wspólnie odkryjemy świat sów, opowiemy o poszczególnych gatunkach i ich biologii, poznamy metody badań i ochrony sów oraz dowiemy się, jak znaczącą rolę miały one w polskich legendach i kulturze. Co więcej, wyjdziemy w teren, gdzie będziemy poznawać, nasłuchiwać i wabić sowy. Spotkamy tajemnicze sowy samym środku jednej z marcowych nocy, kiedy większość z nich jest najbardziej aktywna.


    Mimo, że najczęściej schowane w mroku nocy lub starej dziupli, albo gdzieś
    na strychu – Sowy z bliska zaskakują urodą. Od ogromnego puchacza, po maleńką sóweczką, niewiele większą od wróbla – sowy mienią się beżami, brązami i szarością w tysiącach odmian i odcieni. Rysowane czernią, oprószone plamkami, paskami i kreskami. Piękne. Z bliska i dobrze widoczne - robią jeszcze większe wrażenie niż przejmujące uhuuu-hu-uu dobiegające z mroku nocy.

    Jak wyglądają Noce Sów? Zobacz TUTAJ.
    Posłuchaj relacji w radiowej Trójce: TUTAJ.


    Pomysłodawcami i organizatorami Nocy Sów są Ptaki Polskie. W wydarzenie włączają się jednak inne organizacje i instytucje.
    Dotychczas zorganizowaliśmy cztery Noce Sów. Pierwsza odbyła się w 2012.

     

    Zaczęliśmy skromnie - kilkoma spotkaniami. W 2013 roku na Noc Sów wybraliśmy się w kilkunastu lokalizacjach w Polsce, ale nadal dość kameralnie. Wzięło w niej udział około 400 osób.

    Już w 2014 i w 2015 roku Noc Sów to 50 lokalizacji w całej Polsce!
    W każdej z Nocy wzięło udział blisko 2000 osób – dzieci, młodzieży, dorosłych.

     

    Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania!

    Do akcji przyłączyły się liczne instytucje (szkoły, przedszkola, biblioteki, Parki Narodowe i krajobrazowe, nadleśnictwa), organizacje pozarządowe zajmujące się zarówno ochroną przyrody jak i edukacją, ośrodki edukacyjne i kulturowe, uniwersyteckie koła biologiczne, a nawet Ogród zoologiczny w Bydgoszczy.
    Wszyscy, którzy z nami współpracowali, działali wolontariacko.
    Wydarzenia były nieodpłatne.

     

    Noce Sów cieszą się również ogromnym zainteresowaniem mediów internetowych oraz radia.
    Wydarzenie na stałe zagościło już w kalendarzu Ptaków Polskich i wszystkich miłośników sów w Polsce!

     

    Noc Sów to ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne poświęcone nocnym łowczyniom, organizowane przez Ptaki Polskie w ramach Ogólnopolskiej Kampanii Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3., dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014.

     

     

    ]]>
    Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/02/02/2016 Fri, 19 Feb 2016 17:55:19 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak302022016 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak302022016 noreply@jestemnaptak.pl (Emilia Sokołowska, Ptaki Polskie) Emilia Sokołowska, Ptaki Polskie Goniądz, 19 lutego 2016

     

     

    Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/02/02/2016

    dotyczy: usługi organizacji konferencji kończącej kampanię Bądź na pTAK! edycja 3 oraz wernisażu wystawy pt. „pTAK! też człowiek”

     

     

    ZAMAWIAJĄCY

    Ptaki Polskie

    1. Dolistowska 21

    19-110 Goniądz

    NIP: 546 133 16 02

    REGON: 200071703

    KRS: 0000253695

     

     

    W związku z prowadzonym projektem pn. „Ogólnopolska Kampania Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3.”, wdrażanym dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 – umowa nr 547/2014/Wn50/OP-XN-02/D, którego strategicznym celem jest dostarczenie możliwie szerokiemu odbiorcy informacji oraz edukacja w zakresie ochrony bioróżnorodności, ptaków i ich siedlisk w szczególności, zwracamy się do Państwa o złożenie oferty na przygotowanie oraz świadczenie:

     

    usługi organizacji konferencji kończącej kampanię Bądź na pTAK! edycja 3 oraz wernisażu wystawy pt. „pTAK! też człowiek”

     

    1. OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

     

    Przedmiotem zamówienia jest:

    1. Organizacja konferencji kończącej projekt w następującym zakresie:
    • Zapewnienie osoby prowadzącej;
    • Zapewnienie wystąpienia autorytetu medialnego w dziedzinie ochrony przyrody;
    • Wynajem sali konferencyjnej;
    • Zaproszenie Gości poprzez evenea.pl: utworzenie wydarzenia na evenea.pl i umożliwienie wzięcia udziału w konferencji dla potencjalnych, nowych zainteresowanych;
    • Zapewnienie logistyki wydarzenia, w szczególności: zapewnienie sprzętu i obsługa techniczna sprzętu, zapewnienie miejsca na przerwy kawowe, parking dla prelegentów, zapewnienie i obsługa szatni;
    • Organizacja cateringu.

     

    1. Organizacja wernisażu wystawy „pTAK! też człowiek” w zakresie:
    • Zapewnienie logistyki wydarzenia: zapewnienie sprzętu i obsługa techniczna sprzętu, zapewnienie i obsługa szatni;
    • Oprawa muzyczna;
    • Organizacja cateringu.

     

     

    1. ZAPYTANIE O PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

     

    Wszelkich informacji dotyczących przedmiotu zamówienia udziela Emilia Sokołowska – koordynatorka Kampanii Bądź na pTAK!, pod numerem tel. 609 509 895, oraz adresem email: emilia.sokolowska@ptakipolskie.pl


    Zawiadomienia, wyjaśnienia, oświadczenia, wnioski oraz wszelkie inne informacje przekazywane przez Zamawiającego i Wykonawców podczas postępowania o udzielenie zamówienia przekazywane są w formie pisemnej lub drogą elektroniczną.

     

     

    • TERMIN WYKONANIA ZAMÓWIENIA

     

    Termin wykonania przedmiotu zamówienia:

    28 kwietnia 2016

     

    1. OPIS PRZYGOTOWANIA OFERTY CENOWEJ

     

    1. Ofertę należy złożyć do 26 lutego 2016 do godziny 15.00 – decyduje data wpłynięcia oferty.

     

    Ofertę można dostarczyć:

     

    • przesyłką na adres: Ptaki Polskie, ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    lub

    • osobiście pod adresem: Ptaki Polskie, ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    lub

     

    1. Oferta może być przyjęta przez Zamawiającego wyłącznie bez zastrzeżeń przez złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty.

     

    1. Propozycję cenową należy złożyć na załączonym formularzu ofertowym – Załącznik nr 1.

     

    1. Opis sposobu obliczania ceny - w cenie należy uwzględnić:
      • całkowitą wartość usługi netto za wykonane dzieło,
      • obowiązujący podatek od towarów i usług VAT.

     

    1. Oferta powinna być sporządzona w języku polskim (na maszynie, komputerze lub czytelnym pismem ręcznym) oraz podpisana przez osobę upoważnioną do reprezentowania firmy na zewnątrz i zaciągania zobowiązań w wysokości odpowiadającej cenie oferty. Podpis na ofercie musi być zgodny z zasadami reprezentacji wskazanymi we właściwym rejestrze lub ewidencji działalności gospodarczej. W przypadku podpisania oferty przez inną osobę należy załączyć pełnomocnictwo. Pełnomocnictwo to musi w swojej treści jednoznacznie wskazywać uprawnienie do podpisania oferty. W przypadku składania oferty drogą elektroniczną, wykonawca będzie zobowiązany do dostarczenia oryginału oferty i, ewentualnie, pełnomocnictwa w przypadku wyboru jego oferty jako oferty najkorzystniejszej.

     

    1. Dokumenty składające się na ofertę mogą być przedstawione w formie oryginału, lub kopii potwierdzonej „za zgodność z oryginałem” (lub jej formy zeskanowanej) przez osobę uprawnioną do składania oświadczeń w imieniu wykonawcy.

     

    1. Ewentualne poprawki powinny być naniesione czytelnie oraz parafowane przez osobę podpisującą ofertę.

     

    1. Każdy Wykonawca może złożyć w odpowiedzi na niniejsze zapytanie tylko 1 ofertę. Oferty składane są w jednym egzemplarzu.

     

    1. Wykonawca ponosi wszelkie koszty związane z przygotowaniem i złożeniem oferty.

     

     

    1. INFORMACJE DOTYCZĄCE WARUNKÓW UDZIAŁU W ZAMÓWIENIU

     

    O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się Wykonawcy, którzy spełniają warunek prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie organizacji konferencji oraz wydarzeń kulturalnych, tj. zrealizowali – w ciągu ostatnich dwóch lat (2014-2015) - przynajmniej 2 zlecenia polegające na obsłudze techniczno-wystawienniczej wydarzenia/eventu, każde o wartości powyżej 20 000 zł.

     

    Ocena spełniania w/w warunku dokonana zostanie zgodnie z formułą „spełnia  – nie spełnia” w oparciu o informacje zawarte w załączniku Nr 2 do niniejszego zapytania ofertowego. Z treści załączonych dokumentów musi wynikać jednoznacznie, iż w/w warunek Wykonawca spełnił.

     

     

    1. ZAKRES OCENY OFERTY

     

    1. Kryterium wyboru oferty będzie cena:
      • 100% - cena.

     

    1. 2. Kryterium „cena” rozpatrywane będzie na podstawie następującego wzoru:

     

                       Cn

    C         = -----------------     x 100, gdzie:

                       Cb

     

    C - ilość punktów za kryterium cena,

    Cn - najniższa cena spośród ofert nieodrzuconych,

    Cb - cena oferty badanej,

    100 - waga kryterium.

     

    Do oceny i porównania ofert przyjmuje się cenę brutto.

     

     

    1. INFORMACJE DOTYCZĄCE WYBORU NAJKORZYSTNIEJSZEJ OFERTY

     

    O wyborze najkorzystniejszej oferty Zamawiający zawiadomi niezwłocznie wszystkie podmioty, które przesłały ofertę w ustalonym terminie. Jeśli wykonawca, którego oferta została wybrana, uchyla się od zawarcia umowy, Zamawiający może wybrać ofertę najkorzystniejszą spośród pozostałych ofert, zajmującą kolejne miejsce w rankingu ofert.

     

    VII. ZAŁĄCZNIKI DO ZAPYTANIA OFERTOWEGO

     

            Załącznik Nr 1.          Wzór oferty Wykonawcy

           Załącznik Nr 2. Wzór oświadczenia Wykonawcy

           Załącznik Nr 3. Wzór umowa na wykonanie usługi

     

     

    ]]>
    Numer ogłoszenia: 33442 - 2016; Mon, 15 Feb 2016 19:21:41 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/numer-ogloszenia-33442-2016 http://jestemnaptak.pl/artykul/numer-ogloszenia-33442-2016 noreply@jestemnaptak.pl (Emilia Sokołowska) Emilia Sokołowska Goniądz: Świadczenie usługi w zakresie promocji Nocy Sów oraz IV Zlotu Klubu Ptaków Polskich w dzienniku ogólnopolskim o charakterze opiniotwórczym.
    Numer ogłoszenia: 33442 - 2016; data zamieszczenia: 15.02.2016
    OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - usługi


    [zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty]

     

    Zamieszczanie ogłoszenia: nieobowiązkowe

    Ogłoszenie dotyczy:

    V

    zamówienia publicznego

     

    zawarcia umowy ramowej

     

    ustanowienia dynamicznego systemu zakupów (DSZ)

    SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY

    1. 1) NAZWA I ADRES: Ptaki Polskie , ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz, woj. podlaskie, tel. 58 719 12 28, faks 58 719 12 28.
    • Adres strony internetowej zamawiającego: www.jestemnaptak.pl
    1. 2) RODZAJ ZAMAWIAJĄCEGO: Inny: organizacja pozarządowa.

    SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

    II.1) OKREŚLENIE PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

    II.1.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: Świadczenie usługi w zakresie promocji Nocy Sów oraz IV Zlotu Klubu Ptaków Polskich w dzienniku ogólnopolskim o charakterze opiniotwórczym..

    II.1.2) Rodzaj zamówienia: usługi.

    II.1.3) przed wszczęciem postępowania o udzielenie zamówienia przeprowadzono dialog techniczny

    II.1.4) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest: Usługa w zakresie promocji Nocy Sów oraz IV Zlotu Klubu Ptaków Polskich w dzienniku ogólnopolskim o charakterze opiniotwórczym Zakres zamówienia obejmuje: 1. Publikacja w wydaniu papierowym dziennika o zasięgu ogólnopolskim: 3 reklamy o wielkości 5 modułów [format 245-255mm x 55-60mm], w dowolnie wybranym terminie przez Zleceniodawcę, 1 reklama o wielkości 10 modułów [format 245-255mm x 115-120mm], w dowolnie wybranym terminie przez Zleceniodawcę Minimalny średni dzienny nakład dziennika z trzech lat poprzedzających termin składania ofert: 250 tys. egzemplarzy 2. Publikacja w wydaniu papierowym dziennika (lokalnego dodatku do dziennika o zasięgu ogólnopolskim) ukazującego się w województwie mazowieckim: 1 reklama o wielkości 5 modułów [format 245-255mm x 55-60mm], w dowolnie wybranym terminie przez Zleceniodawcę. Minimalny średni dzienny nakład dziennika (dodatku) z trzech lat poprzedzających termin składania ofert: 60 tys. egzemplarzy 3. Publikacja w wydaniu papierowym dziennika (lokalnego dodatku do dziennika o zasięgu ogólnopolskim) ukazującego się w województwie podlaskim: 2 reklamy o wielkości 5 modułów [format 245-255mm x 55-60mm], w dowolnie wybranym terminie przez Zleceniodawcę, Minimalny średni dzienny nakład dziennika (dodatku) z trzech lat poprzedzających termin składania ofert: 5 tys. egzemplarzy 4. Publikacja na stronie internetowej dziennika, o którym mowa w pkt 1: Doublebillboard- 1 mln odsłon, w dowolnie wybranym terminie przez Zleceniodawcę, 5. Publikacja na stronie internetowej dziennika (lokalnego dodatku), o którym mowa w pkt 2: winieta przy logo dziennika - emisja stała przez okres 7 dni, w dowolnie wybranym terminie przez Zleceniodawcę, 6. Publikacja na stronie internetowej dziennika (lokalnego dodatku), o którym mowa w pkt 3: winieta przy logo dziennika - emisja stała przez okres 7 dni w dowolnie wybranym terminie przez Zleceniodawcę. Okres realizacji usług: 23.02.2016 - 31.05.2016 Treść artykułów oraz projekt graficzny form reklamowych będzie dostarczony przez Zamawiającego przed podpisaniem umowy. Zamawiający zastrzega sobie prawo do umieszczenia logotypów sponsorów kampanii na materiałach promocyjnych..

    II.1.5)

     

    przewiduje się udzielenie zamówień uzupełniających

    • Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówień uzupełniających
    •  

    II.1.6) Wspólny Słownik Zamówień (CPV): 79.34.00.00-9, 22.00.00.00-0.

    II.1.7) Czy dopuszcza się złożenie oferty częściowej: nie.

    II.1.8) Czy dopuszcza się złożenie oferty wariantowej: nie.

     

    II.2) CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 31.05.2016.

    SEKCJA III: INFORMACJE O CHARAKTERZE PRAWNYM, EKONOMICZNYM, FINANSOWYM I TECHNICZNYM

    III.1) WADIUM

    Informacja na temat wadium: Zamawiający nie wymaga wniesienia wadium.

    III.2) ZALICZKI

    III.3) WARUNKI UDZIAŁU W POSTĘPOWANIU ORAZ OPIS SPOSOBU DOKONYWANIA OCENY SPEŁNIANIA TYCH WARUNKÓW

    • III. 3.1) Uprawnienia do wykonywania określonej działalności lub czynności, jeżeli przepisy prawa nakładają obowiązek ich posiadania

    Opis sposobu dokonywania oceny spełniania tego warunku

      • nie dotyczy
    • III.3.2) Wiedza i doświadczenie

    Opis sposobu dokonywania oceny spełniania tego warunku

      • O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wykonawcy, którzy wykażą się wykonaniem, w okresie trzech lat przed upływem terminu składania ofert w postępowaniu, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie, co najmniej dwóch usług w przedmiocie promocji o wartości każdego zamówienia nie niższej niż 10 000 zł i przy założeniu, że w zakres usług wchodziła publikacja ogłoszeń w dzienniku ogólnopolskim o średnim dziennym nakładzie w okresie 3-ech lat przed wszczęciem postępowania w wysokości 250 tys. egzemplarzy.
    • III.3.3) Potencjał techniczny

    Opis sposobu dokonywania oceny spełniania tego warunku

      • nie dotyczy
    • III.3.5) Sytuacja ekonomiczna i finansowa

    Opis sposobu dokonywania oceny spełniania tego warunku

      • nie dotyczy

    III.4) INFORMACJA O OŚWIADCZENIACH LUB DOKUMENTACH, JAKIE MAJĄ DOSTARCZYĆ WYKONAWCY W CELU POTWIERDZENIA SPEŁNIANIA WARUNKÓW UDZIAŁU W POSTĘPOWANIU ORAZ NIEPODLEGANIA WYKLUCZENIU NA PODSTAWIE ART. 24 UST. 1 USTAWY

    III.4.1) W zakresie wykazania spełniania przez wykonawcę warunków, o których mowa w art. 22 ust. 1 ustawy, oprócz oświadczenia o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu należy przedłożyć:

    • wykaz wykonanych, a w przypadku świadczeń okresowych lub ciągłych również wykonywanych, głównych dostaw lub usług, w okresie ostatnich trzech lat przed upływem terminu składania ofert albo wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie, wraz z podaniem ich wartości, przedmiotu, dat wykonania i podmiotów, na rzecz których dostawy lub usługi zostały wykonane, oraz załączeniem dowodów, czy zostały wykonane lub są wykonywane należycie;

    III.4.2) W zakresie potwierdzenia niepodlegania wykluczeniu na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy, należy przedłożyć:

    • oświadczenie o braku podstaw do wykluczenia;
    • aktualny odpis z właściwego rejestru lub z centralnej ewidencji i informacji o działalności gospodarczej, jeżeli odrębne przepisy wymagają wpisu do rejestru lub ewidencji, w celu wykazania braku podstaw do wykluczenia w oparciu o art. 24 ust. 1 pkt 2 ustawy, wystawiony nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo składania ofert;

    III.4.3) Dokumenty podmiotów zagranicznych

    Jeżeli wykonawca ma siedzibę lub miejsce zamieszkania poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przedkłada:

    III.4.3.1) dokument wystawiony w kraju, w którym ma siedzibę lub miejsce zamieszkania potwierdzający, że:

    • nie otwarto jego likwidacji ani nie ogłoszono upadłości - wystawiony nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo składania ofert;

    SEKCJA IV: PROCEDURA

    IV.1) TRYB UDZIELENIA ZAMÓWIENIA

    IV.1.1) Tryb udzielenia zamówienia: przetarg nieograniczony.

    IV.2) KRYTERIA OCENY OFERT

    IV.2.1) Kryteria oceny ofert: najniższa cena.

    IV.2.2)

     

    przeprowadzona będzie aukcja elektroniczna, adres strony, na której będzie prowadzona:

    IV.4) INFORMACJE ADMINISTRACYJNE

    IV.4.1) Adres strony internetowej, na której jest dostępna specyfikacja istotnych warunków zamówienia: www.jestemnaptak.pl
    Specyfikację istotnych warunków zamówienia można uzyskać pod adresem: http://www.jestemnaptak.pl/zamowienia-publiczne.

    IV.4.4) Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub ofert: 22.02.2016 godzina 17:00, miejsce: Ptaki Polskie ul. Dolistowska 21 19-110 Goniądz.

    IV.4.5) Termin związania ofertą: okres w dniach: 30 (od ostatecznego terminu składania ofert).

    IV.4.16) Informacje dodatkowe, w tym dotyczące finansowania projektu/programu ze środków Unii Europejskiej: Projekt finansowany ze środków Funduszy Norweskich.

    IV.4.17) Czy przewiduje się unieważnienie postępowania o udzielenie zamówienia, w przypadku nieprzyznania środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej oraz niepodlegających zwrotowi środków z pomocy udzielonej przez państwa członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), które miały być przeznaczone na sfinansowanie całości lub części zamówienia: tak

     

    Załącznik nr 1 SIWZ

    ]]>
    Numer ogłoszenia: 32318 - 2016 Fri, 12 Feb 2016 19:22:42 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/numer-ogloszenia-32318-2016 http://jestemnaptak.pl/artykul/numer-ogloszenia-32318-2016 noreply@jestemnaptak.pl (Emilia Sokołowska) Emilia Sokołowska [zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty]

    Goniądz: Usługa w zakresie wydruku i dostarczenia materiałów reklamowych

    Numer ogłoszenia: 32318 - 2016; data zamieszczenia: 12.02.2016

    OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - usługi

    Zamieszczanie ogłoszenia: nieobowiązkowe

    Ogłoszenie dotyczy:

    V zamówienia publicznego
      zawarcia umowy ramowej
      ustanowienia dynamicznego systemu zakupów (DSZ)

    SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY

    I. 1) NAZWA I ADRES: Ptaki Polskie , ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz, woj. podlaskie, tel. , faks 58 719 12 28.

    I. 2) RODZAJ ZAMAWIAJĄCEGO: Inny: oranizacja pozarządowa.

    SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

    II.1) OKREŚLENIE PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

    II.1.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: Usługa w zakresie wydruku i dostarczenia materiałów reklamowych.

    II.1.2) Rodzaj zamówienia: usługi.

    II.1.3) przed wszczęciem postępowania o udzielenie zamówienia przeprowadzono dialog techniczny

    II.1.4) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest: Usługa w zakresie wydruku i dostarczenia materiałów reklamowych. CPV: 22000000-0 - Druki i produkty podobne. Wykonanie przedmiotu zamówienia obejmuje wydrukowanie oraz dostarczenie na adres siedziby zamawiającego (transport oraz wniesienie do biura) następujących druków: 1. PLAKAT w formacie B1 dwustronny (cmyk/black) Format: 675x980 mm Papier: kreda matowa 170 g/m2 Druk: 4/1 (cmyk/black) + lakier dyspersyjny matowy 1/1 NAKŁAD: 1 rodzaj plakatu po 3 800 szt. 2. FOLDER Format: 210x210mm Objętość: 40 stron +/-10% (w tym okładka) Papier: kreda matowa 150 g/m2 Druk 4/4 cmyk + lakier dyspersyjny matowy 1/1 Oprawa: zeszytowa (2 zszywki) NAKŁAD: 5 000 szt. 3. TORBA PŁÓCIENNA Wymiary: ok. 40x42cm, długość uchwytów ok. 80 cm Gramatura: min. 280 g Rodzaj materiału: bawełna Kolor materiału: naturalny Nadruk dwustronny monochromatyczny. NAKŁAD: 2500 szt. Przed przystąpieniem do realizacji zamówienia, wykonawca zobowiązany będzie do wykonania próbek wydruków plakatu i folderu reklamowego w liczbie 3 sztuk oraz jednego egzemplarza próbnego torby płóciennej i do przedstawienia ich do akceptacji Zamawiającego w czasie osobistego spotkania w siedzibie Zamawiającego..

    II.1.5)

    • Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówień uzupełniających

    II.1.6) Wspólny Słownik Zamówień (CPV): .

    II.1.7) Czy dopuszcza się złożenie oferty częściowej: nie.

    II.1.8) Czy dopuszcza się złożenie oferty wariantowej: nie.

     

    II.2) CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 06.03.2016.

    SEKCJA III: INFORMACJE O CHARAKTERZE PRAWNYM, EKONOMICZNYM, FINANSOWYM I TECHNICZNYM

    III.1) WADIUM

    Informacja na temat wadium: Wymagania dotyczące wadium 1. Zamawiający wymaga wpłacenia wadium w wysokości 3 000 zł. 2. Wadium winno być wniesione przed upływem terminu składania ofert, tj. do dnia 19 lutego 2016 r. do godz. 19:00. 3. Wadium może być wniesione w jednej lub kilku następujących formach: a) pieniądzu; b) poręczeniach bankowych lub poręczeniach spółdzielczej kasy oszczędnościowo- kredytowej, z tym że poręczenie kasy jest zawsze poręczeniem pieniężnym; c) gwarancjach bankowych; d) gwarancjach ubezpieczeniowych; e) poręczeniach udzielanych przez podmioty, o których mowa w art. 6b ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia 9 listopada 2000 roku o utworzeniu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (j.t. Dz.U. z 2014 r., poz. 1804). 4. Wadium wnoszone w pieniądzu wpłaca się przelewem na rachunek bankowy Zamawiającego. Nr rachunku: 88 8769 0002 0000 6565 2000 00103. 5. Wniesienie wadium w pieniądzu będzie skuteczne, jeżeli znajdzie się ono na rachunku Zamawiającego przed upływem terminu składania ofert. 6. Wadium wniesione w pieniądzu Zamawiający przechowuje na rachunku bankowym. 7. W przypadku wnoszenia wadium w innej formie niż pieniądz, oryginał dokumentu stanowiącego wadium należy złożyć wraz z ofertą (w opakowaniu oferty), przy czym Zamawiający zaleca, aby dokument ten nie był trwale połączony z ofertą, ponieważ po otwarciu oferty zostanie on zdeponowany przez Zamawiającego w Wydziale Finansowym Urzędu Miasta Sopotu. 8. Dokumenty stanowiące wadium wnoszone w innej formie niż pieniądz winny być ważne przez cały okres związania ofertą (termin związania ofertą określono w Rozdziale 7 SIWZ). 9. Z treści dokumentów stanowiących wadium wnoszone w innej formie niż pieniądz winno wynikać bezwarunkowe zobowiązanie Gwaranta (Poręczyciela) do wypłaty Zamawiającemu, na każde pisemne żądanie zgłoszone przez Zamawiającego w terminie związania ofertą pełnej kwoty wadium w okolicznościach określonych w art. 46 ust. 4a i 5 ustawy Pzp. 10. Zamawiający zwraca wadium wszystkim Wykonawcom niezwłocznie po wyborze oferty najkorzystniejszej lub unieważnieniu postępowania, z wyjątkiem Wykonawcy, którego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza, z zastrzeżeniem ust. 15. 11. Wykonawcy, którego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza, Zamawiający zwraca wadium niezwłocznie po zawarciu umowy w sprawie zamówienia. 12. Zamawiający zwraca niezwłocznie wadium, na wniosek Wykonawcy, który wycofał ofertę przed upływem terminu składania ofert. 13. Zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli Wykonawca w odpowiedzi na wezwanie, o którym mowa w art. 26 ust. 3 ustawy Pzp nie złożył dokumentów, o których mowa w Rozdziale 3 ust. 2 lub ust. 3, lub pełnomocnictw, chyba że udowodni, że wynika to z przyczyn nieleżących po jego stronie. 14. Jeżeli wadium wniesiono w pieniądzu, Zamawiający zwraca je wraz z odsetkami wynikającymi z umowy rachunku bankowego, na którym było ono przechowywane, pomniejszone o koszty prowadzenia rachunku bankowego oraz prowizji bankowej za przelew pieniędzy na rachunek bankowy wskazany przez Wykonawcę. 15. Zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli Wykonawca, którego oferta została wybrana: a) odmówił podpisania umowy na warunkach określonych w ofercie; b) zawarcie umowy stało się niemożliwe z przyczyn leżących po stronie Wykonawcy. 16. Wykonawca, który złożył ofertę, a nie wniósł wadium do upływu terminu składania ofert, na przedłużony okres związania ofertą lub w terminie, albo nie zgodził się na przedłużenie okresu związania ofertą, zostanie wykluczony z niniejszego postępowania, a jego oferta zostanie uznana za odrzuconą.

    III.2) ZALICZKI

    III.3) WARUNKI UDZIAŁU W POSTĘPOWANIU ORAZ OPIS SPOSOBU DOKONYWANIA OCENY SPEŁNIANIA TYCH WARUNKÓW

    • III.3.2) Wiedza i doświadczenie

      Opis sposobu dokonywania oceny spełniania tego warunku

      • O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wykonawcy, którzy spełniają warunek dotyczący posiadania wiedzy i doświadczenia: wykażą się wykonaniem, w okresie trzech lat przed upływem terminu składania ofert w postępowaniu, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie, co najmniej dwóch zamówień na wykonanie usługi druku materiałów promocyjnych lub reklamowych, o wartości każdego zamówienia nie niższej niż 30.000 zł; Ocena spełniania warunków udziału w postępowaniu zostanie dokonana w oparciu o oświadczenia lub dokumenty, jakie mają dostarczyć wykonawcy w celu potwierdzenia spełnienia warunków udziału w postępowaniu, wymienione w Rozdziale 3 SIWZ.

    • III.3.4) Osoby zdolne do wykonania zamówienia

      Opis sposobu dokonywania oceny spełniania tego warunku

      • O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wykonawcy, którzy spełniają warunek dotyczący dysponowania osobami zdolnymi do wykonania zamówienia: wykażą się dysponowaniem co najmniej trzema grafikami posiadającymi co najmniej dwuletnie doświadczenie w pracy przy projektach związanych z produkcją wysokiej jakości materiałów promocyjnych. Ocena spełniania warunków udziału w postępowaniu zostanie dokonana w oparciu o oświadczenia lub dokumenty, jakie mają dostarczyć wykonawcy w celu potwierdzenia spełnienia warunków udziału w postępowaniu, wymienione w Rozdziale 3 SIWZ.

    III.4) INFORMACJA O OŚWIADCZENIACH LUB DOKUMENTACH, JAKIE MAJĄ DOSTARCZYĆ WYKONAWCY W CELU POTWIERDZENIA SPEŁNIANIA WARUNKÓW UDZIAŁU W POSTĘPOWANIU ORAZ NIEPODLEGANIA WYKLUCZENIU NA PODSTAWIE ART. 24 UST. 1 USTAWY

    III.4.1) W zakresie wykazania spełniania przez wykonawcę warunków, o których mowa w art. 22 ust. 1 ustawy, oprócz oświadczenia o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu należy przedłożyć:

    • wykaz wykonanych, a w przypadku świadczeń okresowych lub ciągłych również wykonywanych, głównych dostaw lub usług, w okresie ostatnich trzech lat przed upływem terminu składania ofert albo wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie, wraz z podaniem ich wartości, przedmiotu, dat wykonania i podmiotów, na rzecz których dostawy lub usługi zostały wykonane, oraz załączeniem dowodów, czy zostały wykonane lub są wykonywane należycie;
    • wykaz osób, które będą uczestniczyć w wykonywaniu zamówienia, w szczególności odpowiedzialnych za świadczenie usług, kontrolę jakości lub kierowanie robotami budowlanymi, wraz z informacjami na temat ich kwalifikacji zawodowych, doświadczenia i wykształcenia niezbędnych do wykonania zamówienia, a także zakresu wykonywanych przez nie czynności, oraz informacją o podstawie do dysponowania tymi osobami;

    III.4.2) W zakresie potwierdzenia niepodlegania wykluczeniu na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy, należy przedłożyć:

    • oświadczenie o braku podstaw do wykluczenia;
    • aktualny odpis z właściwego rejestru lub z centralnej ewidencji i informacji o działalności gospodarczej, jeżeli odrębne przepisy wymagają wpisu do rejestru lub ewidencji, w celu wykazania braku podstaw do wykluczenia w oparciu o art. 24 ust. 1 pkt 2 ustawy, wystawiony nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo składania ofert;

    III.4.3) Dokumenty podmiotów zagranicznych

    Jeżeli wykonawca ma siedzibę lub miejsce zamieszkania poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przedkłada:

    III.4.3.1) dokument wystawiony w kraju, w którym ma siedzibę lub miejsce zamieszkania potwierdzający, że:

    • nie otwarto jego likwidacji ani nie ogłoszono upadłości - wystawiony nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo składania ofert;

    SEKCJA IV: PROCEDURA

    IV.1) TRYB UDZIELENIA ZAMÓWIENIA

    IV.1.1) Tryb udzielenia zamówienia: przetarg nieograniczony.

    IV.2) KRYTERIA OCENY OFERT

    IV.2.1) Kryteria oceny ofert: najniższa cena.

    IV.2.2)

    IV.4) INFORMACJE ADMINISTRACYJNE

    IV.4.1) Adres strony internetowej, na której jest dostępna specyfikacja istotnych warunków zamówienia: www.jestemnaptak.pl
    Specyfikację istotnych warunków zamówienia można uzyskać pod adresem: http://www.jestemnaptak.pl/zamowienia-publiczne.

    IV.4.4) Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub ofert: 19.02.2016 godzina 19:00, miejsce: 1. Oferty należy składać w siedzibie Zamawiającego, pod adresem: Stowarzyszenie Ptaki Polskie ul. Dolistowska 21 19-110 Goniądz.

    IV.4.5) Termin związania ofertą: okres w dniach: 30 (od ostatecznego terminu składania ofert).

    IV.4.16) Informacje dodatkowe, w tym dotyczące finansowania projektu/programu ze środków Unii Europejskiej: Projekt finansowany ze środkó Funduszy Norweskich..

    IV.4.17) Czy przewiduje się unieważnienie postępowania o udzielenie zamówienia, w przypadku nieprzyznania środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej oraz niepodlegających zwrotowi środków z pomocy udzielonej przez państwa członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), które miały być przeznaczone na sfinansowanie całości lub części zamówienia: tak

     

    Załącznik nr 1 - SIWZ

    ]]>
    Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/01/02/2016 Thu, 11 Feb 2016 17:48:54 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak301022016 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak301022016 noreply@jestemnaptak.pl (Emilia Sokołowska) Emilia Sokołowska Goniądz, 11 lutego 2016

     

     

    Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/01/02/2016

    dotyczy: usługi organizacji konferencji kończącej kampanię Bądź na pTAK! edycja 3 oraz wernisażu wystawy pt. „pTAK! też człowiek”

     

     

    ZAMAWIAJĄCY

    Ptaki Polskie

    1. Dolistowska 21

    19-110 Goniądz

    NIP: 546 133 16 02

    REGON: 200071703

    KRS: 0000253695

     

     

    W związku z prowadzonym projektem pn. „Ogólnopolska Kampania Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3.”, wdrażanym dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 – umowa nr 547/2014/Wn50/OP-XN-02/D, którego strategicznym celem jest dostarczenie możliwie szerokiemu odbiorcy informacji oraz edukacja w zakresie ochrony bioróżnorodności, ptaków i ich siedlisk w szczególności, zwracamy się do Państwa o złożenie oferty na przygotowanie oraz świadczenie:

     

    usługi organizacji konferencji kończącej kampanię Bądź na pTAK! edycja 3 oraz wernisażu wystawy pt. „pTAK! też człowiek”

     

    1. OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

     

    Przedmiotem zamówienia jest:

    1. Organizacja konferencji kończącej projekt w następującym zakresie:
    • Zapewnienie osoby prowadzącej;
    • Zapewnienie wystąpienia autorytetu medialnego w dziedzinie ochrony przyrody;
    • Wynajem sali konferencyjnej;
    • Zaproszenie Gości poprzez evenea.pl: utworzenie wydarzenia na evenea.pl i umożliwienie wzięcia udziału w konferencji dla potencjalnych, nowych zainteresowanych;
    • Zapewnienie logistyki wydarzenia, w szczególności: zapewnienie sprzętu i obsługa techniczna sprzętu, zapewnienie miejsca na przerwy kawowe, parking dla prelegentów, zapewnienie i obsługa szatni;
    • Organizacja cateringu.

     

    1. Organizacja wernisażu wystawy „pTAK! też człowiek” w zakresie:
    • Zapewnienie logistyki wydarzenia: zapewnienie sprzętu i obsługa techniczna sprzętu, zapewnienie i obsługa szatni;
    • Oprawa muzyczna;
    • Organizacja cateringu.

     

     

    1. ZAPYTANIE O PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

     

    Wszelkich informacji dotyczących przedmiotu zamówienia udziela Emilia Sokołowska – koordynatorka Kampanii Bądź na pTAK!, pod numerem tel. 609 509 895, oraz adresem email: emilia.sokolowska@ptakipolskie.pl


    Zawiadomienia, wyjaśnienia, oświadczenia, wnioski oraz wszelkie inne informacje przekazywane przez Zamawiającego i Wykonawców podczas postępowania o udzielenie zamówienia przekazywane są w formie pisemnej lub drogą elektroniczną.

     

     

    • TERMIN WYKONANIA ZAMÓWIENIA

     

    Termin wykonania przedmiotu zamówienia:

    28 kwietnia 2016

     

    1. OPIS PRZYGOTOWANIA OFERTY CENOWEJ

     

    1. Ofertę należy złożyć do 18 lutego 2016 do godziny 15.00 – decyduje data wpłynięcia oferty.

     

    Ofertę można dostarczyć:

     

    • przesyłką na adres: Ptaki Polskie, ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    lub

    • osobiście pod adresem: Ptaki Polskie, ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    lub

     

    1. Oferta może być przyjęta przez Zamawiającego wyłącznie bez zastrzeżeń przez złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty.

     

    1. Propozycję cenową należy złożyć na załączonym formularzu ofertowym – Załącznik nr 1.

     

    1. Opis sposobu obliczania ceny - w cenie należy uwzględnić:
      • całkowitą wartość usługi netto za wykonane dzieło,
      • obowiązujący podatek od towarów i usług VAT.

     

    1. Oferta powinna być sporządzona w języku polskim (na maszynie, komputerze lub czytelnym pismem ręcznym) oraz podpisana przez osobę upoważnioną do reprezentowania firmy na zewnątrz i zaciągania zobowiązań w wysokości odpowiadającej cenie oferty. Podpis na ofercie musi być zgodny z zasadami reprezentacji wskazanymi we właściwym rejestrze lub ewidencji działalności gospodarczej. W przypadku podpisania oferty przez inną osobę należy załączyć pełnomocnictwo. Pełnomocnictwo to musi w swojej treści jednoznacznie wskazywać uprawnienie do podpisania oferty. W przypadku składania oferty drogą elektroniczną, wykonawca będzie zobowiązany do dostarczenia oryginału oferty i, ewentualnie, pełnomocnictwa w przypadku wyboru jego oferty jako oferty najkorzystniejszej.

     

    1. Dokumenty składające się na ofertę mogą być przedstawione w formie oryginału, lub kopii potwierdzonej „za zgodność z oryginałem” (lub jej formy zeskanowanej) przez osobę uprawnioną do składania oświadczeń w imieniu wykonawcy.

     

    1. Ewentualne poprawki powinny być naniesione czytelnie oraz parafowane przez osobę podpisującą ofertę.

     

    1. Każdy Wykonawca może złożyć w odpowiedzi na niniejsze zapytanie tylko 1 ofertę. Oferty składane są w jednym egzemplarzu.

     

    1. Wykonawca ponosi wszelkie koszty związane z przygotowaniem i złożeniem oferty.

     

     

    1. INFORMACJE DOTYCZĄCE WARUNKÓW UDZIAŁU W ZAMÓWIENIU

     

    O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się Wykonawcy, którzy spełniają warunek prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie organizacji konferencji oraz wydarzeń kulturalnych, tj. zrealizowali – w ciągu ostatnich dwóch lat (2014-2015) - przynajmniej 2 zlecenia polegające na obsłudze techniczno-wystawienniczej wydarzenia/eventu, każde o wartości powyżej 20 000 zł.

     

    Ocena spełniania w/w warunku dokonana zostanie zgodnie z formułą „spełnia  – nie spełnia” w oparciu o informacje zawarte w załączniku Nr 2 do niniejszego zapytania ofertowego. Z treści załączonych dokumentów musi wynikać jednoznacznie, iż w/w warunek Wykonawca spełnił.

     

     

    1. ZAKRES OCENY OFERTY

     

    1. Kryterium wyboru oferty będzie cena:
      • 100% - cena.

     

    1. 2. Kryterium „cena” rozpatrywane będzie na podstawie następującego wzoru:

     

                       Cn

    C         = -----------------     x 100, gdzie:

                       Cb

     

    C - ilość punktów za kryterium cena,

    Cn - najniższa cena spośród ofert nieodrzuconych,

    Cb - cena oferty badanej,

    100 - waga kryterium.

     

    Do oceny i porównania ofert przyjmuje się cenę brutto.

     

     

    1. INFORMACJE DOTYCZĄCE WYBORU NAJKORZYSTNIEJSZEJ OFERTY

     

    O wyborze najkorzystniejszej oferty Zamawiający zawiadomi niezwłocznie wszystkie podmioty, które przesłały ofertę w ustalonym terminie. Jeśli wykonawca, którego oferta została wybrana, uchyla się od zawarcia umowy, Zamawiający może wybrać ofertę najkorzystniejszą spośród pozostałych ofert, zajmującą kolejne miejsce w rankingu ofert.

     

    VII. ZAŁĄCZNIKI DO ZAPYTANIA OFERTOWEGO

     

            Załącznik Nr 1. Wzór oferty Wykonawcy

            Załącznik Nr 2. Wzór oświadczenia Wykonawcy

            Załącznik Nr 3. Wzór umowa na wykonanie usługi

     

     

    ]]>
    Puszczyk Uralski Wed, 10 Feb 2016 13:23:01 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/puszczyk-uralski http://jestemnaptak.pl/artykul/puszczyk-uralski noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz) Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz Mieszkaniec borów Północnej Europy i syberyjskiej tajgi - aż po Sachalin, Wyspy Japońskie i Koreę Północną. Poza tym w Karpatach, lokalnie w wysokogórskich lasach na Bałkanach i wyjątkowo w Alpach. U nas w Polsce północno-wschodniej oraz w górach – 1300-1800 par.

     

    Podobny do Puszczyka, od którego jest jednak dużo większy (wielkości Myszołowa) i, w ogólnej tonacji upierzenia, bardziej szaro-popielaty. Uwagę zwracają różowo-czerwone krawędzie powiek, które jednak zobaczymy dopiero z bliska i oczywiście w dobrym świetle.

     

    Puszczyki Uralskie, jak wiele sów, są z natury mało płochliwe. Lepiej jednak nie zaglądać im w oczy, bo to ptaki znane z przywiązania do swoich terytoriów oraz bezpardonowej obrony gniazd i młodych. Doprowadzone do ostateczności zaatakują również dużo większych od siebie – nie wyłączając ludzi. Szwedzi nawet nazywają Puszczyka Uralskiego „atakującą sową”. Szczególnie uważać muszą inne sowy, a także dzienne szponiaste i krukowate, które Puszczyki Uralskie eliminują jako konkurencję, atakując i zabijając zarówno ptaki dorosłe jak i młode oraz niszcząc jaja.

     

    Tradycyjne pożywienie Puszczyków to głównie małe gryzonie. Gdy jednak ich zabraknie, sowy te wykazują się bardzo dużą elastycznością i skutecznie przerzucają się na inną zdobycz – w tym ptaki czy chociażby płazy, dżdżownice i duże owady.    

    Na gniazda Puszczyki Uralskie najchętniej wybierają dziuple, spróchniałe po złamaniach stojące pnie drzew, szczeliny lub półki skalne, odpowiednio duże, nadrzewne gniazda innych ptaków, a czasami osiedlają się wprost na ziemi. Po sezonie lęgowym, gdy młode ruszają w poszukiwaniu własnych terytoriów (zwykle w promieniu kilkudziesięciu - wyjątkowo 200 kilometrów), para się rozlatuje i przez kilka miesięcy ptaki żyją niezależnie. W tym czasie widują się rzadko. Pozostają za to w kontakcie głosowym – być może sprawdzając w ten sposób czy wszystko w porządku. Jest to typowe zachowanie dla większości terytorialnych sów. Może ptaki w ten sposób chcą odpocząć od siebie po okresie napięć i wyzwań związanych z wychowaniem młodych? Tym bardziej, że sowy to bardzo zaangażowani i pracowici rodzice. Zapewne taka strategia pomaga im też kontrolować i utrzymać tak ważny dla sów rewir, który w przypadku pary Puszczyków Uralskich może rozciągać się na powierzchni nawet 450 hektarów.

    Chcesz dowiedzieć się więcej o Sowach?
    Zapraszamy na Noc Sów!

     

    ]]>
    Sóweczka Wed, 10 Feb 2016 13:08:10 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/soweczka http://jestemnaptak.pl/artykul/soweczka noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Rafał Bojanowski) Jacek Karczewski, fot. Rafał Bojanowski To prawdziwy liliput w świecie sów. Zaledwie trochę większa od wróbla! Ale ta najmniejsza europejska sowa swoje niedostateczne rozmiary z nawiązką kompensuje determinacją i zuchwałością. Wiedzą o tym wszystkie małe ptaki – a nawet te, które są od niej większe!

     

    Chociaż Sóweczka, jak większość sów z upodobaniem zajada się gryzoniami - przeważnie zresztą od niej cięższymi(!) - to stosunkowo często w jej menu pojawiają się też ptaki. Szczególnie późną wiosną i latem, gdy dookoła pełno niedoświadczonych i nieporadnych, ledwo opierzonych młokosów.

     

    Najbardziej aktywna o zmierzchu - często poluje za dnia. Nie ma wyjścia, jeśli zasmakowała w drobnych ptakach. To pewnie też tłumaczy dlaczego lot Sóweczki nie jest zupełnie bezgłośny, tak jak u wielu sów.

    Gniazda zakłada w dziuplach – głównie po dzięciołach. W Europie najchętniej zasiedla stare, świerkowe bory – i poza wyjątkami, takimi jak np. Puszcza Białowieska, spotykana jest praktycznie tylko w łańcuchach Alp i Karpat. Ponadto zamieszkuje całą tajgę od Skandynawii po Sachalin. Z wyjątkiem północnych krańców swojego zasięgu oraz wyjątkowo srogich zim, temperamentna Sóweczka jest zwykle osiadła i, jak na każdą szanującą się sowę przystało, będzie zawzięcie bronić swojego terytorium. Nawet młode (zwykle 4-7), przeganiane są już po około dwóch miesiącach od wyklucia.

     

    Polską populację tych małych sówek z wielkimi ambicjami szacuje się na 1000-1500 par lęgowych.

     

     

     

    ]]>
    Pójdźka Wed, 10 Feb 2016 12:55:59 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/pojdzka http://jestemnaptak.pl/artykul/pojdzka noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Rafał Bojanowski) Jacek Karczewski, fot. Rafał Bojanowski Niewielka sowa, wielkości Kosa, z wielkimi jak gogle, żółtymi, jarzącymi się oczami. No chyba, że je akurat zmrużyła… Podobnie jak wiele innych sów, Pójdźka odzywa się dużo i na różne sposoby. Jak do tej pory zarejestrowano u niej co najmniej 40 różnych komunikatów. Ale nie oczekujmy od niej pohukiwania typowego dla jej niektórych, większych kuzynów. Zamiast tego, typowo dla sów, usłyszymy całą gamę mniej lub bardziej oryginalnych kwileń, gwizdów, skrzypień i okrzyków. (Warto podkreślić, że słowo „oryginalnych” występuje tutaj jako eufemizm.)

     

    Pójdźka zamieszkuje kawał świata - od Północnej Afryki i europejskich wybrzeży Atlantyku na Zachodzie, aż po wybrzeża Pacyfiku na Wschodzie. Jej domem są tereny otwarte, które gwarantują dobrą widoczność i możliwość szybkiej ucieczki w razie zagrożenia. W końcu ostrożności nigdy nie za dużo. Szczególnie, gdy jest się małą sową, a w sąsiedztwie mieszkają np. Puszczyki… Pójdźki na wszelki wypadek wykształciły też z tyłu głowy charakterystyczny rysunek dający złudzenie patrzącej na nas sowy. (Spotykamy się z tym również, m.in., u Sowy Jarzębatej).

     

    Pójdźki są przede wszystkim owadożerne. Sporą część ich diety mogą stanowić dżdżownice. Łowią też mniejsze płazy - czasami małe gryzonie i drobne ptaki – szczególnie zimą, gdy tradycyjny pokarm jest niedostępny. Swoich zdobyczy wypatrują z ulubionej czatowni. Gdy ptak namierzy ofiarę, charakterystycznie kiwa się to w przód, to w tył. Ocenia w ten sposób odległość i przygotowuje się do ataku.

     

    W naszych warunkach Pójdźka najczęściej zakłada gniazda w dziuplach, w szczelinach murów lub w kamieniskach. Czasami sowy te zasiedlają ziemne nory. Być może jednak najbardziej niezwykłe jest to, że obserwowano Pójdźki zgodnie dzielące przestrzeń gniazdową z innymi ptakami – maleńkimi Strzyżykami, Pustułką, a nawet Płomykówką! Prawda, że Przyroda zaskakuje?

     

    Na całym świecie i we wszystkich kulturach sowy tłumnie zaludniały (i zaludniają!) przyprawiające o gęsią skórkę legendy, wierzenia i przesądy. Również w tej kategorii sowy nie mają sobie równych! Najczęściej towarzyszą czarownicom, złym duchom i śmierci. W końcu one widzą i słyszą tam, gdzie nasze zmysły nie sięgają. Być może najgorsze jest to, że sowy nie boją się ciemności. Więcej - noc stała się ich żywiołem! A my, razem z innymi dziennymi zwierzętami, zawsze baliśmy się ciemności. Prawda jest taka, że w nocy, bez naszych cywilizacyjnych zabezpieczeń, wciąż jesteśmy kompletnie bezradni! Z drugiej strony zawsze wykazywaliśmy się niezwykłą fantazją tam, gdzie brakowało nam wiedzy i faktów. (W tej kwestii zresztą też niewiele się zmieniło…) I tak narodziła się niemal uniwersalna legenda o sowach - ptakach śmierci i złych mocy, którą w Europie dodatkowo wzmacniały wieki chrześcijaństwa. Jedynym sposobem na powstrzymanie złego było zabicie sowy.

     

    Wcześniej, jeszcze w starożytnej Grecji, sowom przypisywano inną symbolikę. Bohaterką tamtych czasów była mała i skromna Pójdźka właśnie. Stała się herbowym ptakiem bogini Ateny oraz, tak jak jej patronka, symbolizowała wiedzę i mądrość. Jej wizerunkiem opatrywano m.in. oficjalne mierniki i monety. Współcześnie Pójdźka pojawiła się na greckiej monecie 1 euro. Do dzisiaj też zachowało się powiedzenie, że „nie wysyła się sów do Aten”. To taki odpowiednik naszego „wywożenia drewna do lasu”.

     

    W średniowieczu całkowicie zapomniano o szlachetnej, greckiej symbolice sów. Do dzisiaj w niektórych miejscach Pójdźka (tak jak inne sowy) ma zwiastować śmierć i nieszczęścia. Jej polska nazwa wzięła się zresztą od zawołania, jakie miała krzyczeć pośród nocy: „pójdź, pójdź w dołek za kościołek”. Niektórzy wciąż wierzą, że jedynym sposobem, aby uniknąć strasznej klątwy jest zabicie Pójdźki! Może dlatego to już bardzo rzadki ptak. U nas tylko 500-1000 par - z tendencją spadkową.

     

     

    ]]>
    Włochatka Wed, 10 Feb 2016 12:23:41 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/wlochatka http://jestemnaptak.pl/artykul/wlochatka noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz) Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz Jeszcze jeden maluch wśród sów – niewiele większa od Szpaka. Przy czym samiczki są wyraźnie większe od samczyków. Włochatki, tak jak Sóweczki, nie należy lekceważyć tylko dlatego, że jest mała. To kolejny, doskonale uzbrojony i skuteczny drapieżnik, który nie ma sobie równych w swojej klasie. Poluje przede wszystkim na gryzonie. Rzadziej na drobne ptaki oraz duże owady lub bezkręgowce.

     

    Niektóre sowy są znane m.in. z zabawnych min i – delikatnie mówiąc – lekko zagubionego spojrzenia. Szczególnie w tej ostatniej kategorii, Włochatka nas nie zawiedzie i z dużym prawdopodobieństwem wygra większość konkursów (każdy?) na najbardziej nierozgarnięty wyraz sowiej twarzy!

     

    Domem uroczych (choć dla wielu śmiertelnie niebezpiecznych) Włochatek są lasy mieszane i bory świerkowe Centralnej Europy, gdzie występuje wyspowo. Ponadto Pireneje, Bałkany, Kaukaz oraz euroazjatycka i amerykańska tajga.

     

    W dziuplach, które zajmują po dzięciołach, w zależności od urodzaju (w tym przypadku chodzi o obfitość myszy i innych drobnych gryzoni), Włochatki składają od 1 do 10 jaj. Samczyk karmi wysiadującą samiczkę. Gdy wyklują się pisklęta, co najmniej przez pierwszy tydzień lub dwa będzie musiał i dla nich dostarczać pokarm. Jego partnerka przez cały ten czas pozostanie w gnieździe, opiekując się dziećmi, które jak to u sów, wykluwają się w jedno- lub dwudniowych odstępach.

     

    Inaczej niż u większości sów, w bardzo urodzajne lata, szczególnie ambitne samce mogą założyć jeszcze jedną rodzinę, z inną partnerką.

     

    Ocenia się, że u nas gniazda zakłada 1200-2400 par Włochatek.

     

     

    ]]>
    Uszatka (Sowa Uszata) Wed, 10 Feb 2016 11:52:36 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/uszatka-sowa-uszata http://jestemnaptak.pl/artykul/uszatka-sowa-uszata noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz) Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz Sowy są wyjątkowe pod wieloma względami. Być może jednak najbardziej niezwykłe jest to, że ktokolwiek którąś z nich zobaczy (na żywo lub na zdjęciu, prawdziwą czy nawet bardzo odległą od rzeczywistości kreskówkę), nie ma wątpliwości, że ma do czynienia z sową. Międzykulturowy, ogólnoludzki fenomen!

     

    (Fascynują Cię sowy? Wybierz się z nami na Noc Sów!
    www.noc-sow.jestemnapTAK.pl)

     

    Sowa Uszata bez wątpienia spełnia wszystkie warunki archetypowej sowy.

    Okrągła głowa z wielkimi, frontalnie położonymi oczami i niezwykłą ekspresją, do złudzenia przypomina ludzką twarz. Do tego dziób, jak nosek, zabawne uszy, wyprostowana sylwetka, piękny rysunek na miękkich jak przysłowiowy jedwab piórach. I ten nieziemski spokój... Jej niezwykłe cechy są jednak efektem doskonałego przystosowania do warunków i trybu życia, raczej niż emanacją magicznych mocy. (Co oczywiście nie oznacza, że ptaki te pozbawione są swojego czaru!)

     

    I tak, ustawione do przodu oczy są charakterystyczne dla wszystkich wysoko wyspecjalizowanych drapieżników, bo umożliwiają pełną koncentrację na celu. W tym, przede wszystkim, precyzyjną ocenę odległości i zaplanowanie ataku. Z kolei wielkie oczy po prostu mieszczą więcej komórek światłoczułych, co bezpośrednio przekłada się na parametry widzenia. A skoro o tym mowa: to, że sowy doskonale widzą w nocy, bynajmniej nie oznacza, że nie widzą w ciągu dnia. Widzą co najmniej tak dobrze, jak większość innych ptaków. (Wiedzą o tym wszystkie zwierzęta, na które sowy polują.) Mrużenie w świetle dziennym ich wielkich oczu jest jedynie próbą lepszego wtopienia się w otoczenie.

     

    Miękkie pióra zapewniają sowom wrażenie dużo większych rozmiarów oraz niespotykany nigdzie indziej, bezszelestny lub co najmniej bardzo cichy lot. To niezwykle cenne przystosowanie gdy lata się w nocy - gdy dookoła głęboka cisza i najmniejszy nawet szmer nie umknie niczyjej uwadze. Bo i jak w tych warunkach namierzyć (a później zaskoczyć) cichutkie ofiary, jeżeli każdy twój ruch powoduje szelest, świst i jeszcze podmuchy wiatru? (Tak wbrew pozorom latają inne ptaki.) W każdym razie, to raczej słuch niż wzrok jest najbardziej wyostrzonym sowim zmysłem i z nim też związana jest szlara tworząca charakterystyczną sowią twarz.

     

    Uszatki, tak jak wszystkie sowy, polegają na swoich maskujących barwach i rysunkach na piórach. Gdy chcą wydać się niewidoczne – czytaj upodobnić do konara, na którym siedzą - wciągają brzuchy, wyciągają ciała i wygładzają pióra. Gdy jednak kamuflaż nie zadziałał i zostały zdemaskowane, wówczas, w obliczu konfrontacji, zmieniają taktykę: przybierają najbardziej dziwaczne pozy, wybałuszają swoje i tak wielkie oczy, potrząsają głowami - albo strosząc pióra urastają do monstrualnych rozmiarów, próbując w ten sposób onieśmielić przeciwnika. Wydają przy tym nieziemskie okrzyki albo syczą i kłapią dziobami. Spektakl jest na tyle zaskakujący i straszny zarazem, że wielu śmiałków rzeczywiście się wycofuje - prawdopodobnie sądząc, że mają do czynienia z kosmitą. Jeśli jednak i to nie pomoże – zostaje ucieczka. Albo atak. A sowy to odważne i dobrze uzbrojone ptaki. Ich główną bronią są bardzo silne nogi zakończone długimi, ostrymi jak igły pazurami, które z łatwością tną skórę i zagłębiają się w ciele ofiar lub wrogów. Znane są też z wyjątkowo silnego uderzenia z jakimi spadają na swoje ofiary - lub wrogów. Gdy sowa wielkości Uszatki spada na mysz, to tak jakby na człowieka ważącego ok. 80kg spadło 12 ton!

     

    Sowy to istoty ze wszech miar niezwykłe i bodaj żadne inne nie budzą takich emocji wśród wszelkiego stworzenia, nie wyłączając ludzi. Większość z nich wybrała więc noc za swój dzień. I trudno dziś powiedzieć, co było przyczyną, a co skutkiem. Dość jednak, że wszystkie dzienne zwierzęta wpadają w swoisty amok na widok sowy. Nagle cała okolica jednoczy swoje siły! Nawet tradycyjni wrogowie oraz drapieżniki i ich ofiary – dosłownie wszyscy - wspólnym frontem ruszają przeciwko sowie, która udając na sowią modłę niewidoczną, przysiadła gdzieś na gałęzi. Ataki i mobbing trwają dopóty, dopóki sowa nie odleci. Czasem i to nie wystarcza, bo cały orszak małych dręczycieli rusza za nią. Gdy wreszcie sowa się gdzieś schowa, podniecone ptaki (i wiewiórki) jeszcze długo nie mogą się uspokoić. Taka jest niezwykła moc Uszatek i innych sów.

     

    Tam gdzie przesiadują sowy dostrzeżemy też charakterystyczne, owalne wypluwki – czyli zwracane przez ptaki niestrawione części pokarmu. Znajdziemy w nich małe czaszki, inne kości, sierść, pióra, łuski i wszelkie nieprzyswajalne części zwierząt, które sowa połknęła. Bo sowy w zdecydowanej większości połykają swoje ofiary w całości. Oczywiście z wyjątkiem tych przypadków, kiedy złowiły zdobycz za dużą na jeden raz.

     

    Uszatki zamieszkują pół świata: od Maroko, europejskich wybrzeży Atlantyku i Skandynawii na Wschodzie aż po Pacyfik – i dalej Amerykę Północną. Ptaki z północnych areałów na zimę lecą w cieplejsze rejony. Niektóre nawet 4 tysiące kilometrów. Znane są z gromadnych, zimowych noclegowisk. W dobrych lokalizacjach widuje się sejmiki do 100 ptaków. Przy czym, jak przystało na nocnego łowcę, Uszatki sypiają w ciągu dnia.

     

    Krajobrazem Uszatki są rzadkie lasy, pola i łąki z zagajnikami, stare parki, sady i ogrody, gdzie najchętniej poluje na gryzonie. Zajmuje ukryte w gęstwinie drzew, odpowiednio duże, gniazda innych ptaków - Srok, Wron, Jastrzębi. Rzadziej osiedla się w dziuplach czy budowlanych niszach. Polską populację szacuje się na 8-25 tysięcy par lęgowych.

     

    Najstarsza znana nam Uszatka przeżyła 27 lat i 9 miesięcy.

     

    ]]>
    Coś dla pasjonatów fotografii. Wed, 03 Feb 2016 14:00:36 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/cos-dla-pasjonatow-fotografii http://jestemnaptak.pl/artykul/cos-dla-pasjonatow-fotografii noreply@jestemnaptak.pl (ekologia.pl) ekologia.pl Uwielbiasz robić zdjęcia na łonie natury? Zwierzęta lubią pozować do Twojego obiektywu? Zapraszamy do udziału w konkursie fotograficznym Przyroda Ojczysta 2016, organizowanym już po raz siódmy przez portal ekologiczny Ekologia.pl.

     

    Konkurs skierowany jest do osób, dla których robienie zdjęć jest zarówno pasją jak i pomysłem na utrwalenie na barwnych zdjęciach fascynującego świata roślin i zwierząt. Oceniana jest nie tylko technika wykonania fotografii, lecz przede wszystkim pomysł i aranżacja nadsyłanych prac.

     

    Przebieg konkursu

    Konkurs Przyroda Ojczysta 2016 przebiega w 2 turach. Pierwsza tura trwa przez cały rok 2016, uczestnicy cyklicznie co miesiąc mogą zgłaszać, logując się na stronie spolecznosc.ekologia.pl/,zdjęcia do konkursu. Co miesiąc wybierane jest Zdjęcie Miesiąca głosami internautów oraz osobno głosami Jury. Druga część konkursu będzie mieć miejsce w styczniu 2017, kiedy to wszyscy zwycięzcy Zdjęć Miesiąca z całego roku staną w szranki o tytuł laureata konkursu Przyroda Ojczysta 2016.

    Prace konkursowe oceniają zarówno internauci, jak i Jury złożone z członków redakcji Ekologia.pl. Co miesiąc są przyznawane 2 nagrody. W finale konkursu w styczniu 2017 zostaną również przyznane 2 nagrody i prestiżowe tytuły Laureatów konkursu Przyroda Ojczysta 2016. Nagrodzone zdjęcia otrzymają nagrody ufundowane przez oficjalnego sponsora konkursu – firmę Seart.

     

    Jak zgłosić zdjęcie?

    Szczegółowe informacje, formularz zgłoszeniowy i regulamin konkursu dostępne są na stronie spolecznosc.ekologia.pl/przyroda-ojczysta. Głosowanie internautów odbywa się po zalogowaniu w panelu konkursowym. Organizator konkursu, portal Ekologia.pl zastrzega sobie możliwość niepublikowania zdjęć, które nie spełniają warunków regulaminu. Patronat nad konkursem objęły m.in. media: Fotografuj.pl, Slowlife Food&Garden, Dcamera.pl, SwiatObrazu.pl, Biokurier.pl, Stowarzyszenie Polskie Ptaki. Sponsorami konkursu są: Seart oraz Oficyna wydawnicza Multico.

     

    O Ekologia.pl

    Portal Ekologia.pl to nowoczesny portal ekologiczny dla każdego, kto w świadomy sposób interesuje się zdrowym stylem życia, ekologią i ochroną środowiska.

    Ekologia.pl informuje o najbardziej aktualnych tendencjach w nurcie eko, obejmujących zdrowy styl życia, zjawiska polityczne i społeczne, aspekty biznesowe rynku ekologii w Polsce, zagadnienia związane z energią odnawialną.

    Portal porusza tematy związane z eko-modą, ekologiczną żywnością, promuje naturalne kosmetyki, zdrową kuchnię, eko-podróże, kulturę i sztukę opartą na recyklingu. Miesięczne portal odwiedza ponad 320 tys. czytelników. Więcej na www.ekologia.pl

    ]]>
    Zostań Przewodnikiem Nocy Sów! Tue, 02 Feb 2016 11:51:26 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/zostan-przewodnikiem-nocy-sow http://jestemnaptak.pl/artykul/zostan-przewodnikiem-nocy-sow noreply@jestemnaptak.pl (Ewa Stróżniak) Ewa Stróżniak Piąta już edycja wydarzenia odbędzie się 11-13 marca 2016.

     

    Dzięki współpracy wolontariuszy i edukatorów z całego kraju, po raz kolejny wspólnie poznamy świat sów – gatunki występujące w Polsce, metody badań i ochrony oraz rolę w kulturze. Co więcej, ruszymy w teren, gdzie spacerując i nasłuchując zbliżymy się do sów jeszcze bardziej. A wszystko to w samym środku jednej z marcowych nocy, kiedy większość z nich jest najbardziej aktywna.

     

     

    Zostań Przewodnikiem i razem z nami przeżyj wyjątkową Noc…

     

    Jeśli chciałbyś/chciałabyś zostać Przewodnikiem Nocy Sów i zorganizować Noc Sów w swojej miejscowości, przyłącz się do nas.

     

    Potrzebne będą: dobre chęci, podstawowa wiedza na temat ptaków (w szczególności sów), pasja oraz umiejętność przekazywania wiedzy innym. Podczas wybranego przez Ciebie wieczoru będziesz mieć wspaniałą okazję, by przybliżyć lokalnej społeczności znaczenie, piękno i potrzebę ochrony sów.

     

    Szczegółowe informacje dotyczące całego wydarzenia znajdziesz w Regulaminie Nocy Sów.
    Natomiast przygotowany przez nas Poradnik Przewodnika Nocy Sów pomoże Ci zorganizować wydarzenie.
    POlecamy również Przykładowy Program Wydarzenia.

     

    Potencjalni Przewodnicy Nocy Sów, którzy do 10 lutego 2015 r. prześlą wypełniony Formularz zgłoszeniowy dla Przewodnika w wersji online, nie tylko będą mogli liczyć na naszą pomoc i wsparcie, ale otrzymają również pakiet materiałów oraz plików w wersji elektronicznej, pomocnych przy realizacji całego wydarzenia.

    W skład materiałów wchodzić będą:

    • folder o sowach,
    • plakat z sowami,
    • plakat promujący wydarzenie,
    • torba z logiem Wydarzenia,
    • koszulka pTAK też Człowiek!,
    • przypinki z sowami dla uczestników.
    • budka lęgowa dla puszczyka (dla zainteresowanych)
    • inne materiały edukacyjno-informacyjne Ptaków Polskich

     

    oraz pliki elektroniczne:

     

    • prezentacje multimedialne o sowach,
    • głosy sów,
    • zdjęcia,
    • wzór plakatu promującego wydarzenie,
    • lista obecności uczestników,
    • wzór informacji prasowej.

     

    Przewodnicy Nocy Sów zobowiązani są do zapoznania się z Regulaminem Nocy Sów.

    Wszelkich dodatkowych informacji oraz wsparcia przy organizacji wydarzenia udziela Ewa Stróżniak, Koordynatorka ds. Edukacji.
    Kontakt drogą telefoniczną 887 747 737 lub mailowo: ewa.strozniak@ptakipolskie.pl.
    Kontakt dla prasy:  Anna Pilarska, anna.pilarska@ptakipolskie.pl +48 785 745 737

     

    Zgłoś się już teraz!

    FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY DLA PRZEWODNIKA

     

    Materiały do pobrania:

     

    Regulamin Nocy Sów

    Przykładowy Program Nocy Sów

    Poradnik Przewodnika Nocy Sów


    Sprawdź jak wyglądały dotychczasowe Noce Sów  - TUTAJ.

     

    Poznaj, Pokochaj, Pomóż – wspólnie możemy chronić sowy!

     

    Noc Sów to ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne poświęcone nocnym łowczyniom, organizowane przez Ptaki Polskie w ramach Ogólnopolskiej Kampanii Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3., dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014.

     

    ]]>
    Magiczny Luty Mon, 01 Feb 2016 10:28:49 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/magiczny-luty http://jestemnaptak.pl/artykul/magiczny-luty noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski W tym miesiącu zabieramy Was do świata legend, symboli i sztuki... Przewodnikiem będą Łabędzie Czarne.

    POBIERZ KALENDARZ LUTY 2016

    Łabędzie (nie tylko Czarne) dosłownie na całym świecie i we wszystkich kulturach były postrzegane jako istoty z innego wymiaru, albo łączące nas z zaświatami. Poza wyrafinowaną sztuką i erotyką, symbolizowały też przemianę (któż nie pamięta Brzydkiego Kaczątka?) i wędrówkę dusz. Często podróżowały w nich lub żyły dusze zmarłych – szczególnie dziewic. Od Syberii i Indii aż po Irlandię – pełno było legend o pięknych dziewczynach przybierających postać łabędzi lub zaklętych w łabędzie przez czarnoksiężników. Jedna z takich legend stała się pierwowzorem dla jednego z największych baletów wszechczasów – słynnego „Jeziora Łabędziego”. Żaden inny ptak, ani jakiekolwiek inne zwierzę, nie pasowałoby lepiej do baśniowej i jednocześnie tragicznej scenerii wykreowanej przez rosyjskiego mistrza.    

     

    Łabędzie Czajkowskiego, to jednak już nie swojskie Łabędzie Nieme.
    To ich kuzyni z Dalekiej Północy - Labędzie Krzykliwe, które najczęściej zasiedlają mroczne baśnie i pełne tęsknoty legendy.

     

    Na jeziorze Czajkowskiego pojawia się też jeden absolutnie wyjątkowy ptak – Łabędź Czarny.
    W 1877 – w roku premiery „Jeziora Łabędziego” - Australia była już dawno odkryta. Dla ówczesnych Europejczyków o wiele bardziej elektryzujące od kangurów i diabłów tasmańskich okazały się Czarne Łabędzie! Niewątpliwie łabędzie – ale czarne i do tego spoglądające na świat rubinowymi oczami(!) - w naszej wyobraźni szybko stały się ptakami czarnoksiężników. Chętnie przypisywano im złe moce i złe intencje.

     

    Tymczasem, w rzeczywistości, australijskie Czarne Łabędzie w porównaniu z ich białymi kuzynami z Północy są jak przysłowiowe gołąbki pokoju. Najlepiej to widać w czasie gdy ptaki zakładają gniazda i wychowują młode – najchętniej w licznych, zgodnych koloniach, gdzie obowiązki rodzicielskie są równo dzielone pomiędzy obojga partnerów (oczywiście z wyjątkiem składania jaj). Sytuacja raczej nie do pomyślenia nad naszymi wodami, gdzie wielkie, białe samce nieustająco patrolują granice swoich rewirów i zaatakują każdego, kto je przekroczy. Ci najbardziej agresywni zabijają nawet mniejsze ptaki i ich pisklęta, które nieopatrznie wpłyną na ich wody...


    O niesamowitej symbolice i magii Łabędzi oraz innych ptaków, Ewa Podolska rozmawia z Jackiem Karczewskim (Ptaki Polskie).

    Zachęcamy do wysłuchania:

     

    ]]>
    Mądre dokarmianie ptaków, cz.III Wed, 27 Jan 2016 10:08:33 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/madre-dokarmianie-ptakow-cziii http://jestemnaptak.pl/artykul/madre-dokarmianie-ptakow-cziii noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Prawdopodobnie ludzie od bardzo dawna dokarmiali dzikie ptaki – ale tylko okazjonalnie i dla samej przyjemności obcowania z nimi. Zapewne częściej wiosną i na spacerze w parku, niż zimą i systematycznie. Takie prawdziwe i zorganizowane dokarmianie zaczęło się zaledwie ponad sto lat temu. Było to w wiktoriańskiej Anglii - na fali dwóch największych rewolucji naszej cywilizacji: przemysłowej i darwinowskiej…

     

    Ptaki chronią młodzież przed demoralizacją!
    W 1864 roku, w górniczym miasteczku Newcastle na północy Anglii, powołano pewne stowarzyszenie skupione wokół dziecięcego pisemka „Dicky Bird Society”. Intencją założycieli było zachęcenie młodzieży do regularnego zimowego dokarmiania ptaków w parkach i ogrodach, przy czym prawdziwa motywacja miała charakter wybitnie społeczny. Otóż zajęcie się ptakami miało chronić młodych ludzi przed demoralizującym brakiem jakichkolwiek zajęć – rozwijać zainteresowania i uczyć odpowiedzialności. Pamiętajmy, że były to czasy wielkich przemian i bumu gospodarczego, gdzie dorośli i rodzice spędzali coraz więcej czasu w pracy, a ich dzieci w najlepszym razie nudziły się w domach. (Brzmi znajomo?) Najwyraźniej metoda okazała się tyleż potrzebna, co skuteczna, bo wkrótce gęsta sieć lokalnych kół skupiała miliony członków w całym kraju. Zrozumiano wówczas, że był to jedynie punkt wyjścia do prawdziwej przyrodniczej edukacji i do budowania wrażliwości wobec przyrody.

     

    Na fali ogromnej popularności ruchu dokarmiania ptaków, w roku 1876 powstało Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu Wobec Zwierząt. W niedługim czasie objęła je swoim patronatem królowa Wiktoria i od tego momentu miało ono prawo używać w swej nazwie wielce pożądanego przymiotnika „Królewskie”. Kampanie RSPCA prowadzone były z niezwykłą dynamiką. Charakterystyczne dla nich były przemarsze orkiestr dętych. Rytmiczne melodie mało kogo pozostawiały obojętnym. Okazało się, że ucząc się odpowiedzialności oraz szacunku dla zwierząt, można się też nieźle bawić! Przysięga składana przez dzieci wstępujące w szeregi Towarzystwa brzmiała tak: “Niniejszym solennie obiecuję być dobry dla wszystkich Istot Żywych, ochraniać je z całej mojej mocy, zimą dokarmiać ptaki i nigdy nie zabierać jaj z ich gniazd”.

     

    Dzisiaj w całej Wielkiej Brytanii funkcjonuje łącznie ponad 3 tysiące różnych organizacji ochrony przyrody, których działalność wspiera około 200 tysięcy wolontariuszy. Tylko dwie największe – RSPB (Królewskie Towarzystwo Ochrony Ptaków) oraz WWT (Fundacja na rzecz Ochrony Ptaków Mokradłowych i ich Siedlisk) zrzeszają razem ponad milion dwieście tysięcy członków oraz zatrudniają ok. 2500 osób. Parki narodowe obejmują ponad 9% powierzchni kraju. Do tego należałoby dodać kilkadziesiąt procent powierzchni objętych ochroną krajobrazową i liczne rezerwaty. Tylko wspomniane RSPB i WWT mają ich łącznie ponad 130 tys. ha. Wielka Brytania była pierwszym krajem na świecie, w którym utworzono nie tylko ministerstwo ochrony środowiska, ale też pierwsze na świecie ministerstwo z bioróżnorodnością w nazwie - Ministerstwo Bioróżnorodności, Krajobrazu i Spraw Wsi oraz Ministerstwo Zmian Klimatycznych i Energii.

     

    Treści przyrodnicze są stałym elementem rzeczywistości społecznej i medialnej. Filmy przyrodnicze nadawane są na kanałach krajowych w pasmach wieczornych (prime time), a liczni dziennikarze i prezenterzy-przyrodnicy robią szybkie kariery. Każdego roku na półki księgarni trafia kilkadziesiąt nowych tytułów popularyzujących przyrodę.

     

    Czy ktoś widział paszport brytyjski?...
    Warto mu się przyjrzeć, bo to małe dzieło sztuki. Jednak, to co być może najbardziej (nas) zaskakuje, to piękne grafiki dębów, motyli modraszków czy kulików – integralnych elementów angielskiego krajobrazu i dziedzictwa narodowego. Nie mniej ważnych dla budowania patriotyzmu i tożsamości narodowej, niż Big Ben czy James Bond. Wizerunku Bonda oczywiście w paszporcie nie ma, ale David Craig zastąpił sir Davida Attenborough i czyta filmy przyrodnicze dla BBC. Robią to też m.in. Kate Winslet czy Jeremy Irons.

     

    Branża przyrodnicza, w tym turystyka przyrodnicza i birdwatching, to w Wielkiej Brytanii również poważny biznes. Tylko w Szkocji każdego roku generuje równowartość ok. 7 miliardów złotych i zapewnia 39 tysięcy pełnoetatowych miejsc pracy.

     

    Czy warto dokarmiać ptaki?...

    czytaj więcej: "
    Jej Wysokość Ochrona Przyrody"

    ]]>
    Dla prasy Tue, 26 Jan 2016 18:15:34 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/dla-prasy http://jestemnaptak.pl/artykul/dla-prasy noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Noc Sów 2016
    11/12/13 marca


    Ptaki Polskie zapraszają na Noc Sów - ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne poświęcone tym tajemniczym ptakom.
    Jedyną taką noc w Polsce!

     

    Marcowe noce pachną już wiosną i budzącym się życiem, a wieczorny spacer skrajem lasu może okazać się bardziej pasjonujący niż myślimy.

    To najbardziej aktywny okres w roku dla większości naszych sów. Rozpoczynają swój okres godowy – i pohukują tak że włos jeży się na głowie - albo pióra oczywiście. Sowom z podniecenia – innym mieszkańcom lasów z przerażenia…

     

    Dzięki współpracy z wolontariuszami ornitologami i edukatorami w całym kraju wspólnie odkryjemy świat sów, opowiemy o poszczególnych gatunkach i ich biologii, poznamy metody badań i ochrony sów oraz dowiemy się, jak znaczącą rolę miały one w polskich legendach i kulturze. Co więcej, wyjdziemy w teren, gdzie będziemy poznawać, nasłuchiwać i wabić sowy.

    Uczestnikiem Wydarzenia może zostać każdy, niezależnie od wieku, zainteresowań i poziomu wiedzy na temat ptaków czy przyrody.

    Zapraszamy wszystkich chętnych! Udział jest nieodpłatny!

    Zwracamy jednak uwagę, że liczba miejsc w poszczególnych lokalizacjach jest ograniczona.

    Do 10 lutego czekamy na zgłoszenia Przewodników.
    Po tym, na stronie www.noc-sow.jestemnapTAK.pl powstanie mapa Nocy Sów w całej Posce, na której 
    każdy będzie mógł zapisać się na wydarzenie w najbliższej okolicy.

     

    Szczegóły wydarzenia na stronie www.jestemnapTAK.pl, w zakładce Noc Sów,
    oraz na www.noc-sow.jestemnapTAK.pl

     

    Informacji dotyczących wydarzenia udziela Anna Pilarska, anna.pilarska@ptakipolskie.pl , tel.: 785 745 737

     

     

     

    Noc Sów to ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne organizowane przez stowarzyszenie Ptaki Polskie. 5. edycja możliwa jest dzięki Ogólnopolskiej Kampanii Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3., realizowanej pod honorowym Patronatem Ministra Środowiska, dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014.

    ]]>
    Mądre dokarmianie ptaków, cz.II Fri, 15 Jan 2016 14:27:22 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/madre-dokarmianie-ptakow-czii http://jestemnaptak.pl/artykul/madre-dokarmianie-ptakow-czii noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Jeśli dokarmiasz „maluchy” i masz tradycyjny karmnik (domek z daszkiem) – umieść go w miejscu możliwie osłoniętym od wiatru (i śniegu), ale w taki sposób, aby ptaków korzystających z karmnika nie był w stanie zaskoczyć jakiś kot. (Koty są statystycznie największym zagrożeniem dla ptaków żyjących w miastach i wsiach.) Jednocześnie żadna z „dróg panicznego wylotu” z karmnika nie może prowadzić na duże okna lub inne przeszklone powierzchnie. Przestraszone ptaki (zupełnie jak ludzie) często odruchowo rzucają się do ucieczki, a prędkość ok. 40km/h, szczególnie na krótkim dystansie, nie daje im szansy na korektę kierunku lotu. W efekcie ci którym udało się uniknąć zębów kota lub szponów krogulca, zabijają się w zderzeniu z szybą. Podobne zagrożenie może stanowić bezpośrednie sąsiedztwo uczęszczanej drogi.

     

    Mając powyższe na uwadze, dobrze jest zlokalizować karmnik w bezpośredniej bliskości dużego krzewu (krzewów) albo niskiego drzewa. Uwaga – nie powinny to jednak być zbite, zimozielone iglaki, w których niepostrzeżenie mógłby się zasadzić kot i stamtąd uderzyć na posilające się ptaki. Za to plątanina bezlistnych lub jeszcze lepiej rzadko ulistnionych gałęzi - idealnie jeśli najeżone są kolcami! – zapewnia pełną widoczność w obydwu kierunkach: Do wewnątrz, gdy ptak szuka „grzędy”, na której może bezpiecznie skonsumować np. ziarno słonecznika przyniesione z karmnika lub dokąd ucieknie przed zagrożeniem - i na zewnątrz, gdy z gąszczu swojego krzaka może się przyglądać okolicy.

     

    Systematyczność (ciągłość) dokarmiania, higiena stołówki, jakość karmy i bezpieczeństwo lokalizacji to podstawa! Inaczej karmnik czy wywieszone kule tłuszczowe albo słonina mogą okazać się śmiertelną pułapką dla wielu gości. Pozostałe parametry związane z miejscem i formą dokarmiania, to już tzw. kwestie wtórne. I tak: Karmnik może być posadowiony na specjalnym słupku albo bezpośrednio na drzewie lub krzewie. Pamiętajmy jednak, aby zapewnić sobie dobre dojście do niego. To samo dotyczy wysokości na jakiej umieścimy ptasią stołówkę. Pokarm (szczególnie ziarna zbóż i warzywa) możemy wysypywać bezpośrednio na ziemię lub na specjalną platformę umiejscowioną tuż nad ziemią. Karmnik możemy również umieścić za oknem lub na balkonie wysokiego piętra - tam też w końcu dotrą głodne ptaki.  

     

    Jeśli chodzi o kształt i formę - generalna zasada jest taka, że im prostszy karmnik, tym lepszy. Obecnie, obok tych tradycyjnych, dostępne są najróżniejsze karmniki tubowe oraz koszyki na kule tłuszczowe. Gdy kupujemy karmnik lub sami go składamy, pamiętajmy, aby jego konstrukcja umożliwiała nam łatwe czyszczenie.  

     

    Dobrze jest też mieć kilka karmników (punktów dokarmiania) z różnym lub nawet identycznym pokarmem. Takie zróżnicowanie rozprasza konkurencję i zmniejsza ryzyko konfliktów - daje przy tym większe szanse tym bardziej nieśmiałym. Jeśli zaś ktoś martwi się o stan swojego trawnika wokół karmnika – zapewniamy, że ten sobie poradzi, a nawet skorzysta z dobrodziejstw ptasiego guana. Wątpiącym podpowiadamy okresową zmianę lokalizacji, czyli przestawianie karmnika.  

     

    I już na koniec: Jeśli komuś absolutnie nie podoba się, że do karmnika zaglądają tzw. nieproszeni goście, np. miejskie gołębie lub wrony, proponujemy karmnik umieścić w specjalnym koszu lub otoczyć go siatką z odpowiednio dużymi/małymi okami. W każdym razie muszą być na tyle ciasne, że zniechęcą przykładowe gołębie, ale umożliwią swobodny ruch całemu ptasiemu drobiazgowi. Pamiętajmy jednak, aby w ten sposób nie wyeliminować kosów czy kwiczołów, które są dużo większe od np. sikory. Z drugiej strony zabezpieczając nasz karmnik przed gołębiami miejskimi, zamkniemy go też dla sierpówek i dzięciołów. Szkoda…

     

    ]]>
    Mądre dokarmianie ptaków, cz.I Wed, 13 Jan 2016 15:00:48 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/madre-dokarmianie-ptakow-czi http://jestemnaptak.pl/artykul/madre-dokarmianie-ptakow-czi noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz) Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz Z naszego doświadczenia wynika, że najlepiej sprawdza się uniwersalne i wysokokaloryczne ziarno słonecznika, które zaspokoi zarówno zdeklarowanych wegetarian jaki i tych, którzy wolą zwierzęce białko. Nawet ptaki, które normalnie nigdy po nie nie sięgają, np. szczygły, w końcu się do niego przekonują. Polecamy łuskane! Jest trochę droższe od tego w łupinach, ale ma też kilka bardzo ważnych zalet: Przede wszystkim jest dostępne dla ptaków, które mogą sobie nie poradzić z łupinami – chociażby wspomniane szczygły. Jego „obróbka” zajmuje znacznie mniej czasu, a to czas właśnie - a konkretnie bardzo krótki zimowy dzień - jest dla głodnym ptaków czynnikiem krytycznym i może decydować o przeżyciu. Wreszcie niektóre ptaki zostawiają po sobie, delikatnie mówiąc, bałagan, który czasami rozciąga się w promieniu wielu metrów od karmnika. Słonecznikowe łupiny mogą się tutaj okazać prawdziwym utrapieniem. Na szczęście mamy ziarno łuskane – i gwarancję widocznej różnicy.
     

    Sprawdź najlepsze karmniki w naszym sklepie na pTAK! 


    Co jeszcze możemy zaoferować naszym skrzydlatym gościom? Wszystko zależy od tego jakie ptaki chcemy gościć przy naszym karmniku. Większość ma bowiem swoje preferencje pokarmowe – niektóre nawet nie są w stanie strawić „nie swojego” pokarmu lub nie mają stosownych narzędzi (tj. dzioba), żeby skutecznie się do niego dobrać. Nie wdając się w szczegóły anatomiczno-funkcjonalne, tym którzy mają więcej czasu i zapału, proponujemy wprowadzić do karmnikowego menu kilka dodatkowych pozycji, które powinny zostać docenione przez odwiedzających:

     



    Jabłko lub gruszka – przecięte na pół lub w ćwiartkach - z pewnością bardzo ucieszą kosy i kwiczoły oraz rudziki i śpiewaki jeśli nie odleciały. Nie pogardzą też nimi chociażby bogatki czy dzięcioły. Szczególnie ci pierwsi chętnie też sięgną po inne świeże owoce – np. śliwki i winogrona oraz wszelkie suszone jagody, a nawet rodzynki, które przed podaniem najlepiej namoczyć w wodzie.

     

    Gotowane lub jeszcze lepiej parowane (albo nawet surowe) ziemniaki, buraki, marchew czy pietruszka też się przydadzą – oczywiście w kawałkach. Na pewno uszczęśliwią zimujące w mieście kaczki, łyski i łabędzie - szczególnie gdy podamy im je zamiast chleba. Z warzyw chętnie skorzystają też kuropatwy i bażanty. Dla nich, dla sierpówek i małych ziarnojadów warto też sypać zboża. Zapewniamy, że mazurki, trznadle, dzwońce, gile czy grubodzioby mają odpowiednie narzędzia żeby sobie z nimi skutecznie poradzićJ

     

    W karmniku możemy też wyłożyć trochę naturalnego, białego sera – co najmniej kosy, kwiczoły, dzięcioły i sikory zrobią z niego dobry użytek. (I na wszelki wypadek: Nigdy nie podawajmy ptakom mleka, którego nasi pierzaści przyjaciele nie mogą trawić z powodu braku odpowiednich enzymów, a które wiele z nich może doprowadzić nawet do śmiertelnego zatrucia!). Jeśli ryż – to gotowany. Z kolei płatki zbożowe tylko suche – ale generalnie cieszą się słabym zainteresowaniem i nie polecamy. Tym bardziej, że łatwo zaśmiecają karmnik i szybko chłoną wilgoć, stając się tym samym łatwa pożywką dla grzybów i roztoczy. Lepszy byłby już pokruszony biszkopt – oczywiście najlepiej domowej robotyJ i zawsze bez konserwantów!

     

    Wielu amatorów znajdą za to tłuczone orzechy – najlepiej włoskie. Mogą być też egzotyczne odmiany - byle byłyby odpowiednio tłuste (wysokokaloryczne) i oczywiście niesolone.

     

    Czyże, dzwońce, a nawet zaglądające czasami do karmników czeczotki chętnie pochylą się nad siemieniem lnianym. Pamiętajmy jednak, że ono oznacza też częstsze sprzątanie – szczególnie po wizycie stadka kłótliwych czyży.

     

    I tak dotarliśmy do momentu, w którym czas się zmierzyć z sakramentalnym już „Co z tym chlebem?!” Odpowiadamy krótko: Nie polecamy! Właściwości odżywcze chleba, z punktu widzenia ptaków (szczególnie tych drobnych), są mizerne. Na domiar złego, większość powszechnie dostępnego dzisiaj pieczywa produkowana jest z mocno przetworzonej mąki, z dużymi ilościami soli, konserwantów i wszelkich ulepszaczy... Wszystkie te substancje są zaprzeczeniem odpowiedzialnego dokarmiania ptaków!

     

    Na koniec coś dla mięsożerców: Rozwieszone kawałki zwierzęcego sadła, boczku lub słoniny – zapewne skorzystają z nich nie tylko sikory, kowaliki i dzięcioły. Drobiny możemy też „ukrywać” w zakamarkach kory pnia drzewa lub na końcach gałązek – wdzięczne nam pełzacze i raniuszki, a nawet maleńkie mysikróliki na pewno ich nie przeoczą. Ale to już wersja dla zaawansowanych lub mających dużo wolnego czasuJ. Oni też mogą sami wytapiać i formować specjalne kule tłuszczowe (lub inne kształty) z nasionami.

     

    Zawsze, kiedy to tylko możliwe, zapewnijmy naszym ptakom czystą i świeżą wodę do picia!

     

    ]]>
    Styczniowy Kowalik Thu, 07 Jan 2016 17:05:02 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/styczniowy-kowalik http://jestemnaptak.pl/artykul/styczniowy-kowalik noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska, fot. Cezary Korkosz) Anna Pilarska, fot. Cezary Korkosz Jak idą noworoczne porządki?
    Nie ma co się przemęczać i od razu zabierać za mycie okien, odkurzanie…

    Zacznijmy od pulpitu komputera – krok po kroku:


    - Na pulpicie tworzymy folder PULPIT.
    - Wrzucamy do niego wszystkie inne foldery i pliki.
    - Jako tło umieszczamy pięknego, zimowego Kowalika! POBIERZ
    - Udajemy się na zasłużony odpoczynek ;)

    Wiecie, że Kowaliki nie opuszczają Polski na zimę?
    Właśnie teraz dużo łatwiej jest się im przyjrzeć z bliska, ponieważ często odwiedzają nasze karmniki i nie wykazują przy tym lęku. Kowalikowy dziób budzi respekt - idealnie nadaje się na despotycznego władcę karmnika (choćby na tę chwilę potrzebną do zaspokojenia głodu!).
    Kowaliki z pewnością odwiedzą Wasz karmnik jeśli zaproponujecie im słonecznik...

    Co miesiąc będziemy przesyłać Wam nowy kalendarz pulpitowy
    z pięknym zdjęciem, z ważnym tematem, ciekawostką i poradą.

    Żeby nie tracić z oczu spraw najważniejszych…
    Bądźmy na pTAK!

    ]]>
    Dokarmiać, czy nie dokarmiać? Wed, 06 Jan 2016 17:53:39 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/dokarmiac-czy-nie-dokarmiac http://jestemnaptak.pl/artykul/dokarmiac-czy-nie-dokarmiac noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz) Jacek Karczewski, fot. Cezary Korkosz Zanim zaczniemy hamletyzować,
    posłuchajmy pewnej historii.

    Historii, jakich wiele…
    Nie tak dawno, kilkanaście - najwyżej dwadzieścia lat temu, była sobie wieś, która nazywała się Całapolska. Do najbliższego miasta było ponad 10km. Domy w Całopolsce otaczały kwietne ogrody, którym tu i ówdzie ciągle jeszcze towarzyszyły stare, przydomowe sady. Pełno w nich było kolorowych kwiatów, które jak magnes przyciągały zapylające je pszczoły, trzmiele i motyle. W licznych dziuplach w parku i w przydrożnych alejach gnieździło się wiele ptaków. Potężne drzewa zapewniały im nie tylko schronienie, ale i pożywienie. Ludziom dawały cień w czasie upałów oraz osłonę przed wiatrami i mrozem – no i oczywiście tlen, czyste powietrze i spokój (liście doskonale wychwytują wszelkie zanieczyszczenia oraz hałas!).


    Do tego ich korzenie i konary pracowicie magazynowały nadwyżki wody deszczowej, którą potem uwalniały w czasie suszy. Wieś otaczała mozaika pól, łąk i pastwisk.


    Miedze, zagajniki i oczka wodne.
    Pola przedzielały miedze, a rozległy krajobraz zdobiły śródpolne zagajniki, strumienie i kilka bagiennych oczek wodnych, które rozbrzmiewały rechotaniem żab. Wiosną i latem oko cieszyły kobierce najróżniejszych roślin – wonnych ziół i kwiatów, które przyciągały owady, które z kolei przyciągały ptaki...

    Jesienią i zimą szczygły, trznadle, gile, jery i wiele innych gatunków zajadało się wszelkimi nasionami, które pozostały na suchych już łodygach albo na gałęziach drzew. Kosy, rudziki, śpiewaki, kwiczoły czy paszkoty zawsze mogły znaleźć jakieś tłuste robaki ukrywające się pod opadłymi liśćmi. Gdy przysypał je śnieg, te, które nie odleciały przerzucały się na głóg, jarzębinę, berberys i inne dzikie jagody oraz pozostałe w sadach jabłka. W tak zróżnicowanym i pełnym życia krajobrazie, przez cały rok każdy mógł znaleźć dla siebie coś dobrego. Całopolanie mogli być dumni, że mieszkają w tak pięknym miejscu i cieszyć się życiodajną różnorodnością.
     



    Co się stało?
    Dzisiaj trudno rozpoznać Całopolskę. Przede wszystkim nie widać gdzie kończy się miasto, a gdzie zaczyna się wieś. Przestrzeń jaka kiedyś je oddzielała w całości została zabudowana osiedlami, centrami handlowo-usługowymi, halami przemysłowymi oraz gęstą siecią dróg. Tam gdzie kiedyś kwitły zioła, dzisiaj są parkingi. Lipowa aleja biegnąca kiedyś przez centrum wsi została wycięta. Podobnie kasztanowce i dęby przy drogach odchodzących w bok. Pod pretekstem pielęgnacji i rewitalizacji(?!) wycięto wszystkie stare drzewa w parku. Większość trawników wyłożono kostką betonową, a staw, przy którym kiedyś śpiewały słowiki, zasypano.

    Chemiczne trawniki.
    Mieszkańcy Całopolski swoje kwietne ogrody zamienili na wzorzyste, cementowe nawierzchnie, które w upalne dni nagrzewają się jak kamienne piece! Zamiast kolorowych kwiatów, bzów czy jaśminów, w najlepszym razie rosną tam teraz tzw. tuje i faszerowane chemią trawniki. Zniknęły przydomowe sady. Zaorano większość łąk i pastwisk wokół wsi. Po dawnych miedzach, śródpolnych zagajnikach, strumieniach i oczkach wodnych nie zostało nawet śladu. Wszystkie pola zlały się w jedną, wielką monokulturę, która przez większą część roku jest zatruta nawozami i opryskami. Nie ma już owadów, nie ma ziół, ani nasion czy owoców – niczego, co nadawałoby się do jedzenia. Nie ma też gdzie się schronić. Różnorodny kiedyś krajobraz przypomina teraz gigantyczną konstrukcję złożoną z wielkich, równo przyciętych elementów. Nawet już nie wygląda jak żywy. W Całopolsce i w okolicy trudno jest dzisiaj przeżyć ptakom, które kiedyś się tutaj gnieździły. Jeszcze trudniej jest przetrwać tym, które pojawiają się tutaj tylko na przelotach lub zimą – desperacko szukając jedzenia oraz schronienia przed chłodem czy kotami…

     

    Czy dokarmiać ptaki zimą?

    My, Ptaki Polskie, wierzymy, że trzeba, że warto – a nawet, że jesteśmy im to winni.
    Poza tym, karmik za oknem bywa lepszy od komputera i telewizji – potwierdzi każdy, kto go ma...

    ]]>
    Dołącz do Zespołu Ptaków Polskich! Mon, 04 Jan 2016 10:29:48 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/dolacz-do-zespolu-ptakow-polskich http://jestemnaptak.pl/artykul/dolacz-do-zespolu-ptakow-polskich noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Praca w stowarzyszeniu Ptaki Polskie

     

    Mamy wyjątkową ofertą pracy: dla kreatywnych społeczników z pasją – ale z cechami dobrze zorganizowanego marketingowca i kierownika projektu w jednym. Idealny Kandydat lub Kandydatka musi też łączyć w sobie dużą samodzielność z duchem synergii i współpracy. Zapewniamy pracę pełną wyzwań i trudności, ale za to w najważniejszych dla naszej planety dziedzinach – ochronie życia na Ziemi i edukacji. Będzie to praca
    w ruchu, w dynamicznym otoczeniu oraz w twórczym Zespole, do którego poszukujemy osoby na stanowisko Koordynator/Koordynatorka ds. Edukacji

     

    Ogólny cel pracy:

    Rozwijanie działu edukacji w działalności stowarzyszenia Ptaki Polskie poprzez rozwijanie i obsługę sieci szkół (instytucji) partnerskich w ramach idei/akcji Szkoła na pTAK!

     

     

    Kluczowe oraz wspierające cele i zadania związane ze stanowiskiem:

    • Aktywne nawiązywanie kontaktów i budowanie relacji ze szkołami i przedszkolami oraz innymi instytucjami edukacyjnymi (publicznymi i niepublicznymi) w ramach akcji/idei Szkoła na pTAK!
    • Rozwijanie i obsługa sieci szkół i innych instytucji partnerskich w ramach akcji/idei Szkoła na pTAK!
    • Udział w budowaniu planów i strategii edukacyjnej dla Stowarzyszenia.
    • Promowanie i popularyzacja działań i idei w ramach akcji Szkoła na pTAK! – w tym promowanie i obsługa prowadzonych w ramach akcji konkursów.
    • Pisanie komunikatów, anonsów oraz artykułów popularyzatorskich dotyczących działań edukacyjnych prowadzonych przez Ptaki Polskie do wydawnictw i publikacji stowarzyszenia – w tym na strony www oraz do cyfrowego newslettera.
    • Redagowanie oraz dystrybucja (cyfrowa) newsletterów dedykowanym działaniom edukacyjnym.
    • Wsparcie w rozwijaniu i obsłudze Klubu Ptaków Polskich.
    • Prowadzenie i bieżąca aktualizacja baz danych związanych z działaniami edukacyjnymi.
    • Promocja oraz wsparcie komunikacyjne dla idei oraz działań podejmowanych
      w bieżącej, statutowej działalności Stowarzyszenia.
    • Raportowanie efektów pracy zgodnie z zasadami przyjętymi w Stowarzyszeniu.

     

    Ostateczny zakres obowiązków będzie uzgodniony wspólnie z zatrudnioną osobą oraz zapisany w umowie o pracę.

     

     

    Kluczowe umiejętności, wiedza, postawy i doświadczenie:

    • Wysokie standardy organizacyjne, dbałość o szczegóły i samodyscyplina.
    • Wysokie nastawienie na cel - postawa osobistego zaangażowania i poczucie (współ)odpowiedzialności.
    • Mobilność, gotowość do wyjazdów służbowych oraz pracy w nietypowych godzinach.
    • Pełna znajomość obsługi urządzeń biurowych, w tym standardowych narzędzi informatycznych.
    • Co najmniej dobra znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie.
    • Umiejętności o charakterze redakcyjnym i publicystycznym (pisanie tekstów
      o charakterze popularyzatorskim i promocyjnym).
    • Wysokie umiejętności organizacyjne.
    • Wysoki poziom umiejętności interpersonalnych i społecznych – w tym łatwość nawiązywania kontaktów oraz budowania trwałych relacji i współpracy.
    • Postawa kooperacji/synergii i umiejętność współpracy.
    • Zainteresowanie zagadnieniami ochrony przyrody.
    • Doświadczenie w zakresie organizacji wydarzeń i działań lub marketingu społecznego, lub komunikacji i PR, lub ogólnej działalności społecznej.
    • Mile widziane doświadczenie w zakresie edukacyjnej społecznej.
    • Prawo jazdy kategorii B.

     

    Miejsce pracy:

    Sopot lub Goniądz

     

    Forma i czas zatrudnienia:

    Umowa o pracę na etat lub inna forma zatrudnienia, począwszy od lutego lub najdalej marca 2016, z okresem próbnym do 6 miesięcy.

     

    Wynagrodzenie:

    Do negocjacji podczas rozmowy rekrutacyjnej.

     

    Kontakt i korespondencja:

    Aplikacje prosimy przesyłać tylko w formie elektronicznej, najpóźniej do dnia
    22 stycznia 2016 na OBYDWA adresy jednocześnie
    :

    anna.pilarska@ptakipolskie.pl

    jacek.karczewski@ptakipolskie.pl

     

    Dodatkowe informacje pod numerami telefonów:

    58 719 12 28, 785 745 737

     

    O stowarzyszeniu Ptaki Polskie

    Jesteśmy organizacją pożytku publicznego. Powstaliśmy z potrzeby czasu, stawiając sobie za cel ochronę przyrody - w szczególności ochronę ptaków i ich siedlisk. Dla dobra przyrody i ludzi. Nasza misja zawiera się w trzech słowach: Poznaj Pokochaj Pomóż.

     

    Tę misję realizujemy poprzez edukację, komunikację społeczną oraz bezpośrednią ochronę czynną. Publikujemy, nagrywamy płyty, kręcimy filmy, organizujemy wystawy, pracujemy w terenie, prowadzimy badania, zmieniamy krajobraz, rozwijamy sieć współpracy z ludźmi i z instytucjami z kraju i z Europy.

     

    Nasz zespół łączy wiedzę zawodowych ochroniarzy, różnorodne doświadczenie wielu branż oraz szczerą pasję prawdziwych przyrodników.

     

    Wśród naszych najważniejszych bieżących projektów warto wymienić:

    kampanię Bądź na pTAK!www.jestemnapTAK.pl oraz www.niebedzieptakow.pl
    i www.wystawa.jestemnaptak.pl

    Bagna są dobre! Ujście Wartywww.bagnasadobre.pl

    Bagna są dobre! Łąki Polski Północnej www.mokradla.eu

    Orlik Ptak Jakich Małowww.orlikgrubodzioby.org.pl

     

    Zapraszamy również do naszego Sklepu na pTAK!www.sklepnapTAK.pl

    oraz na naszą stronę główną – www.ptakipolskie.pl
    i profil na FB www.facebook.com/ptakipolskie

    ]]>
    Nie taki Gawron oczywisty! Tue, 15 Dec 2015 12:30:33 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/nie-taki-gawron-oczywisty http://jestemnaptak.pl/artykul/nie-taki-gawron-oczywisty noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Zauważyliście jak pięknie się poruszają?

    Nie są też wcale czarne, ale – jak przekonują Piotr Kamont (Ptaki Polskie) i Ewelina Sobańska – tęczowe!

    Często mylimy je również Krukami.
    Warto posłuchać audycji Radia Gdańsk i sprawdzić jaki jest dobry sposób na odróżnienie tych dwóch gatunków.

     

    Czy naprawdę są tak uciążliwymi mieszkańcami miast?
    Okazuje się, że ich populacja spada. Warto zadbać więc o nasze zaprzyjaźnione, jesienne, miejskie Gawrony…
    Nie trzeba dokarmiać, wystarczy nie przeszkadzać, w końcu to krukowate – jedne z najbardziej inteligentnych ptaków!

    Jak pogodzić ich nasze wspólne interesy w przestrzeni miejskiej?
    Słuchajcie audycji Włodka Raszkieiwcza dla Radia Gdańsk:

     

    Posłuchaj o Gawronach
    Poprzednie audycje 

     

    Audycja jest częścią cyklu Kto rano wstaje temu ptak nadaje. Kolejnych można wysłuchać w każdy piątek po godzinie 12.30, na antenie Radia Gdańsk. O ptakach opowiadają Ewelina Sobańska i Piotr Kamont ze stowarzyszenia Ptaki Polskie, rozmawia Włodek Raszkiewicz.  Programy powstają we współpracy ze Stowarzyszeniem Ptaki Polskie i są współfinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

    ]]>
    Jak zostać św. Mikołajem i nie zwariować? Thu, 10 Dec 2015 10:56:18 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-zostac-sw-mikolajem-i-nie-zwariowac http://jestemnaptak.pl/artykul/jak-zostac-sw-mikolajem-i-nie-zwariowac noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Okres przedświąteczny jest najlepszy.
    W powietrzu czuć już zapach ciasta i płynu do mycia okien.
    Coraz więcej biegających po sklepach ludzi, a my coraz częściej pochylamy się – sfrustrowani - nad pustą listą prezentów świątecznych.

    Jak co roku.

    Czas na zmianę. Zapomnijmy o kolejnej stercie plastikowych gadżetów i podarujmy bliskim coś kreatywnego.
    Może nawet nową pasję i zabawę na cały rok!
    Mamy kilka pomysłów – nie tylko dla miłośników ptaków.

     

    Co to Ohar?
    No właśnie - taki Ohar na męskiej koszulce to pretekst do ciekawej
    i owocnej rozmowy. Bo Ohary to ciekawe ptaki
    i długo można o nich opowiadać koleżankom…
    Kupuj Ohara.

    Rodzinna Przygoda

    Budka lęgowa to przede wszystkim dom dla ptaków, które – pozbawiane starych drzew – potrzebują naszego wsparcia. 
    Niby tylko budka, ale za około 40 PLN zyskujemy też całkiem ciekawą rodzinną akcję!
    Wdrapanie się na drzewo i montaż budki to nie lada wyzwanie . Potem już tylko wspólne oczekiwanie na wiosnę i wypatrywanie pierwszych lokatorów, ptasich sąsiadów…
    Dacie ptakom dom?

     

    Darmowy kanał przyrodniczy
    Karmnikowy prezent możecie złożyć sami (uwaga na palce!) lub zakupić jeden z nowszych modeli - design zadowoli najbardziej wymagających.
    To prezent nie tylko dla ptaków – bądźmy szczerzy – kto z nas nie lubi podglądać kolorowej gromady za oknem w ponure, zimowe dni?
    Zanim spadnie śnieg.

     

    Romantyczni i piękni
    Na pewno są wśród Waszych bliskich tacy, którzy docenią prezenty piękne.
    Prezenty, które stoją, ozdabiają i – po prostu są. Piękna rzeźbiona Czajka może być również bardzo użyteczna: stojąc na biurku inspiruje do twórczej pracy, a to już całkiem praktyczne przełożenie na nasze życie!
    Praktyczne więc są jeszcze Kuliki, Bobry, Łosie, Wilki …
    Bądź pięknym i praktycznym Mikołajem.


    Praktyczni i przewidywalni
    Tacy już myślą o przyszłości i planują.
    Mogą zaplanować, na przykład, wiosenne powroty ptaków.
    Ucieszą się z budki dla ptaków, dla owadów… Ale, żeby nie przegapili nadejścia wiosny – podarujcie im wyjątkowy kalendarz na 2016.
    Czekając na wiosnę


    Wygoda i ciepło
    Przytulamy się nie tylko w okresie świątecznym.
    Specjaliści polecają tę czynność również na codzień.
    W przypadku braku chętnych, można przytulić się do Zimorodka, Bogatki, czy ... Sowy.
    Przytul

     

    Podarujcie bliskim dobre prezenty.
    Nie biegajcie w tłumach galerii handlowych,
    nie zasilajcie pęczniejących kont sieciówek…

    Bądźcie na pTAK!
    www.sklepnapTAK.pl

     

    ]]>
    Grudniowe Duchy Thu, 03 Dec 2015 13:01:23 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/grudniowe-duchy http://jestemnaptak.pl/artykul/grudniowe-duchy noreply@jestemnaptak.pl (Emilia Sokołowska, Ptaki Polskie) Emilia Sokołowska, Ptaki Polskie Jesteście gotowi?
    Z dalekiej północy lecą goście. I to jacy!


    Piękne, tajemnicze, bajkowe dosłownie i w przenośni - Łabędzie Krzykliwe. Nie bez powodu są symbolem miłości i wierności.
    Rozwody? Zdrady? O nie, to Łabędziom się nie zdarza.

     

    Podczas gdy większość ptaków spędza zimę na dalekim południu, Łabędzie wybierają się w podróż z mroźnej Palearktyki do (między innymi) Polski. Wybrzeże Bałtyku jest dobrym miejscem do obserwacji tych majestatycznych stworzeń. Jeśli jednak nie macie w planach wyjazdu nad morze, nasze Łabędzie zostaną z Wami na cały grudzień.

    Polecamy grudniowy kalendarz:  POBIERZ

    ]]>
    Zagłosujcie na naszych Ambasadorów! Sun, 22 Nov 2015 09:25:32 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/zaglosujcie-na-naszych-ambasadorow http://jestemnaptak.pl/artykul/zaglosujcie-na-naszych-ambasadorow noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Tylko do końca listopada możecie oddawać głosy na  finalistów VII edycji Plebiscytu Gwiazdy Dobroczynności.

     

    W tym roku, wśród Gwiazd, są też trzej Ambasadorzy Kampanii Bądź na pTAK!,  którzy wspierają naszą kampanię i akcję Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania.


    Czesław Mozil - szczegóły
    Andrzej Krzywy – szczegóły
    Marek Piekarczyk – szczegóły

     

    Głosujcie!
    Na Artystów, na naszą kampanię i ... przede wszystkim - na ptaki!

    To od Was zależy, która z Gwiazd otrzyma statuetkę oraz 5 tysięcy złotych dla wybranej przez siebie organizacji pozarządowej.
    Głosować można do 30 listopada na stronie www.gwiazdydobroczynnosci.pl.

    Dlaczego warto głosować w Plebiscycie Gwiazdy Dobroczynności?

    Głosując na Gwiazdę, dziękujesz jej za jej działania na rzecz innych!

    Głosując, wyrażasz poparcie dla osób, które poświęcają swój czas, umiejętności, wizerunek i pieniądze na rzecz potrzebujących!

    Głosując, wybierasz najciekawsze i najefektywniejsze sposoby zaangażowania Gwiazd!

    Głosując, zachęcasz inne gwiazdy do działań dobroczynnych!

    Głosując, pokazujesz, że zależy Ci na pomaganiu innym!

    Głosując, promujesz naszą oragizację i kampanię!

    Głosując, możesz dowiedzieć się czegoś nowego o swojej ulubionej gwieździe!

    Głosując, możesz zainspirować siebie i swoich bliskich do działań społecznych!

    ]]>
    Anielskie skrzydła. Thu, 19 Nov 2015 17:21:55 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/anielskie-skrzydla http://jestemnaptak.pl/artykul/anielskie-skrzydla noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Wyjaśniamy to w rozmowie z red. Włodkiem Raszkiewiczem
    z Radia Gdańsk.

    Piotr Kamont i Ewelina Sobańska ostrzegają też przed złymi nawykami w dokarmianiu ptaków.

    Kolejna audycja, z cyklu „Kto rano wstaje, temu ptak nadaje” dotyczy dokarmiania ptaków. Nie zawsze nam to wychodzi nie zawsze do końca wiemy, jak robić to mądrze. Niestety skutki naszej ignorancji mogą być dla ptaków tragiczne…

    Dlatego - zanim zabierzecie się za pomaganie ptakom,
    koniecznie wysłuchajcie audycji i…

    - nie dokarmiajcie ptaków chlebem
    - nie dokarmiajcie ptaków chlebem
    - nie dokarmiajcie ptaków chlebem
    - …..

    Posłuchaj
    Poprzednie audycje

     

     

    Audycja jest częścią cyklu Kto rano wstaje temu ptak nadaje. Kolejnych można wysłuchać w każdy piątek po godzinie 12.30, na antenie Radia Gdańsk. O ptakach opowiadają Ewelina Sobańska i Piotr Kamont ze stowarzyszenia Ptaki Polskie, rozmawia Włodek Raszkiewicz.  Programy powstają we współpracy ze Stowarzyszeniem Ptaki Polskie i są współfinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

    ]]>
    Karmnik to nie wszystko! Fri, 13 Nov 2015 16:10:16 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/karmnik-to-nie-wszystko http://jestemnaptak.pl/artykul/karmnik-to-nie-wszystko noreply@jestemnaptak.pl (Piotr Kamont) Piotr Kamont Za oknem dawno już nie słychać radosnego gwaru ptasich sąsiadów. Kiedy my, w zimowej ciszy, podziwiamy biały krajobraz, nasze ptaki grzeją piórka gdzieś na południu i – miejmy nadzieję – zbierają siły do szczęśliwych powrotów! Przygotujmy się na ich przyjęcie, ale też pomóżmy tym, które towarzyszą nam dzielnie przez cały rok!

    Ogród na pTAK!

    To nie tylko zielona oaza, w której znajdujemy wytchnienie i kontakt z Przyrodą. To także ważne miejsce dla dzikich zwierząt: ptaków, jeży, czasem wiewiórek. My spędzamy w nim zwykle ciepłą część roku, a zwierzęta zależne są od naszego ogrodu przez cały rok.

    Pamiętajmy o tym i pomagajmy naszym sąsiadom. Wystarczy naprawdę niewiele, ale systematycznie. Na ogród przyjazny zimą pracujemy już wiosną, latem i jesienią!

    Tak, tym razem już za późno – ale warto o tym pamiętać!
    Przenosimy się więc do jesieni i zaczynamy od… liści - „zmory” większości ogrodników. Grabione z wielką pieczołowitością lądują albo w kompostowniku, albo w śmietniku. A może zrobić inaczej? W każdym ogrodzie, gdzieś w rogu pod drzewami, lub między krzewami jest miejsce zaciszne. Można tam bezpiecznie uformować stertę, której nie będzie rozwiewał wiatr. My z niej nie skorzystamy, ale może znajdzie w niej zimowe schronienie nasz sąsiad jeż. Opadłe liście to również idealne schronienie dla owadów, pająków i innych bezkręgowców. Te zaś, stanowią pokarm dla wiosennych gości: Kosów, Kowalików czy Pierwiosnków.


    Najbliższa wiosna to idealny czas na zmiany w naszym ogrodzie. Właśnie wtedy dosadzamy nowe rośliny do naszego ogrodu. Wybierając konkretne gatunki sugerujmy się nie tylko ich wyglądem, kolorem kwiatów i liści. Pomyślmy o ptasich sąsiadach. Berberysy, ligustry, kaliny stworzą idealne warunki dla motyli i innych zapylaczy. Ptakom zapewnimy w ten sposób miejsce do założenia gniazda i bezpieczne schronienie. A zimą? Ich owoce zapewnią pożywienie na najtrudniejsze czasy.

    Pielęgnując krzewy również możemy pomóc ptakom. Prostym sposobem jest tworzenie okółków i bukietów. Te pierwsze, wymagają więcej czasu i pracy, tworzy się poprzez specjalne przycinanie pędów. Zaczyna się od obcięcia pędu (gałązki) głównego, na której chcemy stworzyć okółek. Najlepiej zrobić to w miejscu gdzie występuje dużo tzw. pąków śpiących. Po obcięciu pędu głównego z pąków śpiących zaczną wyrastać nowe gałązki. Przycinamy je regularnie, aż stworzą wokół, coś w rodzaju koszyka/czarki idealnie nadającej się na szkielet ptasiego gniazda. Wykonanie bukietu daje efekt o podobnym kształcie. Tworzy się go poprzez związane ze sobą sąsiadujących gałązek jednej rośliny, lub dwóch sąsiadujących. Trzeba tylko pamiętać, żeby nie związywać ich zbyt mocno, żeby tworzące go gałązki nie obumarły. O ile okółki są rozwiązaniem trwałym, o tyle bukiety można likwidować po sezonie lęgowym i kształtować w innym miejscu przed początkiem następnego.

     

    Oto jest pytanie!
    Wracamy do zimy i do ważnego pytania: karmić, czy nie karmić? Wśród przyrodników znajdziemy zarówno radykalnych przeciwników, jak i zwolenników takiego wspierania ptaków. Komu wierzyć?

    Wystarczy prosty eksperyment.

    W drodze do pracy, w trakcie spaceru zastanówmy się jak zmieniła się okolica, w której mieszkamy. Jak wygląda dziś? Jak wyglądała 10 lat temu? A jeszcze dawnej? Czy park, łąka lub poligon, na którym spędziliśmy połowę dzieciństwa nadal istnieje? A może w ich miejscu wyrosło nowe osiedle, powstało centrum handlowe i nowa droga? Te wszystkie miejsca nie były jedynie naszym „placem zabaw”, ale miejscem życia wielu gatunków zwierząt, w tym ptaków. Zimą te miejsca dawały schronienie, a rosnące tam rośliny zapewniały pokarm. Czy za każde 10 miejsc zabranych ptakom i przyrodzie stworzyliśmy chociaż jedno? Z tej perspektywy dokarmianie ptaków zimą, to naprawdę niewielka pomoc i jakaś nasza forma rekompensaty.
    Stać nas przecież na więcej. A przynajmniej powinno.

    Dokarmiajmy z głową. Zaplanujmy to tak, żeby ułatwić życie ptakom nie dodając sobie nowych obowiązków. Tradycyjny karmnik to najlepsze rozwiązanie. Wymaga jednak codziennego dosypywania pokarmu. Jeśli nie mamy na to czasu, albo ochoty wybierzmy karmnik z dozownikiem, który uzupełniamy co kilka dni lub nawet rzadziej. Można zdecydować się na kule tłuszczowe, które zrobimy sami lub kupimy gotowe. Te również wystarczają zwykle na kilka, kilkanaście dni. Jeszcze innym pomysłem są wypełnione orzechami lub nasionami tuby wykonane z cienkiej siatki. Każdy pomysł jest dobry, tak długo jak zapewnia ptakom dostęp do naturalnego i świeżego pokarmu.

    - Nie dokarmiajmy ptaków produktami zepsutymi, zapleśniałymi.
    - Karmnik to nie śmietnik.
    - Nie podawajmy ptakom żadnych produktów zawierających sól.
    - Nie dokarmiamy chlebem. Odpada nawet ten samodzielnie wypiekany!

    Karmnik ustawiamy w miejscu bezpiecznym dla ptaków, gdzie nie dostanie się nasz (ani żaden inny) kot, oraz w pobliży zakrzaczeń, z których ptaki będą miały wygodny dolot.

    Nasz wspólny dom

    Czasami ptaki to nie tylko nasi sąsiedzi z ogrodu. Często to nasi sąsiedzi w sensie dosłownym. Na naszym piętrze w bloku mieszkają Kowalikowie i Czaplińscy. Kto jeszcze? Z pewnością jest jeszcze rodzina jaskółek oknówek, która każdej wiosny buduje gniazdo we framudze okiennej. Są wróble, które znalazły idealne warunki do założenia gniazda w szczelinie między płytami. Na pewno mieszkają też z nami mazurki, które wprowadziły się do dziury w elewacji. Aha, jeszcze jerzyki, które na przełomie kwietnia i maja wrócą do swoich gniazd w otworach stropodachów. Grzywacze budujące gniazda w rynnach i kawki korzystające z otworów wentylacyjnych. A to i tak nie cała lista. W budynkach chętnie gnieżdżą się też szpaki, pustułki, puszczyki i pójdźki. (Jeśli dobrze policzyć, okaże się, że jesteśmy w mniejszości!) Co więcej – wiele z tych gatunków gniazduje prawie wyłącznie w budynkach.

    Tym właśnie ptakom, naszym najbliższym sąsiadom, również możemy pomóc – nawet podczas ich zimowej nieobecności. Przede wszystkim, zadbajmy o to, żeby miały dokąd wrócić. Jesień i zima to czas planowania wielu inwestycji, które będę realizowane w kolejnym roku. Jedną z takich inwestycji jest docieplanie budynków. Prace budowlane rozpoczynają się wiosną, kiedy ptaki wracają na lęgowiska. Teoretycznie gniazda i lęgi ptaków są prawnie chronione, ale w praktyce mając do wyboru terminowe wykonanie zlecenia i ochronę ptaków inwestor rzadko decyduje się na to drugie. Czasem z bezmyślności, częściej z niewiedzy. Efekty bywają koszmarne. Gniazda z jajami lub podlotami są niszczone. Jeśli gniazda są ukryte np. w otworach w stropodachach, młode są zamurowywane, a rodzice nierzadko giną, próbując się do nich dostać. Można śmiało powiedzieć, że pracom dociepleniowym towarzyszy rzeź ptaków gnieżdżących się w budynkach.

    Rzeź, której można i trzeba uniknąć. Najlepiej nie wówczas, gdy stoją już rusztowania, a ekipa pracuje, tylko właśnie teraz zimą, gdy jest czas na właściwe zaplanowanie inwestycji. Każdy z nas może zainteresować się najbliższą okolicą!

    Jak to zrobić?

    1. Już teraz skontaktujmy się z władzami spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty z pytaniem, czy w przyszłym roku są planowane jakieś prace dociepleniowe.
    2. Jeśli tak, to czy Inwestor (spółdzielnia lub wspólnota) zlecił wykonanie ekspertyzy ornitologicznej, której celem było wskazanie miejsc wykorzystywanych przez ptaki i wytyczne do prowadzenia inwestycji.
    3. Jeśli tak, czy inwestycja została zgłoszona do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Instytucja ta musi wydać zgodę Inwestorowi na zniszczenie siedliska gatunków chronionych (wszystkie gatunki ptaków poza gołębiem miejskim są prawnie chronione).
    4. Jeśli Inwestor nie ma ekspertyzy należy poinformować go o możliwych konsekwencjach np. wstrzymaniu prac, jeśli okaże się, że na budynku występują chronione gatunki ptaków. Warto też poinformować Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, iż taka inwestycja jest planowana.

    W całej Polsce jest wiele organizacji zajmujących się ochroną przyrody, ptaków w budynkach szczególnie. Doświadczony ornitolog jest w stanie wskazać miejsca występowania ptaków nawet po sezonie lęgowym i wskazać jakie działania należy podjąć np. jak zabezpieczyć miejsca atrakcyjne dla ptaków, by nie dopuścić do założenia gniazda. Wskaże też z pewnością w jaki sposób zrekompensować ptakom utratę miejsc lęgowych. Najlepszym pomysłem jest tutaj np. montaż budek lęgowych na budynku i wokół niego. Jeszcze nie jest za późno na podjęcie takiej współpracy. Nawet jeśli nie uda się wskazać dokładnie wszystkich miejsc lęgowych, to przynajmniej uda się, tak zaplanować prace dociepleniowe by zminimalizować potencjalny konflikt. Lepiej rozmawiać i planować inwestycje zgodnie z prawem, niż potem blokować prace i narażać inwestora na straty.

    W styczniu i lutym zaplanujmy przegląd budek lęgowych, wiszących w naszym ogrodzie lub na osiedlu. Po wstępnym czyszczeniu naprawiamy wszelkie pęknięcia ścianek gdyż przeciąg wewnątrz domku może zaszkodzić lęgom.

    Spróchniałe domki należy zastąpić nowymi. Przy robieniu nowych budek lęgowych należy uwzględnić potrzeby poszczególnych gatunków. Dotyczy to zarówno wielkości domku jak i wielkości otworu wlotowego. Budkę lęgową mocujemy stabilnie, tak, aby nie bujała się ona podczas wiatrów. Wylot kierujemy w stronę południowego wschodu. Większość ptaków preferuje budki znajdujące się na wysokości nie wyższej jak 4 m.

    Po zamontowaniu budki, czyścimy karmnik, dosypujemy świeżych ziaren, siadamy przy oknie z kubkiem herbaty i … czekamy na wiosnę!

    ]]>
    Mewa Srebrzysta Thu, 12 Nov 2015 13:25:13 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/mewa-srebrzysta http://jestemnaptak.pl/artykul/mewa-srebrzysta noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, Ptaki Polskie) Jacek Karczewski, Ptaki Polskie Mewy mają prosty przepis na sukces: chwycić w dziób wszystko, co chociaż trochę przypomina jedzenie i połknąć tak szybko, jak się da. Wiedzą, że nie mają czasu do stracenia, bo według tego samego klucza postępują wszystkie tzw. duże mewy. Takie jak Mewa Srebrzysta: około 70cm długości i ponad 1,5m rozpiętości skrzydeł.
    (I przy tych wymiarach wciąż mniejsza od Mewy Siodłatej – największej z mew!). Niegdyś nieodmiennie morskie ptaki – dzisiaj coraz częściej w głębi lądu.

     

    A że Mewy Srebrzyste to ptaki śmiałe, bystre i… bardzo ambitne – więc na sukcesie im zależy. Innymi słowy: zjadają wszystko. Całkiem już martwe lub nawet jeszcze żywe.

     

    A to któraś połknie gołębia na Krakowskich Błoniach - ku przerażeniu starszej pani karmiącej ptaki. A to powoli i sekwencyjnie inna pochłonie królika i na jakiś czas stanie się gwiazdą brytyjskich mediów dzięki serii zdjęć, którą ktoś zdążył wykonać. Jeszcze inna rzuci się na gołąbka pokoju, którego właśnie wypuścił papież po spotkaniu z wiernymi na Placu Świętego Piotra. W tym samym czasie kolejny ptak w brawurowym natarciu wykradnie hamburgera wprost z rąk rosłego nastolatka, gdy ten podniesie swoją kanapkę do ust... W biały dzień, w centrum Londynu!

     

    Mewy potrafią dostrzec i wykorzystać każdą okazję. Żaden ptak czy ssak nie może w ich towarzystwie spokojnie się posilać. Jeśli Mewy zobaczą, że np. Kormoran złowił rybę, zrobią wszystko, aby mu ją odebrać. Nawet jeśli dla Kormorana będzie to oznaczało jej zwymiotowanie. Czasami zresztą jest to jedyny sposób, aby pozbyć się prześladowców. Tym bardziej że ptaki w takich razach działają zespołowo. Gdy już dopną swego - kto pierwszy ten lepszy!

     

    Mewy Srebrzyste, podobnie jak inne wielkie mewy, mają też jedną szczególną zdolność, której mógłby im pozazdrościć nie jeden wykwalifikowany lekarz… Doskonale odczytują oznaki słabości lub choroby. A czasami - tylko naiwności. Gdy już namierzą chorą sztukę, nie dadzą jej spokoju. Stres, a czasami nieustająco powtarzane ataki szybko osłabiają ich przyszłą ofiarę, która może zostać połknięta żywcem. Oczywiście jeśli tylko jej rozmiary na to pozwolą.

     

    Tak samo połykają jaja i pisklęta – również swoich sąsiadów z kolonii. Im większa kolonia – tym więcej kanibalizmu. Nie zmienia to faktu, że gdy kolonii zagraża jakiś drapieżnik, wszystkie ptaki solidarnie będą jej broniły. Oczywiście znajdą się też i tacy, którzy wykorzystają zamieszanie, aby szybko posilić się czyimś jajem lub pisklęciem. Wówczas muszą też uważać, aby w pośpiechu nie połknąć własnego.

     

    Mewy nauczyły się też dobrze współpracować z dużymi drapieżnikami. Naprowadzają je na potencjalne ofiary. Przecież, gdy niedźwiedź zabije fokę, to nie zje jej w całości… I to również dzięki działalności największych na Ziemi drapieżników – ludzi - rozkwitła ostatnio populacja Mewy Srebrzystej. Coraz intensywniejsze połowy ryb morskich i co za tym idzie, coraz większe ilości zrzutów rybackich odpadów okazały się wyjątkowo obfitym źródłem pożywienia. Mew zaczęło przybywać. Kolejne pokolenia musiały więc poszukać nowych siedlisk. Wzdłuż wybrzeży i dużych rzek zaczęły kolonizować śródlądzie.

     

    Koncentrują się wokół dużych miast – bo tam też produkuje się ogromne ilości wszelkich odpadów. Wiele z nich składowanych jest na odkrytych, łatwo dostępnych śmietniskach. Czegóż więcej mogła by chcieć wszystkożerna Mewa Srebrzysta – przeważnie czyścicielka i sanitariuszka, a czasami drapieżnik. Tym bardziej, że jej przewód pokarmowy, tyleż czuły, co odporny, zwykle szybko pozbywa się elementów rozpoznanych jako niestrawne.

     

    Niestety, pokarm znajdowany na śmietniskach nie jest nawet po części tak zdrowy i smaczny jak ten, który ptaki mogłyby zdobyć podążając za kutrami rybackimi. Odbija się to na ich zdrowiu i kondycji. Ale przynajmniej konkurencja w miastach jest mniejsza.

     

    Mewy przede wszystkim są bardzo praktyczne. Gdy dookoła śnieg i mróz taki, że nawet woda w morzu zamarza, rezolutne Mewy zamiast na lodzie, będą siadały na plecach Łabędzi, w towarzystwie których czekają na odwilż. Umęczone zimnem wielkie ptaki nawet się nie buntują. Może same mają z tego jakąś korzyść – na przykład dodatkową warstwę pierza. A poza tym - z Mewą i tak się nie wygra.

     

    Wiosną, jeśli zabraknie potencjalnych partnerów, pozostałe wolne samice zwiążą się z innymi wolnymi samicami. W tych parach wspólnie zbudują gniazdo, wysiedzą jaja i wychowają pisklęta, które… przyszły na świat dzięki życzliwej pomocy któregoś z sąsiadów.

     

    W Polsce gnieździ się 1700-2200 par Mew Srebrzystych. Najczęściej są to niewielkie kolonie w miastach na Wybrzeżu, gdzie ptaki chętnie zakładają gniazda na dachach. W krajobrazie naturalnym Mewa Srebrzysta gnieździ się dzisiaj rzadko. A wszystko zaczęło się w 1968 roku, na tzw. Kamiennej Wyspie na Jeziorze Gardna w Słowińskim Parku Narodowym. Tam i wtedy miał miejsce pierwszy zarejestrowany w Polsce lęg Mewy Srebrzystej - wówczas wielka sensacja ornitologiczna.

     

    Mew Srebrzystych przybywało u nas do lat dziewięćdziesiątych. Ich populacja się ustabilizowała, a ostatnio nawet nieco maleje. I chociaż ich obecność nie budzi już sensacji, to one same pozostają niezawodnie sensacyjne.

     

     

    ]]>
    Sierpówka Thu, 12 Nov 2015 13:11:35 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/sierpowka http://jestemnaptak.pl/artykul/sierpowka noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski, Ptaki Polskie) Jacek Karczewski, Ptaki Polskie Naukowcy uparli się ostatnio, aby tego dobrze nam wszystkim znanego gołębia nazywać Sierpówką.
    Szkoda - bo za jego wcześniejszą nazwą ukrywa się wielka historia.
    Nikt też nie wie, dlaczego ta historia w ogóle się wydarzyła.
    A było to tak…

     

    Plemię niewielkich gołębi.

    Nie tak dawno temu, na południowych kresach dawnego Księstwa Otomańskiego i dalej, aż po krańce wielkiego kontynentu azjatyckiego, w gorącym orientalnym słońcu żyło sobie plemię niewielkich gołębi zwanych po łacinie Streptopelia decaocto. Pewnego dnia, para ptaków ruszyła na północny zachód. Za nią w drogę poleciały kolejne. Powoli, ale systematycznie, pionierzy zdobywali kolejne prowincje dzisiejszej Turcji. I tak dotarli nad Cieśninę Bosfor. Był to początek XIX wieku. Przed nimi rozciągał się zupełnie nowy kontynent – Europa. Ptaki przeleciały przez wodę i od 1838 roku widywano je w Bułgarii. Z jakiś powodów, na blisko 100 lat, zatrzymały się na granicy dwóch światów.

     

    Gołębie ponownie uaktywniły się z początkiem XX wieku. Szybko skolonizowały całe Bałkany, a w maju 1940 roku, w cieniu zawieruchy II wojny światowej, pierwsze z nich pojawiły się na Dolnym Śląsku. Wiosną 1942 widziano je w Tarnowie i w Krakowie. Pierwsze lęgi na ziemiach polskich zanotowano w 1943 w Lublinie i Tarnowie. W 1951 były już w Radomiu. Stamtąd wzdłuż Wisły wyruszyły w kierunku Pomorza, skąd w przyszłości miały polecieć na podbój krajów bałtyckich i Skandynawii.

     

    Z uwagi na swoje orientalne pochodzenie, nowy u nas gatunek zyskał dźwięczne imię Synogarlica Turecka. Trochę trudne, ale za to ileż było w nim fantazji - i informacji! Tymczasem po wsiach i miastach, zawsze widywane w parach, pełne wdzięku i subtelnej urody ptaki popularnie nazywano Cukrówkami.
    Gołębie nie przestawały: wiosną 1945, niczym zwiastuny pokoju, dotarły do Niemiec. W 1950 były już Holandii. W 1953 widziano je
    w Anglii, gdzie pierwsze gniazda zaobserwowano w 1956.
    W 1959 wylądowały w zielonej Irlandii.

     

    Tajemnica sukcesu.

    Dzisiaj potomkowie tamtych zdobywców żyją w całej Europie. Na północy sięgają do Koła Polarnego, a na wschodzie do Uralu.
    Przez Półwysep Iberyjski dotarły do Maroko i do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia zajęły całą Północną Afrykę. Kilka lat temu doleciały do… Islandii! Z kolei ich wschodni areał rozciąga się teraz aż do Mongolii, a ptaki coraz częściej widywane są też w Japonii.

    W 1982 roku Synogarlice pojawiły się na Florydzie - przy czym w tym przypadku, najprawdopodobniej byli to potomkowie gołębi wsiedlonych na Bahamach w latach siedemdziesiątych. Dzisiaj są już w Południowej Kanadzie i na Alasce.

     

    Co kryje się za wielkim demograficznym sukcesem tych ptaków?... Są mało wybredne jeśli chodzi o lokalizację gniazda. Składają zaledwie dwa jaja – ale trzy, a czasami nawet sześć razy do roku. Jeśli zima jest łagodna, będą się rozmnażać chociażby w styczniu. Jak większość gołębi, Synogarlice łączą się w pary na całe życie. Nie tracą więc czasu na coroczne, przeciągające się rytuały godowe. Są bardzo troskliwymi rodzicami, którzy zapewniają pisklętom dobry start w życie. Mają też mało konfliktowy charakter – po prostu zajmują się swoimi sprawami, zamiast np. obsesyjnie bronić rewiru, co zwykle pochłania dużo czasu i energii.

     

    Jednak strategicznym posunięciem było zapewne zajęcie wolnej niszy – wsi, miast i miasteczek. Tutaj konkurencja jest zwykle mniejsza - łatwiej o jedzenie i schronienie przed chłodem, a i drapieżników mniej. Według tego sprawdzonego wzorca działają zwykle wszyscy ptasi koloniści - chociażby nasi starzy znajomi z podwórka: Wróble. Ani one, ani inni przybysze najczęściej nie poradziliby sobie w bardzo skomplikowanych, a dla nich nowych i nieznanych układach naturalnych. Tam rządzą autochtoni.

    Jednak jaka siła kazała skromnym gołębiom ruszyć na podbój świata – przekraczać kolejne strefy klimatyczne i czasowe – to wciąż pozostaje ich tajemnicą.

    W Polsce gnieździ się dzisiaj 200-400 tysięcy par Synogarlicy Sierpówki Tureckiej.
    Ocenia się, że cała światowa populacja może sięgać 11 milionów.

     

    ]]>
    Rudzik Thu, 12 Nov 2015 12:59:41 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/rudzik http://jestemnaptak.pl/artykul/rudzik noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Od wczesnej wiosny do lata, często też jesienią, a tu i ówdzie nawet ciepłą zimą - gdzieś spośród krzaka dochodzi nas jakże słodka i miła dla ucha melodia. To Rudzik śpiewa. Pewnie nie tak szeroko i aksamitnie jak wczesno-wiosenny Kos. Ani też tak spektakularnie jak majowy Słowik. Bo o ile ci ostatni śpiewają jakby dla świata - Rudzik – bardziej dla siebie.

     

    A może jego świat jest po prostu mniejszy... W końcu do życia wystarczy mu jeden przydomowy ogród lub zakątek miejskiego parku z kępą gęstych krzewów.
    Z niego uczyni swoje królestwo. I w nim będzie śpiewać, komunikując innym Rudzikom, że to jest jego ziemia!

     

    Właściwie to może być też jej ziemia! Bo w świecie Rudzików one również śpiewają. Przestają tylko w czasie, gdy zajmują się gniazdem i pisklętami. Oczywiście śpiew tutaj byłby głupotą, jeśli nie samobójstwem.

     

    Rudziki, pomimo niewielkich rozmiarów (mniej więcej Wróbla), to zaradne, przedsiębiorcze i bardzo odważne ptaszki – i to nie samobójstwa są ich problemem.
    Za to, w ich świecie stosunkowo często dochodzi do… zabójstw. Niektóre z ptaków noszą ślady krwi na swoich dziobach i pazurach.

     

    Rudziki to wielcy indywidualiści. Swoich pobratymców trzymają na dystans. W pary łączą się tylko na czas gniazdowania, ale nawet w tych okolicznościach ich wzajemne relacje będą raczej praktyczne niż romantyczne.

     

    Zwykle wystarczy zaśpiewać, żeby przypomnieć innym Rudzikom o obowiązujących zasadach. Ale niektórzy lekceważą ten kod i zasady. Wówczas w małym Rudziku budzi się Lew... Jeśli krótki sparing nie rozstrzygnie problemu i żadna ze stron konfliktu nie ustąpi, może dojść do prawdziwej walki – na śmierć i życie. Rywale lub rywalki będą celowały w oczy i nogi. Jeśli i tym razem nikt nie ustąpi – skutek będzie fatalny.

     

    Na szczęście nie wszystkie Rudziki stawiają wszystko na jedną kartę. Jest to jeden z naszych najliczniejszych ptaków – każdej wiosny ponad 2 miliony Rudzików decyduje się na trudny związek, aby wychować kolejne pokolenie małych żołnierzy i żołnierek.

     

    W Naturze dobrze jest być asertywnym. Opłaca się być pewnym siebie i agresywnym - ale tylko do pewnych granic. Ci najbardziej zapalczywi zwykle źle kończą.
    Bo prędzej czy później trafi swój na swego… A poza tym, gdy inni zajmują się życiem, oni wciąż rozglądają się za kolejną awanturą.

    (I tak działa nieskończony w swej prostocie i mądrości dobór naturalny!)  

     

    Rudzik – pieśniarz i zabójca w jednej osobie. Prawdziwy wilczek w ptaszkowej skórze w naszym ogrodzie. Pod warunkiem jednak, że w tym ogrodzie da się żyć…

     

    Uczyńmy nasze parki i ogrody Ogrodami na pTAK!
    Dajmy szansę sobie i innym.

    ]]>
    Najpiękniejsze Aleje! Mon, 26 Oct 2015 12:48:09 +0100 http://jestemnaptak.pl/artykul/najpiekniejsze-aleje http://jestemnaptak.pl/artykul/najpiekniejsze-aleje noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Zakończył się konkurs fotograficzny na Najpiękniejszą Polską Aleję!
    Otrzymaliśmy ponad 300 zdjęć z całej Polski, a spośród nich, jury wyłoniło trzy najpiękniejsze.

    Obradowaliśmy w składzie:


    Mateusz Matysiak,
    Przyrodnik, ptasiarz, fotografik i filmowiec, z zawodu  leśnik, biolog i inżynier środowiska.
    Przyrodę i ptaki bada i fotografuje od 30 lat. Twórca wortalu BirdWatching.PL
    Mateusz Matysiak - Polish Bird Photos

    Grzegorz Dąbrowski,
    redaktor naczelny Gazety Wyborczej Białystok,
    fotograf związany od 1994 roku z Gazetą Wyborczą, autor projektów ex oriente lux i białystok – jeden dzień, kurator wystawy Augustis.
    Współzałożyciel galerii113 i grupy www.photodocument.pl


    oraz zespół Ptaków Polskich
    (organizatorzy konkursu i kampanii Bądź na pTAK!)
    Ewa Stróżniak, Emilia Sokołowska, Anna Pilarska,
    i Jacek Karczewski.

    Po burzliwych obradach, z przyjemnością przedstawiamy nasz wybór.

     


    Pierwsze Miejsce: "Aleja bukowa"
    autor: Agnieszka Mac-Uchman
    Nagrody:
    - lornetka Opticron Trailfinder T3 WP 10x42
    oraz
    - książka "Obserwowanie ptaków", Tomasz Przybyliński
    - cykl kultowych filmów "Saga prastarej puszczy" (3 płyty DVD)
    - album fotograficzny „Żuraw Kłosowki”, Grzegorza i Tomasza Kłosowkich
    - audiobook "Wiatrołomny", opowieść Eugeniusza Paukszty, czyta Wiktor Zborowski
    - przewodnik Collinsa "Drzewa"
    - kubek ceramiczny, rys. Dawid Kilon  
    - roczna prenumerata cyfrowa Premium Gazety Wyborczej - nagroda dodatkowa ufundowana przez partnera medialnego kampanii, Gazetę Wyborczą.

     

    Drugie Miejsce: "Aleja dębowa w Godzikowie"
    autor: Aleksandra Kwiek
    Nagrody:
    - lornetka Opticron TRAILFINDER T3 WP 8x32
    oraz
    - książka "Obserwowanie ptaków", Tomasz Przybyliński
    - cykl kultowych filmów "Saga prastarej puszczy" (3 płyty DVD)
    - album fotograficzny „Żuraw Kłosowki”, Grzegorza i Tomasza Kłosowkich
    - audiobook "Wiatrołomny", opowieść Eugeniusza Paukszty, czyta Wiktor Zborowski
    - przewodnik Collinsa "Drzewa"
    - kubek ceramiczny, rys. Dawid Kilon  
    - roczna prenumerata cyfrowa Premium Gazety Wyborczej - nagroda dodatkowa ufundowana przez partnera medialnego kampanii, Gazetę Wyborczą.



    Trzecie Miejsce: "Droga do wsi"
    autor: Katarzyna Czyżew
    Nagrody:
    - lornetka Opticron Oregon 4 LE WP 8x32
    oraz
    - książka "Obserwowanie ptaków", Tomasz Przybyliński
    - cykl kultowych filmów "Saga prastarej puszczy" (3 płyty DVD)
    - album fotograficzny „Żuraw Kłosowki”, Grzegorza i Tomasza Kłosowkich
    - audiobook "Wiatrołomny", opowieść Eugeniusza Paukszty, czyta Wiktor Zborowski
    - przewodnik Collinsa "Drzewa"
    - kubek ceramiczny, rys. Dawid Kilon  
    - roczna prenumerata cyfrowa Premium Gazety Wyborczej - nagroda dodatkowa ufundowana przez partnera medialnego kampanii, Gazetę Wyborczą.



    Lornetki są współfinansowane przez firmę EDREDON.
    Pozostałe nagrody współfinansował Sklep na pTAK!
    Dziękujemy!

     

    Gratulujemy zwycięzcom i  wszystkim uczestnikom, którzy wzięli udział w naszej zabawie!

    Stare aleje to nie tylko domy dla puszczyków, kowalików i wiewiórek.
    To wyjątkowy krajobraz, kojący cień podczas letniej podróży i - a może przede wszystkim - nasze życie; dzięki drzewom oddychamy. Dla innych są też źródłem inspiracji i natchnieniem w pracy. Dziękujemy za Wasz udział, za zdjęcia, a przede wszystkim – za to, że pokazujecie innym piękno Przyrody.

     

    ]]>
    Sieć Szkół na pTAK! rozwija się. Rozdajemy pakiety edukacyjne! Tue, 20 Oct 2015 09:45:37 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/siec-szkol-na-ptak-rozwija-sie-rozdajemy-pakiety-edukacyjne http://jestemnaptak.pl/artykul/siec-szkol-na-ptak-rozwija-sie-rozdajemy-pakiety-edukacyjne noreply@jestemnaptak.pl (Jestem na pTak!) Jestem na pTak! Szkołom przystępującym do sieci Liderzy rozdają pakiety edukacyjne odpowiednie na różne etapy kształcenia.
    Pakiety rozsyłane są również z siedziby Ptaków Polskich. A wszystko w trosce o przyrodę i o to, by jak najwięcej ludzi było na pTAK!

    200 sztuk pakietów - starannie opracowanych, z bogatą szatą graficzną,  aktywizujących nauczycieli i uczniów -
    trafiło już do szkół, przedszkoli, ośrodków edukacyjnych, instytucji wychowawczych, organizacji pozarządowych, parków narodowych i krajobrazowych, nadleśnictw...

    Sieć Szkół na pTAK! rozrasta się, a w raz z nią idea Bądź na pTAK!  dociera do najodleglejszych zakątków Polski. Jest nas coraz więcej! To bardzo dobra nowina, ponieważ im więcej młodych ludzi będzie dostrzegało piękno ptaków i całej przyrody, rozumiało potrzeby ptaków i zagrożenia płynące dla przyrody ze strony człowieka, tym większe szanse, że ci ludzie staną się w przyszłości świadomymi obrońcami praw przyrody.

    Zachęcamy do zapoznania się z wersją elektroniczną pakietów

    Dołączajcie do sieci Szkół na pTAK! Dotrzemy wszędzie!
     ]]>
    Czesław Mozil Fri, 09 Oct 2015 14:55:24 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/czeslaw-mozil http://jestemnaptak.pl/artykul/czeslaw-mozil noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Jak sam o sobie mówi: „Jestem ignorantem i zapominam o rzeczach najważniejszych”.
    Jeśli tak – Czesław Mozil to ignorant wrażliwy i otwarty na rzeczy najważniejsze…

     

    Ptaki śpiewały na długo przed tym, zanim na Ziemi pojawili się ludzie. To one co roku ogłaszają nam wiosnę. Niestety jest ich coraz mniej, a niektórym gatunkom grozi całkowite wyginięcie. Jeśli znikną, ich śpiew będzie tym, czego zabraknie nam w pierwszej kolejności… Zwracają na to uwagę znani polscy wokaliści i… przestają śpiewać.


    Czesław Mozil włączył się więc w akcję Nie będzie ptaków,
    nie będzie śpiewania
    .
    Specjalnie dla dla ptaków… przestał śpiewać.

     

     

    Powstały spoty z udziałem Artysty: filmowy i radiowy. Przez cały maj 2015 można było je zobaczyć w TVP oraz usłyszeć na antenie Polskiego Radia. W największych polskich miastach spoty z Czesławem można było również oglądać w Warszawskim Metro oraz w autobusach w Trójmieście. Dodatkowo, w ramach outdoorowej kampanii, wizerunek Czesława Mozila pojawił się w ponad 300 największych miastach, w internecie oraz mediach społecznościowych!


    ]]>
    URSZULA Fri, 09 Oct 2015 14:37:11 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/urszula http://jestemnaptak.pl/artykul/urszula noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Urszula Kasprzak, wraz z zespołem zaangażowała się w akcję
    Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania!

    Powstały spoty: filmowy i radiowy, które przez cały maj 2015 można było zobaczyć w TVP oraz usłyszeć na antenie Polskiego Radia. 

    W największych polskich miastach spoty z Artystką można było również oglądać w Warszawskim Metrze oraz w autobusach w Trójmieście.

    ]]>
    Andrzej Krzywy Fri, 09 Oct 2015 14:00:24 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/andrzej-krzywy http://jestemnaptak.pl/artykul/andrzej-krzywy noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Artysta włączył się w kampanię przy okazji akcji Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania!
    Specjalnie dla ptaków i dla kampanii Andrzej Krzywy… przerwał koncert i zszedł ze sceny.

     

    Artysta wystąpił w spocie filmowym, który przez cały maj 2015 można było zobaczyć na antenie TVP.
    W największych polskich miastach spoty z Andrzejem Krzywym można było również oglądać w Warszawskim Metro oraz w autobusach w Trójmieście.

    Spot wciąż obecny jest na portalach internetowych oraz w mediach społecznościowych.


     

     

     

    ]]>
    Marek Piekarczyk Fri, 09 Oct 2015 13:50:33 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/marek-piekarczyk http://jestemnaptak.pl/artykul/marek-piekarczyk noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Artysta włączył się w kampanię przy okazji akcji Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania!
    Aby zwrócić uwagę na znikające gatunki ptaków, Marek Piekarczyk... podarł nuty i przestał śpiewać.

     

    W ramach naszej wspólnej kampanii, wizerunek Artysty pojawił się w największych miastach Polski,
    na ponad 300 nośnikach outdoorowych, w internecie oraz na portalach społecznościowych.

     

     

     

    ]]>
    Ania Rusowicz Fri, 09 Oct 2015 13:00:30 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ania-rusowicz http://jestemnaptak.pl/artykul/ania-rusowicz noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie Nie udało nam się namówić Ani Rusowicz na udział w Kampanii Bądź na pTAK! ponieważ… Ania sama się do niej zgłosiła. Już podczas trwania zdjęć do akcji NIE BĘDZIE PTAKÓW, NIE BĘDZIE ŚPIEWANIA, Artystka dowiedziała się o idei stojącej za naszym działaniem i spontanicznie włączyła się w działania Kampanii Bądź na pTAK!

     

    Artystka włączyła się w kampanię przy okazji akcji Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania.
    Zagrała również piękny akustyczny koncert na wernisażu wystawy Praków Rzadkich i Ginących.

     

     Jak sama mówi
    "Gdyby nie było Przyrody, nie miałabym o czym śpiewać".

    ]]>
    Hanna Banaszak Fri, 09 Oct 2015 12:45:36 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/hanna-banaszak http://jestemnaptak.pl/artykul/hanna-banaszak noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Hanna Banaszak

    Artystka włączyła się w kampanię przy okazji akcji Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania!

    W ramach naszej wspólnej kampanii, wizerunek Artystki pojawił się w największych miastach Polski,
    na ponad 300 nośnikach outdoorowych, w internecie oraz na portalach społecznościowych.

     

     

    ]]>
    Marcin Popkiewicz Thu, 08 Oct 2015 15:18:43 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/marcin-popkiewicz http://jestemnaptak.pl/artykul/marcin-popkiewicz noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Przyjaciel kampanii Bądź na pTAK!, prelegent Trzeciego Zlotu Klubu Ptaków POlskich.
    Analityk megatrendów, przewodniczący polskiego oddziału Association for the Study of Peak Oil & Gas. Redaktor naczelny poczytnych portali internetowych poświęconych gospodarce i klimatowi i polskiej wersji „Zrównoważonej Energii". Autor bestsellera "Świat na rozdrożu".

    Włącza się regularnie w działania kampanii Bądź na pTAK! wspierając ją swoją wiedzą i radą!


    Marcin Popkiewicz o polowaniach:

    "Takie zachowania to esencja tego, co w nas - ludziach - najgorsze. Uważamy, że wszystkie inne istoty są naszą własnością i możemy je zabijać według naszego widzimisię.

    Więcej, z zabijania majestatycznych zwierząt żyjących w dalekich krajach robimy sobie symbol statusu i chwalimy się tym przed znajomymi, żeby przekazać komunikat: patrzcie, jaki wspaniały gościu jestem. Jestem taki macho i do tego bogaty. Po prostu elita. Ewentualnie, jak kogoś nie stać na safari w Afryce i zapolowanie na żyrafę, zastrzeli sobie łosia lub innego zwierzaka.

    Gdyby polował z oszczepem, może i coś w tym by było. Ale nie - to nie on zabił. To zabiła maszyna. On tylko nacisnął mały kawałek metalu. Ale miał przez chwilę wspaniałe uczucie mocy i możliwości odebrania życia innej istocie. No i to poczucie statusu - przecież na świecie jest już tylko kilkadziesiąt tysięcy żyraf, a ON zabił jedną z nich. Czyż nie jest KIMŚ WYJĄTKOWYM?

    Przepraszam za słownictwo, ale ktoś, kto dla przyjemności i statusu odbiera życie innej istocie, w moich oczach jest tylko WYJĄTKOWYM SQRWYSYNEM. I uważam, że (choć może ktoś inny patrzeć na to inaczej) należy mu to okazać.

    Mając taką władzę i potęgę, jak mamy, nie możemy postępować w tak egoistyczny, krótkowzroczny i prymitywny sposób. Musimy jako gatunek wydorośleć.
    A jeśli tego nie zrobimy, cóż... pozostaje zapłakać nad światem naszych dzieci i losem innych gatunków, wraz z którymi dostaliśmy tę piękną planetę. Ale bez walki z tym, co w nas najgorsze, poddać się nie można."

    ]]>
    Ptasi Piknik Wed, 07 Oct 2015 08:54:11 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptasi-piknik http://jestemnaptak.pl/artykul/ptasi-piknik noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Trzeciego października świętowaliśmy Europejskie Dni Ptaków na Ptasim Pikniku, który odbył się – jak zwykle – na Mierzei Wiślanej, w okolicach Krynicy Morskiej.

    Był to już piąty Ptasi Piknik organizowany przez Nadleśnictwo Elbląg oraz Drapolicz – Stowarzyszenie Obserwatorów Ptaków Wędrownych. Wydarzenie ściąga miłośników ptaków oraz najmłodszych, którzy przybywają wraz z nauczycielami nawet z Olsztyna, czy Pasłęka. To wyjątkowa okazja do obserwacji ptaków i rozmowy ze specjalistami zajmującymi się ich ochroną, badaniem, liczeniem i obrączkowaniem. Oprócz Ptaków Polskich ze Szkołą na pTAK!, były tam również Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF, Akcja Bałtycka, Stowarzyszenie Ochrony SówGrupa Badawcza Ptaków Wodnych Kuling oraz Park Krajobrazowy Mierzei Wiślanej.

    Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i gratulujemy udanej imprezy, pogody i prawdziwej atmosfery na pTAK!

    Do zobaczenia za rok!

    Łącznie na Piknik przybyło 1100 osób, a nad naszymi głowami ornitolodzy naliczyli 228670 ptaków. Najwięcej zaobserwować można było… Zięb.
    Jesli chodzi o frekwencję wśród ludzi - na Piknik przybyło ponad 1000 osób!

       

    ]]>
    Dla ludzi i i dla ptaków. Tue, 06 Oct 2015 10:57:04 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/dla-ludzi-i-i-dla-ptakow http://jestemnaptak.pl/artykul/dla-ludzi-i-i-dla-ptakow noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Oczywiście!

    Pokazuje to przykład udanej współpracy stowarzyszenia Ptaki Polskie ze Spółdzielnią Mieszkaniową im Adama Mickiewicza w Sopocie oraz Urzędem Miasta w Sopocie. Mieszkańcy bloku zyskali właśnie nie tylko nową elewację, ale również nowych sąsiadów, którzy wprowadzą się już na wiosnę.
    6 października, wspólne ze spółdzielnią, stowarzyszenie Ptaki Polskie powiesiło 10 budek dla Jerzyków oraz 8 budek dla Sikor, Wróbli i Szpaków.
    A to dopiero początek – na remont czekają kolejne bloki. Zawiśnie tam ponad kilkadziesiąt domów dla ptasich mieszkańców Sopotu!

    Każdemu z nas powinno zależeć na zatrzymaniu ptaków blisko.
    Cieszymy się przecież na wiosenne trele szpaków, czy świergot gromady osiedlowych wróbli.
    Jeśli nie działa na nas piękno i śpiew – może zadziała zdrowy rozsądek i liczby:
    - dorosły jerzyk zjada do 10 tysięcy komarów dziennie!
    To bardzo praktyczni sąsiedzi...

    Uwaga!
    Niektóre ptaki gniazdują prawie wyłącznie w budynkach. Warto o tym pamiętać.
    Niestety – w trakcie remontów, dociepleń bloków i domów zapominają o tym zarówno spółdzielnie mieszkaniowe, jak i wykonawcy, czy właściciele domów.
    A przecież każda inwestycja wymaga wielu etapów uzgodnień, dokumentacji, zgód i odbiorów. Jedną z takich zgód jest ekspertyza ornitologiczna!
    Tak samo ważna i wymagana prawem, jak pozostałe dokumenty.

    Już na etapie planowanie inwestycji, ornitolog doradzi i pomoże znaleźć optymalne rozwiązanie, które nie zaburzy harmonogramu i zapewni bezpieczeństwo ptakom zamieszkującym budynek.

    Pamiętajmy o tym!
    Rozmawiajcie z wykonawcami, pracownikami spółdzielni - już teraz warto przygotować się do wiosennych inwestycji!

    Gdzie szukać podstaw prawnych?

    Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt
    Ustawa z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane
    Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną
    Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 o ochronie przyrody
    Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska
    Ustawa z dnia 13 kwietnia 2007r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie
    Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 Kodeks Karny

     

    Przydatne strony oraz organizacje zajmujące się ptakami w miastach:
    Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków
    Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków
    Towarzystwo Badań i Ochrony Przyrody
    Towarzystwo Przyrodnicze Bocian

     

    ]]>
    Pokaż nam piękne aleje! Fri, 02 Oct 2015 14:36:25 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/pokaz-nam-piekne-aleje http://jestemnaptak.pl/artykul/pokaz-nam-piekne-aleje noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Spacer pod jej dachem to prawdziwe ukojenie dla zmysłów.

    Tym bardziej praktycznym z nas, daje cień podczas podróży w upalny dzień.

    Ale wszystkim nam - bez wyjątku - zapewnia życie!

     

    Aleja drzew.

     

    Widziałeś piękne, stare i imponujące aleje w sąsiedztwie?

    Być może sama walczysz o ocalenie tych ostatnich?

     

    Prześlij nam zdjęcia Twojej ulubionej alei.

     

    Pokaż je nam i innym miłośnikom przyrody. Niech wszyscy zobaczą, jakie są niezwykłe. Może ich piękno w połączeniu z Twoją artystyczną wrażliwością i talentem sprawią, że tym razem niektóre z nich uda się ocalić. Zostaną dostrzeżone.

     

    Weź udział w naszym konkursie fotograficznym!

    Wybieramy Najpiękniejszą Polską Aleję.

    Do 12.10.2015 r. czekamy na maksymalnie 5 zdjęć!


    W konkursie wygrać można nagrody o łącznej wartości do 1000 zł,
    m.in.:

    • Lornetka Opticron Trailfinder
    • Serial DVD: Saga Prastarej Puszczy
    • Przewodnik Collinsa - "Drzewa”, wyd. MULTICO
    • Album fotograficzny „Żuraw Kłosowski”, wyd. Ptaki Polskie

     

    Nagrody współfinansuje firma Edredon oraz Sklep na pTAK!

    Jak wziąć udział w konkursie?
    Zgłoś zdjęcia na stronie konkursowej TUTAJ.

    ]]>
    Gęś Gęgawa Thu, 01 Oct 2015 14:49:38 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ges-gegawa http://jestemnaptak.pl/artykul/ges-gegawa noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Początek Wszechświata. 
    Najbardziej szara z szarych. 
    Najbardziej boska z boskich.  
    Jej Wysokość Gęś.

     

    Żaden inny ptak, ani jakiekolwiek inne stworzenie, nie było tak ważne i czczone wśród tak wielu ludów i kultur na całej Ziemi. Starożytni Egipcjanie i Hindusi, Słowianie i Germanie, Ludy Syberii, Innuici i Indianie – dosłownie wszędzie, gdzie pojawiały się gęsi, ludzie widzieli w nich ucieleśnienie bogów lub ich posłańców. Ich krzyk poruszył Wszechświat do życia. Wielka Pra-Gęś zniosła Złote Jajo - wspaniałe jak Słońce, a z niego wyszedł Stwórca… I tak oto wszyscy, razem z całym Ziemskim Stworzeniem (Bioróżnorodnością!), jesteśmy od Gęsi.

     

    Ziemskie życie gęsi jest nie mniej fascynujące i skomplikowane. Późnym latem i jesienią całymi rodzinami spotykają się na sejmikach. Tutaj nowe pokolenia poznają rodzeństwo z poprzednich lat, a także dalszych krewnych i sąsiadów. To ważne, bo wszystkich czeka daleka i niebezpieczna droga – łatwo się zgubić. Wówczas młode ptaki mogą liczyć na wsparcie i opiekę nie tylko rodziców. Młodzież musi się wszystkiego nauczyć – od zwykłego latania, po skomplikowane techniki nawigacji i szczegółową mapę terenu na trasie wielkiej wędrówki. W przyszłości swoją wiedzę przekażą kolejnym pokoleniom. Na zimowisku młode ptaki spotkają swoje pierwsze miłości. Czasami będzie to przygoda tylko na najbliższą zimę lub jeszcze kolejne lato, a czasami związek na życie. A życie uczuciowe gęsi  to prawdziwa opera mydlana. Po okresie narzeczeństwa (lub kilku narzeczeństwach), najczęściej gdy mają 3 - 4 lata, decydują się założyć rodzinę. Niektóre wybierają model niestandardowy – jednopłciowy. W swoich parach będą trwały do końca życia.

     

    Ale - nieślubne dzieci, romanse, separacje, rozwody a nawet powroty do dawnego małżonka, wcale nie należą do rzadkości. Nic dziwnego, że te ptaki są tak emocjonalne.

     

    Gęsi doskonale znają swoich sąsiadów. Gdy stanie się nieszczęście – adoptują osierocone maluchy. Latami utrzymują kontakty ze swoim rodzeństwem oraz dziećmi z poprzednich sezonów. Mają swoich osobistych przyjaciół i wrogów. Doroczne zimowiska są dla nich jak miejsce spotkań towarzyskich - ze starymi znajomymi i rodziną, którzy sezon lęgowy spędzają daleko od siebie.

     

    Inteligentne, czujne, wrażliwe, zakochane lub zamyślone - z dumą i godnością noszą swoje szare suknie. Jak przystało na wybrańców bogów.

     

    I jest jeszcze coś… Gdy umiera gęś - bardzo cierpią jej najbliżsi.
    Największy dramat przeżywają młode, które straciły rodziców oraz ptaki, które straciły partnera. Zwykle szukają wówczas pocieszenia u rodziny lub w gronie przyjaciół. Jedne w końcu układają sobie życie z nowym partnerem. Inne wybierają samotność. Jeszcze inne zapadają trwale w depresje - wkrótce zginą w zębach drapieżników lub umrą – z żalu.

     

    Współcześnie, najczęstszą przyczyną śmierci dzikich gęsi są polowania. One same stały się trwożne i płochliwe. Gdy podnosimy rękę na Gęś, wiedzmy, że oto zabijamy czyjegoś ojca, męża, syna, brata, przyjaciela… Łamiemy komuś serce. Pamiętajmy, że ktoś, gdzieś będzie bardzo tęsknił i cierpiał. Może, pogrążony w żałobie, wciąż woła pośród pustej wody…

     

    Starożytni Egipcjanie wierzyli, że ludzie udający się do Krainy Zmarłych muszą pójść ścieżką koło Gęsiego Stawu zwanego Char. Krzyk, jaki Gęsi podniosą na widok duszy przybysza, będzie znakiem dla Ozyrysa oraz wszystkich towarzyszących mu bóstw i okrutnych strażników. A wtedy biada złej duszy!...

     

    Bądźmy na pTAK!

    Na wszelki wypadek.

     

    P.S.: W Polsce żyje dzisiaj około 3 tys. par Gęgawy. Być może nasz najbardziej płochliwy gatunek. Święty ptak naszych przodków. Został niemal eksterminowany w połowie XX wieku. Na szczęście(!) - w ciągu ostatnich dziesięcioleci, powoli, ale powraca. Przynajmniej tam, gdzie jeszcze zostało trochę spokoju oraz wody, trzcin i mokrych łąk dookoła. Jesienią do naszych Gęgaw dołączają kuzyni z Dalekiej Północy i Syberii – Gęsi Białoczelne i Zbożowe. Wówczas wielkie klucze tych wytrwałych wędrowców przesuwają się wysoko nad naszymi głowami. Zanim ich tam wypatrzymy – na pewno usłyszymy - gdy całe rodziny, przyjaciele, znajomi a nawet obcy krzyczą do siebie, dodając sobie odwagi na kolejne setki i tysiące kilometrów. Głos Bogów. Dowód, że Ziemia jeszcze żyje. I chyba nie ma człowieka, którego nie poruszyłby ten widok – ten głos. Następnym razem – posłuchajmy…

     

    ]]>
    Ewa Podolska Thu, 01 Oct 2015 09:51:23 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ewa-podolska http://jestemnaptak.pl/artykul/ewa-podolska noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie Dziennikarka, obecnie związana z radiem TOK FM.
    To dzięki niej, na antenie TOK FM pojawiają się tematy przyrodnicze, a my możemy opowiadać Wam o ptakach.

    „Przez 5 lat mieszkałam w Paryżu i tam stałam się korespondentem kilkunastu rozgłośni radiowych. Po powrocie byłam przy narodzinach Radia TOK FM jako reporter sekcji polskiej BBC. W '98 roku Na antenie TOK-u zaczęłam prowadzić programy ekonomiczne i prawne. Z przyczyn niezrozumiałych dla moich kolegów i koleżanek prowadziłam też program FANKLAN dla miłośników serialu KLAN. Teraz od 12 lat przygotowuję cykle programów, których tematem są: ekologia, prawo, medycyna, psychologia, film.”

    Duszę działaczki społecznej widać nie tylko w audycjach pani redaktor, ale również poza studiem:
    „Na swoje nieszczęście jestem nie tylko dziennikarzem. W pewnym mieście na Śląsku organizuję działania obywateli i przewodzę tym, którzy bronią pięknego parku krajobrazowego.”


    Polecamy audycje Ewy Podolskiej!

    ]]>
    Marek Adamik Tue, 29 Sep 2015 15:06:14 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/marek-adamik http://jestemnaptak.pl/artykul/marek-adamik noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Grafik i pisarz. Autor ponad tysiąca ilustracji i okładek wykonanych dla największych tytułów prasowych i wydawnictw w Polsce. „Sensu sens” to jego debiut literacki (2015). Prywatnie miłośnik ptaków. Autor naszego plakatu Noc Sów (2016).

     

    "Niektórzy mówią o aniołach, w ich miejscu widzę ptaki. Nie ma bardziej idealnej formy niż ptak. To organizm doskonały, patrzący na świat z dystansu, przebywający w rozległej przestrzeni. Ma on niepowtarzalny charakter, zachowanie, głos i grację. Nie należy traktować ptaki, jako obiekt badawczy, może raczej cieszyć się ich wolnością? A ptakom zdecydowanie lepiej jest bez obecności człowieka. Jak już, można przecież obserwować, nie ingerując w ich życie. W moim odczuciu, Gawron (Corvus frugilegus) jest czarodziejskim ptakiem. Warto zauważyć jak indywidualny jest każdy osobnik. Nie rozumiem, czemu część ornitologów pisze o nieprzyjemnym głosie. Ludzie ci jakoś nie zauważają, jak delikatnie pokrakuje do kompanów, jak ujmująco bawi się. To kwintesencja bycia tu i teraz."

     

    Pisze w swojej książce „Sensu sens”:

    „WRONA SIWA: Ludzie są tacy dziwni. Zamiast cieszyć się życiem jako takim, tworzą jego odbicia w swoich głowach. ” 

     

    Opowiadał na antenie TOK FM:

    „... to nie jest tylko tak, że jesteśmy my, ludzie, kula ziemska i nasze problemy. Nie. Dlatego że, owszem ludzkość ma problemy moim zdaniem, mówiąc dosadnie - bo rzeczywiście coś nam odwala... Natomiast niewielu ludzi we współczesnym świecie, patrząc globalnie, ma świadomość taką, że poza ludzkim gatunkiem jest jeszcze flora i fauna, ale to jest bardzo istotne. Przecież zwierzęta, rośliny, każde najmniejsze stworzenie, to są też „obywatele” naszego świata. To też jest życie, to też jest część świata.”  POSŁUCHAJ

     

    Na zakończenie IV Seminarium Skoncentrowanym na Osobie „Sensu sens”, 19.01.2016r. w Krakowie, Marek przestrzegał przed naruszeniem ekosystemu Puszczy Białowieskiej. Zadając końcowe pytania - „A Sóweczka? Dzięcioł trójpalczasty? Liczne gatunki grzybów? itd, itd… a wreszcie, kornik drukarz? Świat nie jest odrębnym miejscem panującego homo sapiens. Owszem, nasz gatunek rości sobie dumnie do tego prawo. Jednak dąży ku jego unicestwieniu.”

    http://www.marekadamik.com

    ]]>
    Do słupskiego Ratusza Mon, 28 Sep 2015 11:16:32 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/do-slupskiego-ratusza http://jestemnaptak.pl/artykul/do-slupskiego-ratusza noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Ratusz w Słupsku to miejsce otwarte na nowe idee, dobre pomysły i kampanie, a prezydent miasta - Robert Biedroń - jest na pTAK!

    Tym razem w zabytkowych wnętrzach słupskiego Ratusza pojawiły się Ptaki Rzadkie i Ginące.
    Skromna Turkawka, kolorowa Kraska, czy tajemniczy Nur towarzyszą codziennie urzędnikom i odwiedzającym Ratusz.

    Zapraszamy i polecamy wystawę Ptak też Człowiek! przez cały październik w Słupsku.
    Tych, którzy za dala od Słupska - kierujemy na wersję wirtualną.

    Premiera wystawy miała miejsce w maju, podczas uroczystego wernisażu w Galerii Złote Tarasy w Warszawie - galeria.


    Organizatorem wystawy jest stowarzyszenie Ptaki Polskie, we współpracy z kolektywem Goverdose. Wszystko w ramach Kampanii Bądź na pTAK!
    Ogólnopolska Kampania Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej realizowana jest pod Honorowym Patronatem Ministra Środowiska, dzięki dofinansowaniu z Funduszy Norweskich; Program Operacyjny pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów”, Mechanizm Finansowy Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014). Patronem Kampanii jest firma AMS. Partnerem medialnym wystawy Gazeta Wyborcza oraz Magazyn Vege

    ]]>
    Dlaczego Sroki lubią błyskotki? Wed, 23 Sep 2015 12:35:20 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/dlaczego-sroki-lubia-blyskotki http://jestemnaptak.pl/artykul/dlaczego-sroki-lubia-blyskotki noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Żeby zrozumieć fascynację Srok, zapraszaliśmy do zgłębiania tajników... eko-biżuterii.


    GDAŃSKI PIKNIK EKOLOGICZNY odbył się już po raz trzeci. Organizatorem wydarzenia jest Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Gdańsku

    Na odwiedzających – jak co roku - czekało wiele atrakcji. W zamian za zużyty sprzęt elektryczny czy elektroniczny tzn. elektrośmieci, na „zdających” czekały bilety wstępu do kina, na siłownię czy imprezy sportowe. Natomiast ci z mieszkańców, którzy przynieśli minimum 0,5 kg zużytych baterii otrzymali jedną z przygotowanych na tę okazję roślin.

    GDAŃSKI PIKNIK EKOLOGICZNY to dobra okazja, również do tego, aby pouczyć się trochę ekologii przy dobrej zabawie czy choćby przypomnieć sobie zasady postępowania z odpadami, które każdego dnia każdy z nas wytwarza.

    Piknik obfitował w warsztaty i dobrą zabawę! Były też warsztaty na pTAK!
    Opierając się na skojarzeniu Sroki z jej upodobaniami do błyskotek – zajęliśmy się ... robieniem błyskotek właśnie.
    Wiele plastikowych butelek zyskało dzięki temu „drugie życie”, a bawiące się z nami dzieci – nową biżuterię na pTAK!

    Warsztaty przeprowadziła Michalina Pączkowska, Liderka i Edukatorka Regionalna Ptaków Polskich.
    Na naszym stoisku, z Klubowiczami i nie tylko, spotkała się też Marta Hoffmeister – opiekunka Klubu Ptaków Polskich.

    Więcej o Liderach i Edukatorach Regionalnych Ptaków Polskich tutaj.

    ]]>
    Emilia Sokołowska Wed, 16 Sep 2015 11:05:31 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/emilia-sokolowska http://jestemnaptak.pl/artykul/emilia-sokolowska noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie Urodzona w Grajewie, nadal tam mieszka i nie wyobraża sobie życia nigdzie indziej, z dala od swojej Biebrzy.
    Tęskniła też za Biebrzą podczas kilkuletniego rozstania podczas studiów w Szkole Głównej  Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Było to oczywiście Funkcjonowanie i Ochrona Środowiska Przyrodniczego. Aby napisać pracę magisterską spędziła wiele tygodni w Biebrzańskim Parku Narodowym, obserwując koniki polskie.
    Została w Parku na praktykach i stażu w Dziale Monitoringu Badań Naukowych.


    Po roku spędzonym w Parku trafiła na swoje przeznaczenie – Ptaki Polskie.


    W Stowarzyszeniu pracuje do dziś, również jako Koordynatorka Regionu Podlasie.
    Na codzień można ją spotkać w Siedzibie Ptaków Polskich, w Goniądzu (Centrum Orlikowe, ul. Dolistowska 21).


    Nieprzyzwoicie dużo czyta.
    Życie wypełnia jej Rodzina i Ochrona Przyrody.
    Największym hobby i  pasją pozostaje zawsze ukochany czarny labrador o imieniu NIGRA.

    ]]>
    Dziękujemy Sopocianom Sun, 13 Sep 2015 14:45:59 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/dziekujemy-sopocianom http://jestemnaptak.pl/artykul/dziekujemy-sopocianom noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska W Sopocie już po raz trzynasty odbył się Festyn Organizacji Pozarządowych.

     

    W dniu 12 września 2015 roku,
    w godzinach 11:30-15:00, odwiedzający Skwer Kuracyjny Sopockiego Molo mogli mogli aktywnie zapoznać się z ofertą wystawców corocznego święta sektora pozarządowego...

    Nie mogło zabraknąć tam Ptaków Polskich i kampanii Bądź na pTAK!
    Dziękujemy i do zobaczenia za rok!

    ]]>
    Sianokosy 2015 Thu, 10 Sep 2015 12:11:07 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/sianokosy-2015 http://jestemnaptak.pl/artykul/sianokosy-2015 noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska 5 września w Biebrzańskim Parku Narodowym, po raz 14 odbyły się Biebrzańskie Sianokosy, czyli Mistrzostwa Świata w Koszeniu Bagiennych Łąk dla Przyrody.

     

    Oprócz zawodów, dobrej zabawy i międzynarodowych spotkań jest to przede wszystkim kontunuacja i podtrzymywanie ważnego elementu kultury Biebrzańskich Łąk.

     

    Nie mogło tam zabraknąć również Ptaków Polskich i Kampanii Bądź na pTAK! Jak co roku włączamy się aktywnie w ten dzień, by wspólnie z Biebrzańskim Parkiem Narodowym i Gminą Trzcianne przypominać o kilkusetletniej tradycji koszenia podmokłych łąk i propagować czynną ochronę przyrody na terenach bagiennych.

     

    Więcej na stronach Biebrzańskiego Parku Narodowego:

     


    Biebrzańskie Sianokosy mają uświadamiać konieczność wykaszania terenów, które bez pomocy człowieka straciłyby swoje cenne walory przyrodnicze. Aby przeciwdziałać problemowi zarastania łąk, z uwagi na potrzebę ochrony przyrody, na gruntach Biebrzańskiego Parku Narodowego do koszenia wyznaczono ok. 2,5 tysiąca ha, a najcenniejsze mechowiska mają być koszone ręcznie. W 2015 r. Park przeprowadził już jeden przetarg na dzierżawę gruntów, a kolejny przetarg został właśnie ogłoszony i zainteresowane osoby mogą składać swoje oferty do dnia 11 września br.

     

    Początki ssianokosów w dolinie Biebrzy sięgają drugiej połowy XVI w. Najpierw łąki użytkowali osocznicy – dawni strażnicy królewskich dóbr, potem okoliczni rolnicy. Sianokosy na trwałe wpisały się w nadbiebrzański krajobraz, a także stworzyły odpowiednie warunki dla ptaków wodno-błotnych oraz specyficznej roślinności bagiennych łąk. Od lat 60. minionego wieku zanikało ręczne wykaszanie grząskich łąk, a rolnicy zamienili kosy na ciągniki i kosiarki oraz przenieśli się z bagien na bardziej suche i dostępne grunty. Na opuszczone tereny szybko wkraczały pionierskie gatunki drzew i krzewów (wierzba, brzoza, olsza), a ptaki otwartych torfowisk musiały się wynieść.

     

    Pierwsze Biebrzańskie Sianokosy odbyły się w 1999 roku z inicjatywy WWF.

     

    we współpracy z Towarzystwem Biebrzańskim oraz Biebrzańskim Parkiem Narodowym. Od początku współorganizatorem jest gmina Trzcianne, stąd nie dziwi, że corocznie reprezentacja lokalnych kosiarzy jest bardzo silna. W Mistrzostwach uczestniczyli też reprezentanci m.in.: Anglii, Belgii, Białorusi, Czech, Hiszpanii, Niemiec, Federacji Rosyjskiej, Słowacji, Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Węgier.

     

     

    ]]>
    Święto organizacji pozarządowych w Sopocie! Mon, 07 Sep 2015 14:58:54 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/swieto-organizacji-pozarzadowych-w-sopocie http://jestemnaptak.pl/artykul/swieto-organizacji-pozarzadowych-w-sopocie noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie W Sopocie już po raz trzynasty odbędzie się Festyn Organizacji Pozarządowych. W dniu 12 września 2015 roku,
    w godzinach 11:30-15:00, odwiedzający Skwer Kuracyjny Sopockiego Molo będą mogli aktywnie zapoznać się z ofertą wystawców corocznego święta sektora pozarządowego.

     

    „W tym roku spodziewamy się udziału blisko 60 podmiotów, tworzących na Skwerze Kuracyjnym Sopockiego Molo aktywną przestrzeń promowania działalności przynoszącej społeczny pożytek, inspirującą do podejmowania aktywności obywatelskiej” – mówi Piotr Harhaj, Prezes Stowarzyszenia Na Drodze Ekspresji, organizator wydarzenia.

    Będą tam również Ptaki Polskie i Kampania Bądź na pTAK!

    Wśród wystawców znajdują się organizacje pozarządowe, jak również instytucje publiczne działające, m.in. w sferach: zdrowia, społecznej, ekologii i ochrony środowiska, edukacji, sportu oraz kultury. Swoje działania kierują do rodzin, dzieci i młodzieży, seniorów oraz osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Od wielu lat w wydarzeniu bierze udział Policja, Straż Miejska oraz Straż Pożarna gwarantując, w szczególności najmłodszym uczestnikom Festynu, niezapomniane atrakcje.

    Festyn to możliwość bezpośredniego kontaktu wystawców z sopocianami i kuracjuszami, wymiany informacji, dzielenia się doświadczeniami i nawiązywania współpracy. Tym samym stanowi zarówno zaproszenie do współpracy dla poszukujących wsparcia, jak również dla poszukujących możliwości zaangażowania społecznego. To jesienne spotkanie odpowiada również na potrzebę integracji i prezentacji potencjału organizacji pozarządowych.

     

    W programie:

    11.30 PARADA POZARZĄDOWA / zbiórka przy Kościele p.w. św. Jerzego w Sopocie

    Przemarsz uczestników Festynu ulicą Bohaterów Monte Cassino do Skweru Kuracyjnego Sopockiego Molo

     

    12.00 UROCZYSTE ROZPOCZĘCIE FESTYNU I WRĘCZENIE NAGRODY „SOPOCKIE SERCE” / Muszla Koncertowa Sopockiego Molo

    Wręczenie Nagrody Prezydenta Miasta Sopotu „Sopockie Serce” dla organizacji pozarządowej za znaczące osiągnięcia na rzecz miasta i jego mieszkańców

     

    12.00 – 15.00 TARGI ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH TOP 2015 / Skwer Kuracyjny Sopockiego Molo

    Aktywna prezentacja działalności społecznie pożytecznej, m.in. poprzez: quizy, gry i zabawy edukacyjne, przyrodnicze i sportowe, edukacja w zakresie opieki nad zwierzętami, adopcje zwierząt, konsultacje w zakresie zdrowia, akcja poboru krwi, rejestracja potencjalnych dawców szpiku, badania: ciśnienia, poziomu cukru, tlenku węgla
    w wydychanym powietrzu, porady diagnostyczne, masaże, nauka pierwszej pomocy, pokazy ratownictwa medycznego, pokazy sopockich sportowców (m.in. lekkoatletyczne, aerobik, fitness), wystawa samochodów sportowych, warsztaty muzyczne, breakdance, manualne, wystawy prac, pokazy taneczne i wokalne

     

    12.30 – 15.00 KONCERTY I WYSTĘPY ARTYSTYCZNE / Muszla Koncertowa Sopockiego Molo,

    podopieczni organizacji pozarządowych i instytucji w odsłonie artystycznej oraz Gość Specjalny od godz. 14.30:

    Robert Kanaan i Katarzyna Chudzik - koncert promujący płytę „Continuum”

     

    Organizator:

    Stowarzyszenie Na Drodze Ekspresji, Sopockie Centrum Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu
    ul. Marynarzy 4, 81-835 Sopot, tel.: 58 341 83 52, 518 838 795, e-mai: biuro@scop.sopot.pl 


    Partnerzy:

    Kąpielisko Morskie Sopot, Związek Harcerstwa Polskiego Hufiec Sopot, Rotary Club Sopot, Outdoor3Miasto

     

    Patronat Honorowy:
    Prezydent Miasta Sopotu Jacek Karnowski 

    Patroni medialni:
    Radio Gdańsk,Trójmiasto.pl

    Projekt współfinansowany ze środków Gminy Miasta Sopotu

     

    Wydarzenie na Facebook’u

     

    ]]>
    Co można znaleźć na Zielonych Wyspach? Wed, 26 Aug 2015 11:27:54 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/co-mozna-znalezc-na-zielonych-wyspach http://jestemnaptak.pl/artykul/co-mozna-znalezc-na-zielonych-wyspach noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Odkąd stowarzyszenie Ptaki Polskie zajęło się przywracaniem słonaw na tym obszarze, spotykamy tam już Czajki, Kszyki, Żurawie, a nawet Cyraneczki.

    W 2013 roku, wspólnie z Wydziałem Środowiska Urzędu Miasta Gdańsk, opracowaliśmy plan działań ochronnych dla użytku ekologicznego Zielone Wyspy. Od tego też roku, dzięki naszym działaniom przywracane jest na tym obszarze cenne dla wielu ptaków siedlisko, jakim są słonawy.

    To ważny obszar dla takich roślin jak aster solny (Aster tripolium), mlecznik nadmorski (Glaux maritima), sit Gerarda (Juncus Gerardi), koniczyna rozdęta (Trifolium fragiferum) i babka Wintera (Plantago winteri). Ukryte wśród szuwarów rozlewiska są miejscem rozrodu lub przebywania 7 gatunków płazów, 20 gatunków ryb i licznych owadów wodnych (w tym 10 gatunków ważek).

    Na Zielonych Wyspach od wielu lat nie prowadzono żadnych działań poza zimowym pozyskiwaniem trzciny. Nie zmieniło tego również powołanie w 2011 użytku ekologicznego.
    Trzeba tutaj podkreślić, że występujące na terenie użytku słonawy wymagają regularnego użytkowania rolniczego. Przy jego braku słonawy zarasta trzcina, co powoduje m.in. zanik cennych gatunków roślin i wycofanie się ptaków związanych z terenami otwartymi. Odkąd regularnie wykaszamy część obszaru użytku, na słonawy powoli wracają związane z nimi zwierzęta i rośliny.

    Na zdjęciach (25 sierpnia 2015) widać już efekty wykaszania. Po jesiennych i zimowych sztormach na łąkę wkroczy woda, która zostanie tam aż do wczesnej wiosny. W marcu i kwietniu stworzy atrakcyjne miejsce do życia dla ptaków siewkowych (Kszyk, Czajka, Kulig, Rycyk, Szlamnik) dla Czapli, Żurawi, odpoczynek znajdą tam również Gęgawy.

    Zielone Wyspy, to nazwa użytku ekologicznego w Gdańsku, który powstał, aby chronić rozległy kompleks szuwarów, trzcinowisk i podmokłych łąk. Położony jest w ujściu Wisły Śmiałej, pomiędzy Jacht Klubem a Narodowym Centrum Żeglarstwa, naprzeciwko rezerwatu Ptasi Raj. Użytek został włączony do obszaru Natura 2000 PLH220044 Ostoja w Ujściu Wisły.

    Więcej o Zielonych Wyspach i innych rezerwatach Ptaków Polskich.

    ]]>
    Ptaki rzadkie i ginące nadal w Warszawie! Tue, 25 Aug 2015 13:15:43 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-rzadkie-i-ginace-nadal-w-warszawie http://jestemnaptak.pl/artykul/ptaki-rzadkie-i-ginace-nadal-w-warszawie noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Do końca sierpnia można jeszcze podziwiać je w Warszawie,
    przy ulicy Czerskiej 8, w siedzibie Agora SA.
    Bo tam też, na cały miesiąc zawitała wystawa pTAK też Człowiek!

    Zapraszamy i polecamy!

    Wystawę można również obejrzeć w wersji wirtualnej - tutaj.
    Premiera wystawy miała miejsce w maju, podczas uroczystego wernisażu w Galerii Złote Tarasy w Warszawie - galeria.



    ]]>
    Odczarować Kormorany! Mon, 24 Aug 2015 14:27:04 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/odczarowac-kormorany http://jestemnaptak.pl/artykul/odczarowac-kormorany noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Oprócz czarowania i śpiewania – w wypadku Kormoranów – potrzeba przede wszystkim wiedzy! Bo, jak się okazuje, te wyjątkowe ptaki znamy jedynie z mitów i zasłyszanych opinii.

    W drugiej audycji, z cyklu Kto rano wstaje, temu ptak nadaje, Piotr Kamont (Ptaki Polskie) i Ewelina Sobańska czarują i obalają mity o Kormoranach.

     

    O Kormorany pytał dla Radia Gdańsk red. Włodek Raszkiewicz.

    "Kormorany to ptaki, które doskonale pływają i nurkują. Nic dziwnego skoro żywią się tylko rybami. W odróżnieniu od innych ptaków wodnych ich pióra nasiąkają wodą. Dlatego spędzają dużo czasu na ich suszeniu. Chyba każdy widział siedzącego nieruchomo „suszącego się” kormorana z rozpostartymi skrzydłami. Ptaki, które sporą część dnia „marnują” na tej czynności muszą bardzo efektywnie polować, tzn. w krótkim czasie złapać odpowiednią ilość ryb. Może stąd wziął się mit o żarłoczności kormoranów?"

    Rozmówcy wyjaśniają też, dlaczego Kormorany są sprzymierzeńcami rybaków, jak można wylecieć z akademika przez młodego Kormorana i czego możemy się nauczyć od tych pracowitych ptwków?

    Zapraszamy do wysłuchania audycji.

     

    Poprzednie audycje z cyklu:
    Trzęsidupka

     

    Audycja jest częścią cyklu Kto rano wstaje temu ptak nadaje. Kolejnych można wysłuchać w każdy piątek po godzinie 12.30, na antenie Radia Gdańsk. O ptakach opowiadają Ewelina Sobańska i Piotr Kamont ze stowarzyszenia Ptaki Polskie, rozmawia Włodek Raszkiewicz.  Programy powstają we współpracy ze Stowarzyszeniem Ptaki Polskie i są współfinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

    ]]>
    Żuraw Mon, 10 Aug 2015 10:45:52 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/zuraw http://jestemnaptak.pl/artykul/zuraw noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Najlepszy dowód na to, że szary jest elegancki – a w tym przypadku jeszcze piękny. Ptak, dla którego najważniejsza jest forma. Życie wypełniają mu rytuały i bale. A do tego jak się rusza, jak tańczy! I te okrzyki i trąbienia - znane jako klangor.
    Gdy jesteś blisko - ciarki chodzą po plecach. Gdy jesteś daleko – pragniesz być bliżej!

     

    Żuraw jest też przykładem gatunku, któremu się udało

     

    Tajemniczy, nieuchwytny, najdzikszy z dzikich. Głos odległych bagien
    i pogańskich bogów. Symbol dalekich wędrówek oraz tego, co niedostępne.

     

    Jeszcze 30 lat temu wydawało się, że nic go nie uratuje i zniknie z naszego krajobrazu tak, jak zniknęły bagniste uroczyska, które były jego domem.

     

    Stał się jednak cud. Żuraw się zmienił – przystosował się.

     

    Gdy osuszyliśmy nasze moczary, puszcze zamieniliśmy w sosnowe plantacje, a nasze miasta i osiedla pochłaniają coraz więcej przestrzeni - Żurawie wyszły na pola. Tym dzisiejszym wystarczy tylko trochę wilgoci lub śródpolny staw i już nie trwoży ich tak bardzo nasze sąsiedztwo.

     

    Nie niszczmy tych stawów i nawet najmniejszych bagienek. Pozwólmy toczyć się strumykom. Chrońmy śródpolne miedze i remizy.
    Dzisiaj każdy skrawek natury jest na wagę złota, bo od niego może zależeć niejedno życie lub nawet przetrwanie całego gatunku.

     

    Podziwiajmy Żurawie i cieszmy się Życiem wokół nas - Bioróżnorodnością.
    W Polsce żyje dzisiaj około 10-12 tysięcy par Żurawi.
    Jeśli tylko będą dostatecznie ostrożne i dopisze im szczęście, w tych parach spędzą nawet 20–30 lat.

    POSŁUCHAJ O ZWYCZAJACH ŻURAWI - w kluczu i nie tylko! 

     

    ]]>
    Woodstock 2015 Thu, 06 Aug 2015 12:50:36 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/woodstock-2015 http://jestemnaptak.pl/artykul/woodstock-2015 noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie Jest takie miejsce, gdzie – co roku – na kilka dni znikają wszelkie podziały, światem rządzi muzyka, a ludzie patrzą na siebie przez różowe okulary.

     

    Również tym razem Woodstock Festival ściągnął do Kostrzyna nad Odrą tłumy z całej Polski, ale i nie tylko. W tym roku przyjechało ponad 500 tysięcy osób!

     

    Ściągnął również Ptaki Polskie z kampanią Bądź na pTAK! – tradycyjnie gościliśmy w strefie NGO, gdzie mogliście dołączyć do klubu dyskusyjnego na pTAK!, zapuścić Żurawia, zrelaksować się w strefie ptasiego chillout, poszybować jak orlik grubodzioby czy zrobić sobie selfie z naszym flagowym hasłem „Jestem na pTAK!”.

    Rozmawialiśmy, dyskutowaliśmy, edukowaliśmy i zamiast śpiewać, jak na Woodstock przystało, opowiadaliśmy o naszej akcji „Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania”.

    Ptasiarzy nie zabrakło! W każdym wieku, z różnych subkultur, nieraz o kompletnie odmiennych poglądach. Ptaki jednoczą – to widać, szczególnie na takich wydarzeniach, jak Woodstock. A różnych typów ptasich fascynatów jest tak wielu, jak wiele gatunków ptaków na Ziemi.
    Mamy z ptakami o wiele więcej wspólnego niż sądzimy…

     

    Po tegorocznym festiwalu – możemy w końcu przyznać się, że … „odlecieliśmy”.
    Dosłownie!

     

    Podczas pierwszych dni pogoda nie sprzyjała. Wiało, zrywało namioty a słońce przeplatało się z ulewnymi deszczami. Wraz z silnym wiatrem co chwila odlatywały nie tylko nasze materiały, ale ostatecznie pofrunął również nasz namiot...

    W efekcie, zmuszeni byliśmy zwinąć stoisko wcześniej niż było planowane, za co przepraszamy wszystkich, którzy już od kilku miesięcy z niecierpliwością wyczekiwali na spotkanie z nami na największym Przystanku na świecie.

     

    Z tymi, z którymi nie udało nam się spotkać tym razem, mamy nadzieję, że zobaczymy się za rok! :)

     

    ]]>
    Kuropatwa Mon, 03 Aug 2015 16:15:32 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/kuropatwa http://jestemnaptak.pl/artykul/kuropatwa noreply@jestemnaptak.pl (Jacek Karczewski) Jacek Karczewski Po latach ciągłej eksploatacji sprowadzona do roli potrawki. Łatwej zdobyczy myśliwych, kłusowników czy przygodnych chłopów. Najczęściej kojarzymy ją martwą, gdy jej głowa bezwiednie zwisa ze szczęk jakiegoś wyżła na olejnym obrazie.

     

    Tak bardzo zmarginalizowana i pogardzana przez wszystkich, nie wyłączając środowiska działaczy i miłośników przyrody, że nawet teraz, gdy w ciągu ostatnich 25 lat jej liczebność spadła o 85%(!), nikt nie odważy się w towarzystwie zainteresować, czy tym bardziej zachwycić kuropatwą.

     

    Tymczasem inne ptaki - ani w połowie tak piękne i pełne subtelnego wdzięku, ani nawet nie tak rzadkie - budzą podziw i uwagę. Oczywiście to nie jest ich wina.Wydaje się, że Kuropatwa padła ofiarą ponurej tradycji, przyzwyczajenia i zwyczajnego snobizmu.

     

    Jako ptak tzw. krajobrazu rolniczego, padła też ofiarą masowej intensyfikacji rolnictwa.

     

    Zniknęły śródpolne miedze, zagajniki i przydroża, gdzie Kuropatwy zakładały gniazda. Tak różnorodny i wielobarwny niegdyś krajobraz zdominowały dzisiaj wielkoobszarowe monokultury specjalistycznych odmian przemysłowych. Te bez odpowiedniego wsparcia hormonalnego i intensywnego nawożenia sobie nie radzą. Wyjątkowo podatne na wszelkie choroby, wymagają też dużych ilości środków chemicznych. Nawet jeśli ilość toksyn w poszczególnych preparatach jest niegroźna, to powtarzane i skumulowane w końcu trują jaja, pisklęta i wreszcie dorosłe ptaki.

     

    Młode kuropatwy, jak wiele innych zwierząt otwartych terenów, w obliczu zagrożenia po prostu przylegają do ziemi. Doskonały kamuflaż pomaga uniknąć ataku drapieżników. Jednak ta sama strategia w odniesieniu do maszyn rolniczych zwykle kończy się fatalnie. A wystarczyłoby, aby rolnicy kosili łąkę od środka na zewnątrz!

     

    Dorosłe chętnie skubią młode pędy roślin i zajadają się nasionami. Pisklęta jednak dla normalnego rozwoju potrzebują też diety białkowej, którą zapewniają im wszelkie owady i ich larwy. Ale po dziesiątkach lat stosowania środków owadobójczych ich też jest coraz mniej. Te, które się uchowały, mogą już być zatrute ostatnim opryskiem.    

     

    Do tego wszystkiego nasze Kuropatwy mają też na głowie drapieżniki. Oprócz tych naturalnych, nękają je koty i psy. Zabudowa rozproszona pochłania kolejne połacie wolnego krajobrazu. Trudno też nadążyć za szybko zmieniającym się i coraz bardziej nieobliczalnym klimatem.

     

    Dramatyczny spadek liczebności Kuropatw dotyczy całego ich euroazjatyckiego zasięgu występowania. Ocenia się w tej chwili, że na całym świecie żyje ich 4, najwyżej 6 milionów. W Polsce -300-600 tysięcy par. Wszędzie ptaków szybko ubywa.    

     

    Kuropatwy, Przepiórki, Derkacze, Skowronki, Potrzeszcze, Ortolany, Trznadle i inne ptaki naszych pól i łąk - to prawdziwy cud, że w coraz bardziej zdominowanym przez nas świecie udaje im się przeżyć i wychować kolejne pokolenia. To prawdziwe błogosławieństwo, że wciąż i uparcie z nami są.

     

    Bądźmy na pTAK!

    Zanim będziemy za późno.

     

    ]]>
    Klub Ptaków Polskich Mon, 03 Aug 2015 12:59:58 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/czlonkostwo http://jestemnaptak.pl/artykul/czlonkostwo noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie

    Klub Ptaków Polskich!
    Serdecznie zapraszamy do jedynego w swoim rodzaju Klubu zrzeszającego pasjonatów ptaków i całej przyrody!


    Twoje 30 PLN może stworzyć rezerwat przyrody! 

    Będąc Członkinią/Członkiem Klubu Ptaków Polskich masz wpływ na nasze działania. Razem założymy więcej ogrodów i parków na pTAK! Wspólnie ochronimy więcej Czajek, Skowronków, Kuropatw i miejsc, w których one żyją...
    Z nami osobiście i aktywnie włączysz się w globalne Dzieło Ochrony Bioróżnorodności.

    Każdy Członek / Członkini Klubu wpłaca raz w roku na nasze konto 30 PLN.

    Dużo? Niedużo? 
    Spójrz na to z lotu ptaka i wyobraź sobie, że jest nas trochę więcej:

    • 5 członków Klubu to5 budek dla Wróbli
    • 20 członków Klubu to – to ponad 400 sadzonek ligustra i jakieś 50 metrów żywopłotu, w którym schronienie i pożywienie zimą znajdą Wróble, Mazurki, Kosy, Kopciuszki…
    • 50 członków Klubu to15 budek dla Puszczyka (no ba...to wielkie budki!) 
    • 260 członków Klubu to - kolejne 1,5 ha naszego rezerwatu Okrasin. To coraz rzadsze już bagienne ostępyw których schronienie i pokarm znajdują Orliki Grubodziobe, Czajki, Kszyki, Derkacze, Wodniczki,
      czy urocze Podróżniczki. Przekażesz 30 PLN rocznie za dom dla Podróżniczka? 
      Dołącz, wpłać i ...sprawdź kto skorzysta. 

    Dołączysz? 

     



    Po zapisaniu się, otrzymasz od nas e-mail z danymi potrzebnymi do opłaty składki.
    Nr konta: 41 8769 0002 0000 6565 2000 0080 

     

    Należysz już do Klubu? 

    • jeśli chcesz przedłużyć swoje członkostwo,
      wystarczy, że opłacisz składkę do końca marca danego roku:
      przelew na konto nr   41 8769 0002 0000 6565 2000 0080 ,
      z tytułem przelewu: (imię nazwisko) (nr  karty członkowskiej0 [otrzymałeś, -aś ją w mailu po zapisaniu się i opłaceniu składki. Jeśli nie znasz swojego numeru, napisz do nas: anna.pilarska@ptakipolskie.pl] (składka Klub Ptaków Polskich 2019 (2020, 2021,2022...)
    • nie ma już podziału na członkostwo rodzinne, indywidualne i dla rodzin.
      Proponujemy jedynie członkstwo oraz składki indywidualne.  
     


    Co proponujemy Członkom?
    Na liście przywilejów i wartości są między innymi:

    • 10% upustu na zakupy w www.sklepnapTAK.pl.
    • Uczestnictwo VIP w Zlocie Klubu Ptaków Polskich.
    • Specjalne dedykacje od Autorów w książkach, które wydajemy.
    • Pierwszeństwo i darmowy dostęp do naszych małych wydawnictw, typu foldery, plakaty itp.
    • Pierwszeństwo i darmowy dostęp do filmów, które realizujemy.
    • Pierwszeństwo oraz zaproszenia do naszych akcji oraz na imprezy członkowskie– wśród nich warsztaty, pokazy, prezentacje, wyprawy na ptaki - np. akcja Włącz Ogród na pTAK!, Noc Sów, ale też wyprawy na łosie, bobry czy wilki.
    • Możliwość korzystania z naszego Centrum Orlikowego w Goniądzu nad Biebrzą, które mamy nadzieję, że również dla Ciebie będzie dużą atrakcją.


    Zapraszamy wszystkich ludzi na pTAK!
    Tych już przekonanych oraz tych poszukujących, którzy jeszcze nie odkryli jak niezwykła i inspirująca jest Przyroda.
    Zapraszamy do wspólnego odkrywania i zabawy! Przede wszystkim do współdziałania. Dla dobra naszych ptaków i dla dobra całej Ziemi, od której wszyscy przecież zależymy. Jeśli chcesz być z Przyrodą za pan brat… Jeśli chcesz wiedzieć co i dlaczego w trawie piszczy… Jeśli chcesz lepiej rozpoznawać ptaki (a także inne zwierzęta i rośliny) i rozumieć ich zachowanie – dobrze trafiłaś/trafiłeś! Jeszcze lepiej, jeśli nie jest Ci obojętny los naszej planety i poszukujesz towarzystwa ludzi o podobnych pasjach i zainteresowaniach.

    Z nami odkryjesz inspirujące piękno Przyrody. Nauczysz się ją rozumieć i nazywać. Poznasz ludzi podobnych do Ciebie – ludzi na pTAK! Z kolei my dzięki Tobie będziemy wiedzieć jak mają się ptaki i cała Przyroda w Twojej okolicy lub w Twoich ulubionych miejscach w Polsce i na świecie. Będąc Członkinią/Członkiem Klubu Ptaków Polskich masz realny wpływ na nasze działania. Razem założymy więcej ogrodów i parków na pTAK! Wspólnie ochronimy więcej Czajek, Skowronków, Kuropatw i miejsc, w których one żyją...

    Zapraszamy też na pokazy filmów, spotkania autorskie, prezentacje i wykłady, warsztaty artystyczne – a nawet koncerty. I to w różnych częściach Polski! Razem wyruszymy też w teren. Wieczorne Noce Sów, łosie o świcie, spotkania z bobrami, czy tropienie wilków należą do ulubionych tematów. Naszą flagową imprezą jest Zlot Klubu Ptaków Polskich, prawdziwy festiwal przyrodniczy i święto ludzi na pTAK!

    Jeśli potrzebujesz więcej informacji na temat Członkostwa w Klubie Ptaków Polskich skontaktuj się z nami:
    anna.pilarska@ptakipolskie.pl 
    piotr.kamont@ptakipolskie.pl 


     

    Kodeks etyczny Członków i Pracowników stowarzyszenia Ptaki Polskie

    • Dobro Przyrody i Ochrona Bioróżnorodności, w szczególności ochrona dzikich gatunków i ich siedlisk, są nadrzędnymi celami naszego Stowarzyszenia. 
    • Cele te realizujemy poprzez bezpośrednie zaangażowanie w działania podejmowane przez nasze Stowarzyszenie jak i poprzez własną postawę wobec Przyrody i Ludzi w naszym otoczeniu. 
    • Dostarczamy rzetelnej informacji o stanie Przyrody, pokazujemy jej piękno, promujemy jej wartość i potrzebę ochrony – dla dobra Przyrody i Ludzi. 
    • Nie zabijamy dzikich zwierząt, nie niszczymy roślin, ani innych naturalnych organizmów, ani ich środowiska życia. Bronimy ich praw - w tym najważniejszych: prawa do życia i prawa do Ziemi. 
    • Nie wykorzystujemy relacji z naszymi Partnerami, Sponsorami i Darczyńcami, ani własnej pozycji w Stowarzyszeniu dla zaspokojenia korzyści osobistych, ani innych partykularnych interesów. 
    • W swoim działaniu kierujemy się prawdą i faktami. Działamy zgodnie z prawem
      i wiążącymi nas umowami. Szanujemy dobre imię naszych Partnerów, Sponsorów, Darczyńców oraz innych Organizacji. 
    • Współpracujemy z innymi Organizacjami oraz wszystkimi instytucjami i osobami, których celem działania jest dobro Przyrody oraz tymi, którzy ten cel wspierają. 
    • Wspieramy wszelkie prawne działania na rzecz ochrony Przyrody, Bioróżnorodności i środowiska naturalnego. 
    • Sprzeciwiamy się wobec wszelkich działań sprzecznych z duchem zrównoważonego rozwoju, przynoszących szkodę Przyrodzie - i tym samym Ludziom - lub ją unicestwiających. 
    • Działamy dla dobra Stowarzyszenia Ptaki Polskie – zapobiegamy wewnętrznym nadużyciom, bronimy jego dobrego imienia, promujemy je oraz godnie reprezentujemy wewnątrz i na zewnątrz, gdziekolwiek jesteśmy i cokolwiek robimy. 
    ]]>
    Gdzie na ptaki? Mon, 03 Aug 2015 11:26:48 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/gdzie-na-ptaki http://jestemnaptak.pl/artykul/gdzie-na-ptaki noreply@jestemnaptak.pl (Projekt Urszulin - po pracy, Polesie) Projekt Urszulin - po pracy, Polesie Z roku na rok birdwatching, czyli turystyka ornitologiczna podbija serca tysięcy turystów, którzy chcąc oderwać się od zgiełku miasta, poszukują wyciszenia wśród natury. Polesie to wyjątkowe miejsce, które zachwyca urokliwymi, dzikimi krajobrazami w wielu miejscach nietkniętymi ręką człowieka. O niezwykłości tego regionu świadczy również fakt, że możemy spotkać tu prawie 250 gatunków ptaków – to blisko połowa spośród wszystkich występujących w Polsce. Miłośnicy przyrody, którzy planują wycieczkę po zjawiskowym Polesiu, mogą wybrać jedną z trzynastu ptasich tras turystycznych, które można pokonać pieszo, rowerem lub samochodem. Opis każdej z nich można znaleźć na stronie internetowej: www.birdwatching.urszulin.eu. To doskonała okazja do poznania nie tylko niezwykłych gatunków ptaków zamieszkujących tutejsze tereny, ale również możliwość skorzystania z innych atrakcji turystycznych gminy Urszulin i Polskiego Parku Narodowego.

     

    W Gminie Urszulin na Lubelszczyźnie, możemy spotkać aż 235 gatunków ptaków. Wśród nich znajduje się wiele wyjątkowych i rzadkich przedstawicieli awifauny, takich jak podgorzałka która wpisana jest do Polskiej czerwonej księgi zwierząt, czyli na listę najbardziej zagrożonych ptaków w Polsce. Jednym z najważniejszych lęgowisk w kraju, gdzie występuje podgorzałka, są Stawy w Starym Brusie, Stawy w Pieszowoli w Poleskim Parku Narodowym oraz Jezioro Wytyckie. Puszczyk mszarny to z kolei wyjątkowy gatunek, jednej z największych sów na świecie. Jej liczebność w Polsce wynosi zaledwie 8 par. Aktualne miejsce obserwacji tego gatunku w parku to okolice Durnego Bagna w Poleskim Parku Narodowym. Natomiast orlik grubodzioby jest najrzadszym, a orlik krzykliwy najliczniejszym lęgowym orłem w Polsce. Orły te, można obserwować między innymi na Krowim Bagnie i w Poleskim Parku Narodowym. Prawdziwą ornitologiczna perłą tych terenów jest wodniczka - niepozorny ptak, którego centrum światowego występowania to rozległe bagna Polesia. Bagna oraz torfowiska znajdujące się w Gminie Urszulin i Poleskim Parku Narodowym są dla wodniczki jednym z 10 najważniejszych miejsc występowania na świecie.

     

    Inne gatunki ptaków, które można tu spotkać to między innymi: batalion, bekasik, bernikla rdzawoszyja, biegus krzywodzioby, biegus malutki, błotniak stepowy, błotniak zbożowy, bocian czarny, cietrzew, czapla nadobna, czapla purpurowa, drzemlik, dubelt, dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł zielonosiwy, gadożer, górniczek, hełmiatka, jarzębatka, kobczyk, kropiatka, kulik wielki, kurhannik, lodówka, łabędź czarnodzioby, mewa białogłowa, mewa czarnogłowa, mewa mała, muchołówka żałobna, nur czarnoszyi, nur rdzawoszyi, orzeł przedni, orzeł stepowy, pasterz, poświerka, puchacz, raróg, rybołów, siewnica, sokół wędrowny, szlachar, śnieguła, świergotek rdzawogardły, terekia, uhla, uszatka błotna, wydrzyk pasożytny, wydrzyk tęposterny, żołna i wiele, wiele innych.

     

    Szlaki turystyczne przebiegające przez Polesie, wieże widokowe, specjalnie wyznaczone miejsca biwakowe oraz bogata baza noclegowa pozwalają na zaplanowanie kilkudniowej, nietuzinkowej wycieczki. Warto pamiętać również o wartościach edukacyjnych płynących z organizacji tego rodzaju wyprawy. Birdwatching to szansa na poznanie otaczającej nas przyrody oraz na zapoznanie się z niezwykle rzadkimi gatunkami ptaków w ich naturalnym środowisku. Dla rodziców i ich dzieci wspólna przygoda może okazać się nie tyko praktyczną lekcją z przyrody, ale również doskonałym treningiem cierpliwości, opanowania oraz wytrwałości.

     

     

     

     

    Projekt „Urszulin – po pracy, Polesie” jest częścią marki regionu z wykorzystaniem ICT. Współfinasowany
    w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013, Oś Priorytetowa: II Infrastruktura ekonomiczna, Działanie 2.4, Schemat B ze środków unijnych i dotacji celowej.

     

                        

    ]]>
    Najpiękniejsze Polskie Drzewo Mon, 27 Jul 2015 10:17:19 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/najpiekniejsze-polskie-drzewo http://jestemnaptak.pl/artykul/najpiekniejsze-polskie-drzewo noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Zakończył się Konkurs na Najpiękniejsze Polskie Drzewo.
    Otrzymaliśmy prawie 400 zdjęć z całej Polski, a s
    pośród nich, jury wyłoniło trzy najpiękniejsze.

    Obradowaliśmy w składzie:


    Cezary Korkosz,
    fotograf, od dwudziestu lat zajmujący się fotografią przyrodniczą.
    Efekty jego pasji można podziwiać często na naszych stronach i materiałach drukowanych.
    www.cezarykorkosz.pl

    Grzegorz Dąbrowski,
    redaktor naczelny Gazety Wyborczej Białystok,
    fotograf związany od 1994 roku z Gazetą Wyborczą, autor projektów ex oriente lux i białystok – jeden dzień, kurator wystawy Augustis.
    Współzałożyciel galerii113 i grupy www.photodocument.pl


    oraz zespół Ptaków Polskich
    (organizatorzy konkursu i samej kampanii Bądź na pTAK!)
    Ewa Stróżniak, Emilia Sokołowska, Anna Pilarska,
    Jacek Karczewski i Paweł Sidło.

    Z przyjemnością przedstawiamy nasz wybór.


    Pierwsze Miejsce: „Pragnienie drogi”,
    autor Leszek Bujnowski
    Nagrody:
    Lornetka Hawke Endurance 10x42  
    oraz
    książka "Obserwowanie ptaków", Tomasz Przybyliński
    cykl kultowych filmów "Saga prastarej puszczy"
    audiobook "Wiatrołomny", opowieść Eugeniusza Paukszty
    przewodnik Collinsa "Drzewa"
    kubek Bubo Bubo


    Drugie Miejsce: „ Kasztanowiec na zamku w Nowym Wiśniczu”
    autor Marcin Wójcik
    Nagrody:
    Lornetka Hawke Nature Trek 10x42
    oraz
    książka "Obserwowanie ptaków", Tomasz Przybyliński
    cykl kultowych filmów "Saga prastarej puszczy"
    audiobook "Wiatrołomny", opowieść Eugeniusza Paukszty
    przewodnik Collinsa "Drzewa"
    kubek Bubo Bubo


    Trzecie Miejsce: „Drzewo zakochanych”
    autor Jakub Perlikowski
    Nagrody:
    Lornetka Hawke Premier 8x42 camo
    oraz
    książka "Obserwowanie ptaków", Tomasz Przybyliński
    cykl kultowych filmów "Saga prastarej puszczy"
    audiobook "Wiatrołomny", opowieść Eugeniusza Paukszty
    przewodnik Collinsa "Drzewa"
    kubek Bubo Bubo

    Lornetki są współfinansowane przez firmę EDREDON.
    Pozostałe nagrody współfinansował Sklep na pTAK!
    Dziękujemy!

     

    Gratulujemy zwycięzcom i już teraz zapowiadamy jesienny konkurs na Najpiękniejszą Polską Aleję
    Szukajcie Waszych ulubionych alei, ujęć i pomysłów, a szczegóły wkrótce!

    Potężne dęby, smukłe topole, strzeliste świerki i dumne buki, to nie tylko dom dla puszczyków, kowalików i wiewiórek.
    To także - a może przede wszystkim - nasze życie; dzięki drzewom oddychamy. Dla innych są źródłem inspiracji i natchnieniem w pracy. Dziękujemy za Wasz udział, za zdjęcia, a przede wszystkim – za to, że pokazujecie innym piękno Przyrody.

    ]]>
    Trzęsidupka Tue, 21 Jul 2015 12:20:31 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/trzesidupka http://jestemnaptak.pl/artykul/trzesidupka noreply@jestemnaptak.pl (Anna Pilarska) Anna Pilarska Rozmawia o tym redaktor Radia Gdańsk, Włodek Raszkiewicz, Ewelina Sobańska i Piotr Kamont (Ptaki Polskie).
    Można śmiało powiedzieć, że Gdańsk pliszkami stoi. W mieście można spotkać wszystkie gatunki od pospolitej i bardzo miejskiej Pliszki Siwej (to ten szaro-biało-czarny ptak, który towarzyszy nam na trawnikach i chodnikach), przez Łąkową Pliszkę Żółtą, rzadką Pliszkę Cytrynową, którą zobaczyć można na podmokłych łąkach Zielonych Wysp, po pliszkę górską.

    Pliszka Górska jak sama jej nazwa wskazuje powinna występować w górach. Co więc robi przy oliwskiej Kuźni Wodnej? Okazuje się, że Pliszki Górskie bardzo lubią wartkie strumienie i potoki. Nie brakuje ich w górach dlatego właśnie tam ptaki te możemy spotkać najczęściej. Jednak również na Pomorzu znajdują one odpowiednie dla siebie warunki. Potok Oliwski to jedno z takich miejsc...

    Tam właśnie wybrali się rozmówcy, polecamy audycję Radia Gdańsk.

    Audycja jest częścią cyklu Kto rano wstaje temu ptak nadaje. Kolejnych można wysłuchać w każdy piątek po godzinie 12.30, na antenie Radia Gdańsk. O ptakach opowiadają Ewelina Sobańska i Piotr Kamont ze stowarzyszenia Ptaki Polskie, rozmawia Włodek Raszkiewicz.  Programy powstają we współpracy ze Stowarzyszeniem Ptaki Polskie i są współfinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

    ]]>
    Przetarg na wydruk materiałów edukacyjnych Tue, 14 Jul 2015 13:59:47 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/przetarg-na-wydruk-materialow-edukacyjnych http://jestemnaptak.pl/artykul/przetarg-na-wydruk-materialow-edukacyjnych noreply@jestemnaptak.pl (Ewa Stróżniak) Ewa Stróżniak ZAMAWIAJĄCY:

    Stowarzyszenie Ptaki Polskie

    1. Dolistowska 21

    19 – 110 Goniądz

     

    NIP: 546-133-16-02

    REGON: 200071703

    KRS: 0000253695

     

    www.jestemnaptak.pl

     

    CPV: 22000000-0 - Druki i produkty podobne

    PODSTAWA PRAWNA

    Ustawa z dnia 29 stycznia 2004r. Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2010. Nr 113 poz. 759 ze zm.), zwana dalej „ustawą”.

     

    SPIS TREŚCI:

     

    Rozdział 1: Opis przedmiotu zamówienia.

    Rozdział 2: Warunki udziału w postępowaniu oraz opis sposobu dokonywania oceny

                        spełniania warunków.

    Rozdział 3: Oświadczenia lub dokumenty jakie mają dostarczyć wykonawcy w celu

                        potwierdzenia spełniania warunków udziału w postępowaniu.

    Rozdział 4: Informacje o sposobie porozumiewania się zamawiającego z wykonawcami

                       oraz przekazywania oświadczeń i dokumentów, a także wskazanie osób

                     uprawnionych do porozumiewania się z wykonawcami.

    Rozdział 5: Wymagania dotyczące wadium.

    Rozdział 6: Opis sposobu przygotowania oferty

    Rozdział 7: Miejsce oraz termin składania i otwarcia ofert.

    Rozdział 8: Opis sposobu obliczenia ceny.

    Rozdział 9: Opis kryteriów, którymi zamawiający będzie się kierował przy wyborze

                       oferty, wraz z podaniem znaczenia tych kryteriów i sposobu oceny ofert.

    Rozdział 10: Informacje o formalnościach, jakie powinny zostać dopełnione po wyborze oferty w celu zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego.

    Rozdział 11: Wymagania dotyczące zabezpieczenia należytego wykonania umowy.

    Rozdział 12: Istotne dla stron postanowienia umowy.

    Rozdział 13: Podwykonawcy

    Rozdział 14: Zamówienia dodatkowe i uzupełniające

    Rozdział 15: Wzór umowy.

    Rozdział 16: Wzór oferty.

    Rozdział 17: Wzory załączników do oferty.

     

    Załącznik nr 1. Oświadczenie wykonawcy

    Załącznik nr 2. Oświadczenie wykonawcy

    Załącznik nr 3. Wskazanie podwykonawców.

     

    Rozdział 1

    Opis przedmiotu zamówienia

     

    Przedmiotem zamówienia jest: Usługa w zakresie wydruku materiałów edukacyjnych,  zwana dalej projektem.

     

    CPV: 22000000-0 - Druki i produkty podobne

     

    Wykonanie usługi obejmuje wydrukowanie, złożenie w gotowe zestawy oraz dostarczenie na adres siedziby zamawiającego następujących dwóch pakietów edukacyjnych:

     

    PAKIET PIERWSZY (nr 1), Na KTÓRY SKŁADA SIĘ:

    1. Zeszyt Atlas 1-3 – format: 210x297mm; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 20 (z okładką).
    2. Zeszyt Atlas 4-6 – format: 210x297mm; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 16 (z okładką).
    3. Zeszyt ABC – format: 210x297mm; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x4 okładka, 4x4 środek; nakład: 1000 szt.; strony: 20 stron, tj. 16 str. środek + okładka.
    4. Zeszyt Konspekt 1-3 – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 28 stron, tj. 24str. środek + okładka.
    5. Zeszyt Konspekt 4-6 – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 32 strony, tj. 28 str. środek + okładka.
    6. Zeszyt Konspekt GIM – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 36 stron, tj. 32 str. środek + okładka.
    7. Zeszyt Konspekt LO – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 40 stron, tj. 36 str. środek + okładka.

     

    1. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x0; nakład: 500 szt.; karty: 13.
    2. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; karty: 16.
    3. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1000 szt.; karty: 3.
    4. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x0; nakład: 1000 szt.; karty: 2.
    5. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x0; nakład: 1500 szt.; karty: 3.
    6. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; karty: 9.
    7. Karta laminowana – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; zalaminowane – folia 1x1; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1000 szt.; karty: 6.
    8. Karta Rekwizyty – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x1; nakład: 500 szt.; karty: 32.

     

    1. Karty do gry – format: 89x63mm; zaokrąglone rogi; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; 51 kart.
    2. Karty do gry – format: 89x63mm; zaokrąglone rogi; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1000 szt.; 22 karty.
    3. Karty do gry – format: 125x89mm (składane na pół po krótszym boku); zaokrąglone rogi; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; 12 kart.
    4. Karty do gry – format: 63x44,5mm; zaokrąglone rogi; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; 50 kart.
    5. Karty do gry – format: 89x63mm; zaokrąglone rogi; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; 50 kart.
    6. 2 x Ilustracje do plansz – format: 50x50mm; kreda mat 300g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; 12 kart.

     

    1. 7 x Plansza – format: 435x594 mm, składane do 225x297mm; uszlachetnienie: folia błysk 1/0; wykrojnik wspólny, sztancowanie, składanie, wiercenie 4 otworów do segregatora; papier: kreda mat, 200–250g; kolor: 4x1; nakład: 500 szt.; strony: 1.
    2. Plansza – format: 435x594 mm, składane do 225x297mm; uszlachetnienie: folia błysk 1/0; wykrojnik wspólny, sztancowanie, składanie, wiercenie 4 otworów do segregatora; papier: kreda mat, 200–250g; kolor: 4x1; nakład: 1000 szt.; strony: 1.
    3. Plansza – format: 435x594 mm, składane do 225x297mm; uszlachetnienie: folia błysk 1/0; wykrojnik wspólny, sztancowanie, składanie, wiercenie 4 otworów do segregatora; papier: kreda mat, 200–250g; kolor: 4x1; nakład: 1500 szt.; strony: 1.

     

    1. Pionki nr 1 – format: średnica 32 mm, okrąg; kreda zadrukowana 4+0 (oklejka i wyklejka) kaszerowana z tektura litą 2mm; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; 4 rodzaje.
    2. Pionki nr 2 – format: średnica 32 mm, okrąg; kreda zadrukowana 4+0 (oklejka i wyklejka) kaszerowana z tektura litą 2mm; kolor: 4x4; nakład: 1000 szt.; 5 rodzajów.
    3. Pionki nr 3 – format: średnica 32 mm, okrąg; kreda zadrukowana 4+0 (oklejka i wyklejka) kaszerowana z tektura litą 2mm; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; 5 rodzajów.
    4. Pionki nr 4 – format: średnica 32 mm, okrąg; kreda zadrukowana 4+0 (oklejka i wyklejka) kaszerowana z tektura litą 2mm; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; 4 rodzaje.

     

    1. Przekładka – format: 225x297mm + register 12mm; Karta 1: na jednej stronie są przyklejone 2 kieszonki na CD z folii transparentnej. Karta 2: na jednej stronie są przyklejona 1 kieszonka na CD z folii transparentnej; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 350g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; strony: 2 rodzaje kart.
    2. Przekładka – format: 225x297mm + register 12mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 350g; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; strony: 4 rodzaje kart.
    3. Teczka Pomoce 1-6 - format: 290x25x320mm (podstawa x grubość x wysokość - po złożeniu); okładka składa się z tektury litej 1,9mm kaszerowanej oklejką i wyklejką z papieru kredowego z nadrukiem; na 1 stronie 4 kieszonki na CD z folii transparentnej wklejone od środka; na 2 stronie trzy długie kieszenie "półki" (jedna na dole, druga po środku, trzecia u góry), które będą miały zamontowane gumki, w które włożone będą poszczególne elementy (karty, kostki); półki są wykonane z transparentnego surowca PET 0,7mm ; każda listwa ma naklejkę z nazwą pomocy dydaktycznej - druk CMYK 4x0; kolor: 4x0; nakład: 500 szt.; strony: 1.
    4. Karta Pomoce GIM - format: 225x297mm; plastik gr. 2 mm, oklejony folią, wklejka i wyklejka, folia 4/0; 4 wiercenia - 5mm wpinane do skoroszytu. 5 "półek", które będą miały zamontowane gumki, w które włożone będą poszczególne elementy (kartki, kostki) + 1 kieszonka na CD z folii transparentnej; półki są wykonane z transparentnego surowca PET 0,7mm ; każda listwa ma naklejkę z nazwą pomocy dydaktycznej - druk CMYK 4x0; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; strony: 1.
    5. Karta Pomoce LO - format: 225x297mm; plastik gr. 2 mm, oklejony folią, wklejka i wyklejka, folia 4/0; 4 wiercenia - 5mm wpinane do skoroszytu. 5 "półek", które będą miały zamontowane gumki, w które włożone będą poszczególne elementy (kartki, kostki) + 1 kieszonka na CD z folii transparentnej; półki są wykonane z transparentnego surowca PET 0,7mm ; każda listwa ma naklejkę z nazwą pomocy dydaktycznej - druk CMYK 4x0; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; strony: 1.
    6. Karton 1-6 - format: 315x115x325mm (podstawa x grubość x wysokość - po złożeniu); mikrofala kaszerowana jednostronnie (z zewnątrz), kreda błysk + laminat błyszczący 1/0; przygotowanie wykrojnika, sztancowanie; klejenie po jednym boku 325 mm; kolor: 4x0; nakład: 500 szt.; strony: 1.
    7. Segregator 1-6 - format: 297x315x90mm; Segregator, 4 pręty o średnicy 4mm, w kształcie litery D, wysokość (liczona od podstawy kartonowej) - 85 mm; oklejka 4x0, folia matowa dla zabezpieczenia; wyklejka 4x0 offset; nakład: 500 szt.; strony: 1.
    8. Segregator GIM - format: 270x315x70mm; Segregator, 4 pręty o średnicy 4mm, w kształcie litery D, wysokość (liczona od podstawy kartonowej) - 65 mm; oklejka 4x0, folia matowa dla zabezpieczenia; wyklejka 4x0 offset; nakład: 500 szt.; strony: 1.
    9. Segregator LO - format: 270x315x70mm; Segregator, 4 pręty o średnicy 4mm, w kształcie litery D, wysokość (liczona od podstawy kartonowej) - 65 mm; oklejka 4x0, folia matowa dla zabezpieczenia; wyklejka 4x0 offset; nakład: 500 szt.; strony: 1.

     

    1. Kostki – format: 15x15x15 mm; plastikowa lub drewniana, różne kolory; ilość: 3500 szt.
    2. Koszulka na Puzzle – format: 235x305 mm; z klapką zabezpieczającą przed wypadaniem, przezroczysta, otwory do wpinania do segregatora (4 pręty); 100–150 mic; ilość: 2000 szt.
    3. Koszulka na płytę CD – format: format okładki płyty; koperta transparentna z folii PCV; 100 mic; ilość: 4500 szt.
    4. Płyta CD (3 rodzaje) – nadruk kolorowy na płytę; do włożenia do koszulki/koperty transparentnej z folii PCV; nakład: 1500 szt.
    5. Puzzle (4 rodzaje) – format: 210x297mm; 54 elementów; Materiał 2x tektura 1,75 puzzlowa + papier płótnowany 100g obustronnie kaszerowany z zawinięciem boków; Druk na awersie i rewersie. Format wklejki projekt (plecy )=210x297 (obcinamy po 5mm z każdej strony). Format oklejki o 22mm powiększony z każdej strony w stosunku do formatu netto. Całość w cienkiej folii. Grubość 3,5 mm; kolor: 4x0; nakład: 500 szt. x 4 rodzaje.

    Materiały mają być podzielone i spakowane w osobne zestawy po 3 rodzaje – łącznie 1500 sztuk. Druk materiałów ma być wykonany metodą offsetową.

    Termin wykonania, złożenia i dostarczenia pakietu nr 1 (trzy osobne zestawy – każdy po 500 sztuk) do dnia 31 sierpnia 2015.

     

    PAKIET DRUGI (nr 2), NA KTÓRY SKŁADA SIĘ:

    1. Zeszyt Konspekt 1-3 – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 12 stron, tj. 8 str. środek + okładka.
    2. Zeszyt Konspekt 4-6 – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 12 stron, tj. 8 str. środek + okładka.
    3. Zeszyt Konspekt GIM – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 16 stron, tj. 12 str. środek + okładka.
    4. Zeszyt Konspekt LO – format: A4; oprawa zeszytowa, 2 eurozszywki (ucho wpinane do skoroszytu); papier: kreda mat, okładka 250g , środek 150g; kolor: 4x1 okładka, 1x1 środek; nakład: 500 szt.; strony: 16 stron, tj. 12 str. środek + okładka.

     

    1. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x0; nakład: 500 szt.; karty: 2.
    2. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; karty: 12.
    3. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x0; nakład: 1500 szt.; karty: 9.
    4. Karta – format: 225x297mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; karty: 4.

     

    1. Przekładka – format: 225x297mm + register 12mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 350g; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; karty: 1.
    2. Przekładka – format: 225x297mm + register 12mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 350g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; karty: 2 rodzaje-różne kolory (na jednej stronie jest przyklejona kieszonka na CD z folii transparentnej oraz kieszonka na 30 kart w formacie 89x63mm).
    3. Przekładka – format: 225x297mm + register 12mm; 4 wiercenia o średnicy 6 mm; papier: kreda mat, 350g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; karty: 1 (na jednej stronie jest przyklejona kieszonka na CD z folii transparentnej oraz kieszonka na 30 kart i kieszonka na 18 kart – karty w formacie 89x63mm).

     

    1. Karty do gry – format: 89x63mm; zaokrąglone rogi; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 500 szt.; 18 kart.
    2. Karty do gry – format: 89x63mm; zaokrąglone rogi; papier: kreda mat, 300g; kolor: 4x4; nakład: 1500 szt.; 30 kart.
    3. Koszulka na płytę CD – format: format okładki płyty; koperta transparentna z folii PCV; 100 mic; ilość: 1500 szt.
    4. Płyta CD (3 rodzaje) – nadruk kolorowy na płytę; do włożenia do koszulki/koperty transparentnej z folii PCV; nakład: 1500 szt.

     

    Materiały zostaną podzielone i spakowane w osobne zestawy – łącznie 1500 kompletów. Każdy zestaw materiałów zostanie zapakowany osobno w szczelnie zamkniętą, zgrzaną cienką folię ochronną. Druk materiałów ma być wykonany metodą offsetową.

    Termin wykonania, złożenia i dostarczenia pakietu nr 2 (trzy osobne zestawy – każdy po 500 sztuk) do dnia 30 listopada 2015. Zaś Ptaki Polskie dostarczą materiały w formie elektronicznej do dnia 1 października 2015.

     

    Rozdział 2

    Warunki udziału w postępowaniu oraz opis sposobu dokonywania oceny spełniania tych warunków

     

    1. O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wykonawcy, którzy:

     

    1.1. nie podlegają wykluczeniu z postępowania na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy Prawo

           zamówień publicznych

    1.2. spełniają warunki udziału w postępowaniu określone w art. 22 ust. 1 ustawy Prawo

           zamówień publicznych, dotyczące:

    1.2.1 posiadania wiedzy i doświadczenia:

     

    Ofertę mogą złożyć Wykonawcy, którzy spełniają szczegółowe warunki udziału w postępowaniu – tj. udokumentują uczestnictwo w ciągu trzech lat przed upływem terminu składania ofert w postępowaniu, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie, w wykonaniu co najmniej 3 – usług w przedmiocie druku materiałów edukacyjnych o wartość każdego zamówienia nie była niższa niż 140.000 zł brutto.

     

     Wykonawca nie może być wystawcą dokumentów potwierdzających należyte wykonanie zamówienia.

     

     Dokumentami potwierdzającymi spełnianie warunku, o którym mowa musi być wykaz wykonanych usług w okresie ostatnich trzech lat przed upływem terminu składania ofert w postępowaniu, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie, zawierający następujące dane: przedmiot zamówienia, daty wykonania usług, wartość zrealizowanych usług, odbiorców usług.

     

    1. Zamawiający nie zastrzega, że o udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wyłącznie

        wykonawcy, u których ponad 50 % pracowników stanowią osoby niepełnosprawne

     

     

    Rozdział 3

    Oświadczenia lub dokumenty jakie mają dostarczyć wykonawcy w celu potwierdzenia spełniania warunków udziału w postępowaniu

     

    1. Zamawiający żąda, aby każdy z wykonawców złożył wraz z ofertą i

        formularzem cenowym następujące oświadczenia i dokumenty (załączniki do

        oferty):

     

    1.1 Oświadczenie zgodne z art. 22 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych wg

          załączonego wzoru - załącznik nr 1 do oferty;

     

    1.2 Oświadczenie o zobowiązaniu się do odbycia dwóch spotkań w siedzibie Stowarzyszenia: ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz w celu akceptacji próbnych i końcowych wydruków- załącznik nr 4 do oferty;

     

     

    1. W zakresie potwierdzenia niepodlegania wykluczeniu na podstawie art. 24

        ust. 1 ustawy należy złożyć wraz z ofertą:

     

    2.1 oświadczenie o braku podstaw do wykluczeniu - wg wzoru, załącznik nr 2 do oferty;

    2.2 aktualny odpis z właściwego rejestru, jeżeli odrębne przepisy wymagają wpisu do

          rejestru, w celu wykazania braku podstaw do wykluczenia w oparciu o art. 24 ust. 1

          pkt 2 ustawy, wystawiony nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu

          składania ofert, a w stosunku do osób fizycznych oświadczenie w zakresie art. 24 ust.

          1 pkt 2 ustawy;

    2.3 Wykonawca może polegać na wiedzy i doświadczeniu, potencjale technicznym,

          osobach zdolnych do wykonania zamówienia lub zdolnościach finansowych innych

          podmiotów, niezależnie od charakteru prawnego łączących go z nim stosunków.

          Wykonawca w takiej sytuacji zobowiązany jest udowodnić zamawiającemu, iż będzie

          dysponował zasobami niezbędnymi do realizacji zamówienia, w szczególności

          przedstawiając mu w tym celu pisemne zobowiązanie tych podmiotów (w oryginale)

          do oddania mu do dyspozycji niezbędnych zasobów na okres korzystania z nich przy

          wykonywaniu zamówienia.

     

    1. Forma składanych dokumentów.

    3.1   Wszystkie dokumenty winny być złożone w formie oryginału lub kopii poświadczonej za zgodność z oryginałem przez Wykonawcę, zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 19 maja 2006 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać Zamawiający od Wykonawcy oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane (Dz. U. z dnia 24 maja 2006r., Nr 87, poz. 605, z późn. zm.)

    3.2   W przypadku, gdy Wykonawcę reprezentuje pełnomocnik, do oferty musi być załączone pełnomocnictwo określające jego zakres i podpisane przez mocodawcę (osobę fizyczną lub osoby reprezentujące osobę prawną). Pełnomocnictwo winno być złożone w oryginale lub kopii poświadczonej notarialnie.

     

    1. Składanie ofert przez wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie

         zamówienia (konsorcjum i spółka cywilna).

     

    4.1.  Wykonawcy wspólnie ubiegający się o udzielenie zamówienia, składają pełnomocnictwo do reprezentowania ich w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo reprezentowania w postępowaniu i zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego dla ustanowionego przez nich pełnomocnika (pełnomocnictwo może wynikać z treści umowy konsorcjum).

    4.2.  Ofertę, formularz cenowy, oświadczenie o spełnieniu warunków udziału w postępowaniu określonych w art. 22 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych, wykaz zrealizowanych dostaw składa (podpisuje, a w przypadku dokumentów w formie kserokopii poświadcza za zgodność z oryginałem) pełnomocnik, o którym mowa wyżej, w imieniu Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia.

    4.3.  Dokumenty wymienione w pkt 2 ppkt 2.1 i 2.2 składa każdy z Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia. Złożenie pozostałych dokumentów przez któregokolwiek z wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia potwierdza, że łącznie spełniają warunki udziału w postępowaniu.

    4.4.  W przypadku wyboru oferty najkorzystniejszej Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia, należy najpóźniej przed podpisaniem umowy o zamówienie publiczne przedłożyć Zamawiającemu umowę regulującą współpracę Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia (umowę konsorcjum).

    4.5.  Umowa regulująca współpracę Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia (umowa konsorcjum) w szczególności winna zawierać postanowienia wynikające z charakteru konsorcjum oraz poniższe warunki:

    1. a) określenie stron umowy z oznaczeniem lidera,
    2. b) cel zawarcia umowy,
    3. c) okres obowiązywania umowy konsorcjum (obejmujący okres realizacji przedmiotu

        zamówienia),

    1. d) solidarną odpowiedzialność każdego z Wykonawców wspólnie ubiegających się o

         udzielenie zamówienia wobec zamawiającego za wykonanie umowy,

    1. e) wyłączenie możliwości wypowiedzenia umowy konsorcjum przez któregokolwiek z

        Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia do czasu wykonania

         przedmiotu zamówienia,

    1. f) zakaz dokonywania zmian w umowie konsorcjum bez zgody Zamawiającego.

     

    1. Jeżeli Wykonawca ma siedzibę lub miejsce zamieszkania poza terytorium

         Rzeczypospolitej Polskiej zamiast dokumentu o których mowa w Rozdziale 3 ust. 2 pkt

         2.2 SIWZ składa dokument lub dokumenty wystawione w kraju, w którym ma

         siedzibę lub miejsce zamieszkania, potwierdzające, że nie otwarto jego likwidacji ani

         nie ogłoszono upadłości. Dokumenty, o których mowa w ust. 6 powinny być

         wystawione nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania ofert.

     

    1. Jeżeli w miejscu zamieszkania osoby lub w kraju, w którym Wykonawca ma siedzibę

          lub miejsce zamieszkania, nie wydaje się dokumentów, o których mowa w ust. 6

          zastępuje się je dokumentem zawierającym oświadczenie złożone przed notariuszem,

          właściwym organem sądowym, administracyjnym albo organem samorządu

          zawodowego lub gospodarczego odpowiednio miejsca zamieszkania osoby lub kraju,

          w którym Wykonawca ma siedzibę lub miejsce zamieszkania.

     

     

    Rozdział 4

    Informacje o sposobie porozumiewania się zamawiającego z wykonawcami oraz przekazywania oświadczeń i dokumentów, a także wskazanie osób uprawnionych do porozumiewania się z wykonawcami.

     

    1. Postępowanie o udzielenie zamówienia prowadzone jest w wyłącznie języku polskim, z

        zachowaniem formy pisemnej.

     

    1. Oświadczenia, wnioski, zawiadomienia oraz informacje zamawiający i wykonawcy

        przekazują pisemnie, faksem lub drogą elektroniczną z zastrzeżeniem ust. 3.

     

    1. Oferta wraz z załącznikami może być złożona wyłącznie w formie pisemnej.

     

    1. Jeżeli Zamawiający lub wykonawca przekazują oświadczenia, wnioski, zawiadomienia

       oraz informacje faksem lub drogą elektroniczną, każda ze stron na żądanie drugiej

       niezwłocznie potwierdza fakt ich otrzymania.

     

    1. Do kontaktowania się z wykonawcami upoważniony jest:

    Emilia Sokołowska 609 509 895, emilia.sokolowska@ptakipolskie.pl

     

     

    Rozdział 5

    Wymagania dotyczące wadium

    Zamawiający wymaga wpłacenia wadium w wysokości 3 000 zł.

    Numer konta, na które należy wpłacić wadium: 88 8769 0002 0000 6565 2000 0010.

    Wadium winno być wniesione przed upływem terminu składania ofert, tj. do dnia 21 lipca 2015 r. do godz.18:00.

    Wadium może być wniesione w jednej lub kilku następujących formach:

    1. a) pieniądzu;
    2. b) poręczeniach bankowych lub poręczeniach spółdzielczej kasy oszczędnościowo-

              kredytowej, z tym że poręczenie kasy jest zawsze poręczeniem pieniężnym;

    1. c) gwarancjach bankowych;
    2. d) gwarancjach ubezpieczeniowych;
    3. e) poręczeniach udzielanych przez podmioty, o których mowa w art. 6b ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia 9 listopada 2000 roku o utworzeniu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (Dz. U. z 2007 roku Nr 42, poz. 275 z późn. zmianami).

    Wadium wnoszone w pieniądzu wpłaca się przelewem na rachunek bankowy.

    Wniesienie wadium w pieniądzu będzie skuteczne, jeżeli znajdzie się ono na rachunku Zamawiającego przed upływem terminu składania ofert.

    Wadium wniesione w pieniądzu Zamawiający przechowuje na rachunku bankowym.

    W przypadku wnoszenia wadium w innej formie niż pieniądz, oryginał dokumentu stanowiącego wadium należy złożyć wraz z ofertą (w opakowaniu oferty), przy czym Zamawiający zaleca, aby dokument ten nie był trwale połączony z  ofertą.

    Dokumenty stanowiące wadium wnoszone w innej formie niż pieniądz winny być ważne przez cały okres związania ofertą (termin związania ofertą określono w Rozdziale 8 SIWZ).

    Z treści dokumentów stanowiących wadium wnoszone w innej formie niż pieniądz winno wynikać bezwarunkowe, na każde pisemne żądanie zgłoszone przez Zamawiającego w terminie związania ofertą zobowiązanie Gwaranta (Poręczyciela) do wypłaty Zamawiającemu pełnej kwoty wadium w okolicznościach określonych w art. 46 ust. 4a i 5 ustawy z dnia  29 stycznia 2004 roku – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2013 roku poz. 907 z późn. zmianami).

    Zamawiający zwraca wadium wszystkim Wykonawcom niezwłocznie po wyborze oferty najkorzystniejszej lub unieważnieniu postępowania, z wyjątkiem Wykonawcy, którego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza, z zastrzeżeniem poz. 13.

    Wykonawcy, którego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza, Zamawiający zwraca wadium niezwłocznie po zawarciu umowy w sprawie zamówienia publicznego.

    Zamawiający zwraca niezwłocznie wadium, na wniosek Wykonawcy, który wycofał ofertę przed upływem terminu składania ofert.

    Zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli Wykonawca w odpowiedzi na wezwanie, o którym mowa w art. 26 ust. 3 ustawy – Prawo zamówień publicznych nie złożył dokumentów, o których mowa w art. 25 ust. 1 lub pełnomocnictw, chyba że udowodni, że wynika to z przyczyn nieleżących po jego stronie.

    Jeżeli wadium wniesiono w pieniądzu, Zamawiający zwraca je wraz z odsetkami wynikającymi z umowy rachunku bankowego, na którym było ono przechowywane, pomniejszone o koszty prowadzenia rachunku bankowego oraz prowizji bankowej za przelew pieniędzy na rachunek bankowy wskazany przez Wykonawcę.

    Zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli Wykonawca, którego oferta została wybrana:

    1. a) odmówił podpisania umowy w sprawie zamówienia publicznego na warunkach określonych w ofercie;
    2. b) zawarcie umowy w sprawie niniejszego zamówienia publicznego stało się niemożliwe z przyczyn leżących po stronie Wykonawcy.

    Wykonawca, który złożył ofertę, a nie wniósł wadium do upływu terminu składania ofert, na przedłużony okres związania ofertą lub w terminie, albo nie zgodził się na przedłużenie okresu związania ofertą, zostanie wykluczony z niniejszego postępowania, a jego oferta zostanie uznana za odrzuconą.

     

    Rozdział 6

    Opis sposobu przygotowania oferty:

     

    1.Wykonawca może złożyć jedną ofertę.

     

    1. Treść oferty musi odpowiadać treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia.

     

    1. Opis sposobu przygotowania ofert:
    • Oferta powinna być sporządzona w formie pisemnej, w języku polskim; zaleca się, aby oferta została sporządzona na formularzu załączonym do niniejszej specyfikacji istotnych warunków zamówienia - Rozdział 16 „Wzór oferty”,
    • Załącznikami do oferty, stanowiącymi jej integralną część, są dokumenty wymienione w SIWZ.
    • Oferta i każdy z załączników powinny zostać podpisane przez Wykonawcę lub osobę upoważnioną do jego reprezentowania i składania w jego imieniu oświadczenia woli.
    • W przypadku, gdy Wykonawcę reprezentuje pełnomocnik, do oferty musi być załączone pełnomocnictwo (w oryginale lub kopii potwierdzonej notarialnie) z określeniem jego zakresu.
    • W przypadku, gdy ofertę składa osoba fizyczna prowadząca działalność  gospodarczą, należy dołączyć do oferty aktualne zaświadczenie o wpisie do ewidencji  działalności gospodarczej, w formie oryginału lub kopii poświadczonej za zgodność z oryginałem przez wykonawcę.
    • Ewentualne poprawki w treści oferty powinny być naniesione czytelnie i sygnowane podpisem wykonawcy.
    • Oferta powinna zostać zapakowana w sposób uniemożliwiający jej przypadkowe otwarcie oraz opisana w sposób jednoznacznie wskazujący jej charakter i przeznaczenie.

    Zaleca się, aby oferta została złożona w dwóch zaklejonych kopertach:

     

    - wewnętrzna (zawierająca ofertę): z oznaczeniem nazwy i adresu Wykonawcy (pieczątka firmowa), opatrzona napisem ''Oferta przetargowa - Usługa w zakresie wydruku materiałów edukacyjnych”;

     

    - zewnętrzna (zawierająca kopertę z ofertą): opatrzona napisem „Usługa w zakresie wydruku materiałów edukacyjnych”.

     

     

    1. Zamawiający nie ponosi odpowiedzialności za przypadkowe otwarcie oferty

        niezabezpieczonej w powyższy sposób.

     

    1. Wykonawca może, przed upływem terminu składania ofert zmienić, uzupełnić lub

        wycofać ofertę. Zmiana, uzupełnienie lub wycofanie oferty odbywa się w taki

        sam sposób jak złożenie oferty, tj. w zamkniętej kopercie z odpowiednim

        dopiskiem np. „Zmiana oferty przetargowej - Usługa w zakresie wydruku materiałów edukacyjnych”.

     

    1. Ofertę złożoną po terminie zwraca się w terminie określonym w art. 84 ust. 2 ustawy.

     

    1. Zamawiający nie dopuszcza możliwości składania ofert częściowych ani wariantowych.

     

    1. Zamawiający nie przewiduje możliwość udzielenia zamówień uzupełniających.

     

    1. Zamawiający nie zamierza zawierać umowy ramowej ani ustanawiać dynamicznego

        systemu zakupów, a także nie przewiduje wyboru oferty najkorzystniejszej

        z zastosowaniem aukcji elektronicznej.

     

    1. Nie ujawnia się informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu

          przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jeżeli Wykonawca, nie później niż

          w terminie składania ofert zastrzegł, że nie mogą być one udostępniane. Wykonawca

          nie może zastrzec informacji podawanych do wiadomości podczas otwarcia ofert.

     

    1. Wykonawca ponosi koszty związane z przygotowaniem i złożeniem oferty.

     

    Rozdział 7

    Miejsce oraz termin składania i otwarcia ofert

     

    1. Składanie ofert

     

    1. Oferty należy składać w biurze Stowarzyszenia, Ptaki Polskie

    Ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    1. Termin składania ofert upływa 07.2015. o godz. 18.00.
    2. Termin związania ofertą wynosi 30 dni licząc od upływu terminu składania ofert.

     

    1. Otwarcie ofert

     

    1. Oferty zostaną otwarte w dniu 07.2015. o godz. 18.30.

    w biurze Stowarzyszenia, Ptaki Polskie

    Ul. Dolistowska 21, 19-110 Goniądz

    1. Otwarcie ofert jest jawne.

     

    Rozdział 8

    Opis sposobu obliczenia ceny

     

    1. Od Wykonawcy wymaga się, pod rygorem odrzucenia oferty, określenia ceny brutto za

        wykonanie przedmiotu zamówienia.

    1. Oferowana cena musi uwzględniać wszystkie koszty, jakie Wykonawca poniesie w

        związku z realizacją przedmiotu zamówienia.

    1. Oferowana cena wykonania zamówienia jest ostateczna.
    2. Kwoty wskazane w ofercie należy podać do dwóch miejsc po przecinku tj. do pełnych

        groszy.

    1. Omyłki rachunkowe w obliczeniu ceny zostaną poprawione przez Zamawiającego w

        sposób określony w art. 87 ust. 2 ustawy.

     

    Rozdział 9

    Opis kryteriów, którymi zamawiający będzie się kierował przy wyborze oferty,
    wraz z podaniem znaczenia tych kryteriów i sposobu oceny ofert

    1. Jedynym kryterium oceny ofert jest cena

    .

    Kryterium „cena” rozpatrywane będzie na podstawie następującego wzoru:

    Cn

    C = ----------------- x 100pkt, gdzie:

    Cb

     

    C - ilość punktów za kryterium cena brutto,

    Cn - najniższa cena brutto spośród ofert nieodrzuconych,

    Cb - cena brutto oferty badanej,

    100 - waga kryterium.

     

    1. Zamawiający wybierze ofertę, która otrzyma najwyższą liczbę punktów.

     

     

    1. W toku dokonywania oceny złożonych ofert Zamawiający może żądać udzielenia przez

        Wykonawcę wyjaśnień dotyczących treści złożonej oferty.

     

    1. Zamawiający wezwie Wykonawców, którzy w określonym terminie nie złożą

        oświadczeń lub dokumentów potwierdzających spełnienie warunków udziału w

        postępowaniu, lub którzy nie złożą pełnomocnictw, albo którzy złożą dokumenty

        zawierające błędy lub którzy złożą wadliwe pełnomocnictwa, do ich złożenia w

        wyznaczonym terminie, chyba, że mimo ich złożenia oferta Wykonawcy podlega

        odrzuceniu lub konieczne byłoby unieważnienie postępowania.

     

    1. Zamawiający poprawi w tekście oferty oczywiste omyłki pisarskie, informując o tym

        niezwłocznie Wykonawcę, którego oferta została poprawiona. Przez oczywistą omyłkę

        pisarską w szczególności należy rozumieć widoczne, wbrew zamierzeniu niewłaściwe

        użycie wyrazu, widocznie mylną pisownię wyrazu, ewidentny błąd gramatyczny,

        niezamierzone opuszczenie wyrazu (ów) lub jego części.

     

    1. Zamawiający poprawi oczywiste omyłki rachunkowe, z uwzględnieniem konsekwencji

        rachunkowych dokonanych poprawek, informując o tym niezwłocznie Wykonawcę,

        którego oferta została poprawiona.

     

    1. Zamawiający poprawi inne omyłki polegające na niezgodności oferty z SIWZ,

        niepowodujące istotnych zmian w treści oferty, informując o tym niezwłocznie

        Wykonawcę, którego oferta została poprawiona.

     

    1. Zamawiający nie może poprawić błędu polegającego na zastosowaniu przy obliczaniu

        ceny błędnej stawki podatku od towarów i usług.

     

    1. Zamawiający zastosuje zaokrąglenie wyników do dwóch miejsc po przecinku.

     

    1. Zamawiający przewiduje unieważnienie postępowania o udzielenie zamówienia, w

          przypadku nieprzyznania środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej,

          niepodlegających zwrotowi środków z pomocy udzielonej przez państwa członkowskie

          Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), oraz Wojewódzkiego Funduszu

          Ochrony Środowiska, które miały być przeznaczone na sfinansowanie całości.

     

    Rozdział 10

    Informacje o formalnościach, jakie powinny zostać dopełnione po wyborze oferty w celu zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego.

     

    1. Zamawiający zawiera umowę w sprawie zamówienia publicznego w terminie określonym w informacji o wyborze najkorzystniejszej oferty, zgodnie z ustawą.
    2. Warunki, na których będzie zawarta umowa, określa Rozdział 15 SIWZ („Wzór umowy”).
    3. Przed podpisaniem umowy Wykonawca, którego oferta uznana zostanie za najkorzystniejszą, zobowiązany będzie do:

    3.1. dostarczenia umowy regulującej współpracę Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia, jeżeli oferta tych Wykonawców zostanie wybrana.

    3.2. w przypadku powierzenia realizacji części robót podwykonawcom, Wykonawca jest zobowiązany do wskazania nazw i adresów podwykonawców w celu akceptacji przez Zamawiającego przed dniem zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego.

    1. Zamawiający zawiadomi Wykonawcę, którego oferta uznana zostanie za najkorzystniejszą, o terminie i miejscu złożenia powyższych dokumentów oraz poinformuje o formalnościach związanych z podpisaniem umowy o treści zgodnej ze wzorem załączonym do SIWZ.
    2. Niedostarczenie dokumentów, o których mowa w pkt. 3niniejszego rozdziału SIWZ, w

        wyznaczonym przez Zamawiającego terminie spowoduje, że zawarcie umowy w

        sprawie zamówienia publicznego stanie się niemożliwe z przyczyn leżących po stronie

        Wykonawcy, co skutkować będzie konsekwencjami wobec Wykonawcy określonymi w

        art. 94, ust. 3 ustawy.

     

    Rozdział 11

    Wymagania dotyczące zabezpieczenia należytego wykonania umowy

     

    Nie wymaga się zabezpieczenia należytego wykonania umowy.

     

    Rozdział 12

    Istotne dla stron postanowienia umowy

    Zamawiający nie dopuszcza możliwości zmiany postanowień umowy.

     

    Rozdział 13

    Podwykonawcy

    Zamawiający żąda wskazania przez Wykonawcę w ofercie części zamówienia, której wykonanie powierzy podwykonawcom. Zgodnie z załącznikiem nr 3 do SIWZ.

     

    Rozdział 14

    Zamówienia uzupełniające

    Zamawiający nie przewiduje udzielania zamówień uzupełniających.

     

    Rozdział 15

     

    WZÓR UMOWY

    W dniu ................ w ………………

    pomiędzy

    ……………………………………………………………………………………………

    …………………………………………………………………..

    zwanym w dalszej części umowy „ZAMAWIAJĄCYM”

    a

    (Dane dotyczące wykonawcy )

    Nazwa:...........................

    Siedziba:........................

    Rejestr działalności gospodarczej……………………………………………..

    Nr NIP...........................

    Nr REGON....................

     

    reprezentowanym przez: ....................................................

    zwaną w dalszej części umowy „ WYKONAWCĄ”

    w wyniku udzielenia zamówienia publicznego przeprowadzonego
    w trybie przetargu nieograniczonego o wartości poniżej 200 000 EURO na podstawie ustawy
    z 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych ( Dz. U. z 2010 r. Nr 113, poz. 759 z późn. zm.). została zawarta pomiędzy stronami umowa o następującej treści:

    • 1

    Zamawiający zleca a Wykonawca zobowiązuje się do wykonania usługi w zakresie wydruku materiałów edukacyjnych” Wykonawca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy zgodnie z Rozdziałem I Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia „Opis przedmiotu zamówienia” oraz zgodnie z ofertą złożoną przez Wykonawcę stanowiącą załącznik nr 1 do niniejszej umowy.

    • 2

     

    Usługa zostanie zrealizowany w terminie wskazanym szczegółowo w rozdziale I SIWZ stanowiącym integralną część niniejszej umowy.

     

    • 3

     

    1. Wykonawca zobowiązany jest do wykonania przedmiotu umowy na najwyższym

        profesjonalnym poziomie, zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi przepisami prawa,

        zasadami sztuki i zgodnie z interesami Zamawiającego.

     

    1. W przypadku pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości i problemów w trakcie realizacji

        Zamówienia, Wykonawca zobowiązany jest korzystać ze wskazówek Zamawiającego.

     

    1. Wykonawca zobowiązany jest do uzyskania wszelkich możliwych pozwoleń związanych

        z realizacją przedmiotu zamówienia określonego w Rozdziale 1 SIWZ.

     

    1. Wykonawca ma prawo powierzyć w całości lub części wykonanie usługi w zakresie

         wydruku materiałów edukacyjnych podmiotom trzecim z zastrzeżeniem, iż za ich

         działania lub zaniechania ponosi odpowiedzialność jak za swoje własne czynności.

     

    1. Wykonawca oświadcza, iż przy wykonaniu umowy będzie korzystał z osób

        posiadających wiedzę i doświadczenia niezbędne do realizacji umowy.

     

    • 4

     

    1. W trakcie trwania projektu Wykonawca zobowiązuje się do niezwłocznego usuwania

        stwierdzonych wad w przedmiocie umowy.

     

    1. Zamawiający wymaga przed realizacja zamówienia przynajmniej jednych konsultacji

            osobistych w biurze stowarzyszenia w Goniądzu. Zamawiający w terminie 14 dni od podpisania niniejszej umowy dostarczy w formie elektronicznej wzory wydruków Wykonawcy. Wykonawca w terminie 14 dni jest zobowiązany dostarczyć próbne wydruki do siedziby stowarzyszenia w Goniądzu. W przypadku gdyby wydruki zawierały błędy graficzne lub techniczne Wykonawca jest zobowiązany do ich usunięcia w terminie 7 dni od pisemnego zgłoszenia wady zauważonych w wydrukach próbnych.

     

     

    1. W przypadku niemożności usunięcia wad, Wykonawca poinformuje na piśmie

        Zamawiającego o zaistnieniu tych okoliczności.

     

    1. Po wykonaniu przedmiotu umowy Wykonawca przedłoży w ciągu 2 tygodni raport z

        realizacji projektu Zamawiającemu, który następnie dokona oceny wykonania

        przedmiotu umowy.

     

    1. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek wad w przedmiocie umowy Zamawiający

        prześle Wykonawcy reklamację na piśmie nie później niż w ciągu 7 dni od dnia

        spostrzeżenia wady. Wykonawca zobowiązuje się pisemnie odpowiedzieć na reklamację

        w terminie 7 dni od dnia jej otrzymania. Brak ustosunkowania się w tym terminie

        oznacza uznanie reklamacji za zasadną.

     

    1. W przypadku złożenia przez Wykonawcę pisemnej odpowiedzi na reklamację

        wyjaśnienia w niej zawarte podlegają ocenie przez Zamawiającego. W przypadku

        nieuwzględnienia przez Zamawiającego pisemnej odpowiedzi na reklamację,

        Wykonawca zobowiązany jest do zapłaty kary umownej w wysokości 5 %

        wynagrodzenia, o którym mowa w § 5 ust. 1 (akceptacja reklamacji). Kara, o której

        mowa powyżej, nie wyklucza dochodzenia odszkodowania przez Zamawiającego w

        oparciu o przepisy ogólne.

     

    1. Uznanie reklamacji za zasadną oznacza akceptację wszystkich uwag Zamawiającego

        zawartych w zawiadomieniu o wadach i w oparciu o nie ich usunięcie.

     

    • 5

     

    1. Strony zgodnie ustalają, że Wykonawca za realizację przedmiotu niniejszej umowy

        otrzyma wynagrodzenie w następującej wysokości:

     

    kwota brutto wynosi ...................

    (słownie: ......................................... złotych ..../100),

    kwota netto wynosi .....................

    (słownie: ...........................................złotych .../100),

    kwota VAT wynosi .......................

    (słownie: ......................................... złotych .../100),

    stawka VAT wynosi ..... %.

     

    1. Wynagrodzenie ustalone zgodnie z ust. 1 zostanie przekazane na rachunek bankowy

        Wykonawcy w terminie 60 dni od daty wpływu do prawidłowo wystawionej faktury VAT.

        Wykonawca wystawi fakturę VAT na adres:

     

    Ptaki Polskie

    Ul. Dolistowska 21

    19-110 Goniądz

    NIP 546 133 16 02

     

    1. Kwota, o której mowa w ust.1 obejmuje wszelkie koszty po stronie Wykonawcy

        związane z wykonaniem przedmiotu niniejszej umowy.

     

     

    • 6

     

    1. Podstawą wystawienia faktury VAT będzie raport o którym mowa w § 4 ust. 3

        niniejszej umowy.

     

    1. Zamawiający przekaże należność za wykonanie przedmiotu umowy przelewem na

        rachunek bankowy Wykonawcy

    …………………………………..…………………………………………………………………….

    1. Za termin dokonania zapłaty uznaje się dzień obciążenia rachunku bankowego

        Zamawiającego.

    1. Zamawiający oświadcza, że jest podatnikiem podatku VAT.

     

    • 7

     

    1. Osobą odpowiedzialną za realizację umowy oraz dokonanie odbioru przedmiotu umowy

        ze strony Zamawiającego jest Emilia Sokołowska.

     

    1. Osobą odpowiedzialną za kontakty z Wykonawcą ze strony Zamawiającego jest

        Emilia Sokołowska.

     

    1. Osobą odpowiedzialną za realizację umowy ze strony Wykonawcy jest .......................................................................

     

    • 8

     

    Zamawiający nie dopuszcza możliwości zmian przedmiotowej umowy.

     

    • 9

     

    1. Zamawiający może od niniejszej umowy odstąpić z przyczyn leżących po stronie

        Wykonawcy w trybie natychmiastowym, bez odrębnego wezwania Wykonawcy do

        prawidłowego wykonania przedmiotu umowy, w następujących przypadkach:

     

    1.1. opóźnienia w realizacji przedmiotu umowy z przyczyn leżących po stronie

           Wykonawcy,

    1.2. nieuwzględnienia reklamacji przez Wykonawcę,

    1.3. zaniedbań po stronie Wykonawcy uniemożliwiających realizację przedmiotu umowy.

     

    Oświadczenie o odstąpieniu od umowy powinno zostać złożone przez Zamawiającego w

    terminie 72 godzin od daty powzięcia przez niego informacji o okolicznościach

    uzasadniających odstąpienie od umowy.

     

    1. Strony ustalają za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy kary umowne w

        następujących przypadkach i wysokościach:

     

    2.1. za opóźnienie w wykonaniu którejkolwiek części przedmiotu umowy w wysokości 0,2

          % wynagrodzenia wskazanego w § 5 ust. 1 umowy za każdy dzień opóźnienia, nie

          więcej niż 20% wynagrodzenia,

     

     

    2.2. za opóźnienie w usunięciu wad zgłoszonych w reklamacji w wysokości 0,2 %

            wynagrodzenia wskazanego w § 5 ust. 1 umowy za każdy dzień opóźnienia, nie

            więcej niż 20% wynagrodzenia,

     

    2.3. w przypadku odstąpienia od umowy z leżących po stronie Wykonawcy - w wysokości

            30% wartości wynagrodzenia wskazanego w § 5 ust. 1 umowy.

     

    1. W razie zaistnienia istotnej zmiany okoliczności powodującej, że wykonanie umowy nie

        leży w interesie publicznym, czego nie można było przewidzieć w chwili zawarcia

        umowy, Zamawiający może odstąpić od umowy w terminie 7 dni od powzięcia

        wiadomości o tych okolicznościach. W takim przypadku Wykonawca może żądać

        wyłącznie wynagrodzenia należnego z tytułu wykonania części umowy.

     

    1. Naliczone kary umowne, o których mowa w ust. 2 pkt 2.1 i 2.2 podlegają potrąceniu z

        kwotą wskazaną w fakturze VAT przedstawionej do zapłaty.

     

    1. Zapłata kary umownej, o której mowa w ust. 2 pkt 2.3, nastąpi w terminie 14 dni od

        daty otrzymania oświadczenia Zamawiającego bądź Wykonawcy o odstąpieniu od

        umowy.

     

    1. Strony zastrzegają sobie prawo do dochodzenia na zasadach ogólnych odszkodowania

       przewyższającego zastrzeżone w ust. 4 i 5 kary umowne.

     

    • 10

     

    1. W sprawach nieuregulowanych umową mają zastosowanie przepisy Kodeksu Cywilnego

        oraz ustawa Prawo zamówień publicznych.

     

    1. W przypadku sporów powstałych pomiędzy stronami w związku z wykonywaniem

        niniejszej umowy, strony podejmują wszelkie starania w celu osiągnięcia porozumienia

        w kwestii spornej.

     

    1. W przypadku nie osiągnięcia takiego porozumienia, spory wynikające przy realizacji

        niniejszej umowy będą rozstrzygane przez sąd właściwy dla siedziby Zamawiającego.

     

    1. Umowę sporządza się w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, z których jeden

        otrzymuje Zamawiający, a jeden Wykonawca.

     

     

    ............................                                               .............................

        Zamawiający                                                   Wykonawca

    Rozdział 16

    WZÓR OFERTY

     

     

    OFERTA

    Na usługę w w zakresie wydruku materiałów edukacyjnych

    …………………………………………………………………………..…………………………………………………………….......

    nazwa firmy

    ………………………………………………………………………………………………………………………………………………...

    adres

    ………………………………………………………………………………………………….…………………………………………….

    Regon

    …………………………………………………………………………………………………………………………………………………

    telefon, faks, e-mail

     

    W odpowiedzi na ogłoszenie o przetargu oferuję wykonanie przedmiotu zamówienia za cenę:

     

     

    cena brutto - ...................................... zł (słownie: …………………………………&helli]]> Warszawo! Fri, 10 Jul 2015 14:10:22 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/warszawo http://jestemnaptak.pl/artykul/warszawo noreply@jestemnaptak.pl (Maciej Podyma) Maciej Podyma Dzięki Wam, w przyszłym roku stworzymy w stolicy 33 kwietne łąki i powiesimy 1 500 ptasich mieszkań. Zazieleni się ulica Świętokrzyska i plac Powstańców. Zasadzimy ponad 100 drzew. Nasze projekty zdobyły łącznie 35.268 głosów Warszawiaków, a ich realizacja będzie kosztowała ponad 1,3 mln złotych. 


    Wszystko to w ramach społecznej inicjatywy EKO MIASTO, której liderem są Ptaki Polskie.

    EKO MIASTO to projekt wsparcia inicjatyw o charakterze ekologicznych zgłaszanych w ramach warszawskiego budżetu partycypacyjnego i inicjatywy lokalnej. Głównym celem projektu jest wsparcie mieszkańców stolicy na etapie planowania i realizacji projektów ukierunkowanych na działania proekologiczne. EKO MIASTO powstało w odpowiedzi na liczne trudności, które napotkali autorzy ekologicznych projektów w pierwszej edycji warszawskiego budżetu partycypacyjnego. W efekcie wiele zgłoszonych inicjatyw w 2014 roku nie przeszło wstępnej weryfikacji.

     

    „Chcemy aby wszyscy autorzy ekologicznych pomysłów działali wspólnie dbając o jakość swoich projektów i wspólnie je promując. Jak pokazały wyniki tegorocznego głosowania nasze działania mają głęboki sens” - mówi Maciej Podyma, członek Ptaków Polskich i pomysłodawca inicjatywy EKO MIASTO. 

     

    Zapraszamy wszystkich zainteresowanych!
    Warunkiem jest poddanie projektu weryfikacji i czynny udział w promocji całej akcji. Podstawowym kryterium zakwalifikowania do EKO MIASTA to przeznaczenie co najmniej 60 % budżetu projektu na działania ekologiczne, np. nasadzenia, budki dla ptaków.

     

    Do tej pory w inicjatywę - oprócz Ptaków Polskich -  zaangażowały się:

    Greenpeace Polska,
    Stowarzyszenie Mieszkańców Domków Fińskich,
    Stowarzyszenie Ochocianie,
    Warszawa Obywatelska,
    Fundacja Noga w Łąpę,
    Fundacja Fabryka Przyrody.

     

     

    ]]>
    Zapytanie ofertowe nr pTAK!3/02/07/2015 Fri, 10 Jul 2015 08:24:07 +0200 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak302072015 http://jestemnaptak.pl/artykul/zapytanie-ofertowe-nr-ptak302072015 noreply@jestemnaptak.pl (Ptaki Polskie) Ptaki Polskie ZAMAWIAJĄCY

    Ptaki Polskie

    z siedzibą:
    ul. Dolistowska 21

    19-110 Goniądz

    NIP: 546 133 16 02

    REGON: 200071703

    KRS: 0000253695

     

     

    W związku z prowadzonym projektem pn. „Ogólnopolska Kampania Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej Bądź na pTAK!, etap 3.”, wdrażanym dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 – umowa nr 547/2014/Wn50/OP-XN-02/D, którego strategicznym celem jest dostarczenie możliwie szerokiemu odbiorcy informacji oraz edukacja w zakresie ochrony bioróżnorodności, ptaków i ich siedlisk w szczególności, zwracamy się do Państwa o złożenie oferty na opracowanie projektu graficznego, składu, przygotowania do druku materiału merytorycznego oraz współpracy z drukarnią nad procesem wydruku czwartej części istniejącego już pakietu edukacyjnego Bądź na pTAK!, realizowanego w ramach wyżej wymienionego projektu, zgodnej z opisem przedstawionym poniżej.

     

    I. OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

     

    Przedmiotem zamówienia jest: 

     

    Opracowanie projektu graficznego, składu, przygotowania do druku materiału merytorycznego oraz współpracy z drukarnią nad procesem wydruku IV części pakietu edukacyjnego pt. „Ptaki rzadkie i ginące”, realizowanego w ramach projektu Bądź na pTAK! Ogólnopolska Kampania Wiedzy i Edukacji Przyrodniczej, etap 3.”wdrażanym dzięki dofinansowaniu pochodzącemu z Programu Operacyjnego pn. „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 – umowa nr 547/2014/Wn50/OP-XN-02/D, realizowanego do 30 kwietnia 2016 r.; w szczególności:

     

    1. Sporządzenie grafik i elementów graficznych do scenariuszy zajęć dydaktycznych w zakresie bloku tematycznego pt. „Ptaki Rzadkie i Ginące” – łącznie 10 scenariuszy dla 4 poziomów nauczania (podstawowy – osobno 1-3 i 4-6, gimnazjalny i ponadgimnazjalny).
    2. Przygotowanie strony graficznej do każdego scenariusza zajęć lekcyjnych, o których mowa w pkt 1, odpowiednio dedykowanych pomocy dydaktycznych - m.in.: gry, zdjęcia, grafiki, mapy, karty, kolorowanki.
    3. Skład oraz przygotowanie do druku materiałów, o których mowa w pkt. 1 i 2.
    4. Współpraca z drukarnią oraz kontrola procesu produkcji IV części pakietu edukacyjnego pt. „Ptaki rzadkie i ginące”, w tym w szczególności: przesłanie do drukarni przygotowanych do druku plików produkcyjnych według zaleceń drukarni, wprowadzenie ewentualnych poprawek zgłoszonych przez drukarnię, sprawdzenie ozalidów bądź wydruków próbnych przesłanych przez drukarnię. 

     

    Wszystkie rysunki oraz zdjęcia do materiałów oraz pomocy dydaktycznych zapewnione zostaną przez Zamawiającego.

     

    II. ZAPYTANIE O PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

     

    Wszelkich informacji dotyczących przedmiotu zamówienia udziela Ewa Stróżniak – Koordynatorka ds. Edukacji, pod numerem tel. 887 747 737, adres email: ewa.strozniak@ptakipolskie.pl


    Zawiadomienia, wyjaśnienia, oświadczenia, wnioski oraz wszelkie inne informacje przekazywane przez Zamawiającego i Wykonawców podczas postępowania o udzielenie zamówienia wymagają dla zachowania ważności formy pisemnej.

     

    III. TERMIN WYKONANIA ZAMÓWIENIA

     

    Termin wykonania przedmiotu zamówienia: 30 listopada 2015.

     

    IV. OPIS PRZYGOTOWANIA OFERTY CENOWEJ

     

    1. Ofertę należy złożyć do 17 lipca 2015 r. do godziny 15:00 – decyduje data wpłynięcia oferty.

     

    Ofertę można dostarczyć:

     

    • przesyłką na adres: Ptaki Polskie ul. Abrahama 1/2, 81-825 Sopot
    • osobiście w biurze projektu przy ul. Abrahama 1/2, 81-825 Sopot
    • przesłać pocztą elektroniczną na adres: ewa.strozniak@ptakipolskie.pl

     

    1. Oferta może być przyjęta przez Zamawiającego wyłącznie bez zastrzeżeń przez złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty.

     

    1. Propozycję cenową należy złożyć na załączonym formularzu ofertowym – Załącznik Nr 1

     

    1. Opis sposobu obliczania ceny - w cenie należy uwzględnić:

     

    • całkowitą wartość usługi netto za wykonane dzieło,
    • obowiązujący podatek od towarów i usług (VAT).

     

    1. Oferta powinna być napisana w języku polskim pod rygorem nieważności w formie pisemnej (na maszynie, komputerze lub czytelnym pismem ręcznym) oraz podpisana przez osobę upoważnioną do reprezentowania firmy na zewnątrz i zaciągania zobowiązań w wysokości odpowiadającej cenie oferty. Podpis na ofercie musi być zgodny z zasadami reprezentacji wskazanymi we właściwym rejestrze lub ewidencji działalności gospodarczej. W przypadku podpisania oferty przez inną osobę należy załączyć pełnomocnictwo. Pełnomocnictwo to musi w swojej treści jednoznacznie wskazywać uprawnienie do podpisania oferty.

     

    1. Dokumenty składające się na ofertę mogą być przedstawione w formie oryginału, kserokopii potwierdzonej „za zgodność z oryginałem” (lub jej formy zeskanowanej) przez osobę uprawnioną do składania oświadczeń w imieniu wykonawcy.

     

    1. Poprawki powinny być naniesione czytelnie oraz parafowane przez osobę podpisującą ofertę.

     

    1. Każdy wykonawca może złożyć w niniejszym zapytaniu tylko 1 ofertę. Oferty składane są w jednym egzemplarzu.

     

    1. Wykonawca ponosi wszelkie koszty związane z przygotowaniem i złożeniem oferty.

     

    V. INFORMACJE DOTYCZĄCE WARUNKÓW UDZIAŁU W ZAMÓWIENIU

     

    O udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wykonawcy, którzy spełniają warunek posiadania doświadczenia w realizacji projektów graficznych.

     

    Ocena spełniania w/w warunku dokonana zostanie zgodnie z formułą „spełnia  – nie spełnia” w oparciu o informacje zawarte w załączniku Nr 2 niniejszego zapytania ofertowego. Z treści załączonych dokumentów musi wynikać jednoznacznie, iż w/w warunek wykonawca spełnił.

     

    VI. ZAKRES OCENY OFERTY

     

    1. Kryterium wyboru oferty będą cena oraz doświadczenie w następujących wagach:

     

    • 60% - doświadczenie,
    • 40% - cena.

     

    1. Kryterium "doświadczenie” będzie rozpatrywane w następujący sposób: za każde pełne zrealizowane zamówienie polegające na opracowaniu projektu graficznego o tematyce przyrodniczej – 10 punktów. Maksymalna liczba punktów, które Wykonawca może otrzymać w tym kryterium, wynosi 60.

     

    1. Kryterium „cena” rozpatrywane będzie na podstawie następującego wzoru:

     

     

                       Cn

    C         = -----------------     x 40, gdzie:

                       Cb

     

    C - ilość punktów za kryterium cena,

    Cn - najniższa cena spośród ofert nieodrzuconych,

    Cb - cena oferty badanej,

    40 - waga kryterium.

     

    Do oceny i porównania ofert przyjmuje się cenę brutto.

     

    1. Suma kryterium doświadczenia i ceny będzie podstawą wyboru najkorzystniejszej oferty.

     

    VII. INFORMACJE DOTYCZĄCE WYBORU NAJKORZYSTNIEJSZEJ OFERTY

     

    O wyborze najkorzystniejszej oferty Zamawiający zawiadomi niezwłocznie wybrany podmiot, który przesłał ofertę w ustalonym terminie. Brak odpowiedzi na złożoną ofertę  nie stanowi zawarcia umowy. Jeśli firma, której oferta została wybrana, uchyla  się od zawarcia umowy, Zamawiający może wybrać ofertę najkorzystniejszą spośród pozostałych ofert.

     

    VIII. UWAGI KOŃCOWE

     

    Kryterium najniższej ceny nie stanowi głównego kryterium wyboru wykonawcy.

     

     

    IX. ZAŁĄCZNIKI DO ZAPYTANIA OFERTOWEGO