Biblioteka na pTAK!

Corvus

Esther Woolfson "Corvus - życie wśród ptaków. Poleca Iwona Fijoł.

Mimo ogromnej miłości do ptaków nie miałam zamiaru czytać tej książki. Okładka nie trafiła w mój gust, przez co książka "zginęła" w natłoku innych, z pozoru atrakcyjniejszych lektur. Gdy w końcu po nią sięgnęłam, przepadłam w zachwycie! Przecież to książka o mnie, o moim uczuciu, którego - jak mi się wydawało - nikt nie rozumie. Jakże się myliłam! Jak bliskie jest mi to, o czym napisała Esther Woolfson! 

 

Corvus. Życie wśród ptaków jest opowieścią o ptakach, które pojawiły się w życiu autorki - gawronie Kurczaku, sroce Pyskaczu, wronie Ziki i wielu innych - oraz o tym, co wniosły w jej życie, jak zmieniły jej postrzeganie świata. Doskonale rozumiem podział życia na etap "przed ptakami", kiedy nie zauważało się przedstawicieli awifauny w swoim najbliższym otoczeniu, oraz obecne życie wśród ptaków, które przynosi zadziwienie: jak można było żyć inaczej? Z podobnym zrozumieniem spotkało się wiele spostrzeżeń czy dylematów autorki. Ja również mam trudności z nazwaniem swojej relacji ze skrzydlatym przyjacielem (nie jest to posiadanie, może więc współlokatorstwo?), a ptaki, które oglądam w sklepach zoologicznych, wywołują w nas to samo uczucie - chęć natychmiastowego zabrania ich do domu (mam wrażenie, że jest to jakaś nietypowa odmiana instynktu macierzyńskiego). Ale przedstawiciele awifauny pojawili się w życiu Esther Woolfson w inny, nie tak prozaiczny jak zakup, sposób. Wiele z nich było podrzutkami - ktoś rezygnował ze swojego towarzysza lub znalazł pisklę i przyniósł je do kobiety, która słynęła w okolicy z opieki nad ptakami wszelkiej maści. Jak bywa w takich przypadkach, ptaki wykarmione przez człowieka nie zostały zwrócone naturze, lecz zostały z człowiekiem, stając się pełnoprawnymi członkami rodziny. 

 

Jak wspominałam na początku, książka zachwyciła mnie bez reszty! Zbieżność poglądów i podobnie czułe podejście do ptaków zbliżyło mnie do autorki w sposób, jakiego dotąd nie doświadczyłam. Lekturę uprzyjemniała spora dawka humoru, choć w Corvusie nie brakuje również wzruszających momentów. Na koniec dodam, iż tak zżyłam się z bohaterami książki, że teraz widząc gawrona nie potrafię nie myśleć o Kurczaku, który w szkockim Aberdeen upycha w zakamarkach gabinetu smakołyki na później...

 

W.A.B. 2012
Seria: Biosfera
Tytuł oryginału: Corvus
Tłumaczenie: Adam Pluszka i Joanna Wajs

 

 

 

Autor: Iwona Fijoł

Źródło: poczytajka.blogspot.com

Powiązane artykuły

Strach ma wielkie oczy...puchacza

Strach ma wielkie oczy...puchacza

13 grudzień 2013

Strach ma wielkie oczy? Na pewno, zwłaszcza, jeśli jego symbolem jest puchacz, sowa o oczach rozmiarami dorównującymi oczom ludzkim.

WIĘCEJ >
Łabędź Krzykliwy

Łabędź Krzykliwy

29 październik 2014

Wielkością nie ustępuje dobrze nam znanym Łabędziom Niemym. Cały biały z żółtą nasadą dzioba i czarnym jego zakończeniem.

WIĘCEJ >
Wolny jak ptak! - warsztaty resocjalizacyjne

Wolny jak ptak! - warsztaty resocjalizacyjne

20 lipiec 2013

W swoim życiu nieraz dokonujemy niewłaściwych wyborów. Często towarzyszą nam przy tym: negatywne emocje – stres, złość, nienawiść; brak racjonalnego myślenia, niedostrzeganie swoich błędów i słabości, używki. Przy czym rzadko kiedy jes

WIĘCEJ >