Klimat

Zmiany klimatu

Określenia „zmiana klimatu” i „ocieplenie klimatu” weszły już na dobre do naszego codziennego słownika. W grudniu 2009 roku odbyła się w Kopenhadze kolejna konferencja klimatyczna ONZ.

Określenia „zmiana klimatu” i „ocieplenie klimatu” weszły już na dobre do naszego codziennego słownika.W grudniu 2009 roku odbyła się w Kopenhadze kolejna konferencja klimatyczna ONZ. Za jej sprawą, pod koniec ubiegłego roku, temat zmiany klimatu wrócił do naszych codziennych rozmów.

 

Klimat ulega zmianie z powodu tego, w jaki sposób żyjemy na Ziemi i w jaki sposób korzystamy z jej zasobów, zwłaszcza w krajach rozwiniętych. Elektrociepłownie i elektrownie, które generują energię do ogrzania i oświetlenia naszych domów, samochody i samoloty, którymi podróżujemy, fabryki, w których wytwarzamy nasze produkty, intensywne rolnictwo, które dostarcza nam żywności – te wszystkie elementy odgrywają istotną role w procesie zmiany klimatu poprzez wytwarzanie i emisję gazów określanych jako „gazy cieplarniane”.

 

Pomimo tego, iż wiele osób powątpiewa w prawdziwość tezy o tym, że to człowiek zmienia klimat, została ona w sposób naukowy udowodniona w ostatnich dziesięcioleciach przez tysiące naukowców.

 

Spójrz na stronę UNFCC (Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu), gdzie przedstawione są dowody na to, że klimat się zmienia:


Jeśli jesteś sceptyczny wobec tezy, iż przyczyną przyspieszonych zmian klimatu jest działalność człowieka, tutaj rozwiejesz swoje wątpliwości:

 

Zajrzyj także na stronę NASA poświęconą zmianom klimatu.

 

Co to jest zmiana klimatu?

 

Klimat Ziemi zawsze ulegał zmianom. Wiemy o tym, ponieważ naukowcy znają metody badania klimatu nawet w bardzo odległej przeszłości. Za pomocą takich technik jak odwierty w lodzie, badania raf koralowych, analizy geologiczne, np. badania stalagmitów, jesteśmy w stanie ustalić w dużym przybliżeniu, jaki klimat panował na Ziemi w ciągu ostatnich ponad 900,000 lat. Średnie temperatury na powierzchni Ziemi wahały się pomiędzy 9 a 22 stopni. Obecnie średnia wynosi 15 stopni.

 

Chociaż wiemy, iż czynniki naturalne, takie jak zmiany w słońcu i duże erupcje wulkaniczne powodowały w przeszłości okresowe ocieplanie i ochładzanie naszej planety, czynniki te nie są wystarczająco silne, aby wyjaśnić szybkie ocieplenie klimatu odnotowane ostatnio w stosunkowo krótkim czasie. Można to wyjaśnić tylko zwiększeniem efektu cieplarnianego spowodowanym przez intensywną emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Zwiększona emisja tych gazów jest bez wątpienia powodowana przez człowieka.

 

Dlatego obecnie określenie „zmiana klimatu” jest powszechnie odnoszone do zmian powodowanych przez działalność człowieka - w szczególności, do emisji gazów cieplarnianych takich jak dwutlenek węgla i metan, które gromadzą się w atmosferze i zatrzymują ciepło.

 

W miarę jak intensyfikuje się działalność człowieka, z którą związane jest zwiększone wytwarzanie tych gazów, ich ilość w atmosferze wykracza daleko poza ich naturalny poziom, dużo więcej ciepła jest zatem zatrzymywanego przez ziemską atmosferę. Stąd określenie „zmiany klimatyczne” jest często stosowane zamiennie z „globalnym ociepleniem”.

 

Co to jest „efekt cieplarniany”?

 

Atmosfera wokół Ziemi jest przezroczystą warstwą ochronną. Dzięki niej, promienie słoneczne docierają do naszej planety i ja ogrzewają. Atmosfera sprawa, że duża część tego ciepła jest zatrzymywana. Jest to możliwe dzięki temu, że w skład atmosfery wchodzą gazy, zwane gazami cieplarnianymi, a także pyły i aerozole. Gdyby nie atmosfera i gazy w niej zawarte, temperatura na Ziemi spadłaby do ok. – 19 stopni i życie na naszej planecie byłoby niemożliwie w takiej formie, jaką znamy.

 

Co jest głównym gazem cieplarnianym?

 

Para wodna. To ona występuje w atmosferze w największej ilości i to ona daje najsilniejszy efekt cieplarniany. Przez miliony lat jednak, w atmosferze panowała samoregulująca się równowaga. Dopiero emisja gazów wynikająca z działalności ludzkiej, zintensyfikowana w ostatnich kilkuset latach, choć relatywnie niewielka w skali planety, doprowadziła jednak do zakłócenia tej delikatnej równowagi.

 

Głównym gazem cieplarnianym emitowanym poprzez działalność człowieka jest dwutlenek węgla (CO2). Jest on wytwarzany podczas spalania paliw kopalnych: oleju, gazu i węgla. Poziom emisji dwutlenku węgla w atmosferze jest mierzony w cząsteczkach na milion (ang. „parts per milion” = ppm). Jest to przyjęty na świecie sposób określania stężenia bardzo rozcieńczonych roztworów związków chemicznych. Stężenie to określa ile cząsteczek związku chemicznego przypada na 1 milion cząsteczek roztworu. Przed rewolucją przemysłową, poziom dwutlenku węgla w atmosferze wynosił około 280ppm. Obecnie wzrósł do poziomu 386ppm i zwiększa sie o 2-3ppm każdego roku. Jeśli weźmie się pod uwagę pozostałe gazy cieplarniane, takie jak metan, całkowity poziom w atmosferze, znany jako ekwiwalent dwutlenku węgla, jest zbliżony do 440ppm. Obecne stężenie CO2 i metanu w atmosferze jest najwyższe od 650 tysięcy lat.

 

Dwutlenek węgla jest gazem, który jest wydychany przez człowieka i zwierzęta. Z kolei rośliny, pochłaniając dwutlenek węgla produkują tlen, który jest nam niezbędny do życia. Dlatego właśnie tak ważne są lasy na Ziemi. Pochłaniają one CO2, który my wytwarzamy. Pomimo tego, na świecie trwa intensywne odlesianie – lasy są wycinane i wypalane po to, aby uzyskać surowiec (drewno) i po to aby zwiększyć powierzchnię pól uprawnych. Najszybciej niszczymy lasy tropikalne. Znikają one w tempie 10 milionów hektarów rocznie.

 

Podczas wypalania lasów, do atmosfery wydostaje się dwutlenek węgla. Jak sie ocenia, wyrąb i wypalanie lasów powoduje ok. 20% globalnych emisji gazów cieplarnianych. Dlatego powstrzymanie wyrębu lasów jest tak ważnym priorytetem.

 

Człowiek emituje także inne gazy cieplarniane. Metan i podtlenek azotu są niewidocznymi gazami wydzielanymi z wysypisk śmieci, hodowli bydła, uprawy ryżu oraz w wyniku niektórych metod sztucznego nawożenia upraw.

 

Hodowla bydła.

 

W skali świata hodowla bydła i innych zwierząt mięsnych powoduje więcej emisji gazów cieplarnianych, niż wszystkie gałęzie transportu razem wzięte. Co więcej, gaz, który produkowany jest przez 4 żołądki, które mają krowy to głównie metan – gaz cieplarniany 20-krotnie groźniejszy, niż dwutlenek węgla w zakresie intensyfikowania efektu cieplarnianego. Jak szacuje np. rząd Kanady, bydło hodowlane wytwarza 3 emisji metanu.

 

Całkowity obszar, jaki ludzkość przeznacza na hodowlę zwierząt wynosi aż 30% lądowej powierzchni Ziemi, w tym aż 33% powierzchni ornych przeznaczonych jest na uprawę pasz na ich wykarmienie.

 

Jednocześnie, wraz z powszechnym wzrostem zamożności społeczeństw, zwłaszcza w krajach rozwijających się, ONZ przewiduje, iż w latach 2000 – 2050 spożycie mięsa i nabiału wzrośnie dwukrotnie!

 

Tutaj znajdziesz pełną treść artykułu FAO na ten temat.

 

Czy są zatem sposoby, aby ograniczyć emisję gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli bydła?

 

Są – powinniśmy, jako ludzkość jeść mniej mięsa. To nie jest jednak dla wielu osób wystarczająco praktyczne i akceptowalne rozwiązanie.

 

Naukowcy kanadyjscy pracują nad stworzeniem ras bydła, ktorych negatywny wpływ na emisję gazów cieplarnianych będzie o ok. 25% mniejszy. Krótko mowiąc, genetycy w Kanadzie próbują stworzyć rasy krów, którym będzie się mniej odbijało...

 

Tutaj przeczytasz więcej na ten temat:

 

Pola ryżowe.

 

Pola ryżowe są trzecim największym, po hodowli zwięrząt i wysypiskach śmieci, źródłem emisji metanu na świecie. Powodem tego jest materia organiczna, która rozkłada się bez dostępu tlenu na zalanych wodą polach ryżowych. Poza tym, ryż transportowany na drugi koniec świata, np. do Europy dodatkowo powoduje zwiększone emisje CO2 , podobnie jak tradycyjne wypalanie pól ryżowych pomiędzy zbiorami, czy też oczyszczanie ryżu, aby uzyskać ryż biały – najczęsciej kupowany w Europie i USA.

 

Jednocześnie ryż jest podstawą wyżywienia dla połowy ludzkości. Jednak teoretyczne pozbycie się wszystkich pól ryżowych na Ziemi, ograniczyłoby globalna emisję metanu związaną z działalnością człowieka o 40%.

 

Spójrz tutaj na pełną treśc artykułu BBC na ten temat:

 

Działalność człowieka powoduje także emisję gazów, które nie występują naturalnie w przyrodzie, czyli tzw. gazy fluorowane. Zostały one stworzone przez człowieka dla celów przemysłowych. W krajach uprzemysłowionych stanowią one ok. 1,5% wszystkich uwalnianych do atmosfery gazów cieplarnianych. Są one jednak niezwykle skuteczne w wiązaniu ciepła – 22 tys. razy bardziej niż CO2 – i mogą pozostawać w atmosferze przez tysiące lat.

 

Jaki wzrost temperatury przewiduje się w przyszłości?

 

Według naukowców, kontynuowanie emisji gazów cieplarnianych będzie powodować dalsze ocieplenie naszej planety. Aby dowiedzieć się, jaka będzie skala tego ocieplenia, korzysta sie z modeli komputerowych w oparciu o programy używane do przewidywania pogody. Modele te nie są doskonałe, problemem jest zwłaszcza dokonanie precyzyjnych założeń dotyczących niektórych elementów, np. zachmurzenia. Aby jakoś obejść ten problem, dokonuje sie obliczeń i symulacji w wielu rożnych wariantach, a wyniki grupuje się i uśrednia.

 

Według tak tworzonych modeli, jeśli wielkość aktualnych emisji nie ulegnie zmianie, średnia temperatura wzrośnie od 4 stopni do 6.4 stopnia do roku 2100. Jest to bardzo ostrożny szacunek, ponieważ nie uwzględnia efektu komasacji kilku rożnych czynników, na przykład wielkiego prawdopodobieństwa, iż złoża dwutlenku węgla zmagazynowane do tej pory w wodach mórz i oceanów, w lasach, i w glebach, zwłaszcza w torfowiskach i terenach mokrych, zostaną uwolnione. Doprowadzi to do znacznie większego wzrostu temperatury niż wzrost spowodowany bezpośrednio przez emisję związaną wprost z działalnością człowieka.

 

Czy wzrost temperatury na Ziemi o 4 do 6 stopni do dużo?

 

Taki wzrost może pozornie nie wydawać się duży. Aby sobie uświadomić jednak, jak olbrzymi wpływ na ziemski klimat może mieć wahanie temperatury o zaledwie kilka stopni można posłużyć się przykładem ostatniego zlodowacenia. Zakończyło się ono 11,500 lat temu. Średnie temperatury były wtedy niższe o ok. 5 stopni od obecnej średniej, większość Europy była jednak pokryta lodem!

 

Europa jest jednym z miejsc na świecie, gdzie odnotowuje sie najszybszy wzrost temperatury. Od roku 1850, średnia temperatura na Ziemi wzrosła o 0.76 stopni. W tym samy czasie, średnia temperatura w Europie wzrosła o 1 stopień, przy czym największe przyspieszenie odnotowano w ostatnich 30 latach. Oznacza to niezwykle szybkie ocieplenie. Co więcej, XX wiek był najgorętszym stuleciem, a jego lata dziewięćdziesiąte - najcieplejszą dekadą w ciągu ostatniego tysiąclecia. Ten trend ciągle się utrzymuje: 11 najcieplejszych lat odnotowano w ciągu minionych 12 lat.

 

Co nam grozi?

 

Nie potrafimy w pełni przewidzieć wszystkich zagrożeń, jakie niesie za sobą zmiana klimatu, jednak na podstawie dotychczasowych obserwacji wiemy, że:

  • Pokrywy lodowe na obu biegunach topnieją. Obszar morza pokryty przez lodowiec Arktyki skurczył sie o 10% w ostatnich kilku dekadach, a grubość lodu zmniejszyła sie o 40%. Na biegunie południowym, pokrywa lodowa kontynentu Antarktyki stała się niestabilna. Zdjęcie U.S. National Oceanic and Atmospheric Administration
  • Topnieją lodowce na wszystkich kontynentach. Lodowce w Alpach od roku 1850 straciły 2/3 swojej objętości.
  • Podnosi się poziom mórz w tempie dwukrotnie szybszym, niż 50 lat temu. W roku 2003, naukowcy obliczyli, iż poziom mórz i oceanów podnosił się o 31 centymetrów rocznie. Tempo to może się podwoić w ciągu najbliższych 100 lat i do roku 2100 poziom mórz może się podnieść łącznie o 88 cm. Najbardziej ucierpiałyby na tym kraje rozwijające sie, takie jak Bangladesz, Egipt, Malediwy z uwagi na dużą powierzchnię nisko położonych terenów, zamieszkałych przez olbrzymią proporcję ludności w tych krajach.
  • Zaczęła topnieć pokrywa lodowa Grenlandii. Ocenia sie, ze traci co roku 100 miliardów ton lodu. Jeśli lodowce Grenlandii stopniałaby całkowicie, poziom morza na świecie podniósłby się o 7 metrów.
  • Zwiększa się częstotliwość i intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak sztormy, powodzie, susze i fale upałów. Około 90% wszystkich klęsk naturalnych w Europie od roku 1980 mogło być spowodowanych pośrednio lub bezpośrednio zmianami pogody i klimatu. W latach 1998 – 2007 liczba klęsk naturalnych związanych ze zmianą klimatu zwiększyła się o 65% w porównaniu ze średnią z lat 1980-tych.
  • Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż zwiększona częstotliwość katastrofalnych powodzi, które miały miejsce w Europie od roku 1990 związana jest ze zmianą klimatu.
  • Już obecnie w wielu krajach świata dostęp do czystej wody staje sie coraz większym problemem. Prawie 1/5 ludzi na świecie nie ma dostępu do wody pitnej! Jeśli klimat ociepli sie na tyle, iż średnia temperatura wzrośnie o około 1,7 stopnia (czyli o 2.5 stopni w porównaniu do średniej sprzed epoki przemysłowej), od 2,4 do 3,1 miliarda ludzi na świecie może nie mieć dostępu do wody pitnej.
  • Jeśli średnie temperatury wzrosną w przedziale do 3,5 stopnia, globalna wydajność produkcji żywności może także wzrosnąć. Jeśli jednak dojdzie do ocieplenia powyżej tego pułapu, ludzkość może mieć problem z produkcją żywności. Sezon wzrostu w krajach Europy Północnej uległ wydłużeniu, ale wczesne kwitnienie i dojrzewanie plonów oznacza też, że wystawione są one na większe ryzyko wiosennych przymrozków.
  • Zwiększa się ryzyko rozprzestrzeniania się chorób tropikalnych, takich jak malaria, czy denga (gorączka tropikalna). Komary azjatyckie (Aedes albopictus) rozprzestrzeniły się w Europie na znacznym obszarze w ciągu ostatnich 15 lat i obecnie występują w 12 krajach europejskich. Według jednej z analiz, od 5 do 6 miliardów ludzi może być narażonych na gorączkę tropikalną (denga) około roku 2080.
  • Fala upałów, jaka przeszła przez Europę w roku 2003 spowodowała śmierć ok. 70 tysięcy osób i była przyczyną wielkich pożarów na południu kontynentu, powodując straty w rolnictwie i leśnictwie wyceniane na około 10 miliardów Euro. Istnieje prawdopodobieństwo, iż od roku 2070, nasz kontynent może doświadczać podobnych upałów co drugi rok.
  • W miarę ocieplania się klimatu, wiele gatunków zwierząt migruje w chłodniejsze, północne regiony. Ale dla wielu gatunków takie przemieszczanie się nie jest możliwe z uwagi na poszatkowanie kontynentu Europy wielkimi aglomeracjami, siecią dróg, autostrad i innych przeszkód. Jedna z analiz wskazuje na zagrożenie utraty prawie 1/3 z ogólnej liczby gatunków roślin i zwierząt na Ziemi do roku 2050.

 

Spójrz na krótkie filmy przygotowane przez WWF, które opowiadają o zwierzętach zagrożonych zmianą klimatu.

  • Jeśli nie powstrzymamy zmian klimatycznych, należy się liczyć z nasilającym występowaniem lokalnych konfliktów na tle dostępu do wody pitnej, żywności i źródeł energii. W ich wyniku pojawia sie nowa kategoria emigrantów – tzw. uchodźcy klimatyczni , czyli ludzi którzy z tych powodów porzucają swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania i próbują się przemieszczać do krajów jeszcze nie dotkniętych podobnymi problemami. W skali świata liczba takich uchodźców klimatycznych może wzrosnąć do 1 miliarda.

Spójrz tutaj na artykuł BBC na temat uchodźców klimatycznych:

 

Problemem uchodźstwa klimatycznego dotknięte będą głównie kraje rozwijające się, gdzie na zmianę klimatu w wielu wypadkach nałożą sie dotychczasowe dramaty wojen i głodu.

Jak ocenia ONZ już w roku 2010, liczba uchodźców klimatycznych może wynieść 10 mln osób. Poniżej mapa obrazująca obszary świata, gdzie ludność najbardziej narażona jest na negatywne skutki zmiany klimatu:

  • Według jednego z pesymistycznych, choć możliwych scenariuszy, zmiany w temperaturach wody w oceanach mogą zatrzymać Prąd Zatokowy, który pcha ciepłą wodę Oceanu Atlantyckiego wokół Europy Północnej. Jeśli stałoby się tak faktycznie, proces ten odwróciłby ocieplenie klimatu w naszej części świata i doprowadził wręcz do znaczącego oziębienia naszego kontynentu.

Jak możemy przeciwdziałać globalnemu ociepleniu?

 

Naukowcy twierdzą, że jedynym realistycznym sposobem jest obecnie zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. Ale jak to zrobić i gdzie – ta kwestia jest przedmiotem gorącej debaty politycznej, gdzie różnica stanowisk zaznacza się wyraźnie pomiędzy krajami bogatymi, a krajami rozwijającymi się.

 

Jakiekolwiek pozytywne działania zmierzające do powstrzymania lub cofnięcia zmian klimatycznych odczuwalne będą z dużym opóźnieniem. Dwutlenek węgla pozostaje w atmosferze przez długi czas, a ciepło nagromadzone przy powierzchni ziemi i zatrzymywane przez gazy cieplarniane będzie się tam utrzymywało przez dłuższy czas. Prawdopodobnie na namacalne efekty jakichkolwiek działań będziemy musieli czekać cale dekady. To długo, tym bardziej , ze radykalnych zmian nie zaczęliśmy nawet jeszcze wprowadzać.

 

Co robimy jako ludzkość, aby zmianom klimatu przeciwdziałać?

 

W latach 80-tych, naukowe dowody na ocieplenie klimatu były bardzo znaczące. W roku 1988 ONZ utworzyło IPCC, czyli Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (International Panel on Climate Change), który skupia tysiące naukowców z całego świata. Ich zadaniem jest ocena dotychczasowych wyników badań nad zmianami klimatu i przygotowywanie regularnych raportów na ten temat. Ostatnio opublikowany raport (Czwarty Raport z Oceny) ukończony został w roku 2007. W swojej konkluzji raport ten zawiera stwierdzenie, iż poza wszelką wątpliwością, koncentracja gazów cieplarnianych w atmosferze zwiększona została głownie z powodu działalności człowieka.

 

W roku 1992 na tzw. Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro podpisana została Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) . Konwencja ta określa założenia międzynarodowej współpracy dotyczącej ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Początkowo traktat ten nie zawierał jakichkolwiek wiążących nakazów dotyczących ograniczenia emisji. Z czasem ustanowiono odpowiednie protokoły wprowadzające limity emisji gazów. Najważniejszym jest protokół z Kioto z 1997 r., obecnie znany bardziej niż sama konwencja.

 

Na mocy postanowień protokołu z Kioto, który wyznaczył docelowe poziomy emisji dla 37 krajów uprzemysłowionych (USA nie przystąpiły do tego Protokołu). Do 2012 roku, większość z tych 37 krajów musi ograniczyć własne emisje dwutlenku węgla, metanu, tlenku azotu i innych gazów cieplarnianych. Skala tych redukcji została określona w załączniku do protokołu (są to redukcje pomiędzy 5% a 8% od poziomu emisji z roku 1990 ). W przypadku niedoboru bądź nadwyżki emisji tych gazów, sygnatariusze umowy zobowiązali się do zaangażowania się w „wymianę handlową”, polegającą na odsprzedaży lub odkupowaniu limitów od innych krajów.

 

Protokół z Kioto wszedł w życie w roku 2005. Do dzisiaj Protokół został ratyfikowany przez 183 kraje świata oraz Unie Europejska.

 

Szczyt w Kopenhadze.

 

Kolejny szczyt klimatyczny w roku 2009 potrzebny był z kilku powodów. Protokół z Kioto z 1997 roku, o ile nie zostanie przedłużony, straci moc w dniu 31 grudnia 2012. Istnieje pilna potrzeba wypracowania kolejnego, wiążącego traktatu międzynarodowego, który zająłby się problemem zmian klimatycznych. Takie porozumienie planowano wynegocjować w Kopenhadze.

 

Dlaczego konferencja klimatyczna w Kopenhadze nie spełniła pokładanych w niej nadziei?

 

Przed grudniem 2009 roku, podczas przygotowań do szczytu, sformułowano cztery podstawowe warunki, które spełniać powinno nowe, światowe porozumienie w sprawie emisji gazów cieplarnianych. Po pierwsze, do traktatu powinny przystąpić Stany Zjednoczone, po drugie umowa powinna zobowiązać kraje rozwijające się, zwłaszcza Chiny i Indie do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, po trzecie kraje bogate powinny finansowo zrekompensować krajom rozwijającym się straty spowodowane wdrożeniem takiego ograniczenia, po czwarte wreszcie powinno się wyznaczyć ambitny, średniookresowy plan redukcji emisji gazów przez kraje bogate, a celem powinno być utrzymanie wzrostu temperatury poniżej 2 stopni w porównaniu z okresem sprzed rewolucji przemysłowej. Nawet ten poziom 2 stopni jest dla niektórych krajów wyspiarskich zbyt wysoki - wzrost temperatury o 2 stopnie prawdopodobnie spowoduje, iż niektóre z nich znikną pod wodą.

 

Co faktycznie osiągnięto w Kopenhadze?

 

W Kopenhadze nie zawarto wiążącego prawnie, międzynarodowego traktatu, który byłby kontynuacją Protokółu z Kioto. Osiągnięto pewien consensus, nazwany „porozumieniem”. Zgodnie z nim:

  • Porozumiano się co do tego, iż należy nie dopuścić do wzrostu temperatury powyżej 2 stopni. Podjęto próbę obniżenia tego poziomu do 1,5 stopnia, ale pomimo tego, iż za niższym, 1,5-stopniowym poziomem optowało ponad 100 krajów świata, próba ta nie powiodła się.
  • W porozumieniu zawarto bardzo łagodne stwierdzenie, iż należy dążyć do tego, aby punkt osiągnięcia najwyższych poziomów emisji gazów cieplarnianych (czyli moment, od którego emisje będą już spadać) nastąpił „jak najszybciej”, jednocześnie przyznając, iż osiągniecie takiego progu zajmie krajom rozwijającym sie dłuższy czas, niż krajom bogatym.
  • Uzgodniono, iż poszczególne kraje wyznaczą sobie takie docelowe ograniczenie emisji gazów, aby globalne ocieplenie nie przekroczyło progu 2 stopni Celsjusza. Nie porozumiano się co do wielkości ograniczenia emisji w perspektywie do roku 2050.
  • Uzgodniono, że w latach 2010-2012, w tzw. pakiecie startowym, państwa uprzemysłowione przekażą krajom rozwijającym się 30 mld dolarów na walkę ze zmianami klimatu. Natomiast w kolejnych latach - do 2020 r. - mają przeznaczać na ten cel po 100 mld rocznie.
  • W porozumieniu z Kopenhagi nie ma mowy o 2010 roku, jako terminie zawarcia prawnie wiążącego traktatu.

Co możesz zrobić Ty?

 

Podczas gdy politycy toczą spory, jak realizować zadanie przeciwdziałania zmianom klimatu, każdy z nas może na swoja własną małą skalę podejmować działania minimalizujące emisję gazów cieplarnianych. Każdy z nas może zmieniać świat. Efekty tych działań, pomnożone w skali regionu, kraju, czy kontynentu, będą miały bardzo konkretny wymiar.

 

W jaki sposób możesz wpłynąć na zmiany klimatu? Poradnik Komisji Europejskiej.

 

Tutaj znajdziesz poradnik WWF Polska

Autor: Arkadiusz Glass

Źródło: BBC FAO The Guardian Komisja Europejska NASA ONC Reuters WWF Wikipedia

Powiązane artykuły

Wiejskie szkoły Szkołami na pTAK!

Wiejskie szkoły Szkołami na pTAK!

27 listopad 2012

Małe, wiejskie szkoły często spisywane są na straty. Powszechnie uważa się, iż nic się w nich nie dzieje, ich uczniowie nie mają dostępu do zajęć pozalekcyjnych i wszystkiego tego, co w większych (bogatszych) szkołach jest normą. Jednak czy

WIĘCEJ >
Kocie fakty

Kocie fakty

01 grudzień 2014

Oprócz oczywistego wpływu nadpopulacji kotów na ptaki, jest jeszcze inne zagrożenie ...

WIĘCEJ >
Najpiękniejsze Aleje!

Najpiękniejsze Aleje!

26 październik 2015

Podzieliliście się ich pięknem z nami...

WIĘCEJ >